Bazylia jest biologicznie rośliną wieloletnią, ale w Polsce uprawia się ją zwykle jako jednoroczną. Nie przetrwa zimy w gruncie, ponieważ źle znosi niskie temperatury i pierwsze przymrozki. W doniczce, w domu lub ogrzewanej szklarni można próbować ją przechować do kolejnego sezonu, choć wymaga wtedy więcej uwagi.

Dlaczego bazylia marznie w Polsce?
Bazylia pospolita (Ocimum basilicum) pochodzi z ciepłych regionów, między innymi Indii i Persji. W takich warunkach może rosnąć przez kilka sezonów. Polski klimat jest dla niej zbyt chłodny, szczególnie jesienią i zimą. Już pierwsze przymrozki mogą uszkodzić liście, pędy i korzenie, dlatego roślina pozostawiona w ogrodzie zazwyczaj zamiera.
Przezimowanie jest możliwe po przeniesieniu bazylii do jasnego, ciepłego pomieszczenia. Najlepiej sprawdzi się słoneczny parapet, choć zimą ilość światła może być niewystarczająca. Roślina potrzebuje też umiarkowanego podlewania i ochrony przed chłodem oraz przeciągami. Nawet przy dobrej pielęgnacji może stracić wigor, dlatego dla wielu osób łatwiejsze jest wysianie nowych roślin wiosną.
Jak przedłużyć życie bazylii?
Doniczkowa uprawa na słonecznym stanowisku pozwala zbierać liście znacznie dłużej niż uprawa pozostawiona na zewnątrz. Aby roślina zachowała zdrowy, krzaczasty wzrost, zwróć uwagę na trzy podstawowe zasady:
- Światło – ustaw doniczkę w bardzo jasnym i ciepłym miejscu, najlepiej przy południowym lub zachodnim oknie.
- Podlewanie – podlewaj umiarkowanie bezpośrednio podłoże, a nie liście. Ziemia powinna być lekko wilgotna, ale nie mokra.
- Przycinanie – regularnie usuwaj wierzchołki pędów, aby pobudzać rozkrzewianie i opóźniać kwitnienie.
- Ochrona przed chłodem – przed nadejściem przymrozków przenieś roślinę do domu lub ogrzewanej szklarni.
Najkrócej mówiąc, bazylia nie jest w Polsce rośliną wieloletnią w praktycznym sensie. Jej biologiczna trwałość ma znaczenie głównie wtedy, gdy zapewnisz jej warunki przypominające ciepły klimat – przede wszystkim dużo światła, ciepło i ochronę przed mrozem.