Większość dzieci uwielbia bieganie boso po trawie, zabawy w piasku czy spacery po lesie. Zdarza się jednak, że niektóre maluchy reagują zupełnie inaczej. Nie chcą zdjąć butów, płaczą na widok mokrej trawy, odmawiają wejścia na piasek lub z ogromnym dyskomfortem reagują na kontakt stóp z różnymi powierzchniami. Rodzice często zastanawiają się wtedy, czy jest to zwykłe „wybrzydzanie”, etap rozwoju, czy może sygnał, że dziecko potrzebuje specjalistycznej pomocy.
Choć takie zachowanie nie zawsze oznacza problem, w niektórych przypadkach może świadczyć o trudnościach z przetwarzaniem bodźców sensorycznych. Dlatego warto wiedzieć, kiedy niechęć do chodzenia po trawie jest naturalna, a kiedy wymaga bliższej obserwacji.
Dlaczego dziecko nie chce chodzić po trawie?
Najprostszym wyjaśnieniem jest wiek i temperament dziecka. Małe dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami, dlatego nowe faktury, temperatury czy zapachy mogą początkowo wywoływać niepewność. Dla jednych mokra trawa będzie ciekawym doświadczeniem, dla innych czymś nieprzyjemnym.
Niektóre dzieci potrzebują po prostu więcej czasu, aby oswoić się z nowymi bodźcami. Jeśli po kilku próbach zaczynają coraz śmielej eksplorować otoczenie, zazwyczaj nie ma powodów do niepokoju.
Problem pojawia się wtedy, gdy lęk lub niechęć utrzymują się przez długi czas, są bardzo silne i dotyczą wielu różnych sytuacji związanych z dotykiem.
Czy dziecko może bać się samego dotyku trawy?
Tak. Dla części dzieci największym problemem nie jest sama trawa, ale uczucie, jakie wywołuje kontakt skóry z jej powierzchnią.
Niektóre dzieci opisują trawę jako „kłującą”, „mokrą”, „zimną” lub „obrzydliwą”. Mogą natychmiast podnosić stopy, płakać, prosić o założenie butów albo całkowicie odmawiać wejścia na trawnik.
Podobne reakcje mogą dotyczyć również piasku, błota, śniegu, plasteliny, farb do malowania palcami czy mas plastycznych. Dziecko często unika wszystkiego, co wiąże się z nietypowymi odczuciami dotykowymi.
Kiedy przyczyną mogą być trudności z integracją sensoryczną?
Jednym z powodów takiego zachowania może być nadwrażliwość dotykowa, będąca elementem zaburzeń przetwarzania sensorycznego.
U dzieci z nadwrażliwością układ nerwowy odbiera niektóre bodźce znacznie intensywniej niż u większości osób. To, co dla jednego dziecka jest przyjemnym doświadczeniem, dla innego może być źródłem dużego dyskomfortu lub nawet bólu.
Jeżeli oprócz niechęci do chodzenia po trawie dziecko nie toleruje metek w ubraniach, nie lubi obcinania paznokci, czesania włosów, unika brudzenia rąk, wybiera tylko określone ubrania lub bardzo źle reaguje na przypadkowy dotyk, warto rozważyć konsultację u terapeuty integracji sensorycznej.
Czy zawsze chodzi o integrację sensoryczną?
Nie. Nie każde dziecko, które nie lubi chodzić po trawie, ma zaburzenia integracji sensorycznej. Podobne zachowania mogą wynikać z ostrożnego temperamentu, wcześniejszych nieprzyjemnych doświadczeń, lęku przed owadami lub po prostu indywidualnych preferencji. Dlatego pojedynczy objaw nigdy nie jest podstawą do postawienia diagnozy.
Specjalista zawsze ocenia całe funkcjonowanie dziecka. Znaczenie ma to, czy trudności występują również w innych sytuacjach oraz jak bardzo wpływają na codzienne życie.
Jak pomóc dziecku oswoić kontakt z trawą?
Przede wszystkim nie należy zmuszać dziecka do chodzenia boso. Próba „przełamania” lęku na siłę najczęściej przynosi odwrotny efekt i jeszcze bardziej utrwala negatywne skojarzenia.
Znacznie lepiej sprawdza się stopniowe oswajanie nowych doświadczeń. Na początku dziecko może dotykać trawy ręką, później usiąść na kocu rozłożonym na trawniku, następnie przejść po niej w skarpetkach, a dopiero z czasem spróbować zrobić kilka kroków boso.
Warto pozwolić dziecku decydować o tempie poznawania nowych faktur. Chwalenie za każdą, nawet niewielką próbę buduje poczucie bezpieczeństwa i zwiększa szansę na sukces.
Pomocne są również zabawy rozwijające zmysł dotyku. Kontakt z piaskiem kinetycznym, ryżem, kaszą, wodą, pianką do golenia czy masami plastycznymi pozwala stopniowo przyzwyczajać układ nerwowy do różnych bodźców.
Kiedy warto zgłosić się na diagnozę?
Jeżeli dziecko od dłuższego czasu reaguje bardzo silnym lękiem na kontakt z trawą i innymi powierzchniami, unika wielu codziennych aktywności lub trudności zaczynają ograniczać jego funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.
Diagnoza pozwala sprawdzić, czy problem wynika z trudności sensorycznych, czy ma inne podłoże. Im wcześniej zostanie rozpoznana przyczyna, tym łatwiej dobrać odpowiednie formy wsparcia.
Dziecko boi się chodzić po trawie? Integracja sensoryczna Katowice w Poradni FOCUS
Jeżeli Twoje dziecko unika chodzenia po trawie, piasku, błocie lub innych naturalnych powierzchniach, bardzo źle toleruje różne faktury albo reaguje silnym dyskomfortem na codzienne bodźce, warto skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej.
W Poradni FOCUS prowadzimy diagnozę oraz terapię integracji sensorycznej (SI), która pomaga ocenić sposób przetwarzania bodźców przez układ nerwowy dziecka. Doświadczeni terapeuci sprawdzają, czy obserwowane zachowania mieszczą się w normie rozwojowej, czy mogą świadczyć o trudnościach sensorycznych wymagających wsparcia. Jeżeli terapia okaże się potrzebna, przygotowujemy indywidualny plan pracy dostosowany do wieku i potrzeb dziecka. Dzięki odpowiednio dobranym ćwiczeniom wiele dzieci stopniowo oswaja nowe bodźce, zyskuje większą swobodę w codziennym funkcjonowaniu i z większą radością uczestniczy w zabawach, które wcześniej były dla nich źródłem stresu.
Artykuł sponsorowany