Świece są toksyczne? Poznaj szokującą prawdę!

W ostatnich latach świece zyskały ogromną popularność – są ciekawym dodatkiem do wnętrz, tworzą romantyczny nastrój, wykorzystuje się je również w aromaterapii. Pięknie pachną i wyglądają, a ich sprzedaż przynosi milionowe zyski. Jednak niewiele osób ma świadomość, że świeczki które zapalają na urodzinowym torcie czy świątecznym stole, zawierają toksyczne związki zagrażające zdrowiu. Co sprawia, że świece są tak niebezpiecznie?

Tani składnik: parafina

Parafina to jeden z najtańszych i najpopularniejszych składników wykorzystywanych do produkcji świec. Jest wydzielana z ropy naftowej lub smoły drzewnej. Ze względu na niskie koszty pozyskiwania jest powszechnie stosowana przez producentów świeczek. Niestety, w parze z niską ceną idzie również niska jakość tego materiału. Parafina jest produktem ropopochodnym – podobnie jak benzyna powstaje w procesie destylacji ropy naftowej.

Nikt nie lubi zapachu spalin samochodowych, benzyny i ropy, jednak zapalając świece parafinowe wdychamy trujące wydzieliny podobne do tych z rury wydechowej auta. Podczas spalania parafiny powstaje sadza, która osiada na meblach, a potem dostaje się do płuc podrażniając układ oddechowy i wywołując cały szereg innych dolegliwości.

Warto pamiętać, że parafina w znacznym stopniu przyczynia się też do zanieczyszczania środowiska: pochodne ropy naftowej i szkodliwe gazy powstałe w wyniku ich spalania unoszą się w powietrzu tworząc smog.

Toksyczny knot

Wosk parafinowy to nie jedyny niebezpieczny komponent używany do produkcji świec. Zagrożeniem dla zdrowia może być nawet mały, bawełniany knot. Dlaczego tak się dzieje? Podczas palenia świecy knoty mają stać prosto: żeby tak było dodaje się do nich ołów. Pomimo zakazu stosowania tego metalu wydanego przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA), ołów wykryto aż w 1/3 świec dostępnych na tamtejszym rynku! Pierwiastek ten jest wchłaniany przez skórę i drogi oddechowe.

Największym zagrożeniem dla człowieka jest wchłanianie ołowiu z powietrza – świece z ołowianym knotem emitują toksyczne pyły, które trafiają wprost do naszego organizmu. Ołów zaburza pracę centralnego i ośrodkowego układu nerwowego, a w skrajnych przypadkach uszkadza narządy wewnętrzne i prowadzi do ich niewydolności. Prawo nie nakazuje producentom informowania klientów o zawartości ołowiu w sprzedawanych produktach, dlatego należy uważać na to, jakie świece kupujemy. Za szczególnie niebezpieczne uchodzą świeczki pochodzące z Chin – to właśnie stamtąd eksportowanych jest najwięcej takich produktów.

Szkodliwe produkty spalania

Parafinowe świece podczas spalania uwalniają niebezpieczne związki w formie toksycznych oparów – te same związki możemy znaleźć nie tylko w spalinach samochodowych, ale i w papierosach. W wyniku spalania wosku parafinowego powstają m.in. takie związki jak:

  • Benzen – ma silne działanie rakotwórcze, wpływa niekorzystnie na centralny układ nerwowy (wywołuje ból i zawroty głowy), podrażnia skórę. Szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych.

  • Toluenrakotwórczy, jego wpływ na układ nerwowy jest jeszcze silniejszy niż w przypadku benzenu. Silnie drażniący, powoduje bóle głowy, wymioty, utratę przytomności, drżenie kończyn. Niebezpieczny dla układu krwionośnego, oddechowego, nerwowego, rozrodczego i odpornościowego.

  • Aceton – popularny rozpuszczalnik, substancja silnie drażniąca (podrażnia błony śluzowe i układ pokarmowy, wywołuje łzawienie, wymioty i bóle głowy. W większym stężeniu prowadzi do utraty przytomności i śpiączki.

  • Styren – działa drażniąco na błony śluzowe i depresyjnie na układ nerwowy. Wywołuje kaszel, osłabienie, bóle głowy, nerwowość i zmęczenie, zaburzenia równowagi i świadomości (w większych stężeniach może prowadzić do śmierci).

Oprócz wymienionych związków w parafinowych świecach znajdują się też sztuczne aromaty i barwniki – to całkowicie syntetyczne substancje, które podczas spalania zanieczyszczają powietrze w naszych domach. Jedną z takich substancji jest limonen imitujący zapach cytrynowy. Pod wpływem spalania limonen przekształca się w formaldehyd – trujący, żrący i rakotwórczy związek chemiczny. Dodatek naturalnych olejków eterycznych niestety nie rozwiązuje problemu: lotne związki organiczne obecne w olejkach nie są przystosowane do spalania (podczas tego procesu do atmosfery uwalniane są szkodliwe substancje).

Zdrowe świece – czyli jakie?

Jeśli lubisz świece wcale nie musisz z nich rezygnować. Parafinowe świece mają swoje zdrowsze odpowiedniki – wybieraj te z wosku pszczelego lub sojowego, które nie wydzielają szkodliwych substancji podczas spalania. Świece z wosku pszczelego mogą mieć korzystny wpływ na zdrowie: oczyszczają powietrze i ułatwiają zasypianie. Warto pamiętać, że przedmioty którymi się otaczamy często decydują o naszym zdrowiu i samopoczuciu, dlatego wybierajmy je uważnie. Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” i sprawdź co Ci pomaga, a co szkodzi. Działaj teraz, zanim będzie za późno!