Talk w kosmetykach – śmiertelne niebezpieczeństwo?

Nieważne, czy chodzi o jedzenie czy kosmetyki – każdy z nas poszukuje produktów, które są zdrowe i bezpieczne dla organizmu. W dobie wysokoprzetworzonych produktów, naturalne kosmetyki są na wagę złota. Z pozoru zdrowe i bezpieczne składniki mogą jednak okazać się tykającą bombą.

Etykieta to podstawa

Łatwiej jest selekcjonować żywność niż kosmetyki. Zamiast po paczkę chipsów, można sięgnąć po jabłko, zamiast słodzonego napoju, wybrać świeżo wyciskany sok. Trudniej jest jednak wybrać odpowiednie kosmetyki. Najczęściej kierujemy się reklamą, zapachem, wyglądam produktu, łatwością aplikacji itp. Zapominamy, że w tym przypadku najważniejsza jest etykieta, a właściwie pozycje, które się na niej znajdują. Jednym ze składników, które powinny wzbudzać niepokój, jest talk.

Jest to miękki minerał, który występuje w naturze. Od ponad 100 lat jest wykorzystywany w kosmetyce. Znalazł zastosowanie w produktach do makijażu – w pudrach i bronzerach, czyniąc je jedwabiście gładkimi oraz poprawiając ich przyczepność. Znajdziemy go również w zasypkach dla dzieci. Talk ma za zadanie zmniejszać tarcie na skórze, zapobiegać jej podrażnieniom, a w efekcie pozostawiać ją miękką i gładką.

Dlaczego talk jest szkodliwy?

  • Może przyczyniać się do rozwoju nowotworu

Jak dowodzą badania, regularne stosowanie talku w okolicach intymnych, może przyczynić się do podniesienia ryzyka zachorowania na raka jajników nawet o ponad 20%. Cząsteczki talku mogą przedostać się do organizmu i zalegać w nim przez długie lata. Kiedy trafi do jajowodu, a w efekcie do jajników, może wywołać ich stan zapalny. Jest to idealne środowisko i warunki do rozwijania się komórek nowotworowych.

  • Może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie skóry

Każda cera wymaga delikatnej pielęgnacji. Nawilżanie i dokładne oczyszczanie skóry jest kluczem do sukcesu. Tymczasem osoby zmagające się z tłustą cerą, często sięgają po kosmetyki zawierające talk. Tworzy on wtedy na skórze cienką warstwę, która wchodzi w reakcję z potem oraz łojem pokrywającym twarz. Przez to powstaje substancja, która nie pozwala skórze swobodnie oddychać. Zaburza procesy wydzielnicze. Może także zatykać pory.

  • Może powodować stany zapalne

Przez to, że talk utrudnia oddychanie skórze, w skrajnych przypadkach, może prowadzić do powstawania stanów zapalnych.

  • Niebezpieczny także dla dzieci!

Talk jest powszechnie stosowany do pielęgnacji skóry dzieci i niemowląt. Niestety może mieć wpływ na pojawienie się nowotworu w późniejszym wieku. Używanie talku zwiększa ryzyko przedostania się proszku do dróg oddechowych, co może utrudnić dziecku oddychanie. To główny powód, dla którego nie zaleca się stosownania zasypek dla niemowląt.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Bardzo trudno jest wybrać odpowiednie kosmetyki. Większość produktów dostępnych w sklepach zawiera składniki nieodpowiednie dla konkretnych typów skóry. Wszystko zależy od rodzaju cery, od karnacji, od alergii na niektóre składniki. Natomiast pewne zasady pozostają uniwersalne- jeżeli produkt zawiera składnik rakotwórczy, nikt nie powinien go stosować. Trzeba z dużą dozą ostrożności podchodzić do chwytliwych reklam, które mówią o naturalności i skuteczności produktu. Kiedy jest mowa o zdrowiu, nie ma miejsca na kompromisy.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o niebezpiecznych składnikach, które trafiają nie tylko do kosmetyków, ale i są dodawane do żywności, koniecznie zajrzyj do magazynu Dr Medicus”. To doskonałe źródło wiedzy na temat zdrowego trybu życia. Chroń się przed niebezpiecznymi praktykami koncernów kosmetycznych i żywnościowych! Zadbaj o zdrowie swoje i swoich bliskich!