Obróbka termiczna żywności – czy jest dobra?

gotowanie

Każdy z nas ma w domu kuchenkę, zamrażalnik i zestaw garnków, aby przygotowywać potrawy. Niemal automatycznie sięgamy po patelnię, aby usmażyć mięso lub przegotować warzywa. Domowym posiłkom przypisuje się opinię zdrowych, pełnowartościowych i dalekich od popularnych fastfoodów. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że obróbka termiczna nie zawsze wpływa korzystnie na wartość odżywczą posiłku.

Warto wiedzieć, w jaki sposób temperatura wpływa na żywność i co zrobić, aby przynosiła wyłącznie pozytywny efekt.

Metoda kontrowersyjna – smażenie

Walory smakowe, zapachowe to główny atut soczystego filetu z kurczaka przygotowanego w sposób klasyczny, na patelni. Na tym właściwie kończą się jego zalety a dalej pozostaje już wyłącznie… niesmak.

Smażenie podnosi ryzyko związane z rozwojem nowotworów. Pod wpływem temperatury i tlenu dochodzi do utleniania tłuszczu. Powstają toksyczne związki, które nie tylko obniżają wartość odżywczą potrawy, ale są również niebezpieczne dla zdrowia.

Sposoby na „zdrowsze” smażenie:

  1. Zrezygnuj ze smażenia na głębokim tłuszczu. Większość potraw wymaga użycia znacznie mniejszej ilości oleju niż stosujemy.

  2. Wybieraj chude mięso. Proces smażenia jest wtedy krótszy, co bezpośrednio wpływa na wartość odżywczą potrawy.

  3. Tłuszcz nie może się dymić. Nie sięgaj więc po oleje roślinne wysokiej jakości – oliwa z oliwek czy nawet olej lniany nadają się bardziej do sałatek niż na patelnię. Istnieją tzw. oleje bezkaloryczne, które nadają się do smażenia w wysokich temperaturach i dostarczają znacznie mniej tłuszczu niż oleje tradycyjne.

  4. Używaj patelni dedykowanych do „smażenia bez tłuszczu”.

Gotuj na zdrowie!

Gotowanie nigdy nie wyjdzie z mody. Jest metodą najpopularniejszą i nieszkodliwą. Gotowanie nigdy nie powoduje powstawania toksycznych czy szkodliwych związków, dzięki czemu zawsze będzie lepszym wyborem niż smażenie. Minusem tego procesu jest jedynie wypłukiwanie witamin i minerałów na poziomie około 40%.

Niedocenione gotowanie na parze

Alternatywą dla klasycznego garnka z wodą, może być parowar. To tak zwane gotowanie na parze. Nie ma wątpliwości co do tego, że jest to metoda nie tylko bezpieczna, ale i korzystna dla zdrowia. Potrawa nie tylko zachowa kolor (zwłaszcza warzywa), intensywny i bardzo wyrazisty naturalny smak, ale również zachowa o wiele więcej wartości odżywczych niż warzywa wrzucone do wrzątku. Witaminy i minerały pozostają w potrawie, a czas przygotowania jest znacznie krótszy niż przy metodzie tradycyjnej.

Same plusy:

  1. Para wydobywa z potraw ich intensywny smak i aromat, najczęściej użycie soli jest zbędne.

  2. Warzywa zachowują jędrność i kolor.

  3. Potrawa nie przypala się i nie przywiera.

  4. To metoda idealna dla osób walczących z cholesterolem – do przygotowania potraw nie używa się tłuszczu.

Mrożenie

Mrożenie to proces, który ratuje żywność przed zmarnowaniem. Do zamrażalnika trafia niemal wszystko. Warzywa, owoce sezonowe, zielenina, surowe mięso, pieczywo, a nawet gotowe potrawy. Przedłużenie świeżości produktów poprzez mrożenie to najpowszechniejszy sposób. Mrożenie powoduje utratę składników odżywczych, ale jedynie na poziomie około 20%.

Są jednak produkty, których ze względu na walory smakowe i konsystencję mrozić nie należy – tak jest w przypadku ugotowanego makaronu, ryżu, ziemniaków, a także ugotowanych jaj. Mrożenie nie sprawdza się również w przypadku owoców i warzyw zawierających dużą ilość wody – np. ogórki, rzodkiewki, papryka, pomidory, sałata, kiwi, winogrona, arbuz, a nawet pomarańcze. Część owoców ciemnieje i staje się niesmaczna, inne tracą jędrność i nadają się jedynie do zmiksowania. Warzywa natomiast po rozmrożeniu wyglądają na nieświeże, niektóre nawet tracą swój smak. Mrożony czosnek jest gorzki, cebula wilgotnieje i robi się miękka.

Nie zamrażaj drugi raz!

Rozmrażanie powoduje uaktywnienie się drobnoustrojów, które zginą dopiero, gdy produkt zostanie poddany obróbce termicznej.

Podczas przygotowywania posiłków każdy z nas skupia się na tym, aby potrawa była smaczna. Aspekt smakowy nie może jednak być jedynym kuchennym drogowskazem. Drugim zwodniczym czynnikiem jest czas. Zdrowe i pełnowartościowe potrawy zazwyczaj nie mają nic wspólnego z przygotowaniem w mikrofalówce. Warto więc poświęcić kwadrans więcej i skomponować pożywny posiłek.

Podobnych porad i inspiracji do zmiany trybu życia szukaj w magazynie „Dr Medicus”. To źródło kompleksowej wiedzy na temat tego, jakie działania podejmować w przypadku wielu popularnych chorób czy schorzeń. Odkrywamy tajemnice dotyczące niebezpiecznych praktyk koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Nie daj się oszukiwać i z zadbaj o zdrowie swoje i tych, których kochasz!

Czy wiesz jak dbać o zdrowy sen? Prawidłowa higiena snu

Sen jest jedną z podstawowych potrzeb fizjologicznych, na której zaspokajaniu spędzamy nawet 1/3 naszego życia. Codzienne zaspokajanie potrzeby snu jest niezbędne, do zachowania zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Pomimo to, poziom wiedzy polskiego społeczeństwa na temat znaczenia snu dla zdrowia jest wciąż zastraszająco niski. Stawiamy na ilość, a nie na jakość przespanych godzin. Nieodpowiednia higiena snu ma negatywny wpływ na stan naszego zdrowia i ogólne samopoczucie. Jak poważna jest skala tego problemu?

Z danych wynika, że około 70% Polaków cierpi na różnego rodzaju zaburzenia snu. Co ciekawe, większość polskiego społeczeństwa przesypia wystarczającą ilość godzin, tzn. około 7-8. Można zatem stwierdzić, że problem leży nie w ilości snu, a w jego jakości. Negatywny wpływ na jakość naszego snu mają liczne czynniki związane bezpośrednio z nieodpowiednim trybem życia. Jakie to czynniki?

Co negatywnie wpływa na nasz sen?

1. Brak aktywności fizycznej

Dotyczy to szczególnie osób wykonujących prace, siedzące i umysłowe, które nie wymagają wysiłku fizycznego. Zmęczenie fizyczne zwiększa głębokość snu, a zatem poprawia jego jakość. Nie należy jednak mylić zmęczenia fizycznego ze zmęczeniem psychicznym. To drugie znacznie utrudnia zasypianie w nocy i funkcjonowanie w ciągu dnia. Według badań, osoby pracujące umysłowo bardzo często cierpią na bezsenność oraz depresję.

2. Podjadanie przed snem

Niekorzystnie na jakość naszego snu wpływają również nocne wędrówki do kuchni po coś do przegryzienia. Jedząc przed snem, zmuszamy nasz układ pokarmowy do pracy. Przez to nasz organizm nie może się w pełni zregenerować, bowiem musi strawić zjedzony przez nas posiłek. Ponadto, nocne podjadanie może doprowadzić do przybierania na wadze. Najlepszym wyjściem będzie zjedzenie czegoś lekkiego do 3 godzin przed snem.

3. Picie kawy lub alkoholu

Substancje stymulujące, takie jak kofeina, mogą działać nawet do 12 godzin od ich spożycia. Kawę najlepiej jest spożywać rano i w południe. Wieczorne picie kawy może skutecznie utrudnić nam zaśnięcie, a nawet doprowadzić do rozregulowania rytmu okołodobowego.

Wbrew powszechnej opinii, negatywnie na sen wpływa też alkohol. Co prawda, pozwala on zasnąć szybciej, ale cierpi na tym jakość snu. Staje się on płytszy, przerywany, a nasz organizm zamiast wypocząć, musi sobie radzić ze strawieniem spożytego trunku.

4. Spędzanie godzin wieczornych przed ekranem telewizora

Gdy nadchodzi pora snu, zwiększa się poziom melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za zasypianie w nocy i czuwanie w dzień. Poziom tego hormonu wzrasta w ciemności i obniża się pod wpływem światła. Dzięki temu mamy energię w ciągu dnia, a w nocy jesteśmy senni. Ekspozycja na światło o zbyt później porze obniża poziom melatoniny, a to prowadzi do zbytniego pobudzenia i problemów z zaśnięciem.

Szczególnie niekorzystnie na wydzielanie melatoniny wpływa światło niebieskie, pochodzące z ekranu laptopa, telewizora i telefonu. Korzystanie z tych urządzeń w późnych godzinach wieczornych prowadzi do problemów z zasypianiem oraz zaburzeń rytmu okołodobowego.

5. Zespół opóźnionej fazy snu

Rytm okołodobowy warunkuje prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Mówi nam o tym, jaka pora dnia stwarza najlepsze warunki na wykonywanie różnych czynności biologicznych. To dzięki niemu jesteśmy aktywni w ciągu dnia i zasypiamy w nocy, aby nasz organizm mógł się zregenerować. Negatywnie na rytm okołodobowy wpływa zmiana strefy czasowej, praca zmianowa, czy ekspozycja na światło późnym wieczorem (punkt 4).

Gdy rytm okołodobowy zostaje zaburzony, dochodzi zespołu opóźnionej fazy snu. Osoby cierpiące na tę przypadłość nie potrafią zasnąć wcześniej niż w późnych godzinach nocnych i wstać wcześniej niż w południe. Przez to ich sen jest gorszej jakości, a organizm nie zaznaje pełnej regeneracji.

Brak snu, a konsekwencje zdrowotne

Brak snu ma negatywny wpływ na wszystkie funkcje ludzkiego organizmu. Podejrzewa się, że jest on główną przyczyną epidemii chorób cywilizacyjnych w krajach rozwiniętych. Kiedy śpimy ciało regeneruje się zarówno od strony fizycznej, jak i psychicznej. Prawidłowy sen jest szczególnie ważny w przypadku dzieci i młodzieży. Nie oznacza to jednak, ze dorośli powinni zaniedbywać zdrowy sen, bowiem nieodpowiednia ilość i jakość snu niesie ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne. Są to między innymi:

zaburzenia pamięci i koncentracji

– depresja i nerwica

– cukrzyca

nadciśnienie

– obniżona odporność

– zaburzenia mowy i wzroku

– zaburzenia równowagi

– drażliwość

niskie libido

rak

– zaburzenia genetyczne

– choroby serca

– zawał

Prawidłowa higiena snu

Higiena snu to zbiór odpowiednich czynności i zasad, które mają za zadanie poprawić jakość snu. Oto kilka podstawowych zasad, których należy przestrzegać, aby czerpać jak najwięcej korzyści ze snu:

1. Nie korzystaj z urządzeń elektronicznych przed spaniem. Lepszą alternatywą będzie czytanie książki, relaksująca kąpiel lub medytacja. Unikaj ostrego światła czy głośnej muzyki. Jeżeli nie potrafisz zasnąć bez towarzystwa laptopa lub telefonu, przynajmniej skorzystaj z opcji filtrowania światła niebieskiego.

2. Nie podjadaj. Jedz kolację najpóźniej 3 godziny przed snem.

3. Zmęcz się fizycznie w ciągu dnia. Na aktywność fizyczną przeznaczaj przynajmniej 30 minut dziennie. Może być to bieganie, szybki spacer, ćwiczenia rozciągające lub siłowe, a nawet taniec.

4. Nie pij kawy i alkoholu przed snem. Unikaj także papierosów.

5. Nie chodź spać później niż o 23 i nie wstawaj później niż o 7 rano.

6. Staraj się zasypiać i wstawać codziennie o tej samej porze.

7. Wietrz sypialnię wieczorem i często zmieniaj pościel na świeżą.

8. Staraj się jak najmniej czasu spędzać w łóżku w ciągu dnia. Jeżeli pracujesz na laptopie w domu, pracuj w miarę możliwości w innym pomieszczeniu niż w sypialni.

9. Usuń zegarek z sypialni, zwłaszcza taki, który wydaje jakiekolwiek dźwięki.

10. Nie pracuj fizycznie i nie uprawiaj sportu do 3 godzin przed snem.

Prawidłowa higiena snu niewątpliwie jest kluczem do zachowania zdrowia. Im głębszy sen, tym większa regeneracja organizmu. Warto zatem zwracać uwagę na jakość snu, a nie tylko na jego ilość. Stres, brak aktywności fizycznej i nieregularny tryb życia mogą negatywnie wpływać na nasz sen. Staraj się wprowadzić powyższe zasady do swojej codziennej rutyny, a jakość Twojego snu z pewnością ulegnie poprawie.

Wiedza na temat zdrowego trybu życia i odżywiania jest Twoją bronią w walce z chorobami. Aby zachować zdrowie i świetne samopoczucie, koniecznie czytaj magazynDr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. To nic nie kosztuje, a może odmienić Twoje życie!

Nadmiar wody w organizmie – jak się go pozbyć?

Prawidłowe funkcjonowanie organizmu jest zależne od wielu czynników. Najczęściej wymienianymi są dobrze zbilansowana dieta i odpowiednia ilość snu. Niewiele osób pamięta, jak ważne jest również nawadnianie. Dzięki niemu organizm działa efektywnie. Jeszcze mniej osób wie, że wypicie zbyt dużej ilości wody, może nieść za sobą fatalne skutki dla organizmu, a nawet skończyć się śmiercią. Drugim rodzajem schorzenia spowodowanego złym nawodnieniem jest zatrzymanie wody w organizmie.

Zatrucie wodą to nie mit!

Wszystkie narządy w organizmie są zależne od wody. Odpowiednie nawodnienie wspomaga regulowanie temperatury, odtruwanie organizmu i zapobieganie zaparciom. Podczas dużego wysiłku fizycznego, skupiamy się głównie na uzupełnianiu utraconej wody. Tymczasem w takiej sytuacji bardzo łatwo jest przesadzić. Picie zbyt dużej ilości wody może stać się niebezpieczne dla organizmu.

Przewodnienie 

Wypijanie zbyt dużej ilości płynów może stać się powodem przewodnienia organizmu. To z kolei prowadzi do zatrucia wodą. Ilość elektrolitów gwałtownie spada, rozcieńczona zbyt dużą ilością wody. Stan sodu w organizmie jest tak niski, że staje się niebezpieczny dla organizmu. Sód odgrywa bardzo ważną rolę w ciele człowieka. Wspiera układ nerwowy, wpływa na regenerację mięśni, odpowiada za prawidłowe ciśnienie krwi.

Zatrzymywanie wody w organizmie

Do zatrzymania wody dochodzi, gdy ciało nie jest w stanie pozbyć się nagromadzonej wody. Ma to związek ze schorzeniami. Zarówno przewodnienie organizmu jak i zatrzymywanie wody w nim jest niebezpieczne i zaburza równowagę między sodem a wodą we krwi. Zatrzymanie wody w organizmie można bardzo szybko rozpoznać i zadziałać naturalnymi i w pełni bezpiecznymi sposobami, które nie niosą skutków ubocznych.

Objawy

Jeżeli dostrzegasz choć jeden z tych objawów, może okazać się, że Twój organizm nie radzi sobie z pozbyciem się nadmiaru wody: obrzęki na dłoniach, stopach i twarzy, uczucie ociężałości, cellulit, duże wahania wagi. Jeżeli objawom towarzyszy mała ilość aktywności fizycznej, siedzący tryb życia, dieta uboga w witaminy i minerały prawdopodobnie musisz zacząć działać w kierunku pozbycia się wody.

Każdy objaw, który wskazuje na zatrzymywanie wody w organizmie wymaga szybkiej interwencji. Czynnikiem ryzyka pojawienia się problemu może być niewydolność nerek, a także zaburzenia psychiczne, niewydolność serca czy marskość wątroby.

Naturalne sposoby na pozbycie się wody z organizmu:

  1. Paradoksalny i najprostszy sposób – picie wody

Regularne przyjmowanie odpowiedniej i niedużej ilości płynów może skutecznie i szybko poradzić sobie z problemem zatrzymywania się wody w organizmie. Możesz włączyć do swojej diety także zieloną herbatę, zioła i świeżo wyciskane soki owocowe i warzywne (najlepiej przygotować je z produktów zawierających dużą ilość wody, np. arbuz).

  1. Regularna aktywność fizyczna

Aktywność fizyczna to lek na wszelkie problemy metaboliczne organizmu. Wspomaga proces pozbywania się toksyn i nadmiaru soli, które wydalane są razem z potem. Pamiętaj, że nie musisz decydować się na regularny trening na siłowni, wystarczy codziennie spacerować około 30 minut. Od czasu do czasu można także zrezygnować z samochodu na rzecz przejażdżki rowerem, a zamiast windy, wybrać schody. Przy okazji poprawi się również samopoczucie.

  1. Ograniczenie spożycia soli

Zbyt duża ilość soli w organizmie, przyczynia się do zatrzymania wody. Większość produktów dostępnych w sklepach zawiera sól, warto więc przynajmniej na jakiś czas zrezygnować ze słonych, gotowych przekąsek i zastąpić je świeżymi warzywami i owocami. Najlepiej na stałe zmienić ten punkt w jadłospisie. Wysokoprzetworzona żywność, to dla organizmu bomba z opóźnionym zapłonem. Szukaj zdrowych zamienników źródła sodu – np. oliwki, pieczywo żytnie.

Każdego dnia sięgamy po wszelkiego rodzaju produkty, które mają dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość kalorii, witamin i minerałów. Skóra, włosy, paznokcie, ale przede wszystkim stawy będą w znaczniej lepszej kondycji, jeżeli zadbasz o odpowiednie nawodnienie organizmu. Pamiętaj jednak, że na każdy kilogram masy ciała, należy wypijać ok. 35 ml wody. Staraj się wypijać tyle wody, aby nie dopuszczać do uczucia pragnienia, ale też nie doprowadzać do uczucia ciężkości po nawodnieniu. Najlepszym rozwiązaniem jest picie świeżowyciskanych soków owocowo-warzywnych oraz ziół. W przeciwieństwie do zwykłej wody źródlanej, nie wyjałowią one organizmu. Wręcz przeciwnie – dostarczą odpowiedniej ilości witamin i minerałów.

Nie ma nic bardziej wartościowego niż zdrowie i wiedza o tym, jak o nie zadbać. Dołącz do społeczności magazynu „Dr Medicus” i zdobywaj wiedzę o tym, jak uchronić się przed wszelkiego rodzaju chorobami. Naucz się szybko i skutecznie reagować na sygnały wysyłane przez organizm. Nie daj się oszukiwać i samodzielnie zadbaj o zdrowie swoje i tych, których kochasz!

Tłuszcz – zdrowy czy nie? Cała prawda o tłuszczu

Tłuszcz kojarzy nam się z otyłością, podwyższonym cholesterolem i chorobami serca. Kolorowe pisma i programy telewizyjne stale proponują nam ograniczanie tego składnika w naszej codziennej diecie. Okazuje się jednak, że demonizowanie tłuszczu jest bardzo dużym błędem, bowiem jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Tłuszcze, inaczej lipidy, są głównym składnikiem energetycznym pozyskiwanym z żywności. Przede wszystkim są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i wspomagają pracę układu krwionośnego. Są niezbędne w procesie przyswajania witaminy D, a także A, E oraz K. Ponadto, zdrowe tłuszcze roślinne obniżają poziom szkodliwego cholesterolu. Występują w wielu produktach pochodzenia roślinnego i zwierzęcego.

Należy jednak pamiętać, że tłuszcz nie zawsze nam służy. Ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji. Tłuszcze dzielimy na nasycone, nienasycone i tłuszcze trans. Które tłuszcze powinniśmy spożywać częściej, a które powinniśmy ograniczać?

______________________________________________________________

Tłuszcze nasycone

Tłuszcze nasycone mają postać białego ciała stałego i są nierozpuszczalne w wodzie. Tłuszcze nasycone są głównie pochodzenia zwierzęcego, wyjątek stanowi olej kokosowy. Jeszcze do niedawna pokutowało przekonanie, że tłuszcze nasycone są szkodliwe. Jednak nie jest to do końca prawda. Pełnią one bowiem kilka ważnych funkcji w organizmie człowieka, przede wszystkim:

1. Budują podskórną tkankę tłuszczową, stanowiącą ochronę termiczną organizmu

2. Regulują gospodarkę hormonalną

3. Biorą udział w przyswajaniu witamin D, K, A i E

4. Biorą udział w wytwarzaniu kwasów omega-3 w organizmie

5. Chronią narządy wewnętrzne przed uszkodzeniami

6. Są cennym źródłem energii

7. Biorą udział w przekazywaniu sygnałów między komórkami

Największe zapotrzebowanie na spożywanie tłuszczy nasyconych występuje w okresie wzmożonego wysiłku fizycznego. Wtedy organizm spala tłuszcz i nie dochodzi do nadmiernego odkładania tkanki tłuszczowej. W innych wypadkach zaleca się, aby ograniczać ilość spożywanych tłuszczy nasyconych do około 15 gramów dziennie.

Zbyt obfite spożywanie tłuszczów nasyconych powoduje nadmierne odkładanie tkanki tłuszczowej, co może doprowadzić do otyłości oraz otłuszczenia narządów wewnętrznych. Aktualnie zaleca się zachowywać umiar w spożywaniu tłuszczy nasyconych, jednak nie należy wykluczać ich z diety całkowicie. Produkty będące głównym źródłem kwasów nasyconych to:

– masło

– mleko i jogurty

– ser

– śmietana

– jajka

– olej kokosowy

– olej palmowy

– smalec

– słonina

– mięso (głównie czerwone)

– ryby

– podroby

– słodycze i ciasta

– makarony

Według najnowszych badań, tłuszcze nasycone nie powodują zwiększonego ryzyka chorób serca, zawału czy udaru. Ponadto, niektórzy specjaliści uważają, że tłuszcze nasycone nie tylko nie podnoszą poziomu złego cholesterolu, ale wręcz go obniżają. Jednakże, zdania na ten temat nadal są podzielone.

______________________________________________________________

Tłuszcze nienasycone

Tłuszcze nienasycone to tak zwane „dobre tłuszcze”. Kwasy tłuszczowe nienasycone dzielimy na jednonienasycone i wielonienasycone. Występują one głównie w olejach roślinnych i rybich. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, dlatego powinny być nieodłącznym elementem naszego codziennego jadłospisu.

Wpływ tłuszczy nienasyconych na nasze zdrowie:

1. Mają korzystny wpływ na pracę układu sercowo-naczyniowego

2. Zapobiegają cukrzycy typu II

3. Normalizują ciśnienie

4. Zapobiegają chorobie niedokrwiennej serca

5. Poprawiają wzrok

6. Mają korzystny wpływ na skórę, włosy i paznokcie

7. Zapobiegają otyłości

8. Działają przeciwzapalnie i przeciwnowotworowo

9. Zapobiegają depresji i nerwicy

Ludzki organizm nie jest w stanie sam wytworzyć nienasyconych kwasów tłuszczowych. Dlatego muszą być one dostarczane z dietą. Tłuszcze nienasycone znajdziemy w produktach takich jak:

– ryby

– orzechy

– oliwa z oliwek

– olej rzepakowy

– olej słonecznikowy

– olej sojowy

– olej lniany

– soja

– pestki dyni

– pestki słonecznika

– sezam

______________________________________________________________

Tłuszcze trans

Tłuszcze trans występują naturalnie w mleku i jego przetworach oraz w mięsie. Najwięcej jest ich w baraninie i w wołowinie. Naturalnie występujące tłuszcze trans nie są szkodliwe dla zdrowia. Przeciwieństwo stanowią tłuszcze trans powstałe w wyniku przemysłowego utwardzania olejów roślinnych, czyli tłuszczy nienasyconych. Niestety, te drugie są znacznie częściej spotykane.

Podczas utwardzania olej roślinny zostaje wzbogacony cząsteczkami wodoru i poddany działaniu bardzo wysokiej temperatury. Powstałe w ten sposób tłuszcze trans są uznawane za najbardziej szkodliwy rodzaj kwasów tłuszczowych. Dlaczego? Same tłuszcze roślinne są bardzo zdrowe, jednak ich utwardzanie radykalnie zmienia ich właściwości. Tłuszcze trans są bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ:

1. Podnoszą poziom złego cholesterolu

2. Prowadzą do zawału i choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy oraz udaru mózgu

3. Powodują nadmierne odkładanie się tkanki tłuszczowej, otyłość brzuszną i otłuszczenie narządów wewnętrznych (które może występować nawet u osób szczupłych)

4. Zwiększają ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2

5. Są groźne dla kobiet w ciąży

6. Powodują zaburzenia hormonalne i problemy z płodnością

7. Zwiększają ryzyko zachorowania na raka

______________________________________________________________

Tłuszcze trans występują w produktach takich jak:

– chipsy, chrupki, słone przekąski

– popcorn

słodycze, np. czekolada, ciastka i inne

– fastfoody, np. hamburgery, frytki

– pieczywo

– zupy w proszku

– majonez

– serki topione

– orzeszki panierowane

– orzechy prażone

– produkty pieczone i smażone z orzechami, pestkami dyni lub słonecznika

______________________________________________________________

Jaki tłuszcz wybrać do smażenia?

Nie każdy tłuszcz nadaje się do obróbki w wysokiej temperaturze. Najmniej odpowiednie do smażenia i pieczenia będą wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które mają niską temperaturę dymienia i pod wpływem gorąca stają się toksyczne. Podczas ich obróbki cieplnej wydzielają się szkodliwe dla zdrowia związki, w tym mutagenne aldehydy, ketony, akroleinę oraz rakotwórczy akrylamid.

Do wielonienasyconych tłuszczy, w których NIE NALEŻY smażyć i piec, zaliczamy:

– olej lniany

– olej olej sojowy

– olej z pestek dyni

– olej sezamowy

– olej z pestek winogron

– olej kukurydziany

Należy zatem wybierać takie tłuszcze, które mają wysoką temperaturę dymienia i są wytrzymałe na działanie wysokiej temperatury. Najbardziej odpowiednie do smażenia i pieczenia będą produkty z przewagą nasyconych i jednonienasyconych kwasów tłuszczowych:

– rafinowany olej rzepakowy

– rafinowana oliwa z oliwek

– olej kokosowy

– masło klarowane

– smalec

– olej ryżowy

W diecie większości Polaków znaczną przewagę mają tłuszcze nasycone (pochodzenia zwierzęcego). Należy zatem zwiększyć spożycie tłuszczy nienasyconych, nie wykluczając zupełnie tłuszczy nasyconych z naszego codziennego jadłospisu. Wśród dietetyków coraz częściej dominuje przekonanie, że zdrowa dieta powinna być jak najbardziej zróżnicowana.

W dążeniach do zdrowej diety warto zachować równowagę i rozsądek. Należy przede wszystkim stawiać na jakość pożywienia, a nie na jego ilość. Lepiej zjeść mniej, ale bardziej pożywnie i różnorodnie. Aby poznać wszystkie tajniki łatwej i zdrowej diety, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nic Cię to nie kosztuje, a może odmienić Twoje życie.

6 naturalnych sposobów na ból mięśni

Źródłem bólu mięśni jest zazwyczaj bardzo intensywny wysiłek fizyczny. Przeciążony organizm daje sygnał, że potrzebuje natychmiastowego odpoczynku i kompleksowej regeneracji. Ból mięśni niesie za sobą dyskomfort, osłabia organizm, pogarsza samopoczucie i niezwykle denerwuje. Zazwyczaj sięgamy po najprostszą metodę regeneracji – sen. Niektóre rodzaje bólu wymagają bardziej zaawansowanych środków zapobiegania. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że istnieją naturalne i domowe sposoby na pozbycie się dolegliwości.

Nie musisz sięgać po leki syntetyczne

Pierwszym błędem, jaki większość z nas popełnia jest sięganie po ogólnodostępne leki przeciwbólowe. W przypadku bólu mięśni zazwyczaj ta metoda nie działa lub przynosi krótkotrwały efekt ze względu na specyfikę dolegliwości. Zazwyczaj ból mięśni czy nawet stawów da się pokonać domowymi i naturalnymi sposobami. Ich głównym atutem jest to, że są w pełni bezpieczne i nie trzeba obawiać się efektów ubocznych.

Ocet jabłkowy

Wykazuje właściwości łagodzące ból. Większość osób wybiera jedną z tych opcji:
• wypij jedną łyżkę stołową octu jabłkowego lub wymieszaj go z wodą i miodem. Mieszanka będzie smaczniejsza i nie utraci swoich właściwości.
• pocieraj ognisko bólu czystym octem lub zrób z niego okład przeciwbólowy.

Naprzemienny prysznic

Czyli tak zwane „ciepło-zimno”. To jedna z najpopularniejszych metod rozluźniających napięte mięśnie – w dodatku skutecznie i bardzo szybko łagodzi ból mięśni i stawów. Ciepły prysznic zwiększa przepływ krwi, zmniejsza stany zapalne i skutecznie znieczula okolice bólu. Włączenie zimnego prysznica pozwala zintensyfikować efekt regeneracyjny.

Sól Epsom

Inaczej sól gorzka. Jej właściwości mimo, ze są znane od lat, wciąż rzadko są doceniane. W przypadku bólu mięśni warto jednak poświęcić jej chwilę uwagi. Siarczan magnezu jest bowiem naturalnym środkiem, który pozytywnie wpływa na napięte mięśnie, skutecznie je rozluźniając w krótkim czasie. Zmniejsza obrzęki i przeciwdziała zatrzymywaniu wody w organizmie. Ciepła kąpiel z kilkoma łyżkami soli pomoże pozbyć się bólu mięśni i stawów.

Herbata imbirowa

Imbir potocznie nazywany jest naturalnym antybiotykiem. Ma właściwości przeciwzapalne, które sprawiają, że jest on skutecznym lekarstwem na bóle mięśni i stawów. Badania dowodzą, że może sprawdzić się również jako pomoc w zapobieganiu objawów choroby zwyrodnieniowej. Warto codziennie – choćby profilaktycznie – sięgnąć po filiżankę świeżej herbaty imbirowej.

Kurkuma

Jej skuteczność porównywana jest do skuteczności leków przeciwbólowych. Przeciwzapalne i przeciwutleniające właściwości wpływają na łagodzenie bólu mięśni. Przyprawa polecana jest także osobom cierpiącym na choroby serca. Posiada ona szereg właściwości leczniczych, dlatego warto przemycać ją w codziennym menu. Podobnie, jak kurkuma działa także czosnek – łagodzi stany zapalne i ma działanie przeciwreumatyczne.

Domowy preparat przeciwbólowy z olejkami

Olejki eteryczne cieszą się dużą popularnością ze względu na piękne zapachy. W dekoracyjnych kominkach ceramicznych można tworzyć dowolne kompozycje zapachowe, które rozluźniają i wprawiają w dobry nastrój, poprawiając samopoczucie. Warto wykorzystać ich właściwości do stworzenia równie skutecznego balsamu przeciwbólowego.

Przygotuj:
– nierafinowany olej kokosowy (około 60 ml);
– 10 kropli naturalnego olejku miętowego (działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne);
– 7 kropli naturalnego olejku goździkowego(działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne);
– 5 kropli olejku arnikowego (działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne);
– 1.5 łyżki wosku pszczelego;
– słoik.
Wosk (starty) z olejem kokosowym ogrzewaj w kąpieli wodnej, nieustannie mieszając. Gdy uzyskasz płynną jednolitą konsystencję, przerwij kąpiel i dodaj olejki eteryczne, łącząc wszystkie składniki. Przelej do przygotowanego słoika. Kiedy preparat ostygnie, nakładaj go na ognisko bólu i delikatnymi, okrężnymi ruchami masuj okolice bolących stawów i mięśni. Zabieg powtarzaj tak często, aż ból ustąpi.

Jednorazowy ból, wynikający z przemęczenia mięśni i stawów z całą pewnością nie wymaga zaawansowanego leczenia, czy serwowania wątrobie kolejnych dawek syntetycznych środków przeciwbólowych. Przewlekły i nieustępujący ból może świadczyć o chorobie zwyrodnieniowej – obserwuj swój organizm i reaguj szybko.

Zdrowa dieta, stronienie od używek i umiarkowana aktywność, to droga do osiągnięcia zdrowia. Odpowiednia motywacja, to klucz każdego sukcesu. Jeżeli poszukujesz inspiracji do zmian koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dołącz do świadomej społeczności, zdobywaj wiedzę, która uchroni Cię przed niekompetencją lekarzy. Poznaj naturalne i w pełni bezpieczne sposoby na pozbycie się powszechnych dolegliwości. Naucz się słuchać sygnałów, które wysyła Ci organizm. Zadbaj o siebie i bliskich.

Czy kawa jest zdrowa? 10 faktów i mitów na temat kawy

Kawa jest najbardziej popularnym napojem tuż po wodzie. Miliony ludzi na Ziemi nie wyobrażają sobie rozpoczęcia dnia bez filiżanki gorącej kawy. Statystyczny Polak wypija średnio aż 3 kilogramy kawy rocznie. To nadal niewiele w porównaniu do Skandynawów, u których jest to aż 13 kilogramów na osobę. Biorąc pod uwagę popularność tego napoju trudno jest nie zadać sobie pytania: „Czy kawa jest zdrowa?”

Naukowcy od wielu lat spierają się zarówno w kwestii korzyści z picia kawy, jak i jej potencjalnej szkodliwości dla naszego zdrowia. Na temat kawy narosło wiele mitów i sprzecznych informacji, które wprawiają kawoszy w nie lada zakłopotanie. Udało nam się rozpracować 10 powszechnych faktów i mitów na temat kawy. Być może pomogą one rozwiać niektóre wątpliwości dotyczące tego popularnego napoju.

10 faktów i mitów na temat kawy

1. Kawa szkodzi sercu – FAŁSZ

Picie umiarkowanych ilości kawy nie ma negatywnego wpływu na pracę serca u osób zdrowych. Kofeina co prawda podnosi tętno i ciśnienie, ale tylko na chwilę. Może ona natomiast zaszkodzić osobom z nadciśnieniem lub chorobami układu sercowo-naczyniowego, szczególnie jeżeli jest spożywana w dużych ilościach.

2. Kawa działa antynowotworowo – PRAWDA

Badania dowiodły, że regularne spożywanie kawy może zmniejszyć wystąpienia raka prostaty nawet o 60%. Mało tego, dzięki zawartym w kawie antyoksydantom i działaniu przeciwzapalnemu zmniejsza ryzyko zachorowania na raka wątroby i skóry.

3. Kawa pomaga schudnąć – PÓŁ NA PÓŁ

Z jednej strony kawa może przyspieszyć metabolizm nawet o kilka procent. Ponadto, podnosi poziom insuliny dzięki czemu zmniejsza apetyt. Z drugiej jednak strony należy pamiętać, aby pić kawę bez cukru i bez mleka, jeżeli naprawdę chcemy skorzystać z jej odchudzających właściwości. Ponadto, w dążeniach do szczupłej sylwetki nie można polegać jedynie na piciu kawy. Może ona stanowić niewielką pomoc w odchudzaniu i nieznacznie przyspieszyć metabolizm, jednak nie zastąpi ona właściwej diety oraz ćwiczeń.

4. Kawa powoduje ból głowy – FAŁSZ

Kawa nie powoduje bólu głowy, a wręcz odwrotnie. Kofeina powoduje zwężenie światła naczyń krwionośnych w mózgu dzięki czemu łagodzi bóle migrenowe. Wiele leków migrenowych zawiera w swoim składzie kofeinę. Ponadto, kawa ma pozytywne działanie na koncentrację i skupienie uwagi. Niektórzy naukowcy twierdzą, że wypicie filiżanki kawy ma krótkotrwały, pozytywny wpływ na naszą pamięć.

5. Kawa szkodzi kobietom w ciąży – PRAWDA

Spożywanie jednej filiżanki kawy dziennie zwiększa ryzyko poronienia o 40%. Winowajcą jest kofeina, dlatego kobiety ciężarne powinny unikać nie tylko kawy, ale również napojów energetycznych, herbaty czy napojów typu cola.

6. Kawa wypłukuje magnez – PÓŁ NA PÓŁ

Kawa pita w dużych ilościach powoduje wypłukiwanie nieznacznych ilości magnezu i wapnia z organizmu. Jest to spowodowane moczopędnym działaniem kawy. Wypicie 3 filiżanek kawy (300g) spowoduje wypłukanie około 4 mg magnezu. Jednakże, kawa nie tylko wypłukuje magnez, ale również jest jego cennym źródłem, bowiem w 200 ml kawy znajduje się około 7 mg magnezu. Oznacza to, że w ostatecznym rozrachunku kawa dostarcza więcej magnezu niż go wypłukuje. Ponadto stanowi ona cenne źródło witamin a grupy B.

7. Kawa powoduje wrzody żołądka – FAŁSZ

Kawa może szkodzić osobom mającym wrzody, natomiast sama w sobie nie jest przyczyną powstawania choroby wrzodowej żołądka. Wrzody żołądka są spowodowane głównie bakterią Helicobacter pylori, czynnikami genetycznymi, paleniem papierosów i niektórymi lekami.

8. Kawa utrudnia zasypianie – PRAWDA

Spożywana w dużych ilościach lub o zbyt później godzinie może spowodować problemy z zaśnięciem. Zaleca się nie spożywać kawy wieczorem oraz do 5 godzin przed spaniem. Szczególnie silne działanie pobudzające zauważono u osób, które piją kawę sporadycznie.

9. Kawa uzależnia – PÓŁ NA PÓŁ

Kofeina może uzależniać, jednak w niewielkim stopniu. Badania wykazały, że jej właściwości uzależniające są znikome. Jak się okazało, bardziej niż kofeina uzależnia sam rytuał picia kawy. Osoby pijące kawę regularnie zazwyczaj nie mają większego problemu z odstawieniem kawy, gdy zachodzi taka potrzeba. Najgorsze są pierwsze 2-3 dni bez kawy, później już chęć na kawę nie jest aż tak silna jak np. w przypadku uzależnienia od alkoholu czy papierosów.

10. Kawa powoduje odwodnienie organizmu – FAŁSZ

Kawa spożywana w dużych ilościach (ok 750 g) działa moczopędnie, tak samo jak woda. Jednak nie oznacza to, że powoduje odwodnienie. Jednorazowe spożycie standardowych 300 g kawy nie wykazuje działania moczopędnego. Badania dowodzą, że wypicie większej ilości niż 3 filiżanki kawy jednego dnia ma działanie moczopędne głównie u osób, które nie spożywały kofeiny przez kilka tygodni. U osób, które regularnie piją kawę, zaobserwowano odporność na jej moczopędne właściwości.

Jak pić kawę, żeby sobie nie zaszkodzić?

Aby czerpać z picia kawy to, co najlepsze i sobie nie zaszkodzić, należy przestrzegać kilku prostych zasad:

– Pij kawę ekologiczną – zwykła kawa może być zanieczyszczona szkodliwymi pestycydami.

– Pij kawę bez fusów – są szkodliwe dla układu pokarmowego.

Nie dodawaj do kawy mleka krowiego mleko krowie, szczególnie to pochodzące z hodowli przemysłowej lub pasteryzowane w wysokiej temperaturze, ma szkodliwy wpływ na florę bakteryjną jelit. Możesz je zastąpić mlekiem roślinnym, np. migdałowym lub sojowym.

Nie dodawaj cukrucukier jest szkodliwy i niweluje pożyteczne właściwości zdrowotne kawy.

– Nie pij kawy na pusty żołądek

– Spożywaj maksimum 2-3 filiżanki dziennie – większe ilości kawy mogą spowodować nerwowość i obniżenie nastroju.

– Nie pij kawy do 5 godzin przed snem, jeśli nie chcesz mieć problemu z zaśnięciem.

Jeżeli zdrowie jest dla Ciebie ważne i chcesz wiedzieć więcej na jego temat, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz tutaj pełną wiedzę na temat cennych składników odżywczych oraz szkodliwości niektórych produktów spożywczych. Dowiesz się jak w naturalny sposób leczyć choroby i im zapobiegać. Zapisz się do darmowego newslettera, aby na bieżąco otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach.

Cukrzyku, sprawdź, jak możesz złagodzić objawy choroby

Nie od dziś wiadomo, że dobrze zbilansowana dieta odgrywa bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu organizmu. Poradniki internetowe prześcigają się w coraz nowszych trendach żywieniowych, serwując diety „cud”. Niestety nie wszystko jest tak proste, jakby się mogło wydawać i wiele osób zapomina, że nie każdy może skorzystać z tych porad. Dieta niedopasowana do organizmu, jego preferencji, chorób czy alergii może wręcz zaszkodzić i zaburzyć istotne dla życia funkcje.

Osoby, które nie muszą zmagać się z cukrzycą, nie wiedzą, że jest to choroba niezwykle wymagająca. Jej powikłania mogą stać się śmiertelnie niebezpieczne. Głównym celem chorego jest utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Choć zadanie wydaje się być proste, wcale takie nie jest. Organizm stale poddawany jest kontrolom, ale sam również bardzo szybko i negatywnie reaguje na zmiany poziomu cukru. Dieta dedykowana cukrzykom nie musi być tak wymagająca, jak choroba. Na szczęście istnieją produkty, które mogą korzystnie wpływać zarówno na diabetyków typu 1, jak i diabetyków typu 2.

Jeżeli nie jesteś w stanie zaplanować swojej diety, tak aby pomogła Ci w zmaganiach z chorobą, sprawdź czy masz w swoim menu produkty z poniższej listy.

  1. Zielone warzywa liściaste

Przede wszystkim mają bardzo mało węglowodanów przyswajalnych. Nie mają więc wpływu na podnoszenie poziomu cukru we krwi. Dodatkowo są doskonałym źródłem witamin i minerałów, które korzystnie wpływają na organizm każdego – nie tylko diabetyka. Duża ilość witaminy C wpływa również korzystnie na obniżanie poziomu cukru i stanów zapalnych u osób z cukrzycą typu 2.

Należy również pamiętać, że bogactwo przeciwutleniaczy może ochronić przed zaćmą – należy ona do bardzo częstych powikłań cukrzycy. Jeśli nie przepadasz za szpinakiem czy jarmużem, wkomponuj je w ulubioną sałatkę czy koktajl.

  1. Cynamon

Cynamon jest przyprawą najchętniej używaną w okresie świątecznym. Kojarzy się głównie z piernikami i rodzinną atmosferą. Mimo że skojarzenia są przyjemne, nie warto odstawiać cynamonu aż na 12 miesięcy. Badania wykazują, że cynamon może skutecznie obniżyć poziom cukru we krwi i jednocześnie zwiększyć wrażliwość na insulinę. Przyprawa ta ma działanie silnie przeciwutleniające, może też obniżać cholesterol. Zalecany chorym na cukrzycę typu 2.

Jeżeli chcesz włączyć cynamon do codziennej diety, nie zapominaj, że zalecane maksymalne spożycie przyprawy nie przekracza 1 łyżeczki dziennie. W przeciwnym wypadku może wywołać problemy zdrowotne.

  1. Nasiona Chia

Na polskim rynku wciąż są niedoceniane. Są idealnym rozwiązaniem dla diabetyków. Nasiona Chia zawierają dużo błonnika (który nie podnosi poziomu cukru we krwi), ale mało przyswajalnych węglowodanów.

Błonnik jest również ważnym elementem diet odchudzających. Osoby z cukrzycą często mają problemy ze zrzuceniem kilogramów. Nasiona chia mogą wspomóc walkę z nadwagą, jednocześnie nie wpływając negatywnie na funkcjonowanie organizmu.

  1. Orzechy

Mają podobne właściwości jak nasiona chia. Zawierają błonnik, ale mało przyswajalnych węglowodanów. Mogą więc skutecznie obniżać poziom cukru i likwidować stany zapalne, wspomagając przy tym pracę nad zgubieniem kilogramów. Otyłość wpływa na podwyższony poziom insuliny u osób z cukrzycą typu 2, dlatego tak ważne jest, aby utrzymać wagę na odpowiednim poziomie.

Sięgaj po: migdały, orzechy nerkowca, orzechy włoskie, pistacje, makadamia, orzechy brazylijskie.

  1. Tłuste ryby

Stanowią chyba najbardziej uniwersalny produkt. Kwasy omega-3 mają niekwestionowanie pozytywny wpływ na zdrowie – szczególnie na serce. Regularne spożywanie ryb jest istotne dla diabetyków. Choroba zwiększa ryzyko udaru mózgu i chorób serca, dlatego ważne jest, aby podejmować profilaktykę.

  1. Oliwa z oliwek

W diecie dla diabetyków odgrywa taką samą rolę, jak tłuste ryby. Badania potwierdzają, że oliwa z oliwek zapobiega chorobom serca. Zawiera także kwas oleinowy wzbogacony w trójglicerydy, których poziom często jest zaburzony w cukrzycy typu 2. Polifenole natomiast redukują stany zapalne, dbają o prawidłowy poziom cholesterolu i obniżają ciśnienie krwi.

Jeżeli sięgasz po oliwę z oliwek, kupuj wyłącznie tę z pierwszego tłoczenia, nierafinowaną. Będzie ona gwarancją wartości odżywczych, których brakuje w przetworzonych produktach.

  1. Brokuły

To kolejne warzywo, na które warto zwrócić uwagę. To jeden z najpożywniejszych produktów. Mała ilość kalorii i węglowodanów, dużo witaminy C i magnez. Brokuły mogą obniżać poziom cukru i chronić przed wolnymi rodnikami. Zawierają także przeciwutleniacze, które mogą uchronić wzrok przed powikłaniami spowodowanymi cukrzycą.

  1. Truskawki

Choć sezon na truskawki się skończył, warto pamiętać o ich wartościach odżywczych i wykorzystać je za rok. Truskawki są bogactwem przeciwutleniaczy, które mogą obniżać poziom cholesterolu oraz insuliny po posiłku! Sięgaj po nie, jeśli zmagasz się z cukrzycą typu 2. Niska zawartość cukru i właściwości przeciwzapalne mają korzystny wpływ na zdrowie serca.

  1. Jogurt grecki

Zarówno zwykły jogurt naturalny, jak i śmietanę można z powodzeniem zastąpić jogurtem greckim. Pozwala regulować poziom cukru we krwi i obniża ryzyko chorób serca. Dla osób z cukrzycą typu 2 sprawdzi się w staraniach o utratę kilogramów.

  1. Czosnek

Nie mogło go zabraknąć w tym zestawieniu. Jako naturalny antybiotyk sprawdza się przy wielu infekcjach i chorobach – również w przypadku cukrzycy. U osób z cukrzycą typu 2. może przyczynić się do zmniejszenia stanów zapalnych oraz obniżyć poziom cukru we krwi. Przy niekontrolowanym wysokim ciśnieniu krwi skutecznie je obniża.

Temat cukrzycy coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej i coraz więcej osób jest diagnozowanych. Życie z cukrzycą wymaga dużej dyscypliny związanej z dietą, która stanowi bardzo ważny element łagodzenia objawów choroby.

Więcej na temat zapobiegania chorobom ale również ich rozpoznawania znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. To źródło wiedzy o zdrowiu i masa inspiracji do zmiany trybu życia. Zadbaj o siebie już dziś!

Nerwica lękowa – 10 kroków do zdrowia

Zaburzenia lękowe dotykają coraz większą część społeczeństwa. Według statystyk na nerwicę lękową cierpi dziś kilka milionów Polaków. Jest to choroba, która może dotykać zarówno dorosłych jak i młodzież w wieku szkolnym. Częściej dotyka ona kobiet niż mężczyzn. Nerwica utrudnia codzienne funkcjonowanie, a jej objawy są niejednoznaczne, przez co nie jest łatwa do zdiagnozowania.

Objawy nerwicy lękowej

Podstawowym objawem zaburzeń lękowych jest częste odczuwanie silnego stresu i niepokoju. Może on pojawić się w codziennych sytuacjach i zaburzać normalne funkcjonowanie, negatywnie wpływając na życie zawodowe, rodzinne czy szkolne. Do częstych objawów nerwicy lękowej należą:

– nieuzasadnione poczucie zagrożenia

– nerwobóle: bóle głowy, brzucha, mięśni lub serca

– drżenie rąk lub głosu

brak apetytu

– natręctwa i gonitwa myśli

– liczne fobie

– ataki paniki

– palpitacje serca

– jąkanie się

– izolowanie się od ludzi

– brak pewności siebie

– problemy z odczuwaniem przyjemności

– rozdrażnienie i poirytowanie

bezsenność w nocy i zmęczenie w ciągu dnia

– nadmierna wrażliwość na krytykę

– płaczliwość

– problemy z koncentracją

Przebieg choroby i objawy mają charakter indywidualny w zależności od nasilenia i źródła lęku. Niemal wszystkie powyższe objawy są niejednoznaczne i mogą towarzyszyć wielu innym schorzeniom. Warto zatem skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć obecność innych chorób.

Nerwica – jakie są jej przyczyny?

Przyczyny nerwicy mogą mieć zróżnicowane podłoże. Często są to zaburzenia hormonalne wywołane chorobą nadnerczy, przysadki mózgowej lub tarczycy. Nerwowość i lęk mogą być także spowodowane innymi czynnikami, np. nieodpowiednim trybem życia lub konfliktami emocjonalnymi. Wśród głównych przyczyn występowania zaburzeń lękowych wymienia się:

– brak odpowiedniej ilości snu lub zbyt późne chodzenie spać

– niezdrowa dieta: nadmiar słodyczy lub kofeiny

– używki: papierosy, alkohol, narkotyki

– choroby przewlekłe lub nowotwory

– predyspozycje genetyczne

– brak opieki ze strony rodziców lub nadopiekuńczość

– konflikty w rodzinie lub związku

– zbyt wysokie oczekiwania rodziców, nauczycieli lub pracodawcy

– trauma z dzieciństwa

– śmierć bliskiej osoby, wypadek

– długotrwały stres, problemy w życiu osobistym i zawodowym

– trudna sytuacja materialna

– doświadczanie przemocy fizycznej lub psychicznej

Nerwica – jak leczyć?

Nerwica jest zaburzeniem trudnym do wyleczenia, a postępy w leczeniu zależą w głównej mierze od woli pacjenta. Po wykluczeniu obecności chorób fizycznych, należy przede wszystkim zmienić swój tryb życia i odżywiania. Oto najważniejsze zasady, jakich należy przestrzegać:

1. Odpowiednia higiena snu

Odpowiednia ilość i jakość snu pełni kluczową rolę w zachowaniu zdrowia fizycznego i psychicznego. Należy kłaść się spać przed północą i wstawać rano zawsze o tej samej porze. Aby się wysypiać, należy spać od 7 do 9 godzin dziennie. Osoby kładące się późno spać i nie wysypiające się znacznie częściej cierpią na zaburzenia natury psychicznej.

2. Zdrowa dieta

Osoby cierpiące na nerwicę powinny wykluczyć ze swojej diety przede wszystkim słodycze i kofeinę, bowiem spożywanie ich znacznie nasila objawy nerwicy. Przy zaburzeniach emocjonalnych niezwykle ważne jest dostarczanie organizmowi odpowiednich składników odżywczych. Najważniejsze dla zachowania równowagi psychicznej są następujące witaminy i minerały:

– B1 (tiamina) – występuje w produktach pełnoziarnistych, kaszy, nasionach, ziarnach, mięsie oraz drożdżach.

– B2 – nabiał, kefir, soja, tłuste ryby, natka pietruszki i selera

B12 – mięso, ryby, jaja, przetwory mleczne

– D3 – słońce, węgorz, łosoś, śledź, makrela, jajka, mleko, ser

Magnez – kąpiel w olejku magnezowym, banany, soczewica, orzechy włoskie

– B6 – wątróbka, soja, awokado, szpinak

3. Rezygnacja z używek

Przy jakichkolwiek zaburzeniach psychicznych konieczne jest całkowite odstawienie papierosów i alkoholu. Podnoszą one ciśnienie i powodują nerwowość. Dodatkowo utrudniają wchłanialność składników odżywczych.

4. Relaks i ćwiczenia oddechowe

Dla zachowania równowagi emocjonalnej należy poświęcić co najmniej godzinę dziennie na relaks i odpoczynek. Odpowiednie ćwiczenia relaksacyjno-oddechowe pomogą ukoić zszargane nerwy i dadzą nam większą kontrolę w sytuacjach stresowych. Dobrym rozwiązaniem może okazać się uprawianie jogi. Łączy ona zarówno ćwiczenia oddechowe oraz rozciągające.

5. Sport

Aktywność fizyczna poprawia krążenie krwi, dotlenia mózg i ułatwia zasypianie. Ponadto poprawia pracę serca, które w okresie odczuwania dużego stresu jest bardzo obciążone. Osoby wykonujące pracę umysłową powinny przez co najmniej 30 minut dziennie uprawiać sport. Może to być bieganie, pływanie, ćwiczenia rozciągające, aerobik, gry zespołowe lub wspinaczka ściankowa.

6. Medytacja

Medytacja polega na zwiększeniu kontroli nad swoimi myślami w celu oczyszczenia umysłu. W dzisiejszych czasach jest często wykorzystywana w celach terapeutycznych w leczeniu nadciśnienia, depresji oraz zaburzeń lękowych. Pozwala się odprężyć i pozbyć natrętnych myśli.

7. Psychoterapia

Zaburzenia nerwicowe często wynikają z wewnętrznych konfliktów i traum, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Psychoterapia pomoże odnaleźć źródło lęków i wewnętrznych sprzeczności, które zaburzają naszą równowagę psychiczną.

Jednocześnie psychoterapia polega na poruszaniu niekiedy bardzo delikatnych problemów i wspomnień z naszego życia. Warto zatem rozmawiać z osobą kompetentną, której będziemy w stanie zaufać i przy której możemy czuć się komfortowo. Jeżeli psychoterapia powoduje u nas dodatkowy stres, czujemy się oceniani lub krytykowani, należy wtedy poszukać innego specjalisty.

8. Rozmowa z bliskimi

Osoby cierpiące na zaburzenia lękowe bardzo często zamykają się w sobie i ukrywają swoje emocje. Czują, że zostaną niezrozumiani przez swoich bliskich i boją się krytyki. Skrywanie swoich emocji potęguje jedynie negatywne myśli, które z czasem zaczynają wymykać się spod kontroli. Warto mówić najbliższym osobom o swoich uczuciach. Jeżeli rozmawianie o naszych problemach jest dla nas stresujące, zawsze możemy wyrazić skrywane uczucia w formie listu.

9. Samokontrola

Zaburzenia lękowe opierają się w głównej mierze na obsesyjnych, negatywnych myślach, które wywołują silny lęk, fobię lub ataki paniki. Przy nerwicy lękowej ciężko jest się kontrolować, zwłaszcza kiedy stresujące bodźce wywołują także reakcje fizyczne, np. drżenie rąk lub zaburzenia mowy i równowagi.

Należy za wszelką cenę starać się gromadzić pozytywne myśli na swój temat i na temat otoczenia. Jeżeli mamy skłonności do perfekcjonizmu, samokrytyki lub krytyki innych, warto nad tym popracować. Negatywna energia wysłana w kierunku innych osób wraca do nas ze zdwojoną siłą.

10. Zmiana otoczenia

Niekiedy głównym czynnikiem wywołującym silny stres mogą być problemy w pracy oraz przemoc doświadczana w szkole lub w domu. Jeżeli tylko mamy taką możliwość, warto zmienić otoczenie lub odciąć się od toksycznych osób, które odbierają nam wiarę w siebie i mają na nas negatywny wpływ.

Jeżeli doświadczamy przemocy domowej, należy zgłosić problem na policję, poinformować wychowawcę szkolnego lub poprosić o pomoc znajomych. Można także zadzwonić na telefon zaufania, gdzie zostaniemy wysłuchani i poinstruowani co robić w przypadku doświadczania przemocy w domu, szkole lub pracy.

Nerwica lękowa jest chorobą trudną do wyleczenia. Najważniejsze w dążeniu do poprawy stanu zdrowia pacjenta są jego silna wolna i konsekwentność w dążeniu do zmiany stylu życia i odżywiania. Nie należy się zniechęcać lub odkładać leczenia na później. Życie w ciągłym stresie prędzej czy później odbije się na naszym zdrowiu fizycznym, życiu rodzinnym czy zawodowym.

Nasze lęki i problemy emocjonalne nie pozostają obojętne naszym dzieciom, partnerom czy przyjaciołom. Warto zadbać o siebie, aby móc żyć pełnią życia i dzielić naszą radość z innymi. Jeżeli chcesz wiedzieć jak prowadzić zdrowy tryb życia i odżywiania, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Zadbaj o zdrowie swoje i swoich najbliższych.

Zespół jelita drażliwego – domowe sposoby leczenia

Zespół jelita drażliwego należy do najczęściej występujących dolegliwości układu pokarmowego. Dotyczy zarówno jelita grubego i cienkiego. Objawia się bólami brzucha, wzdęciami, burczeniem w brzuchu po jedzeniu oraz zaburzeniami rytmu wypróżnień. Jest spowodowany raczej zmianami biochemicznymi, niż fizycznymi uszkodzeniami.

Podejrzewa się, że zespół jelita drażliwego ma swoje podłoże głównie w zaburzeniach emocjonalnych. Pojawia się najczęściej u osób nerwowych, żyjących w dużym stresie lub cierpiących na depresję i zaburzenia lękowe. Choroba może być także skutkiem zatrucia pokarmowego (w około 10% przypadków).

Zespół jelita drażliwego – objawy

Zespół jelita drażliwego to bardzo częsta przypadłość. Jego objawy występują u około 10-20% dorosłych, głównie u kobiet. Objawy pojawiają się głównie po 20 roku życia, choć coraz częściej problem ten dotyka także młodzież w wieku szkolnym.

Ze względu na niejednoznaczność objawów, choroba ta jest trudna do zdiagnozowania. Związane z nią dolegliwości mogą bowiem towarzyszyć również innym schorzeniom takim jak zatrucie pokarmowe, celiakia, czy nowotwory układu pokarmowego. Zespół jelita drażliwego stwierdza się na podstawie objawów takich jak wzdęcia, biegunki, zaparcia lub ból brzucha, utrzymujących się przynajmniej przez 3 miesiące.

Jeżeli oprócz powyższych objawów występuje również krwawienie z przewodu pokarmowego, wymioty, osłabienie czy zmniejszenie masy ciała, należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem.

Naturalne sposoby leczenia zespołu jelita drażliwego

Ponieważ choroba ma swoje podłoże głównie w problemach emocjonalnych, należy zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Niezbędna jest również odpowiednia dieta – najlepiej lekkostrawna i dostarczająca organizmowi odpowiednią ilość składników odżywczych. Pomocne w leczeniu zarówno problemów gastrycznych i emocjonalnych są również zioła. Oto kilka naturalnych sposobów na znaczne złagodzenie objawów drażliwych jelit:

1. Zioła

Jednym z najbardziej skutecznych sposobów na przywrócenie prawidłowej pracy przewodu pokarmowego jest picie naparów ziołowych. Bardzo pomocne przy zespole jelita drażliwego są zioła, które działają rozkurczowo i uspokajająco. Do takich ziół należą między innymi krwawnik, przywrotnik, kozłek lekarski oraz lawenda. Pozwalają się odprężyć i wyciszyć, a ponadto przywracają prawidłową perystaltykę jelit.

2. Lekkostrawna dieta

Przy zespole jelita drażliwego pomocne jest stosowanie lekkiej diety, która nie obciąży wrażliwego przewodu pokarmowego. Należy dostarczyć organizmowi zdrowych tłuszczy roślinnych oraz ograniczyć tłuste mięso, takie jak wołowina i wieprzowina. Warto spożywać warzywa gotowane na parze lub pieczone. Jednocześnie powinno się unikać potraw smażonych, słodyczy oraz alkoholu.

3. Relaks i zdrowy sen

Prawidłowy odpoczynek oraz dostateczna ilość i jakość snu są kluczowe w zachowaniu dobrego zdrowia. Aby poprawić swoją jakość snu warto jest przynajmniej raz dziennie wykonywać ćwiczenia fizyczne, np. uprawiać jogę, chodzić na basen lub biegać.

Kilka godzin przed snem należy zrezygnować z korzystania z urządzeń elektronicznych, takich jak telewizor, telefon czy komputer. Warto przed snem dokładnie przewietrzyć pokój, posłuchać relaksacyjnej muzyki lub pomedytować.

4. Probiotyki

W zespole jelita drażliwego często stwierdza się jednoczesne występowanie zaburzeń mikroflory jelitowej. Odbudowanie prawidłowej flory bakteryjnej jelit może znacznie złagodzić objawy choroby. Aby przywrócić równowagę flory jelitowej należy spożywać probiotyki (jogurty naturalne, kefir, kapusta i ogórki kiszone) oraz prebiotyki (cebula, czosnek, cykoria, banany, szparagi).

Zespół jelita drażliwego nie należy do dolegliwości, które mogą wyniszczać organizm i nie ma on większego wpływu na fizyczny stan zdrowia. Jest to jednak przypadłość wstydliwa i niekomfortowa. Powoduje głównie dyskomfort psychiczny oraz stres co jeszcze bardziej może nasilać objawy. Zespołu jelita drażliwego nie należy ignorować. Najczęściej sygnalizuje on problemy na tle emocjonalnym, które z czasem mogą przerodzić się w poważniejsze dolegliwości psychiczne.

Zdrowie to najcenniejsza wartość w życiu i należy o nie dbać . Niekiedy drobne dolegliwości mogą sygnalizować błędy w odżywianiu lub nieodpowiednią higienę snu. Aby wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie i cieszyć się świetnym samopoczuciem koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim cenne porady dotyczące naturalnych metod leczenia i zapobiegania chorobom. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie i swoich bliskich.

Ochrona przed promieniami UV. Jak się zdrowo opalać?

Okres wakacyjny w pełni, wiele osób korzysta z nadmorskich klimatów i chętnie wystawia swoje ciało na działanie promieni słonecznych. Jeszcze inni pracują w swoich przydomowych ogrodach lub oddają się turystyce.

Niezależnie od tego, do której grupy należysz nadmierna ekspozycja na słońce może wyrządzić ogromną krzywdę Twojej skórze. Słusznym rozwiązaniem jest umiar, choć czasem bardzo trudno jest po trzydziestu minutach plażowania uciekać do zacienionego lasu. Są na to sposoby.

Pamiętaj, że skóra to przede wszystkim ochrona przed patogenami, uszkodzona będzie nie tylko powodować dyskomfort, może stać się także przyczyną wielu infekcji.

Do głównych źródeł problemów ze skórą zalicza się chroniczny stres i bezsenność, odwodnienie, używki, zaburzenia związane z hormonami i w dużej mierze nadmierna ekspozycja na słońce. W tym przypadku wzrasta także ryzyko zachorowania na nowotwory skóry.

Skuteczna ochrona przed nowotworem

Promieniowanie UV uszkadza komórki skóry i poprzez wolne rodniki może także uszkodzić DNA, wtedy następuje ryzyko rozwoju nowotworu.

Oprócz szerokiej gamy produktów z filtrami chroniącymi przed szkodliwym promieniowaniem UV, należy stosować także naturalne, ale skuteczne sposoby ochrony przed słońcem.

Duża ilość przeciwutleniaczy znajdujących się w skórze może przyczynić się do zneutralizowania wolnych rodników. Jedynym warunkiem jest konsekwencja stosowania się do wskazówek.

Dieta kluczem do sukcesu – ryby, warzywa i owoce

Codziennie sięgaj po produkty, które zapewnią Twojej skórze ochronę przed promieniowaniem UV.

Zalicza się do nich głównie ryby, stanowiące bogactwo omega-3 (tuńczyk, łosoś, makrela, sardynki). Stanowią ochronę przed niektórymi rodzajami nowotworów skóry.

Warzywa krzyżowe, bogate w przeciwutleniacze – wszelkie warzywa rzepakowe, kapustne i niektóre przyprawy (jarmuż, rzodkiew, kapusta, kalafior, rzepa, chrzan).

Owoce pomarańczowe i owoce czerwone (pomarańcze, pomidory, marchew, czerwona papryka). Są bogactwem beta-karotenu! Karotenoidy można znaleźć również w szpinaku, słodkich ziemniakach, wszelkiego rodzaju zielonych i żółtych warzywach.

Zamiast balsamów na oparzenia – aloes

Dla skóry bardzo trudno znaleźć lepszą alternatywę niż naturalny żel aloe vera. Balsamy dostępne w drogeriach często zawierają nie tylko silikony, ale także alkohol, który podrażnia skórę.

Warto więc postawić na żel prosto z liści aloesu. Żel Aloe Vera zadziała kojąco, a także w przypadku podrażnień złagodzi podrażnienia oraz zaczerwienienia.

Pij zieloną herbatę

Dwie filiżanki dziennie wystarczą, aby pozytywnie wpłynąć na stan skóry i ochronić ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Regularne sięganie po zieloną herbatę może w dużym stopniu wpłynąć również na zahamowanie rozwoju raka. Wszystko za sprawą polifenoli, które mają działanie antyoksydacyjne.

Jedz oleje

Zdrowe oleje z sezamu, oliwek, awokado czy kokosa, to prawdziwa uczta dla przesuszonej skóry. Warto na stałe włączyć je do potraw – zwłaszcza w połączeniu z warzywami stanowią bombę witaminową i są nawilżającą odżywką dla całego ciała.

Oleje (głównie oliwa z oliwek) regularnie nakładane bezpośrednio na skórę mogą blokować nawet 20% szkodliwego promieniowania UV. Oliwa z oliwek jest bogactwem żelaza, potasu, fosforu oraz witamin A i C.

Nie zapominaj o witaminie E

Stosuj produkty z witaminą E nie tylko zewnętrznie, sięgaj też po żywność bogatą w tę witaminę. Działa nie tylko ochronnie w przypadku ekspozycji skóry na słońce, ale również zmniejsza głębokość zmarszczek, a więc chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry.

Witamina E uznawana jest za najlepszy biologiczny przeciwutleniacz, warto po nią sięgać przez cały rok.

Znajdziesz ją w orzechach, pestkach dyni, słonecznika, migdałach, w olejach roślinnych oraz warzywach (czosnek, marchew, pietruszka, papryka).

Nawadniaj organizm

Zasada ta obowiązuje cały rok. Odwodniony organizm to nie tylko przesuszona skóra skłonna do podrażnień, ale przede wszystkim osłabienie całego organizmu i spadek odporności. Odwodnienie organizmu powoduje zawroty i bóle głowy. Suchość w ustach i odczuwanie pragnienia, to sygnał, że organizm domaga się nawodnienia. Staraj się w regularnych odstępach czasu sięgać po szklankę wody.

Nie ma sensu uciekać przed słońcem, dzięki któremu otrzymujemy niezbędną do życia witaminę D. Jej niedobór może przyczynić się do rozwoju poważnych chorób, takich jak cukrzyca, choroby autoimmunologiczne i neurologiczne, problemy z sercem czy zakrzepy.

Trzeba koniecznie zachować umiar i opalać się ostrożnie i stopniowo, tak aby nie doszło do poparzeń słonecznych. To właśnie stany zapalne i zaczerwienienia będące wynikiem niewłaściwego opalania, mogą doprowadzić do rozwoju nowotworu skóry.

Należy również pamiętać o ochronie głowy przed nadmierną ekspozycję na promienie słoneczne. Nie można zapomnieć o kontrolowaniu wszelkiego rodzaju zmian na skórze. Osoby, które mają piegi i dużą ilość pieprzyków są szczególnie narażone na raka.

Jeżeli ten temat Cię zainteresował i chcesz świadomie podejmować decyzje mające wpływ na Twoje zdrowie i życie, zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Buduj wiedzę, która ochroni Cię przed tysiącami fałszywych informacji i pozwoli zadbać o życie Twoje i Twoich bliskich!