Przez żołądek do serca – 5 produktów na zdrowe serce

Każdy zna choć jedną osobę, która zmaga się z chorobą serca. Statystycznie rzecz biorąc to właśnie problemy kardiologiczne są główną przyczyną zgonów na świecie. Często wydaje nam się, że ten problem nas nie dotyczy. W tym czasie organizm może wysyłać bardzo poważne i wyraźne sygnały, które bagatelizujemy. Pamiętaj tylko, że z zawałem się nie negocjuje.

Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że te statystyki faktycznie mogą ich nie dotyczyć. Jednak aby tak się stało, nie wystarczy zignorować doniesień o śmiertelnym zagrożeniu. Włączenie do codziennej diety określonych produktów, może znacznie obniżyć ryzyko choroby serca. Badania dowodzą, że to właśnie odpowiednia dieta i umiarkowana aktywność sprawia, że serce doskonale spełnia swoją funkcję. Oczywiście nie chodzi o rewolucję w jadłospisie czy rezygnowanie ze wszystkiego na rzecz samych warzyw, owoców i aktywności fizycznej. Sprawdź, co dopisać do listy zakupów, aby wspomóc swoje serce.

Ryby

Ciągle słyszymy, że ryby są zdrowe. Jest to oczywiście prawda, choć ryba rybie nierówna i należy sięgać po wybrane gatunki. Osoby, które jedzą ryby 2-3 razy w tygodniu, obniżają ryzyko choroby serca o około 30%. Najlepsza będzie przygotowana na parze i serwowana z dużą ilością surowych warzyw. Zdrowie płynące ze spożywania wysokiej jakości ryb to zasługa kwasów tłuszczowych Omega-3. To one skutecznie radzą sobie z zakrzepami, obniżają ciśnienie i dzięki nim nie dochodzi do zaburzeń rytmu serca.

Gorzka czekolada

Dla fanów słodkości to bardzo dobra wiadomość. Można bez wyrzutów sumienia jeść czekoladę, pod warunkiem jednak, że będzie to gorzka czekolada. Badania wykazały że ciemna czekolada rozrzedza krew, obniża ciśnienie i wspomaga odporność, a dodatkowo łagodzi stany zapalne.

Pełne ziarna zbóż

W Polsce dopiero od niedawna popularne są chleby z ziarnami. Zazwyczaj sięgaliśmy po białe pieczywo. Odkąd wzrosła świadomość dobrodziejstw jakie niesie za sobą spożywanie pieczywa pełnoziarnistego, coraz chętniej po nie sięgamy. Pełne ziarna zbóż zawierają fitosterole i przeciwutleniacze, które skutecznie chronią organizm przed chorobami serca. Dodatkowo pieczywo pełnoziarniste stanowi ważny element wielu diet odchudzających. A to również przyczynia się do obniżenia ryzyka chorób serca – ze względu na wspomaganie utrzymywania prawidłowej masy ciała. Pełne ziarna bogate są w błonnik, który obniża poziom cholesterolu.

Oliwa z oliwek

Zwykły olej zastąp oliwą z oliwek – koniecznie z pierwszego tłoczenia. Jak najczęściej sięgaj po surowe, świeże warzywa pokropione niewielką ilością oliwy. Jest ona źródłem tłuszczy, które wpływają regulują poziom cholesterolu i cukru we krwi, a to z kolei pozwala lepiej zadbać o serce i obniżyć ryzyko chorób nawet o 30%.

Czerwone wino dobre dla serca

Chcesz zadbać o zdrowie, więc całkowicie rezygnujesz z alkoholu. To krok, który zasługuje na pochwałę, jednak i w tym przypadku można wypracować kompromis. Spożywanie umiarkowanej ilości czerwonego wina nie tylko nie zaszkodzi Twojemu zdrowiu, ale może przyczynić się do pozytywnych zmian w organizmie. Warto więc nie częściej niż raz dziennie (umiar przede wszystkim!) sięgnąć po lampkę czerwonego wina. Flawonoidy skutecznie ochronią Cię przed zakrzepami i miażdżycą. Dosłownie niszczą wolne rodniki.

Najlepszym sposobem na zdrowie jest wypracowanie własnych, zdrowych nawyków. Sięgaj po zdrowe przekąski, słodycze pełne niezdrowego cukru zastąp warzywami lub ulubionymi owocami. Słyszałeś, że w przekąsach częściej niż o same przekąski, chodzi po prostu o „chrupanie”? Może w Twoim przypadku właśnie marchewka spełni swoją funkcję.

Wraz z magazynem „Dr Medicus” poznasz tajniki zdrowego trybu życia. Dowiesz się, jak skutecznie wprowadzać zmiany oraz jak szybko rozpoznać popularne choroby i schorzenia. Znajdziesz w nim szokujące fakty na temat skandalicznych praktyk koncernów farmaceutycznych, producentów żywności i środowisk medycznych. Nie daj się oszukiwać. Już dzisiaj zacznij działać. Wiedza i świadomość to inwestycja w zdrowie i życie.

Które ryby warto jeść i dlaczego?

Każdy wie, że warto włączyć do swojego jadłospisu ryby. Są bogatym źródłem kwasów omega-3, które wpływają korzystnie nie tylko na pracę serca, ale i mózgu. Dietetycy rozpisują się o walorach dań z rybą w roli głównej i zachęcają, aby zastępować nimi potrawy z drobiem czy wieprzowiną. Wbrew pozorom nie wszystkie ryby będą dobre dla naszego organizmu – niektóre mogą nam nawet zaszkodzić. Warto jednak skupić się na tych, które są najlepszym źródłem składników mineralnych i dostarczają organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania.

Wartości odżywcze

Ryby to przede wszystkim źródło pełnowartościowego białka, które jest dla ludzkiego organizmu wysoce przyswajalne. Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe wpływające na kondycję serca i mózgu. To także źródło witamin i dużej ilości składników mineralnych, w tym także selenu, fluoru, wapnia i magnezu. Badania dowodzą, że osoby, które do swojej diety chętnie włączają ryby, cieszą się znacznie lepszym zdrowiem, niż osoby, które ich nie jedzą. Wśród pierwszej grupy osób rzadziej występuje problem z miażdżycą, alergiami, ale także z chorobami nowotworowymi. Dietetycy zachęcają, aby sięgać po ryby nawet 3 razy w tygodniu.

Jakie ryby wybierać?

Ryby dzielimy na słodkowodne i morskie. Bezapelacyjnie ryby morskie są znacznie lepszym wyborem od tych słodkowodnych. Przede wszystkim dlatego, że są bogatszym źródłem kwasów tłuszczowych. Które gatunki powinny znaleźć się na naszym talerzu? Oto 5 najzdrowszych ryb.

1. Łosoś

To jedna z najlepszych i najtłustszych ryb. Zawiera bardzo dużą ilość kwasów omega-3 i omega-6. Jej spożywanie wpływa korzystnie na tarczycę i serce. Dzięki zawartości wapnia nie tylko złagodzi bóle stawów, ale przede wszystkim będzie im zapobiegać, wzmacniając kości oraz zwiększając siłę mięśni. Jedzenie tej ryby – oprócz aspektu zdrowotnego – ma też dobroczynny wpływ na urodę. Dzięki dużej zawartości witamin i minerałów, równolegle z poprawą kondycji organizmu idzie w parze opóźnienie procesów starzenia. W efekcie poprawia się wygląd skóry. Jak w przypadku każdego produktu spożywczego, należy kupować te najmniej przetworzone. Najlepsze ryby do spożycia to te dziko żyjące.

2. Makrela

Bardzo popularna ryba i często serwowana właśnie dzieciom. Zawiera mnóstwo witamin, które regulują większość procesów zachodzących w organizmie. Jak w przypadku każdej ryby, tak i w przypadku makreli ogromnym walorem jest zawartość kwasów omega-3 i omega-6. Wspomagają one pracę mózgu, chronią układ krwionośny, zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów, a także wpływają korzystnie na metabolizm.

3. Pstrąg

W przypadku pstrąga konsumenci najbardziej doceniają jego smak. Jest to niezwykle smaczna ryba, ale trzeba także pamiętać, że korzystnie wpływa na nasze zdrowie. To ryba słodkowodna, ale stanowi doskonałe źródło witamin i składników mineralnych. W dodatku jest rybą chudą, co dla wielu osób, które przechodzą na diety odchudzające jest bardzo istotne. Takie ryby dostarczają organizmowi składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania.

4. Tuńczyk

Tuńczyk jest składnikiem wielu sałatek, które goszczą na naszych stołach. To doskonały dodatek do kanapek, sprawdza się w połączeniu z makaronami. Ta ryba daje wiele możliwości kulinarnych, dlatego cieszy się w ostatnich latach dużą popularnością. Dietetycy zalecają jednak , aby po tuńczyka sięgać maksymalnie raz w tygodniu. Mimo swoich walorów prozdrowotnych, wykazuje także tendencje do wchłaniania rtęci, co dla ludzkiego organizmu jest niezwykle szkodliwe.

5. Śledź

Wielu osobom śledź kojarzy się z przysmakiem, który jest łączony z alkoholem. To jedna z najbardziej niedocenianych ryb. Śledź jest rybą tłustą, więc rzadko można spotkać ją w diecie osób odchudzających się. Jest świetnym źródłem witamin – A, E, D, B. Chroni układ krwionośny, układ kostny, opóźnia procesy starzenia. Podobnie jak inne ryby jest źródłem kwasów Omega-3. Jeżeli nie przepadasz za jego specyficznym smakiem, wystarczy sięgnąć po ulubione zioła i przyprawy.

O tym, że warto jeść ryby nie trzeba nikogo przekonywać. Warto wiedzieć, z jakiego źródła pochodzą – nieuczciwi producenci często oferują nam towar najniższej jakości. Nie pozwól się oszukiwać! Dowiedz się, jak rozpoznać czy to co masz na talerzu nadaje się do jedzenia. Zwalczaj ból i inne dolegliwości naturalnymi metodami i zapomnij o chorobach! Pamiętaj, że od Twoich decyzji zależy czy będziesz zdrowy. Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” i sprawdź, czego nigdy nie powie Ci żaden lekarz!

Chlorella – super alga czy niebezpieczny fit trend?

Wiele osób (szczególnie tych zainteresowanych zdrowym stylem życia) wie czym jest chlorella, niektórzy sięgają po nią regularnie. Popularna jest głównie wśród wegetarian: w ich codziennej diecie zastępuje mięso, ponieważ jest doskonałym źródłem białka. Ten nowy trend żywieniowy zyskuje coraz więcej zwolenników. Czy wiesz, jakie wartości odżywcze kryje w sobie ta popularna alga i jak wpływa na Twoje zdrowie?

Chlorella i jej właściwości zdrowotne

Chlorella stanowi najbogatsze źródło chlorofilu: to co oznacza, że działa oczyszczająco i odtruwająco. Rynek produktów fit, czyli po prostu sklepy ze zdrową żywnością, a także apteki, oferują chlorofil pod różną postacią. Wybór jest ogromny: można kupić maści, tabletki, płyny a nawet aerozole z tym składnikiem. Chlorofil można włączyć do diety, serwując soki lub sosy z jego dodatkiem. Jednak chlorella to nie tylko chlorofil, ale cała gama cennych dla zdrowia właściwości.

Bogactwo składników odżywczych

Chlorella zawiera duże ilości białka (nawet 60%), dlatego jest ważnym produktem w diecie wegetariańskiej. Zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy. W jej skład wchodzi kilkanaście różnych witamin, w tym przede wszystkim witaminy A, E, C i K oraz witaminy z grupy B. Jest bogactwem przeciwutleniaczy, dostarcza do organizmu: potas, kwas foliowy, miedź, cynk, wapń, a także znana jest jako źródło kwasów omega-3 oraz błonnika.

Usuwa toksyny

Badania dowodzą, że chlorella oczyszcza organizm z metali ciężkich. Pomaga obniżyć poziom szkodliwych związków chemicznych, które bardzo często zjadamy z żywnością. Te z kolei potrafią zaburzyć gospodarkę hormonalną organizmu, wywoływać choroby i różne dolegliwości, dlatego są niezwykle niebezpieczne dla naszego zdrowia.

Chlorella wzmacnia odporność

Chlorella wspomaga naszą odporność poprzez unieszkodliwianie wirusów. Pobudza powstawanie interferonu (jest to białko, które stymuluje układ odpornościowy), dzięki czemu hamuje rozwój wirusów i bakterii.

Obniża cholesterol

Naukowcy potwierdzają szczególny wpływ chlorelli na poziom cholesterolu. Przyjmowanie zaledwie 5g chlorelli dziennie, może mieć kluczowy wpływ na obniżenie poziomu cholesterolu. Wszystko dzięki niacynie oraz karotenoidom.

Jest antyoksydantem

Dzięki temu, że chlorella zawiera chlorofil, witaminę C, luteinę, likopen oraz beta-karoten (czyli wspomniany wyżej karotenoid) może wspomóc walkę z chorobami – również tymi przewlekłymi. Przeciwutleniacze blokują działanie wolnych rodników – czyli pochodnych tlenu, które uszkadzają zdrowe komórki organizmu. Osoby zmagające się z chorobami przewlekłymi, w tym także z nowotworami czy chorobami układu oddechowego, powinny wzbogacać dietę w produkty, które zawierają przeciwutleniacze. Chlorella może pomóc także osobom zmagającym się z częstymi stanami zapalnymi jelit.

Obniża ciśnienie krwi

Chlorella ma korzystny wpływ na ciśnienie krwi, pracę serca i nerek.Badania dowodzą, że osoby zmagające się z podwyższonym ciśnieniem, regularnie spożywający odpowiednią ilość chlorelli, po kilkunastu tygodniach mają niższe ciśnienie krwi. Wszystko dzięki zawartości wapnia, potasu, kwasów omega-3 oraz argininy.

Chlorella ma cały szereg cennych właściwości. Warto pamiętać, że jeżeli chcemy jedynie oczyścić organizm, można zastosować substytut chlorelli, w postaci np. wody chlorofilowej, przygotowanej w domowych warunkach. Doskonałym źródłem chlorofilu w tym przypadku, będą świeże i zielone zioła oraz warzywa.

Przepis na chlorofilową wodę:

Składniki: 10 listków świeżej mięty, pół garści listków pietruszki, cytryna, świeży ogórek, 1,5 litra wody (opcjonalnie także garść liści szpinaku).

Przygotowanie: wszystkie zioła należy wsypać do blendera i wlać szklankę wody. Przez 2-3 minuty należy miksować składniki. Tak przygotowaną mieszankę należy przelać do dzbanka z wcześniej przygotowaną wodą. Można wcisnąć sok z całej cytryny (ewentualnie dwóch, w zależności od preferencji smakowych). Ogórek obrany i pokrojony w cienkie plastry również dodajemy do wody. Całość odstawiamy na ok. 30 minut do lodówki. Szklankę napoju pijemy minimum raz dziennie.

Chlorella dla zdrowia – czy warto?

Chlorella może stanowić ciekawy dodatek do potraw, zastąpić mięso lub być uzupełnieniem zdrowej diety. Ważne jest, aby przy tym zachować odpowiednie proporcje. Jest wiele składników, które dodane do jadłospisu, czynią ją bardziej odżywczą. Dobrze zbilansowana dieta jest podstawą zdrowia i dobrego samopoczucia.

Jeśli szukasz odpowiedzi na pytania dotyczące naturalnych terapii i zdrowego stylu życia, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim szokujące fakty i praktyczne porady oraz naturalne sposoby zwalczania powszechnych dolegliwości.

Dowiesz się z niego m.in. jak skutecznie wpływać na kondycję swojego organizmu oraz jakie zmiany wprowadzać, aby czuć się lepiej, na jakie sygnały wysyłane przez organizm warto zwracać uwagę i jak prawidłowo na nie reagować i w jaki sposób wielkie koncerny farmaceutyczne oraz producenci żywności rujnują Twoje zdrowie.

Sam zdecyduj, komu wierzyć – pamiętaj, że od tego zależy Twoje zdrowie. Jeśli nie chcesz do końca życia ponosić konsekwencji niewłaściwej diagnozy, sięgnij po naturalne metody, które nie wywołują skutków ubocznych. Nie wierzysz? Sprawdź sam!

Mity na temat zdrowego odżywiania

Każdego dnia media przekazują tysiące informacji na temat odżywiania. Telewizja, prasa, internet uczą nas jak jeść, ile jeść oraz co jeść. Okazuje się jednak, że większość tych wiadomości to mity, które nie tylko nie pomagają, ale przede wszystkim mogą zaszkodzić zdrowiu.

Poznaj kłamstwa żywieniowe, w które każdego dnia każą nam wierzyć mass media.

Sok pomarańczowy na dzień dobry

Picie soku z pomarańczy może przyczynić się do dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Zawiera także dużo cukru (w przybliżeniu może być to nawet 8 kostek!), który przyjmowany na czczo, jest bardzo szybko przyswajany przez organizm. Warto dzień rozpocząć szklanką wody, a do soku wrócić na przykład podczas drugiego śniadania.

Tłuszcze powodują otyłość

To kłamstwo może przyczynić się do bardzo dużych problemów ze zdrowiem. Poddanie się tej fałszywej propagandzie, sprawia, że dużo osób sięga po produkty zawierające tłuszcze trans. To z kolei zwiększa ryzyko nie tylko otyłości, ale także chorób serca i cukrzycy. Jest to niebezpieczny dla organizmu typ kwasów tłuszczowych. Często też brak tłuszczu w diecie rekompensowany jest większą ilością cukru.

Ziarna zdrowsze niż owoce i warzywa

Nigdy ziarna nie powinny całkowicie wyprzeć z diety świeżych warzyw i owoców, ponieważ mimo wielu walorów odżywczych, nie mają tak wielu składników korzystnych dla organizmu. Dodatkowo pszenica może być wręcz niebezpieczna dla zdrowia.

Kalorie są wyznacznikiem dobrej diety odchudzającej

Z cała pewnością warto ustalić niezbędny dla organizmu bilans kaloryczny, jednak warto mieć także na uwadze produkty, które ten bilans budują. Batonik nie dostarczy tak wielu składników odżywczych, jak zdrowy posiłek o tej samej wartości kalorycznej. Węglowodany powodują wzrost wagi, dlatego osoby chcące schudnąć, powinny skupić się na diecie niskowęglowodanowej.

Żółtko jest niezdrowe

Jajka stanowią tanie i bogate źródło białka dostępne dla każdego. Powszechnie wiadomo, że żółtka są źródłem cholesterolu, ale przy tym zazwyczaj pomijana jest jego prawdziwa wartość odżywcza. Witamina A, B, kwas foliowy, minerały i przeciwutleniacze, to składniki, które zdecydowanie przemawiają za jedzeniem żółtka. Zamiast rezygnować z pożywnego posiłku, warto włączyć do swojego trybu życia aktywność fizyczną, która skutecznie radzi sobie ze złym cholesterolem.

Mleko to samo zdrowie

Reklamy mleka zachęcają do spożywania dużej ilości tego napoju, zapewniają, że dzięki temu organizm lepiej funkcjonuje i się rozwija. W tych zapewnieniach jest jednak więcej marketingu niż zdrowego rozsądku. Mleko pasteryzowane, to niestety antybiotyki i hormony wzrostu. Po pasteryzacji mleko staje się bardziej alergenogenne. Surowe wiejskie mleko jest zdrową alternatywą dla przetworzonego produktu. Zawiera witaminy i jest bogatym źródłem wapnia.

Tłuszcz roślinny jest zdrowy

To mit od dawna krążący w mediach. Jest równie niebezpieczny, jak mleczny marketing. Oleje roślinne same w sobie są potrzebne organizmowi i mają na niego korzystny wpływ. Jednak utwardzone tłuszcze roślinne to już zupełnie inna historia. Mogą one zwiększać ryzyko cukrzycy, nowotworu oraz chorób serca. Wszystkie zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6, a jego nadmiar może wywołać poważne problemy zdrowotne. Ważne jest, aby przy dużym spożyciu tych kwasów skupić się na dostarczeniu większej ilości kwasów omega-3. Są one bardzo korzystne dla funkcjonowania organizmu, ale też ich działanie jest skutecznie hamowane przez omega-6. Dlatego ważna jest odpowiednia proporcja w dostarczaniu tych składników.

Odkryj prawdę na temat zdrowego odżywiania

Budowanie świadomości, na temat tego, co, jak i ile jeść, jest niezwykle ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Regularne i prawidłowo skomponowane posiłki pomagają nie tylko zrzucić zbędne kilogramy, ale także uchronić się przed wieloma chorobami. Kłamstwa serwowane przez media mogą przyczyniać się jednak zamiast do poprawy, to do pogorszenia zdrowia i samopoczucia. Ważne jest, aby budować wiedzę i świadomość, która pozwoli selekcjonować informacje i wykorzystywać je tak, by pomóc swojemu organizmowi, a nie mu szkodzić.

Jeżeli ten temat Cię zainteresował i chcesz prowadzić zdrowy tryb życia oparty na naturalnych rozwiązaniach, a może nawet zmienić swój sposób odżywiania – koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Ta wiedza może uratować zdrowie i życie Twoje oraz Twoich bliskich. Nie czekaj, aż będzie za późno – działaj teraz!

Chcesz długo żyć i nie chorować? Jedz te warzywa!

Warzywa są podstawowym składnikiem zdrowej diety. To źródło witamin i minerałów, które biorą udział we wszystkich procesach zachodzących w organizmie. Warzywa mają wiele zalet: są niskokaloryczne, mogą być spożywane w różnych postaciach (surowe, gotowane, pieczone, grillowane), a na dodatek są tanie i łatwo dostępne. Jedząc je regularnie możesz uniknąć wielu chorób. Które warzywa zagwarantują Ci zdrowie i dobre samopoczucie?

Warzywa na zdrowie – poznaj 14 najlepszych!

 

  • Szpinak – szklanka surowego szpinaku pokrywa 56% dziennego zapotrzebowania na witaminę A i prawie 100% dziennego zapotrzebowania na witaminę K. Wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego.

  • Marchewka – jest doskonałym źródłem witaminy A: szklanka marchwi pokrywa 428% dziennego zapotrzebowania na tą witaminę. Warzywo zawiera beta-karoten, który jest antyoksydantem i pełni ważną rolę w profilaktyce nowotworowej. Jest źródłem witamin C i K oraz potasu.

  • Brokuły – szklanka brokułów wystarczy, żeby całkowicie pokryć dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminy C i K. Są bogatym źródłem kwasu foliowego, manganu i potasu. Uznaje się je za naturalny lek przeciwnowotworowy.

  • Czosnek – reguluje poziom cukru we krwi, wspiera pracę serca i zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych.

  • Brukselka – zawiera kamferol (związek zaliczany do flawonoidów), który ma korzystny wpływ na cały organizm i chroni przed rakiem. Kamferol niszczy wolne rodniki wywołujące choroby. Warzywo wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn.

  • Jarmuż – jest doskonałym źródłem witamin z grupy B, wapnia, potasu i miedzi. Jedna porcja jarmużu całkowicie zaspokaja dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminy A, C i K.

  • Zielony groszek – jest bogaty w substancje odżywcze. Szklanka groszku pokrywa połowę dziennego zapotrzebowania na witaminę K. Groszek dba o zdrowe kości, zapobiega pojawianiu się oznak starzenia i łagodzi depresję. Jest niskokaloryczny – 1 szklanka groszku to tylko 118 kcal.

  • Botwina – według badań wyciąg z botwiny znacząco łagodzi objawy cukrzycy. Warzywo obniża poziom cukru we krwi i działa przeciwutleniająco. Dodatkowo chroni wątrobę i nerki przed uszkodzeniem spowodowanym cukrzycą.

  • Imbir – medycyna naturalna wykorzystuje go jako naturalny środek przeciwwymiotny. Badania dowodzą, że spożywanie imbiru przez kobiety ciężarne skutecznie łagodzi poranne mdłości.

  • Szparagi – jedzenie szparagów podczas ciąży zapobiega występowaniu wad wrodzonych u dzieci. Pół szklanki szparagów w 1/3 pokrywa dzienne zapotrzebowanie na kwas foliowy.

  • Czerwona kapusta – redukuje przewlekły stan zapalny, chroni serce i wątrobę, obniża poziom cholesterolu we krwi. Jedna porcja surowej, czerwonej kapusty pokrywa 85% dziennego zapotrzebowania na witaminę C.

  • Bataty – jeden średniej wielkości batat pokrywa 438% dziennego zapotrzebowania na witaminę A. Słodkie ziemniaki zawierają dużo białka, błonnika, manganu i witaminy C.

  • Kapusta – zmniejsza ryzyko zachorowania na jaskrę, która może prowadzić do utraty wzroku. Liczne badania dowodzą, że kapusta zapobiega rozwojowi raka prostaty.

  • Kalarepa – bez względu na to, czy jest spożywana na surowo czy ugotowana, ma wiele cennych właściwości dla zdrowia. Jest źródłem witaminy C i błonnika.

Warzywa dobre na wszystko?

Właściwa dieta jest kluczem do zdrowia – często okazuje się nawet skuteczniejsza od popularnych leków. Nie kupuj przetworzonej, chemicznej żywności produkowanej przez wielkie koncerny. Sięgaj po świeże warzywa: tylko dzięki uchronisz się przed tragicznymi w skutkach chorobami. Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj magazyn „Dr Medicus”, bądź świadomym konsumentem i nie pozwól się oszukiwać!

Imbir zamiast antybiotyku – dlaczego warto?

Ma ostro-słodki, drzewny zapach i wyrazisty smak – nie da się go z niczym pomylić. Znano go już w starożytności: w Europie przez setki lat był jedną z najpopularniejszych przypraw (obok soli i pieprzu). Każdy może uprawiać go w domu przez okrągły rok: jest tani, smaczny i ma korzystny wpływ na cały organizm. Imbir jest jedną z najcenniejszych roślin na świecie – sprawdź, dlaczego jest tak wyjątkowy!

Imbir – jakie właściwości ma ta roślina?

Imbir ma wiele cennych właściwości. Doskonale sprawdzi się w przypadku przeziębienia i sezonowych infekcji: to naturalny antybiotyk, działa antybakteryjnie, wzmacnia układ odpornościowy i rozgrzewa. Dodatkowo imbir zawiera substancje czynne o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbólowym, więc nie tylko redukuje stan zapalny, ale i skutecznie zwalcza bóle głowy, mięśni i stawów. Imbir poprawia metabolizm, przyspiesza spalanie tłuszczu i zapewnia uczucie sytości na dłużej, dzięki czemu jest odpowiedni dla osób odchudzających się.

Liczne badania wykazały, że imbir ma silne właściwości przeciwnowotworowe: chroni przed rozwojem raka piersi, trzustki, żołądka, wątroby, jelita grubego i prostaty. Roślina ta skutecznie obniża cholesterol, a tym samym zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca. Imbir ma korzystny wpływ także na układ nerwowy: poprawia ukrwienie mózgu, dzięki czemu zwiększa zdolność koncentracji.

Kłącze imbiru łagodzi mdłości, dlatego stosuje się go w przypadku choroby morskiej lub lokomocyjnej. Poprawia krążenie krwi, zmniejsza oznaki starzenia i sprawia, że skóra staje się jędrna i sprężysta. Jednak to nie wszystko: imbir ma korzystny wpływ na potencję (zwiększa żywotność i ruchliwość plemników), a u kobiet łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesięczkowego.

Bogactwo fitochemikaliów

Właściwości zdrowotne imbiru są znane i cenione na całym świecie, jednak mało kto wie, skąd się one biorą. To zasługa licznych fitochemikaliów – choć nazwa może wzbudzać niepokój, nie ma się czego bać. Fitochemikalia są naturalnymi związkami pochodzenia roślinnego (wiele z nich to przeciwutleniacze). Można je znaleźć w owocach, warzywach i innych produktach roślinnych. Ich zadaniem jest zwalczanie chorób, wykorzystuje się je m.in. do walki z rakiem.

Wiele zdrowych produktów należących do grupy tzw. „superfood” zawiera fitochemikalia, ale to właśnie w imbirze jest ich najwięcej. Naukowcy dokładnie przebadali kłącze imbiru i doszli do zaskakujących wniosków. Badając próbki zidentyfikowali aż 115 czynnych związków pochodzenia roślinnego (w zależności od tego w jakiej postaci był imbir – suszonej czy świeżej – stężenie tych składników nieco się różniło).

Co ciekawe, wyodrębnione związki zmieniały się pod wpływem gotowania lub suszenia w inne, aktywne związki o silnym działaniu antyoksydacyjnym, przeciwzapalnym i przeciwnotworowym. Oto niektóre fitochemikalia zawarte w imbirze:

  • gingerol – związek należący do grupy polifenoli. Działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo i antyoksydacyjnie.

  • zingerone – substancja czynna, która nadaje imbirowi słodko-ostry zapach i smak. Wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, antyoksydacyjne i przeciwnowotworowe. Wykorzystuje się go w przemyśle spożywczym i perfumeryjnym.

  • shogaol – związek chemiczny należący do grupy oleożywic. Powstaje w procesie suszenia lub gotowania korzenia imbiru. Zabija komórki nowotworowe i hamuje ich namnażanie. Według licznych shogaol zwalcza raka skuteczniej i bezpieczniej od chemioterapii.

  • bisabolol – oleisty związek z grupy seskwiterpenów. Ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, łagodzi podrażnienia.

  • kamfen – organiczny związek chemiczny, składnik olejków eterycznych. Działa uspokajająco, redukuje poziom stresu, obniża ciśnienie, ma właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Obniża poziom cholesterolu we krwi i chroni przed chorobami sercowo-naczyniowymi.

W jakiej formie najlepiej spożywać imbir?

Jeśli chcesz w pełni wykorzystać zdrowotny potencjał imbiru, warto przygotować herbatę z dodatkiem tej przyprawy. Do tego celu potrzebujesz:

  • 1 łyżeczkę imbiru (startego lub posiekanego)

  • 1 kubek/filiżankę z wrzątkiem

  • miód do smaku

Umieść imbir w zaparzaczce i włóż do kubka, następnie zalej wrzątkiem i odczekaj 5-10 minut. Po tym czasie wyjmij zaparzaczkę i dodaj miód. Opcjonalnie do herbaty można dodać sok wyciśnięty z cytryny lub limonki.

Bezpiecznie można spożywać ok 2 cm kawałek imbiru dziennie (nie więcej niż 4 g w przypadku osób dorosłych). Dodawaj go do herbaty, koktajli owocowych, dań orientalnych, sałatek i deserów. Imbir najlepiej kroić na cienkie plasterki lub ścierać na tarce – w ten sposób można wydobyć jego aromat i wykorzystać moc zawartych w nim związków chemicznych.

Spożywanie imbiru jest naturalnym i skutecznym sposobem na ochronę przed chorobami i pozbycie się różnych dolegliwości. Chcesz wiedzeć co jeszcze pomoże Ci zachować zdrowie i dobre samopoczucie? Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” i odkryj moc naturalnych terapii, dzięki którym zadbasz o zdtowie swoje i swoich najbliższych. Nie pozwól, by problemy ze zdrowiem zniszczyły Ci życie – powstrzymaj choroby już teraz!

Sposoby na odporność – z czym to się je?

Dobrze wiemy, jak ważna jest odporność – nieustannie słyszymy, że trzeba o nią dbać, żeby uchronić się przed chorobami i innymi dolegliwościami. Niektórzy sposobów na odporność szukają w suplementacji, inni starają się wzmacniać organizm poprzez hartowanie go. Jednak zdaniem ekspertów najefektywniejszym sposobem na odporność jest odpowiednia dieta.

Często zapominamy, jak ogromny wpływ na naszą odporność ma dieta. Jedzenie w sposób fundamentalny wpływa na nasz układ immunologiczny. Oczywiście, nie każde. Abyśmy cieszyli się zdrowiem i odpornością na choroby, na naszym talerzu powinny zawsze znajdować się odpowiednie produkty spożywcze. Wprowadzenie nawet drobnych zmian w codzienne nawyki żywieniowe może okazać się zbawienne dla naszego zdrowia.

 

Jak to działa?

Układ immunologiczny jest jedną z najważniejszych struktur w naszym organizmie. Dlaczego? Ponieważ jest naturalną barierą ochronną, dzięki której drobnoustroje chorobotwórcze (takie jakie wirusy i bakterie) nie przedostają się dalej – wnętrza naszego organizmu – i zostają pozbawione możliwości namnażania się. Układ immunologiczny to nasza pierwsza linię obrony.

Odporność może być zasadniczo wrodzona (taką mamy od urodzenia) oraz nabyta – ta kształtuje się wraz z naszym rozwojem, osiągając pełną dojrzałość ok 18 roku życia. O ile ta pierwsza pozostaje niezmienna i nie możemy jej w żaden sposób wzmacniać, o tyle ta druga jest podatna na naszą ingerencję. Możemy (a nawet powinniśmy) oddziaływać na nią, dążąc do tego, by była możliwie jak najskuteczniejsza – to właśnie jej zadaniem jest rozpoznanie zagrożenia, obecnego w naszym organizmie, i jego eliminowanie.

Rolę strażników, z pomocą których możemy ratować się przed infekcjami, pełnią komórki odpornościowe – leukocyty (białe krwinki). Nie tylko skutecznie zwalczają one bakterie i wirusy, ale także zapamiętują określonego typu drobnoustroje (jest to tzw. pamięć immunologiczna) i potrafią odpowiednio zareagować na ich obecność w przyszłości. Dzięki temu każde kolejne wniknięcie intruzów do organizmu wywołuje natychmiastową reakcję układu odpornościowego i zapobiega rozwojowi chorób.

 

Sposoby na odporność zaczynają się w… jelitach?

Jak wynika z badań aż 70% komórek układu odpornościowego jest zlokalizowanych w układzie pokarmowym — a dokładniej: w jelicie. To właśnie jelita (zaraz po skórze) są największą płaszczyzną kontaktu z czynnikami zewnętrznymi, które dostają się do organizmu wraz z pożywieniem. Tkanka limfatyczna wyściełająca ściany jelit jest miejscem bytowania setek tysięcy komórek odpornościowych – to pierwsza linia obrony wykorzystywana do walki z bakteriami.

Nie bez powodu mówi się, że jelita to „drugi mózg”. To właśnie one kontrolują wszelkie procesy zachodzące w naszym organizmie. Jeśli nie są w najlepszej kondycji, nasza odporność drastycznie się obniża, a my zaczynamy mieć problemy ze zdrowiem. Układ pokarmowy i układ odpornościowy ściśle ze sobą współpracują uzupełniając się wzajemnie. Razem tworzą w naszych jelitach nieprzepuszczalną barierę ochronną, która uniemożliwia przenikanie do organizmu groźnych drobnoustrojów.

Najprostszym sposobem na odporność jest więc dbanie o właściwy stan naszych jelit. Ich rola jest kluczowa. Można nawet powiedzieć, że bez dobroczynnych bakterii, zasiedlających jelita, nasz system odpornościowy praktycznie nie mógłby funkcjonować – byłby niemal całkowicie bezbronny, a my nie przeżylibyśmy nawet jednego dnia.

 

Przez żołądek do zdrowia

Z tej właśnie przyczyny, tak proste i błahe kwestie jak wychodzenie z domu bez śniadania, nieregularne posiłki, brak ciepłego dania w porze obiadowej lub zjadanie wszystkiego, co wpadnie nam w ręce, stanowi dla nas ogromne zagrożenie. Jest to nie tylko proszenie się o chorobę refluksową, wrzody żołądka i raka jelita, lecz także ciągłe choroby.

Stwierdzenie „jesteś tym, co jesz” nabiera w tym kontekście zupełnie nowego znaczenia. Produkty, które spożywamy, mogą wspomagać naszą odporność lub wręcz przeciwnie – niszczyć ją. Co jeść, żeby wzmocnić odporność?

Aby wzmocnić odporność i uniknąć chorób należy:

  • dostarczać sobie witamin (szczególnie tych, które mają silne właściwości przeciwutleniające – należą do nich witaminy A, C, E oraz D);
  • uwzględnić w diecie probiotyki i prebiotyki (do pierwszej grupy zaliczamy produkty fermentowane i kiszone, m.in. jogurt, kefir czy kapustę, a do drugiej warzywa i owoce – banany, pomidory, sałatę);
  • pamiętać o kwasach Omega 3 (ich bogatym źródłem są ryby).

Inne produkty wspomagające naszą odporność to m.in.:

  • cytrusy
  • czosnek
  • szpinak
  • imbir
  • kiwi
  • zielona herbata
  • ziarna słonecznika.

Naturalne sposoby na ochronę zdrowia są zdecydowanie najskuteczniejsze. Dlatego – jeśli chcesz wzmocnić swoją odporność i zapewnić sobie lepszą regenerację – nie zdawaj się na suplementy diety i chemiczne wspomagacze. Sięgnij po naturalne, zdrowe i łatwo dostępne rozwiązania. Przeczytasz o nich w magazynie „Dr Medicus„. Nie zwlekaj z zapewnieniem sobie wiedzy, która da zdrowie Tobie i Twoim bliskim!