Sok z buraka – witaminowy supernapój

Okra, karczoch, kiwano – choć wiele osób może nie kojarzyć tych warzyw, to coraz częściej można znaleźć je na naszych stołach. Kuszą egzotyczną nazwą i oryginalnym smakiem. Są polecane przez dietetyków, a ich właściwości są wychwalane przez ekspertów żywieniowych. Jednak te cudowne warzywa mogą także mocno nadszarpnąć domowy budżet… Wiele osób zapomina, że nasze rodzime rolnictwo również ma wiele do zaoferowania. Równie dużo korzyści zdrowotnych nasz organizm czerpie ze zwykłego… buraka!

 

Burak nie tylko w barszczu

 

Wielu osobom burak kojarzy się głównie ze świątecznym barszczem. Zazwyczaj wyłącznie pod tą postacią jemy to warzywo, a później zapominamy o nim na kolejny rok. Potencjał buraczanych wywarów nie kończy się jednak na barszczu. Prawdziwą bombę witaminową można stworzyć wrzucając buraka do sokowirówki. Oto 7 powodów, dla których warto pić sok z buraka:

 

Poprawia krążenie, zapobiega powstawaniu skrzepów

 

Wysoka zawartość tlenku azotu w buraku czerwonym poprawia krążenie krwi poprzez rozluźnianie naczyń krwionośnych.

 

Obniża ciśnienie krwi

 

Potas i magnez to pierwiastki, które skutecznie poradzą sobie ze zbyt wysokim ciśnieniem. Jeżeli cierpisz na nadciśnienie, to warto codziennie rano (na czczo) wspomóc swój organizm szklanką świeżego soku z buraka.

 

Wspiera pracę wątroby

 

Wszystko za sprawą betaniny – inaczej zwanej czerwienią buraczaną – która reguluje pracę wątroby. Ma również korzystny wpływ na woreczek żółciowy. Picie soku z buraka zaleca się też osobom, które cierpią na odmineralizowanie zębów i kości.

 

Dostarcza wielu wartości odżywczych

 

Jest bogatym źródłem witamin A, C i B. Regularne picie soku z buraka wpływa korzystnie na cały organizm. Bogactwo składników odżywczych i mineralnych wspomaga wydajność naszego ustroju. Warto wypić szklankę soku godzinę przed treningiem.

 

Wsparcie dla cierpiących na anemię

 

Zbyt mała ilość erytrocytów i spadek hemoglobiny to znak, że organizm zmaga się z anemią. Ze względu na dużą ilość żelaza, fosforu, wapnia i magnezu, sok z buraka może nie tylko uchronić nas przed anemią, ale i wspomóc jej leczenie.

 

Walczy z wirusami

 

Sok z buraka skutecznie zwalcza grypę i przeziębienie. Łagodzi towarzyszące im objawy i wspomaga osłabiony organizm.

 

Doskonały dla kobiet w ciąży

 

Buraki są szczególnie polecane kobietom w ciąży. Zawierają dużą ilość kwasu foliowego, który jest niezbędny do tego, aby płód rozwijał się prawidłowo. Dlatego warto włączyć buraka do ciążowej diety.

 

Przygotuj go samodzielnie

 

Aby przygotować pełnowartościowy napój potrzebujesz bulwę buraka, marchew, pół szklanki wody i ulubione owoce. Najlepszym połączeniem będzie burak i jabłko. Bulwę należy dokładnie umyć (warto zostawić skórkę, która zawiera mnóstwo witamin i minerałów).

Warzywa i owoce pokrój jak najdrobniej i umieść w blenderze (można też skorzystać z sokowirówki). Miksuj do uzyskania jednolitej konsystencji. Koktajl należy wypić zaraz po przygotowaniu.

 

Sięgaj po buraka jak najczęściej

 

Burak jest warzywem, które zdecydowanie nie potrzebuje reklamy i marketingowych sztuczek, aby zwrócić naszą uwagę. Warto tylko od czasu do czasu sobie o nim przypomnieć i korzystać z dobrodziejstw, jakie nam oferuje.

Jeżeli ten temat Cię zainteresował, a zdrowy tryb życia oznacza dla Ciebie coś więcej niż modę, poznaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim mnóstwo inspiracji do zmiany niezdrowych nawyków. Dowiesz się, jak rozpoznawać choroby i schorzenia, jak odczytywać sygnały wysyłane przez organizm oraz jak szybko i efektywnie na nie reagować. Buduj wiedzę, aby w pełni świadomie zadbać o swój organizm. Chroń siebie i bliskich!

 

Co nam grozi, jeśli wszystkie pszczoły wyginą?

Według Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa około ¾ żywności na świecie może być wyprodukowane dzięki pszczołom. Te niewielkie owady nie tylko produkują zdrowy i pyszny miód. Przede wszystkim odgrywają kluczową rolę w procesie rozmnażania się ponad 80% roślin na Ziemi. W Polsce pszczoły zapylają niemal połowę wszystkich roślin – zarówno dzikich, jak i uprawnych.

Niestety, już w latach 70 ubiegłego wieku zaobserwowano niepokojące zjawisko tzw. „spadku liczby owadów zapylających”. Polscy pszczelarze alarmują, że w niektórych pasiekach wymarła już ponad połowa pszczół. W Stanach Zjednoczonych od 1960 r. wymarło już ok 90% dzikich pszczół.

Ponadto w 2006 roku odkryto kolejny poważny problem w pszczelnictwie, czyli tzw. zaburzenie CCD (colony collapse disorder). Polega ono na pustoszeniu uli, spowodowanym ucieczką robotnic i porzuceniem królowej oraz larw. To następnie doprowadza do śmierci pszczelej kolonii, gdyż nie jest ona w stanie przetrwać bez robotnic.

Zjawisko wymierania pszczół niesie ze sobą ogromne straty ekonomiczne i jest jednym z głównych problemów ekologicznych w dzisiejszych czasach.

 

Dlaczego pszczoły wymierają?

Bezpośrednie powody wymierania pszczół oraz występowania zaburzeń w ich zachowaniu nie są do końca znane. Niemniej jednak ekolodzy i pszczelarze wskazują na szereg istotnych czynników. Oto niektóre z nich:

 

1. Zatrucie pestycydami

Środki chemiczne stosowane przy uprawie roślin są niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Nie dość, że pestycydy z roku na rok są coraz bardziej toksyczne, to w dodatku rolnicy przekraczają ich zalecane ilości. Efekt?

Środki te zabijają nie tylko szkodniki, ale też pożyteczne owady zapylające. Pestycydy znacznie obniżają odporność pszczół i uszkadzają ich układ pokarmowy. Zatrute owady wymierają lub porzucają ule.

 

2. Pasożyty i choroby zakaźne pszczół

Za masowe wymieranie pszczół odpowiedzialna może być również warroza – choroba wywołana pasożytem Varroa destructor. To rodzaj roztocza, które żywi się hemolimfą. Żerują one na pszczelich larwach i dorosłych osobnikach.

Pasożyt bardzo szybko się rozprzestrzenia, a nieleczona choroba może zabić całą pasiekę. Warroza osłabia układ odpornościowy pszczół, zwiększa ich podatność na zakażenia i z czasem doprowadza do śmierci.

 

3. Fale elektromagnetyczne

Negatywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie owadów nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Jednak niektóre testy wykazały, że pod wpływem ekspozycji na fale elektromagnetyczne zachowanie pszczół ulega drastycznym zmianom.

Pszczoły narażone na działanie tych fal przestały do wracać do ula. Królowa natomiast zaczęła składać znacznie mniej jaj. Jeżeli promieniowanie rzeczywiście szkodzi pszczołom, to w obliczu silnie rozprzestrzeniającej się technologii 5G przyszłość tych owadów staje pod znakiem zapytania.

 

4. GMO

Z obserwacji pszczelarzy wynika, że żywność genetycznie modyfikowana ma negatywny wpływ na pszczoły. Ich zdaniem syndrom porzucania ula (CCD) znacznie częściej dotyka pszczół żyjących pośród upraw GMO. Co więcej, syndromu CCD nie zaobserwowano wśród kolonii z terenów, w których uprawia się żywność ekologiczną.

 

Co nas czeka, gdy nie będzie pszczół?

 

Albert Einstein powiedział kiedyś, że „w dniu w którym umrze ostatnia pszczoła, ludzkości zostaną 4 lata życia.” Ekolodzy i pszczelarze są nieco bardziej optymistyczni w tej kwestii i dają nam około 10 lat. Dlaczego wymieranie pszczół jest tak poważnym problemem?

Zjawisko masowego wymierania pszczół powoduje ogromne straty w produkcji warzyw, owoców oraz roślin strączkowych. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, czeka nas globalny kryzys żywnościowy.

Ale nawet jeżeli zabraknie warzyw i owoców, to będziemy mogli jeść samo mięso, prawda?” Otóż nie. Zwierzęta też muszą się czymś żywić. Rośliny są nieodłącznym elementem łańcucha pokarmowego i bez nich nie będzie życia na Ziemi.

Warto pamiętać, że pszczoły są owadami, którym zawdzięczamy nie tylko pożywienie. Wyginięcie tych owadów spowoduje zniknięcie wielu roślin produkujących niezbędny do życia tlen. Co w połączeniu z wycinką lasów może mieć opłakane skutki.

Ponadto, wiele przedmiotów codziennego użytku jest produkowanych z roślin zapylanych przez pszczoły. Należą do nich niektóre tkaniny, papier czy kosmetyki.

 

Jak zapobiec wymieraniu pszczół?

Należy przede wszystkim zaprzestać stosowania toksycznych pestycydów. Można je zastąpić naturalnymi środkami ochrony roślin. Co więcej należy przeprowadzić dokładne badania, pokazujące jaki wpływ na pszczoły ma GMO oraz fale elektromagnetyczne. Wtedy będzie można wykluczyć szkodliwe czynniki (przynajmniej w pobliżu pasiek).

Ponadto, każdy z nas może poczynić niewielkie kroki w celu ratowania pszczół. Przede wszystkim, jeśli napotkasz pszczołę na swej drodze, nie zabijaj jej. Jeżeli wleci do Twojego mieszkania, otwórz okno i poczekaj aż wyleci.

Pszczoły nie są agresywne i nie trzeba ich zabijać. Bierz także udział w akcjach sadzenia roślin miododajnych i adopcji pszczół. Odgrywają one kluczową rolę w procesie ratowania tych owadów.

Liczebność pszczół stale spada, a ekolodzy biją na alarm. Pomimo licznych działań pszczelarzy, nadal nie wyeliminowano szkodliwych czynników – wręcz przeciwnie. Dalsze destrukcyjne działania człowieka mogą wkrótce doprowadzić do klęski żywnościowej na skalę światową. Powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, jak istotne dla naszego ekosystemu są pszczoły i zrobić wszystko, by chronić ten cenny gatunek.

Interesujesz się ochroną środowiska naturalnego? A może chcesz poznać tajniki ziołolecznictwa i naturoterapii? Koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Zapisz się na bezpłatny newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i skorzystaj z cennej wiedzy, która może odmienić Twoje życie!

Jedzenie, które obniża stres i koi nerwy

Wiele osób kojarzy relaks z wakacjami w ciepłych krajach, plażą, palmami i nic nierobieniem. Dla innych relaks to owinięcie się w ciepły koc i czytanie książek w mroźny, zimowy wieczór. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jedzenie także wpływa na nastrój i może łagodzić napięcie. Dzięki niemu łatwo odstresujesz! Wystarczy tylko wybrać odpowiednie menu. Poznaj produkty, dzięki którym zmniejszysz stres, obniżysz ciśnienie i poprawisz swoje samopoczucie!

Czekolada

To chyba najlepsza wiadomość dla osób, które lubią słodycze. W tym przypadku mówimy o czekoladzie ciemnej (gorzkiej). Jest najlepszą alternatywą dla słodkości przepełnionych cukrem i konserwantami.

Badania dowodzą, że gorzka czekolada skutecznie łagodzi stres. Dodatkowo ma właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Wspomaga pracę mózgu, wzmacnia odporność, zwalcza stany zapalne. Jeśli masz nawyk „zajadania stresu”, to nic nie zadziała lepiej niż czekolada, po którą od teraz możesz sięgać ze spokojnym sumieniem (oczywiście z umiarem).

Herbata

Do ciepłego koca, książki i ognia w kominku idealnie pasuje herbata. To ważny element odpoczynku. Zwłaszcza ta hibiskusowa. Podobnie jak czekolada łagodzi stres. Pomaga także w przypadku zbyt wysokiego ciśnienia. Herbata miętowa natomiast skutecznie orzeźwia i poprawia nastrój, a przy tym dodaje energii.

Ryby

Badania dowodzą, że kwasy omega-3 zawarte w tłustych rybach, pozwalają obniżyć poziom adrenaliny. Dzięki temu nie odczuwasz silnego stresu. Warto sięgać po łososia, tuńczyka, sardynki. Jeśli jesteśmy zestresowani należy ograniczyć jedzenie fast-foodów. Znacznie lepiej jest sięgnąć po pełnowartościowy obiad z rybą w roli głównej.

Banany

Kolejna przekąska, po którą warto sięgać w przypadku silnego stresu czy nadciśnienia. Banany są źródłem potasu, który koi nerwy i obniża ciśnienie krwi. Zamiast sięgać po przekąskę pełną cukru i słodzików, sięgnij po banany. Sprawdzą się na drugie śniadanie lub jako zdrowa przekąska między posiłkami.

Mleko

Wiele osób słyszało w dzieciństwie, że musi wypić szklankę mleka (choć było to motywowane innymi argumentami niż spokojny sen). Warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, co takiego jest w mleku, że rodzice ochoczo serwowali je do posiłku. Witaminy grupy B i D, wapń–  to tylko niektóre z powodów. Powodem było jego działanie relaksujące i regulujące nastrój.

Trzeba zauważyć, że to działanie, nie znika wraz z wiekiem konsumenta. Ciepły napój obniża stres, uspokaja i rozładowuje bóle mięśni. Mimo dorosłego wieku zaleca się wypijać szklankę niskotłuszczowego mleka tuż przed pójściem do łóżka.

Marchew

W tym przypadku nie witaminy odgrywają kluczową rolę, a sam fakt chrupania. Ta czynność ukoi nerwy i zniweluje napięcie. Może być to także seler i właściwie każdy inny chrupiący owoc.

Krakersy

Najważniejsze, aby sięgać po zdrowe przekąski, bo tylko takie spełnią swoje zadanie w 100%. Jeśli szukasz chrupiących przekąsek, ale nie jesteś fanem owoców lub warzyw, wybieraj krakersy pełnoziarniste. Węglowodany uwalniają serotoninę, która w odpowiedniej ilości działa relaksująco a nawet… usypiająco.

Burak ćwikłowy

To niepozorne warzywo jest bogate w witaminy i minerały. Można o nim powiedzieć, że jest swego rodzaju „odżywką” dla układu nerwowego. Warto sięgać po buraka ćwikłowego pod różną postacią, gdy mamy do czynienia ze stresem czy chronicznym niewyspaniem. Dostarczy odpowiedniej ilości witamin i ułatwi regenerację zmęczonemu organizmowi.

Jedzenie dobre na wszystko!

Jedzenie może przynosić ukojenie. Pozwala obniżyć ciśnienie krwi i poziom stresu, a do tego ma korzystny wpływ na zdrowie i urodę. Spożywanie odpowiednich pokarmów może spowodować wydzielanie tzw. „hormonu szczęścia” – serotoniny.

Szybkie tempo życia nie może być powodem, dla którego zaniedbujesz swój organizm. Jeśli chcesz efektywnie dbać nie tylko o swoje zdrowie, ale także bliskich Ci osób, regularnie zaglądaj do magazynu „Dr Medicus”. Odkryj przyczyny dolegliwości, dowiedz się, jak im zapobiegać i jak je leczyć. Poznaj skuteczne sposoby na niechciany stres. Zobacz, jak za pomocą odpowiedniej diety poprawić nastrój, pozbyć się chorób i wzmocnić swoją odporność. Nie wierzysz? Przekonaj się o tym już teraz!

Pozbądź się infekcji dzięki 12 naturalnym antybiotykom

Naukowcy są zgodni, że antybiotyki są jednym z największych osiągnięć medycyny. Z całą pewnością uratowały one życie wielu pacjentom. Nie wszyscy jednak wiedzą, że substancje zawarte w niektórych roślinach mają podobne (a nawet lepsze) działanie niż preparaty z apteki. Poniżej przedstawiamy 12 naturalnych antybiotyków, które pomogą w przypadku infekcji.

 

Kurkuma

 Zarówno chińska, jak i ajurwedyjska medycyna wykorzystuje kurkumę jako naturalny antybiotyk, który niszczy patogeny, jednocześnie wspierając jego naturalne mechanizmy obronne. Ponadto może ona zapobiegać infekcjom powstającym w ranach. Warto również dodać, że kurkumina – aktywny składnik kurkumy – jest skuteczna w walce z bakteriami helicobacter pylori, które są uważane za przyczynę wrzodów trawiennych. Jeżeli bakterie te pozostaną nieleczone, mogą prowadzić do raka żołądka. Jak spożywać kurkumę? Możemy przyjmować od 400 do 600 mg suplementów z kurkumą dwa razy dziennie. Możemy też zmieszać jedną łyżkę proszku z kurkumy 6 łyżkami miodu. Mieszankę tę powinniśmy przechowywać w hermetycznym słoju i spożywać pół łyżeczki każdego dnia, aby zapobiegać infekcjom w sposób naturalny.

 

Czosnek

 Czosnek jest absolutnie wyjątkową rośliną. Mianowicie, w przeciwieństwie do antybiotyków dostępnych w aptece, nie zabija on dobrych bakterii. Czosnek działa najlepiej, gdy odstawimy na około 5 minut przed spożyciem świeże ząbki, które są lekko rozgniecione. Jest on również silnym środkiem przeciwgrzybiczym i przeciwwirusowym. Spożywanie jednego lub dwóch ząbków każdego sprawi, że bardzo szybko pozbędziemy się infekcji. Czosnek jest równie skuteczny w walce z wirusem grypy.

 

Ekstrakt z liści oliwnych

Wyciąg z liści oliwnych może leczyć różne rodzaje infekcji bakteryjnych. Naukowcy zauważyli, że liście oliwne zawierają przeciwbakteryjne związki zwalczające zarówno grzyby, jak i bakterie. Liść oliwny zawiera również związki przeciwzapalne i przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki.

 

Cebula

 Cebula ma bardzo podobne właściwości do czosnku. W rzeczywistości może ona pomóc poprawić krążenie krwi i zmniejszyć ból, a także uporać się ze stanem zapalnym. Jedzenie tego warzywa to kolejny świetny sposób, aby zapobiec wielu infekcjom.

 

Cynamon

 Cynamon to nie tylko smaczna przyprawa, ale również bogate źródło przeciwutleniaczy. Ma związki przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne. Jest on szczególnie przydatny dla trzustki, ponieważ ma silny wpływ na poziom insuliny oraz cukru we krwi, co jest niezwykle istotne dla osób z cukrzycą. Spożywając cynamon łączymy więc przyjemne z pożytecznym.

Ekstrakt z nasion grejpfruta

Ekstrakt z nasion grejpfruta znany jest jako naturalny środek przeciwpasożytniczy, ale – jak się okazuje – jest on również potężnym sojusznikiem walczących z salmonellą, grypą, opryszczką, gronkowcem, pasożytami i wieloma innymi dolegliwościami.

 

Srebro koloidalne

 Srebro koloidalne znane jest od stuleci. To niezwykle drobne cząstki srebra zawieszone w płynie. Są one stosowane w leczeniu niemal wszystkiego, od infekcji oczu i skóry, aż po zapalenie płuc. Srebro koloidalne wyłącza enzymy potrzebne bakteriom do namnażania.

 

Papryka habanero i chrzan

 Habanero i chrzan nie są popularnymi antybiotykami. Związki w nich zawarte rozkładają się po dotarciu do żołądka. W przypadku infekcji gardła, jamy ustnej, jak i górnych dróg oddechowych zarówno chrzan jak i habanero są znakomitą alternatywą dla antybiotyków na receptę.

 

Olej kokosowy z pierwszego tłoczenia

 Olej kokosowy posiada wiele cennych właściwości. Działa przeciwgrzybiczo i antybakteryjne, zawiera też przeciwutleniacze. Jego spożycie wzmacnia układ odpornościowy, obniża poziom cholesterolu, wyrównuje poziom cukru we krwi, a także równoważy działanie tarczycy.

 

Olej z oregano

 Podobnie jak czosnek, olej z oregano zabija patogeny, ale sam pozostawia pożyteczne bakterie. Jest on również silnym środkiem przeciwwirusowym. Na przykład w przypadku infekcji stóp i paznokci, wystarczy dodać kilka łyżeczek tego oleju do miski wypełnionej ciepłą wodą i moczyć stopy przez 10 lub 15 minut co drugi dzień, aż problem ustąpi. W przypadku przeziębienia lub infekcji górnych dróg oddechowych, dodanie kilku kropli oleju z oregano do miski gorącej wody i wdychanie pary zdziała cuda. Pomoże przezwyciężyć infekcję i oczyścić kanały nosowe.

 

Miód Manuka

 Miód Manuka jest najpotężniejszym antybiotykiem pośród wszystkich miodów. W rzeczywistości może on zabić całą gamę patogenów. Co jest niezwykle istotne, miód Manuka, podobnie jak inne rodzaje miodu, nie buduje oporności w zwalczanych bakteriach.

 

Obawiasz się infekcji? Sięgnij po ocet jabłkowy!

Ocet jabłkowy zawiera związki antyseptyczne, które naturalnie alkalizują organizm. Codzienne spożywanie kilku jego łyżeczek może mieć niezwykle korzystny wpływ na nasze zdrowie. Dla przykładu warto wymienić chociażby wspomaganie w kontrolowaniu wagi, obniżaniu poziomu cholesterolu czy też zmniejszaniu ryzyka zachorowania na niektóre rodzaje nowotworów.

Nikt nie kwestionuje skuteczności antybiotyków opracowanych w laboratoriach. Jednak warto wiedzieć, że istnieje wiele naturalnych substancji, które posiadają podobne działanie. Więcej na ten temat dowiesz się z najnowszego numeru magazynu „Dr Medicus”. Nie czekaj, poznaj je bliżej i zadbaj o swoje zdrowie!

Jedz zielone na zdrowie: ogórek i jego niezwykłe właściwości

Są sposoby, dzięki którym możemy w łatwy sposób zadbać o nasze zdrowie. Jednym z nich jest właściwa dieta – naturalne, nieprzetworzone produkty są korzystne dla zdrowia, urody i samopoczucia. W takiej diecie nie może zabraknąć świeżych owoców i warzyw. Warto sięgać po nie w sezonie letnim (wtedy są najsmaczniejsze). Ciężko wyobrazić sobie lato bez pachnących, chrupiących ogórków. Nie ważne w jakiej postaci je spożywamy, są zdrowe, smaczne i dostarczają wielu pozytywnych składników do naszego organizmu. Poznaj zdrowotne właściwości ogórka!

Ogórek dla urody

Ogórki są bogate w krzemionkę. A krzemionka z kolei odpowiada za piękny i zdrowy wygląd włosów i paznokci. Ogórki zawierają też potas i magnez, które utrzymują skórę w dobrej kondycji, dlatego tak wiele produktów kosmetycznych ma je w swoim składzie. Jeśli marzysz o zdrowych i lśniących włosach, mocnych paznokciach i miękkiej skórze, to ogórek spełni te marzenia.

Ogórek na trawienie i ból stawów

Dokładnie tak. Ogórek wspiera procesy trawienia. Pomaga więc rozwiązać problemy z trawieniem i zaparciami. Jest nieoceniony także przy bólach brzucha. A to wszystko dzięki dużej zawartości błonnika i wody. Niweluje także ból stawów, ponieważ zawiera dużo krzemu, który przyczynia się do odbudowy chrząstki stawowej i utrzymuje odpowiedni poziom płynu w stawach.

Chcesz schudnąć? Jedz ogórki!

Ogórek jest idealny dla osób, które są na diecie. Zawiera bardzo mało kalorii (szklanka startego ogórka ma ich zaledwie16!). Jest naturalny i pożywny, dlatego łatwo i szybko pomoże w utracie wagi. Możemy dodawać go do rozmaitych sałatek, smoothie, wody mineralnej a nawet niektórych drinków.

Nawilżenie to podstawa

Kobiety mają pewien rytuał urodowy: robiąc sobie maseczkę na twarz, nakładają plasterki ogórka na powieki. Dlaczego? Ponieważ ogórek ma właściwości nawilżające i przeciwzapalne, dzięki czemu likwiduje zaczerwienienia i podrażnienia w okolicach oczu. Ogórek w 90% składa się z wody. Jest on więc idealny na upalne dni, kiedy nawodnienie organizmu jest szczególnie ważne.

Niesamowite działanie profilaktyczne

Ogórki zawierają kilka różnych rodzajów lignanów. Lignany to fitoestrogeny pochodzenia roślinnego podobne do ludzkich estrogenów. Pomagają zredukować ryzyko występowania chorób serca i zachorowań na raka. Ogórki to także źródło witamin – B, C i A, które dbają o nasz układ odpornościowy, działają antyoksydacyjnie i są niezbędne do prawidłowego przebiegu wielu funkcji organicznych.

Ogórek na oczyszczenie

Woda i antyoksydanty zawarte w ogórkach pomagają też rozprawić się z toksynami w naszym organizmie. Usuwają resztki nieprzetrawionych produktów z naszego ciała i oczyszczają je. Regularne jedzenie ogórków pomaga rozwiązać nawet kłopotliwy problem kamieni nerkowych.

Latem warto siegać po ogórki – najzdrowsze będą te wychodowane we własnym ogródku lub kupione u lokalnego dostawcy. Ogórek (podobnie jak inne zielone warzywa) ma cenne właściwości zdrowotne i korzystnie wpływa na nasz organizm. Nie czekaj i włącz go do swojej diety już teraz! Więcej informacji o zdrowym odżywianiu znajdziesz w magazynie „Dr Medicus„.

Czosnek – antybiotyk w Twojej kuchni

Jego potężna moc znana jest ludzkości od wieków. Jako remedium na kłopoty ze zdrowiem czosnek wykorzystywali już mieszkańcy starożytnego Egiptu oraz antycznego Rzymu. Już wtedy doskonale wiedziano, że pomaga on pokonać przeziębienie, przeciwdziałać osłabieniu i wesprzeć układ odpornościowy. Dziś wiemy z całą pewnością, że czosnek pozwala uchronić organizm także przed ciężkimi chorobami – m.in. miażdżycą, zawałem serca czy nowotworami…

Naturalne bogactwo

Czosnek jest rośliną bogatą w różnorodne substancje odżywcze. W jego składzie znajdziemy m.in. witaminy A, E i C oraz te z grupy B. Spośród składników mineralnych na największą uwagę zasługuje natomiast duża zawartość potasu, fosforu, żelaza oraz siarki. W skład chemiczny czosnku wchodzą także substancje przeciw utleniające oraz różnego typu związki siarki.

To właśnie te ostatnie są w największej mierze odpowiedzialne za niezwykłe właściwości rośliny – szczególnie zaś za jej bakterio- i grzybobójczą moc. Nawet niewielkie ilości czosnku potrafią bardzo skutecznie zahamować rozmnażanie niebezpiecznych dla naszego zdrowia bakterii i grzybów, stanowiąc dla nich barierę nie do przejścia. Można powiedzieć więc, że czosnek jest swoistego rodzaju naturalnym antybiotykiem.

Przeciw wirusom

Jeśli chodzi o właściwości antywirusowe czosnku, to nie są one jeszcze do końca poznane przez naukę. Jednak przeprowadzone badania wykazują jednoznacznie, że roślina daje pozytywne efekty w walce z grypą, wirusem opryszczki, a nawet wirusowym zapaleniem płuc. Dane naukowe obrazują, że czosnek ma ogromny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, głównie poprzez utrzymanie odpowiedniego poziomu cholesterolu i tłuszczów we krwi, regulację ciśnienia tętniczego, rozkład zakrzepów (który może uchronić nas przed zakrzepicą).

Badania wykazują ponadto, że jedzenie czosnku zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory żołądka, okrężnicy i jelita grubego. Co więcej związki zawarte w roślinie opóźniają procesy starzenia się organizmu i doskonale odżywiają skórę. Czosnek zapobiega powstawaniu żylaków, pojawianiu się pajączków oraz wypryskom.

Alliina i allicyna

Głównym związkiem oddziałującym pro zdrowotnie na organizm jest w czosnku allicyna. Jako, że jest to substancja lotna, to jej największą ilość uzyskać można ze świeżej rośliny. Warto pamiętać jednak o tym, że samo zjedzenie nawet kilku ząbków czosnku może nie dostarczyć nam prawie wcale allicyny. A to dlatego, że związek ten nie występuje w roślinie w formie bezpośredniej.

Dopiero po rozgnieceniu ząbku czosnku, z obecnej w nim alliiny (pozbawionej właściwości pro zdrowotnych), powstaje allicyna. Następuje proces hydrolizy, w wyniku którego otrzymujemy środek o silnym działaniu antybiotycznym. Według naukowców jeden gram allicyny ma 15-krotnie większą moc niż analogiczna ilość penicyliny!

Jest więc potężnym środkiem leczniczym, który ponadto wykazuje także silne działanie oczyszczające krew. Pozwala pozbyć się z niej niekorzystnie oddziałujących produktów przemiany materii. Ponadto czosnek poprawia funkcjonowanie mózgu – zwłaszcza w starszym wieku. To właśnie wtedy jego pro zdrowotne działanie okazuje się szczególnie bezcenne, ponieważ ochrania on neurony przed degeneracją.

Smażony czy surowy czosnek? Ząbek czy cała główka?

Aby stosowanie czosnku przyniosło należyte efekty, roślinę należy regularnie dodawać do posiłków. Zdecydowanie lepiej jest robić to w postaci surowej, ponieważ pod wpływem temperatury czosnek traci swoje właściwości. W ciągu doby zaleca się jeść nie więcej niż 1-2 ząbki (ok. 4 g), ponieważ większa ilość szkodzi nie tylko na jelita czy żołądek, ale jest również bardzo niebezpieczna dla wątroby.

Czosnek pospolity jest jedną z najcenniejszych roślin leczniczych i, niewątpliwie, można uznać go za panaceum na wiele chorób. W prosty i, co najważniejsze, naturalny sposób pozwala on uniknąć wielu poważnych dolegliwości i wzmacniać organizm zimą. Pod względem działania, z pewnością, dorównuje on większości leków na receptę i warto, choćby z tego względu, warto regularnie go spożywać. Więcej na temat naturalnych sposobów ochrony zdrowia, a także samego czosnku, dowiesz się z magazynu „Dr Medicus”. Zachęcamy do uważnej lektury.