Wątroba i trzustka – jak je zregenerować?

Wątroba jest jednym z najważniejszych narządów w ciele człowieka. Trzustka wytwarza hormony, a więc pełni jedną z najistotniejszych funkcji, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zaburzenie pracy tych dwóch narządów może poważnie zaburzyć prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Co zrobić, gdy leczenie i regeneracja okażą się nieskuteczne? Przede wszystkim nie panikować. Trzustkę – podobnie jak wątrobę – można w naturalny i bezpieczny sposób odtruwać.

 

Zdrowa wątroba niezbędna do życia

 

Wątroba jest jednym z największych organów w organizmie. Trawi tłuszcze, odgrywa ważną rolę w gospodarce hormonalnej, magazynuje witaminy, bierze aktywny udział w termoregulacji. To tylko niektóre z jej funkcji. Gdy dojdzie do zaburzenia jej działania, cały organizm przestaje funkcjonować prawidłowo. Każdy niepokojący objaw, który wskazuje na problemy z wątrobą, wymaga natychmiastowej reakcji.

Objawy, które powinny zaniepokoić to: biegunki, wzdęcia, podwyższone ciśnienie, chroniczne zmęczenie, łaknienie słodyczy, przebarwienia skórne, nasilenie alergii. Regularne odtruwanie pozwala oczyścić wątrobę ze zgromadzonych toksyn.

 

Trzustka rzadko wysyła sygnały

 

Często możesz nawet nie wiedzieć, że masz z nią problem. Spełnia swoje funkcję nawet wtedy, gdy nie działa prawidłowo, przez co jakiekolwiek zagrożenia wykrywane są dość późno. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i regeneracja. Trzustka jest ważna z powodu dwóch istotnych dla organizmu funkcji. Odpowiada za prawidłowe trawienie, dostarczając do jelita cienkiego enzymy oraz produkuje hormony (głównie insulinę), które regulują poziom glukozy we krwi.

Objawy, które powinny zaniepokoić to: silny ból pojawiający się po piciu lub jedzeniu, towarzysząca temu gorączka lub stan podgorączkowy, nudności, utrata wagi i częste bóle głowy.

Oto sprawdzone sposoby na odtrucie i regenerację trzustki oraz wątroby.

 

Po pierwsze dieta

 

Posiłki przygotowane na parze lub gotowane. Zrezygnuj z potraw smażonych , białego pieczywa, mocnej herbaty (warto sięgać po zieloną) i słodyczy. Przetworzone i smażone jedzenie dodatkowo obciąża wątrobę i powoduje odkładanie się toksyn. Pomoże też ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie z diety nabiału oraz mlecznych przetworów. Warto jeść dużo owoców i warzyw (najlepiej zielonych) i włączyć do jadłospisu nasiona oraz kiełki nasion.

Smażone potrawy, tłuszcz oraz tłuste sosy nie sprzyjają również trzustce. Wskazana jest za to oliwa z oliwek bogata w kwasy omega-3 oraz kwas oleinowy. Tłuste mięsa warto zastąpić drobiem oraz rybami.

 

Sięgnij po zioła i przyprawy

 

Mogą zdziałać więcej niż myślisz. Przyspieszają również regenerację wątroby. Warto sięgać po mniszek lekarski, ostropest plamisty, czarnuszkę siewną i karczoch zwyczajny. Wspomagają samooczyszczenie, wytwarzanie soku żołądkowego i poprawiają trawienie.  Kurkuma i imbir włączone do codziennej diety zbawiennie wpłyną na kondycję trzustki.

Rezygnacja z papierosów i alkoholu

 

Nic lepiej nie wpłynie na działanie wątroby, jak unikanie szkodliwych, trujących substancji, jakimi niewątpliwie są papierosy oraz alkohol. Palenie tytoniu stanowi jeden z najważniejszych czynników powodujących ryzyko rozwoju chorób trzustki – również raka. Alkohol natomiast odpowiada za co najmniej 50% zapaleń trzustki, niszcząc jej struktury.

 

Uważaj na zanieczyszczenia

 

Brzmi banalnie i może się wydawać niewykonalne, ale tak naprawdę wystarczy unikać miejsc, gdzie występuje duże natężenie spalin. Centra miast nie są najlepszym miejscem na spędzanie wolnego czasu. Na spacer czy jogging warto wybrać się do park lub lasu. Toksyny zawarte w zanieczyszczonym powietrzu mają ogromy wpływ na kondycję wątroby oraz trzustki.

Niestety coraz częściej zdarza się, że dopóki nie odczuwamy bólu, zapominamy o tym, aby o siebie zadbać. Kilka prostych zasad może wspomóc naturalną regenerację wątroby i trzustki. Jeśli chcesz wiedzieć więcej zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dowiesz się, jak rozpoznawać choroby i schorzenia, jak odczytywać sygnały wysyłane przez organizm oraz jak szybko i efektywnie na nie reagować. Odkrywamy tajemnice wielkich koncernów farmaceutycznych i ostrzegamy przed ich niebezpiecznymi praktykami. Nie pozwól się oszukiwać i  już dziś zadbaj świadomie o zdrowie swoje i bliskich!

Czy pranie może Cię zabić? Brudna prawda o produktach do prania

Obecnie nie wyobrażamy sobie prania bez dodatku rozmaitych detergentów. Dzięki nim ubrania nie tylko pięknie pachną, ale i dłużej zachowują świeżość oraz kolor. Tak przynajmniej obiecują producenci popularnych proszków i płynów do prania. Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna… Czego nie mówią nam producenci środków do prania?

O ile w branży spożywczej nakładane są coraz bardziej restrykcyjne kary i nakazy obligujące do informowania konsumentów o tym, co kupują, o tyle składy kosmetyków i środków czystości nadal nie podlegają aż takim normom. Producenci środków piorących nie muszą umieszczać na opakowaniu dokładnych informacji dotyczących składu produktu. Krótko mówiąc: większość konsumentów nie ma pojęcia, w czym pierze swoje ubrania.

 

Czy środki do prania mogą nam zagrażać?

Podstawowe pytanie brzmi: czy szkodliwe składniki detergentów do prania są w stanie przedostać się do naszego organizmu? Przecież nie nakładamy płynu czy proszku do prania bezpośrednio na skórę. Tak więc zawarte w nich toksyczne substancje nie powinny aż tak nam zagrażać, prawda? Nic bardziej mylnego!

Szkodliwe chemikalia zawarte w środkach piorących osadzają się na ubraniach, a następnie poprzez kontakt ze skórą dostają się do naszego organizmu, wyrządzając ogromne szkody dla zdrowia. Mało tego – niebezpieczne jest również samo wdychanie substancji wydzielanych przez proszki i płyny do prania i płukania tkanin.

 

Toksyczna chemia w środkach piorących

W tradycyjnych, popularnych proszkach do prania i płynach do płukania znajdują się groźne dla zdrowia substancje. Często wywołują one silne podrażnienia skóry lub oczu. Mogą powodować również wysypkę, alergie oraz astmę. Zaburzają pracę układu nerwowego, oddechowego, uszkadzają wątrobę, serce i nerki. Na dodatek część z nich jest silnie rakotwórcza! Oto szkodliwe chemikalia najczęściej stosowane w produktach do prania:

– fosforany

– sulfonian liniowego alkilobenzenu

– fluorosurfaktanty

– kwas nitrylotrioctowy

– etanoloaminy

– siarczan sodu

– podchloryn sodu

– dodecylobenzenosulfonian sodu

– polikarboksylany

– zeolity

 

Ale to nie wszystko: odkryto, że w popularnych detergentach do prania znajdują się również ksenoestrogeny (syntetyczne estrogeny), które mogą zaburzać równowagę hormonalną. U mężczyzn nadmiar estrogenów powoduje bezpłodność, natomiast u kobiet zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Zarówno substancje chemiczne zawarte w detergentach, jak i same zaburzenia hormonalne, mogą prowadzić do innych, bardzo ciężkich dolegliwości takich jak:

– depresja

– nerwica

– choroby serca

– nowotwory

– zaburzenia neurologiczne

– choroby układu oddechowego, np. astma

 

Szkodliwe substancje zawarte w środkach piorących bardzo często wywołują objawy alergiczne, takie jak swędzenie, katar, kaszel, wysypka, problemy z oddychaniem, łzawienie i zaczerwienienie oczu. Przez to, osoby dotknięte tymi dolegliwościami bardzo często mylą szkodliwe działanie środków piorących ze zwykłą alergią pokarmową lub sezonową. Podczas, gdy źródło problemów zdrowotnych jest dosłownie pod ich nosem i stopniowo, niepostrzeżenie wyniszcza organizm…

 

W czym robić pranie?

Na rynku istnieje coraz większy wybór ekologicznych środków do prania i sprzątania. Można z łatwością zamówić je przez internet. Zawierają łagodniejsze i bezpieczne dla zdrowia detergenty myjące i naturalne kompozycje zapachowe. Unikaj popularnych środków do prania i płukania tkanin, a przede wszystkim produktów o intensywnym zapachu. Piękny, intensywny zapach prania unoszący się w całym mieszkaniu to sygnał, że Twój środek piorący może być wysoce szkodliwy.

Podczas zakupów warto rozważnie wybierać artykuły codziennego użytku. Nie wierz w to, że dopuszczenie pewnych produktów do sprzedaży świadczy o ich bezpieczeństwie. Regularna styczność z toksycznymi substancjami nieodwracalnie niszczy Twoje zdrowie. Aby wiedzieć, jak się przed nimi chronić, sięgnij po magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele ciekawych porad dotyczących zdrowego stylu życia i odżywiania. Dowiesz się, jakich produktów unikać i jak chronić się przed marketingową manipulacją. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie już dziś!

Co zabija 9 milionów ludzi rocznie? Odpowiedź szokuje!

Rocznie powoduje ok 9 milionów przedwczesnych zgonów na całym świecie. Jest główną przyczyną zapadania na choroby przewlekłe i śmiertelne, w tym nowotwory, choroby układu oddechowego, nerwowego i krążenia. W Polsce zabija około 50 tysięcy osób rocznie. Co to takiego?

 

Zanieczyszczenie środowiska – podstępny truciciel

Według naukowców z The Lancet zanieczyszczenie wody, powietrza i gleby jest odpowiedzialne za około 17% wszystkich zgonów na świecie. Zanieczyszczenia przenikają do naszego organizmu przez układ oddechowy, pokarmowy i krwionośny. W rezultacie dochodzi do powstawania stanów zapalnych, alergii, chorób neurologicznych i autoimmunologicznych, a przede wszystkim – nowotworów.

Problem zanieczyszczania środowiska jest zaniedbywany zarówno przez rządzących jak i obywateli. Pomimo że temat ten jest często poruszany w mediach, tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę z jego konsekwencji dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.

 

Co najbardziej zanieczyszcza środowisko?

Zanieczyszczenia niszczą środowisko, w którym żyjemy. W XXI w. zagrożenie całkowitym i nieodwracalnym zanieczyszczeniem środowiska wciąż rośnie. Jakie są jego źródła?

 

1. Plastik

W dzisiejszych czasach plastik jest wszędzie. Jest lekki, tani w produkcji i dzięki niemu można wygodnie przechowywać żywność i napoje. Jest wykorzystywany do produkcji większości przedmiotów domowego użytku (a nawet mebli, okien i drzwi). Większość z nas nie wyobraża sobie zrobienia zakupów bez plastikowej reklamówki lub wypicia drinka bez plastikowej słomki. Jak to się stało, że uzależniliśmy się od tego tworzywa?

Masowa produkcja plastiku rozpoczęła się dopiero w latach 50-tych ubiegłego wieku. W niespełna 70 lat wyprodukowaliśmy około 8,5 miliarda ton plastiku, z czego tylko 9% zostało poddane recyklingowi. Reszta trafia do środowiska. Do 2050 roku w morzach i oceanach ma być więcej plastikowych butelek niż ryb.

Plastik wpływa negatywnie nie tylko na życie stworzeń morskich, ale także ludzi. Ryby żywią się bowiem mikroplastikiem powstałym wskutek rozpadu plastikowych przedmiotów w wodzie. To znaczy, że jedząc rybę zjadamy także groźne zanieczyszczenia takie jak kawałki plastikowych butelek i reklamówek, które kiedyś wyrzuciliśmy do kosza (lub gdzie indziej).

Jak plastik wpływa na nasze zdrowie? Przede wszystkim powoduje zaburzenia gospodarki hormonalnej. Bisfenol A zawarty w plastiku hamuje produkcję hormonów męskich, prowadząc do bezpłodności i zaburzeń zachowań seksualnych. Zakłóca pracę tarczycy i zwiększa ryzyko otyłości.

Składnik ten dostaje się do żywności pakowanej w plastik, np. do napojów. Jest też wykorzystywany jako powłoka wewnętrzna puszek. Zatem produkty takie jak groszek czy kukurydza lepiej kupować w szklanych słoikach.

 

2. Tlenki węgla, siarki i azotu

Ich głównym źródłem są spaliny samochodowe, przemysł energetyczny oraz pożary lasów i łąk. zanieczyszczenia dostają się do naszego organizmu głównie podczas oddychania, ale nie tylko. Prowadzą one do rozwoju chorób układu oddechowego, bezpłodności oraz nowotworów.

Zanieczyszczone powietrze powoduje również skażenie i zakwaszenie gleby oraz wody pitnej. Zakwaszona woda wypłukuje z gleby oraz instalacji wodociągowych substancje toksyczne i metale ciężkie. Następnie taka woda jest wykorzystywana przez nas do podlewania warzyw, owoców, do gotowania oraz do higieny osobistej.

 

3. Chemia rolnicza – pestycydy i nawozy sztuczne

Nawozy sztuczne oraz szkodliwe pestycydy są niemalże nieodzownym elementem współczesnej agrokultury. Pomimo dostępnych na rynku naturalnych środków ochrony roślin, szkodliwa chemia nadal jest stosowana przez większość gospodarstw rolnych.

Pestycydy wpływają szkodliwie nie tylko na ludzki organizm, ale także na środowisko naturalne. Ich rozkład może trwać od kilku tygodni do nawet 30 lat, w zależności od rodzaju pestycydu. Wraz z wodami opadowymi dostają się do wód i doprowadzają do tzw. przeżyźnienia. To skutkuje powstawaniem w wodzie środowisk beztlenowych i jest zabójcze dla stworzeń morskich.

 

4. Odpady z fabryk i metale ciężkie

Odpady przemysłowe powstają wskutek procesów produkcyjnych. Za takie zanieczyszczenia w dużej mierze odpowiedzialny jest przemysł chemiczny, przetwórczy, papierniczy, górniczy, hutniczy i motoryzacyjny. Są to przede wszystkim zanieczyszczenia chemiczne, które dostają się zarówno do rzek jak i wód podziemnych, gleb czy powietrza. W krajach rozwiniętych takie chemikalia stanowią około 80% wszystkich odpadów.

 

5. Odpady miejskie

Głównie są to odpady z gospodarstw domowych, szpitali, miejsc publicznych i rekreacyjnych. Są to głównie resztki pożywienia, które podczas rozkładu wydzielają szkodliwe dla środowiska gazy, jak również środki do czystości, kosmetyki do pielęgnacji i higieny osobistej. Ponadto, większość domów jednorodzinnych wykorzystuje do ogrzewania węgiel lub inne środki grzewcze wydzielające szkodliwy dwutlenek węgla.

Oprócz tego do szkodliwych odpadów można zaliczyć także: ubrania i tkaniny z tworzyw sztucznych, zużyte baterie, popsuty sprzęt elektryczny i elektroniczny, plastikowe zabawki, szczoteczki do zębów, zużyte opakowania po kosmetykach, plastikowe akcesoria kuchenne oraz folie aluminiowe i samoprzylepne.

 

Zanieczyszczenia – jak się przez nimi chronić?

Przede wszystkim należy zacząć od siebie i samemu przestać zanieczyszczać środowisko. Segreguj odpady. Zamiast korzystać z plastikowych reklamówek, zabieraj na zakupy bawełnianą torbę. Korzystaj z bidonu lub termosu, zamiast kupować napoje w plastikowych butelkach. Zamień plastikowe akcesoria na drewniane. Zrezygnuj z używania folii aluminiowej na rzecz papieru do pieczenia lub woskowych chusteczek do żywności. Korzystaj z naturalnych kosmetyków i środków do prania oraz kupuj ubrania wykonane z naturalnych tworzyw.

Ponadto, bierz udział w głosowaniach i podpisuj petycje, aby wpływać na decyzje rządzących odnośnie regulacji dotyczących produkcji odpadów przemysłowych. Ale przede wszystkim zgłębiaj wiedzę na temat zakresu ochrony środowiska i przekazuj ją dalej. Nie bądź obojętny. Przyszłość tej planety i następnych pokoleń leży w Twoich rękach!

Spodobał Ci się ten artykuł? Koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele przydatnych informacji z zakresu ochrony środowiska, zdrowego stylu życia i odżywiania oraz naturoterapii. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i zadbaj o swoje zdrowie zanim będzie za późno!

Co nam grozi, jeśli wszystkie pszczoły wyginą?

Według Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa około ¾ żywności na świecie może być wyprodukowane dzięki pszczołom. Te niewielkie owady nie tylko produkują zdrowy i pyszny miód. Przede wszystkim odgrywają kluczową rolę w procesie rozmnażania się ponad 80% roślin na Ziemi. W Polsce pszczoły zapylają niemal połowę wszystkich roślin – zarówno dzikich, jak i uprawnych.

Niestety, już w latach 70 ubiegłego wieku zaobserwowano niepokojące zjawisko tzw. „spadku liczby owadów zapylających”. Polscy pszczelarze alarmują, że w niektórych pasiekach wymarła już ponad połowa pszczół. W Stanach Zjednoczonych od 1960 r. wymarło już ok 90% dzikich pszczół.

Ponadto w 2006 roku odkryto kolejny poważny problem w pszczelnictwie, czyli tzw. zaburzenie CCD (colony collapse disorder). Polega ono na pustoszeniu uli, spowodowanym ucieczką robotnic i porzuceniem królowej oraz larw. To następnie doprowadza do śmierci pszczelej kolonii, gdyż nie jest ona w stanie przetrwać bez robotnic.

Zjawisko wymierania pszczół niesie ze sobą ogromne straty ekonomiczne i jest jednym z głównych problemów ekologicznych w dzisiejszych czasach.

 

Dlaczego pszczoły wymierają?

Bezpośrednie powody wymierania pszczół oraz występowania zaburzeń w ich zachowaniu nie są do końca znane. Niemniej jednak ekolodzy i pszczelarze wskazują na szereg istotnych czynników. Oto niektóre z nich:

 

1. Zatrucie pestycydami

Środki chemiczne stosowane przy uprawie roślin są niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Nie dość, że pestycydy z roku na rok są coraz bardziej toksyczne, to w dodatku rolnicy przekraczają ich zalecane ilości. Efekt?

Środki te zabijają nie tylko szkodniki, ale też pożyteczne owady zapylające. Pestycydy znacznie obniżają odporność pszczół i uszkadzają ich układ pokarmowy. Zatrute owady wymierają lub porzucają ule.

 

2. Pasożyty i choroby zakaźne pszczół

Za masowe wymieranie pszczół odpowiedzialna może być również warroza – choroba wywołana pasożytem Varroa destructor. To rodzaj roztocza, które żywi się hemolimfą. Żerują one na pszczelich larwach i dorosłych osobnikach.

Pasożyt bardzo szybko się rozprzestrzenia, a nieleczona choroba może zabić całą pasiekę. Warroza osłabia układ odpornościowy pszczół, zwiększa ich podatność na zakażenia i z czasem doprowadza do śmierci.

 

3. Fale elektromagnetyczne

Negatywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie owadów nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Jednak niektóre testy wykazały, że pod wpływem ekspozycji na fale elektromagnetyczne zachowanie pszczół ulega drastycznym zmianom.

Pszczoły narażone na działanie tych fal przestały do wracać do ula. Królowa natomiast zaczęła składać znacznie mniej jaj. Jeżeli promieniowanie rzeczywiście szkodzi pszczołom, to w obliczu silnie rozprzestrzeniającej się technologii 5G przyszłość tych owadów staje pod znakiem zapytania.

 

4. GMO

Z obserwacji pszczelarzy wynika, że żywność genetycznie modyfikowana ma negatywny wpływ na pszczoły. Ich zdaniem syndrom porzucania ula (CCD) znacznie częściej dotyka pszczół żyjących pośród upraw GMO. Co więcej, syndromu CCD nie zaobserwowano wśród kolonii z terenów, w których uprawia się żywność ekologiczną.

 

Co nas czeka, gdy nie będzie pszczół?

 

Albert Einstein powiedział kiedyś, że „w dniu w którym umrze ostatnia pszczoła, ludzkości zostaną 4 lata życia.” Ekolodzy i pszczelarze są nieco bardziej optymistyczni w tej kwestii i dają nam około 10 lat. Dlaczego wymieranie pszczół jest tak poważnym problemem?

Zjawisko masowego wymierania pszczół powoduje ogromne straty w produkcji warzyw, owoców oraz roślin strączkowych. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, czeka nas globalny kryzys żywnościowy.

Ale nawet jeżeli zabraknie warzyw i owoców, to będziemy mogli jeść samo mięso, prawda?” Otóż nie. Zwierzęta też muszą się czymś żywić. Rośliny są nieodłącznym elementem łańcucha pokarmowego i bez nich nie będzie życia na Ziemi.

Warto pamiętać, że pszczoły są owadami, którym zawdzięczamy nie tylko pożywienie. Wyginięcie tych owadów spowoduje zniknięcie wielu roślin produkujących niezbędny do życia tlen. Co w połączeniu z wycinką lasów może mieć opłakane skutki.

Ponadto, wiele przedmiotów codziennego użytku jest produkowanych z roślin zapylanych przez pszczoły. Należą do nich niektóre tkaniny, papier czy kosmetyki.

 

Jak zapobiec wymieraniu pszczół?

Należy przede wszystkim zaprzestać stosowania toksycznych pestycydów. Można je zastąpić naturalnymi środkami ochrony roślin. Co więcej należy przeprowadzić dokładne badania, pokazujące jaki wpływ na pszczoły ma GMO oraz fale elektromagnetyczne. Wtedy będzie można wykluczyć szkodliwe czynniki (przynajmniej w pobliżu pasiek).

Ponadto, każdy z nas może poczynić niewielkie kroki w celu ratowania pszczół. Przede wszystkim, jeśli napotkasz pszczołę na swej drodze, nie zabijaj jej. Jeżeli wleci do Twojego mieszkania, otwórz okno i poczekaj aż wyleci.

Pszczoły nie są agresywne i nie trzeba ich zabijać. Bierz także udział w akcjach sadzenia roślin miododajnych i adopcji pszczół. Odgrywają one kluczową rolę w procesie ratowania tych owadów.

Liczebność pszczół stale spada, a ekolodzy biją na alarm. Pomimo licznych działań pszczelarzy, nadal nie wyeliminowano szkodliwych czynników – wręcz przeciwnie. Dalsze destrukcyjne działania człowieka mogą wkrótce doprowadzić do klęski żywnościowej na skalę światową. Powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, jak istotne dla naszego ekosystemu są pszczoły i zrobić wszystko, by chronić ten cenny gatunek.

Interesujesz się ochroną środowiska naturalnego? A może chcesz poznać tajniki ziołolecznictwa i naturoterapii? Koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Zapisz się na bezpłatny newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i skorzystaj z cennej wiedzy, która może odmienić Twoje życie!

Mydło z drogerii jest zabójcze dla skóry – czym je zastąpić?

Moda na ekologiczne rozwiązania zawitała do wielu domów. Coraz więcej osób eliminuje niebezpieczne chemikalia zastępując je naturalnymi preparatami. To doskonały sposób na dbanie o środowisko, ale też podratowanie budżetu domowego.

Niestety, wiele środków mydlanych dostępnych na polskim rynku to mieszanka substancji chemicznych z zawartością mydła na poziomie…. 0%! Zamiast niego w preparacie o nazwie „mydło” lądują wszelkie substancje, które można zakwalifikować do grupy rakotwórczych.

Dlaczego mydło z drogerii to zły wybór?

Używanie tego rodzaju kosmetyków, może mieć fatalne skutki zdrowotne. Jakie związki znajdziemy w sklepowych produktach? Najczęściej są to:

  • laurylosiarczan sodu (znany jako przyczyna atopowego zapalenia skóry)
  • kokoamid dea – środek rakotwórczy
  • triklosan wywołujący zaburzenia hormonalne w organizmie

 

Są to trzy powody, dla których warto zastanowić się nad innym środkiem myjącym niż te dostępne na drogeryjnych półkach.

Alternatywa dla chemicznych środków myjących

Nie musisz się obawiać, że rezygnacja z mydła spowoduje, że będziesz od dziś używać do oczyszczenia skóry jedynie wody. Jest kilka innych sposobów na oczyszczenie i pielęgnację delikatnej skóry. Domowy, naturalny kosmetyk bez zbędnej chemii to najlepsze rozwiązanie dla osób, którym zależy na własnym zdrowiu i na środowisku.

Koniec z ukrytymi toksynami!

Jedyne czego potrzebujesz, aby zerwać z dotychczas używanymi produktami, to mydło kastylijskie i olejki eteryczne. Olejki sprawią, że będzie niezwykle aromatyczne, a kąpiel stanie się przyjemnym i relaksującym rytuałem. Do przelania samodzielnie przygotowanego mydła wykorzystaj stare butelki z pompką (kupując kolejne plastikowe pojemniki na pewno nie pomożesz środowisku).

Przepisy na domowe kosmetyki myjące

Jeśli nie chcesz wysuszyć skóry i pozbawić jej naturalnej warstwy ochronnej, najlepiej zrób kosmetyk samodzielnie. Wbrew pozorom to łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać. Oto przepisy na zdrowe i w 100% bezpieczne dla zdrowia mydła.

Naturalne ziołowe mydło

Składniki: Naturalne mydło bezzapachowe (koniecznie czytaj etykiety – produkty określane jako „naturalne” też mogą zawierać niebezpieczną chemię), szklanka wody destylowanej, ¼ szklanki dowolnych, ulubionych ziół (polecamy miętę pieprzową i liście eukaliptusa), wybrane olejki eteryczne.

Wykonanie: Kostkę mydła należy zetrzeć na zwykłej tarce kuchennej. Wodę należy zagotować, dodać wybrane zioła i odstawić na 20 minut. Po odcedzeniu jeszcze raz zagotować wodę. Następnie zmniejszyć ogień i dodać starte mydło, mieszać nieustannie do całkowitego rozpuszczenia. Wyłączyć podgrzewanie i co jakiś czas mieszając ostudzić mydło. Proces może trwać nawet około 10 godzin. Na koniec dodać ulubione olejki eteryczne, wymieszać i przelać do butelki z dozownikiem.

Mydło do skóry delikatnej i wrażliwej

Jest szczególnie polecane dla dzieci i alergików. Przeznaczone głównie dla osób zmagających się z zapaleniami skóry.

Składniki: 150 gram mydła kastylijskiego (ma organiczny skład, może być używane bez przerabiania go na naturalne mydło zapachowe), 4 szklanki wody destylowanej, czysty ekstrakt np. waniliowy (koniecznie naturalny).

Wykonanie: Mydło zetrzeć na tarce kuchennej. Wodę podgrzać do delikatnego wrzenia, zmniejszyć ogień i stopniowo dodawać starte mydło (musi się dobrze rozpuścić w wodzie). Po ściągnięciu z ognia należy poczekać aż masa zgęstnieje (może to potrwać nawet kilka godzin). Na koniec dodać dowolny ekstrakt. Przelać do pojemników.

Postaw na zdrową pielęgnację

Naturalne kosmetyki przygotowane samodzielnie w domu, to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich, którym zależy na własnym zdrowiu. Każdy powód jest dobry, żeby wyeliminować chemię ze swojego życia.

Jeżeli ten temat jest dla Ciebie ważny, a zdrowie Twoje i bliskich stanowi dla Ciebie priorytet, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele porad dotyczących naturalnych kosmetyków. Dowiesz się, jak dbać o swój organizm przez cały rok i poznasz prawdę o koncernach farmaceutycznych i środowisku medycznym, które manipulują niczego nieświadomymi pacjentami. Nie daj się nabrać na chemiczne kosmetyki, które tylko „udają” naturalne produkty. Sam zdecyduj, co dla Ciebie najlepsze!

Toksyczne chemikalia w ubraniach. Tak truje moda

Wiele osób dba o codzienną dietę, rezygnuje z plastiku na rzecz ekologicznych rozwiązań i używa naturalnych kosmetyków bez szkodliwych chemikaliów. Są to przez długi czas budowane nawyki, które mają w przyszłości procentować i przynosić korzyści zdrowotne. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zawarte w tkaninach barwniki i chemikalia mogą bardzo negatywnie wpływać na zdrowie.

Moda od lat budzi kontrowersje – proszki na bazie ołowiu, biżuteria z domieszką radu, sztuczne i drażniące tkaniny. Mimo, że świadomość wzrasta co jakiś czas pojawiają się nowe szokujące doniesienia na temat tego, co nosimy i jakie poniesiemy konsekwencje w przyszłości. Warto wzbogacać swoją wiedzę i konsekwentnie unikać tego, co może stopniowo wyniszczać nasz organizm.

Niebezpieczne chemikalia w ubraniach:

  • Trujące wybielacze

Mogłoby się wydawać, że bawełna nie jest złym wyborem. W końcu najbardziej znienawidzony w branży modowej jest poliester i to na nim skupiamy się, gdy mówimy o nieprzyjemnych, drażniących tkaninach. Okazuje się jednak, że po zbiorach, bawełna poddawana jest intensywnemu wybielaniu i zabiegom chemicznym, które mają nadać jej pożądaną barwę. „Dzięki temu” nosząc niektóre z ubrań narażamy ciało na kontakt z toksynami. Najlepiej wybierać te, w naturalnych odcieniach.

  • Formaldehyd

To substancja chemiczna, którą producenci ubrań niestety bardzo lubią. Stanowi ona produkt konserwujący tkaninę, dzięki niemu ubrania się nie kurczą i nie gniotą. Dla alergików może okazać się niezwykle szkodliwa, ponieważ wywołuje intensywne reakcje uczuleniowe.

  • Ftalany

To grupa chemikaliów najchętniej stosowana w przypadku dużych nadruków na ubraniach. To substancje rakotwórcze, które mogą negatywnie wpływać także na płodność mężczyzn.

  • Barwniki azowe

Te barwniki znalazły zastosowanie nie tylko w przemyśle modowym, ale także spożywczym. Choć oficjalnie są zakazane, można jeszcze się na nie natknąć. To grupa niezwykle niebezpiecznych barwników. Powodują nie tylko reakcje alergiczne i nadwrażliwość, ale w przypadku przekroczenia norm stężenia w organizmie, mogą powodować nadpobudliwość

  • Polifluorowane związki

Są to związki, które mają za zadanie wzmacniać wodoodporność ubrania. Tę funkcję spełniają doskonale w sportowych ubraniach, natomiast przy dużym stężeniu w organizmie mogą niekorzystnie wpłynąć na działanie wątroby oraz tarczycy.

Niestety tkaniny poddawane intensywnym obróbkom chemicznym, w ani jednym procencie nie stanowią już produktu organicznego. Długotrwałe narażanie ciała na kontakt z tak wyprodukowanymi ubraniami, może skutkować dysfunkcjami hormonalnymi, osłabieniem odporności, alergiami, czy nawet przyczyniać się do rozwoju nowotworów. 

W jak największym stopniu należy wystrzegać się tkanin:

1. Wodoodpornych

2. Ognioodpornych

3. Odpornych na plamy oraz pleśń

WAŻNE: Niektóre dziecięce ubranka (zwłaszcza piżamy) często wykonywanie są z tkanin ognioodpornych. Warto zwracać uwagę na metkę. Nawet niewielka ilość substancji chemicznych w odzieży maluszka, może przynieść negatywne konsekwencje dla jego rozwoju.

Mała ilość toksyn, ale duży problem

Mimo, że ilość toksyn jaka przenika do naszego ciała podczas noszenia sztucznych barwionych tkanin jest niewielka, to skutki mogą być niezwykle negatywne. Chemikalia nawet w niskim stężeniu mogą nieść poważne konsekwencje zdrowotne – zwłaszcza, że potencjalnych źródeł toksyn jest obecnie niezwykle dużo.

Większość materiałów ma swoje plusy i minusy. Natomiast poliester i nylon, w każdym wydaniu są złym wyborem. Najlepszym wyznacznikiem jakości tkaniny będzie to, jak skóra reaguje na kontakt z nią. Naturalne materiały nie wywołują dyskomfortu oraz nieprzyjemnych reakcji skórnych, chłoną wodę i zapobiegają nadmiernej potliwości w upalne dni. Dodatkowo warto pamiętać, że organiczne tkaniny są najlepszym wyborem, jeżeli chcesz zadbać także o środowisko. Wybieraj wełnę, jedwab, tencel w naturalnych kolorach.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat pielęgnacji skóry i dbania o swoje zdrowie, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Zacznij szukać inspiracji już dziś i dołącz do społeczności świadomie decydującej o swoim zdrowiu. Nie daj się oszukiwać i buduj świadomość, która może uratować Ci życie!

Naturalne odświeżacze powietrza? Zrób je sam!

Odświeżacze powietrza są wszędzie: w mieszkaniach, w biurach, w garażach, a nawet w sklepach odzieżowych. Mają przyjemny zapach, którzy wywołuje miłe skojarzenia, są świeże i relaksujące. Niestety, tylko pozornie. Tak naprawdę odświeżacze powietrza to prawdziwa chorobotwórcza bomba. Najczęściej to właśnie one odpowiadają za nasze złe samopoczucie, bóle głowy czy nudności. Konsekwencją wdychania tych środków może być nawet depresja i problemy z sercem!

Badania dowodzą, że odświeżacze powietrza, które są dostępne niemal w każdej drogerii czy supermarkecie, to zwykłe chemikalia, które sieją ogromne spustoszenie w naszym organizmie. Zawierają fatalny składnik, który ma za zadanie przedłużać trwałość zapachu. Najczęściej producenci odświeżaczy powietrza nie informują o obecności niebezpiecznych związków.

Niestety, sięgając po gotowe odświeżacze, narażamy się na pochłanianie dużej ilości toksyn. Warto więc poznać kilka sposobów na naturalne i w pełni bezpieczne pozbywanie się przykrych zapachów z mieszkania.

Naturalne odświeżacze powietrza

Nie musisz kupować kolorowych i sztucznych sprayów, żeby poprawić jakość powietrza w swoim domu. Z łatwością przygotujesz bezpieczne i zdrowe odświeżacze w domu. Oto tanie i zdrowe alternatywy dla tradycyjnych odświeżaczy powietrza.

Sięgnij po sodę oczyszczoną

Soda oczyszczona znana jest ze swoich właściwości pochłaniania nieprzyjemnych zapachów. Może stać się przy okazji odświeżaczem powietrza wydzielającym zapach. Wystarczy, że mały pojemnik lub słoik napełnisz sodą oczyszczoną i dodasz olejek eteryczny o ulubionym zapachu. Pojemnik przykryj cienką warstwą gazy i zabezpiecz tasiemką lub gumką. Możesz go ustawić w każdym pomieszczeniu a nawet w szafie.

Drugim sposobem na pozbycie się przykrego zapachu z pokoju jest posypanie sodą oczyszczoną dywanów. Oczywiście zabieg ten należy wykonać tuż przed odkurzaniem.

Zagotuj cynamon i pomarańcze

Są to zapachy, które kojarzą się głównie ze świętami, ale warto je stosować nie tylko w tym czasie. Oczywiście nie musisz piec pierników, aby osiągnąć zamierzony efekt. Na kuchence zagotuj garnek z wodą, dodaj do niego cynamon i skórkę pomarańczową (warto też wykorzystać naturalne olejki eteryczne), sprawdzą się również goździki. Gotuj przez kilka lub kilkanaście minut, aby zapach rozszedł się po wszystkich pomieszczeniach. To bezpieczne i naturalne rozwiązanie, a efekt utrzyma się bardzo długo.

Zadbaj o odpływy

Czasem nawet możesz nie zdawać sobie sprawy z tego, że głównym winowajcą przykrego zapachu jest odpływ w zlewie kuchennym. Najczęściej gromadzą się tam resztki jedzenia. Zadbaj o to, aby odpływ – zarówno ten w kuchni, jak i w łazience – był regularnie oczyszczany. Nie musisz jednak sięgać po drastyczne środki, jakimi są żrące i niebezpieczne dla zdrowia granulki. Zasyp odpływ sodą oczyszczoną i wlej pół szklanki octu. Odczekaj 2-3 minuty i dokładnie spłucz gorącą wodą.

Warto także od czasu do czasu zaparzyć mocną czarną kawę i (bez fusów!) wlać do odpływów. Zniweluje nieprzyjemne zapachy, a w całym mieszkaniu przez długi czas będzie unosił się przyjemny i pobudzający aromat.

Wietrz mieszkanie

Nie ma lepszego sposobu na utrzymanie świeżości w mieszkaniu niż jego regularne wietrzenie. Warto za każdym razem choć na kilka minut uchylić okno, aby zapachy wydzielające się podczas gotowania mogły być zastąpione świeżym i czystym powietrzem. Pamiętaj, że regularne wietrzenie mieszkania wpływa także na samopoczucie i lepszą jakość snu.

Zrób odświeżacz w sprayu

Do tego potrzebna będzie butelka z rozpylaczem. Napełnij ją zimną wodą i dodaj ulubione olejki eteryczne. Pamiętaj, że każdy olejek powinien być w pełni naturalny, ponieważ tylko w ten sposób stworzysz bezpieczny odświeżacz. Najlepiej sięgać po naturalne olejki dostępne w aptekach. Intensywny i przyjemny zapach zapewnią Ci te o zapachu miętowym, pomarańczowym i cytrynowym. Możesz mieszać je w dowolny sposób, uzyskując spektakularne efekty.

Niemal w każdym domu można znaleźć trujące odświeżacze powietrza. Zazwyczaj znajdują się one w łazienkach, często uruchamiają się automatycznie, więc niemal 24 godziny na dobę uwalniają chorobotwórcze toksyny, które później trafiają do naszych płuc. To samo dotyczy wielu kosmetyków, po które sięgamy każdego dnia.

Jednak odświeżacze powietrza to nie są jedynym źródłem toksyn w Twoim domu. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie jeszcze czai się niebezpieczeństwo, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dzięki niemu dowiesz się m.in.: jak zadbać o swój organizm, jak w naturalny sposób zapobiegać chorobom i popularnym dolegliwościom, w jaki sposób wielkie koncerny farmaceutyczne i producenci żywności na co dzień oszukują konsumentów

Decyduj o sobie i świadomie podejmuj decyzje związane ze zdrowiem. Wybieraj w pełni bezpieczne i naturalne metody, które nie zagrażają Twojemu życiu i zdrowiu. Chroń siebie i swoich bliskich!

Kiedy oddychanie zabija… Cała prawda o smogu

Okres jesienno-zimowy to czas przebudzenia świadomości dotyczącej smogu i jego szkodliwości. Codziennie można usłyszeć ostrzeżenia dotyczące zanieczyszczenia powietrza, niektóre komunikaty wręcz zachęcają do pozostania w domu. Każdy o smogu słyszał, ale nie każdy wie, czym dokładnie jest i jaki ma wpływ na zdrowie.

Informacje na jego temat pojawiają się w mediach regularnie, powstają setki artykułów i raportów na temat szkodliwości zanieczyszczonego powietrza. Wciąż jednak można usłyszeć głosy kwestionujące istnienie problemu. Jak jest naprawdę? Czy smog jest marketingowym tworem, zasłoną dymną, która zakrywa inne ważne problemy, czy może jest trucizną, która niszczy nasze płuca i sprawia, że coraz częściej jesteśmy astmatykami i umieramy za wcześnie?

Małe gospodarstwa dużym problemem

Międzynarodowe organizacje często podejmują temat zanieczyszczenia powietrza. Polityczne sankcje mają wspomagać proces ograniczania emisji toksyn. Pomysłów na to, jak pozbyć się problemu jest mnóstwo, ale to, czym oddychamy, zależy głównie od nas. A konkretniej od naszych działań.

Sezon grzewczy to doskonały czas na refleksję dotyczącą smogu. W małych miastach czy na wsi większe znaczenie będzie miało to, czym palimy w piecach. Niestety, wiele gospodarstw zamiast ekologicznych i nieszkodliwych rozwiązań stawia na opał śmieciami. Wiąże się to z wydzielaniem dużej ilości toksyn w postaci niebezpiecznych chemikaliów. To mit, że smog występuje tylko w dużych miastach. Obecnie cały kraj jest objęty smogowym alarmem. Na tle Europy Polska wypada bardzo słabo, prowadząc w niechlubnych statystykach.

Zima sprzyja powstawaniu smogu

Pomiary jakości powietrza, nie pozostawiają złudzeń, ponad 90% przekroczeń norm ma miejsce właśnie w zimie. W tym przypadku jednak chodzi o smog pyłowy, a nie spaliny samochodowe. Sezon grzewczy i niewielki wiatr powodują, że pojawia się szara mgła. Najłatwiej dostrzec ją podczas wschodów słońca. Jest to niezwykle niebezpieczny smog, który wpływa na nasze samopoczucie. Jeśli w okresie jesienno-zimowym odczuwasz:

  1. częstsze bóle głowy,
  2. spadek energii,
  3. nieuzasadniony ból gardła,
  4. trudności z oddychaniem oraz duszności,
  5. szybciej się męczysz

… przyczyną może być zła jakość powietrza.

Smog zabija

Badania naukowe dowodzą, że smog przyczynia się do wzrostu śmiertelności o ponad 5%. Dzieje się tak głównie w okresie zimowym. Mówi się, że smog znajduje się w pierwszej dziesiątce najgroźniejszych zabójców. Nawet jeśli nie odczuwamy teraz jego wpływu, to w przyszłości nasze płuca mogą mieć znacznie mniejszą wydolność, niż gdybyśmy oddychali absolutnie czystym powietrzem.

Groźny dla serca

Smog wpływa negatywnie na pracę serca. Oprócz tego, że upośledza działanie dróg oddechowych, wywołując infekcje i utrudniając wymianę tlenu, to dodatkowo obciąża serce. Pogłębia choroby układu krążenia, zaburza rytm pracy serca i zwiększa ryzyko zawału. W okresie grzewczym wyraźnie wzrasta śmiertelność spowodowana zaburzeniami funkcji serca.

Temat smogu powoli przestaje być bagatelizowany. Świadomość zagrożenia powoli wzrasta. Mimo wszystko wciąż nie brakuje osób, które świadomie i z pełną premedytacją zatruwają powietrze. Emisja z ogrzewania budynków ma znacznie większy wpływ na jakość powietrza niż emisja spalin samochodowych. Osoby, które nie dostrzegają smogu gołym okiem powinny zwrócić uwagę na swoje samopoczucie – to właśnie w ten sposób organizm sygnalizuje problem.

  1. Chcesz dołączyć do grupy osób świadomie podejmujących decyzje dotyczące zdrowia?
  2. Zależy Ci na tym, aby Twoi bliscy cieszyli się zdrowiem i energią przez cały rok?
  3. Chcesz wprowadzać zmiany, dzięki którym poczujesz się lepiej?

Jeżeli na choć jedno pytanie odpowiedziałeś „TAK”, to koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim nie tylko porady dotyczące zdrowego trybu życia, ale także dowiesz się, jak chronić siebie i bliskich przed niebezpiecznymi praktykami koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Nie czekaj, aż coś się stanie – w kwestii zdrowia nie warto iść na kompromis.

Sól Epsom: oto 6 powodów, by ją stosować

Sól, która gości w naszej kuchni i jest dodatkiem do niemal każdej potrawy, nie cieszy się najlepszą opinią. Jej nadmiar w diecie może bardzo zaszkodzić naszemu zdrowiu. Jednak nie każda sól jest zła. Niewiele osób zna sól epsom. Jest to sól gorzka, zamiennie nazywana także solą angielską. Znalazła zastosowanie w wyrobach kosmetycznych, farmaceutycznych, a także w przemyśle. Spektrum jej działania jest ogromne.

Warto wspomnieć o tym, że sól Epsom to po prostu siarczan magnezu.

  • Magnez – ma pozytywny wpływ na cały organizm

  • Siarka – to pierwiastek potrzebny naszemu organizmowi (stanowi 0,25% ludzkiego ciała)

Sprawdź, jak wykorzystać w domowych warunkach właściwości soli Epsom.

  1. Sól Epsom w walce z toksynami

Jesień to czas, gdy organizm szczególnie potrzebuje wsparcia. Jest narażony na poważny spadek odporności i wszelkiego rodzaju infekcje. Kąpiel z dodatkiem soli angielskiej może pomóc szybciej uporać się z przeziębieniem, a za sprawą właściwości oczyszczających, skutecznie pozwala usunąć z organizmu toksyny. Dzięki temu wspomaga zwalczanie infekcji i przyspiesza regenerację. Trzeba pamiętać, że tego typu zabiegi, warto wykonywać w momencie, gdy infekcja dopiero zaczyna atakować organizm. Szybka reakcja jest kluczem do sukcesu w walce z każdą chorobą.

Brak aktywności, dieta bogata w żywność wysokoprzetworzoną, stres – to wszystko powoduje, że odporność organizmu gwałtownie spada. Regularne pozbywanie się toksyn z organizmu, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.

  1.  Epsom na lepszy sen

Bezsenność staje się problemem globalnym. Wiele osób na świecie ma kłopoty z zasypianiem, ale mało kto sięga po naturalne i bezpieczne rozwiązania. Kąpiel z dodatkiem angielskiej soli rozluźnia, oczyszcza i działa relaksująco, dzięki czemu szybciej zasypiamy, sen jest głęboki, a jakość nocnego odpoczynku – lepsza.

Taka kąpiel łagodzi też ból głowy i stawów. Zmniejsza opuchliznę stawów, a w przypadku zakwasów rozluźni napięte i zmęczone mięśnie oraz złagodzi ból.

  1. Sól angielska w walce z zaparciami

Sól Epsom ma korzystny wpływ na trawienie – przyspiesza metabolizm. Jest na tyle skutecznym i intensywnie działającym środkiem, że odradza się stosowanie jej u kobiet w ciąży oraz dzieci. Bardzo szybko oczyszcza i odtruwa organizm.

Wystarczy płaską łyżeczkę soli Epsom rozpuścić w szklance letniej wody, taka słona płukanka przeczyści jelita, dając efekt już po kilkunastu minutach od wypicia roztworu.

  1. Sposób na zaskórniki i trądzik

Dzięki zawartości siarki, sól Epsom jest ceniona w kosmetyce. Oznacza to także, że można wykorzystywać ją jako samodzielny produkt w codziennej pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Odrobinę soli można połączyć z żelem do mycia twarzy i po umyciu twarzy dokładnie spłukać letnią wodą. Taki zabieg nie tylko oczyści, ale także zregeneruje cerę zmęczoną i narażoną na zmiany trądzikowe. Złagodzi ogniska zapalne.

  1. Dla gęstych i lśniących włosów

Przeciwłojotokowe właściwości soli Epsom sprawiają, że zapobiega ona przetłuszczaniu się skóry głowy. Dodatkowo dokładnie oczyszcza włosy, dzięki czemu dłużej zachowują świeżość. Badania wykazują, że regularne stosowanie kosmetyków z dodatkiem roztworu soli angielskiej powoduje, że włosy rosną szybciej, są mocniejsze i gęstsze.

  1. Przeciw pękającym piętom i grzybicy

Kąpiel dla stóp przygotowana z roztworu wody z solą angielską chroni je przed grzybicą i infekcjami bakteryjnymi. Wspomaga też leczenie stóp i paznokci objętych zmianami grzybiczymi.

W przypadku pękających i zrogowaciałych pięt, regularne kąpiele zregenerują skórę i złagodzą ból spowodowany ranami na piętach.

Jesień to czas kiedy warto szczególnie o siebie zadbać. W tym okresie nasza skóra jest narażona na niską temperaturę, jest przesuszona, często szara. Ciepła kąpiel rozgrzeje, zrelakusuje i pobudzi zmysły. Jeśli do tej pory sięgałeś tylko po aromatyczne olejki do kąpieli, możesz śmiało zamienić je na sól angielską. Dzięki temu oczyścisz organizm, ale także poprawisz samopoczucie, zyskasz więcej energii i wzmocnisz odporność.

Jeżeli chętnie poszukujesz rozwiązań bezpiecznych i korzystnie wpływających na funkcjonowanie organizmu, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Przekonaj się, że naturalne rozwiązania, są nie tylko zdrowsze ale i skuteczniejsze w walce z popularnymi dolegliwościami. Nie czekaj, aż dopadnie Cię choroba – działaj, zanim będzie za późno!

Odświeżacze powietrza groźniejsze niż smog?

Odświeżacze powietrza to produkty, z których ciężko nam zrezygnować. W łazience bryza morska, w przedpokoju konwalie, a w salonie aromat cytrusów. W każdym domu jest przynajmniej kilka zapachowych artykułów. Wprowadzają miłą atmosferę, komfort i uczucie czystości. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że używanie takich produktów niesie za sobą śmiertelne zagrożenie. Oto cała prawda o odświeżaczach powietrza.

Astma w sprayu

Producenci wszystkich zapachowych gadżetów, które tak chętnie używane są w mieszkaniach i biurach, umieszczają na etykietach informację o tym, aby „nie wdychać rozpylonej cieczy”. Niewiele osób zastanawia się, dlaczego producent informuje o szkodliwości swojego produktu. Prawda jednak może być szokująca. Liczne badania dowodzą, że umilające atmosferę zapachy mogą stać się czynnikiem wywołującym astmę, a nawet prowadzić do rozwoju nowotworu.

Atmosfera kosztem zdrowia

Nie od dziś wiadomo, ze zapach ma kluczowy wpływ na nasze samopoczucie. Wyzwala bardzo silne emocje. Łagodne, świeże zapachy pozwalają się zrelaksować, a nawet wywołują wspomnienia świąt czy wakacji. Czy jednak wdychanie mieszanki gazów zamkniętej w sprayu powinno być czynnikiem wywołującym pozytywne emocje?

Odświeżacze powietrza o zapachu nowotworu

Badania dowodzą, że odświeżacze powietrza zawierają bardzo toksyczne chemikalia. Te natomiast powodują problemy z oddychaniem. Zaczyna się niewinnie: katar, kichanie, z czasem dolegliwości stają się coraz bardziej uciążliwe. Konsekwencją długotrwałego wdychania toksyn może być rozwój astmy. W tym przypadku lepiej jest wdychać smog niż zapach lata zamknięty w kolorowym opakowaniu z napisem „nie wdychać”.

Świeczki zapachowe – parafinowe niebezpieczeństwo

Piękne, kolorowe, o kuszących zapachach. Nad zwykłymi odświeżaczami mają tę przewagę, że dodatkowo budują nastrój. Badania dowodzą jednak, że świeczki zapachowe to źródło niebezpiecznego benzenu, który może stać się przyczyną rozwoju raka. To nie wszystko. Związek toluen, który również wykryto w powietrzu, może wywoływać ból i zawroty głowy, a także skutecznie zaburzyć koncentrację. W skrajnych przypadkach, gdy jego stężenie jest naprawdę duże, może powodować zaburzenia działania układu oddechowego, a także wpływać na spadek odporności.

Alternatywa dla trujących zapachów

Bardzo trudno byłoby zrezygnować z ulubionych aromatów w mieszkaniu. Warto jednak zwracać uwagę na to, z czego wykonywane są świece i jaki skład mają odświeżacze powietrza. Dlatego z pomocą przychodzą świecie wykonane z wosku pszczelego. W ich przypadku cena może być znacznie wyższa niż świec parafinowych, ale za to bezpieczne dla zdrowia i nie wywołują nieprzyjemnych dolegliwości.

Naturalne rozwiązania na każdą kieszeń

W kuchni każdy z nas ma mnóstwo produktów, z których może komponować swoje własne nuty zapachowe. Dodatkowo takie rozwiązanie jest nie tylko tańsze, ale także bezpieczne dla otoczenia. W aptekach dostępne są naturalne olejki eteryczne. Warto również odwiedzić sklep zielarski.

Olejki naturalne nie tylko są bezpieczne, ale także mają tę samą funkcję, co trujące twory z laboratoriów- relaksują. Przy tym jednak nie wywołują zawrotów głowy i nie sprawią, że zachorujemy na astmę lub raka.

Przepis na domowy odświeżacz powietrza

  • Zalej wrzątkiem swoją ulubioną herbatę lub zioła.

  • Parz pod przykryciem przez 5 minut. Nie odkrywaj, aby nie straciły aromatu.

  • Dodaj kilka kropel cytryny (ilość jest zależna od tego, jak intensywny zapach chcesz uzyskać).

  • Gdy mieszanka ostygnie, przez gazę lub drobne sitko i lejek, przelej zioła do buteleczki z atomizerem.

Naturalne olejki eteryczne doskonale sprawdzają się jako dodatek do nawilżacza powietrza.

Przykre zapachy w lodówce

Aby pozbyć się nieprzyjemnych zapachów z lodówki, wystarczy postawić pojemniczek z sodą oczyszczoną rozcieńczoną wodą. Warto także dodać dwie krople olejku eterycznego (naturalnego) i mieszankę przykryć gazą opatrunkową. Soda ma funkcję pochłaniania przykrych zapachów, a olejek odda przyjemny aromat.

Dodanie nut zapachowych do zwykłych odświeżaczy spowodowało, że bardzo szybko stały się one popularne i pożądane przez konsumentów. Wiele lat stosowania zapachowych gadżetów przyniosło niespodziewane, negatywne rezultaty. Warto sięgać po naturalne rozwiązania, aby cieszyć się nie tylko pięknym zapachem, ale także doskonałym zdrowiem. Jeśli jednak lubisz od czasu do czasu rozpalić atmosferę świecą parafinową, zadbaj po tym o wywietrzenie mieszkania, tak aby pozbyć się niebezpiecznych związków z pomieszczenia.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat dbania o zdrowie, czytaj magazyn „Dr Medicus”. To źródło wiedzy na temat tego, jak dbać o siebie i bliskich, by przez długie lata cieszyć się doskonałym zdrowiem i kondycją. Zacznij szukać rozwiązań już dziś!