Detergenty – jak wpływają na Twoje zdrowie?

detergenty

Detergenty i środki czystości powszechnie reklamowane w telewizji i chętnie kupowane w marketach, to najczęściej zestaw niebezpiecznych chemikaliów. Organizm człowieka nie zna tych substancji, więc bardzo trudno jest przewidzieć, jak zareaguje. Podobnie jak w przypadku jedzenia naszpikowanego konserwantami, skutki stosowania detergentów, mogą stać się niebezpieczne dla organizmu.

Spektrum niebezpieczeństw czyhających w tych niepozornych, kolorowych butelkach jest niezwykle szerokie – od wysypek i podrażnień po nowotwory. Dowiedz się, w jaki sposób detergenty wpływają na zdrowie i znajdź bezpieczną alternatywę.

Czytaj etykiety

To zasada uniwersalna, która sprawia największą trudność. Najczęściej kupujemy coś odruchowo, sugerując się reklamą lub po prostu używamy tego od zawsze. Niezależnie od tego, jaki jest skład produktu, trafia do sklepowego koszyka. To pierwszy etap, na którym popełniamy błąd. Drugim etapem, znacznie gorszym, jest niestosowanie się do wskazań producenta.

Większość popularnych środków czyszczących podrażnia gardło i oczy. Zbyt duże ich stężenie wywołuje bóle głowy. Długotrwałe stosowanie natomiast może przyczynić się do rozwoju nowotworów.

Amoniak

Bardzo często pojawia się w płynach do okien, wszelkiego rodzaju udrażniaczach, detergentach łazienkowych (te zazwyczaj są najostrzejsze) ale również w środkach czystości używanych w samochodach. Przekroczenie bezpiecznej dawki, może skończyć się dużym niebezpieczeństwem dla organizmu.

Drażni skórę, płuca i gardło. Może powodować zaczerwienienie i pieczenie oczu. Osoby cierpiące na astmę powinny szczególnie zwrócić uwagę na tę substancję. Amoniak wpływa także na wątrobę.

Amoniak w połączeniu z wybielaczem wydziela gazy, które powodują przewlekłe problemy z oddychaniem i może doprowadzić nawet do śmierci.

Wszelkiego rodzaju substancje zapachowe

Skutkiem narażenia organizmu na zbyt dużą dawkę chemikaliów niemal zawsze jest ból głowy. Niekiedy ból może być tak silny, jak migrena. Substancje zapachowe powodują nasilenie astmy, działają drażniąco na skórę i oczy.

Popularne Ftalany, formaldehyd czy benzen, mogą powodować zaburzenia związane z produkcją spermy. Pojawiają się głównie w odświeżaczach powietrza, ale można je spotkać w większości detergentów.

Wodorotlenek sodu

Popularny w udrażniaczach rur, detergentach do czyszczenia toalet oraz środkach dezynfekujących.

Jest substancją żrącą. Ma bardzo negatywny wpływ na układ oddechowy, może wypalić skórę i podrażniać oczy. Długotrwała ekspozycja na wodorotlenek sodu może spowodować niebezpieczne oparzenia.

Lotne związki organiczne

Lista ich źródeł jest bardzo długa, a samym związkiem jest wspomniany już wyżej np. benzen i formaldehyd. Występują w dezodorantach, wszelkiego rodzaju środkach czystości i detergentach.

Mimo, ze nie wszystkie mają naukowo udowodnione działanie rakotwórcze, to większość wpływa bardzo negatywnie na organizm człowieka. Mogą powodować podrażnienia oczu, śluzówki nosa, skóry, czy dróg oddechowych. Wpływają także na ogólne samopoczucie, powodując bóle głowy, nudności, alergie, spadek nastroju i odporności. Długotrwałe narażenie na LZO skutkuje uszkodzeniami wątroby, nerek i układu nerwowego.

Bezpieczne nawyki:

Czytanie etykiet, to najlepszy sposób, aby ograniczyć ilość drażniących i łatwopalnych substancji w środkach czystości. Zrezygnuj z odświeżaczy w aerozolach. Jeżeli chcesz je wyeliminować całkowicie, postaw na domowe metody:

1. Soda to doskonałe rozwiązanie dla powierzchni wymagających szorowania

2. Woda i ocet sprawdzą się na szklanych powierzchniach, pozostawiając je idealnie czyste i lśniące

3. Mydliny wykorzystaj do obmycia baterii łazienkowych (pamiętaj, że detergenty niszczą je i z czasem pozostawiają ślady, których nie da się usunąć, powodują pęknięcia)

4. Przepychacz gumowy znacznie lepiej poradzi sobie z zatkanym odpływem, niż drażniące granulki zalewane wrzątkiem. Bez konsekwencji dla plastikowych rur i zdrowia.

5. Olejki eteryczne – te naturalne kupisz w aptece. Kilka kropli ogrzane w ceramicznym kominku wystarczy, aby przez cały dzień, unosił się ulubiony zapach.

Naturalne środki czystości oszczędzą nie tylko organizm
Naturalne środki czystości, to nie tylko ulga dla zdrowia, ale także dla środowiska. Nie można zapomnieć o aspekcie finansowym
. Ocet i soda to znacznie mniejsze obciążenie dla portfela niż kolejna butelka żrącego detergentu.

Zdrowy tryb życia, to codzienne wybory, które dotyczą nie tylko aktywności fizycznej i diety, ale także wielopłaszczyznowej dbałości o organizm. Niezależnie jednak od tego, na jaki rodzaj środków czystości decydujemy się podczas sprzątania, pomieszczenia należy wietrzyć regularnie. 

Uważaj, w jakich naczyniach gotujesz!

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób stara się prowadzić zdrowy tryb życia i odżywiania. Czytamy etykiety i zwracamy uwagę na skład produktów. Staramy się sięgać po świeżą, nieprzetworzoną żywność. Przywiązujemy coraz większą wagę do tego, jakie produkty spożywają nasze dzieci i wpajamy im zdrowe nawyki żywieniowe. Jednak w dążeniach do zachowania zdrowia często zapominamy o pewnej, bardzo ważnej kwestii. Mianowicie, jaki wpływ na jakość jedzenia mają naczynia i pojemniki, w których ta żywność jest przygotowywana i przechowywana.

Badania dowodzą, że naczynia z których korzystamy, aby przygotowywać i przechowywać żywność nie są obojętne dla naszego zdrowia. Niektóre z nich mogą wydzielać szkodliwe substancje, powodować złe samopoczucie, a nawet nowotwory. Zatem w których naczyniach możemy bezpiecznie przygotowywać żywność, a które mogą nam poważnie zaszkodzić?

Naczynia do gotowania i smażenia – które są bezpieczne, a których lepiej unikać?

Dobre naczynia do gotowania są nie tylko wytrzymałe, ale również nie wydzielają szkodliwych substancji. Przy wyborze naczyń warto zwrócić uwagę na tworzywa z jakich są wykonane. Powinny one przede wszystkim umożliwiać przygotowywanie posiłku w sposób zdrowy i bezpieczny. Bez ryzyka dostania się do potraw substancji toksycznych podczas gotowania. Do najpopularniejszych tworzyw wykorzystywanych do produkcji naczyń kuchennych zaliczamy:

Aluminium

Aluminium to materiał bardzo często wykorzystywany do produkcji garnków, patelni, czy foremek do pieczenia. Aluminium jest pierwiastkiem chemicznym, który jest toksyczny dla człowieka. Na szczęście możliwości dostania się dużych dawek aluminium do organizmu ludzkiego nie jest wiele. Jedną z nich jest jednak stosowanie niskiej jakości naczyń aluminiowych. Pod wpływem mikrouszkodzeń lub podczas gotowania pokarmów o niskim pH, jony aluminium mogą dostawać się z naczyń do pożywienia. Zatrucie aluminium może wywołać między innymi:

– zaburzenia mowy

– omamy wzrokowe i słuchowe

– łamliwość kości

– napady padaczki

– problemy z pamięcią i koncentracją

– chorobę alzheimera

– choroby neurodegeneracyjne

Naczynia aluminiowe są z roku na rok coraz bardziej udoskonalane tak, by cząsteczki tego pierwiastka nie dostawały się do pożywienia podczas gotowania. Warto zachować ostrożność i wybierać naczynia z aluminium anodowanego o twardej powłoce. Aby jednak mieć 100% pewności, że nie narażamy organizmu na kontakt z jonami aluminium, należy całkowicie zrezygnować z używania tego typu naczyń.

Teflon

Bezpieczeństwo garnków i patelni teflonowych zależy od jakości użytego materiału i sposobu użytkowania. Używając naczyń teflonowych, należy bardzo uważać, aby ich nie uszkodzić. Zarysowane naczynia teflonowe nie nadają się do użytku, ponieważ wydzielają szkodliwe substancje, które dostają się do żywności podczas gotowania i smażenia. Badania dowodzą, że teflon jest substancją, która może wywoływać raka, padaczkę oraz choroby tarczycy. Ryzyko przedostania się szkodliwych substancji do żywności jest tak duże, że warto rozważyć wymianę naczyń teflonowych na bezpieczniejsze zamienniki.

Emalia

Garnki emaliowane, nawet podgrzewane do bardzo wysokiej temperatury nie wydzielają szkodliwych substancji. Dobrej jakości garnki emaliowane mają wysoką wytrzymałość na rdzewienie. Mimo to, należy uważać, aby tego typu naczyń nie uszkodzić. Tak jak w przypadku teflonu, naczynie jest bezpieczne tylko wtedy, gdy jego powłoka jest w idealnym stanie. Pod wpływem zarysowań naczynie emaliowane staje się szkodliwe dla zdrowia i należy je wymienić.

Ceramika

Garnki i patelnie ceramiczne są uznawane za całkowicie bezpieczne dla naszego zdrowia. Możemy zatem śmiało sięgać po nie, decydując się na zakup nowych naczyń. Ceramika nie zawiera żadnych szkodliwych substancji, które mogłyby dostać się do jedzenia podczas gotowania. Ponadto, naczynia ceramiczne nie odbierają potrawom ich prawdziwego aromatu i smaku.

Miedź

Naczynia miedziane są jednymi z najstarszych przyrządów kuchennych. Świetnie przewodzą ciepło dzięki czemu zapewniają równomierne rozłożenie temperatury na całej powierzchni garnka. Nie ma żadnych badań, które wykazywałyby szkodliwy wpływ garnków miedzianych na ludzkie zdrowie. Ponadto, miedź doskonale filtruje wodę, usuwając z niej grzyby i bakterie. Nie należy jednak przechowywać jedzenia zbyt długo w niektórych naczyniach miedzianych, ze względu na ich powłokę, która może być wykonana ze szkodliwej patyny.

Żeliwo

Żeliwne naczynia są uważane za bezpieczne dla zdrowia. Gotowanie w żeliwnych naczyniach jest polecane osobom cierpiącym na anemię. Powodem są cząsteczki żelaza, które dostają się z żeliwnych naczyń do żywności. Ponadto, na patelni żeliwnej można smażyć bez użycia tłuszczu, dzięki czemu przygotowywana żywność jest zdrowsza.

Tytan

Powłoka tytanowa jest niezwykle twarda, przez co jest odporna na wysoką temperaturę oraz ścieranie i zarysowania. Ponadto, nie zawiera szkodliwych substancji i metali ciężkich, które mogłyby się dostawać do jedzenia podczas gotowania kwaśnych potraw. Dzięki temu naczynia tytanowe są całkowicie bezpieczne i są doskonałą alternatywą dla naczyń aluminiowych czy teflonowych.

Stal nierdzewna

Jednymi z najbezpieczniejszych naczyń do gotowania są naczynia ze stali nierdzewnej. Jest ona najbardziej stabilna chemicznie oraz odporna na działanie wysokiej temperatury. W dodatku jest odporna na produkty o niskim pH. Jedynym przeciwwskazaniem do stosowania naczyń ze stali nierdzewnej jest uczulenie na nikiel.

Szkło

Szklane garnki są dość rzadko stosowane do przyrządzania potraw, a szkoda, ponieważ są jednymi z najzdrowszych naczyń. Są łatwe do utrzymania w czystości i bardzo higieniczne. Nie zawierają szkodliwych substancji, które mogłyby przedostawać się do jedzenia, a ponadto nie wywołują alergii. Jedynym minusem szklanych naczyń jest to, że mogą się łatwo potłuc lub uszkodzić. Uszkodzone naczynie pod wpływem bardzo wysokiej temperatury może pęknąć.

Marmur

Dobrym wyborem są również naczynia marmurowe. Są przede wszystkim odporne na zarysowania i korozję. Ponadto, można na nich smażyć bez użycia tłuszczu, ponieważ jedzenie do nich nie przywiera. Powłoka marmurowa nie zawiera szkodliwych substancji, które mogłyby dostać się do pożywienia podczas gotowania. Jest ona również odporna na działanie bardzo wysokich temperatur.

W czym przechowywać żywność?

Plastik

Do żywności z plastikowego opakowania może być uwalniany szkodliwy bisfenol. Powoduje on przede wszystkim choroby endokrynologiczne i otyłość. Szczególnie niebezpieczne jest picie wody z plastikowych butelek.

Puszki aluminiowe

Konserwy, napoje gazowane i wiele innych produktów jest często opakowanych w aluminiowe puszki. To powoduje, że śladowe ilości aluminium przedostają się do żywności. Aby temu zapobiec, producenci wpadli na pomysł, aby wnętrze puszek wykładać dodatkowym materiałem – bisfenolem (popularny składnik plastiku). Biorąc pod uwagę, że śladowe ilości bisfenolu są dla nas nawet bardziej toksyczne niż śladowe ilości aluminium, lepiej po prostu omijać aluminiowe opakowania szerokim łukiem.

Folia aluminiowa

Przeprowadzone niedawno badania dowodzą, że mikrocząsteczki folii aluminiowej przenikają do opakowanej w nią żywności. Jak już było wspomniane, aluminium jest substancją wysoce toksyczną dla organizmu ludzkiego. Jeżeli masz w zwyczaju zawijać żywność w folię aluminiową, dla własnego zdrowia lepiej z niej zrezygnuj na rzecz zdrowszych zamienników.

Najbezpieczniejszą alternatywą dla opakowań aluminiowych i plastikowych będą opakowania wykonane ze szkła, papieru oraz coraz popularniejsze woskowijki – chusty wielokrotnego użytku do owijania żywności, wykonane z wosku i bawełny. Są nietoksyczne i w pełni bezpieczne zarówno dla ludzkiego zdrowia, jak i dla środowiska naturalnego.

Wiedza na temat zdrowego trybu życia i odżywiania jest Twoją bronią w walce z chorobami. Aby zachować zdrowie i świetne samopoczucie, koniecznie czytaj magazyn Dr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. To nic nie kosztuje, a może odmienić Twoje życie!

Wątroba i trzustka – jak je zregenerować?

Wątroba jest jednym z najważniejszych narządów w ciele człowieka. Trzustka wytwarza hormony, a więc pełni jedną z najistotniejszych funkcji, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zaburzenie pracy tych dwóch narządów może poważnie zaburzyć prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Co zrobić, gdy leczenie i regeneracja okażą się nieskuteczne? Przede wszystkim nie panikować. Trzustkę – podobnie jak wątrobę – można w naturalny i bezpieczny sposób odtruwać.

 

Zdrowa wątroba niezbędna do życia

 

Wątroba jest jednym z największych organów w organizmie. Trawi tłuszcze, odgrywa ważną rolę w gospodarce hormonalnej, magazynuje witaminy, bierze aktywny udział w termoregulacji. To tylko niektóre z jej funkcji. Gdy dojdzie do zaburzenia jej działania, cały organizm przestaje funkcjonować prawidłowo. Każdy niepokojący objaw, który wskazuje na problemy z wątrobą, wymaga natychmiastowej reakcji.

Objawy, które powinny zaniepokoić to: biegunki, wzdęcia, podwyższone ciśnienie, chroniczne zmęczenie, łaknienie słodyczy, przebarwienia skórne, nasilenie alergii. Regularne odtruwanie pozwala oczyścić wątrobę ze zgromadzonych toksyn.

 

Trzustka rzadko wysyła sygnały

 

Często możesz nawet nie wiedzieć, że masz z nią problem. Spełnia swoje funkcję nawet wtedy, gdy nie działa prawidłowo, przez co jakiekolwiek zagrożenia wykrywane są dość późno. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i regeneracja. Trzustka jest ważna z powodu dwóch istotnych dla organizmu funkcji. Odpowiada za prawidłowe trawienie, dostarczając do jelita cienkiego enzymy oraz produkuje hormony (głównie insulinę), które regulują poziom glukozy we krwi.

Objawy, które powinny zaniepokoić to: silny ból pojawiający się po piciu lub jedzeniu, towarzysząca temu gorączka lub stan podgorączkowy, nudności, utrata wagi i częste bóle głowy.

Oto sprawdzone sposoby na odtrucie i regenerację trzustki oraz wątroby.

 

Po pierwsze dieta

 

Posiłki przygotowane na parze lub gotowane. Zrezygnuj z potraw smażonych , białego pieczywa, mocnej herbaty (warto sięgać po zieloną) i słodyczy. Przetworzone i smażone jedzenie dodatkowo obciąża wątrobę i powoduje odkładanie się toksyn. Pomoże też ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie z diety nabiału oraz mlecznych przetworów. Warto jeść dużo owoców i warzyw (najlepiej zielonych) i włączyć do jadłospisu nasiona oraz kiełki nasion.

Smażone potrawy, tłuszcz oraz tłuste sosy nie sprzyjają również trzustce. Wskazana jest za to oliwa z oliwek bogata w kwasy omega-3 oraz kwas oleinowy. Tłuste mięsa warto zastąpić drobiem oraz rybami.

 

Sięgnij po zioła i przyprawy

 

Mogą zdziałać więcej niż myślisz. Przyspieszają również regenerację wątroby. Warto sięgać po mniszek lekarski, ostropest plamisty, czarnuszkę siewną i karczoch zwyczajny. Wspomagają samooczyszczenie, wytwarzanie soku żołądkowego i poprawiają trawienie.  Kurkuma i imbir włączone do codziennej diety zbawiennie wpłyną na kondycję trzustki.

Rezygnacja z papierosów i alkoholu

 

Nic lepiej nie wpłynie na działanie wątroby, jak unikanie szkodliwych, trujących substancji, jakimi niewątpliwie są papierosy oraz alkohol. Palenie tytoniu stanowi jeden z najważniejszych czynników powodujących ryzyko rozwoju chorób trzustki – również raka. Alkohol natomiast odpowiada za co najmniej 50% zapaleń trzustki, niszcząc jej struktury.

 

Uważaj na zanieczyszczenia

 

Brzmi banalnie i może się wydawać niewykonalne, ale tak naprawdę wystarczy unikać miejsc, gdzie występuje duże natężenie spalin. Centra miast nie są najlepszym miejscem na spędzanie wolnego czasu. Na spacer czy jogging warto wybrać się do park lub lasu. Toksyny zawarte w zanieczyszczonym powietrzu mają ogromy wpływ na kondycję wątroby oraz trzustki.

Niestety coraz częściej zdarza się, że dopóki nie odczuwamy bólu, zapominamy o tym, aby o siebie zadbać. Kilka prostych zasad może wspomóc naturalną regenerację wątroby i trzustki. Jeśli chcesz wiedzieć więcej zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dowiesz się, jak rozpoznawać choroby i schorzenia, jak odczytywać sygnały wysyłane przez organizm oraz jak szybko i efektywnie na nie reagować. Odkrywamy tajemnice wielkich koncernów farmaceutycznych i ostrzegamy przed ich niebezpiecznymi praktykami. Nie pozwól się oszukiwać i  już dziś zadbaj świadomie o zdrowie swoje i bliskich!

Czy pranie może Cię zabić? Brudna prawda o produktach do prania

Obecnie nie wyobrażamy sobie prania bez dodatku rozmaitych detergentów. Dzięki nim ubrania nie tylko pięknie pachną, ale i dłużej zachowują świeżość oraz kolor. Tak przynajmniej obiecują producenci popularnych proszków i płynów do prania. Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna… Czego nie mówią nam producenci środków do prania?

O ile w branży spożywczej nakładane są coraz bardziej restrykcyjne kary i nakazy obligujące do informowania konsumentów o tym, co kupują, o tyle składy kosmetyków i środków czystości nadal nie podlegają aż takim normom. Producenci środków piorących nie muszą umieszczać na opakowaniu dokładnych informacji dotyczących składu produktu. Krótko mówiąc: większość konsumentów nie ma pojęcia, w czym pierze swoje ubrania.

 

Czy środki do prania mogą nam zagrażać?

Podstawowe pytanie brzmi: czy szkodliwe składniki detergentów do prania są w stanie przedostać się do naszego organizmu? Przecież nie nakładamy płynu czy proszku do prania bezpośrednio na skórę. Tak więc zawarte w nich toksyczne substancje nie powinny aż tak nam zagrażać, prawda? Nic bardziej mylnego!

Szkodliwe chemikalia zawarte w środkach piorących osadzają się na ubraniach, a następnie poprzez kontakt ze skórą dostają się do naszego organizmu, wyrządzając ogromne szkody dla zdrowia. Mało tego – niebezpieczne jest również samo wdychanie substancji wydzielanych przez proszki i płyny do prania i płukania tkanin.

 

Toksyczna chemia w środkach piorących

W tradycyjnych, popularnych proszkach do prania i płynach do płukania znajdują się groźne dla zdrowia substancje. Często wywołują one silne podrażnienia skóry lub oczu. Mogą powodować również wysypkę, alergie oraz astmę. Zaburzają pracę układu nerwowego, oddechowego, uszkadzają wątrobę, serce i nerki. Na dodatek część z nich jest silnie rakotwórcza! Oto szkodliwe chemikalia najczęściej stosowane w produktach do prania:

– fosforany

– sulfonian liniowego alkilobenzenu

– fluorosurfaktanty

– kwas nitrylotrioctowy

– etanoloaminy

– siarczan sodu

– podchloryn sodu

– dodecylobenzenosulfonian sodu

– polikarboksylany

– zeolity

 

Ale to nie wszystko: odkryto, że w popularnych detergentach do prania znajdują się również ksenoestrogeny (syntetyczne estrogeny), które mogą zaburzać równowagę hormonalną. U mężczyzn nadmiar estrogenów powoduje bezpłodność, natomiast u kobiet zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Zarówno substancje chemiczne zawarte w detergentach, jak i same zaburzenia hormonalne, mogą prowadzić do innych, bardzo ciężkich dolegliwości takich jak:

– depresja

– nerwica

– choroby serca

– nowotwory

– zaburzenia neurologiczne

– choroby układu oddechowego, np. astma

 

Szkodliwe substancje zawarte w środkach piorących bardzo często wywołują objawy alergiczne, takie jak swędzenie, katar, kaszel, wysypka, problemy z oddychaniem, łzawienie i zaczerwienienie oczu. Przez to, osoby dotknięte tymi dolegliwościami bardzo często mylą szkodliwe działanie środków piorących ze zwykłą alergią pokarmową lub sezonową. Podczas, gdy źródło problemów zdrowotnych jest dosłownie pod ich nosem i stopniowo, niepostrzeżenie wyniszcza organizm…

 

W czym robić pranie?

Na rynku istnieje coraz większy wybór ekologicznych środków do prania i sprzątania. Można z łatwością zamówić je przez internet. Zawierają łagodniejsze i bezpieczne dla zdrowia detergenty myjące i naturalne kompozycje zapachowe. Unikaj popularnych środków do prania i płukania tkanin, a przede wszystkim produktów o intensywnym zapachu. Piękny, intensywny zapach prania unoszący się w całym mieszkaniu to sygnał, że Twój środek piorący może być wysoce szkodliwy.

Podczas zakupów warto rozważnie wybierać artykuły codziennego użytku. Nie wierz w to, że dopuszczenie pewnych produktów do sprzedaży świadczy o ich bezpieczeństwie. Regularna styczność z toksycznymi substancjami nieodwracalnie niszczy Twoje zdrowie. Aby wiedzieć, jak się przed nimi chronić, sięgnij po magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele ciekawych porad dotyczących zdrowego stylu życia i odżywiania. Dowiesz się, jakich produktów unikać i jak chronić się przed marketingową manipulacją. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie już dziś!

Co zabija 9 milionów ludzi rocznie? Odpowiedź szokuje!

Rocznie powoduje ok 9 milionów przedwczesnych zgonów na całym świecie. Jest główną przyczyną zapadania na choroby przewlekłe i śmiertelne, w tym nowotwory, choroby układu oddechowego, nerwowego i krążenia. W Polsce zabija około 50 tysięcy osób rocznie. Co to takiego?

 

Zanieczyszczenie środowiska – podstępny truciciel

Według naukowców z The Lancet zanieczyszczenie wody, powietrza i gleby jest odpowiedzialne za około 17% wszystkich zgonów na świecie. Zanieczyszczenia przenikają do naszego organizmu przez układ oddechowy, pokarmowy i krwionośny. W rezultacie dochodzi do powstawania stanów zapalnych, alergii, chorób neurologicznych i autoimmunologicznych, a przede wszystkim – nowotworów.

Problem zanieczyszczania środowiska jest zaniedbywany zarówno przez rządzących jak i obywateli. Pomimo że temat ten jest często poruszany w mediach, tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę z jego konsekwencji dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.

 

Co najbardziej zanieczyszcza środowisko?

Zanieczyszczenia niszczą środowisko, w którym żyjemy. W XXI w. zagrożenie całkowitym i nieodwracalnym zanieczyszczeniem środowiska wciąż rośnie. Jakie są jego źródła?

 

1. Plastik

W dzisiejszych czasach plastik jest wszędzie. Jest lekki, tani w produkcji i dzięki niemu można wygodnie przechowywać żywność i napoje. Jest wykorzystywany do produkcji większości przedmiotów domowego użytku (a nawet mebli, okien i drzwi). Większość z nas nie wyobraża sobie zrobienia zakupów bez plastikowej reklamówki lub wypicia drinka bez plastikowej słomki. Jak to się stało, że uzależniliśmy się od tego tworzywa?

Masowa produkcja plastiku rozpoczęła się dopiero w latach 50-tych ubiegłego wieku. W niespełna 70 lat wyprodukowaliśmy około 8,5 miliarda ton plastiku, z czego tylko 9% zostało poddane recyklingowi. Reszta trafia do środowiska. Do 2050 roku w morzach i oceanach ma być więcej plastikowych butelek niż ryb.

Plastik wpływa negatywnie nie tylko na życie stworzeń morskich, ale także ludzi. Ryby żywią się bowiem mikroplastikiem powstałym wskutek rozpadu plastikowych przedmiotów w wodzie. To znaczy, że jedząc rybę zjadamy także groźne zanieczyszczenia takie jak kawałki plastikowych butelek i reklamówek, które kiedyś wyrzuciliśmy do kosza (lub gdzie indziej).

Jak plastik wpływa na nasze zdrowie? Przede wszystkim powoduje zaburzenia gospodarki hormonalnej. Bisfenol A zawarty w plastiku hamuje produkcję hormonów męskich, prowadząc do bezpłodności i zaburzeń zachowań seksualnych. Zakłóca pracę tarczycy i zwiększa ryzyko otyłości.

Składnik ten dostaje się do żywności pakowanej w plastik, np. do napojów. Jest też wykorzystywany jako powłoka wewnętrzna puszek. Zatem produkty takie jak groszek czy kukurydza lepiej kupować w szklanych słoikach.

 

2. Tlenki węgla, siarki i azotu

Ich głównym źródłem są spaliny samochodowe, przemysł energetyczny oraz pożary lasów i łąk. zanieczyszczenia dostają się do naszego organizmu głównie podczas oddychania, ale nie tylko. Prowadzą one do rozwoju chorób układu oddechowego, bezpłodności oraz nowotworów.

Zanieczyszczone powietrze powoduje również skażenie i zakwaszenie gleby oraz wody pitnej. Zakwaszona woda wypłukuje z gleby oraz instalacji wodociągowych substancje toksyczne i metale ciężkie. Następnie taka woda jest wykorzystywana przez nas do podlewania warzyw, owoców, do gotowania oraz do higieny osobistej.

 

3. Chemia rolnicza – pestycydy i nawozy sztuczne

Nawozy sztuczne oraz szkodliwe pestycydy są niemalże nieodzownym elementem współczesnej agrokultury. Pomimo dostępnych na rynku naturalnych środków ochrony roślin, szkodliwa chemia nadal jest stosowana przez większość gospodarstw rolnych.

Pestycydy wpływają szkodliwie nie tylko na ludzki organizm, ale także na środowisko naturalne. Ich rozkład może trwać od kilku tygodni do nawet 30 lat, w zależności od rodzaju pestycydu. Wraz z wodami opadowymi dostają się do wód i doprowadzają do tzw. przeżyźnienia. To skutkuje powstawaniem w wodzie środowisk beztlenowych i jest zabójcze dla stworzeń morskich.

 

4. Odpady z fabryk i metale ciężkie

Odpady przemysłowe powstają wskutek procesów produkcyjnych. Za takie zanieczyszczenia w dużej mierze odpowiedzialny jest przemysł chemiczny, przetwórczy, papierniczy, górniczy, hutniczy i motoryzacyjny. Są to przede wszystkim zanieczyszczenia chemiczne, które dostają się zarówno do rzek jak i wód podziemnych, gleb czy powietrza. W krajach rozwiniętych takie chemikalia stanowią około 80% wszystkich odpadów.

 

5. Odpady miejskie

Głównie są to odpady z gospodarstw domowych, szpitali, miejsc publicznych i rekreacyjnych. Są to głównie resztki pożywienia, które podczas rozkładu wydzielają szkodliwe dla środowiska gazy, jak również środki do czystości, kosmetyki do pielęgnacji i higieny osobistej. Ponadto, większość domów jednorodzinnych wykorzystuje do ogrzewania węgiel lub inne środki grzewcze wydzielające szkodliwy dwutlenek węgla.

Oprócz tego do szkodliwych odpadów można zaliczyć także: ubrania i tkaniny z tworzyw sztucznych, zużyte baterie, popsuty sprzęt elektryczny i elektroniczny, plastikowe zabawki, szczoteczki do zębów, zużyte opakowania po kosmetykach, plastikowe akcesoria kuchenne oraz folie aluminiowe i samoprzylepne.

 

Zanieczyszczenia – jak się przez nimi chronić?

Przede wszystkim należy zacząć od siebie i samemu przestać zanieczyszczać środowisko. Segreguj odpady. Zamiast korzystać z plastikowych reklamówek, zabieraj na zakupy bawełnianą torbę. Korzystaj z bidonu lub termosu, zamiast kupować napoje w plastikowych butelkach. Zamień plastikowe akcesoria na drewniane. Zrezygnuj z używania folii aluminiowej na rzecz papieru do pieczenia lub woskowych chusteczek do żywności. Korzystaj z naturalnych kosmetyków i środków do prania oraz kupuj ubrania wykonane z naturalnych tworzyw.

Ponadto, bierz udział w głosowaniach i podpisuj petycje, aby wpływać na decyzje rządzących odnośnie regulacji dotyczących produkcji odpadów przemysłowych. Ale przede wszystkim zgłębiaj wiedzę na temat zakresu ochrony środowiska i przekazuj ją dalej. Nie bądź obojętny. Przyszłość tej planety i następnych pokoleń leży w Twoich rękach!

Spodobał Ci się ten artykuł? Koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele przydatnych informacji z zakresu ochrony środowiska, zdrowego stylu życia i odżywiania oraz naturoterapii. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i zadbaj o swoje zdrowie zanim będzie za późno!

Co nam grozi, jeśli wszystkie pszczoły wyginą?

Według Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa około ¾ żywności na świecie może być wyprodukowane dzięki pszczołom. Te niewielkie owady nie tylko produkują zdrowy i pyszny miód. Przede wszystkim odgrywają kluczową rolę w procesie rozmnażania się ponad 80% roślin na Ziemi. W Polsce pszczoły zapylają niemal połowę wszystkich roślin – zarówno dzikich, jak i uprawnych.

Niestety, już w latach 70 ubiegłego wieku zaobserwowano niepokojące zjawisko tzw. „spadku liczby owadów zapylających”. Polscy pszczelarze alarmują, że w niektórych pasiekach wymarła już ponad połowa pszczół. W Stanach Zjednoczonych od 1960 r. wymarło już ok 90% dzikich pszczół.

Ponadto w 2006 roku odkryto kolejny poważny problem w pszczelnictwie, czyli tzw. zaburzenie CCD (colony collapse disorder). Polega ono na pustoszeniu uli, spowodowanym ucieczką robotnic i porzuceniem królowej oraz larw. To następnie doprowadza do śmierci pszczelej kolonii, gdyż nie jest ona w stanie przetrwać bez robotnic.

Zjawisko wymierania pszczół niesie ze sobą ogromne straty ekonomiczne i jest jednym z głównych problemów ekologicznych w dzisiejszych czasach.

 

Dlaczego pszczoły wymierają?

Bezpośrednie powody wymierania pszczół oraz występowania zaburzeń w ich zachowaniu nie są do końca znane. Niemniej jednak ekolodzy i pszczelarze wskazują na szereg istotnych czynników. Oto niektóre z nich:

 

1. Zatrucie pestycydami

Środki chemiczne stosowane przy uprawie roślin są niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Nie dość, że pestycydy z roku na rok są coraz bardziej toksyczne, to w dodatku rolnicy przekraczają ich zalecane ilości. Efekt?

Środki te zabijają nie tylko szkodniki, ale też pożyteczne owady zapylające. Pestycydy znacznie obniżają odporność pszczół i uszkadzają ich układ pokarmowy. Zatrute owady wymierają lub porzucają ule.

 

2. Pasożyty i choroby zakaźne pszczół

Za masowe wymieranie pszczół odpowiedzialna może być również warroza – choroba wywołana pasożytem Varroa destructor. To rodzaj roztocza, które żywi się hemolimfą. Żerują one na pszczelich larwach i dorosłych osobnikach.

Pasożyt bardzo szybko się rozprzestrzenia, a nieleczona choroba może zabić całą pasiekę. Warroza osłabia układ odpornościowy pszczół, zwiększa ich podatność na zakażenia i z czasem doprowadza do śmierci.

 

3. Fale elektromagnetyczne

Negatywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie owadów nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Jednak niektóre testy wykazały, że pod wpływem ekspozycji na fale elektromagnetyczne zachowanie pszczół ulega drastycznym zmianom.

Pszczoły narażone na działanie tych fal przestały do wracać do ula. Królowa natomiast zaczęła składać znacznie mniej jaj. Jeżeli promieniowanie rzeczywiście szkodzi pszczołom, to w obliczu silnie rozprzestrzeniającej się technologii 5G przyszłość tych owadów staje pod znakiem zapytania.

 

4. GMO

Z obserwacji pszczelarzy wynika, że żywność genetycznie modyfikowana ma negatywny wpływ na pszczoły. Ich zdaniem syndrom porzucania ula (CCD) znacznie częściej dotyka pszczół żyjących pośród upraw GMO. Co więcej, syndromu CCD nie zaobserwowano wśród kolonii z terenów, w których uprawia się żywność ekologiczną.

 

Co nas czeka, gdy nie będzie pszczół?

 

Albert Einstein powiedział kiedyś, że „w dniu w którym umrze ostatnia pszczoła, ludzkości zostaną 4 lata życia.” Ekolodzy i pszczelarze są nieco bardziej optymistyczni w tej kwestii i dają nam około 10 lat. Dlaczego wymieranie pszczół jest tak poważnym problemem?

Zjawisko masowego wymierania pszczół powoduje ogromne straty w produkcji warzyw, owoców oraz roślin strączkowych. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, czeka nas globalny kryzys żywnościowy.

Ale nawet jeżeli zabraknie warzyw i owoców, to będziemy mogli jeść samo mięso, prawda?” Otóż nie. Zwierzęta też muszą się czymś żywić. Rośliny są nieodłącznym elementem łańcucha pokarmowego i bez nich nie będzie życia na Ziemi.

Warto pamiętać, że pszczoły są owadami, którym zawdzięczamy nie tylko pożywienie. Wyginięcie tych owadów spowoduje zniknięcie wielu roślin produkujących niezbędny do życia tlen. Co w połączeniu z wycinką lasów może mieć opłakane skutki.

Ponadto, wiele przedmiotów codziennego użytku jest produkowanych z roślin zapylanych przez pszczoły. Należą do nich niektóre tkaniny, papier czy kosmetyki.

 

Jak zapobiec wymieraniu pszczół?

Należy przede wszystkim zaprzestać stosowania toksycznych pestycydów. Można je zastąpić naturalnymi środkami ochrony roślin. Co więcej należy przeprowadzić dokładne badania, pokazujące jaki wpływ na pszczoły ma GMO oraz fale elektromagnetyczne. Wtedy będzie można wykluczyć szkodliwe czynniki (przynajmniej w pobliżu pasiek).

Ponadto, każdy z nas może poczynić niewielkie kroki w celu ratowania pszczół. Przede wszystkim, jeśli napotkasz pszczołę na swej drodze, nie zabijaj jej. Jeżeli wleci do Twojego mieszkania, otwórz okno i poczekaj aż wyleci.

Pszczoły nie są agresywne i nie trzeba ich zabijać. Bierz także udział w akcjach sadzenia roślin miododajnych i adopcji pszczół. Odgrywają one kluczową rolę w procesie ratowania tych owadów.

Liczebność pszczół stale spada, a ekolodzy biją na alarm. Pomimo licznych działań pszczelarzy, nadal nie wyeliminowano szkodliwych czynników – wręcz przeciwnie. Dalsze destrukcyjne działania człowieka mogą wkrótce doprowadzić do klęski żywnościowej na skalę światową. Powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, jak istotne dla naszego ekosystemu są pszczoły i zrobić wszystko, by chronić ten cenny gatunek.

Interesujesz się ochroną środowiska naturalnego? A może chcesz poznać tajniki ziołolecznictwa i naturoterapii? Koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Zapisz się na bezpłatny newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i skorzystaj z cennej wiedzy, która może odmienić Twoje życie!

Mydło z drogerii jest zabójcze dla skóry – czym je zastąpić?

Moda na ekologiczne rozwiązania zawitała do wielu domów. Coraz więcej osób eliminuje niebezpieczne chemikalia zastępując je naturalnymi preparatami. To doskonały sposób na dbanie o środowisko, ale też podratowanie budżetu domowego.

Niestety, wiele środków mydlanych dostępnych na polskim rynku to mieszanka substancji chemicznych z zawartością mydła na poziomie…. 0%! Zamiast niego w preparacie o nazwie „mydło” lądują wszelkie substancje, które można zakwalifikować do grupy rakotwórczych.

Dlaczego mydło z drogerii to zły wybór?

Używanie tego rodzaju kosmetyków, może mieć fatalne skutki zdrowotne. Jakie związki znajdziemy w sklepowych produktach? Najczęściej są to:

  • laurylosiarczan sodu (znany jako przyczyna atopowego zapalenia skóry)
  • kokoamid dea – środek rakotwórczy
  • triklosan wywołujący zaburzenia hormonalne w organizmie

 

Są to trzy powody, dla których warto zastanowić się nad innym środkiem myjącym niż te dostępne na drogeryjnych półkach.

Alternatywa dla chemicznych środków myjących

Nie musisz się obawiać, że rezygnacja z mydła spowoduje, że będziesz od dziś używać do oczyszczenia skóry jedynie wody. Jest kilka innych sposobów na oczyszczenie i pielęgnację delikatnej skóry. Domowy, naturalny kosmetyk bez zbędnej chemii to najlepsze rozwiązanie dla osób, którym zależy na własnym zdrowiu i na środowisku.

Koniec z ukrytymi toksynami!

Jedyne czego potrzebujesz, aby zerwać z dotychczas używanymi produktami, to mydło kastylijskie i olejki eteryczne. Olejki sprawią, że będzie niezwykle aromatyczne, a kąpiel stanie się przyjemnym i relaksującym rytuałem. Do przelania samodzielnie przygotowanego mydła wykorzystaj stare butelki z pompką (kupując kolejne plastikowe pojemniki na pewno nie pomożesz środowisku).

Przepisy na domowe kosmetyki myjące

Jeśli nie chcesz wysuszyć skóry i pozbawić jej naturalnej warstwy ochronnej, najlepiej zrób kosmetyk samodzielnie. Wbrew pozorom to łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać. Oto przepisy na zdrowe i w 100% bezpieczne dla zdrowia mydła.

Naturalne ziołowe mydło

Składniki: Naturalne mydło bezzapachowe (koniecznie czytaj etykiety – produkty określane jako „naturalne” też mogą zawierać niebezpieczną chemię), szklanka wody destylowanej, ¼ szklanki dowolnych, ulubionych ziół (polecamy miętę pieprzową i liście eukaliptusa), wybrane olejki eteryczne.

Wykonanie: Kostkę mydła należy zetrzeć na zwykłej tarce kuchennej. Wodę należy zagotować, dodać wybrane zioła i odstawić na 20 minut. Po odcedzeniu jeszcze raz zagotować wodę. Następnie zmniejszyć ogień i dodać starte mydło, mieszać nieustannie do całkowitego rozpuszczenia. Wyłączyć podgrzewanie i co jakiś czas mieszając ostudzić mydło. Proces może trwać nawet około 10 godzin. Na koniec dodać ulubione olejki eteryczne, wymieszać i przelać do butelki z dozownikiem.

Mydło do skóry delikatnej i wrażliwej

Jest szczególnie polecane dla dzieci i alergików. Przeznaczone głównie dla osób zmagających się z zapaleniami skóry.

Składniki: 150 gram mydła kastylijskiego (ma organiczny skład, może być używane bez przerabiania go na naturalne mydło zapachowe), 4 szklanki wody destylowanej, czysty ekstrakt np. waniliowy (koniecznie naturalny).

Wykonanie: Mydło zetrzeć na tarce kuchennej. Wodę podgrzać do delikatnego wrzenia, zmniejszyć ogień i stopniowo dodawać starte mydło (musi się dobrze rozpuścić w wodzie). Po ściągnięciu z ognia należy poczekać aż masa zgęstnieje (może to potrwać nawet kilka godzin). Na koniec dodać dowolny ekstrakt. Przelać do pojemników.

Postaw na zdrową pielęgnację

Naturalne kosmetyki przygotowane samodzielnie w domu, to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich, którym zależy na własnym zdrowiu. Każdy powód jest dobry, żeby wyeliminować chemię ze swojego życia.

Jeżeli ten temat jest dla Ciebie ważny, a zdrowie Twoje i bliskich stanowi dla Ciebie priorytet, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele porad dotyczących naturalnych kosmetyków. Dowiesz się, jak dbać o swój organizm przez cały rok i poznasz prawdę o koncernach farmaceutycznych i środowisku medycznym, które manipulują niczego nieświadomymi pacjentami. Nie daj się nabrać na chemiczne kosmetyki, które tylko „udają” naturalne produkty. Sam zdecyduj, co dla Ciebie najlepsze!

Toksyczne chemikalia w ubraniach. Tak truje moda

Wiele osób dba o codzienną dietę, rezygnuje z plastiku na rzecz ekologicznych rozwiązań i używa naturalnych kosmetyków bez szkodliwych chemikaliów. Są to przez długi czas budowane nawyki, które mają w przyszłości procentować i przynosić korzyści zdrowotne. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zawarte w tkaninach barwniki i chemikalia mogą bardzo negatywnie wpływać na zdrowie.

Moda od lat budzi kontrowersje – proszki na bazie ołowiu, biżuteria z domieszką radu, sztuczne i drażniące tkaniny. Mimo, że świadomość wzrasta co jakiś czas pojawiają się nowe szokujące doniesienia na temat tego, co nosimy i jakie poniesiemy konsekwencje w przyszłości. Warto wzbogacać swoją wiedzę i konsekwentnie unikać tego, co może stopniowo wyniszczać nasz organizm.

Niebezpieczne chemikalia w ubraniach:

  • Trujące wybielacze

Mogłoby się wydawać, że bawełna nie jest złym wyborem. W końcu najbardziej znienawidzony w branży modowej jest poliester i to na nim skupiamy się, gdy mówimy o nieprzyjemnych, drażniących tkaninach. Okazuje się jednak, że po zbiorach, bawełna poddawana jest intensywnemu wybielaniu i zabiegom chemicznym, które mają nadać jej pożądaną barwę. „Dzięki temu” nosząc niektóre z ubrań narażamy ciało na kontakt z toksynami. Najlepiej wybierać te, w naturalnych odcieniach.

  • Formaldehyd

To substancja chemiczna, którą producenci ubrań niestety bardzo lubią. Stanowi ona produkt konserwujący tkaninę, dzięki niemu ubrania się nie kurczą i nie gniotą. Dla alergików może okazać się niezwykle szkodliwa, ponieważ wywołuje intensywne reakcje uczuleniowe.

  • Ftalany

To grupa chemikaliów najchętniej stosowana w przypadku dużych nadruków na ubraniach. To substancje rakotwórcze, które mogą negatywnie wpływać także na płodność mężczyzn.

  • Barwniki azowe

Te barwniki znalazły zastosowanie nie tylko w przemyśle modowym, ale także spożywczym. Choć oficjalnie są zakazane, można jeszcze się na nie natknąć. To grupa niezwykle niebezpiecznych barwników. Powodują nie tylko reakcje alergiczne i nadwrażliwość, ale w przypadku przekroczenia norm stężenia w organizmie, mogą powodować nadpobudliwość

  • Polifluorowane związki

Są to związki, które mają za zadanie wzmacniać wodoodporność ubrania. Tę funkcję spełniają doskonale w sportowych ubraniach, natomiast przy dużym stężeniu w organizmie mogą niekorzystnie wpłynąć na działanie wątroby oraz tarczycy.

Niestety tkaniny poddawane intensywnym obróbkom chemicznym, w ani jednym procencie nie stanowią już produktu organicznego. Długotrwałe narażanie ciała na kontakt z tak wyprodukowanymi ubraniami, może skutkować dysfunkcjami hormonalnymi, osłabieniem odporności, alergiami, czy nawet przyczyniać się do rozwoju nowotworów. 

W jak największym stopniu należy wystrzegać się tkanin:

1. Wodoodpornych

2. Ognioodpornych

3. Odpornych na plamy oraz pleśń

WAŻNE: Niektóre dziecięce ubranka (zwłaszcza piżamy) często wykonywanie są z tkanin ognioodpornych. Warto zwracać uwagę na metkę. Nawet niewielka ilość substancji chemicznych w odzieży maluszka, może przynieść negatywne konsekwencje dla jego rozwoju.

Mała ilość toksyn, ale duży problem

Mimo, że ilość toksyn jaka przenika do naszego ciała podczas noszenia sztucznych barwionych tkanin jest niewielka, to skutki mogą być niezwykle negatywne. Chemikalia nawet w niskim stężeniu mogą nieść poważne konsekwencje zdrowotne – zwłaszcza, że potencjalnych źródeł toksyn jest obecnie niezwykle dużo.

Większość materiałów ma swoje plusy i minusy. Natomiast poliester i nylon, w każdym wydaniu są złym wyborem. Najlepszym wyznacznikiem jakości tkaniny będzie to, jak skóra reaguje na kontakt z nią. Naturalne materiały nie wywołują dyskomfortu oraz nieprzyjemnych reakcji skórnych, chłoną wodę i zapobiegają nadmiernej potliwości w upalne dni. Dodatkowo warto pamiętać, że organiczne tkaniny są najlepszym wyborem, jeżeli chcesz zadbać także o środowisko. Wybieraj wełnę, jedwab, tencel w naturalnych kolorach.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat pielęgnacji skóry i dbania o swoje zdrowie, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Zacznij szukać inspiracji już dziś i dołącz do społeczności świadomie decydującej o swoim zdrowiu. Nie daj się oszukiwać i buduj świadomość, która może uratować Ci życie!

Naturalne odświeżacze powietrza? Zrób je sam!

Odświeżacze powietrza są wszędzie: w mieszkaniach, w biurach, w garażach, a nawet w sklepach odzieżowych. Mają przyjemny zapach, którzy wywołuje miłe skojarzenia, są świeże i relaksujące. Niestety, tylko pozornie. Tak naprawdę odświeżacze powietrza to prawdziwa chorobotwórcza bomba. Najczęściej to właśnie one odpowiadają za nasze złe samopoczucie, bóle głowy czy nudności. Konsekwencją wdychania tych środków może być nawet depresja i problemy z sercem!

Badania dowodzą, że odświeżacze powietrza, które są dostępne niemal w każdej drogerii czy supermarkecie, to zwykłe chemikalia, które sieją ogromne spustoszenie w naszym organizmie. Zawierają fatalny składnik, który ma za zadanie przedłużać trwałość zapachu. Najczęściej producenci odświeżaczy powietrza nie informują o obecności niebezpiecznych związków.

Niestety, sięgając po gotowe odświeżacze, narażamy się na pochłanianie dużej ilości toksyn. Warto więc poznać kilka sposobów na naturalne i w pełni bezpieczne pozbywanie się przykrych zapachów z mieszkania.

Naturalne odświeżacze powietrza

Nie musisz kupować kolorowych i sztucznych sprayów, żeby poprawić jakość powietrza w swoim domu. Z łatwością przygotujesz bezpieczne i zdrowe odświeżacze w domu. Oto tanie i zdrowe alternatywy dla tradycyjnych odświeżaczy powietrza.

Sięgnij po sodę oczyszczoną

Soda oczyszczona znana jest ze swoich właściwości pochłaniania nieprzyjemnych zapachów. Może stać się przy okazji odświeżaczem powietrza wydzielającym zapach. Wystarczy, że mały pojemnik lub słoik napełnisz sodą oczyszczoną i dodasz olejek eteryczny o ulubionym zapachu. Pojemnik przykryj cienką warstwą gazy i zabezpiecz tasiemką lub gumką. Możesz go ustawić w każdym pomieszczeniu a nawet w szafie.

Drugim sposobem na pozbycie się przykrego zapachu z pokoju jest posypanie sodą oczyszczoną dywanów. Oczywiście zabieg ten należy wykonać tuż przed odkurzaniem.

Zagotuj cynamon i pomarańcze

Są to zapachy, które kojarzą się głównie ze świętami, ale warto je stosować nie tylko w tym czasie. Oczywiście nie musisz piec pierników, aby osiągnąć zamierzony efekt. Na kuchence zagotuj garnek z wodą, dodaj do niego cynamon i skórkę pomarańczową (warto też wykorzystać naturalne olejki eteryczne), sprawdzą się również goździki. Gotuj przez kilka lub kilkanaście minut, aby zapach rozszedł się po wszystkich pomieszczeniach. To bezpieczne i naturalne rozwiązanie, a efekt utrzyma się bardzo długo.

Zadbaj o odpływy

Czasem nawet możesz nie zdawać sobie sprawy z tego, że głównym winowajcą przykrego zapachu jest odpływ w zlewie kuchennym. Najczęściej gromadzą się tam resztki jedzenia. Zadbaj o to, aby odpływ – zarówno ten w kuchni, jak i w łazience – był regularnie oczyszczany. Nie musisz jednak sięgać po drastyczne środki, jakimi są żrące i niebezpieczne dla zdrowia granulki. Zasyp odpływ sodą oczyszczoną i wlej pół szklanki octu. Odczekaj 2-3 minuty i dokładnie spłucz gorącą wodą.

Warto także od czasu do czasu zaparzyć mocną czarną kawę i (bez fusów!) wlać do odpływów. Zniweluje nieprzyjemne zapachy, a w całym mieszkaniu przez długi czas będzie unosił się przyjemny i pobudzający aromat.

Wietrz mieszkanie

Nie ma lepszego sposobu na utrzymanie świeżości w mieszkaniu niż jego regularne wietrzenie. Warto za każdym razem choć na kilka minut uchylić okno, aby zapachy wydzielające się podczas gotowania mogły być zastąpione świeżym i czystym powietrzem. Pamiętaj, że regularne wietrzenie mieszkania wpływa także na samopoczucie i lepszą jakość snu.

Zrób odświeżacz w sprayu

Do tego potrzebna będzie butelka z rozpylaczem. Napełnij ją zimną wodą i dodaj ulubione olejki eteryczne. Pamiętaj, że każdy olejek powinien być w pełni naturalny, ponieważ tylko w ten sposób stworzysz bezpieczny odświeżacz. Najlepiej sięgać po naturalne olejki dostępne w aptekach. Intensywny i przyjemny zapach zapewnią Ci te o zapachu miętowym, pomarańczowym i cytrynowym. Możesz mieszać je w dowolny sposób, uzyskując spektakularne efekty.

Niemal w każdym domu można znaleźć trujące odświeżacze powietrza. Zazwyczaj znajdują się one w łazienkach, często uruchamiają się automatycznie, więc niemal 24 godziny na dobę uwalniają chorobotwórcze toksyny, które później trafiają do naszych płuc. To samo dotyczy wielu kosmetyków, po które sięgamy każdego dnia.

Jednak odświeżacze powietrza to nie są jedynym źródłem toksyn w Twoim domu. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie jeszcze czai się niebezpieczeństwo, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dzięki niemu dowiesz się m.in.: jak zadbać o swój organizm, jak w naturalny sposób zapobiegać chorobom i popularnym dolegliwościom, w jaki sposób wielkie koncerny farmaceutyczne i producenci żywności na co dzień oszukują konsumentów

Decyduj o sobie i świadomie podejmuj decyzje związane ze zdrowiem. Wybieraj w pełni bezpieczne i naturalne metody, które nie zagrażają Twojemu życiu i zdrowiu. Chroń siebie i swoich bliskich!

Kiedy oddychanie zabija… Cała prawda o smogu

Okres jesienno-zimowy to czas przebudzenia świadomości dotyczącej smogu i jego szkodliwości. Codziennie można usłyszeć ostrzeżenia dotyczące zanieczyszczenia powietrza, niektóre komunikaty wręcz zachęcają do pozostania w domu. Każdy o smogu słyszał, ale nie każdy wie, czym dokładnie jest i jaki ma wpływ na zdrowie.

Informacje na jego temat pojawiają się w mediach regularnie, powstają setki artykułów i raportów na temat szkodliwości zanieczyszczonego powietrza. Wciąż jednak można usłyszeć głosy kwestionujące istnienie problemu. Jak jest naprawdę? Czy smog jest marketingowym tworem, zasłoną dymną, która zakrywa inne ważne problemy, czy może jest trucizną, która niszczy nasze płuca i sprawia, że coraz częściej jesteśmy astmatykami i umieramy za wcześnie?

Małe gospodarstwa dużym problemem

Międzynarodowe organizacje często podejmują temat zanieczyszczenia powietrza. Polityczne sankcje mają wspomagać proces ograniczania emisji toksyn. Pomysłów na to, jak pozbyć się problemu jest mnóstwo, ale to, czym oddychamy, zależy głównie od nas. A konkretniej od naszych działań.

Sezon grzewczy to doskonały czas na refleksję dotyczącą smogu. W małych miastach czy na wsi większe znaczenie będzie miało to, czym palimy w piecach. Niestety, wiele gospodarstw zamiast ekologicznych i nieszkodliwych rozwiązań stawia na opał śmieciami. Wiąże się to z wydzielaniem dużej ilości toksyn w postaci niebezpiecznych chemikaliów. To mit, że smog występuje tylko w dużych miastach. Obecnie cały kraj jest objęty smogowym alarmem. Na tle Europy Polska wypada bardzo słabo, prowadząc w niechlubnych statystykach.

Zima sprzyja powstawaniu smogu

Pomiary jakości powietrza, nie pozostawiają złudzeń, ponad 90% przekroczeń norm ma miejsce właśnie w zimie. W tym przypadku jednak chodzi o smog pyłowy, a nie spaliny samochodowe. Sezon grzewczy i niewielki wiatr powodują, że pojawia się szara mgła. Najłatwiej dostrzec ją podczas wschodów słońca. Jest to niezwykle niebezpieczny smog, który wpływa na nasze samopoczucie. Jeśli w okresie jesienno-zimowym odczuwasz:

  1. częstsze bóle głowy,
  2. spadek energii,
  3. nieuzasadniony ból gardła,
  4. trudności z oddychaniem oraz duszności,
  5. szybciej się męczysz

… przyczyną może być zła jakość powietrza.

Smog zabija

Badania naukowe dowodzą, że smog przyczynia się do wzrostu śmiertelności o ponad 5%. Dzieje się tak głównie w okresie zimowym. Mówi się, że smog znajduje się w pierwszej dziesiątce najgroźniejszych zabójców. Nawet jeśli nie odczuwamy teraz jego wpływu, to w przyszłości nasze płuca mogą mieć znacznie mniejszą wydolność, niż gdybyśmy oddychali absolutnie czystym powietrzem.

Groźny dla serca

Smog wpływa negatywnie na pracę serca. Oprócz tego, że upośledza działanie dróg oddechowych, wywołując infekcje i utrudniając wymianę tlenu, to dodatkowo obciąża serce. Pogłębia choroby układu krążenia, zaburza rytm pracy serca i zwiększa ryzyko zawału. W okresie grzewczym wyraźnie wzrasta śmiertelność spowodowana zaburzeniami funkcji serca.

Temat smogu powoli przestaje być bagatelizowany. Świadomość zagrożenia powoli wzrasta. Mimo wszystko wciąż nie brakuje osób, które świadomie i z pełną premedytacją zatruwają powietrze. Emisja z ogrzewania budynków ma znacznie większy wpływ na jakość powietrza niż emisja spalin samochodowych. Osoby, które nie dostrzegają smogu gołym okiem powinny zwrócić uwagę na swoje samopoczucie – to właśnie w ten sposób organizm sygnalizuje problem.

  1. Chcesz dołączyć do grupy osób świadomie podejmujących decyzje dotyczące zdrowia?
  2. Zależy Ci na tym, aby Twoi bliscy cieszyli się zdrowiem i energią przez cały rok?
  3. Chcesz wprowadzać zmiany, dzięki którym poczujesz się lepiej?

Jeżeli na choć jedno pytanie odpowiedziałeś „TAK”, to koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim nie tylko porady dotyczące zdrowego trybu życia, ale także dowiesz się, jak chronić siebie i bliskich przed niebezpiecznymi praktykami koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Nie czekaj, aż coś się stanie – w kwestii zdrowia nie warto iść na kompromis.