Detergenty – jak wpływają na Twoje zdrowie?

detergenty

Detergenty i środki czystości powszechnie reklamowane w telewizji i chętnie kupowane w marketach, to najczęściej zestaw niebezpiecznych chemikaliów. Organizm człowieka nie zna tych substancji, więc bardzo trudno jest przewidzieć, jak zareaguje. Podobnie jak w przypadku jedzenia naszpikowanego konserwantami, skutki stosowania detergentów, mogą stać się niebezpieczne dla organizmu.

Spektrum niebezpieczeństw czyhających w tych niepozornych, kolorowych butelkach jest niezwykle szerokie – od wysypek i podrażnień po nowotwory. Dowiedz się, w jaki sposób detergenty wpływają na zdrowie i znajdź bezpieczną alternatywę.

Czytaj etykiety

To zasada uniwersalna, która sprawia największą trudność. Najczęściej kupujemy coś odruchowo, sugerując się reklamą lub po prostu używamy tego od zawsze. Niezależnie od tego, jaki jest skład produktu, trafia do sklepowego koszyka. To pierwszy etap, na którym popełniamy błąd. Drugim etapem, znacznie gorszym, jest niestosowanie się do wskazań producenta.

Większość popularnych środków czyszczących podrażnia gardło i oczy. Zbyt duże ich stężenie wywołuje bóle głowy. Długotrwałe stosowanie natomiast może przyczynić się do rozwoju nowotworów.

Amoniak

Bardzo często pojawia się w płynach do okien, wszelkiego rodzaju udrażniaczach, detergentach łazienkowych (te zazwyczaj są najostrzejsze) ale również w środkach czystości używanych w samochodach. Przekroczenie bezpiecznej dawki, może skończyć się dużym niebezpieczeństwem dla organizmu.

Drażni skórę, płuca i gardło. Może powodować zaczerwienienie i pieczenie oczu. Osoby cierpiące na astmę powinny szczególnie zwrócić uwagę na tę substancję. Amoniak wpływa także na wątrobę.

Amoniak w połączeniu z wybielaczem wydziela gazy, które powodują przewlekłe problemy z oddychaniem i może doprowadzić nawet do śmierci.

Wszelkiego rodzaju substancje zapachowe

Skutkiem narażenia organizmu na zbyt dużą dawkę chemikaliów niemal zawsze jest ból głowy. Niekiedy ból może być tak silny, jak migrena. Substancje zapachowe powodują nasilenie astmy, działają drażniąco na skórę i oczy.

Popularne Ftalany, formaldehyd czy benzen, mogą powodować zaburzenia związane z produkcją spermy. Pojawiają się głównie w odświeżaczach powietrza, ale można je spotkać w większości detergentów.

Wodorotlenek sodu

Popularny w udrażniaczach rur, detergentach do czyszczenia toalet oraz środkach dezynfekujących.

Jest substancją żrącą. Ma bardzo negatywny wpływ na układ oddechowy, może wypalić skórę i podrażniać oczy. Długotrwała ekspozycja na wodorotlenek sodu może spowodować niebezpieczne oparzenia.

Lotne związki organiczne

Lista ich źródeł jest bardzo długa, a samym związkiem jest wspomniany już wyżej np. benzen i formaldehyd. Występują w dezodorantach, wszelkiego rodzaju środkach czystości i detergentach.

Mimo, ze nie wszystkie mają naukowo udowodnione działanie rakotwórcze, to większość wpływa bardzo negatywnie na organizm człowieka. Mogą powodować podrażnienia oczu, śluzówki nosa, skóry, czy dróg oddechowych. Wpływają także na ogólne samopoczucie, powodując bóle głowy, nudności, alergie, spadek nastroju i odporności. Długotrwałe narażenie na LZO skutkuje uszkodzeniami wątroby, nerek i układu nerwowego.

Bezpieczne nawyki:

Czytanie etykiet, to najlepszy sposób, aby ograniczyć ilość drażniących i łatwopalnych substancji w środkach czystości. Zrezygnuj z odświeżaczy w aerozolach. Jeżeli chcesz je wyeliminować całkowicie, postaw na domowe metody:

1. Soda to doskonałe rozwiązanie dla powierzchni wymagających szorowania

2. Woda i ocet sprawdzą się na szklanych powierzchniach, pozostawiając je idealnie czyste i lśniące

3. Mydliny wykorzystaj do obmycia baterii łazienkowych (pamiętaj, że detergenty niszczą je i z czasem pozostawiają ślady, których nie da się usunąć, powodują pęknięcia)

4. Przepychacz gumowy znacznie lepiej poradzi sobie z zatkanym odpływem, niż drażniące granulki zalewane wrzątkiem. Bez konsekwencji dla plastikowych rur i zdrowia.

5. Olejki eteryczne – te naturalne kupisz w aptece. Kilka kropli ogrzane w ceramicznym kominku wystarczy, aby przez cały dzień, unosił się ulubiony zapach.

Naturalne środki czystości oszczędzą nie tylko organizm
Naturalne środki czystości, to nie tylko ulga dla zdrowia, ale także dla środowiska. Nie można zapomnieć o aspekcie finansowym
. Ocet i soda to znacznie mniejsze obciążenie dla portfela niż kolejna butelka żrącego detergentu.

Zdrowy tryb życia, to codzienne wybory, które dotyczą nie tylko aktywności fizycznej i diety, ale także wielopłaszczyznowej dbałości o organizm. Niezależnie jednak od tego, na jaki rodzaj środków czystości decydujemy się podczas sprzątania, pomieszczenia należy wietrzyć regularnie. 

Czy fluor jest zdrowy? Zagrożenia związane z fluoryzacją

fluor w pastach do zębów

Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, próchnica zębów jest problemem powszechnym. Bardzo często dentyści zalecają dodatkową fluoryzację, a edukatorzy stomatologiczni zarządzają ją nawet w szkołach. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że fluor to naturalny i powszechnie występujący pierwiastek.

Walka z próchnicą powinna zaczynać się od sprawdzenia poziomu fluoru w wodzie płynącej z kranów w gospodarstwach domowych. Dodatkowa, bezmyślna suplementacja fluoru, może prowadzić do szeregu negatywnych konsekwencji zdrowotnych.

Fluor jest wszędzie

Woda, żywność i gleba zawierają fluor naturalny, ten syntetyczny dodawany jest do past do zębów, wszelkiego rodzaju produktów chemicznych i wody pitnej.

Badania wykazują, że na obszarach, na których ludzie bardzo często zmagają się z próchnicą, dodanie fluoru do sieci wodociągowej, może przyczynić się do zmniejszenia problemu z próchnicą. Niestety zbyt duża ekspozycja na fluor zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób.

Fluoroza zębów

Białe smugi i plamki, na rozwijających się zębach dziecięcych, mogą być oznaką fluorozy zębów. Ten problem nie wpływa kluczowo na zdrowie, ale powoduje zauważalne przebarwienia.

Z tego powodu, nie zaleca się dzieciom stosowania płynów do płukania jamy ustnej. Zawierają zazwyczaj fluor. Z tej samej przyczyny, dzieci myjące zęby, powinny być nadzorowane przez rodziców, przez duże ryzyko połykania pasty do zębów.

Problemy z tarczycą

Badania dowodzą, że nadmiar fluoru może mieć negatywny wpływ na przytarczyce i powodować nadczynność. Niekontrolowanie wydzielanie hormonów, może zaburzać funkcjonowanie całego organizmu. Może dojść do zubożenia wapnia w kościach, a to z kolei spowoduje podatność na złamania.

Fluoroza szkieletowa

Jest to choroba spowodowana nadmierną ekspozycją na fluor. Fluoroza szkieletu, może być kojarzona z innymi schorzeniami. Dochodzi do uszkodzeń kości i stawów, a to wywołuje, ciężki do uśmierzenia, ból.

Fluoroza szkieletowa sprawia, że kości przestają być elastyczne. Stają się twarde i zwiększa się ryzyko złamań. Gęstnienie kości przyczynia się również do znacznego i niekomfortowego pogorszenia ruchomości stawów.

Zatrucia fluorem

Przy zbyt dużym, jednorazowym stężeniu fluoru należy pamiętać, że może dojść do silnego zatrucia.

Oczywiście do tego rodzaju sytuacji dochodzi najczęściej w przypadku skażeń wody, czy innych sytuacji, podczas których poziom fluoru np. w wodzie, gwałtownie wzrasta.

Objawy, które powinny wywołać wzbudzić niepokój, to : bóle brzucha, nudności i wymioty, nadmierne wydzielanie śliny, czasem również skurcze i drgawki.

Problemy neurologiczne

W tym przypadku szczególną uwagę, na obecność fluoru, powinny zwrócić kobiety ciężarne. Narażenie dziecka w okresie płodowym, na dostarczanie fluoru, może w przyszłości przyczynić się do gorszych zdolności poznawczych.

Badania dowodzą, że dzieci, które zostały narażone na wyższy poziom fluoru, osiągały niższe wyniki w testach IQ. Fluor znajduje się na liście substancji niebezpiecznych dla rozwoju dziecka.

Uszkodzenia nerek i wątroby

Długotrwałe przyjmowanie fluoru ma bardzo toksyczny wpływ również na nerki i wątrobę. Badania wykazują, że zbyt duże stężenie fluoru, powoduje, że układ antyoksydacyjny zmniejsza swoją aktywność. Cewki nerkowe ulegają uszkodzeniu.

Nerki i wątroba biorą udział w usuwaniu fluoru z organizmu. Uszkodzenie ich, może spowodować generowanie wolnych rodników, a te z kolei przyczyniać się do uszkodzeń także w mózgu i krwi.

Problemy ze skórą

Przykładem problemu, jaki pojawia się najczęściej, jest okołowargowe zapalenie skóry. Ma związek głównie z używaniem past do zębów, w którym występuje wysoka zawartość fluoru. Wiele osób sięga także po płyny do płukania jamy ustnej.

Problemy sercowo-naczyniowe

Jeden z najważniejszych powodów, dla których warto czytać etykiety past do zębów. Długotrwałe stosowanie fluoru może spowodować problemy z sercem i stworzyć śmiertelne niebezpieczeństwo. Może dojść do pojawienia się miażdżycy tętnic, uszkodzeń mięśnia sercowego, niewydolności serca, a także podniesienia ciśnienia krwi.

Należy również pamiętać, że przewlekłe zatrucie fluorem, również może zakończyć się niedokrwistością, chronicznym osłabieniem, spadaniem masy ciała, ogólnym zaczerwienieniem skóry, a nawet problemów z płodnością. U kobiet może dojść do przedwczesnego dojrzewania.

Próchnica zębów, to jeden z najczęściej występujących problemów zdrowotnych u dzieci. Gołym okiem jest niewidoczna, więc dopóki nie pojawia się ból zęba, temat jest bagatelizowany. Mimo że temat fluoryzacji bardzo często nagłaśniany jest już w szkole podstawowej, wiedza na temat fluoru – przekazywana uczniom i rodzicom – jest uboga. Najczęściej mówi się o pozytywnym wpływie fluoru. Świadomość tego, jak fluor wpływa na organizm, może stać się początkiem kompleksowej dbałości o stan uzębienia – głównie po to, aby uniknąć nadmiernej fluoryzacji.

Stosowanie fluoru może być zarówno korzystne jak i bardzo niebezpieczne. Więcej na temat tego, jak zadbać o organizm i nie spowodować uszczerbku na zdrowi, znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”.

Guma guar – popularny składnik żywności. Czy jest zdrowa?

guma guar w składzie produktów

Czytając składy wielu produktów spożywczych możemy znaleźć w nich składnik o tajemniczej nazwie – guma guar. Często występuje ona pod symbolem E412. Jest pozyskiwana z bielma nasion rośliny Cyamopsis Tetragonoloba, występującej na obszarach półpustynnych, głównie w Indiach i Pakistanie.

Zastosowanie gumy guar

Guma guar jest stosowana w przemyśle spożywczym głównie jako zagęstnik, substancja stabilizująca i emulgator. Gumę guar najczęściej można spotkać w produktach takich jak:

– dżemy

– galaretki

– słodycze

– mleka roślinne

– lody

– ketchup

– majonez

– pieczywo

– płatki śniadaniowe

– słodkie sosy i syropy

Guma guar stosowana jest również w produktach do higieny, takich jak pasty do zębów, szampony i żele pod prysznic. Dzięki niej kosmetyki lepiej się pienią. Dodawana jest także do leków, celem wzmocnienia ich wytrzymałości, przez co wolniej się rozpuszczają. Dodawana do maści i kremów, nadaje im odpowiednią konsystencję.

Czy guma guar jest zdrowa?

Guma guar to naturalny składnik, zbudowany głównie z węglowodanów. Jest uznawana za substancję bezpieczną dla zdrowia. Niestety, normy jej spożywania i dopuszczone ilości w żywności nie zostały ściśle określone. Do tej pory zaobserwowano jedynie kilka nieprzyjemnych dolegliwości, związanych z nadmiernym jej spożyciem. Są to:

– wzdęcia

– nudności

– biegunka

– bóle brzucha

Ponadto, nadmiar gumy guar może wyjaławiać przewód pokarmowy z dobrych bakterii. Zbyt duże ilości tego składnika mogą także nadmiernie zwiększać lepkość treści pokarmowej i przez to ograniczyć wchłanianie składników odżywczych z pożywienia.

Stosowana z umiarem, guma guar wykazuje właściwości prozdrowotne. Jest ona naturalnym polisacharydem o funkcjach błonnika. Dzięki temu reguluje ona rytm wypróżnień i zapobiega zaparciom. Guma guar łagodzi również dolegliwości jelitowe, występujące przy chorobach takich jak:

zespół jelita drażliwego

– choroba Leśniowskiego-Crohna

– zapalenie jelita grubego

Dodatkowo spowalnia przenikanie cukru do krwi, dzięki temu chroni trzustkę przed nagłymi skokami insuliny. Stwierdzono również, że guma guar wpływa na obniżenie poziomu złego cholesterolu.

Zawartość gumy guar w produktach

Gumę guar można kupić w sklepach ze zdrową żywnością i wykorzystywać ją do przygotowania domowej roboty przetworów oraz ciast. Zawartość gumy guar w gotowych produktach zazwyczaj nie przekracza 1%. Nie należy zatem obawiać się produktów, które zawierają gumę guar w składzie. Nadmierne jej spożycie jest możliwe tylko w przypadku dodawania zbyt dużej ilości tego składnika do domowych wypieków.

Jeżeli zdrowie jest dla Ciebie ważne i chcesz wiedzieć więcej na jego temat, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus. Znajdziesz tutaj pełną wiedzę na temat cennych składników odżywczych oraz szkodliwości niektórych produktów spożywczych. Dowiesz się jak w naturalny sposób leczyć choroby i im zapobiegać. Zapisz się do darmowego newslettera, aby na bieżąco otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach.

Tłuszcz – zdrowy czy nie? Cała prawda o tłuszczu

Tłuszcz kojarzy nam się z otyłością, podwyższonym cholesterolem i chorobami serca. Kolorowe pisma i programy telewizyjne stale proponują nam ograniczanie tego składnika w naszej codziennej diecie. Okazuje się jednak, że demonizowanie tłuszczu jest bardzo dużym błędem, bowiem jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Tłuszcze, inaczej lipidy, są głównym składnikiem energetycznym pozyskiwanym z żywności. Przede wszystkim są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i wspomagają pracę układu krwionośnego. Są niezbędne w procesie przyswajania witaminy D, a także A, E oraz K. Ponadto, zdrowe tłuszcze roślinne obniżają poziom szkodliwego cholesterolu. Występują w wielu produktach pochodzenia roślinnego i zwierzęcego.

Należy jednak pamiętać, że tłuszcz nie zawsze nam służy. Ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji. Tłuszcze dzielimy na nasycone, nienasycone i tłuszcze trans. Które tłuszcze powinniśmy spożywać częściej, a które powinniśmy ograniczać?

______________________________________________________________

Tłuszcze nasycone

Tłuszcze nasycone mają postać białego ciała stałego i są nierozpuszczalne w wodzie. Tłuszcze nasycone są głównie pochodzenia zwierzęcego, wyjątek stanowi olej kokosowy. Jeszcze do niedawna pokutowało przekonanie, że tłuszcze nasycone są szkodliwe. Jednak nie jest to do końca prawda. Pełnią one bowiem kilka ważnych funkcji w organizmie człowieka, przede wszystkim:

1. Budują podskórną tkankę tłuszczową, stanowiącą ochronę termiczną organizmu

2. Regulują gospodarkę hormonalną

3. Biorą udział w przyswajaniu witamin D, K, A i E

4. Biorą udział w wytwarzaniu kwasów omega-3 w organizmie

5. Chronią narządy wewnętrzne przed uszkodzeniami

6. Są cennym źródłem energii

7. Biorą udział w przekazywaniu sygnałów między komórkami

Największe zapotrzebowanie na spożywanie tłuszczy nasyconych występuje w okresie wzmożonego wysiłku fizycznego. Wtedy organizm spala tłuszcz i nie dochodzi do nadmiernego odkładania tkanki tłuszczowej. W innych wypadkach zaleca się, aby ograniczać ilość spożywanych tłuszczy nasyconych do około 15 gramów dziennie.

Zbyt obfite spożywanie tłuszczów nasyconych powoduje nadmierne odkładanie tkanki tłuszczowej, co może doprowadzić do otyłości oraz otłuszczenia narządów wewnętrznych. Aktualnie zaleca się zachowywać umiar w spożywaniu tłuszczy nasyconych, jednak nie należy wykluczać ich z diety całkowicie. Produkty będące głównym źródłem kwasów nasyconych to:

– masło

– mleko i jogurty

– ser

– śmietana

– jajka

– olej kokosowy

– olej palmowy

– smalec

– słonina

– mięso (głównie czerwone)

– ryby

– podroby

– słodycze i ciasta

– makarony

Według najnowszych badań, tłuszcze nasycone nie powodują zwiększonego ryzyka chorób serca, zawału czy udaru. Ponadto, niektórzy specjaliści uważają, że tłuszcze nasycone nie tylko nie podnoszą poziomu złego cholesterolu, ale wręcz go obniżają. Jednakże, zdania na ten temat nadal są podzielone.

______________________________________________________________

Tłuszcze nienasycone

Tłuszcze nienasycone to tak zwane „dobre tłuszcze”. Kwasy tłuszczowe nienasycone dzielimy na jednonienasycone i wielonienasycone. Występują one głównie w olejach roślinnych i rybich. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, dlatego powinny być nieodłącznym elementem naszego codziennego jadłospisu.

Wpływ tłuszczy nienasyconych na nasze zdrowie:

1. Mają korzystny wpływ na pracę układu sercowo-naczyniowego

2. Zapobiegają cukrzycy typu II

3. Normalizują ciśnienie

4. Zapobiegają chorobie niedokrwiennej serca

5. Poprawiają wzrok

6. Mają korzystny wpływ na skórę, włosy i paznokcie

7. Zapobiegają otyłości

8. Działają przeciwzapalnie i przeciwnowotworowo

9. Zapobiegają depresji i nerwicy

Ludzki organizm nie jest w stanie sam wytworzyć nienasyconych kwasów tłuszczowych. Dlatego muszą być one dostarczane z dietą. Tłuszcze nienasycone znajdziemy w produktach takich jak:

– ryby

– orzechy

– oliwa z oliwek

– olej rzepakowy

– olej słonecznikowy

– olej sojowy

– olej lniany

– soja

– pestki dyni

– pestki słonecznika

– sezam

______________________________________________________________

Tłuszcze trans

Tłuszcze trans występują naturalnie w mleku i jego przetworach oraz w mięsie. Najwięcej jest ich w baraninie i w wołowinie. Naturalnie występujące tłuszcze trans nie są szkodliwe dla zdrowia. Przeciwieństwo stanowią tłuszcze trans powstałe w wyniku przemysłowego utwardzania olejów roślinnych, czyli tłuszczy nienasyconych. Niestety, te drugie są znacznie częściej spotykane.

Podczas utwardzania olej roślinny zostaje wzbogacony cząsteczkami wodoru i poddany działaniu bardzo wysokiej temperatury. Powstałe w ten sposób tłuszcze trans są uznawane za najbardziej szkodliwy rodzaj kwasów tłuszczowych. Dlaczego? Same tłuszcze roślinne są bardzo zdrowe, jednak ich utwardzanie radykalnie zmienia ich właściwości. Tłuszcze trans są bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ:

1. Podnoszą poziom złego cholesterolu

2. Prowadzą do zawału i choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy oraz udaru mózgu

3. Powodują nadmierne odkładanie się tkanki tłuszczowej, otyłość brzuszną i otłuszczenie narządów wewnętrznych (które może występować nawet u osób szczupłych)

4. Zwiększają ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2

5. Są groźne dla kobiet w ciąży

6. Powodują zaburzenia hormonalne i problemy z płodnością

7. Zwiększają ryzyko zachorowania na raka

______________________________________________________________

Tłuszcze trans występują w produktach takich jak:

– chipsy, chrupki, słone przekąski

– popcorn

słodycze, np. czekolada, ciastka i inne

– fastfoody, np. hamburgery, frytki

– pieczywo

– zupy w proszku

– majonez

– serki topione

– orzeszki panierowane

– orzechy prażone

– produkty pieczone i smażone z orzechami, pestkami dyni lub słonecznika

______________________________________________________________

Jaki tłuszcz wybrać do smażenia?

Nie każdy tłuszcz nadaje się do obróbki w wysokiej temperaturze. Najmniej odpowiednie do smażenia i pieczenia będą wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które mają niską temperaturę dymienia i pod wpływem gorąca stają się toksyczne. Podczas ich obróbki cieplnej wydzielają się szkodliwe dla zdrowia związki, w tym mutagenne aldehydy, ketony, akroleinę oraz rakotwórczy akrylamid.

Do wielonienasyconych tłuszczy, w których NIE NALEŻY smażyć i piec, zaliczamy:

– olej lniany

– olej olej sojowy

– olej z pestek dyni

– olej sezamowy

– olej z pestek winogron

– olej kukurydziany

Należy zatem wybierać takie tłuszcze, które mają wysoką temperaturę dymienia i są wytrzymałe na działanie wysokiej temperatury. Najbardziej odpowiednie do smażenia i pieczenia będą produkty z przewagą nasyconych i jednonienasyconych kwasów tłuszczowych:

– rafinowany olej rzepakowy

– rafinowana oliwa z oliwek

– olej kokosowy

– masło klarowane

– smalec

– olej ryżowy

W diecie większości Polaków znaczną przewagę mają tłuszcze nasycone (pochodzenia zwierzęcego). Należy zatem zwiększyć spożycie tłuszczy nienasyconych, nie wykluczając zupełnie tłuszczy nasyconych z naszego codziennego jadłospisu. Wśród dietetyków coraz częściej dominuje przekonanie, że zdrowa dieta powinna być jak najbardziej zróżnicowana.

W dążeniach do zdrowej diety warto zachować równowagę i rozsądek. Należy przede wszystkim stawiać na jakość pożywienia, a nie na jego ilość. Lepiej zjeść mniej, ale bardziej pożywnie i różnorodnie. Aby poznać wszystkie tajniki łatwej i zdrowej diety, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nic Cię to nie kosztuje, a może odmienić Twoje życie.

Szkodliwe „E” w pożywieniu – jak je rozpoznać?

Konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku. Współcześni producenci żywności wręcz nie mogą się bez nich obejść. Nie ma znaczenia, czy robimy zakupy w dużych marketach czy w osiedlowych sklepikach. Na półkach sklepowych znajdują się niemal wyłącznie produkty zawierające w sobie długie listy składników, z których większość jest nieznana konsumentom. Dlaczego tak jest?

W idealnym świecie skład ketchupu powinien ograniczać się do przecieru z pomidorów, a jogurt zawierałby jedynie mleko i owoce. W rzeczywistości tego rodzaju żywność można znaleźć niemal wyłącznie w sklepach ekologicznych i jest ona zazwyczaj 2 razy droższa niż wypakowane chemią produkty. Jednak wbrew pozorom, wysokie ceny zdrowej żywności nie są tu jedynym źródłem problemu.

Jest to poniekąd również wina konsumentów. Przyzwyczajeni do smaku „ulepszonej” żywności znacznie chętniej po nią sięgamy i przyzwyczajamy do niej nasze dzieci. Nic dziwnego, że producenci nie chcą rezygnować z dodawania chemii do żywności.

Produkty zawierające mniej niż 20% cukru i pozbawione glutaminianu sodu są dla nas po prostu bez smaku. Przez to znacznie rzadziej po nie sięgamy i poddajemy się temu, co na wyciągnięcie ręki. Nawet wtedy, gdy zdajemy sobie sprawę z konsekwencji zdrowotnych.

Substancje „E” w pożywieniu i ich wpływ na zdrowie

Substancje oznaczone numerem „E” to lista kilkuset dodatków do żywności uznanych przez „wyspecjalizowane instytucje zdrowotne” za bezpieczne i dozwolone do użycia. Niestety pojawiają się w tym temacie liczne kontrowersje. Pomimo, iż wiele z tych substancji jest legalnie dodawanych do żywności, niezależne instytucje badawcze przestrzegają przed ich spożywaniem.

Udowodniono, że wiele substancji „pomocniczych” z symbolem „E” dodawanych do produktów spożywczych może powodować poważne problemy zdrowotne. Szczególnie, jeżeli spożywamy je regularnie. Jakie to substancje? Oto kilka przykładowych grup:

Grupa E 200 – konserwanty:

Kwas benzoesowy (E 210)

– Benzoesany (E 211, E 212, E 213)

Występują głównie w napojach smakowych i sokach, sosach, galaretkach, konserwach i koncentratach. Powodują reakcje alergiczne i podrażnienia przewodu pokarmowego. Podejrzewa się je o działanie rakotwórcze.

Dwutlenek siarki (E 220)

– Siarczany (E 221, E 222, E 223, E 224, E 226, E 227, E 228)

Występują w sokach, piwie, koncentratach owocowych i suszonych owocach, chrzanie. Powodują utratę witaminy B12, alergie, problemy z oddychaniem, ataki astmy, bóle głowy, nudności, zakłócają pracę jelit.

– Azotyn III potasu (E 249)

– Azotyn III sodu (E 250)

– Azotan V sodu (E 251)

– Azotan V potasu (E 252)

Występują w mięsach, wędlinach, parówkach, rybach i serach. Prowadzą do niedotlenienia tkanek i narządów, przez co mogą wywoływać nowotwory. Objawy zatrucia tymi związkami to między innymi: bóle brzucha, zawroty głowy, duszności oraz zapaść. Już niespełna 4 g azotynu potasu to dawka śmiertelna dla człowieka.

Grupa E 400 – emulgatory:

Kwas alginowy (E 400)

Dodawany do produktów dla dzieci i niemowląt, budyniów, dżemów i galaretek. Zmniejsza przyswajalność składników odżywczych. Niebezpieczny dla kobiet w ciąży.

Difosforany (E 450)

Występują w przetworach mięsnych, soli, napojach, sosach, chipsach, mleku zagęszczonym, herbatach, zupach w proszku, gumach do życia i cukrze pudrze. Zmniejszają przyswajalność składników odżywczych, prowadzą do osteoporozy.

Grupa E 600 – wzmacniacze smaku:

Glutaminian sodu (E 621)

Znajduje się w koncentratach spożywczych, przyprawach, sosach, wędlinach, konserwach, zupach w proszku, chipsach i przekąskach, słodyczach. Powoduje bóle głowy, problemy z sercem, nadciśnienie, bezsenność, osłabienie organizmu, otyłość, alergię, ataki astmy.

Grupa E 900 – słodziki:

Aspartam (E 951)

Występuje w napojach gazowanych, sokach owocowych, deserach, piwach, dżemach, galaretkach, konserwach, płatkach zbożowych, gumach do żucia, produktach typu „zero cukru” i „zero kalorii”, musztardzie. Podejrzewany o powodowanie białaczki, chorób układu nerwowego, raka płuc, raka piersi, chorób układu pokarmowego i wielu innych ciężkich schorzeń.

Czy wszystkie substancje „E” są szkodliwe?

Czasem gdy widzimy symbol „E” w składzie produktu od razu zapala nam się czerwona lampka. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie substancje oznaczone symbolem „E” są szkodliwe. Niektóre są wręcz korzystne dla naszego zdrowia. Są to na przykład:

E 100 – kurkumina:

Stosowana jako barwnik spożywczy. Jest to składnik pochodzenia naturalnego, występujący w kurkumie (roślina z rodziny imbirowatych). Działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Ponadto, badania dowodzą, że kurkumina zapobiega powstawaniu komórek nowotworowych oraz hamuje ich rozrost.

E 101 – ryboflawina (witamina B2):

Wykorzystywana w przemyśle spożywczym jako naturalny barwnik. Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego oraz systemu odpornościowego organizmu. Odgrywa ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu narządu wzroku.

E 300 – kwas askorbinowy (witamina C):

W produktach spożywczych pełni rolę naturalnego przeciwutleniacza. Jest niezbędny w przemianach metabolicznych u ludzi i zwierząt. Ze względu na to, że nie jest wytwarzany przez ludzki organizm, musi być dostarczany z pożywienia. Pomocna przy zaburzeniach wchłaniania. Uczestniczy w prawidłowej syntezie kolagenu. Działa przeciwzapalnie i wzmacnia naczynia krwionośne.

Podnoszenie świadomości konsumentów na temat składów produktów spożywczych jest kluczowym czynnikiem w walce z chorobami cywilizacyjnymi. Niezdrowa dieta jest jedną z głównych przyczyn rosnącej zachorowalności na depresję, choroby układu nerwowego i pokarmowego, nowotwory, choroby serca oraz cukrzycę.

Aby dowiedzieć się więcej na temat składów produktów spożywczych, koniecznie przeczytaj nasz najnowszy raport: „Szkodliwe E”. Dzięki niemu dowiesz się jak unikać szkodliwych substancji, które mogą zrujnować Twoje zdrowie. W prosty sposób nauczysz się jak czytać składy i unikać sklepowej chemii. A co najważniejsze, poznasz tajniki zdrowej diety, dzięki której unikniesz wielu ciężkich chorób. Dowiedz się jak jeść smacznie i zdrowo!

Czy pranie może Cię zabić? Brudna prawda o produktach do prania

Obecnie nie wyobrażamy sobie prania bez dodatku rozmaitych detergentów. Dzięki nim ubrania nie tylko pięknie pachną, ale i dłużej zachowują świeżość oraz kolor. Tak przynajmniej obiecują producenci popularnych proszków i płynów do prania. Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna… Czego nie mówią nam producenci środków do prania?

O ile w branży spożywczej nakładane są coraz bardziej restrykcyjne kary i nakazy obligujące do informowania konsumentów o tym, co kupują, o tyle składy kosmetyków i środków czystości nadal nie podlegają aż takim normom. Producenci środków piorących nie muszą umieszczać na opakowaniu dokładnych informacji dotyczących składu produktu. Krótko mówiąc: większość konsumentów nie ma pojęcia, w czym pierze swoje ubrania.

 

Czy środki do prania mogą nam zagrażać?

Podstawowe pytanie brzmi: czy szkodliwe składniki detergentów do prania są w stanie przedostać się do naszego organizmu? Przecież nie nakładamy płynu czy proszku do prania bezpośrednio na skórę. Tak więc zawarte w nich toksyczne substancje nie powinny aż tak nam zagrażać, prawda? Nic bardziej mylnego!

Szkodliwe chemikalia zawarte w środkach piorących osadzają się na ubraniach, a następnie poprzez kontakt ze skórą dostają się do naszego organizmu, wyrządzając ogromne szkody dla zdrowia. Mało tego – niebezpieczne jest również samo wdychanie substancji wydzielanych przez proszki i płyny do prania i płukania tkanin.

 

Toksyczna chemia w środkach piorących

W tradycyjnych, popularnych proszkach do prania i płynach do płukania znajdują się groźne dla zdrowia substancje. Często wywołują one silne podrażnienia skóry lub oczu. Mogą powodować również wysypkę, alergie oraz astmę. Zaburzają pracę układu nerwowego, oddechowego, uszkadzają wątrobę, serce i nerki. Na dodatek część z nich jest silnie rakotwórcza! Oto szkodliwe chemikalia najczęściej stosowane w produktach do prania:

– fosforany

– sulfonian liniowego alkilobenzenu

– fluorosurfaktanty

– kwas nitrylotrioctowy

– etanoloaminy

– siarczan sodu

– podchloryn sodu

– dodecylobenzenosulfonian sodu

– polikarboksylany

– zeolity

 

Ale to nie wszystko: odkryto, że w popularnych detergentach do prania znajdują się również ksenoestrogeny (syntetyczne estrogeny), które mogą zaburzać równowagę hormonalną. U mężczyzn nadmiar estrogenów powoduje bezpłodność, natomiast u kobiet zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Zarówno substancje chemiczne zawarte w detergentach, jak i same zaburzenia hormonalne, mogą prowadzić do innych, bardzo ciężkich dolegliwości takich jak:

– depresja

– nerwica

– choroby serca

– nowotwory

– zaburzenia neurologiczne

– choroby układu oddechowego, np. astma

 

Szkodliwe substancje zawarte w środkach piorących bardzo często wywołują objawy alergiczne, takie jak swędzenie, katar, kaszel, wysypka, problemy z oddychaniem, łzawienie i zaczerwienienie oczu. Przez to, osoby dotknięte tymi dolegliwościami bardzo często mylą szkodliwe działanie środków piorących ze zwykłą alergią pokarmową lub sezonową. Podczas, gdy źródło problemów zdrowotnych jest dosłownie pod ich nosem i stopniowo, niepostrzeżenie wyniszcza organizm…

 

W czym robić pranie?

Na rynku istnieje coraz większy wybór ekologicznych środków do prania i sprzątania. Można z łatwością zamówić je przez internet. Zawierają łagodniejsze i bezpieczne dla zdrowia detergenty myjące i naturalne kompozycje zapachowe. Unikaj popularnych środków do prania i płukania tkanin, a przede wszystkim produktów o intensywnym zapachu. Piękny, intensywny zapach prania unoszący się w całym mieszkaniu to sygnał, że Twój środek piorący może być wysoce szkodliwy.

Podczas zakupów warto rozważnie wybierać artykuły codziennego użytku. Nie wierz w to, że dopuszczenie pewnych produktów do sprzedaży świadczy o ich bezpieczeństwie. Regularna styczność z toksycznymi substancjami nieodwracalnie niszczy Twoje zdrowie. Aby wiedzieć, jak się przed nimi chronić, sięgnij po magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele ciekawych porad dotyczących zdrowego stylu życia i odżywiania. Dowiesz się, jakich produktów unikać i jak chronić się przed marketingową manipulacją. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie już dziś!

Co zabija 9 milionów ludzi rocznie? Odpowiedź szokuje!

Rocznie powoduje ok 9 milionów przedwczesnych zgonów na całym świecie. Jest główną przyczyną zapadania na choroby przewlekłe i śmiertelne, w tym nowotwory, choroby układu oddechowego, nerwowego i krążenia. W Polsce zabija około 50 tysięcy osób rocznie. Co to takiego?

 

Zanieczyszczenie środowiska – podstępny truciciel

Według naukowców z The Lancet zanieczyszczenie wody, powietrza i gleby jest odpowiedzialne za około 17% wszystkich zgonów na świecie. Zanieczyszczenia przenikają do naszego organizmu przez układ oddechowy, pokarmowy i krwionośny. W rezultacie dochodzi do powstawania stanów zapalnych, alergii, chorób neurologicznych i autoimmunologicznych, a przede wszystkim – nowotworów.

Problem zanieczyszczania środowiska jest zaniedbywany zarówno przez rządzących jak i obywateli. Pomimo że temat ten jest często poruszany w mediach, tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę z jego konsekwencji dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.

 

Co najbardziej zanieczyszcza środowisko?

Zanieczyszczenia niszczą środowisko, w którym żyjemy. W XXI w. zagrożenie całkowitym i nieodwracalnym zanieczyszczeniem środowiska wciąż rośnie. Jakie są jego źródła?

 

1. Plastik

W dzisiejszych czasach plastik jest wszędzie. Jest lekki, tani w produkcji i dzięki niemu można wygodnie przechowywać żywność i napoje. Jest wykorzystywany do produkcji większości przedmiotów domowego użytku (a nawet mebli, okien i drzwi). Większość z nas nie wyobraża sobie zrobienia zakupów bez plastikowej reklamówki lub wypicia drinka bez plastikowej słomki. Jak to się stało, że uzależniliśmy się od tego tworzywa?

Masowa produkcja plastiku rozpoczęła się dopiero w latach 50-tych ubiegłego wieku. W niespełna 70 lat wyprodukowaliśmy około 8,5 miliarda ton plastiku, z czego tylko 9% zostało poddane recyklingowi. Reszta trafia do środowiska. Do 2050 roku w morzach i oceanach ma być więcej plastikowych butelek niż ryb.

Plastik wpływa negatywnie nie tylko na życie stworzeń morskich, ale także ludzi. Ryby żywią się bowiem mikroplastikiem powstałym wskutek rozpadu plastikowych przedmiotów w wodzie. To znaczy, że jedząc rybę zjadamy także groźne zanieczyszczenia takie jak kawałki plastikowych butelek i reklamówek, które kiedyś wyrzuciliśmy do kosza (lub gdzie indziej).

Jak plastik wpływa na nasze zdrowie? Przede wszystkim powoduje zaburzenia gospodarki hormonalnej. Bisfenol A zawarty w plastiku hamuje produkcję hormonów męskich, prowadząc do bezpłodności i zaburzeń zachowań seksualnych. Zakłóca pracę tarczycy i zwiększa ryzyko otyłości.

Składnik ten dostaje się do żywności pakowanej w plastik, np. do napojów. Jest też wykorzystywany jako powłoka wewnętrzna puszek. Zatem produkty takie jak groszek czy kukurydza lepiej kupować w szklanych słoikach.

 

2. Tlenki węgla, siarki i azotu

Ich głównym źródłem są spaliny samochodowe, przemysł energetyczny oraz pożary lasów i łąk. zanieczyszczenia dostają się do naszego organizmu głównie podczas oddychania, ale nie tylko. Prowadzą one do rozwoju chorób układu oddechowego, bezpłodności oraz nowotworów.

Zanieczyszczone powietrze powoduje również skażenie i zakwaszenie gleby oraz wody pitnej. Zakwaszona woda wypłukuje z gleby oraz instalacji wodociągowych substancje toksyczne i metale ciężkie. Następnie taka woda jest wykorzystywana przez nas do podlewania warzyw, owoców, do gotowania oraz do higieny osobistej.

 

3. Chemia rolnicza – pestycydy i nawozy sztuczne

Nawozy sztuczne oraz szkodliwe pestycydy są niemalże nieodzownym elementem współczesnej agrokultury. Pomimo dostępnych na rynku naturalnych środków ochrony roślin, szkodliwa chemia nadal jest stosowana przez większość gospodarstw rolnych.

Pestycydy wpływają szkodliwie nie tylko na ludzki organizm, ale także na środowisko naturalne. Ich rozkład może trwać od kilku tygodni do nawet 30 lat, w zależności od rodzaju pestycydu. Wraz z wodami opadowymi dostają się do wód i doprowadzają do tzw. przeżyźnienia. To skutkuje powstawaniem w wodzie środowisk beztlenowych i jest zabójcze dla stworzeń morskich.

 

4. Odpady z fabryk i metale ciężkie

Odpady przemysłowe powstają wskutek procesów produkcyjnych. Za takie zanieczyszczenia w dużej mierze odpowiedzialny jest przemysł chemiczny, przetwórczy, papierniczy, górniczy, hutniczy i motoryzacyjny. Są to przede wszystkim zanieczyszczenia chemiczne, które dostają się zarówno do rzek jak i wód podziemnych, gleb czy powietrza. W krajach rozwiniętych takie chemikalia stanowią około 80% wszystkich odpadów.

 

5. Odpady miejskie

Głównie są to odpady z gospodarstw domowych, szpitali, miejsc publicznych i rekreacyjnych. Są to głównie resztki pożywienia, które podczas rozkładu wydzielają szkodliwe dla środowiska gazy, jak również środki do czystości, kosmetyki do pielęgnacji i higieny osobistej. Ponadto, większość domów jednorodzinnych wykorzystuje do ogrzewania węgiel lub inne środki grzewcze wydzielające szkodliwy dwutlenek węgla.

Oprócz tego do szkodliwych odpadów można zaliczyć także: ubrania i tkaniny z tworzyw sztucznych, zużyte baterie, popsuty sprzęt elektryczny i elektroniczny, plastikowe zabawki, szczoteczki do zębów, zużyte opakowania po kosmetykach, plastikowe akcesoria kuchenne oraz folie aluminiowe i samoprzylepne.

 

Zanieczyszczenia – jak się przez nimi chronić?

Przede wszystkim należy zacząć od siebie i samemu przestać zanieczyszczać środowisko. Segreguj odpady. Zamiast korzystać z plastikowych reklamówek, zabieraj na zakupy bawełnianą torbę. Korzystaj z bidonu lub termosu, zamiast kupować napoje w plastikowych butelkach. Zamień plastikowe akcesoria na drewniane. Zrezygnuj z używania folii aluminiowej na rzecz papieru do pieczenia lub woskowych chusteczek do żywności. Korzystaj z naturalnych kosmetyków i środków do prania oraz kupuj ubrania wykonane z naturalnych tworzyw.

Ponadto, bierz udział w głosowaniach i podpisuj petycje, aby wpływać na decyzje rządzących odnośnie regulacji dotyczących produkcji odpadów przemysłowych. Ale przede wszystkim zgłębiaj wiedzę na temat zakresu ochrony środowiska i przekazuj ją dalej. Nie bądź obojętny. Przyszłość tej planety i następnych pokoleń leży w Twoich rękach!

Spodobał Ci się ten artykuł? Koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele przydatnych informacji z zakresu ochrony środowiska, zdrowego stylu życia i odżywiania oraz naturoterapii. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i zadbaj o swoje zdrowie zanim będzie za późno!

Mydło z drogerii jest zabójcze dla skóry – czym je zastąpić?

Moda na ekologiczne rozwiązania zawitała do wielu domów. Coraz więcej osób eliminuje niebezpieczne chemikalia zastępując je naturalnymi preparatami. To doskonały sposób na dbanie o środowisko, ale też podratowanie budżetu domowego.

Niestety, wiele środków mydlanych dostępnych na polskim rynku to mieszanka substancji chemicznych z zawartością mydła na poziomie…. 0%! Zamiast niego w preparacie o nazwie „mydło” lądują wszelkie substancje, które można zakwalifikować do grupy rakotwórczych.

Dlaczego mydło z drogerii to zły wybór?

Używanie tego rodzaju kosmetyków, może mieć fatalne skutki zdrowotne. Jakie związki znajdziemy w sklepowych produktach? Najczęściej są to:

  • laurylosiarczan sodu (znany jako przyczyna atopowego zapalenia skóry)
  • kokoamid dea – środek rakotwórczy
  • triklosan wywołujący zaburzenia hormonalne w organizmie

 

Są to trzy powody, dla których warto zastanowić się nad innym środkiem myjącym niż te dostępne na drogeryjnych półkach.

Alternatywa dla chemicznych środków myjących

Nie musisz się obawiać, że rezygnacja z mydła spowoduje, że będziesz od dziś używać do oczyszczenia skóry jedynie wody. Jest kilka innych sposobów na oczyszczenie i pielęgnację delikatnej skóry. Domowy, naturalny kosmetyk bez zbędnej chemii to najlepsze rozwiązanie dla osób, którym zależy na własnym zdrowiu i na środowisku.

Koniec z ukrytymi toksynami!

Jedyne czego potrzebujesz, aby zerwać z dotychczas używanymi produktami, to mydło kastylijskie i olejki eteryczne. Olejki sprawią, że będzie niezwykle aromatyczne, a kąpiel stanie się przyjemnym i relaksującym rytuałem. Do przelania samodzielnie przygotowanego mydła wykorzystaj stare butelki z pompką (kupując kolejne plastikowe pojemniki na pewno nie pomożesz środowisku).

Przepisy na domowe kosmetyki myjące

Jeśli nie chcesz wysuszyć skóry i pozbawić jej naturalnej warstwy ochronnej, najlepiej zrób kosmetyk samodzielnie. Wbrew pozorom to łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać. Oto przepisy na zdrowe i w 100% bezpieczne dla zdrowia mydła.

Naturalne ziołowe mydło

Składniki: Naturalne mydło bezzapachowe (koniecznie czytaj etykiety – produkty określane jako „naturalne” też mogą zawierać niebezpieczną chemię), szklanka wody destylowanej, ¼ szklanki dowolnych, ulubionych ziół (polecamy miętę pieprzową i liście eukaliptusa), wybrane olejki eteryczne.

Wykonanie: Kostkę mydła należy zetrzeć na zwykłej tarce kuchennej. Wodę należy zagotować, dodać wybrane zioła i odstawić na 20 minut. Po odcedzeniu jeszcze raz zagotować wodę. Następnie zmniejszyć ogień i dodać starte mydło, mieszać nieustannie do całkowitego rozpuszczenia. Wyłączyć podgrzewanie i co jakiś czas mieszając ostudzić mydło. Proces może trwać nawet około 10 godzin. Na koniec dodać ulubione olejki eteryczne, wymieszać i przelać do butelki z dozownikiem.

Mydło do skóry delikatnej i wrażliwej

Jest szczególnie polecane dla dzieci i alergików. Przeznaczone głównie dla osób zmagających się z zapaleniami skóry.

Składniki: 150 gram mydła kastylijskiego (ma organiczny skład, może być używane bez przerabiania go na naturalne mydło zapachowe), 4 szklanki wody destylowanej, czysty ekstrakt np. waniliowy (koniecznie naturalny).

Wykonanie: Mydło zetrzeć na tarce kuchennej. Wodę podgrzać do delikatnego wrzenia, zmniejszyć ogień i stopniowo dodawać starte mydło (musi się dobrze rozpuścić w wodzie). Po ściągnięciu z ognia należy poczekać aż masa zgęstnieje (może to potrwać nawet kilka godzin). Na koniec dodać dowolny ekstrakt. Przelać do pojemników.

Postaw na zdrową pielęgnację

Naturalne kosmetyki przygotowane samodzielnie w domu, to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich, którym zależy na własnym zdrowiu. Każdy powód jest dobry, żeby wyeliminować chemię ze swojego życia.

Jeżeli ten temat jest dla Ciebie ważny, a zdrowie Twoje i bliskich stanowi dla Ciebie priorytet, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele porad dotyczących naturalnych kosmetyków. Dowiesz się, jak dbać o swój organizm przez cały rok i poznasz prawdę o koncernach farmaceutycznych i środowisku medycznym, które manipulują niczego nieświadomymi pacjentami. Nie daj się nabrać na chemiczne kosmetyki, które tylko „udają” naturalne produkty. Sam zdecyduj, co dla Ciebie najlepsze!

Fluor i chlor – jak skutecznie oczyścić z nich wodę?

Fluor kojarzy nam się z pastą do zębów. Chlor natomiast przywołuje na myśl wszelkiego rodzaju kąpieliska. Ma służyć przede wszystkim dezynfekcji. Niestety, badania dowodzą, że te pierwiastki mają niekorzystny wpływ na nasz organizm i mogą być dla nas śmiertelnie niebezpieczne.

Fluor – prawda i mit

Fluor jest stosowany od ponad 60 lat. Jego głównym zadaniem jest wzmacnianie szkliwa. Walczy z próchnicą i ma sprawić, że wizyty u dentysty będą rzadsze. To oficjalne stanowisko. Druga strona medalu jest jednak szokująca. Przedawkowany fluor to chorobotwórczy zapalnik, często wywołujący choroby na tle nerwowym. Zanim napijesz się kranówki, zadbaj o to, aby oczyścić ją z tego niebezpiecznego pierwiastka.

Chlor – niebezpieczny gaz

Stosowany jest jako środek uzdatniający i dezynfekujący. Jest cięższy od powietrza i stanowi bardzo silny przeciwutleniacz. Skutecznie zabija bakterie, grzyby i wirusy, dlatego najczęściej z dużym stężeniem chloru spotykamy się na basenach. Choć nauka pozwala już wykorzystywać alternatywne metody zabijania grzybów i bakterii, to wciąż większość kąpielisk jest chlorowana. Nadmiar chloru niekorzystnie wpływa na skórę, włosy, oczy i drogi oddechowe. Skoro oddziaływanie zewnętrzne niesie tak duże szkody dla organizmu, można sobie wyobrazić, jak duże spustoszenie chlor wywołuje wewnątrz organizmu.

Stosuj filtry

Jeśli chcesz usunąć fluor, chlor i inne szkodliwe pierwiastki z wody pitnej sięgnij po filtry. Na rynku w ostatnim czasie pojawiło się wiele nowych i wygodnych rozwiązań, które pozwolą skutecznie i szybko oczyścić wodę, by była zdrowsza i bezpieczna do picia.

Filtry węglowe

W tym przypadku węgiel aktywny znalazł zastosowanie jako skuteczny środek uzdatniający wodę. Szybko i łatwo usuwa chlor. Należy jednak pamiętać, że aby filtr osiągnął wysoką skuteczność, przepływ wody powinien być powolny.

Wymiana jonowa

Choć może brzmieć skomplikowanie, to jej działanie jest bardzo proste. Polega przede wszystkim na wymianie jednych jonów na drugie. Ta metoda poradzi sobie zarówno z chlorem, jak i fluorem.

Odwrócona osmoza

To nic innego, jak oddzielanie od siebie roztworów, które mają różne stężenie. Odwrócona osmoza to najlepszy sposób na pozbycie się fluoru z wody pitnej. Umożliwia usunięcie z wody nawet tak małych cząsteczek jak pojedyncze jony. Wybierając taki filtr możesz mieć pewność, że pijesz czystą wodę.

Niestety nie ma skutecznych domowych rozwiązań na to, aby oczyścić wodę z chloru i fluoru, ale podejmując drobne inwestycje, można skutecznie działać w kierunku ochrony swojego zdrowia.

Nie czekaj na informację, że stan wody w kranie gwałtownie się pogorszył. Opisane pierwiastki często są nazywane kancerogennymi, bo już niewielka ich ilość w organizmie może być bardzo szkodliwa dla zdrowia. W dzisiejszych czasach wokół nas jest mnóstwo chorobotwórczych czynników – w tym przede wszystkim szkodliwej chemii. Wystarczy odrobina dobrej woli, by podnieść jakość swojego życia. Proste rozwiązania są najlepsze.

Oczyszczaj organizm od wewnątrz

Pamiętaj, że istnieje wiele naturalnych i efektywnych metod oczyszczania organizmu z niebezpiecznych toksyn. Jeśli inwestycje związane z filtrami przewyższają Twoje możliwości finansowe, sięgaj po rozwiązania, które znajdziesz w… lodówce. Koktajle detoksykujące przygotowane z warzyw i owoców dostarczą Ci odpowiedniej ilości witamin i minerałów. Pomogą Ci nie tylko pozbyć się chorobotwórczych pierwiastków, ale przyczynią się też do wzmocnienia odporności. Wybór należy do Ciebie.

Jeżeli właśnie takich rozwiązań poszukujesz i zależy Ci na własnym zdrowiu, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dzięki niemu poznasz naturalne metody dbania o swój organizm. Nauczysz się rozpoznawać popularne schorzenia i odpowiednio reagować na pierwsze sygnały wysyłane przez organizm. Poznasz także szokujące fakty, na temat wielkich koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Nie pozwól się dłużej oszukiwać – chroń zdrowie swoje i Twoich bliskich!

Cukier – jak zabija Twoje zdrowie?

Mimo że o cukrze mówi się, że to „biała śmierć”, każdego roku statystyczny Polak spożywa go aż 40 kilogramów. Problem polega na tym, że nawet jeśli bardzo chcielibyśmy wyeliminować cukier z naszej diety, nie zrobimy tego całkowicie, bo jest on dodawany do wielu produktów (wędlin, makaronów, napojów, sosów). Oto zgubne skutki nadmiernego spożycia cukru.

Zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego

Nadmierne spożycie cukru może prowadzić do poważnych zaburzeń związanych z funkcjonowaniem mózgu. Badania wykazały, że mogą to być przede wszystkim problemy z pamięcią. To jednak nie koniec: cukier często bywa przyczyną depresji. Jak to możliwe? Cukier hamuje aktywność hormonu BDNF (jego niski poziom można zauważyć u osób chorych na depresję). Cukier pogłębia stany depresyjne u osób z zaburzeniami psychicznymi, a na dodatek ma niekorzystny wpływ na nastrój.

Problemy z sercem

Właściwy poziom cukru we krwi jest niezwykle istotny dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania serca. Otóż hiperglikemia, czyli wysokie stężenie cukru we krwi, może skutkować uszkodzeniem mięśnia sercowego. Mało tego, tak zwana „biała śmierć” znacznie zwiększa poziom cholesterolu, który jest przyczyną miażdżycy, a także podnosi ciśnienie krwi.

Cukier szkodzi wątrobie

Jak powszechnie wiadomo, nadmiar cukru w diecie często prowadzi do nadwagi. Oznacza to, że jego nadmiar odkłada się w ciele w postaci tkanki tłuszczowej. Problem jest o tyle poważny, że tkanka ta odkłada się także w jamie brzusznej. To z kolei może przyczynić się do zawału serca czy też udaru mózgu.

Uwaga na przewód pokarmowy

Nadmierne spożycie cukru może skutkować zwiększeniem rozwoju grzybów występujących w przewodzie pokarmowym. Chodzi tutaj o grzyby zwane Candida albicans. To z kolei prowadzi do infekcji grzybiczych w całym organizmie. Mogą one zaatakować chociażby jamę ustną. Ponadto grzyby te wytwarzają z cukru alkohol, co przekłada się na różnego rodzaju dolegliwości gastryczne.

Wpływ cukru na zęby i kości

Nie bez powodu wysokie spożycie cukru związane jest z problemami dotyczącymi uzębienia. Mianowicie, cukier powoduje wypłukiwanie z organizmu wapnia, który jest budulcem kości oraz zębów. Jego spożycie sprzyja również rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy. Nic więc dziwnego, że dentyści zalecają ostrożność w spożyciu słodyczy, a także mycie zębów po każdym posiłku, szczególnie po zjedzeniu słodkich przekąsek.

Znużenie i zmęczenie

Jeżeli ciągle czujesz się znużony i zmęczony, może to oznaczać, że spożywasz za dużo cukru. Rafinowany cukier wywołuje nagły wzrost energii, ale jej poziom równie szybko spada, co z kolei prowadzi do zmęczenia i senności. Warto mieć tego świadomość sięgając po kolejny batonik w ciągu dnia. Efekt jego spożycia może okazać się bowiem odwrotny od oczekiwanego.

Trudno jest wyobrazić sobie życie bez cukru, zresztą nie jest to możliwe ze względu na powszechność jego występowania w różnych produktach. Jednak nawet jeśli do tej pory spożywaliśmy go w nadmiarze, zawsze możemy zmienić nasze nawyki żywieniowe. O tym jak to zrobić przeczytasz w najnowszym numerze magazynu „Dr Medicus”. Nie czekaj, wprowadź do swojego domu zdrowe nawyki już teraz!