Czy pranie może Cię zabić? Brudna prawda o produktach do prania

Obecnie nie wyobrażamy sobie prania bez dodatku rozmaitych detergentów. Dzięki nim ubrania nie tylko pięknie pachną, ale i dłużej zachowują świeżość oraz kolor. Tak przynajmniej obiecują producenci popularnych proszków i płynów do prania. Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna… Czego nie mówią nam producenci środków do prania?

O ile w branży spożywczej nakładane są coraz bardziej restrykcyjne kary i nakazy obligujące do informowania konsumentów o tym, co kupują, o tyle składy kosmetyków i środków czystości nadal nie podlegają aż takim normom. Producenci środków piorących nie muszą umieszczać na opakowaniu dokładnych informacji dotyczących składu produktu. Krótko mówiąc: większość konsumentów nie ma pojęcia, w czym pierze swoje ubrania.

 

Czy środki do prania mogą nam zagrażać?

Podstawowe pytanie brzmi: czy szkodliwe składniki detergentów do prania są w stanie przedostać się do naszego organizmu? Przecież nie nakładamy płynu czy proszku do prania bezpośrednio na skórę. Tak więc zawarte w nich toksyczne substancje nie powinny aż tak nam zagrażać, prawda? Nic bardziej mylnego!

Szkodliwe chemikalia zawarte w środkach piorących osadzają się na ubraniach, a następnie poprzez kontakt ze skórą dostają się do naszego organizmu, wyrządzając ogromne szkody dla zdrowia. Mało tego – niebezpieczne jest również samo wdychanie substancji wydzielanych przez proszki i płyny do prania i płukania tkanin.

 

Toksyczna chemia w środkach piorących

W tradycyjnych, popularnych proszkach do prania i płynach do płukania znajdują się groźne dla zdrowia substancje. Często wywołują one silne podrażnienia skóry lub oczu. Mogą powodować również wysypkę, alergie oraz astmę. Zaburzają pracę układu nerwowego, oddechowego, uszkadzają wątrobę, serce i nerki. Na dodatek część z nich jest silnie rakotwórcza! Oto szkodliwe chemikalia najczęściej stosowane w produktach do prania:

– fosforany

– sulfonian liniowego alkilobenzenu

– fluorosurfaktanty

– kwas nitrylotrioctowy

– etanoloaminy

– siarczan sodu

– podchloryn sodu

– dodecylobenzenosulfonian sodu

– polikarboksylany

– zeolity

 

Ale to nie wszystko: odkryto, że w popularnych detergentach do prania znajdują się również ksenoestrogeny (syntetyczne estrogeny), które mogą zaburzać równowagę hormonalną. U mężczyzn nadmiar estrogenów powoduje bezpłodność, natomiast u kobiet zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Zarówno substancje chemiczne zawarte w detergentach, jak i same zaburzenia hormonalne, mogą prowadzić do innych, bardzo ciężkich dolegliwości takich jak:

– depresja

– nerwica

– choroby serca

– nowotwory

– zaburzenia neurologiczne

– choroby układu oddechowego, np. astma

 

Szkodliwe substancje zawarte w środkach piorących bardzo często wywołują objawy alergiczne, takie jak swędzenie, katar, kaszel, wysypka, problemy z oddychaniem, łzawienie i zaczerwienienie oczu. Przez to, osoby dotknięte tymi dolegliwościami bardzo często mylą szkodliwe działanie środków piorących ze zwykłą alergią pokarmową lub sezonową. Podczas, gdy źródło problemów zdrowotnych jest dosłownie pod ich nosem i stopniowo, niepostrzeżenie wyniszcza organizm…

 

W czym robić pranie?

Na rynku istnieje coraz większy wybór ekologicznych środków do prania i sprzątania. Można z łatwością zamówić je przez internet. Zawierają łagodniejsze i bezpieczne dla zdrowia detergenty myjące i naturalne kompozycje zapachowe. Unikaj popularnych środków do prania i płukania tkanin, a przede wszystkim produktów o intensywnym zapachu. Piękny, intensywny zapach prania unoszący się w całym mieszkaniu to sygnał, że Twój środek piorący może być wysoce szkodliwy.

Podczas zakupów warto rozważnie wybierać artykuły codziennego użytku. Nie wierz w to, że dopuszczenie pewnych produktów do sprzedaży świadczy o ich bezpieczeństwie. Regularna styczność z toksycznymi substancjami nieodwracalnie niszczy Twoje zdrowie. Aby wiedzieć, jak się przed nimi chronić, sięgnij po magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele ciekawych porad dotyczących zdrowego stylu życia i odżywiania. Dowiesz się, jakich produktów unikać i jak chronić się przed marketingową manipulacją. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie już dziś!

Co zabija 9 milionów ludzi rocznie? Odpowiedź szokuje!

Rocznie powoduje ok 9 milionów przedwczesnych zgonów na całym świecie. Jest główną przyczyną zapadania na choroby przewlekłe i śmiertelne, w tym nowotwory, choroby układu oddechowego, nerwowego i krążenia. W Polsce zabija około 50 tysięcy osób rocznie. Co to takiego?

 

Zanieczyszczenie środowiska – podstępny truciciel

Według naukowców z The Lancet zanieczyszczenie wody, powietrza i gleby jest odpowiedzialne za około 17% wszystkich zgonów na świecie. Zanieczyszczenia przenikają do naszego organizmu przez układ oddechowy, pokarmowy i krwionośny. W rezultacie dochodzi do powstawania stanów zapalnych, alergii, chorób neurologicznych i autoimmunologicznych, a przede wszystkim – nowotworów.

Problem zanieczyszczania środowiska jest zaniedbywany zarówno przez rządzących jak i obywateli. Pomimo że temat ten jest często poruszany w mediach, tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę z jego konsekwencji dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.

 

Co najbardziej zanieczyszcza środowisko?

Zanieczyszczenia niszczą środowisko, w którym żyjemy. W XXI w. zagrożenie całkowitym i nieodwracalnym zanieczyszczeniem środowiska wciąż rośnie. Jakie są jego źródła?

 

1. Plastik

W dzisiejszych czasach plastik jest wszędzie. Jest lekki, tani w produkcji i dzięki niemu można wygodnie przechowywać żywność i napoje. Jest wykorzystywany do produkcji większości przedmiotów domowego użytku (a nawet mebli, okien i drzwi). Większość z nas nie wyobraża sobie zrobienia zakupów bez plastikowej reklamówki lub wypicia drinka bez plastikowej słomki. Jak to się stało, że uzależniliśmy się od tego tworzywa?

Masowa produkcja plastiku rozpoczęła się dopiero w latach 50-tych ubiegłego wieku. W niespełna 70 lat wyprodukowaliśmy około 8,5 miliarda ton plastiku, z czego tylko 9% zostało poddane recyklingowi. Reszta trafia do środowiska. Do 2050 roku w morzach i oceanach ma być więcej plastikowych butelek niż ryb.

Plastik wpływa negatywnie nie tylko na życie stworzeń morskich, ale także ludzi. Ryby żywią się bowiem mikroplastikiem powstałym wskutek rozpadu plastikowych przedmiotów w wodzie. To znaczy, że jedząc rybę zjadamy także groźne zanieczyszczenia takie jak kawałki plastikowych butelek i reklamówek, które kiedyś wyrzuciliśmy do kosza (lub gdzie indziej).

Jak plastik wpływa na nasze zdrowie? Przede wszystkim powoduje zaburzenia gospodarki hormonalnej. Bisfenol A zawarty w plastiku hamuje produkcję hormonów męskich, prowadząc do bezpłodności i zaburzeń zachowań seksualnych. Zakłóca pracę tarczycy i zwiększa ryzyko otyłości.

Składnik ten dostaje się do żywności pakowanej w plastik, np. do napojów. Jest też wykorzystywany jako powłoka wewnętrzna puszek. Zatem produkty takie jak groszek czy kukurydza lepiej kupować w szklanych słoikach.

 

2. Tlenki węgla, siarki i azotu

Ich głównym źródłem są spaliny samochodowe, przemysł energetyczny oraz pożary lasów i łąk. zanieczyszczenia dostają się do naszego organizmu głównie podczas oddychania, ale nie tylko. Prowadzą one do rozwoju chorób układu oddechowego, bezpłodności oraz nowotworów.

Zanieczyszczone powietrze powoduje również skażenie i zakwaszenie gleby oraz wody pitnej. Zakwaszona woda wypłukuje z gleby oraz instalacji wodociągowych substancje toksyczne i metale ciężkie. Następnie taka woda jest wykorzystywana przez nas do podlewania warzyw, owoców, do gotowania oraz do higieny osobistej.

 

3. Chemia rolnicza – pestycydy i nawozy sztuczne

Nawozy sztuczne oraz szkodliwe pestycydy są niemalże nieodzownym elementem współczesnej agrokultury. Pomimo dostępnych na rynku naturalnych środków ochrony roślin, szkodliwa chemia nadal jest stosowana przez większość gospodarstw rolnych.

Pestycydy wpływają szkodliwie nie tylko na ludzki organizm, ale także na środowisko naturalne. Ich rozkład może trwać od kilku tygodni do nawet 30 lat, w zależności od rodzaju pestycydu. Wraz z wodami opadowymi dostają się do wód i doprowadzają do tzw. przeżyźnienia. To skutkuje powstawaniem w wodzie środowisk beztlenowych i jest zabójcze dla stworzeń morskich.

 

4. Odpady z fabryk i metale ciężkie

Odpady przemysłowe powstają wskutek procesów produkcyjnych. Za takie zanieczyszczenia w dużej mierze odpowiedzialny jest przemysł chemiczny, przetwórczy, papierniczy, górniczy, hutniczy i motoryzacyjny. Są to przede wszystkim zanieczyszczenia chemiczne, które dostają się zarówno do rzek jak i wód podziemnych, gleb czy powietrza. W krajach rozwiniętych takie chemikalia stanowią około 80% wszystkich odpadów.

 

5. Odpady miejskie

Głównie są to odpady z gospodarstw domowych, szpitali, miejsc publicznych i rekreacyjnych. Są to głównie resztki pożywienia, które podczas rozkładu wydzielają szkodliwe dla środowiska gazy, jak również środki do czystości, kosmetyki do pielęgnacji i higieny osobistej. Ponadto, większość domów jednorodzinnych wykorzystuje do ogrzewania węgiel lub inne środki grzewcze wydzielające szkodliwy dwutlenek węgla.

Oprócz tego do szkodliwych odpadów można zaliczyć także: ubrania i tkaniny z tworzyw sztucznych, zużyte baterie, popsuty sprzęt elektryczny i elektroniczny, plastikowe zabawki, szczoteczki do zębów, zużyte opakowania po kosmetykach, plastikowe akcesoria kuchenne oraz folie aluminiowe i samoprzylepne.

 

Zanieczyszczenia – jak się przez nimi chronić?

Przede wszystkim należy zacząć od siebie i samemu przestać zanieczyszczać środowisko. Segreguj odpady. Zamiast korzystać z plastikowych reklamówek, zabieraj na zakupy bawełnianą torbę. Korzystaj z bidonu lub termosu, zamiast kupować napoje w plastikowych butelkach. Zamień plastikowe akcesoria na drewniane. Zrezygnuj z używania folii aluminiowej na rzecz papieru do pieczenia lub woskowych chusteczek do żywności. Korzystaj z naturalnych kosmetyków i środków do prania oraz kupuj ubrania wykonane z naturalnych tworzyw.

Ponadto, bierz udział w głosowaniach i podpisuj petycje, aby wpływać na decyzje rządzących odnośnie regulacji dotyczących produkcji odpadów przemysłowych. Ale przede wszystkim zgłębiaj wiedzę na temat zakresu ochrony środowiska i przekazuj ją dalej. Nie bądź obojętny. Przyszłość tej planety i następnych pokoleń leży w Twoich rękach!

Spodobał Ci się ten artykuł? Koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele przydatnych informacji z zakresu ochrony środowiska, zdrowego stylu życia i odżywiania oraz naturoterapii. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i zadbaj o swoje zdrowie zanim będzie za późno!

Mydło z drogerii jest zabójcze dla skóry – czym je zastąpić?

Moda na ekologiczne rozwiązania zawitała do wielu domów. Coraz więcej osób eliminuje niebezpieczne chemikalia zastępując je naturalnymi preparatami. To doskonały sposób na dbanie o środowisko, ale też podratowanie budżetu domowego.

Niestety, wiele środków mydlanych dostępnych na polskim rynku to mieszanka substancji chemicznych z zawartością mydła na poziomie…. 0%! Zamiast niego w preparacie o nazwie „mydło” lądują wszelkie substancje, które można zakwalifikować do grupy rakotwórczych.

Dlaczego mydło z drogerii to zły wybór?

Używanie tego rodzaju kosmetyków, może mieć fatalne skutki zdrowotne. Jakie związki znajdziemy w sklepowych produktach? Najczęściej są to:

  • laurylosiarczan sodu (znany jako przyczyna atopowego zapalenia skóry)
  • kokoamid dea – środek rakotwórczy
  • triklosan wywołujący zaburzenia hormonalne w organizmie

 

Są to trzy powody, dla których warto zastanowić się nad innym środkiem myjącym niż te dostępne na drogeryjnych półkach.

Alternatywa dla chemicznych środków myjących

Nie musisz się obawiać, że rezygnacja z mydła spowoduje, że będziesz od dziś używać do oczyszczenia skóry jedynie wody. Jest kilka innych sposobów na oczyszczenie i pielęgnację delikatnej skóry. Domowy, naturalny kosmetyk bez zbędnej chemii to najlepsze rozwiązanie dla osób, którym zależy na własnym zdrowiu i na środowisku.

Koniec z ukrytymi toksynami!

Jedyne czego potrzebujesz, aby zerwać z dotychczas używanymi produktami, to mydło kastylijskie i olejki eteryczne. Olejki sprawią, że będzie niezwykle aromatyczne, a kąpiel stanie się przyjemnym i relaksującym rytuałem. Do przelania samodzielnie przygotowanego mydła wykorzystaj stare butelki z pompką (kupując kolejne plastikowe pojemniki na pewno nie pomożesz środowisku).

Przepisy na domowe kosmetyki myjące

Jeśli nie chcesz wysuszyć skóry i pozbawić jej naturalnej warstwy ochronnej, najlepiej zrób kosmetyk samodzielnie. Wbrew pozorom to łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać. Oto przepisy na zdrowe i w 100% bezpieczne dla zdrowia mydła.

Naturalne ziołowe mydło

Składniki: Naturalne mydło bezzapachowe (koniecznie czytaj etykiety – produkty określane jako „naturalne” też mogą zawierać niebezpieczną chemię), szklanka wody destylowanej, ¼ szklanki dowolnych, ulubionych ziół (polecamy miętę pieprzową i liście eukaliptusa), wybrane olejki eteryczne.

Wykonanie: Kostkę mydła należy zetrzeć na zwykłej tarce kuchennej. Wodę należy zagotować, dodać wybrane zioła i odstawić na 20 minut. Po odcedzeniu jeszcze raz zagotować wodę. Następnie zmniejszyć ogień i dodać starte mydło, mieszać nieustannie do całkowitego rozpuszczenia. Wyłączyć podgrzewanie i co jakiś czas mieszając ostudzić mydło. Proces może trwać nawet około 10 godzin. Na koniec dodać ulubione olejki eteryczne, wymieszać i przelać do butelki z dozownikiem.

Mydło do skóry delikatnej i wrażliwej

Jest szczególnie polecane dla dzieci i alergików. Przeznaczone głównie dla osób zmagających się z zapaleniami skóry.

Składniki: 150 gram mydła kastylijskiego (ma organiczny skład, może być używane bez przerabiania go na naturalne mydło zapachowe), 4 szklanki wody destylowanej, czysty ekstrakt np. waniliowy (koniecznie naturalny).

Wykonanie: Mydło zetrzeć na tarce kuchennej. Wodę podgrzać do delikatnego wrzenia, zmniejszyć ogień i stopniowo dodawać starte mydło (musi się dobrze rozpuścić w wodzie). Po ściągnięciu z ognia należy poczekać aż masa zgęstnieje (może to potrwać nawet kilka godzin). Na koniec dodać dowolny ekstrakt. Przelać do pojemników.

Postaw na zdrową pielęgnację

Naturalne kosmetyki przygotowane samodzielnie w domu, to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich, którym zależy na własnym zdrowiu. Każdy powód jest dobry, żeby wyeliminować chemię ze swojego życia.

Jeżeli ten temat jest dla Ciebie ważny, a zdrowie Twoje i bliskich stanowi dla Ciebie priorytet, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele porad dotyczących naturalnych kosmetyków. Dowiesz się, jak dbać o swój organizm przez cały rok i poznasz prawdę o koncernach farmaceutycznych i środowisku medycznym, które manipulują niczego nieświadomymi pacjentami. Nie daj się nabrać na chemiczne kosmetyki, które tylko „udają” naturalne produkty. Sam zdecyduj, co dla Ciebie najlepsze!

Fluor i chlor – jak skutecznie oczyścić z nich wodę?

Fluor kojarzy nam się z pastą do zębów. Chlor natomiast przywołuje na myśl wszelkiego rodzaju kąpieliska. Ma służyć przede wszystkim dezynfekcji. Niestety, badania dowodzą, że te pierwiastki mają niekorzystny wpływ na nasz organizm i mogą być dla nas śmiertelnie niebezpieczne.

Fluor – prawda i mit

Fluor jest stosowany od ponad 60 lat. Jego głównym zadaniem jest wzmacnianie szkliwa. Walczy z próchnicą i ma sprawić, że wizyty u dentysty będą rzadsze. To oficjalne stanowisko. Druga strona medalu jest jednak szokująca. Przedawkowany fluor to chorobotwórczy zapalnik, często wywołujący choroby na tle nerwowym. Zanim napijesz się kranówki, zadbaj o to, aby oczyścić ją z tego niebezpiecznego pierwiastka.

Chlor – niebezpieczny gaz

Stosowany jest jako środek uzdatniający i dezynfekujący. Jest cięższy od powietrza i stanowi bardzo silny przeciwutleniacz. Skutecznie zabija bakterie, grzyby i wirusy, dlatego najczęściej z dużym stężeniem chloru spotykamy się na basenach. Choć nauka pozwala już wykorzystywać alternatywne metody zabijania grzybów i bakterii, to wciąż większość kąpielisk jest chlorowana. Nadmiar chloru niekorzystnie wpływa na skórę, włosy, oczy i drogi oddechowe. Skoro oddziaływanie zewnętrzne niesie tak duże szkody dla organizmu, można sobie wyobrazić, jak duże spustoszenie chlor wywołuje wewnątrz organizmu.

Stosuj filtry

Jeśli chcesz usunąć fluor, chlor i inne szkodliwe pierwiastki z wody pitnej sięgnij po filtry. Na rynku w ostatnim czasie pojawiło się wiele nowych i wygodnych rozwiązań, które pozwolą skutecznie i szybko oczyścić wodę, by była zdrowsza i bezpieczna do picia.

Filtry węglowe

W tym przypadku węgiel aktywny znalazł zastosowanie jako skuteczny środek uzdatniający wodę. Szybko i łatwo usuwa chlor. Należy jednak pamiętać, że aby filtr osiągnął wysoką skuteczność, przepływ wody powinien być powolny.

Wymiana jonowa

Choć może brzmieć skomplikowanie, to jej działanie jest bardzo proste. Polega przede wszystkim na wymianie jednych jonów na drugie. Ta metoda poradzi sobie zarówno z chlorem, jak i fluorem.

Odwrócona osmoza

To nic innego, jak oddzielanie od siebie roztworów, które mają różne stężenie. Odwrócona osmoza to najlepszy sposób na pozbycie się fluoru z wody pitnej. Umożliwia usunięcie z wody nawet tak małych cząsteczek jak pojedyncze jony. Wybierając taki filtr możesz mieć pewność, że pijesz czystą wodę.

Niestety nie ma skutecznych domowych rozwiązań na to, aby oczyścić wodę z chloru i fluoru, ale podejmując drobne inwestycje, można skutecznie działać w kierunku ochrony swojego zdrowia.

Nie czekaj na informację, że stan wody w kranie gwałtownie się pogorszył. Opisane pierwiastki często są nazywane kancerogennymi, bo już niewielka ich ilość w organizmie może być bardzo szkodliwa dla zdrowia. W dzisiejszych czasach wokół nas jest mnóstwo chorobotwórczych czynników – w tym przede wszystkim szkodliwej chemii. Wystarczy odrobina dobrej woli, by podnieść jakość swojego życia. Proste rozwiązania są najlepsze.

Oczyszczaj organizm od wewnątrz

Pamiętaj, że istnieje wiele naturalnych i efektywnych metod oczyszczania organizmu z niebezpiecznych toksyn. Jeśli inwestycje związane z filtrami przewyższają Twoje możliwości finansowe, sięgaj po rozwiązania, które znajdziesz w… lodówce. Koktajle detoksykujące przygotowane z warzyw i owoców dostarczą Ci odpowiedniej ilości witamin i minerałów. Pomogą Ci nie tylko pozbyć się chorobotwórczych pierwiastków, ale przyczynią się też do wzmocnienia odporności. Wybór należy do Ciebie.

Jeżeli właśnie takich rozwiązań poszukujesz i zależy Ci na własnym zdrowiu, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dzięki niemu poznasz naturalne metody dbania o swój organizm. Nauczysz się rozpoznawać popularne schorzenia i odpowiednio reagować na pierwsze sygnały wysyłane przez organizm. Poznasz także szokujące fakty, na temat wielkich koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Nie pozwól się dłużej oszukiwać – chroń zdrowie swoje i Twoich bliskich!

Cukier – jak zabija Twoje zdrowie?

Mimo że o cukrze mówi się, że to „biała śmierć”, każdego roku statystyczny Polak spożywa go aż 40 kilogramów. Problem polega na tym, że nawet jeśli bardzo chcielibyśmy wyeliminować cukier z naszej diety, nie zrobimy tego całkowicie, bo jest on dodawany do wielu produktów (wędlin, makaronów, napojów, sosów). Oto zgubne skutki nadmiernego spożycia cukru.

Zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego

Nadmierne spożycie cukru może prowadzić do poważnych zaburzeń związanych z funkcjonowaniem mózgu. Badania wykazały, że mogą to być przede wszystkim problemy z pamięcią. To jednak nie koniec: cukier często bywa przyczyną depresji. Jak to możliwe? Cukier hamuje aktywność hormonu BDNF (jego niski poziom można zauważyć u osób chorych na depresję). Cukier pogłębia stany depresyjne u osób z zaburzeniami psychicznymi, a na dodatek ma niekorzystny wpływ na nastrój.

Problemy z sercem

Właściwy poziom cukru we krwi jest niezwykle istotny dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania serca. Otóż hiperglikemia, czyli wysokie stężenie cukru we krwi, może skutkować uszkodzeniem mięśnia sercowego. Mało tego, tak zwana „biała śmierć” znacznie zwiększa poziom cholesterolu, który jest przyczyną miażdżycy, a także podnosi ciśnienie krwi.

Cukier szkodzi wątrobie

Jak powszechnie wiadomo, nadmiar cukru w diecie często prowadzi do nadwagi. Oznacza to, że jego nadmiar odkłada się w ciele w postaci tkanki tłuszczowej. Problem jest o tyle poważny, że tkanka ta odkłada się także w jamie brzusznej. To z kolei może przyczynić się do zawału serca czy też udaru mózgu.

Uwaga na przewód pokarmowy

Nadmierne spożycie cukru może skutkować zwiększeniem rozwoju grzybów występujących w przewodzie pokarmowym. Chodzi tutaj o grzyby zwane Candida albicans. To z kolei prowadzi do infekcji grzybiczych w całym organizmie. Mogą one zaatakować chociażby jamę ustną. Ponadto grzyby te wytwarzają z cukru alkohol, co przekłada się na różnego rodzaju dolegliwości gastryczne.

Wpływ cukru na zęby i kości

Nie bez powodu wysokie spożycie cukru związane jest z problemami dotyczącymi uzębienia. Mianowicie, cukier powoduje wypłukiwanie z organizmu wapnia, który jest budulcem kości oraz zębów. Jego spożycie sprzyja również rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy. Nic więc dziwnego, że dentyści zalecają ostrożność w spożyciu słodyczy, a także mycie zębów po każdym posiłku, szczególnie po zjedzeniu słodkich przekąsek.

Znużenie i zmęczenie

Jeżeli ciągle czujesz się znużony i zmęczony, może to oznaczać, że spożywasz za dużo cukru. Rafinowany cukier wywołuje nagły wzrost energii, ale jej poziom równie szybko spada, co z kolei prowadzi do zmęczenia i senności. Warto mieć tego świadomość sięgając po kolejny batonik w ciągu dnia. Efekt jego spożycia może okazać się bowiem odwrotny od oczekiwanego.

Trudno jest wyobrazić sobie życie bez cukru, zresztą nie jest to możliwe ze względu na powszechność jego występowania w różnych produktach. Jednak nawet jeśli do tej pory spożywaliśmy go w nadmiarze, zawsze możemy zmienić nasze nawyki żywieniowe. O tym jak to zrobić przeczytasz w najnowszym numerze magazynu „Dr Medicus”. Nie czekaj, wprowadź do swojego domu zdrowe nawyki już teraz!

To jeszcze żywność, czy już trucizna?

Zapewne nie jeden raz zdarzyło Ci się spojrzeć na etykietę zakupionego w sklepie produktu i, z niedowierzaniem, pokręcić głową. Czasem aż nie sposób nadziwić się tym, w jaki sposób został uzyskany zwykły ser, jogurt, paczkowane mięso w plastrach, dżem, cukierki czy herbata. Zwykły, zdawałoby się, produkt posiada tak absurdalny, obcobrzmiący spis składników, że bardziej kojarzy nam się z filmem science-fiction, aniżeli ze smacznym i zdrowym posiłkiem.

Pośród wielu znajomych nazw, które potrafimy zrozumieć, coraz więcej miejsca zajmują zagęszczacze, emulgatory, słodziki, barwniki o przedziwnych kryptonimach i konserwanty w jedzeniu. To składniki, które zamiast bliskich naturze nazw, posiadają jedynie numery porządkowe, poprzedzone lakonicznym „E”.

 

Konserwanty w jedzeniu

Wielu z nas nie ma pojęcia, co kryje się pod poszczególnymi nazwami. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie zagrożenia związane są z ich obecnością w zakupionym przez nas produkcie. I trudno się temu dziwić – przecież informowanie nas o niebezpieczeństwie nie leży w niczyim interesie. A już na pewno nie jest na rękę producentom tych „wspaniałych” frykasów, w których mięso stanowi 5% całości składu, malinowy kolor uzyskuje się za pomocą chemicznego barwnika, a zapach i smak komponuje się w laboratorium.

Nasza niewiedza jest na rękę wszystkim, z wyjątkiem nas samych – konsumentów. Dlatego nie możemy stać bezczynnie i godzić się na traktowanie nas jak królików doświadczalnych. Nie możemy tego tak zostawić. Musimy za wszelką cenę drążyć, dowiadywać się i przełamywać zmowę milczenia wielkich korporacji, produkujących syntetyczną żywność!

 

Co właściwie jemy?

Poniżej podajemy krótki spis sztucznych, szkodliwych dla zdrowia dodatków, które dodawane są do produktów spożywczych. Ich działanie jest zróżnicowane – niekiedy konserwanty w jedzeniu wywołują mdłości lub wysypkę, innym razem sztuczne słodziki i barwniki wiodą nas za rękę prosto na cmentarz. W każdym wypadku są to jednak substancje wielce niekorzystne dla nas i naszych bliskich. Dlatego warto się z nimi zapoznać, by móc bezpiecznie wybierać produkty spożywcze.

Dodatki żywnościowe o możliwej szkodliwości dla zdrowia:

E104

Barwnik żółty stosowany przez producentów galaretek w proszku, lekarstw oraz zwierzęcej karmy

Wykazano jego możliwy wpływ na powstawanie komórek rakowych, może być także przyczyną nadpobudliwości, zmian skórnych i napadów astmatycznych

E110

Barwnik żółty dodawany do lekarstw i karmy zwierzęcej

Negatywnie wpływa na układ oddechowy, oczy i skórę – może wywoływać ich podrażnienie

E120

Kwas karminowy – barwnik dodawany do nabiału, galaretek, budyniu, kisielu i napojów

Silnie uczulający

E122

Azorubina – barwnik stosowany m.in. w lekach

Potencjalnie źródło uczuleń, nasila objawy astmatyczne

E124

Barwnik Czerwony wykorzystywany przy produkcji lekarstw, karmy dla zwierząt i ciast w proszku

Wykazuje silną mutagenność, może być przyczyną pojawienia się zmian w nerkach i guzów na wątrobie

E129

Barwnik czerwony, wykorzystywany analogicznie do E124

Wstępne badania wykazały, że obecność tej substancji w organizmie może przyczyniać się do rozwoju komórek rakowych pęcherza

E131

Barwnik błękitny stosowany do produkcji lekarstw i produktów mlecznych

Wywołuje reakcje alergiczne, u dzieci może być czynnikiem wpływającym na nadpobudliwość

E132

Indygotyna – barwnik używany przy wytwarzaniu lekarstw oraz słodyczy

Wykazuje właściwości uczulające

E133

Barwnik błękitny dodawany do napojów i płatków zbożowych

W badaniach wykazano jego rakotwórczy charakter

E220

Dwutlenek siarki występujący w suszonych owocach, piwie, marynatach i sokach owocowych

Negatywnie oddziałuje na drogi oddechowe, może być przyczyną problemów z oddychaniem

E310

Galusan propylu – przeciwutleniacz służący do produkcji kostek rosołowych i produktów o dużej zawartości tłuszczu

Jest silnym alergenem, powodującym drgawki, duszności i wymioty. Stwierdzono jego działanie rakotwórcze, a także mutagenne

E338

Kwas fosforowy – regulator kwasowości obecny w majonezach oraz słodyczach

W niewielkich ilościach uznaje się go za nieszkodliwy, jednak w większych przyczynia się do utraty wapnia z kości

E385

EDTA wapniowo-disodowy dodawany do majonezu oraz puszkowanych warzyw

Istotnie przyczynia się do uszkodzenia jelit, może prowadzić do poważnych mutacji

E407

Karagen – służy do zagęszczania szerokiej gamy produktów (m.in. słodyczy, nabiału, budyniu czy parówek)

Stwierdzono działanie rakotwórcze

E635

Wzmacniacz smaku i zapachu, znajdujący się w chipsach i wielu wyrobach cukierniczych

Uważa się go za przyczynę: napadów astmatycznych, nadpobudliwości oraz wysypki skórnej

E950

Acesulfam K – substancja słodząca, którą odnajdziemy w lekach, produktach typu „light” oraz napojach

Stwierdzono działanie rakotwórcze

E954

Sacharyna i sole pochodne – służą do słodzenia wielu napojów oraz powłoki lekarstw

Stwierdzono działanie rakotwórcze

E955

Sukraloza – substancja słodząca, którą odnajdziemy w dżemach, napojach oraz wielu gotowych ciastach, ciastkach i wyrobach cukierniczych

Dotychczasowe testy wykazały możliwy negatywny wpływ na nerki i wątrobę (przede wszystkim ich powiększenie)

 

Bądź na bieżąco

Niniejsza lista stanowi wąski wycinek raportu przygotowanego przez zespół magazynu „Dr Medicus”. Już wkrótce będzie on dostępny dla naszych czytelników w pełni. Znajdzie się w nim pełny opis substancji szkodliwych dla organizmu (słodziki, zagęszczacze, konserwanty w jedzeniu), wraz z uwzględnieniem i różnych nazw oraz sposobami na unieszkodliwienie ich działania.

Jeśli chcesz mieć pewność, że wiadomość o raporcie Cię nie ominie, proszę zostaw komentarz o treści „chcę wiedzieć” pod niniejszym artykułem oraz udostępnij go za pomocą przycisku „udostępnij”. Być może dzięki temu uda z prawdą uda nam się dotrzeć do jak największej liczby osób. Tylko działając wspólnie możemy jeszcze coś zmienić. Zanim będzie za późno.