Zmiana czasu i jej fatalny wpływ na zdrowie

Od lat prowadzone są dyskusje na temat zmiany czasu. Głównymi argumentami przeciwko tej procedurze są względy ekonomiczne: przymusowe postoje kolei, prace modernizacyjne, kwestie rozliczeń pracowników na nocnej zmianie. To tylko niektóre problemy, z jakimi zmagają się przedsiębiorcy i państwo. Wiele osób jednak zapomina, że zmiana czasu może mieć także fatalne skutki nie tylko dla państwa, ale też dla naszego zdrowia i samopoczucia.

Nieubłagane statystyki – wzrost ryzyka udaru

Trzy lata temu w Vancouver zostały opublikowane wyniki badań, które wskazywały, że w ciągu kilku dni po okresie letnim wskaźnik udarów wzrósł niemal o 8%. Osoby starsze i zmagające się z chorobami przewlekłymi znalazły się w grupie wysokiego ryzyka, które wynosiło nawet 25%. W innym okresie w ciągu roku nie zarejestrowano wzrostu tego wskaźnika.

Głównym problemem w tym przypadku jest zaburzenie snu. Należy pamiętać, że wysoka jakość snu przekłada się na lepszą jakość życia. Organizm musi podczas każdej zmiany czasu stopniowo dostosować się do nowych warunków.

Zawał serca a zmiana czasu na letni

Według raportów Światowej Organizacji Zdrowia choroby serca są główną przyczyną zgonów na świecie. Okazuje się, że zmiana czasu wpływa negatywnie na układ sercowo – naczyniowy. Ryzyko zawału zwiększa się wówczas co najmniej o 10%!

Mimo to wiele osób ten fakt bagatelizuje. Organizm przyzwyczajony do swojego codziennego rytmu nagle zostaje pozbawiany godziny snu. To z kolei skutkuje wyrzutem dużej ilości hormonów, co zaburza gospodarkę hormonalną organizmu. To może przyczynić się do tworzenia zakrzepów i skutkować zawałem mięśnia sercowego.

Wypadki, urazy, trudność w podejmowaniu decyzji

O ile wydłużenie czasu snu nie wpływa istotnie na nasze zdrowie, o tyle przy zmianie czasu na letni, wszelkie wskaźniki dotyczące momentalnie rosną.Badania dowodzą, że zmianie czasu towarzyszy znacznie więcej wypadków samochodowych, wypadków w pracy i trudności z podejmowaniem decyzji. Zdolności poznawcze zostają zahamowane.

Kompromis

Oczywiście jeśli nie jesteśmy w pracy w momencie zmiany czasu i możemy mieć wpływ na to, ile godzin zostanie przeznaczonych na sen, warto z tej możliwości skorzystać. Sen jest najlepszym sposobem na efektywną regenerację organizmu. To czas wyciszenia i relaksu, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Wraz z wiekiem potrzeba snu wzrasta, organizm szybciej zużywa energię i należy o tym pamiętać. Śpiąc dłużej możemy uniknąć przykrych konsekwencji związanych ze zmianą czasu. Jeśli przez resztę roku odpowiednio zadbasz o zdrowie, ta zmiana nie zaburzy rytmu Twojego organizmu.

Zdrowa dieta, bogata w warzywa i owoce, regularna aktywność fizyczna oraz odpowiednia ilość snu (około 7-8 godzin na dobę) to klucz do sukcesu. Warto także pamiętać, że niebieskie światło ekranów przyczynia się do znacznego pogorszenia jakości snu. Dlatego godzinę przed pójściem do łóżka zadbaj o wyciszenie i relaks z daleka od telefonu czy komputera.

Szukanie informacji na temat naturalnych metod leczenia wymaga sporo czasu i cierpliwości. Na szczęście nie musisz tego robić! „Dr Medicus” gromadzi tę wiedzę w jednym miejscu i przekazuje ją w sposób prosty i zrozumiały dla każdego. Dowiedz się, jak uniknąć śmiertelnie niebezpiecznych chorób i poznaj fascynujący świat medycyny naturalnej. Lepiej zapobiegać, niż leczyć, dlatego nie czekaj – działaj, zanim będzie za późno!

Rośliny doniczkowe, które warto mieć w domu wiosną

Pierwsze marcowe kwiaty to oznaka, że nieuchronnie nadchodzi wiosna. Jest to też najlepszy moment na to, aby po surowej, szarej zimie, ożywić wnętrze domu. Świeże kwiaty cięte choć wprowadzają wspaniały letni klimat, a ich zapach rozchodzi się w każdym pomieszczeniu, zazwyczaj więdną bardzo szybko. Dobrą alternatywą dla kwiatów są rośliny doniczkowe.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że rośliny te nie tylko pięknie prezentują się na domowym balkonie czy parapecie, ale i doskonale wpływają na zdrowie domowników.

Rośliny doniczkowe dla dobrego samopoczucia

Nie od dziś wiadomo, że zieleń niemal w każdym wydaniu działa uspokajająco. Nie inaczej jest w przypadku zielonych roślin doniczkowych. Właśnie dlatego warto je mieć w swojej sypialni. Zdrowie psychiczne i dobra jakość snu oddziałują niemal na każdą płaszczyznę życia. Według feng shui to właśnie rośliny doniczkowe są źródłem energii, która wpływa korzystnie na funkcjonowanie naszego organizmu. Nie jest to jednak tajemna moc, której należy się obawiać. Rośliny doniczkowe wytwarzają naturalne związki chemiczne, które oddziałują na gospodarkę organizmu. Kwitnące rośliny dodatkowo cieszą oko i upiększają wnętrze.

Wraz z pojawieniem się wiosny, poprawia się nasze samopoczucie. Skoro nie jest to przypadkowe, warto wiosnę wnieść do swojego domu. Sprawdź, jakie rośliny doniczkowe powinny znaleźć się na  parapetach Twojego mieszkania.

Hortensje ogrodowe

Na długi czas zniknęły z ogrodów, na szczęście ponownie wracają do łask. Tym razem przeżywają swój renesans jako rośliny uprawiane w domu. Jest to roślina wrażliwa na temperatury, a jej liście są niezwykle delikatne. Do hodowania w warunkach domowych, warto sięgać po rośliny z upraw szklarniowych, dzięki temu zakwitną jeszcze przed nadejściem lata.

Aspekt zdrowotny:

  • Hortensje to kwiaty, które działają orzeźwiająco, dlatego warto otoczyć się nimi po szarej i osłabiającej zimie. Wpływają przede wszystkim na stan psychiczny i poprawiają samopoczucie.

Skrzydłokwiat

Nie wymaga specjalnej pielęgnacji, należy go podlewać 3-4 razy w tygodniu, lubi półcień. Jego kwiaty można podziwiać nawet przez trzy miesiące.

Aspekt zdrowotny:

  • UWAGA: Skrzydłokwiat zaliczany jest do roślin trujących! Spożycie choćby niedużego kawałka tej rośliny może spowodować silne podrażnienia błon śluzowych jamy ustnej oraz gardła. Może powodować dolegliwości w przewodzie pokarmowym takie jak nudności i wymioty. Roślinę należy trzymać z daleka od małych dzieci i zwierząt.
  • Przy zachowaniu tych środków ostrożności bez obaw można cieszyć się prozdrowotnym wpływem tej rośliny.
  • Jest to jedna z tych roślin, które doskonale filtrują powietrze w mieszkaniu. Benzen, amoniak, aldehyd, to tylko niektóre z toksyn, jakie na ogół znajdują się w powietrzu, którym oddychamy. Duże stężenie tych związków wywołuje bóle głowy i osłabia organizm. Skrzydłokwiat to roślina, która w efektywny sposób filtruje powietrze, dzięki czemu korzystnie wpływa na zdrowie.

Storczyk

Ta pięknie kwitnąca roślina doniczkowa to doskonały wybór do sypialni. W Polsce bardzo chętnie sięgamy po tę roślinę i jest to słuszny wybór. Storczyki charakteryzują się pięknymi kwiatami, które utrzymują się nawet około czterech miesięcy, wprowadzając wspaniałą atmosferę. Należy pamiętać, że storczyki nie lubią ekspozycji na silne promienie słoneczne. Warto więc ustawiać je na parapetach niepołudniowych. Storczyki lubią zraszanie. 

Aspekt zdrowotny:

  • Nie każda roślina nadaje się do sypialni ze względu na to, że brak dostępu do słońca w nocy hamuje fotosyntezę. Storczyki natomiast są zdolne do wytwarzania tlenu nawet w nocy. Skutecznie pochłaniają dwutlenek węgla. Dzięki obecności storczyków łatwiej zaśniesz, a jakość snu będzie znacznie lepsza.

Lawenda

Najczęściej kojarzy się z intensywnym zapachem, który ma odstraszać mole. Często zapominamy, że lawenda to kwiat, który może stać się wspaniałą dekoracją domu. Zwłaszcza, że może ona kwitnąć na fioletowo, błękitno, a nawet różowo – w zależności od odmiany. Lubi słońce i wiatr. Warto więc zapewnić jej w miarę możliwości naturalne warunki rozwoju, a będzie uświetniać wnętrze przez cały rok.

Aspekt zdrowotny:

  • Lawenda stanowi źródło cennych dla zdrowia składników. Usuwa z powietrza toksyny, dzięki czemu korzystnie wpływa na samopoczucie. Łagodzi bóle głowy, jest pomocna w stanach depresyjnych. Jej zapach jest relaksujący, pomaga w walce z bezsennością, dlatego warto postawić ją w sypialni, jeśli warunki dla rozwoju lawendy będą w niej korzystne. Z jej kwiatów można przygotować uspokajający napar.

Rośliny cebulowe

Jeżeli zależy Ci na wprowadzeniu do wnętrza kolorów możesz wybrać rośliny, które nie mają aż tak dużego wpływu na samopoczucie i zdrowie. Z całą pewnością jednak szeroką gamą barw wprowadzają do mieszkania wiosenną radość. Mowa oczywiście o roślinach cebulowych, które możesz uprawiać w doniczkach.

Ich słabym punktem jest trwałość. Warunki domowe są dla nich niekorzystne, jednak po przekwitnięciu możesz niektóre z nich przesadzić na balkon, taras lub do ogrodu.

 

  • Tulipany – te kwiaty, jako pierwsze przychodzą na myśl, gdy mówimy o wiośnie. Lubią chłód, wilgotne podłoże oraz światło. Po przekwitnięciu ich cebulki niestety trzeba wyrzucić.
  • Pierwiosnki – podobnie jak tulipany uwielbiają wilgotne podłoże. Lubią jednak półcień. W odpowiedniej temperaturze (czyli ok. 15 stopni) kwitną zazwyczaj ponad miesiąc.
  • Krokusy – jako dekoracja mieszkania przetrwają jedynie kilka dni, jednak ich cebulki, podobnie jak pierwiosnków, możesz przesadzić do ogrodu lub na balkon.

 

Pamiętaj, że rośliny doniczkowe, nie tylko uświetniają wnętrza i sprawiają, że czuć w powietrzu wiosnę. Są przede wszystkim źródłem tlenu. Wiele roślin doskonale filtruje powietrze, „pochłaniając” groźne zanieczyszczenia. Ta niepozorna ozdoba może okazać się doskonałą inwestycją w zdrowie i dobre samopoczucie. Rośliny cebulowe natomiast doskonale sprawdzą się jako element dekoracyjny. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby w domu gościły różne rodzaje kwiatów.

Więcej informacji na temat naturalnych i bezpiecznych terapii przeczytasz w magazynie „Dr Medicus”. Dowiesz się, jak efektywnie walczyć z wieloma dolegliwościami i schorzeniami, nie narażając się na skutki uboczne. Nie daj się oszukiwać środowiskom medycznym, Twoje życie jest w Twoich rękach!

10 powodów, dla których ciągle jest Ci zimno

Wśród nas są osoby, które ciągle odczuwają zimno. Nawet w upalne dni noszą ze sobą sweter, który zakładają w pomieszczeniach, gdzie pracuje klimatyzacja. Dlaczego tak jest? Co odpowiada za uczucie chłodu nawet wówczas, gdy na dworze jest naprawdę gorąco? Poznajmy 10 powodów takiego stanu rzeczy.

 

Anemia

 Anemia, czyli inaczej niedokrwistość, polega na posiadaniu niewystarczającej ilości czerwonych krwinek w organizmie. Taki stan rzeczy wynika głównie z niedoboru żelaza. Anemia posiada wiele objawów. Wśród nich należy wyróżnić bladość skóry, poczucie osłabienia, a także odczucie zimna. Aby przekonać się o tym czy cierpimy na anemię, wystarczy proste badanie krwi.

 

Stan psychiczny

 Być może zabrzmi to dziwnie, ale to czy jest Ci zimno, może zależeć od Twojego nastroju. Otóż ludzie, którzy cierpią, czują się samotni, przygnębieni, izolowani lub czują, że znaleźli się w nieprzyjemnej sytuacji, mogą czuć się wiecznie zmarznięci. Zatem nie pozostaje nic innego jak tylko dbać o swoją kondycję emocjonalną.

 

Zbyt szczupła budowa ciała

 Wielu z nas chciałoby być szczuplejszymi, bowiem problemy z nadwagą mają negatywny wpływ na naszą kondycję. Nie zawsze takie myślenie jest jednak prawidłowe. Pomyślmy o tłuszczu jako „kocu” wokół ciała. Im mniej tłuszczu mamy jako osłonę, tym mniejsza ochrona przed zimnem. Zatem im jesteśmy szczuplejsi, tym szybciej nasze ciało traci ciepło. Ci, którzy mają niską masę mięśniową, również czują się zimniej” mięśnie zapewniają lepszą ochronę przed zimnem niż tłuszcz, ale jeśli nie mamy ich za wiele najpewniej będziemy marznąć.

 

Choroba Raynauda

Choroba ta powoduje, że palce u rąk i nóg stają się niebieskie w reakcji na stres lub przeziębienie. Jeśli więc czujemy, że nasze palce są odrętwiałe lub nawet bolą podczas krążenia krwi, powinniśmy udać się do reumatologa, ponieważ niektóre tego typu przypadki mogą przyczynić się do zapalenia stawów. Jest to bardzo rzadka dolegliwość, która dotyka głównie kobiety.

 

Niektóre lekarstwa

Niektóre lekarstwa mogą powodować, że odczuwamy chłód. Najlepszym tego przykładem są tak zwane beta-blokery stosowane w leczeniu chorób serca. Stąd też stale zimne stopy i dłonie są najczęstszym efektem ubocznym tego typu leków.

 

Stres

 Nie od dziś wiadomo, że stres może wzmagać uczucie zimna. Zdenerwowani stajemy się bardziej wrażliwi na wszystkie czynniki, które mogą spowodować, że nasze ciało zacznie panikować również z powodu zimna. Znalezienie sposobów na złagodzenie stresu może znacznie przyczynić się do poprawy naszego samopoczucia. Może się jednak okazać, że będziemy potrzebowali pomocy terapeuty.

 

Zaburzenia podwzgórza

Dysfunkcja gruczołu zwanego podwzgórzem może mieć różne przyczyny. Wśród nich możemy wyróżnić chociażby uraz głowy lub jadłowstręt. W większości przypadków zaburzenia te można skutecznie leczyć. Jeżeli czujemy chłód, warto skonsultować się z lekarzem.

 

Infekcje grzybicze

Wydawać by się mogło, że infekcja grzybicza nie ma nic wspólnego z odczuwaniem zimna. Przede wszystkim chodzi tutaj o infekcje typu candida, która jest przyczyną grzybicy paznokci oraz pochwy. Tego rodzaju dolegliwości mogą mieć również wpływ na podwzgórze.

 

Niedoczynność tarczycy

Niedoczynność tarczycy jest powszechną przyczyną nieustannego odczuwania zimna. Lekarz może sprawdzić funkcjonowanie naszej tarczycy przeprowadzając badanie krwi. Może się okazać, że wdrożenie odpowiedniego leczenia rozwiąże problem.

 

Jest Ci zimno? To może być cukrzyca

Niektórym osobom cierpiącym na cukrzycę ciągle jest zimno. Lekarze nadal nie rozumieją, dlaczego tak się dzieje, ale może to być spowodowane nefropatią cukrzycową (uszkodzeniem nerek). Jest to powszechne u wielu diabetyków. Jeśli więc chorujemy na cukrzycę i często czujemy chłód, warto udać się do specjalisty.

Odczuwanie zimna nie jest tylko objawem, który wywołuje dyskomfort. Może ono bowiem świadczyć o znacznie poważniejszych problemach zdrowotnych. Więcej na ten temat dowiesz się na najnowszego magazynu „Dr Medicus”. Nie pozwól, żeby dolegliwości zdrowotne zmieniły Twoje życie w koszmar – działaj, zanim będzie za późno!

Kiedy Twój organizm wysyła sygnały ostrzegawcze

Często bywa tak, że czujemy się źle psychicznie lub fizycznie. Jesteśmy zmęczeni lub po prostu nieszczęśliwi i nie umiemy znaleźć przyczyny tego stanu rzeczy. Ciężko zinterpretować nam własne uczucia. Ale możemy nauczyć się rozpoznawać sygnały naszego ciała i umysłu i poprawnie je interpretować. Na co warto zwrócić uwagę i jakie zmiany wprowadzić w swoim życiu?

Przede wszystkim – praca. To miejsce gdzie spędzamy większość naszego dnia. Rozmawiamy o niej, analizujemy, myślimy co jeszcze musimy zrobić, planujemy. Jesteśmy w niej tak naprawdę dłużej niż 8 godzin dziennie. Jeśli więc Twoja praca przynosi Ci zbyt wiele stresu, pora coś z tym zrobić. Jak czujesz się rano wstając do pracy? Jak czujesz się w niedzielny wieczór myśląc o całym roboczym tygodniu? Jeśli na samą myśl o tym czujesz niepokój, chyba czas na zmiany.

Rodzina i przyjaciele wiedzą najlepiej

Jak często słyszysz od przyjaciół i rodziny rady? „Musisz odpocząć”, „wyglądasz na zmęczoną/zmęczonego”. I jak na to reagujemy? W najlepszym wypadku wpuszczamy jednym uchem, a wypuszczamy drugim. Ale przecież nie mówią tak bez powodu, oni są odbiorcami naszego zachowania i naszego wyglądu. Staraj się porozmawiać z nimi wprost, spytaj dlaczego sądzą tak, a nie inaczej i zastanów się, czy nie mają racji. Być może to pierwszy krok w stronę zmiany na lepsze?

Liczy się to, co teraz

Powinieneś zastanowić się także nad zmianą w życiu, jeśli nie myślisz o teraźniejszości, ale często uciekasz myślami do przeszłości i wspominasz „dobre stare czasy”. A z drugiej strony śnisz o lepszej przyszłości, snujesz plany na lepsze jutro i marzysz o tym gdzie będziesz za jakiś czas. Oczywiście nie ma nic złego we wspominaniu dobrych czasów i planowaniu przyszłości. Ale jeśli zabiera to większość twojego czasu, nie masz kiedy skoncentrować się na teraźniejszości. Postaraj się zwrócić na to uwagę.

Uczucie zazdrości pozbawia nas energii

Zazdrość. To kolejna ważna rzecz, na której powinniśmy się skupić. Jak często czujemy się zazdrośni? Jeśli często – może to oznaczać, że nie czujemy się dobrze, pewnie. Skupiając się na innych, pokazujemy sami sobie, że nie jesteśmy do końca zadowoleni z własnego życia. Zapytaj sam siebie – skąd bierze się w tobie to negatywne uczucie?

Ciągle zmęczeni?

Równie ważne jest to, jak się czujemy wstając rano z łóżka. Jeśli codziennie jesteśmy zmęczeni, a dostarczamy naszemu organizmowi tyle snu ile potrzebuje – to wyraźny sygnał, że coś jest nie tak. Codzienne uczucie zmęczenia może być objawem depresji! To poważny problem, ponieważ gdy ciągle towarzyszy nam zmęczenie, nie mamy siły mierzyć się z problemami i wyzwaniami, które stawia przez nami życie. Nowy dzień to nowe możliwości, ale żeby w pełni docenić każdą chwilę, warto poświęcić trochę czasu na odpoczynek – to z pewnością nam pomoże.

Kiedy jeszcze potrzebujemy zmiany w życiu?

  • Gdy jesteśmy niespokojni i nie umiemy „usiedzieć na miejscu”. Gdy ciągle musimy coś robić. Oznacza to, że nasza kreatywność została zachwiana. Powinniśmy nauczyć się oddzielać pracę od życia osobistego.
  • Gdy plotkujemy. Rozsiewając plotki zazwyczaj staramy się zatuszować własne utrapienia. Być może robimy to z zazdrości? Być może nie umiemy w inny sposób zainteresować rozmówcy? Jeśli czujesz potrzebę „sprzedawania” plotek, zastanów się z czego może to wynikać. Wnioski mogą być zaskakujące.
  • Gdy wszyscy dookoła nas irytują. Kiedy ciągle się „czepiamy”, zachowanie innych nas drażni i wszystko dookoła jest nie takie jak powinno być. Oznacza to niestety, że to my mamy problem, z którym sobie nie radzimy. Jest to dosyć niebezpieczne, bo w rezultacie takiego zachowania możemy „odepchnąć” od siebie bliskie osoby.
  • Kiedy przewidujemy złe rzeczy, które mogą się nam przytrafić. Taki tok myślenia bardzo hamuje nasze działanie. Czekamy w miejscu, przekonani, że zaraz wydarzy się jakaś tragedia. A czas na nas nie zaczeka… Na świecie dzieją się złe rzeczy, są one nieuniknione. Często nie mamy na nie wpływu. Za to mamy wpływ na pozytywne rzeczy, którymi możemy się otaczać i doceniać je każdego dnia. Wystarczy tylko spojrzeć z innej perspektywy.
  • Gdy często zadajemy sobie pytanie „to wszystko?!”. Oznacza to, że nie jesteśmy w pełni zadowoleni z naszego życia. Czujemy niedosyt. Wiemy, że na horyzoncie są możliwości i szanse, ale z różnych powodów, nie sięgamy po nie.

Jak wdrożyć zmianę w życie?

Potrzeba tak niewiele, żeby zdać sobie sprawę z własnych uczuć i emocji. Wystarczy tylko usłyszeć i zauważyć, a nie tylko biernie słuchać i patrzeć. Jeśli większość z powyższych sytuacji znamy z doświadczenia, powinniśmy zmienić nasze codzienne życie. Można zacząć od małych zmian. Każdy, nawet niewielki krok do przodu, przybliża nas do życia o jakim marzymy. Trzeba być tylko otwartym na zmiany i gotowym na nowe możliwości. Nie bój się zmian i zaufaj sobie. Zaufaj też nam i naszym poradom – więcej informacji na temat zdrowia znajdziesz w czasopiśmie „Dr Medicus.