Które ryby warto jeść i dlaczego?

Każdy wie, że warto włączyć do swojego jadłospisu ryby. Są bogatym źródłem kwasów omega-3, które wpływają korzystnie nie tylko na pracę serca, ale i mózgu. Dietetycy rozpisują się o walorach dań z rybą w roli głównej i zachęcają, aby zastępować nimi potrawy z drobiem czy wieprzowiną. Wbrew pozorom nie wszystkie ryby będą dobre dla naszego organizmu – niektóre mogą nam nawet zaszkodzić. Warto jednak skupić się na tych, które są najlepszym źródłem składników mineralnych i dostarczają organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania.

Wartości odżywcze

Ryby to przede wszystkim źródło pełnowartościowego białka, które jest dla ludzkiego organizmu wysoce przyswajalne. Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe wpływające na kondycję serca i mózgu. To także źródło witamin i dużej ilości składników mineralnych, w tym także selenu, fluoru, wapnia i magnezu. Badania dowodzą, że osoby, które do swojej diety chętnie włączają ryby, cieszą się znacznie lepszym zdrowiem, niż osoby, które ich nie jedzą. Wśród pierwszej grupy osób rzadziej występuje problem z miażdżycą, alergiami, ale także z chorobami nowotworowymi. Dietetycy zachęcają, aby sięgać po ryby nawet 3 razy w tygodniu.

Jakie ryby wybierać?

Ryby dzielimy na słodkowodne i morskie. Bezapelacyjnie ryby morskie są znacznie lepszym wyborem od tych słodkowodnych. Przede wszystkim dlatego, że są bogatszym źródłem kwasów tłuszczowych. Które gatunki powinny znaleźć się na naszym talerzu? Oto 5 najzdrowszych ryb.

1. Łosoś

To jedna z najlepszych i najtłustszych ryb. Zawiera bardzo dużą ilość kwasów omega-3 i omega-6. Jej spożywanie wpływa korzystnie na tarczycę i serce. Dzięki zawartości wapnia nie tylko złagodzi bóle stawów, ale przede wszystkim będzie im zapobiegać, wzmacniając kości oraz zwiększając siłę mięśni. Jedzenie tej ryby – oprócz aspektu zdrowotnego – ma też dobroczynny wpływ na urodę. Dzięki dużej zawartości witamin i minerałów, równolegle z poprawą kondycji organizmu idzie w parze opóźnienie procesów starzenia. W efekcie poprawia się wygląd skóry. Jak w przypadku każdego produktu spożywczego, należy kupować te najmniej przetworzone. Najlepsze ryby do spożycia to te dziko żyjące.

2. Makrela

Bardzo popularna ryba i często serwowana właśnie dzieciom. Zawiera mnóstwo witamin, które regulują większość procesów zachodzących w organizmie. Jak w przypadku każdej ryby, tak i w przypadku makreli ogromnym walorem jest zawartość kwasów omega-3 i omega-6. Wspomagają one pracę mózgu, chronią układ krwionośny, zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów, a także wpływają korzystnie na metabolizm.

3. Pstrąg

W przypadku pstrąga konsumenci najbardziej doceniają jego smak. Jest to niezwykle smaczna ryba, ale trzeba także pamiętać, że korzystnie wpływa na nasze zdrowie. To ryba słodkowodna, ale stanowi doskonałe źródło witamin i składników mineralnych. W dodatku jest rybą chudą, co dla wielu osób, które przechodzą na diety odchudzające jest bardzo istotne. Takie ryby dostarczają organizmowi składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania.

4. Tuńczyk

Tuńczyk jest składnikiem wielu sałatek, które goszczą na naszych stołach. To doskonały dodatek do kanapek, sprawdza się w połączeniu z makaronami. Ta ryba daje wiele możliwości kulinarnych, dlatego cieszy się w ostatnich latach dużą popularnością. Dietetycy zalecają jednak , aby po tuńczyka sięgać maksymalnie raz w tygodniu. Mimo swoich walorów prozdrowotnych, wykazuje także tendencje do wchłaniania rtęci, co dla ludzkiego organizmu jest niezwykle szkodliwe.

5. Śledź

Wielu osobom śledź kojarzy się z przysmakiem, który jest łączony z alkoholem. To jedna z najbardziej niedocenianych ryb. Śledź jest rybą tłustą, więc rzadko można spotkać ją w diecie osób odchudzających się. Jest świetnym źródłem witamin – A, E, D, B. Chroni układ krwionośny, układ kostny, opóźnia procesy starzenia. Podobnie jak inne ryby jest źródłem kwasów Omega-3. Jeżeli nie przepadasz za jego specyficznym smakiem, wystarczy sięgnąć po ulubione zioła i przyprawy.

O tym, że warto jeść ryby nie trzeba nikogo przekonywać. Warto wiedzieć, z jakiego źródła pochodzą – nieuczciwi producenci często oferują nam towar najniższej jakości. Nie pozwól się oszukiwać! Dowiedz się, jak rozpoznać czy to co masz na talerzu nadaje się do jedzenia. Zwalczaj ból i inne dolegliwości naturalnymi metodami i zapomnij o chorobach! Pamiętaj, że od Twoich decyzji zależy czy będziesz zdrowy. Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” i sprawdź, czego nigdy nie powie Ci żaden lekarz!

Jedzenie, które obniża stres i koi nerwy

Wiele osób kojarzy relaks z wakacjami w ciepłych krajach, plażą, palmami i nic nierobieniem. Dla innych relaks to owinięcie się w ciepły koc i czytanie książek w mroźny, zimowy wieczór. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jedzenie także wpływa na nastrój i może łagodzić napięcie. Dzięki niemu łatwo odstresujesz! Wystarczy tylko wybrać odpowiednie menu. Poznaj produkty, dzięki którym zmniejszysz stres, obniżysz ciśnienie i poprawisz swoje samopoczucie!

Czekolada

To chyba najlepsza wiadomość dla osób, które lubią słodycze. W tym przypadku mówimy o czekoladzie ciemnej (gorzkiej). Jest najlepszą alternatywą dla słodkości przepełnionych cukrem i konserwantami.

Badania dowodzą, że gorzka czekolada skutecznie łagodzi stres. Dodatkowo ma właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Wspomaga pracę mózgu, wzmacnia odporność, zwalcza stany zapalne. Jeśli masz nawyk „zajadania stresu”, to nic nie zadziała lepiej niż czekolada, po którą od teraz możesz sięgać ze spokojnym sumieniem (oczywiście z umiarem).

Herbata

Do ciepłego koca, książki i ognia w kominku idealnie pasuje herbata. To ważny element odpoczynku. Zwłaszcza ta hibiskusowa. Podobnie jak czekolada łagodzi stres. Pomaga także w przypadku zbyt wysokiego ciśnienia. Herbata miętowa natomiast skutecznie orzeźwia i poprawia nastrój, a przy tym dodaje energii.

Ryby

Badania dowodzą, że kwasy omega-3 zawarte w tłustych rybach, pozwalają obniżyć poziom adrenaliny. Dzięki temu nie odczuwasz silnego stresu. Warto sięgać po łososia, tuńczyka, sardynki. Jeśli jesteśmy zestresowani należy ograniczyć jedzenie fast-foodów. Znacznie lepiej jest sięgnąć po pełnowartościowy obiad z rybą w roli głównej.

Banany

Kolejna przekąska, po którą warto sięgać w przypadku silnego stresu czy nadciśnienia. Banany są źródłem potasu, który koi nerwy i obniża ciśnienie krwi. Zamiast sięgać po przekąskę pełną cukru i słodzików, sięgnij po banany. Sprawdzą się na drugie śniadanie lub jako zdrowa przekąska między posiłkami.

Mleko

Wiele osób słyszało w dzieciństwie, że musi wypić szklankę mleka (choć było to motywowane innymi argumentami niż spokojny sen). Warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, co takiego jest w mleku, że rodzice ochoczo serwowali je do posiłku. Witaminy grupy B i D, wapń–  to tylko niektóre z powodów. Powodem było jego działanie relaksujące i regulujące nastrój.

Trzeba zauważyć, że to działanie, nie znika wraz z wiekiem konsumenta. Ciepły napój obniża stres, uspokaja i rozładowuje bóle mięśni. Mimo dorosłego wieku zaleca się wypijać szklankę niskotłuszczowego mleka tuż przed pójściem do łóżka.

Marchew

W tym przypadku nie witaminy odgrywają kluczową rolę, a sam fakt chrupania. Ta czynność ukoi nerwy i zniweluje napięcie. Może być to także seler i właściwie każdy inny chrupiący owoc.

Krakersy

Najważniejsze, aby sięgać po zdrowe przekąski, bo tylko takie spełnią swoje zadanie w 100%. Jeśli szukasz chrupiących przekąsek, ale nie jesteś fanem owoców lub warzyw, wybieraj krakersy pełnoziarniste. Węglowodany uwalniają serotoninę, która w odpowiedniej ilości działa relaksująco a nawet… usypiająco.

Burak ćwikłowy

To niepozorne warzywo jest bogate w witaminy i minerały. Można o nim powiedzieć, że jest swego rodzaju „odżywką” dla układu nerwowego. Warto sięgać po buraka ćwikłowego pod różną postacią, gdy mamy do czynienia ze stresem czy chronicznym niewyspaniem. Dostarczy odpowiedniej ilości witamin i ułatwi regenerację zmęczonemu organizmowi.

Jedzenie dobre na wszystko!

Jedzenie może przynosić ukojenie. Pozwala obniżyć ciśnienie krwi i poziom stresu, a do tego ma korzystny wpływ na zdrowie i urodę. Spożywanie odpowiednich pokarmów może spowodować wydzielanie tzw. „hormonu szczęścia” – serotoniny.

Szybkie tempo życia nie może być powodem, dla którego zaniedbujesz swój organizm. Jeśli chcesz efektywnie dbać nie tylko o swoje zdrowie, ale także bliskich Ci osób, regularnie zaglądaj do magazynu „Dr Medicus”. Odkryj przyczyny dolegliwości, dowiedz się, jak im zapobiegać i jak je leczyć. Poznaj skuteczne sposoby na niechciany stres. Zobacz, jak za pomocą odpowiedniej diety poprawić nastrój, pozbyć się chorób i wzmocnić swoją odporność. Nie wierzysz? Przekonaj się o tym już teraz!

Ryby zmniejszają ryzyko chorób serca

Na całym świecie choroby serca są jedną z głównych przyczyn zgonów. Nic dziwnego, że problem ten znajduje się w centrum zainteresowań wielu naukowców. Przeprowadzone przez nich badania wykazały, że regularne spożywanie niektórych produktów zmniejsza ryzyko wystąpienia tego typu schorzeń. Wśród tych produktów należy wymienić ryby, które niestety nie są najpopularniejsze na polskich stołach.

Ryby – im więcej, tym lepiej

W latach 90. XX wieku przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych eksperyment, w ramach którego badano nawyki żywieniowe mężczyzn w wieku od 40 do 84 lat. Naukowcy odkryli, że osoby, które spożywały ryby co najmniej raz w tygodniu, miały nie tylko mniejszą częstotliwość występowania nagłej śmierci z powodu problemów związanych z sercem, ale także były w stanie przetrwać atak serca, w przeciwieństwie do tych, którzy wyeliminowali ryby ze swojej diety. Dla przykładu, mężczyźni, którzy jedli ryby co najmniej 5 razy w tygodniu, mieli aż o 52% mniejsze ryzyko nagłej śmierci. Co ważne, powyższe badania nie wydają się różnicować niektórych rodzajów ryb jako najlepszego źródła kwasów omega-3 i sugerują, że można spożywać prawie każdy rodzaj tłustych ryb. To doskonała wiadomość dla wszystkich smakoszy, którzy najchętniej widzieliby na swoim talerzu rozmaite gatunki ryb codziennie.

Kwasy omega-3

Ryby zawierają duże ilości kwasów omega-3, które korzystnie wpływają na kondycję serca. Są one pomocne w regulacji rytmu serca. Nieregularna częstotliwość jego uderzeń prowadzi do zatrzymania akcji mięśnia sercowego lub do konieczności ponownego regulowania serca w przypadku zatrzymania krążenia. Szczególnie ważne są kwasy EPA i DHA. Te dwa kwasy tłuszczowe działają rozluźniająco na mięśnie serca, a tym samym regulują bicie serca. DHA i EPA są obecne w całym ciele, ale są szczególnie skoncentrowane w mózgu, sercu i siatkówce. W zależności od ograniczeń dietetycznych lub finansowych, ryby mogą być nie zawsze dostępne w przypadku regularnych posiłków. Wówczas przydatne mogą okazać się suplementy diety. Jednakże można też zastąpić je innymi produktami spożywczymi, które zawierają dużo kwasów omega-3. Wśród nich należy wyróżnić chociażby soję, orzechy włoskie, olej rzepakowy, nasiona chia i nasiona lnu. Najwięcej kwasów omega-3 zawierają takie ryby jak tuńczyk, łosoś, makrela i sardynki. To jednak jeszcze nie wszystko. Otóż kwasy omega-3 działają również przeciwnowotworowo, a także spowalniają proces starzenia się komórek.

Nie od dziś znane jest powiedzenie, zgodnie z którym, ktoś jest zdrowy jak ryba. To prawda, mięso tych zwierząt zawiera wiele składników, które działają korzystnie na kondycję organizmu człowieka. Wystarczy tylko spojrzeć na długość życia i stan zdrowia Japończyków czy mieszkańców basenu Morza Śródziemnego, a więc osób, które jedzą na co dzień dużo ryb. O pozytywnym wpływie ryb na zdrowie możesz przeczytać w magazynie Dr. Medicus. Nie czekaj, już dziś zmień nawyki żywieniowe i tym samym zadbaj o swoje zdrowie!

10 naturalnych sposobów na uniknięcie zmarszczek

Zdrowy wygląd wpływa na nasze samopoczucie. Zadbane ciało, miękka skóra i nawilżona cera dodaje nam pewności siebie i sprawia, że czujemy się lepiej. Chcemy również wyglądać i czuć się młodo jak najdłużej. Jednym z aspektów, które mają na to wpływ jest brak zmarszczek. Tylko jak skutecznie im zapobiegać? Oto naturalne sposoby na zmarszczki, które pomogą zachować młody wygląd na dłużej…

 

Sposoby na zmarszczki

W pierwszej kolejności starajmy się unikać kąpieli słonecznych. Długa ekspozycja na promienie słoneczne sprawia, że nasza skóra szybciej się starzeje. Gdy przebywamy na słońcu, skóra zaczyna produkować melaninę i brązowieć – jest to reakcja obronna organizmu na zbyt dużą ilość słońca. Opalenizna powinna zatem być dla nas raczej ostrzeżeniem, aniżeli nagrodą za przebywanie na słońcu.

Starzenie się skóry w wyniku oddziaływania słońca zaczyna się od drobnych zmian. Pojawia się suchość skóry, utrata wiotkości i płytkie zmarszczki – te elementy łatwo jest niestety przeoczyć. Jeśli ich nie zauważymy (i nadal będziemy wystawiać ciało na promienie słoneczne), to szybko obudzimy się z głębokimi bruzdami. Uszkodzony przez promienie UV kolagen nie będzie w stanie zachować wystarczającej sprężystości skóry i pojawią się poważne negatywne efekty.

Dlatego pamiętajmy o odpowiedniej ochronie naszej skóry. Stosujmy kremy do opalania. W słoneczną pogodę nośmy również okulary przeciwsłoneczne. Bez nich mrużymy oczy, a to powoduje pojawianie się zmarszczek w okolicach oczu (tzw. kurzych łapek). Nosząc okulary dodatkowo chronimy naszą skórę wokół oczu przed promieniowaniem UV. To najprostsze, bezwysiłkowe sposoby na zmarszczki.

A co jeszcze powinniśmy mieć na uwadze?

 

Sen wpływa na zmarszczki!

Również to w jakiej pozycji śpimy ma znaczenie. Kiedy zasypiamy leżąc na boku, są większe szanse pojawienia się zmarszczek na brodzie i policzkach. Śpiąc „na brzuchu” narażamy na zmarszczki czoło. Najkorzystniejszą pozycją dla naszej cery jest zatem spanie „na plecach”. Także odpowiedni, regularny sen ma w tym względzie bardzo duże znaczenie.

To nie jedyne sposoby na zmarszczki związane ze snem. Warto pamiętać, że im więcej odpoczywamy, tym więcej nasze ciało jest w stanie wyprodukować hormonu wzrostu. A hormon ten utrzymuje odpowiednią elastyczność naszej skóry i sprawia, że jest ona mniej podatna na powstawanie zmarszczek.

 

Jak ryba w skórze?

Z tej porady zadowoleni będą smakosze. Otóż wiele badań potwierdza, że jedzenie ryb – a szczególnie łososia – korzystnie wpływa na naszą skórę. Dlaczego? Ponieważ kwasy tłuszczowe omega 3, które zawiera łosoś, pomagają zredukować zmarszczki. Sprawiają one, że nasza skóra jest naprężona, odżywiona i, w efekcie, wygląda młodziej. Korzystnie na nasz wygląd wpływa także spożywanie soi.
Warto pamiętać także o tym, że palenie papierosów jest bardzo szkodliwe dla naszej cery. Dym z papierosa zawiera enzym, który zmniejsza dwa istotne komponenty skóry – kolagen i elastynę. Zostało udowodnione naukowo, że skóra palaczy jest aż o 40% cieńsza i bardziej wiotka, niż skóra osoby która jest wolna od tego nałogu!

 

Co jeszcze możemy zrobić?

Przede wszystkim warto:

  • Zamienić filiżankę kawy, na kubek kakao. Kakao zawiera flawanole – substancje o działaniu aktyoksydacyjnym, które zapobiegają procesom nowotworowym i starzeniu się skóry. Poprawiają cyrkulację komórek skóry i pomagają w jej nawilżeniu.
  • Wzbogacić naszą dietę o warzywa i owoce. Są one bogate w aktyoksydanty, które neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników. Pomoże to skórze zachować witalność i młody wygląd.
  • Unikać przemywania twarzy wodą z kranu. Udowodniono, że takie działanie usuwa naturalnie wyprodukowany przez skórę łój, który stanowi wodoodporną powłokę skóry, chroniącą ją przed przesuszeniem. Badacze zalecają więc, aby do pielęgnacji twarzy używać środków do czyszczenia twarzy zamiast mydła z wodą.
  • Nakładać krem nawilżający, wmasowując go w skórę twarzy. Taki masaż – ruchami do góry – poprawi krążenie i ukrwienie skóry.
  • Dokładnie usunąć makijaż przed snem. Dobrze jest zastosować krem nawilżający, żeby skóra podczas snu mogła w jak największym stopniu regenerować się.
  • Nakładać naturalne maski na twarz, kilka razy w tygodniu. Z łatwością możemy je przygotować w domu. To bardzo proste. Wystarczy jedynie:
    – rozbić jajko i wmasować je w skórę, pozostawiając na 30 minut (jajko, jest idealne dla suchej cery – pozwala ją nawilżyć) lub
    – wetrzeć w skórę sok z cytryny i oliwę z oliwek, a następnie spłukać wodą.

To również spowoduje idealne nawilżenie cery.

Opisane powyżej sposoby na uniknięcie zmarszczek są łatwe w zastosowaniu i niezbyt czasochłonne. Tym bardziej warto wprowadzić je do swojego codziennego życia. Przy odrobinie regularności cera odwdzięczy się nam za to zdrowym, jasnym kolorem i miłą w dotyku gładkością.
Naturalne sposoby sprawdzają się w każdej sytuacji. Warto poznać ich jak najwięcej i cieszyć się zdrowym wyglądem i dobrym samopoczuciem jak najdłużej. Pomoże Ci w tym magazyn „Dr Medicus„, gdzie znajdziesz dziesiątki innych sposobów na zmarszczki.

Dieta dobra dla Twojego serca

Choroby serca stają się we współczesnym świecie coraz powszechniejsze. Przyczyną takiego stanu rzeczy są nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale również nasz styl życia. Siedzący tryb pracy, stres, ciągła bieganina i nieodpowiednia dieta w istotny sposób przyczyniają się do różnego rodzaju schorzeń. Należy pamiętać, że serce lubi wysiłek fizyczny i warto regularnie mu go dostarczać. Niestety nie każdemu z nas jest po drodze aktywnością, dlatego tak ważne jest, by zadbać o odpowiednią dietę.

Po pierwsze błonnik

Błonnik jest podstawą zdrowej diety, nie tylko dla serca. Substancja ta wpływa korzystnie na utrzymywanie prawidłowej masy ciała, redukuje poziom złego cholesterolu we krwi, a także zapobiega powstawaniu nadciśnienia tętniczego. Wystarczy jedynie 25 gramów błonnika dziennie, aby nasz organizm odczuł poprawę. Jego doskonałym źródłem są na przykład owoce, warzywa, produkty zbożowe, razowe pieczywo, a także nasiona roślin strączkowych.

Po drugie czerwone wino

Czerwone wino to prawdziwy eliksir zdrowia dla serca. Zawiera ono bowiem resweratrol. Pod tą trudną nazwą kryje się organiczny związek chemiczny, który chroni tętnice przed złym cholesterolem, a ponadto podnosi poziom dobrego cholesterolu. Resweratrol ma także pozytywny wpływ na układ krążenia. Nie należy jednak przesadzać z jego dawkowaniem. Ponieważ może się to niekorzystnie odbić na naszej kondycji.

Należy pamiętać, że zdrowa osoba może wypić dziennie jeden kieliszek czerwonego wina. Większa ilość odbije się negatywnie na ciśnieniu tętniczym. Ponadto trunek ten to przecież, nie ukrywajmy, alkohol. Wniosek zatem powinien nasunąć nam się sam, że nie należy go nadużywać. Jak każda tego typu substancja uzależnia w większych ilościach, a dodatkowo niekorzystnie wpływa na stan wątroby.

Zielony – kolor zdrowia

Zielony to nie tylko kolor nadziei, ale również i… zdrowia. Szczególnie w kontekście naszego serca. Znaczna część ziół ma działanie żółciopędne, co oznacza, że korzystnie wpływają na poziom cholesterolu we krwi. Spożywanie na przykład korzenia mniszka lub czarnej rzodkwi pobudza wątrobę do produkcji żółci, a tym samym „zużywa” więcej cholesterolu z naszego organizmu. W takim przypadku nie trafia on do naszego krwiobiegu.

Warto pamiętać także o tym, że zielona herbata ma niezwykle korzystny wpływ na kondycję serca. Zawiera ona przeciwutleniacze, a ponadto znakomicie gasi pragnienie. Warto więc pomyśleć o zastąpieniu tak popularnej czarnej herbaty, jej zieloną odmianą. Albo ewentualnie białą.

Polubmy ryby!

Ryby nie są najpopularniejszym elementem diety w wielu polskich domach, jednak od zawsze uchodzą za produkt bardzo zdrowy. I to nie tylko dla serca. Ich mięso zawiera bowiem kwasy omega-3, które zmniejszają zjawisko zlepiania się płytek krwi, a także zmniejszają poziom tłuszczów w surowicy krwi. Badania naukowe dowiodły, że spożywanie jednego posiłku z ryb w tygodniu zmniejsza ryzyko śmierci z powodu chorób serca aż o połowę. Dlatego też ryby są obowiązkowym elementem diety dla osób, które dbają o swoje serce. Ryby, które zawierają najwięcej kwasów omega-3 to: tuńczyk, łosoś oraz tak popularny w Polsce śledź.

Więcej na temat tego jak prawidłowo dbać o swoje serce i układać dietę w najlepszy sposób dla własnego organizmu znajdziesz w magazynie „Dr Medicus„. Poznasz tam nie tylko zalecenia lekarzy i wskazówki dotyczące najlepszej diety, ale również przepisy na zdrowe dla serca potrawy.