Rośliny doniczkowe, które warto mieć w domu wiosną

Pierwsze marcowe kwiaty to oznaka, że nieuchronnie nadchodzi wiosna. Jest to też najlepszy moment na to, aby po surowej, szarej zimie, ożywić wnętrze domu. Świeże kwiaty cięte choć wprowadzają wspaniały letni klimat, a ich zapach rozchodzi się w każdym pomieszczeniu, zazwyczaj więdną bardzo szybko. Dobrą alternatywą dla kwiatów są rośliny doniczkowe.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że rośliny te nie tylko pięknie prezentują się na domowym balkonie czy parapecie, ale i doskonale wpływają na zdrowie domowników.

Rośliny doniczkowe dla dobrego samopoczucia

Nie od dziś wiadomo, że zieleń niemal w każdym wydaniu działa uspokajająco. Nie inaczej jest w przypadku zielonych roślin doniczkowych. Właśnie dlatego warto je mieć w swojej sypialni. Zdrowie psychiczne i dobra jakość snu oddziałują niemal na każdą płaszczyznę życia. Według feng shui to właśnie rośliny doniczkowe są źródłem energii, która wpływa korzystnie na funkcjonowanie naszego organizmu. Nie jest to jednak tajemna moc, której należy się obawiać. Rośliny doniczkowe wytwarzają naturalne związki chemiczne, które oddziałują na gospodarkę organizmu. Kwitnące rośliny dodatkowo cieszą oko i upiększają wnętrze.

Wraz z pojawieniem się wiosny, poprawia się nasze samopoczucie. Skoro nie jest to przypadkowe, warto wiosnę wnieść do swojego domu. Sprawdź, jakie rośliny doniczkowe powinny znaleźć się na  parapetach Twojego mieszkania.

Hortensje ogrodowe

Na długi czas zniknęły z ogrodów, na szczęście ponownie wracają do łask. Tym razem przeżywają swój renesans jako rośliny uprawiane w domu. Jest to roślina wrażliwa na temperatury, a jej liście są niezwykle delikatne. Do hodowania w warunkach domowych, warto sięgać po rośliny z upraw szklarniowych, dzięki temu zakwitną jeszcze przed nadejściem lata.

Aspekt zdrowotny:

  • Hortensje to kwiaty, które działają orzeźwiająco, dlatego warto otoczyć się nimi po szarej i osłabiającej zimie. Wpływają przede wszystkim na stan psychiczny i poprawiają samopoczucie.

Skrzydłokwiat

Nie wymaga specjalnej pielęgnacji, należy go podlewać 3-4 razy w tygodniu, lubi półcień. Jego kwiaty można podziwiać nawet przez trzy miesiące.

Aspekt zdrowotny:

  • UWAGA: Skrzydłokwiat zaliczany jest do roślin trujących! Spożycie choćby niedużego kawałka tej rośliny może spowodować silne podrażnienia błon śluzowych jamy ustnej oraz gardła. Może powodować dolegliwości w przewodzie pokarmowym takie jak nudności i wymioty. Roślinę należy trzymać z daleka od małych dzieci i zwierząt.
  • Przy zachowaniu tych środków ostrożności bez obaw można cieszyć się prozdrowotnym wpływem tej rośliny.
  • Jest to jedna z tych roślin, które doskonale filtrują powietrze w mieszkaniu. Benzen, amoniak, aldehyd, to tylko niektóre z toksyn, jakie na ogół znajdują się w powietrzu, którym oddychamy. Duże stężenie tych związków wywołuje bóle głowy i osłabia organizm. Skrzydłokwiat to roślina, która w efektywny sposób filtruje powietrze, dzięki czemu korzystnie wpływa na zdrowie.

Storczyk

Ta pięknie kwitnąca roślina doniczkowa to doskonały wybór do sypialni. W Polsce bardzo chętnie sięgamy po tę roślinę i jest to słuszny wybór. Storczyki charakteryzują się pięknymi kwiatami, które utrzymują się nawet około czterech miesięcy, wprowadzając wspaniałą atmosferę. Należy pamiętać, że storczyki nie lubią ekspozycji na silne promienie słoneczne. Warto więc ustawiać je na parapetach niepołudniowych. Storczyki lubią zraszanie. 

Aspekt zdrowotny:

  • Nie każda roślina nadaje się do sypialni ze względu na to, że brak dostępu do słońca w nocy hamuje fotosyntezę. Storczyki natomiast są zdolne do wytwarzania tlenu nawet w nocy. Skutecznie pochłaniają dwutlenek węgla. Dzięki obecności storczyków łatwiej zaśniesz, a jakość snu będzie znacznie lepsza.

Lawenda

Najczęściej kojarzy się z intensywnym zapachem, który ma odstraszać mole. Często zapominamy, że lawenda to kwiat, który może stać się wspaniałą dekoracją domu. Zwłaszcza, że może ona kwitnąć na fioletowo, błękitno, a nawet różowo – w zależności od odmiany. Lubi słońce i wiatr. Warto więc zapewnić jej w miarę możliwości naturalne warunki rozwoju, a będzie uświetniać wnętrze przez cały rok.

Aspekt zdrowotny:

  • Lawenda stanowi źródło cennych dla zdrowia składników. Usuwa z powietrza toksyny, dzięki czemu korzystnie wpływa na samopoczucie. Łagodzi bóle głowy, jest pomocna w stanach depresyjnych. Jej zapach jest relaksujący, pomaga w walce z bezsennością, dlatego warto postawić ją w sypialni, jeśli warunki dla rozwoju lawendy będą w niej korzystne. Z jej kwiatów można przygotować uspokajający napar.

Rośliny cebulowe

Jeżeli zależy Ci na wprowadzeniu do wnętrza kolorów możesz wybrać rośliny, które nie mają aż tak dużego wpływu na samopoczucie i zdrowie. Z całą pewnością jednak szeroką gamą barw wprowadzają do mieszkania wiosenną radość. Mowa oczywiście o roślinach cebulowych, które możesz uprawiać w doniczkach.

Ich słabym punktem jest trwałość. Warunki domowe są dla nich niekorzystne, jednak po przekwitnięciu możesz niektóre z nich przesadzić na balkon, taras lub do ogrodu.

 

  • Tulipany – te kwiaty, jako pierwsze przychodzą na myśl, gdy mówimy o wiośnie. Lubią chłód, wilgotne podłoże oraz światło. Po przekwitnięciu ich cebulki niestety trzeba wyrzucić.
  • Pierwiosnki – podobnie jak tulipany uwielbiają wilgotne podłoże. Lubią jednak półcień. W odpowiedniej temperaturze (czyli ok. 15 stopni) kwitną zazwyczaj ponad miesiąc.
  • Krokusy – jako dekoracja mieszkania przetrwają jedynie kilka dni, jednak ich cebulki, podobnie jak pierwiosnków, możesz przesadzić do ogrodu lub na balkon.

 

Pamiętaj, że rośliny doniczkowe, nie tylko uświetniają wnętrza i sprawiają, że czuć w powietrzu wiosnę. Są przede wszystkim źródłem tlenu. Wiele roślin doskonale filtruje powietrze, „pochłaniając” groźne zanieczyszczenia. Ta niepozorna ozdoba może okazać się doskonałą inwestycją w zdrowie i dobre samopoczucie. Rośliny cebulowe natomiast doskonale sprawdzą się jako element dekoracyjny. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby w domu gościły różne rodzaje kwiatów.

Więcej informacji na temat naturalnych i bezpiecznych terapii przeczytasz w magazynie „Dr Medicus”. Dowiesz się, jak efektywnie walczyć z wieloma dolegliwościami i schorzeniami, nie narażając się na skutki uboczne. Nie daj się oszukiwać środowiskom medycznym, Twoje życie jest w Twoich rękach!

Naturalne odświeżacze powietrza? Zrób je sam!

Odświeżacze powietrza są wszędzie: w mieszkaniach, w biurach, w garażach, a nawet w sklepach odzieżowych. Mają przyjemny zapach, którzy wywołuje miłe skojarzenia, są świeże i relaksujące. Niestety, tylko pozornie. Tak naprawdę odświeżacze powietrza to prawdziwa chorobotwórcza bomba. Najczęściej to właśnie one odpowiadają za nasze złe samopoczucie, bóle głowy czy nudności. Konsekwencją wdychania tych środków może być nawet depresja i problemy z sercem!

Badania dowodzą, że odświeżacze powietrza, które są dostępne niemal w każdej drogerii czy supermarkecie, to zwykłe chemikalia, które sieją ogromne spustoszenie w naszym organizmie. Zawierają fatalny składnik, który ma za zadanie przedłużać trwałość zapachu. Najczęściej producenci odświeżaczy powietrza nie informują o obecności niebezpiecznych związków.

Niestety, sięgając po gotowe odświeżacze, narażamy się na pochłanianie dużej ilości toksyn. Warto więc poznać kilka sposobów na naturalne i w pełni bezpieczne pozbywanie się przykrych zapachów z mieszkania.

Naturalne odświeżacze powietrza

Nie musisz kupować kolorowych i sztucznych sprayów, żeby poprawić jakość powietrza w swoim domu. Z łatwością przygotujesz bezpieczne i zdrowe odświeżacze w domu. Oto tanie i zdrowe alternatywy dla tradycyjnych odświeżaczy powietrza.

Sięgnij po sodę oczyszczoną

Soda oczyszczona znana jest ze swoich właściwości pochłaniania nieprzyjemnych zapachów. Może stać się przy okazji odświeżaczem powietrza wydzielającym zapach. Wystarczy, że mały pojemnik lub słoik napełnisz sodą oczyszczoną i dodasz olejek eteryczny o ulubionym zapachu. Pojemnik przykryj cienką warstwą gazy i zabezpiecz tasiemką lub gumką. Możesz go ustawić w każdym pomieszczeniu a nawet w szafie.

Drugim sposobem na pozbycie się przykrego zapachu z pokoju jest posypanie sodą oczyszczoną dywanów. Oczywiście zabieg ten należy wykonać tuż przed odkurzaniem.

Zagotuj cynamon i pomarańcze

Są to zapachy, które kojarzą się głównie ze świętami, ale warto je stosować nie tylko w tym czasie. Oczywiście nie musisz piec pierników, aby osiągnąć zamierzony efekt. Na kuchence zagotuj garnek z wodą, dodaj do niego cynamon i skórkę pomarańczową (warto też wykorzystać naturalne olejki eteryczne), sprawdzą się również goździki. Gotuj przez kilka lub kilkanaście minut, aby zapach rozszedł się po wszystkich pomieszczeniach. To bezpieczne i naturalne rozwiązanie, a efekt utrzyma się bardzo długo.

Zadbaj o odpływy

Czasem nawet możesz nie zdawać sobie sprawy z tego, że głównym winowajcą przykrego zapachu jest odpływ w zlewie kuchennym. Najczęściej gromadzą się tam resztki jedzenia. Zadbaj o to, aby odpływ – zarówno ten w kuchni, jak i w łazience – był regularnie oczyszczany. Nie musisz jednak sięgać po drastyczne środki, jakimi są żrące i niebezpieczne dla zdrowia granulki. Zasyp odpływ sodą oczyszczoną i wlej pół szklanki octu. Odczekaj 2-3 minuty i dokładnie spłucz gorącą wodą.

Warto także od czasu do czasu zaparzyć mocną czarną kawę i (bez fusów!) wlać do odpływów. Zniweluje nieprzyjemne zapachy, a w całym mieszkaniu przez długi czas będzie unosił się przyjemny i pobudzający aromat.

Wietrz mieszkanie

Nie ma lepszego sposobu na utrzymanie świeżości w mieszkaniu niż jego regularne wietrzenie. Warto za każdym razem choć na kilka minut uchylić okno, aby zapachy wydzielające się podczas gotowania mogły być zastąpione świeżym i czystym powietrzem. Pamiętaj, że regularne wietrzenie mieszkania wpływa także na samopoczucie i lepszą jakość snu.

Zrób odświeżacz w sprayu

Do tego potrzebna będzie butelka z rozpylaczem. Napełnij ją zimną wodą i dodaj ulubione olejki eteryczne. Pamiętaj, że każdy olejek powinien być w pełni naturalny, ponieważ tylko w ten sposób stworzysz bezpieczny odświeżacz. Najlepiej sięgać po naturalne olejki dostępne w aptekach. Intensywny i przyjemny zapach zapewnią Ci te o zapachu miętowym, pomarańczowym i cytrynowym. Możesz mieszać je w dowolny sposób, uzyskując spektakularne efekty.

Niemal w każdym domu można znaleźć trujące odświeżacze powietrza. Zazwyczaj znajdują się one w łazienkach, często uruchamiają się automatycznie, więc niemal 24 godziny na dobę uwalniają chorobotwórcze toksyny, które później trafiają do naszych płuc. To samo dotyczy wielu kosmetyków, po które sięgamy każdego dnia.

Jednak odświeżacze powietrza to nie są jedynym źródłem toksyn w Twoim domu. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie jeszcze czai się niebezpieczeństwo, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dzięki niemu dowiesz się m.in.: jak zadbać o swój organizm, jak w naturalny sposób zapobiegać chorobom i popularnym dolegliwościom, w jaki sposób wielkie koncerny farmaceutyczne i producenci żywności na co dzień oszukują konsumentów

Decyduj o sobie i świadomie podejmuj decyzje związane ze zdrowiem. Wybieraj w pełni bezpieczne i naturalne metody, które nie zagrażają Twojemu życiu i zdrowiu. Chroń siebie i swoich bliskich!

Kiedy oddychanie zabija… Cała prawda o smogu

Okres jesienno-zimowy to czas przebudzenia świadomości dotyczącej smogu i jego szkodliwości. Codziennie można usłyszeć ostrzeżenia dotyczące zanieczyszczenia powietrza, niektóre komunikaty wręcz zachęcają do pozostania w domu. Każdy o smogu słyszał, ale nie każdy wie, czym dokładnie jest i jaki ma wpływ na zdrowie.

Informacje na jego temat pojawiają się w mediach regularnie, powstają setki artykułów i raportów na temat szkodliwości zanieczyszczonego powietrza. Wciąż jednak można usłyszeć głosy kwestionujące istnienie problemu. Jak jest naprawdę? Czy smog jest marketingowym tworem, zasłoną dymną, która zakrywa inne ważne problemy, czy może jest trucizną, która niszczy nasze płuca i sprawia, że coraz częściej jesteśmy astmatykami i umieramy za wcześnie?

Małe gospodarstwa dużym problemem

Międzynarodowe organizacje często podejmują temat zanieczyszczenia powietrza. Polityczne sankcje mają wspomagać proces ograniczania emisji toksyn. Pomysłów na to, jak pozbyć się problemu jest mnóstwo, ale to, czym oddychamy, zależy głównie od nas. A konkretniej od naszych działań.

Sezon grzewczy to doskonały czas na refleksję dotyczącą smogu. W małych miastach czy na wsi większe znaczenie będzie miało to, czym palimy w piecach. Niestety, wiele gospodarstw zamiast ekologicznych i nieszkodliwych rozwiązań stawia na opał śmieciami. Wiąże się to z wydzielaniem dużej ilości toksyn w postaci niebezpiecznych chemikaliów. To mit, że smog występuje tylko w dużych miastach. Obecnie cały kraj jest objęty smogowym alarmem. Na tle Europy Polska wypada bardzo słabo, prowadząc w niechlubnych statystykach.

Zima sprzyja powstawaniu smogu

Pomiary jakości powietrza, nie pozostawiają złudzeń, ponad 90% przekroczeń norm ma miejsce właśnie w zimie. W tym przypadku jednak chodzi o smog pyłowy, a nie spaliny samochodowe. Sezon grzewczy i niewielki wiatr powodują, że pojawia się szara mgła. Najłatwiej dostrzec ją podczas wschodów słońca. Jest to niezwykle niebezpieczny smog, który wpływa na nasze samopoczucie. Jeśli w okresie jesienno-zimowym odczuwasz:

  1. częstsze bóle głowy,
  2. spadek energii,
  3. nieuzasadniony ból gardła,
  4. trudności z oddychaniem oraz duszności,
  5. szybciej się męczysz

… przyczyną może być zła jakość powietrza.

Smog zabija

Badania naukowe dowodzą, że smog przyczynia się do wzrostu śmiertelności o ponad 5%. Dzieje się tak głównie w okresie zimowym. Mówi się, że smog znajduje się w pierwszej dziesiątce najgroźniejszych zabójców. Nawet jeśli nie odczuwamy teraz jego wpływu, to w przyszłości nasze płuca mogą mieć znacznie mniejszą wydolność, niż gdybyśmy oddychali absolutnie czystym powietrzem.

Groźny dla serca

Smog wpływa negatywnie na pracę serca. Oprócz tego, że upośledza działanie dróg oddechowych, wywołując infekcje i utrudniając wymianę tlenu, to dodatkowo obciąża serce. Pogłębia choroby układu krążenia, zaburza rytm pracy serca i zwiększa ryzyko zawału. W okresie grzewczym wyraźnie wzrasta śmiertelność spowodowana zaburzeniami funkcji serca.

Temat smogu powoli przestaje być bagatelizowany. Świadomość zagrożenia powoli wzrasta. Mimo wszystko wciąż nie brakuje osób, które świadomie i z pełną premedytacją zatruwają powietrze. Emisja z ogrzewania budynków ma znacznie większy wpływ na jakość powietrza niż emisja spalin samochodowych. Osoby, które nie dostrzegają smogu gołym okiem powinny zwrócić uwagę na swoje samopoczucie – to właśnie w ten sposób organizm sygnalizuje problem.

  1. Chcesz dołączyć do grupy osób świadomie podejmujących decyzje dotyczące zdrowia?
  2. Zależy Ci na tym, aby Twoi bliscy cieszyli się zdrowiem i energią przez cały rok?
  3. Chcesz wprowadzać zmiany, dzięki którym poczujesz się lepiej?

Jeżeli na choć jedno pytanie odpowiedziałeś „TAK”, to koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim nie tylko porady dotyczące zdrowego trybu życia, ale także dowiesz się, jak chronić siebie i bliskich przed niebezpiecznymi praktykami koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Nie czekaj, aż coś się stanie – w kwestii zdrowia nie warto iść na kompromis.

Czy wiesz jak pokonać smog?

Ciężkie, ołowiane powietrze. Mgła, przez którą nie sposób dostrzec obiektów oddalonych o kilkanaście metrów. Problemy z oddychaniem, zawroty głowy, kaszel, bóle w klatce piersiowej i zaczerwienione oczy. Smog dokucza nam niemal każdego dnia. Okazuje się jednak, że możemy z nim walczyć w bardzo prosty sposób…

Morderca nr 1?

Jak podają statystyki w Polsce z powodu smogu umiera rocznie przeszło 50 tysięcy osób. Co kilka dni nadwiślańskie miasta i wsie spowija ciężka, ołowiana chmura. Jej gęste kłęby osadzają się na naszych ubraniach, przenikają do domów i atakują płuca. Rezultaty tych, niewidocznych dla oka, wydarzeń są dla nas naprawdę tragiczne.

Zaczyna się od duszności, problemów z oddychaniem i drapaniem w gardle. Po pewnym czasie dochodzą do tego: zaczerwienienie oczu, powtarzające się bóle głowy, niedająca się pokonać chrypka, a także przewlekły kaszel. W klatce piersiowej nasila się ból, w ustach pojawia nieznośna suchość. To pierwsze oznaki nadciągającej astmy, zapalenia płuc lub alergii. Siwy, ciężki, gryzący pył powoli gromadzi się w naszym organizmie wyniszczając go od środka. Jest zabójczy i bezwzględny.

Czym właściwie jest smog

Smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne, które powstaje w wyniku dużego zanieczyszczenia powietrza (możemy oglądać je pod postacią siwej, duszącej mgły zawieszonej nad ziemią). Źródłem smogu są nie tylko spaliny samochodowe, ale i produkty spalania paliw stałych (pyły i szkodliwe gazy pochodzące z kotłowni czy pieców grzewczych). Powstawaniu smogu sprzyjają bezwietrzna pogoda i duża wilgotność powietrza.

W smogu znajdziemy cały szereg szkodliwych związków chemicznych. Są to m.in.:

  • tlenek azotu

  • dwutlenek siarki

  • tlenek węgla

  • ozon

  • benzopiren

  • naftalen

W większych miastach zanieczyszczenie powietrza jest szczególnie wysokie. Właśnie dlatego podstawowym zaleceniem dla mieszkańców jest znaczące zmniejszenie czasu spędzanego na zewnątrz. Spacer, gra w piłkę, jogging czy jakakolwiek inna forma sportu, uprawiana na powietrzu raczej nie powinna być przez nas poważnie rozważana. Kiedy normy smogowe są przekroczone o 300 czy 500% to nie tylko nic przyjemnego, ale także zdrowego.

Jeśli nie chcemy rezygnować z codziennej aktywności, a mimo to zależy nam, by ograniczyć szkodliwy wpływ smogu na nasz organizm możemy zainwestować w maskę antysmogową. Warto pomyśleć także o przenośnym mierniku zanieczyszczeń. Urządzenie takie pozwoli nam bez trudu, na bieżąco, sprawdzać jakość powietrza i kontrolować zagrożenie.

Istnieje też tańszy i równie skuteczny – a co najważniejsze naturalny – sposób na walkę ze smogiem, który możemy zastosować w domu. Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiednie rośliny, które oczyszczą powietrze z pyłów i innych szkodliwych związków.

Rośliny zwalczające smog

Nie od dziś wiadomo, że rośliny to naturalne, zielone filtry. Sprawiają one, że powietrze w naszym domu jest czystsze i lepszej jakości. Taką zdolność mają naturalnie rośliny doniczkowe. Dzięki temu nie tylko zdobią wnętrza mieszkań, ale także pochłaniają i neutralizują niebezpieczne substancje chemiczne (m.in. wspomniany benzopiren).

Które rośliny najlepiej ochronią nas przed smogiem? Oto lista tych najpopularniejszych:

  • Skrzydłokwiat – oczyszcza powietrze z 6 szkodliwych substancji (benzenu, ksylenu, formaldehydu, amoniaku, toluenu i trichloroetenu) i dodatkowo je nawilża

  • Sansewieria gwinejska – produkuje duże ilości tlenu (także w nocy), oczyszcza powietrze i jest odporna na skrajne warunki atmosferyczne. Dobrze znosi upały i mrozy, nie trzeba jej często podlewać

  • Epipremnum złociste – filtruje powietrze i usuwa z niego m.in. formaldehyd i inne lotne zanieczyszczenia. Jest łatwa w uprawie, może rosnąć nawet w zacienionych pomieszczeniach. Uwaga! To roślina trująca dla kotów i psów, a także niebezpieczna dla dzieci (najlepiej trzymać ją poza ich zasięgiem).

  • Bluszcz pospolity – usuwa większość szkodliwych substancji, jest rośliną ozdobną (pięknie się pnie), ale niestety jest trujący dla dzieci i zwierząt domowych

  • Draceny (szczególnie d. odwrócona i d. obrzeżona) – usuwają wiele rodzajów zanieczyszczeń, m.in. ksylen, dwutlenek węgla, formaldehyd, toluen, trójchloroetylen. Warto ustawiać je w pobliżu okien, dobrze rosną w pomieszczeniach o dużej wilgotności powietrza.

  • Fikusy – oczyszczają powietrze z formaldehydów, trójchloroetylenu i benzenu, mają wysokie walory ozdobne

  • Zielistka Sternberga – łatwa w uprawie, chroni przed tlenkiem węgla (czadem) i benzenem

  • Paprocie filtrują i nawilżają powietrze, dodatkowo neutralizują szkodliwe promieniowanie emitowane przez urządzenia elektroniczne

  • Palmy doniczkowe (Areka żółtawa i Daktylowiec niski)

  • Storczyk – popularna roślina ozdobna (ceniona ze względu na swoje kwiaty), usuwa z powietrza formaldehyd

  • Aloes – usuwa formeldehydy i benzen, a sok z jego liści ma cenne właściwości zdrowotne.

Pamiętajmy, że rośliny doniczkowe nie tylko cieszą oko i są piękną ozdobą domowych wnętrz. To przede wszystkim cenne źródła tlenu i aktywne filtry „pochłaniające” zanieczyszczenia. Dzięki nim możemy oddychać czystym powietrzem, bez obaw o swoje zdrowie. Zamiast kupować drogie filtry powietrza czy kolejne leki zainwestujmy w roślinę doniczkową – zyskamy piękną ozdobę, a nasz organizm z pewnością nam podziękuje.

Więcej o naturalnych terapiach przeciwdziałania smogowi oraz skutecznych metodach niwelowania jego wpływu na nasze zdrowie przeczytasz w najnowszym numerze magazynu „Dr Medicus„. Nie skazuj siebie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo, Twoje zdrowie jest w Twoich rękach.