Bezwzględny zabójca Polaków – rak jelita grubego

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że z upływem lat rak będzie zbierać coraz większe żniwo. Do roku 2025 ilość rocznych zachorowań świecie ma wzrosnąć nawet do 20 milionów. Niewątpliwie mamy do czynienia z plagą chorób nowotworowych, które coraz częściej dotykają osoby w bardzo młodym wieku.

Pomimo rzekomego postępu medycyny, rak jest dziś jedną z głównych przyczyn śmierci w krajach rozwiniętych. Wyjątkowo groźny jest rak jelita grubego, który w początkowym stadium nie daje żadnych objawów i często jest wykrywany zbyt późno. W Polsce co roku przybywa 16 tysięcy chorych, z czego aż 10 tysięcy umiera. Co sprawia, że umieralność na raka jelita grubego jest tak wysoka?

 

Rak jelita – przyczyny

Ryzyko zachorowania na raka jelita rośnie wraz z wiekiem. W grupie ryzyka są głównie ludzie w wieku między 50 a 65 rokiem życia, jednak w ostatnich latach granica ta zaczyna obejmować coraz młodsze osoby. Lekarze wymieniają predyspozycje genetyczne jako ważny, ale nie główny powód zachorowalności – zwiększają one szansę zachorowania jedynie o 15-20%. Ryzyko wystąpienia raka jelita jest większe również u osób z chorobą Leśniewskiego – Crohna lub wrzodziejącym zapaleniem jelit. Prawie całą resztę, czyli około 80% wszystkich czynników stanowią niezdrowy tryb życia i czynniki środowiskowe. Oto najważniejsze z nich.

 

Niezdrowa dieta

Wśród głównych przyczyn zachorowalności na raka jelita grubego jest dieta bogata w czerwone mięso a uboga w błonnik i świeże warzywa. Smażone i grillowane potrawy oraz dieta bogata w tłuszcz zwierzęcy zwiększają ryzyko zachorowania. Olbrzymim spożywczym trucicielem są głównie fast-foody i żywność wysoko przetworzona.

 

Nadmierne spożycie cukru

Cukier to pożywienie dla komórek nowotworowych (przyspiesza ich dalszy rozwój). Związek nadmiernego spożywania cukru z zapadalnością na choroby nowotworowe został bardzo dokładnie zbadany. Potrawy o wysokim indeksie glikemicznym zwiększają zagrożenie zachorowania na raka nie tylko jelit, ale także żołądka, trzustki, jajników i tarczycy. Samo odstawienie cukru nie zabije komórek nowotworowych, ale może gwałtownie spowolnić ich rozrost.

 

Otyłość

Podwyższone ryzyko zachorowania zauważono głównie u osób otyłych. Ryzyko to rośnie wraz ze wzrostem masy ciała. U osób z BMI powyżej 30, szansa na zachorowanie jest nawet dwukrotnie wyższa niż u osób z BMI < 23. Najprawdopodobniej wiąże się to z insulinoopornością, która często towarzyszy otyłości.

 

Palenie papierosów

Osoby, które przez większość życia paliły papierosy, mają o 50% więcej szans na zachorowanie na raka jelita grubego niż niepalący. Liczne badania wykazały, że papierosy podwajają ryzyko wystąpienia polipów w jelicie grubym. Są to łagodne guzki nowotworowe, które z czasem mogą przeobrazić się w nowotwory złośliwe. Dlatego rzucenie palenia jest ważnym krokiem, który pomoże uniknąć choroby.

 

Picie alkoholu

Alkohol ma działanie rakotwórcze. Zwiększa on ryzyko zachorowalności poprzez uszkadzanie zdrowych komórek, które obumierają i mutują. Inną przyczyną jest wydzielanie w organizmie metabolitów etanolu, uważanych za substancje rakotwórcze. Ponadto, szczególnie niebezpieczne jest picie alkoholu połączone z paleniem papierosów. Alkohol bowiem ułatwia rakotwórczym substancjom z papierosa przedostać się do organizmu przez śluzówkę przełyku.

 

Objawy

Rak jelita grubego i odbytnicy we wczesnym stadium może nie dawać żadnych objawów. W dodatku często mają one charakter niejednoznaczny i mogą towarzyszyć innym dolegliwościom układu pokarmowego, takim jak np. zespół drażliwych jelit. W związku z tym objawy te są z reguły ignorowane.

Do najczęstszych objawów raka jelita grubego należą:

– utrata masy ciała

– zaparcia

– krwawienia z odbytu

– anemia

– osłabienie

– bóle brzucha

– bolesne parcie

 

Rak jelita grubego to wyjątkowo groźny rodzaj nowotworu. Atakuje znienacka, kiedy szanse wyleczenia są stosunkowo małe w porównaniu do wcześniejszej diagnozy. Wczesne zdiagnozowanie choroby daje około 90% szans na wyleczenie. Niestety, aż 70% pacjentów zgłasza się do lekarza zbyt późno. Najczęściej dowiadują się o chorobie dopiero, gdy dochodzi do rozległych przerzutów. Dlatego wszelkie niepokojące objawy należy jak najszybciej skonsultować z lekarzem.

 

Badania

Wczesne wykrycie choroby ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia. Do najważniejszych działań profilaktycznych należą odpowiednie badania. Do badań diagnostycznych, wykonywanych w celu wykrycia nowotworu jelita grubego zaliczamy:

– test na obecność krwi utajonej w kale (niestety nie daje 100% pewności)

– badanie przezodbytnicze

– oznaczenie markeru nowotworowego z krwi

– kolonoskopia

– kolografia TK

– wlew kontrastowy do jelita grubego

 

Leczenie

W przypadku zdiagnozowania raka nie można czekać ani chwili – należy natychmiast rozpocząć odpowiednie leczenie. W tym celu stosuję się najczęściej chemioterapię lub radioterapię, które mają osłabić komórki nowotworowe. W leczeniu raka jelita grubego najczęściej rezygnuje się z operacji wycięcia guza. Warto wspomagać się naturalnymi metodami leczenia. Pierwszym krokiem jest zmiana trybu życia i wyeliminowanie czynników chorobotwórczych.

 

Należy przede wszystkim zadbać o zdrową dietę. Wzmocni ona organizm, pomoże w walce z nowotworem i uchroni przed szkodliwym działaniem chemio lub radioterapii. Należy zrezygnować z fast-foodów, produktów smażonych, czerwonego mięsa i słodyczy. Przyspieszają one jedynie wzrost komórek nowotworowych. Stosowanie chemio czy radioterapii przy jednoczesnym kontynuowaniu niezdrowych przyzwyczajeń żywieniowych na pewno nie doprowadzi do wyzdrowienia.

 

Rak jelita – jak mu zapobiec?

Wczesne rozpoznanie nowotworu jest niezwykle ważne, ale jeszcze ważniejsze jest by mu zapobiegać. Niezależnie od tego, czy jesteś w grupie ryzyka czy nie, powinieneś wprowadzić do swojego życia kilka prostych zasad. Pomogą one nie tylko uniknąć raka, ale także wielu innych chorób. Dodatkowo poprawią Twoje samopoczucia i podniosą jakość życia. Aby uniknąć nowotworów jelita grubego, koniecznie:

 

Utrzymuj prawidłową masę ciała

Otyłe osoby dwa razy częściej chorują na nowotwory jelita niż osoby szczupłe. Dbaj o prawidłowe BMI. Nie powinno wynosić więcej niż 23. Powyżej tej liczby szansa na zachorowanie na raka jelita rośnie. Nie odkładaj odchudzania w czasie. Im wcześniej zaczniesz dbać o swoją wagę, tym większą masz szansę, by żyć długo i w dobrym zdrowiu.

 

Dbaj o aktywność fizyczną

Codzienna, umiarkowana aktywność zwiększy Twoją szansę na uniknięcie choroby. Biegaj, ćwicz jogę, jeździj na rowerze. Wykonuj lekkie ćwiczenia aerobowe. Możesz zapisać się na tańce lub chodzić na basen. Każda z tych opcji jest lepsza niż siedzenie całymi dniami przed telewizorem lub komputerem.

 

Zdrowo się odżywiaj i pij zioła

Zwracaj uwagę na zawartość cukru w produktach, w których byś się go nie spodziewał. Wiele z nich zawiera nawet do 20% cukru, np. jogurty czy ketchup. Odstaw produkty smażone i tłuste. Zastąp je solidną porcją warzyw i owoców.  Stosuj zróżnicowaną dietę bogatą w kwasy omega 3 i 6, witaminy, minerały i błonnik. Jak najczęściej jedz ryby i orzechy.  Warto też regularnie sięgać po zioła takie jak wrotycz, przywrotnik lub krwawnik, które pomogą oczyścić organizm z grzybów, pasożytów i toksyn. Jakby tego było mało, przyspieszają leczenie ran i mikrouszkodzeń w obrębie jelit. Mają silne właściwości przeciwzapalne i ściągające. Dzięki temu zapobiegają nowotworom układu pokarmowego.

 

Skończ z nałogami

Rzuć palenie i ogranicz alkohol. Staraj się również nie przebywać w towarzystwie osób palących. Bierne palenie jest równie szkodliwe co bycie palaczem, a według niektórych – nawet gorsze. Pijąc „od czasu do czasu” ze znajomymi staraj się nie przesadzać. Picie ma fatalny wpływ na organizm i prędzej czy później odbije się na zdrowiu.

 

A oprócz tego…

– unikaj stresu

– wysypiaj się

– unikaj żywności GMO i pryskanej glifosatem

 

Jeżeli jesteś w grupie podwyższonego ryzyka lub zauważysz u siebie niepokojące objawy, koniecznie udaj się do lekarza. Ignorowanie problemu nie sprawi, że zniknie. Jednocześnie odstaw to, co szkodzi Twojemu zdrowiu. Im wcześniej rozpoczniesz zdrowy tryb życia, tym większą masz szansę na długie i zdrowe życie.

Dbaj o zdrowie nie tylko aby uniknąć chorób, ale również by lepiej się czuć i móc w pełni korzystać z życia. Jeżeli jeszcze nie wiesz jak to zrobić to koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby na bieżąco otrzymywać cenne porady dotyczące zdrowego trybu życia i odżywiania. Nie ma po co zwlekać. Już dziś weź swoją przyszłość we własne ręce!

Technologia 5G – śmiertelne zagrożenie już niedługo w Polsce

Technologia 5G to najnowszy wynalazek branży IT. Już wkrótce ma ona zdominować świat telefonii komórkowej i być jednym z głównych filarów nowoczesnej gospodarki. Do końca 2025 roku ma być dostępna w całej Unii Europejskiej, również w Polsce. Wiele osób uważa, że to przełom w technologii mobilnej. Mało kto zastanawia się nad tym, jak groźne konsekwencje dla ludzkiego zdrowia może mieć ten wynalazek…

 

Czym dokładnie jest technologia 5G?

 

5G to tak zwana technologia piątej generacji, która ma zwiększyć szybkość internetu. Ma ona zastąpić stosowaną do tej pory technologię 4G oraz wi-fi. Technologia 5G ma zapewnić wprowadzenie różnych udogodnień i aplikacji ułatwiających komunikację oraz funkcjonowanie mieszkańców miast. Mowa tutaj np. o systemach naprowadzania na wolne miejsca parkingowe czy nowoczesny system oświetlenia i sterowania ruchem. Jednak czy te udogodnienia niosą ze sobą same plusy i żadnych minusów? To zbyt piękne, by mogło być prawdziwe.

 

Szybkie usługi mobilne 5G mają opierać się na działaniu fal elektromagnetycznych wysyłanych z anten stacji bazowych. Na podobnej zasadzie działa internet z wi-fi. Tym razem jednak będzie inaczej. Sieć 5G działa prawidłowo tylko wtedy, kiedy anteny są rozmieszczone w niewielkich odległościach od siebie. Mowa tutaj o kilkunastu antenach na kilometr kwadratowy. W efekcie każdy mieszkaniec danego obszaru będzie miał nieustanną styczność z ogromną ilością promieni elektromagnetycznych. Tym razem wyłączenie internetu w telefonie nie uchroni nas przed szkodliwym promieniowaniem. Fale elektromagnetyczne będą wszędzie i każdy mieszkaniec miasta będzie na nie narażony. Pozostaje zatem jedno pytanie…

 

Jakie konsekwencje dla zdrowia ma technologia 5G?

 

Światowa Organizacja Zdrowia niemal od razu uznała tę technologię za bezpieczną. Z tym, że nie przeprowadzono w tym kierunku żadnych badań, ani nie zapytano o zdanie ekspertów (choćby w dziedzinie onkologii). W 2015 roku grupa kilkuset naukowców wystosowała specjalny list do ONZ i Światowej Organizacji Zdrowia, w którym ostrzegali przed skutkami promieniowania. Dwa lata później 180 naukowców podpisało apel do władz UE. Domagali się w nim, aby zakazać wprowadzania tej technologii w życie. Bez skutku.

Według naukowców technologia spowoduje ogromny wzrost zachorowalności na nowotwory i choroby mózgu. Ale to nie koniec. Udowodniono, że promieniowanie 5G wywołuje problemy z płodnością oraz liczne uszkodzenia genetyczne u noworodków Ponadto, wywoła znaczne problemy z pamięcią i uczeniem się u dzieci, a także wzrost zachorowań na Alzheimera u dorosłych. Inne dolegliwości, jakich możemy się spodziewać to: złe samopoczucie, problemy neurologiczne, problemy z zasypianiem. Do tego dochodzi depresja, brak energii i osłabiona odporność.

Czy obawy naukowców są słuszne? A może technologia 5G wcale nie jest aż tak szkodliwa? Niestety, fakty mówią same za siebie. Osoby mieszkające w pobliżu anten stacji bazowych cierpią na chroniczne bóle głowy i znacznie częściej chorują na raka. Dla władz kraju i UE nie jest to jednak wystarczający powód, by zakazać wprowadzenia 5G w życie.

 

Czy jest szansa, by się przed tym uchronić?

 

Pomimo ostrzeżeń i apeli ze strony naukowców, przedstawiciele Unii Europejskiej popierają pomysł wprowadzenia 5G na tereny Europy. Polski minister inwestycji i rozwoju twierdzi, że technologia ta jest priorytetowym elementem rządowego programu rozwoju gospodarki. Wygląda na to, że kiedy w grę wchodzą duże pieniądze, dobro obywateli schodzi na dalszy plan. Jak zatem możemy uchronić się przed szkodliwymi falami elektromagnetycznymi?

Mieszkańcy miast, w których technologia zostanie wprowadzona będą przez 24 godziny na dobę wystawieni na działanie promieniowania. Aby nie być narażonym na jego działanie, wyprowadź się za miasto z dala od anten (oczywiście jeśli masz taką możliwość). Jeśli to niemożliwe, to spróbuj choć częściowo ograniczać ilość szkodliwego promieniowania postępując według tych wskazówek:

– ogranicz korzystanie z telefonu

– pisz sms-y zamiast dzwonić

– wyłączaj telefon komórkowy i router wi-fi na noc

– trzymaj telefon w specjalnym etui blokującym przepływ fal elektromagnetycznych

– używaj słuchawek, zamiast trzymać telefon tuż przy uchu

 

A co najważniejsze: dbaj o siebie i zdrowo się odżywiaj! Dzięki zdrowej diecie wzmocnisz swój organizm i będziesz bardziej odporny na działanie szkodliwych czynników. W tym także promieniowania.

Warto również sprzeciwiać się wprowadzeniu technologii 5G poprzez podpisywanie petycji skierowanych do władz Polski i Unii Europejskiej. Jeżeli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, nasze zdrowie i życie będzie poważnie zagrożone. Nie bądź obojętny na decyzje polityków dotyczące naszego życia i zdrowia.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami, które pomogą Ci chronić zdrowie Twoje i Twoich bliskich, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Zapisz się na darmowy newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Poznasz naturalne sposoby leczenia, zioła i inne naturalne produkty. „Dr Medicus” to prawdziwe źródło wiedzy, która w przyszłości może ocalić Ci życie.

Czerwone wino dobre dla zdrowia?

Każdy z nas od czasu do czasu pozwala sobie na lampkę czerwonego wina. Niestety – zdrowy tryb życia, dieta, obowiązki rzadko pozwalają na taką chwilę przyjemności. Mało kto wie, że wytrawne, czerwone wino to jeden z najzdrowszych napojów. Mała ilość cukru i kalorii sprawia, że można sobie na nie pozwolić nawet w podczas stosowania diet odchudzających. Poznaj walory czerwonego wina i – pamiętając o umiarze – ciesz się jego smakiem i prozdrowotnym działaniem.

Czerwone wino wspomaga układ odpornościowy

Lampka wina z pewnością nie zastąpi codziennej dawki witamin płynącej ze zdrowej diety pełnej warzyw i owoców, ale na pewno wspomoże działanie układu odpornościowego. Umiarkowana dawka wina może skutecznie zapobiegać infekcjom.

Obniża ciśnienie

Badania dowodzą, że etanol wpływa na rozluźnienie tętnic. Dzięki temu ciśnienie krwi spada. Oczywiście jest to doskonały sposób na łagodne problemy z nadciśnieniem. Picie lampki czerwonego wytrawnego wina – raz na jakiś czas – może być także formą profilaktyki.

Wzmacnia kości

Wraz z wiekiem, kości stają się kruche i łamliwe. Oczywiście można jeść dużo nabiału, pić mleko i uprawiać aktywność fizyczną. Można też sięgnąć po kieliszek wytrawnego, czerwonego wina. Ten fakt dla wielu osób może być zaskakujący, ale wino jest bogatym źródłem krzemu. Ma korzystny wpływ na gęstość mineralną kości. Dzięki temu ryzyko zachorowania na osteoporozę znacznie maleje.

Zapobiega chorobie Alzheimera

Badania naukowe dowodzą, że czerwone wino wytrawne może wpłynąć na przeżycie komórek mózgowych. Zmniejsza również upośledzenie funkcji mózgu.

Chroni przed nowotworem

Wino jest źródłem przeciwutleniaczy, a tym samym chroni przed rozwojem nowotworów. Badania wykazują, że silny przeciwutleniacz, który znajduje się w winie, zmniejsza aktywność białek, odpowiadających za wzrost i migrację komórek nowotworowych. Dodatkowo zapobiega on występowaniu przerzutów u osób chorych.

Obniża poziom cholesterolu

Regularne i umiarkowane picie czerwonego wina poprawia pracę układu krążenia. Oprócz tego, że skutecznie wpływa na obniżenie ciśnienia krwi, to dodatkowo obniża poziom cholesterolu. Przy okazji wspomaga też wzrost wskaźnika dobrego cholesterolu.

Zapobiega krzepnięciu krwi

Podobnie jak każdy alkohol, tak i czerwone wino, zapobiega krzepnięciu krwi. Rozcieńcza ją, rozbijając skrzepy i w ten sposób zapobiega udarowi. Wino zawiera fenole, które odpowiadają za rozrzedzenie krwi. Jednak w przypadku osób z nadwagą, taka profilaktyka może przynieść skutek odwrotny.

Przeciwdziała cukrzycy

Alkohol nie jest polecany osobom chorym na cukrzycę, hamuje wytwarzanie oraz wydzielanie glukozy – a więc reguluje jej poziom i nie dopuszcza do tego, aby był zbyt wysoki. Czerwone wino wytrawne zawiera mało kalorii i cukru. Ma jeszcze inną zaletę: zmniejsza odporność organizmu na insulinę. Według badań naukowych, umiarkowana ilość czerwonego wina wytrawnego wypijana regularnie znacząco obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę.

W niektórych kulturach lampka czerwonego wina serwowana do obiadu to niemalże rytuał. Wbrew pozorom, alkohol nie zawsze musi kojarzyć się z huczną zabawą i złym samopoczuciem następnego dnia. Wytrawne, czerwone wino pite w umiarkowanych ilościach może być korzystne dla zdrowia i wręcz wzmacniać organizm. Dodatkowo warto wspomnieć, że wino działa relaksująco i rozluźniająco.

Chcesz być zdrowy i już nigdy nie chorować? Pozbądź się dolegliwości raz na zawsze! Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” – dowiedz się, co jeść i jak dbać o kondycję organizmu. Poznaj szokujące fakty na temat niebezpiecznych praktyk koncernów farmaceutycznych oraz producentów żywności. Nie czekaj, aż coś się stanie. Działaj teraz! Chroń siebie i swoich najbliższych!

Naturalne kuracje, które zwalczają raka

Często pomijane w diecie lub zupełnie ignorowane, czasem stosowane bez zastanowienia lub z chęcią dodawane do potraw. Niezależnie od powodów, dla których sięgamy po rośliny i zioła, mają one bardzo korzystny wpływ na nasz organizm. Poddawane wielu badaniom wykazują bardzo korzystne właściwości (także w zapobieganiu rozwoju nowotworów). Oto rośliny i zioła, które znajdują zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także mogą być przełomem w leczeniu raka.

1. Nasiona winogron

Pestki winogron zazwyczaj nie są tym, czego najchętniej szukamy w tym owocu. Większość z nas po prostu je usuwa, aby smakować wyłącznie miąższ, jednak to co najważniejsze, kryje się właśnie w pestkach. Fitozwiązki w nich zawarte są bogactwem antyoksydantów, a więc skutecznie blokują wolne rodniki, obniżając ryzyko rozwoju zmian nowotworowych.

2. Kurkuma

Znana jest jako naturalny lek na alergię, reumatyzm czy wszelkiego rodzaju zapalenia. Mało osób wie, że kurkuma, to bardzo skuteczny związek antynowotworowy, a kurkumina w niej zawarta stanowi substancję czynną. Powoduje ona śmierć komórek rakowych, ale nie uszkadza przy tym komórek zdrowych. Badania dowodzą, że jest w stanie powstrzymać migrację komórek nowotworu płuc.

3. Goździki

Oprócz zniewalającego zapachu, przyprawa ta ma także właściwości wzmacniające odporność organizmu. Funkcje odpornościowe organizmu są niezwykle pomocne podczas walki z nowotworem, a przeciwutleniacze zawarte w olejku goździkowym mogą stanowić środek antynowotworowy. Badania dowodzą, że goździki mogą zabić nawet ponad 90% komórek raka piersi. Ich potencjał jest bardzo duży i bez wątpienia korzystny dla zdrowia.

4. Jemioła

Antynowotworowy potencjał jemioły, jest od dawna wykorzystywany na oddziałach onkologicznych w Europie. Iscador- to nazwa związku, który wpływa na spowolnienie rozwoju nowotworu. Badania wykazują, że pozwala on wydłużyć życie pacjenta nawet o 40%.

5. Herbata

Ten produkt jest znany i lubiany przez większość z nas. Wiele osób nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez aromatycznego naparu. Czarna, zielona, biała, czerwona, każda z tych herbat zawiera bardzo wysokie stężenie przeciwutleniaczy, a te z kolei stanowią środek antynowotworowy i wzmacniający odporność organizmu. Witamina C natomiast usuwa wolne rodniki. Herbata pozwala oczyścić jelita, co wpływa na pozbycie się z organizmu szkodliwych substancji, które mogą przyczyniać się do zachorowania na raka.

6. Korzeń łopianu

Liczne badania dowodzą, że korzeń łopianu skutecznie radzi sobie z usuwaniem toksyn, które mają ogromne znaczenie dla rozwoju choroby. W Indiach i Rosji jest szeroko stosowany w leczeniu nowotworów i stanowi bazę w wielu środkach przeciwnowotworowych.

7. Aloes

Znany od wieków, już starożytni Egipcjanie sięgali po niego, aby zapobiegać chorobom i infekcjom skórnym. Badania laboratoryjne jakim dziś poddawany jest aloes wskazują, że może on skutecznie wpływać na leczenie w przypadku niektórych rodzajów raka. Stymuluje układ odpornościowy, przez co wspiera organizm w walce z komórkami nowotworowymi.

8. Cebula

Warzywo bez którego ciężko sobie wyobrazić przygotowanie obiadu. Znana jest jako naturalny antybiotyk. Można ją stosować w wielu kulinarnych kombinacjach lub spożywać surową. Niektórzy stronią od niej z powodu jej charakterystycznego, ostrego zapachu czy smaku. Nie da się jej jednak odmówić wielu korzystnych właściwości. Również tych antynowotworowych. Zawiera bowiem polifenole, które skutecznie radzą sobie z wszelkiego rodzaju chorobami, w tym także z rakiem, przeciwutleniacze natomiast usuwają wolne rodniki. Kwercetyna zawarta w cebuli zmniejsza liczbę komórek nowotworowych.

9. Korzeń imbiru

Nic zimą nie działa bardziej rozgrzewająco niż herbata z miodem, cytryną i imbirem. Gingerol, który jest aktywnym składnikiem korzenia imbiru, ma potencjał antynowotworowy. Badania dowodzą, ze może on zmniejszać stan zapalny i prowadzić do obumierania komórek rakowych. Wzmacnia także naturalny układ odpornościowy organizmu. Warto włączyć go do codziennej diety, zwłaszcza tej jesiennej czy zimowej, kiedy organizm narażony jest na wiele infekcji wirusowych.

10. Korzeń lukrecji

Chińska medycyna nie od dziś wykorzystuje cudowne właściwości lukrecji. Korzeń lukrecji znany jest jako środek przeciwzapalny i przeciwwirusowy. Za rozwój nowotworu odpowiadają uszkodzenia DNA, a korzeń lukrecji chroni przed tymi uszkodzeniami. Polifenole zawarte w lukrecji prowadzą do śmierci komórek rakowych. Badania wykazują, że stres pobudza wzrost komórek nowotworowych. Korzeń lukrecji pozwala regulować wytwarzanie hormonów z nadnerczy, a to obniża poziom stresu.

Naturalne sposoby na raka

Każda roślina z powyższej listy może korzystnie wpłynąć na funkcjonowanie organizmu. Wiele z nich wykazuje działania nie tylko antynowotworowe, ale także przeciwgrzybicze, przeciwzapalne czy przeciwwirusowe. Warto więc posiłki komponować w taki sposób, aby za każdym razem pojawiały się w nich warzywa, czy zioła, które będą stymulowały odporność organizmu. Pozwoli to zapobiec wielu infekcjom, a także wzmocnić odporność organizmu na wypadek walki z poważnym zagrożeniem, jakim jest nowotwór.

 Jeśli ten temat Cię zainteresował i chcesz świadomie dbać o kondycję swojego organizmu oraz chronić zdrowie bliskich Ci osób, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. To obszerne źródło wiedzy na temat zagrożeń, jakie niesie za sobą stosowanie syntetycznych leków w walce z chorobami, ale także źródło wiedzy o naturalnych terapiach. Buduj świadomość, chroń siebie i tych, których kochasz!

Talk w kosmetykach – śmiertelne niebezpieczeństwo?

Nieważne, czy chodzi o jedzenie czy kosmetyki – każdy z nas poszukuje produktów, które są zdrowe i bezpieczne dla organizmu. W dobie wysokoprzetworzonych produktów, naturalne kosmetyki są na wagę złota. Z pozoru zdrowe i bezpieczne składniki mogą jednak okazać się tykającą bombą.

Etykieta to podstawa

Łatwiej jest selekcjonować żywność niż kosmetyki. Zamiast po paczkę chipsów, można sięgnąć po jabłko, zamiast słodzonego napoju, wybrać świeżo wyciskany sok. Trudniej jest jednak wybrać odpowiednie kosmetyki. Najczęściej kierujemy się reklamą, zapachem, wyglądam produktu, łatwością aplikacji itp. Zapominamy, że w tym przypadku najważniejsza jest etykieta, a właściwie pozycje, które się na niej znajdują. Jednym ze składników, które powinny wzbudzać niepokój, jest talk.

Jest to miękki minerał, który występuje w naturze. Od ponad 100 lat jest wykorzystywany w kosmetyce. Znalazł zastosowanie w produktach do makijażu – w pudrach i bronzerach, czyniąc je jedwabiście gładkimi oraz poprawiając ich przyczepność. Znajdziemy go również w zasypkach dla dzieci. Talk ma za zadanie zmniejszać tarcie na skórze, zapobiegać jej podrażnieniom, a w efekcie pozostawiać ją miękką i gładką.

Dlaczego talk jest szkodliwy?

  • Może przyczyniać się do rozwoju nowotworu

Jak dowodzą badania, regularne stosowanie talku w okolicach intymnych, może przyczynić się do podniesienia ryzyka zachorowania na raka jajników nawet o ponad 20%. Cząsteczki talku mogą przedostać się do organizmu i zalegać w nim przez długie lata. Kiedy trafi do jajowodu, a w efekcie do jajników, może wywołać ich stan zapalny. Jest to idealne środowisko i warunki do rozwijania się komórek nowotworowych.

  • Może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie skóry

Każda cera wymaga delikatnej pielęgnacji. Nawilżanie i dokładne oczyszczanie skóry jest kluczem do sukcesu. Tymczasem osoby zmagające się z tłustą cerą, często sięgają po kosmetyki zawierające talk. Tworzy on wtedy na skórze cienką warstwę, która wchodzi w reakcję z potem oraz łojem pokrywającym twarz. Przez to powstaje substancja, która nie pozwala skórze swobodnie oddychać. Zaburza procesy wydzielnicze. Może także zatykać pory.

  • Może powodować stany zapalne

Przez to, że talk utrudnia oddychanie skórze, w skrajnych przypadkach, może prowadzić do powstawania stanów zapalnych.

  • Niebezpieczny także dla dzieci!

Talk jest powszechnie stosowany do pielęgnacji skóry dzieci i niemowląt. Niestety może mieć wpływ na pojawienie się nowotworu w późniejszym wieku. Używanie talku zwiększa ryzyko przedostania się proszku do dróg oddechowych, co może utrudnić dziecku oddychanie. To główny powód, dla którego nie zaleca się stosownania zasypek dla niemowląt.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Bardzo trudno jest wybrać odpowiednie kosmetyki. Większość produktów dostępnych w sklepach zawiera składniki nieodpowiednie dla konkretnych typów skóry. Wszystko zależy od rodzaju cery, od karnacji, od alergii na niektóre składniki. Natomiast pewne zasady pozostają uniwersalne- jeżeli produkt zawiera składnik rakotwórczy, nikt nie powinien go stosować. Trzeba z dużą dozą ostrożności podchodzić do chwytliwych reklam, które mówią o naturalności i skuteczności produktu. Kiedy jest mowa o zdrowiu, nie ma miejsca na kompromisy.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o niebezpiecznych składnikach, które trafiają nie tylko do kosmetyków, ale i są dodawane do żywności, koniecznie zajrzyj do magazynu Dr Medicus”. To doskonałe źródło wiedzy na temat zdrowego trybu życia. Chroń się przed niebezpiecznymi praktykami koncernów kosmetycznych i żywnościowych! Zadbaj o zdrowie swoje i swoich bliskich!

Imbir zamiast antybiotyku – dlaczego warto?

Ma ostro-słodki, drzewny zapach i wyrazisty smak – nie da się go z niczym pomylić. Znano go już w starożytności: w Europie przez setki lat był jedną z najpopularniejszych przypraw (obok soli i pieprzu). Każdy może uprawiać go w domu przez okrągły rok: jest tani, smaczny i ma korzystny wpływ na cały organizm. Imbir jest jedną z najcenniejszych roślin na świecie – sprawdź, dlaczego jest tak wyjątkowy!

Imbir – jakie właściwości ma ta roślina?

Imbir ma wiele cennych właściwości. Doskonale sprawdzi się w przypadku przeziębienia i sezonowych infekcji: to naturalny antybiotyk, działa antybakteryjnie, wzmacnia układ odpornościowy i rozgrzewa. Dodatkowo imbir zawiera substancje czynne o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbólowym, więc nie tylko redukuje stan zapalny, ale i skutecznie zwalcza bóle głowy, mięśni i stawów. Imbir poprawia metabolizm, przyspiesza spalanie tłuszczu i zapewnia uczucie sytości na dłużej, dzięki czemu jest odpowiedni dla osób odchudzających się.

Liczne badania wykazały, że imbir ma silne właściwości przeciwnowotworowe: chroni przed rozwojem raka piersi, trzustki, żołądka, wątroby, jelita grubego i prostaty. Roślina ta skutecznie obniża cholesterol, a tym samym zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca. Imbir ma korzystny wpływ także na układ nerwowy: poprawia ukrwienie mózgu, dzięki czemu zwiększa zdolność koncentracji.

Kłącze imbiru łagodzi mdłości, dlatego stosuje się go w przypadku choroby morskiej lub lokomocyjnej. Poprawia krążenie krwi, zmniejsza oznaki starzenia i sprawia, że skóra staje się jędrna i sprężysta. Jednak to nie wszystko: imbir ma korzystny wpływ na potencję (zwiększa żywotność i ruchliwość plemników), a u kobiet łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesięczkowego.

Bogactwo fitochemikaliów

Właściwości zdrowotne imbiru są znane i cenione na całym świecie, jednak mało kto wie, skąd się one biorą. To zasługa licznych fitochemikaliów – choć nazwa może wzbudzać niepokój, nie ma się czego bać. Fitochemikalia są naturalnymi związkami pochodzenia roślinnego (wiele z nich to przeciwutleniacze). Można je znaleźć w owocach, warzywach i innych produktach roślinnych. Ich zadaniem jest zwalczanie chorób, wykorzystuje się je m.in. do walki z rakiem.

Wiele zdrowych produktów należących do grupy tzw. „superfood” zawiera fitochemikalia, ale to właśnie w imbirze jest ich najwięcej. Naukowcy dokładnie przebadali kłącze imbiru i doszli do zaskakujących wniosków. Badając próbki zidentyfikowali aż 115 czynnych związków pochodzenia roślinnego (w zależności od tego w jakiej postaci był imbir – suszonej czy świeżej – stężenie tych składników nieco się różniło).

Co ciekawe, wyodrębnione związki zmieniały się pod wpływem gotowania lub suszenia w inne, aktywne związki o silnym działaniu antyoksydacyjnym, przeciwzapalnym i przeciwnotworowym. Oto niektóre fitochemikalia zawarte w imbirze:

  • gingerol – związek należący do grupy polifenoli. Działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo i antyoksydacyjnie.

  • zingerone – substancja czynna, która nadaje imbirowi słodko-ostry zapach i smak. Wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, antyoksydacyjne i przeciwnowotworowe. Wykorzystuje się go w przemyśle spożywczym i perfumeryjnym.

  • shogaol – związek chemiczny należący do grupy oleożywic. Powstaje w procesie suszenia lub gotowania korzenia imbiru. Zabija komórki nowotworowe i hamuje ich namnażanie. Według licznych shogaol zwalcza raka skuteczniej i bezpieczniej od chemioterapii.

  • bisabolol – oleisty związek z grupy seskwiterpenów. Ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, łagodzi podrażnienia.

  • kamfen – organiczny związek chemiczny, składnik olejków eterycznych. Działa uspokajająco, redukuje poziom stresu, obniża ciśnienie, ma właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Obniża poziom cholesterolu we krwi i chroni przed chorobami sercowo-naczyniowymi.

W jakiej formie najlepiej spożywać imbir?

Jeśli chcesz w pełni wykorzystać zdrowotny potencjał imbiru, warto przygotować herbatę z dodatkiem tej przyprawy. Do tego celu potrzebujesz:

  • 1 łyżeczkę imbiru (startego lub posiekanego)

  • 1 kubek/filiżankę z wrzątkiem

  • miód do smaku

Umieść imbir w zaparzaczce i włóż do kubka, następnie zalej wrzątkiem i odczekaj 5-10 minut. Po tym czasie wyjmij zaparzaczkę i dodaj miód. Opcjonalnie do herbaty można dodać sok wyciśnięty z cytryny lub limonki.

Bezpiecznie można spożywać ok 2 cm kawałek imbiru dziennie (nie więcej niż 4 g w przypadku osób dorosłych). Dodawaj go do herbaty, koktajli owocowych, dań orientalnych, sałatek i deserów. Imbir najlepiej kroić na cienkie plasterki lub ścierać na tarce – w ten sposób można wydobyć jego aromat i wykorzystać moc zawartych w nim związków chemicznych.

Spożywanie imbiru jest naturalnym i skutecznym sposobem na ochronę przed chorobami i pozbycie się różnych dolegliwości. Chcesz wiedzeć co jeszcze pomoże Ci zachować zdrowie i dobre samopoczucie? Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” i odkryj moc naturalnych terapii, dzięki którym zadbasz o zdtowie swoje i swoich najbliższych. Nie pozwól, by problemy ze zdrowiem zniszczyły Ci życie – powstrzymaj choroby już teraz!

Masz te objawy? To może być rak!

Ból głowy, nieustający kaszel, gorączka, to objawy najczęściej kojarzone z przeziębieniem a w najgorszym przypadku – z grypą. Leczone antybiotykami nie mijają, a stan zdrowia cały czas się pogarsza. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że przyczyną takiego samopoczucia może być rozwijający się nowotwór. Poznaj 10 objawów, które są bagatelizowane, choć powinny wywołać uzasadniony niepokój.

Zmiany skórne

Każda zmiana skórna, która nie ulega wygojeniu w ciągu dwóch tygodni, wymaga konsultacji z dermatologiem. Łuszcząca się skóra, zwykłe zaczerwienienie, zmieniające kolor, wielkość i kształt znamię mogą zwiastować rozwijający się nowotwór i wymagają natychmiastowej diagnozy. Warto skonsultować się ze specjalistą, by wykluczyć czerniaka. Ta forma nowotworu rozwija się najszybciej ze wszystkich, w związku z czym wskaźnik umieralności na czerniaka jest znacznie większy niż np. w przypadku raka piersi.

Utrata wagi

Każda utrata kilogramów niebędąca wynikiem diety czy aktywności fizycznej, powinna wzbudzać niepokój. Czasem przyczyną są problemy z tarczycą, czasem jest to wynik stresu, jednak wśród powodów znajduje się również rak. Tutaj warto zwrócić uwagę na jelito grube i żołądek.

Zgaga

To, co wpływa na pojawianie się zgagi, to nie tylko zła dieta, ale także stres czy nadmiar alkoholu. Aby wykluczyć, że w tym przypadku przyczyną jest rak, należy przede wszystkim zmienić dietę na lekkostrawną oraz całkowicie wyeliminować alkohol. Jeśli objawy nie ustąpią, wymagana jest jak najszybsza konsultacja z lekarzem.

Gorączka

Jest to niezwykle częsty objaw grypy. Z reguły zbija się ją antybiotykami, pomaga też odpoczynek. Ale co w sytuacji, jeśli gorączka nie ustępuje? Jeśli nie ma oczywistej przyczyny, podniesiona temperatura ciała może być zwiastunem białaczki. Nie wolno bagatelizować tego objawu – mimo że zazwyczaj nie wywołuje poważnych konsekwencji, w tym przypadku może oznaczać, że organizm walczy ze śmiertelnym zagrożeniem.

Przewlekłe zmęczenie

Najczęściej jest wynikiem intensywnego trybu życia. W takim przypadku nawet weekend regeneracji wystarczy, aby wrócić do prawidłowego funkcjonowania. Jeśli jednak zmęczenie nie ustępuje, może być zwiastunem ukrytego nowotworu. Ponad 70% chorych skarży się na chroniczne zmęczenie. Rak sieje ogromne spustoszenie w organizmie, osłabia go prowadząc człowieka do skrajnego wyczerpania. Warto także zwrócić uwagę na inne objawy towarzyszące zmęczeniu, np. gorączkę, nawracający kaszel, krew w stolcu, spadek odporności i utratę apetytu.

Problemy z przełykaniem

To jeden z objawów, który może oznaczać raka gardła lub żołądka. Objawu nie można ignorować, jeśli pojawia się regularnie. Szczególną uwagę należy zwrócić, gdy problemom towarzyszy utrata wagi, apetytu i częste wymioty. Dla prawidłowej diagnozy warto wykonać endoskopie, która pokaże pełny obraz przełyku oraz żołądka.

Kaszel

Przewlekły, męczący, powodujący duszności. Jeśli jesteś palaczem, a kaszel trwa dłużej niż trzy tygodnie, koniecznie udaj się na konsultację. Taki objaw może zwiastować raka płuc.

Nieprawidłowe krwawienia z dróg rodnych

Regularne krwawienia, to nic innego jak fizjologia kobiecego organizmu. Problem pojawia się, gdy krwawienia są bardzo nieregularne, lub pojawiają się u kobiet po menopauzie. Jeśli krwawienie pojawia się częściej niż co 25-35 dni może zwiastować poważniejszy problem. Kiedy cykl odbiega od normy warto iść do lekarza. Wcześnie wykryty rak szyjki macicy nie musi być śmiertelnym zagrożeniem, lecz wymaga szybkiego działania.

Ból niewiadomego pochodzenia

Ból, który utrzymuje się przez dłuższy czas (ponad 4 tygodnie), ból którego nie da się zlokalizować, może zwiastować raka kości lub mózgu. Może mu towarzyszyć chroniczne zmęczenie. Niestety, występowanie takiego bólu oznacza, że najprawdopobobniej w organizmie doszło już do przerzutów.

Zmiany węzłów chłonnych

Węzły chłonne to małe gruczoły, które reagują na infekcje w organizmie. Zazwyczaj, w przypadku przeziębienia, czy grypy są powiększone, nierzadko również obolałe. Tymczasem mogą być również objawem raka. Białaczka oraz chłoniak, mogą powodować ich obrzęk. Jeśli obrzęk trwa dłużej niż cztery tygodnie, należy niezwłocznie udać się na konsultację. W tym przypadku również mogą pojawić się popularne objawy towarzyszące: zmęczenie, bezsenność, podwyższona temperatura ciała, spadek apetytu oraz utrata kilogramów.

Rak jest drugą, najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce – z tego powodu prawdopodobieństwo zachorowania jest niezwykle duże. Wiele nowotworów można powstrzymać, jednak to wymaga wczesnej diagnozy. Występowanie, któregoś z wymienionych objawów nie musi od razu oznaczać śmiertelnej choroby.

Pamiętaj, że Twoje życie jest przede wszystkim w Twoich rękach. Aby zapobiec zachorowaniu na raka zacznij działać już dziś. Odpowiednia dieta i aktywność fizyczna są kluczem do sukcesu. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat profilaktyki antynowotworowej i zdrowego trybu życia, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Chroń zdrowie swoje i swoich bliskich!

Czerniak – śmiertelny wróg Twojej skóry

Lato jest okresem, w którym najchętniej zażywamy kąpieli słonecznych. Nasza skóra potrzebuje witaminy D, której źródłem jest słońce, a opalanie jest doskonałą okazją do jej pozyskania. Niestety, długotrwałe przebywanie na słońcu może mieć negatywne konsekwencje. Otóż może ono doprowadzić do powstania czerniaka, groźnego nowotworu skóry. Poznajmy go bliżej, aby lepiej się przed nim zabezpieczyć.

Co sprzyja rozwojowi czerniaka?

Czerniak najczęściej atakuje ludzi w średnim wieku. Jego powstawaniu sprzyja przede wszystkim długotrwałe wystawianie skóry na słońce. Co ważne, również opalanie w solarium wzmaga jego rozwój. Szczególnie są na niego narażone osoby o jasnej karnacji oraz te, które posiadają na swojej skórze różnego rodzaju znamiona. Częściej atakuje on kobiety, jednakże należy zauważyć, że choroba ma znacznie cięższy przebieg u mężczyzn.

Jakie są objawy czerniaka?

Podstawową oznaką czerniaka są zmiany na skórze. Szczególnie groźne są ciemne plamy i znamiona o nieregularnych kształtach. Pozbycie się takiego nowotworu nie jest łatwe, stąd też najważniejszą rolę odgrywa tutaj profilaktyka. Jeżeli posiadamy znamiona na skórze, warto całkowicie zrezygnować z opalania (także w solarium). Wychodząc na zewnątrz warto stosować preparaty zawierające filtry o wysokim stopniu ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB. Niepokojące są więc wszelkiego rodzaju zmiany na skórze, na przykład powiększenie się znamion bądź też zmiana ich kształtu czy koloru. Warto skonsultować się ze specjalistą, który może je obejrzeć za pomocą diaskopu lub skierować do chirurga, który usunie znamię. Wcześnie rozpoznany nowotwór jest całkowicie uleczalny. Niestety, czasami nawet po rozpoczęciu leczenia, czerniak nawraca. Warto pamiętać, że w przypadku czerniaka (tak jak w przypadku innych nowotworów) może dojść do przerzutów.

Czerniak – jak się go pozbyć?

Jeżeli czerniak zostanie wcześnie rozpoznany, wówczas chirurg usunie znamię wraz z częścią okalającej je tkanki. Gdyby okazało się, że zmiana na skórze jest duża, konieczna będzie biopsja węzłów chłonnych znajdujących się najbliżej nowotworu. Jeżeli rozpoznane zostanie zaawansowane stadium czerniaka, stosuje się następujące metody leczenia:

  • chemioterapię – stosowanie cyklostatyków spowalniających namnażanie komórek nowotworowych;

  • radioterapię – uszkadzanie komórek nowotworowych za pomocą promieniowania elektromagnetycznego; zabieg ten jest bezbolesny, aczkolwiek wymaga wielu powtórzeń;

  • immunoterapię – pobudzenie układu odpornościowego (immunologicznego) do zwalczania komórek nowotworowych;

  • terapię celowaną – podanie leku celowanego molekularnie w celu zablokowania mechanizmów powstawania komórek nowotworowych.

W każdym przypadku to lekarz decyduje o zastosowaniu danego rodzaju terapii. Bierze on pod uwagę stadium nowotworu oraz ogólny stan zdrowia pacjenta.

Czerniak to jeden z najczęściej występujących nowotworów. Warto mieć tego świadomość szczególnie latem, gdy często przebywamy na słońcu. Brak odpowiedniej ochrony może narazić nas na poważne niebezpieczeństwo. O tym jak chronić skórę przez promieniowaniem słonecznym stosując naturalne środki, przeczytasz w najnowszym numerze magazynu „Dr Medicus”. Nie ryzykuj i już dziś sprawdź, czy nie jesteś narażony na rozwój tego nowotworu!

7 rzeczy w Twoim domu, które mogą powodować raka

Używasz ich regularnie, niektórych zapewne codziennie. To zwykłe, niepozorne przedmioty, zalegające gdzieś na kuchennej półce, w łazience pod umywalką albo szafie przedpokojowej. Kolorowe opakowania w pastelowych kolorach nie budzą kompletnie żadnych podejrzeń. Trudno uwierzyć, że mogłyby skrywać przedmioty niebezpieczne dla zdrowia. Tymczasem wiele z nich to chemiczne bomby z opóźnionym zapłonem…

Przywykliśmy do myśli, że produkty obecne na sklepowych regałach są w pełni bezpieczne dla naszego zdrowia. Wydaje nam się, że każda rzecz, która zostanie wprowadzona do obrotu, musi uzyskać odpowiednie atesty i pozwolenia. Dystrybutor musi poddać produkt szeregowi testów i wykazać, że jest on w pełni bezpieczny dla ludzkiego organizmu. Niestety, nie jest to do końca prawdą.

Nie wszystko (i nie zawsze), co znajduje się w pobliskim supermarkecie poddawane jest wystarczająco dokładnym i szeroko sprofilowanym testom. Wiele produktów codziennego użytku, w świetle prawa, w ogóle nie musi podlegać sprawdzeniu. A jeśli nawet, to dystrybutorom udaje się wprowadzić je na sklepowe półki, wykorzystując do tego kruczki prawne. Rezultat jest oczywisty: chemiczne, niebezpieczne substancje lądują w naszych domach, a my korzystamy z nich nic nie podejrzewając. My, nasi bliscy – a co najgorsze: nasze dzieci.

Poniżej znajduje się lista kilku produktów, które każdy z nas ma w swoim domu. Małe, niepozorne, zupełnie nie wzbudzające podejrzeń. A jednak, mogące wyrządzić niewymownie duże szkody i trwale uszkodzić nasze zdrowie. Na te rzeczy, po prostu, musisz uważać!

Świece zapachowe

Być może wyda Ci się to nieprawdopodobne, ale produkty uboczne spalania świec zapachowych porównuje się do tych, generowanych przez… silniki Diesla. Większość świec zapachowych to produkty parafinowe, których spalanie uwalnia do atmosfery benzen i toluen. Ten pierwszy, należy do grona substancji silnie rakotwórczych. Podczas, gdy drugi toksycznie oddziałuje na układ oddechowy, krwionośny, rozrodczy, nerwowy i odpornościowy. Ponadto dramatycznie wpływa na podstawowe funkcje nerek i pracę wątroby. Uważa się także, że jest jednym z czynników prowadzących do uszkodzenia mózgu!

To jednak nie wszystko. Przepisy dotyczące wytwarzania świec nie są w naszym kraju szczególnie rygorystyczne, dlatego w większości z nich do produkcji używa się… ołowiu. Dzięki temu pierwiastkowi knoty świec spalają się o wiele dłużej, a płomień jest o wiele bardziej równomierny. To, oczywiście, bardzo cenne udogodnienie. Niestety, należałoby się zapytać: za jaką cenę się je wprowadza?

Odpowiedź brzmi naturalnie: za cenę zdrowia. Ołów jest szkodliwy dla naszego organizmu i powinniśmy za wszelką cenę eliminować go z najbliższego otoczenia. Szczególnie, jeśli zachodzi niebezpieczeństwo wdychania produktów spalania tej substancji. Jest to bowiem substancja toksyczna, która wywołuje problemy z zachowaniem i zaburzeniami hormonalnymi.

Jeśli zatem chcesz mieć pewność, że Twoja świeca jest bezpieczna, wykonaj mały test. Przytrzymaj knot i spróbuj użyć go do narysowania linii na papierze. Dokładnie tak, jakbyś korzystał z ołówka. Jeśli uda Ci się nakreślić wyraźne, ciemne kształty, to lepiej odpuść sobie zapalanie takiej świecy.

Pasta do… zębów?

Nawet ci najbardziej znani i popularni producenci wytwarzają swoje pasty do zębów dodając do nich szkodzące zdrowiu, rakotwórcze substancje. Być może, podobnie jak nam, w pierwszym odruchu trudno Ci w to uwierzyć, ale przekonać się o tym możesz w bardzo prosty sposób. Zanim nałożysz kolejną dawkę pasty na szczoteczkę, zerknij na opakowanie i uważnie przeczytaj listę wymienionych tam składników.

Znajdziesz tam wiele substancji o niewinnie brzmiących nazwach, ale nie daj się im zwieść – to składniki szkodliwe dla zdrowia. Wiele past do zębów zawiera np. sacharynę. Jest ona znana właśnie ze swego rakotwórczego oddziaływania. Do tego dochodzą barwniki – pośród których spora część również sprzyja rozwojowi komórek nowotworowych – a także duże ilości fluoru, dla którego stwierdzono związek z chorobami serca i niższym poziomem IQ u dzieci.

Duża ilość produktów wymienia również triclosan. Jest to składnik, który jest pestycydem. Stanowi on element antybakteryjny, wyniszczający wszystko, z czym ma do czynienia. Warto pamiętać, że obok tego działania (z którym radzi sobie naprawdę dobrze), posiada on jeszcze inne – nieco mniej korzystne. Przede wszystkim triclosan może zmieniać gospodarkę hormonalną człowieka oraz upośledzać pracę mięśni. Połączony z chlorowaną wodą, tworzy chloroform i dioksyny. A tak się składa, że substancje te są odpowiedzialne za powstawanie nowotworów w naszym organizmie.

Jeśli masz taką możliwość, to zrezygnuj z kupowania pasty do zębów w sklepach. O wiele lepiej wyjdziesz na zrobieniu własnej. Wystarczy Ci do tego szałwia, rumianek, melisa, goździki i olej kokosowy. Pierwsze cztery składniki wymieszaj ze sobą i przechowuj w szklanym naczyniu. Ostatni umieszczaj na szczoteczce tuż przed myciem zębów.

Odświeżacze powietrza

To chyba najpopularniejszy produkt z naszej listy. Podobnie jak w przypadku pasty do zębów, każdy z nas ma w swoim domu jakiś odświeżacz do powietrza. W tej, czy innej formie pojawia się on w łazience, kuchni, starej szafie lub przedpokoju. Jeden występuje w postaci aerozolu, inny granulek, a kolejny – stopniowo utleniającej się kostki. W odróżnieniu od tubek pasty do zębów (których mamy zwykle od 1 do 3), takich odświeżaczy powietrza jest w każdym domu przynajmniej kilka. To sprawia, że stanowią jeszcze większe zagrożenie.

Badania sugerują, że praktycznie wszystkie odświeżacze powietrza – nawet te określane jako „naturalne” – zawierają w swoim składzie substancje o rakotwórczym charakterze. Przede wszystkim składają się one z jakiegoś typu ftalanu. Istnieje wiele rodzajów ftalanów – różniących się zapachem i siłą oddziaływania na zdrowie – ale, niemal wszystkie bez wyjątku, łączy negatywne oddziaływanie na nasze zdrowie.

Co gorsza wiele z tych „odświeżaczy powietrza” nie spełnia swych oczyszczających zadań. Zamiast tego zaostrzają one problemy układu oddechowego, takie jak astma, uszkadzają dziecięcy układ nerwowy, mogą powodować obniżenie poziomu IQ oraz negatywnie oddziaływać na jakość męskiego nasienia. Dlatego, o ile jest to w ogóle możliwe, wybieraj raczej produkty bezzapachowe.

Dalszą część artykułu – w której piszemy m.in. o obrożach dla psów i dezodorantach do ciała – znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Zwykłe i niepozorne przedmioty, których używasz na co dzień, mogą mieć fatalny wpływ na zdrowie Twoje i Twoich bliskich. Nie pozwól sobie na to! Wiedza, doświadczenie i rozsądek to najlepsza broń, jaką możesz posiadać. Tylko one są w stanie zapewnić Ci bezpieczeństwo.

Rak piersi – sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka!

Istnieją geny, które mogą wskazywać, że kobieta zachoruje na raka piersi. Te geny są określane jako BRCA1 i BRCA2. Odkrycia naukowców pokazują, że jeśli kobieta ma jeden z tych genów w zmutowanej postaci, jej szanse na zachorowanie w pewnym okresie życia wynoszą nawet 70%.

Naukowcy oparli tę informację na badaniu ponad 10 000 kobiet, które miały problemy z jednym z tych genów. Dzięki badaniom stwierdzono dodatkowo, że szanse osób posiadających wadliwy gen na pojawienie się raka jajnika także zdecydowanie się zwiększają.

 

Czym są geny raka piersi?

Jak powiedzieliśmy wcześniej istnieją dwa rodzaje genów raka piersi. Zostały one określone jako BRCA1 i BRCA2. Posiada je każdy człowiek – niezależnie od płci – jednak nie u każdego są one niebezpieczne. U mężczyzn, z oczywistych względów, nie wywołują one raka piersi. U kobiet natomiast zagrożenie pojawia się tylko wtedy, gdy w ich obrębie wystąpią jakiekolwiek mutacje – w każdym innym wypadku niebezpieczeństwo nie wykracza ponad przeciętną.

Jakim cudem udało się wpaść na te geny? Pierwotnie badacze rozpoznali je jako czynniki tłumiące guzy nowotworowe. Okazało się, że w sytuacji, gdy nie zostaną poddane mutacji, normalnie funkcjonując, są w stanie tłumić niebezpieczeństwo wystąpienia raka. Robią to regulując szybkość wzrostu komórek. Niestety, kiedy geny ulegną mutacji, ich kontrola nad wzrostem komórek rakowych zostaje przerwana i…

Do gry wchodzi nowotwór

Warto pamiętać, że każdy z nas otrzymuje od rodziców po jednym z wyżej wspomnianych genów. Posiadanie jednego zmutowanego i jednego normalnego genu nie oznacza, że nowotwór na 100% pojawi się w organizmie. Oczywiście, zwiększa to w pewien sposób szanse na jego rozwój, ale nie oznacza pewności. Najprawdopodobniej w takiej sytuacji rak nie będzie mógł zacząć rozwoju, ponieważ powstrzyma go drugi, prawidłowy gen. W sytuacji gdy oba geny są zmutowane, szansa na rozwój komórek raka piersi będzie zdecydowanie większa.

 

Jakie są różnice między BRCA1 i BRCA2?

BRCA1 znaleziono w 1990 roku na chromosomie 17., natomiast BRCA2 zlokalizowano w 1994 roku na chromosomie 13. Oba są odpowiedzialne za zwiększone ryzyko zachorowania na raka trzustki i jajników. Zmutowany gen BRCA1 może dodatkowo zwiększyć ryzyko wystąpienia raka macicy, szyjki macicy i jelita grubego oraz potrójnego ujemnego raka piersi. BRCA2 jest z kolei odpowiedzialny za wystąpienie chorób pęcherzyka żółciowego, raka okrężnicy żółciowej, żołądka oraz czerniaka.

 

Co zwiększa szansę mutacji w genach BRCA1 i BRCA2?

Posiadanie zmutowanych genów BRCA1 i 2 jest szczególnie prawdopodobne w sytuacji, gdy spełnione zostaną poniższe warunki:

  • Jeśli matka, siostra lub córka miała raka piersi.
  • Jeśli u którykolwiek z wyżej wymienionych członków rodziny rozwinął się rak piersi przed ukończeniem 50 lat.
  • Jeśli dodatkowe krewne (ciotka lub babcia) chorowały na raka.
  • Jeśli matka, siostra lub córka miały raka w obu piersiach.
  • Jeśli jakiekolwiek kobieta z rodziny chorowała na raka piersi i raka jajników.

Pamiętajmy także, że niektóre grupy etniczne są w większym stopniu narażone na tego typu mutację, niż inne. Do grona tego zaliczyć należy przede wszystkim Skandynawów, Niderlandczyków i Irlandczyków. Dotychczas nie stwierdzono jednak przyczyn takiego stanu rzeczy.

 

Wyniki badań

Badanie, w którym udział wzięło 9856 kobiet w wieku od ok. 20 do ponad 70 lat ze Stanów Zjednoczonych, Europy, Australii, Nowej Zelandii i Kanady, przyczyniło się do lepszego poznania właściwości genów BRCA1 i 2. Okazało się, że:

  • Około 4800 z nich miało raka piersi lub raka jajników jeszcze przed rozpoczęciem badania.
  • Około 5000 kobiet nie miało żadnego rodzaju raka.
  • Grupa posiadająca wadliwy gen BRCA1 miała 72% szans zachorowania na raka piersi przed ukończeniem 80 lat.
  • Grupa, która miała zmutowany gen BRCA2 była o 69% bardziej podatna na raka piersi przed ukończeniem 80 lat.

Ponadto kobiety, które miały zmutowany gen BRCA1, miały szansę zachorować na raka w wieku 30-40 lat. Osoby ze zmutowanymi genami BRCA2 miały większe ryzyko zachorowania na raka w wieku 40-50 lat. Szanse zachorowania na nowotwór jajników dla młodszych kobiet były niewielkie, ale ryzyko wzrosło wśród kobiet, które miały 40-50 lat.
Okazuje się więc, że te dwa geny mają ogromny, faktyczny wpływ na rozwój komórek nowotworowych. Wpływ, którego pod żadnym pozorem nie należy lekcewarzyć. O tym, jakie inne drobne niuanse w Twoim życiu, mogą wpływać na zwiększenie ryzyka pojawienia się choroby nowotworowej i jak im zapobiegać przeczytasz w magazynie Dr Mediucs.

Nie pozwól sobie na niewiedzę i ryzyko! Chroń siebie i najbliższych!