Niebezpieczna borelioza – jak nie zachorować?

Zbliża się lato – okres urlopów i wypoczynku na łonie natury. Niestety wraz z nadejściem cieplejszych dni pojawi się wzmożona aktywność kleszczy. Te niewielkie pajęczaki żywią się ludzką i zwierzęcą krwią, wszczepiając się w skórę przy pomocy aparatu kłująco-ssącego. Wpuszczają przy tym substancję znieczulającą, przez co ugryzienie jest całkowicie niewyczuwalne.

Nie należy jednak lekceważyć ugryzienia kleszcza. Ten pozornie niegroźny owad bardzo często jest nosicielem niebezpiecznej choroby – boreliozy. Borelioza, zwana także krętkowicą kleszczową lub „chorobą z Lyme”, to wieloukładowa choroba zakaźna, wywołana przez bakterię krętka Borrelia burgdorferi.

 

Borelioza – objawy i leczenie

Borelioza jest chorobą trudną do wyleczenia i zdiagnozowania. Może zarówno nie dawać żadnych objawów, jak i być przyczyną licznych dolegliwości, które mogą błędnie wskazywać na obecność innych schorzeń. Początkowe objawy choroby to zazwyczaj objawy skórne, które trwają od 1 do 3 tygodni. Są to:

Rumień wędrujący – zmiana skórna (toksyczno-zapalna lub alergiczna) występująca w miejscu lub w pobliżu ukąszenia kleszcza. Ma formę wysypki, która rozrasta się maksymalnie do 5 cm średnicy. Wysypka może przybierać kształt obręczy lub nieregularnych pęcherzy.

Chłoniak limfocytowy – niebolesna zmiana skórna w postaci czerwonego guzka. Najczęściej występuje na brodawkach sutkowych, mosznie lub małżowinie usznej.

Oprócz tego w początkowej fazie występują także objawy grypopodobne. Ustępują one zazwyczaj po 4-12 tygodniach od zakażenia. Należą do nich:

– gorączka

– ból głowy

– wymioty

– nudności

– ból mięśni i stawów

– zmęczenie i osłabienie

Jeżeli zauważysz u siebie objawy skórne lub grypopodobne, koniecznie udaj się do lekarza – im wcześniej borelioza zostanie wykryta, tym łatwiej ją wyleczyć. Nieleczona borelioza jest bardzo groźna i ujawnia się po upływie kilku miesięcy, a nawet wielu lat. Wtedy następują objawy infekcji rozproszonej lub przewlekłej. Są to:

– przewlekłe zapalenie stawów, a czasem mięśni

– zapalenie opon mózgowych

– zapalenie mięśnia sercowego

– uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego

– porażenie nerwu twarzowego i wzrokowego

– zaburzenia pamięci i funkcji poznawczych

Inne objawy przewlekłej choroby to także depresja, anoreksja, zaburzenia lękowe oraz padaczka. Borelioza wymaga zastosowania antybiotyku. Kuracja trwa od trzech do czterech tygodni. Pomocniczo można stosować inne leki.

 

Sięgnij po naturalną ochronę!

Do zakażenia krętkiem boreliozy dochodzi od 24 do 48 godzin po ukąszeniu, dlatego ważne jest jak najszybsze usunięcie kleszcza. Niestety, nawet dorosły kleszcz dopóki nie napełni się krwią jest bardzo niewielki i ciężko go zauważyć. Aż połowa osób u których została zdiagnozowana borelioza nie zauważa, że padła ofiarą kleszcza.

Najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie ugryzienia jest spryskiwanie ciała środkami odstraszającymi owady. Niestety środki chemiczne dostępne na rynku, pomimo skuteczności, mogą być szkodliwe dla naszego organizmu. Warto zatem stosować naturalne środki owadobójcze w postaci ziołowych naparów.

 

Zioła odstraszająca kleszcze

  1. Wrotyczwydziela intensywny kamforowy zapach, który odstrasza wszystkie insekty, takie jak kleszcze, muchy, komary i mszyce.
  2. Clematis – roślina ta jest trująca dla kleszczy i komarów, ale bezpieczna dla ludzi i zwierząt
  3. Czystek – zawiera substancje, których zapach działa drażniąco na owady. Naparem z czystka można zarówno spryskać skórę jak i go wypić. Zawiera on szereg cennych właściwości zdrowotnych, a jego regularne spożywanie sprawia, że nasza skóra przestaje być łakomym kąskiem dla owadów.
  4. Chrzan pospolity – działa zabójczo na kleszcze. Jest całkowicie bezpieczny dla ludzi i zwierząt.
  5. Tatarak – zawiera azaron – substancję, która skutecznie odstrasza kleszcze i komary, a przy tym jest bezpieczna dla ludzi i zwierząt.
  6. Chryzantema dalmatyńska – zawiera cyneryne i pyretrynę – substancje owadobójcze, które są dodawane do wielu środków owadobójczych.

Napar z ziół jest bardzo łatwy w przygotowaniu. Wystarczy gorącą wodą (nie wrzątkiem!), zalać suszone zioła i parzyć przez około 10 minut pod przykryciem. Następnie przelać napar do buteleczki z atomizerem i spryskać nim ciało, ubranie oraz włosy. Tak przygotowana mieszanka będzie skutecznie odstraszać owady przez około godzinę. Jeżeli jednak dodamy do niej bazylię, efekt przedłuży się do kilku godzin. Warto korzystać z tej metody przed pójściem do lasu, parku, na łąkę lub na plażę – tam najczęściej padamy ofiarą kleszczy.

 

Borelioza potrafi wyrządzić wiele szkód w naszym organizmie, dając o sobie znać dopiero po latach. Najłatwiej wyleczyć w jej wczesnym stadium. Dlatego jeżeli zostaniesz ugryziony przez kleszcza lub zauważysz u siebie niepokojące objawy, natychmiast udaj się do lekarza.

 

Borelioza to bardzo niebezpieczna choroba. Na szczęście istnieją naturalne sposoby, aby chronić się zarówno przed nią, jak i wieloma innymi dolegliwościami. Aby dowiedzieć się jak zachować zdrowie i uniknąć chodzenia po lekarzach, koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie już dziś!

Borelioza, czyli uwaga na kleszcze!

Kiedy tylko zrobi się cieplej, chętnie wypoczywamy na łonie natury. Spacery w parku, górskie wędrówki czy wyprawy do lasu to dla wielu z nas najlepszy sposób na relaks. Jednak w czasie tych aktywności możemy zostać zaatakowani przez kleszcze, które wywołują poważne choroby. Jedną z nich jest borelioza. Co to za choroba i dlaczego jest niebezpieczna?

Poznajmy historię Joanny

Joanna, studentka pedagogiki, wybrała się pewnego letniego dnia na piknik do parku. Wraz ze swoimi znajomymi rozłożyła koc, na którym wszyscy usiedli i rozpoczęli spotkanie. Przyjaciele byli tak bardzo pochłonięci rozmową, że nikomu nawet nie przyszło do głowy, że w trawie czyha na nich poważne niebezpieczeństwo. To kleszcze. Tak się złożyło, że po powrocie do domu Joanna znalazła jednego z nich na swojej nodze. Na szczęście Joanna zachowała spokój i samodzielnie usunęła intruza, a następnie zgłosiła się do lekarza. Skończyło się tylko na strachu.

Czym jest borelioza?

Borelioza (inaczej krętkowica kleszczowa) to choroba, która znana jest od lat 80. XX wieku. Wywołują ją bakterie występujące w postaci krętków lub przetrwalników. Krętki są przenoszone przez kleszcze.

Jakie są objawy boreliozy?

Borelioza jest chorobą, która atakuje tkankę łączną, mięśniową i nerwową. Pierwsze objawy widoczne są najczęściej w czasie do 3 tygodni od ukąszenia przez kleszcza. W okolicach ukąszenia może pojawić się tak zwany rumień wędrujący. Jest to zaczerwienienie, które jest ciepłe, wypukłe, a ponadto boli, gdy je dotykamy. Może mieć ono średnicę nawet do kilkunastu centymetrów. Co ważme, ta faza choroby może wiązać się z objawami grypopodobnymi. Konieczne więc stanie się przyjęcie antybiotyku, w przeciwnym razie może dojść bowiem do zapalenia stawów, a także zaburzeń o charakterze neurologicznym i kardiologicznym.

Po około roku od zakażenia borelioza przybiera postać przewlekłą. Wówczas mogą pojawić się takie objawy jak chociażby:

  • gorączka;

  • dreszcze;

  • bóle głowy;

  • bóle stawów;

  • zaburzenia widzenia;

  • paraliż mięśni twarzy.

Borelioza to nie koniec świata

Podstawą leczenia boreliozy jest zdiagnozowanie choroby. W tym celu pacjentów poddaje się specjalnym testom. Niestety, ich skuteczność nie jest stuprocentowa, stąd też borelioza mylona bywa z innymi dolegliwościami, na przykład z reumatyzmem, stwardnieniem rozsianym czy nerwicą.

Samo leczenie przeprowadzane jest za pomocą antybiotyków. Pojawiają się tutaj pewne kontrowersje. Otóż zdaniem niektórych lekarzy, w zależności od specyfiki danego zachorowania, kuracja trwa od kilku tygodni do półtora roku. Po zakończeniu terapii uznaje się, że chory został wyleczony, natomiast jeśli dalej nie czuje się najlepiej, przyjmuje się, iż cierpi on na zespół poboreliozowy. Inni z kolei uważają, że takie działanie tylko wzmacnia bakterie, a tym samym chory powinien być leczony przewlekle. Rozbieżności te wynikają przede wszystkim z tego, że borelioza jest stosunkowo nową jednostką chorobową i nie została dokładnie przebadana. W dodatku nie istnieje szczepionka, która chroni przed tą chorobą.

Borelioza jest bardzo niebezpieczną chorobą, która może nas dopaść, kiedy się tego nawet nie spodziewamy. Pamiętajmy o tym, gdy spędzamy czas na świeżym powietrzu. Nie popadajmy jednak w przesadę, przed kleszczami można się łatwo zabezpieczyć. O tym jak to zrobić dowiesz się z magazynu „Dr Medicus”.

Uwaga na kleszcze! Czy wiesz, jak się chronić?

Kleszcze – każdy z nas choć raz w życiu miał styczność z tymi obrzydliwymi pajęczakami. Pół biedy, jeśli przynieśliśmy je ze sobą ze spaceru i w porę zlokalizowaliśmy na ubraniu. Gorzej, jeśli o ich obecności przekonaliśmy się dopiero po ich zagnieżdżeniu się w ciele. Niestety bardzo wielu osobom nie udaje się uniknąć wbicia pasożyta w ciało i muszą stawić czoła bardzo niebezpiecznej sytuacji…

Pogoda na kleszcze

Połowa marca, to czas kiedy kleszcze zaczynają się budzić do życia. Chociaż pogoda za oknem może nam się wydawać wystarczająco nieprzystępna, by nie obawiać się o ugryzienie, dla pajęczaków jest ona w sam raz. Umiarkowane temperatury na lekkim plusie i duża wilgotność sprzyjają ich przebudzeniu się oraz większej aktywności. Dlatego nie dajmy się zwieść pozorom. To, że trawa jest zmarznięta i przylega do ziemi, a na drzewach nie ma liści nie sprawia, że jesteśmy bezpieczni!

Tak naprawdę, począwszy od pierwszych cieplejszych dni przedwiośnia, powinniśmy stale monitorować nasze ubrania i ciała oraz sierść naszych czworonogów. Warto pamiętać o tym, że ostatecznie to właśnie one mogą przyprowadzić do domu pasożyta. Jeśli posiadają odpowiednio dobrej jakości ochronę (w postaci środka chemicznego i/lub obroży przeciw kleszczom), to zamiast na nich pajęczak powędruje do nas.

Miejmy zawsze na uwadze fakt, że kleszcz – w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do wbicia się – może przejść spory kawałek drogi po naszym ubraniu lub ciele. Pasożyt ten cechuje się pewną wytrwałością i wspinaczka półtora metra w górę nie odwiedzie go od dopięcia swego. Dlatego bardzo uważnie sprawdzajmy nasze ubrania po każdym spacerze. Szczególnie jeśli wybraliśmy się do lasu, parku, na łąkę czy ogródka.

Działaj rozsądnie

Gdy do naszego ciała przyczepi się kleszcz, musimy go jak najszybciej prawidłowo usunąć. W takich sytuacjach często decydujemy się na „ludowe” sposoby. Smarujemy kleszcza masłem lub alkoholem, przypalamy go albo posypujemy solą. To niebezpieczny błąd! Nigdy nie postępuj w taki sposób, ponieważ konsekwencje tego typu praktyk mogą być fatalne dla Twojego zdrowia. 

Podrażniony pasożyt zaczyna się ślinić i, jeśli jest nosicielem chorób, wypuszcza do naszego krwiobiegu bakterie powodujące boreliozę oraz wirusy. To właśnie one wywołują następnie odkleszczowe zapalenie mózgu. Już sama obecność kleszcza niesie ze sobą wystarczająco duże niebezpieczeństwo dla naszego organizmu, by obchodzić się z nim maksymalnie ostrożnie. Nie ma sensu dokładać sobie dodatkowej dawki ryzyka, stosując wątpliwe, „ludowe” metody.

Zwróćmy również uwagę na to, co pojawia się na naszym ciele przy okazji samego ugryzienia. Jeszcze na długo nim  cokolwiek z kleszczem zrobimy, dokładnie przyjrzyjmy się miejscu zagnieżdżenia pasożyta. Obraz miejsca ugryzienia może nam bardzo wiele powiedzieć o ryzyku, z jakim mamy do czynienia. Pierwszym objawem, który powinien nas w takiej sytuacji zaniepokoić jest rumień wokół miejsca ukąszenia. To właśnie on sygnalizuje prawdopodobne pojawienie się powikłań. 

Jak bezpiecznie usunąć kleszcze?

Nawet bezpieczne pozbycie się kleszcza – wyciągnięcie go pewnym ruchem ku górze przy pomocy specjalnej pęsety – nie daje nam 100% ochrony przed zakażeniem niebezpiecznymi chorobami, które w skrajnych przypadkach mogą okazać się śmiertelne.

Specjaliści są zgodni, że kleszczy – poza zabronionym smarowaniem masłem i przypalaniem – w żadnym wypadku nie powinno się wyciągać palcami.  Nie wolno ich także rozgniatać, przygniatać czy wyciskać. Usuwanie pasożyta poza skórę powinno odbywać się bardzo dokładnie i starannie. Przede wszystkim jednak kleszcz powinien zostać usunięty w całości. W naszym ciele nie mogą pozostać żadne jego fragmenty. Jeśli stanie się inaczej (nóżki lub główka wciąż tkwić będą w miejscu ugryzienia), grozi nam niebezpieczeństwo.


Kluczowe przy usuwaniu tego pajęczaka jest również przywiązanie do szczegółów. Dlatego po wyjęciu kleszcza, konieczne jest zdezynfekowanie powstałej rany wodą utlenioną lub spirytusem salicylowym. To samo należy zrobić z pęsetą i wszystkimi przyrządami, mającymi styczność z pajęczakiem. Samego kleszcza zaś, tuż po usunięciu, powinniśmy spalić.

Obserwujmy też nasze ciało już po dokonaniu tego typu zabiegu. Jeśli dostrzeżemy powiększający się rumień wokół rany, obrzęk albo ogólne objawy przypominające grypę, to niezwłocznie udajmy się do lekarza!

Wiedzę o tym jak najlepiej zabezpieczyć się przed chorobami przenoszonymi przez te pasożyty znajdziesz w magazynie „Dr Medicus„. Twoje zdrowie zależy wyłącznie od Ciebie – nie ryzykuj zakażenia!

Co musisz wiedzieć, by nie paść ofiarą kleszczy

Zaczęły się wakacje – pora letnich wyjazdów, długich spacerów i spontanicznych wypadów za miasto. Słoneczna pogoda i wysokie temperatury sprzyjają spędzaniu czasu na świeżym powietrzu: łąki, lasy, parki czy miejskie skwery wabią nas przyjemnymi zapachami i wspaniałymi kolorami lata. Niestety, często zapominamy, że w miejscach tych czyha na nas śmiertelnie niebezpieczny wróg…

Trudno go dostrzec, a jeszcze trudniej ocenić, co przyniesie nam spotkanie z nim. Być może skończy się tylko małą opuchlizną i zaczerwienieniem, a może skutki będą o wiele straszniejsze. Bo kleszcz, choć jest niewielki, może wywołać ogromne spustoszenie w naszym organizmie. Czy wiesz w jaki sposób skutecznie się przed nim ochronić?

Kleszcz kleszczowi nierówny

Większość ludzi boi się kleszczy, choć tak naprawdę nigdy nie mieli z nimi bezpośredniej styczności. W telewizji, radiu i internecie każdego roku pojawiają się niepokojące informacje o inwazji tych pajęczaków. Niestety, doniesienia prawdziwe przeplatane są, aż nazbyt często, z tworzonymi na bieżąco mitami – m.in. o tym, że kleszcze zeskakują na swoje ofiary z drzew albo że każdy jest nosicielem groźnej chroby.

Tymczasem, w rzeczywistości, nie każdy osobnik może zarazić nas groźną chorobą. Ale to tak naprawdę niewielkie pocieszenie, ponieważ jeden pajęczak może być nosicielem nawet kilku poważnych wirusów. I, chociaż żaden nie zeskoczy na nas prosto z drzewa, to – cierpliwie wspinając się po całym ciele – może swobodnie dojść w rejony naszej głowy.

Uważaj – kleszcze są wszędzie!

Jak mówiliśmy, wbrew powszechnym przekonaniom, kleszcze nie występują na drzewach. Najczęstszym miejscem ich bytowania są krzewy, wysokie trawy i zarośla. Miejski skwer, park, czy trawnik w przydomowym ogrodzie to zatem naturalny dom dla tych stworzeń. Warto wiedzieć, że czerwiec i lipiec to czas największej aktywności kleszczy – to właśnie w tych miesiącach odnotowuje się najwięcej zachorowań powodowanych przez pajęczaki.

O tym, jak łatwo „złapać” kleszcza przekonali się poznańscy policjanci, kiedy ich komisariat został zaatakowany przez pajęczaki bytujące na gołębiach (ptaki często przesiadywały na elewacji budynku, co odprowadziło do rozprzestrzenienia pasożyta). Niedawno znana polska aktorka wyznała, że od kilku lat cierpi na boreliozę – poważną chorobę spowodowaną przez kleszcza.

Przez wiele miesięcy nie zdawała sobie sprawy z niebezpieczeństwa: dopiero nasilające się objawy pozwoliły zdiagnozować chorobę. Aktorka „złapała” kleszcza podczas wakacyjnego wyjazdu… Pamiętajmy, że bez względu na to, dokąd się udajemy: na łąkę, nad jezioro czy na zwykły spacer po parku, ryzyko spotkania kleszcza znacznie wzrasta.

5 dowodów na to, że kleszcz może Cię zabić

Z roku na rok populacja kleszczy w Polsce stopniowo się powiększa, podobnie jak odsetek osób, które zachorowały w wyniku styczności z tym pasożytem. Każdy z nas wie, że kleszcze mogą być niebezpieczne, ale czy wiemy jak bardzo? Tych 5 informacji koniecznie musisz znać. Być może kiedyś ta wiedza uratuje Ci życie.

#1
Kleszcze przenoszą patogeny (bakterie i wirusy), które wywołują groźne choroby – boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Pierwsza objawia się rumieniem wędrującym (wyraźnym i powiększającym się zaczerwienieniem w miejscu ukąszenia) i bólem. Wywołuje gorączkę i ogólne uczucie osłabienia.

To choroba wielonarządowa: nieleczona lub niewłaściwie zdiagnozowana wpływa negatywnie na układ nerwowy, układ krążenia i stawy. W przeciwieństwie do boreliozy KZM jest chorobą wirusową, która z pozoru przypomina zwykłą grypę, jednak z czasem może zaatakować układ nerwowy wywołując zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do śmierci.

Wielu pacjentów pomimo wyleczenia zmaga się ze skutkami ubocznymi tej choroby, do którch należą m.in. zanik mięśni, niedowład czy depresja.

#2
Skóra uszkodzona w wyniku ugryzienia przez kleszcza jest bardziej podatna na zakażenia: wystarczy zaledwie chwila, by w takie miejsce wdała się infekcja. Nawet jeśli nie zostaliśmy ukąszeni przez pajęczaka, to kontakt jego wydzieliny z raną na skórze może skutkować zainfekowaniem – patogeny dostają się do organizmu przez krew i wraz z nią są szybko rozprowadzane po całym ciele.

#3
W ślinie kleszczy znajdują się toksyczne związki, przez co jest ona silnym alergenem. Substancje w niej zawarte mogą prowadzić do wystąpienia reakcji alergicznych. Pewna odmiana kleszcza wywołuje u pogryzionych alergię na czerwone mięso (zjedzenie nawet niewielkiej ilość takiego pokarmu wywołuje uczulenie a w skrajnych przypadkach nawet wstrząs anafilaktyczny).

#4
Kleszcze to pasożyty, które cechują się wyjątkowo wysoką odpornością: potrafią przetrwać zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach, można spotkać je na wysokości ponad 1000 m. n.p.m., a długość ich życia wynosi ok. 2 lat. Przez ten czas mogą mieć setki lub tysiące żywicieli (nie tylko ludzkich, ale i zwierzęcych), a to skutkuje przenoszeniem wielu rodzajów bakterii, wirusów czy pierwotniaków. W efekcie taki pajęczak jest w stanie zarazić nas wieloma różnymi chorobami, których leczenie będzie długie i trudne.

#5
Panuje przekonanie, że to ugryzienie kleszcza jest dla nas szczególnie niebezpieczne – nic bardziej mylnego! Wcale nie musimy zostać przez niego ukąszeni, żeby zarazić się wirusem KZM. By tak się stało wystarczy… pić swieże mleko, jeść masło czy ser przygotowany z mleka od krowy, na której żerował kleszcz-nosiciel.

Dodatkowo istnieje duże prawdopodobieństwo, że pasożyty przenoszące patogeny chorobotwórcze przekazują groźne drobnoustroje potomstwu (liczba kleszczy-nosicieli nie maleje, ponieważ przekazują one „zdolność” do przenoszenia chorób kolejnym osobnikom).

Lekarstwo na kleszcze

Na szczęście pomimo niebezpieczeństwa, jakie niosą za sobą kleszcze, możemy skutecznie się przed nimi uchronić. Jak? Przede wszystkim…

  • warto uważnie obserwować swoje ciało (szczególnie po spacerach lub wycieczkach),
  • używać środków odstraszających kleszcze i wiedzieć, jak postępować w przypadku znalezienia kleszcza na skórze.
  • Najczęściej występujące choroby odkleszczowe można leczyć antybiotykami i odpowiednią profilaktyką polegającą na stosowaniu szczepień ochronnych.
  • Najważniejsza jest właściwa diagnoza i dobór odpowiednich leków – niestety, nie wszystkie środki przepisywane przez lekarzy służą naszemu zdrowiu. Niektóre z nich mogą być dla nas bardzo niebezpieczne, dlatego warto być czujnym i konsultować swoje objawy z różnymi specjalistami.

aaa

Nie czekaj dłużej, już teraz pobierz darmowy raport, który pomoże Ci uchronić się przed nieuczciwymi praktykami przemysłu farmaceutycznego:

Poniżej wpisz adres email, na który wyślemy Twój darmowy raport i dowiedz się:

  • Kto tak naprawdę przepisuje Ci leki (i dlaczego jest to przedstawiciel firmy farmaceutycznej, a nie… lekarz?)

  • Jakie 9 niebezpiecznych błędów popełniasz przyjmując leki i które z nich mogą okazać się tragiczne w skutkach?

  • Jakie intrygi knują politycy głównych partii, aby ukryć fakt, że lekarze niepotrzebnie faszerują Cię lekami?

Ugryzł Cię kleszcz? Zobacz, co zrobić!

jak usuwać kleszcze?

Chyba każdy z nas przyniósł kiedyś ze sobą ze spaceru kleszcza. Wielu osobom nie udaje się uniknąć wbicia się tego pasożyta w ciało. Gdy do naszego ciała przyczepi się kleszcz, musimy go jak najszybciej prawidłowo usunąć. W takich sytuacjach często decydujemy się na „ludowe” sposoby. Smarujemy kleszcza masłem lub alkoholem, przypalamy go albo posypujemy solą. To niebezpieczny błąd!

Podrażniony pasożyt zaczyna się ślinić i, jeśli jest nosicielem chorób, wypuszcza do naszego krwiobiegu bakterie powodujące boreliozę oraz wirusy, które wywołują odkleszczowe zapalenie mózgu. Pierwszym objawem, który powinien nas w takiej sytuacji zaniepokoić jest rumień wokół miejsca ukąszenia.

Jak bezpiecznie usunąć kleszcza?

Nawet bezpieczne pozbycie się kleszcza – wyciągnięcie go pewnym ruchem ku górze przy pomocy specjalnej pęsety – nie daje nam 100% ochrony przed zakażeniem niebezpiecznymi chorobami, które w skrajnych przypadkach mogą okazać się śmiertelne.

Specjaliści przez długie lata zastanawiali się, w jaki sposób można zabezpieczyć się przed tak groźnymi skutkami ukąszeń kleszczy. Powstały na ten temat setki prac naukowych i raportów. Ich sporządzenie zajęło kilkadziesiąt lat.

Na ich podstawie została opracowana metoda, która znacząco minimalizuje ryzyko zakażenia i późniejszej choroby. Sprowadza się do 5 prostych kroków, które są łatwe do wykonania dla każdego.

Odpowiedź, co zrobić w przypadku ukąszenia kleszcza i jak najlepiej zabezpieczyć się przed chorobami przenoszonymi przez te pasożyty znajdziesz w najnowszym numerze Dr Medicus, do którego dostęp możesz uzyskać klikając w poniższy link. Musisz działać szybko, ponieważ nakład magazynu jest ograniczony i wkrótce może go zabraknąć.

W magazynie znajdziesz również wiele innych doniesień ze świata medycyny, o których nie powie Ci Twój lekarz.

7 rzeczy, które musisz wiedzieć o kleszczach

jak usuwać kleszcze?

Aktualnie kleszcze są w okresie swojej największej aktywności. Te pasożyty są nosicielami wielu niebezpiecznych dla człowieka chorób, takich jak borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu, bartonella i wiele innych. Przeczytaj o 7 rzeczach, które pomogą Ci obronić się przed nimi.

1. Kleszcze są aktywne coraz dłużej.

Jeszcze kilka dekad temu kleszcze zaczynały być groźne w kwietniu, a ich aktywność praktycznie kończyła się w październiku. Dzisiaj nasz klimat jest coraz cieplejszy, a zimy łagodniejsze. Dlatego te pasożyty rozpoczynają żer już w marcu. Może on trwać nawet do listopada.

2. Kleszcze znajdziesz nie tylko w lesie.

Są obecne także na łąkach, w miejskich parkach, a nawet w przydomowych trawnikach.

3. Kleszcze nie spadają z drzew.

Jeśli nie wędrują po ciele żywiciela, potrafią wspiąć się na wysokość niewiele większą, niż 1 metr. Czyhają przede wszystkim w trawie.

4. Kleszcz potrzebuje nawet 72 godzin, żeby zacząć wysysać krew.

Tyle czasu zajmuje mu wytworzenie specjalnego „lejka” przy pomocy śliny. To właśnie w ślinie kleszczy znajdują się groźne drobnoustroje. Dlatego bardzo ważne jest, żeby kleszcza usunąć jak najszybciej.

5. Kleszcze należy usuwać pęsetą

…albo innym specjalnie przeznaczonym do tego narzędziem, które można znaleźć w aptece. Trzeba go wyrwać jednym zdecydowanym ruchem. Nie wolno wykręcać pasożyta. Grozi to pozostawieniem części kleszcza wewnątrz ranki i koniecznością wizyty u lekarza. Pod żadnym pozorem nie można kleszcza przypalać, posypywać solą ani smarować masłem. Powoduje to, że pasożyt zaczyna się ślinić, przez co ryzyko infekcji znacząco wzrasta.

6. Ukąszenie kleszcza może skończyć się śmiercią.

Borelioza i odkleszczowe zapalenie mózgu to choroby, które zagrażają życiu ludzkiemu. Nieleczone lub zbyt późno rozpoznane mogą skutkować zgonem. Przy zakażeniu boreliozą śmiertelność wynosi około 1%. Odkleszczowe zapalanie mózgu kończy się śmiercią w 2% przypadków.

7. Nie wszystkie kleszcze roznoszą choroby.

W naszym klimacie jedynie około 15% kleszczy to nosiciele niebezpiecznych drobnoustrojów. Jeśli człowiek zostanie ukąszony przez jednego z tych, które roznoszą zarazki, wokół ukąszenia pojawia się zaczerwienienie. Jest to sygnał, żeby jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Może być to objaw boreliozy albo innej groźnej choroby.

Co jeszcze możesz zrobić, żeby uchronić się przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze? Jakie objawy powinny Cię zaniepokoić? Czy po znalezieniu kleszcza powinieneś od razu biec do lekarza? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz tutaj.

Kleszcz – intruz w Twoim organizmie, który może przynieść Ci zgubę

Kleszcz - jak bezpiecznie go usunąć?

Był ciepły, wiosenny dzień. Marta – zdrowa, wiecznie uśmiechnięta pracowniczka miejscowego oddziału poczty – spokojnie przygotowywała się do wyjścia z domu. Za moment miała autobus. Ostatni, którym mogła na czas dojechać do pracy. W tej chwili przestała jednak o tym myśleć. Pośpiech nagle zniknął, potrzeba wyjścia z domu ustąpiła zaniepokojeniu.

Od samego rana Marta nie czuła się najlepiej. Miała gorączkę, której towarzyszył okrutny ból głowy i dreszcze. Bolało ją także gardło i łamało w kościach. Czuła, że z jej organizmem dzieje się coś nie tak. Marta postanowiła zostać w domu. Wzięła dzień wolnego, żeby odpocząć i przeczekać całą tę historię. Niestety, następnego dnia było jeszcze gorzej. Kolejne godziny przynosiły nasilenie objawów, nie pozostało już nic innego, jak… wziąć środki przeciwbólowe, zacisnąć zęby i iść do lekarza.

Kleszcz – przyczyna problemów

Po serii badań, w tym morfologii, Marta dowiedziała się, że ma boreliozę. Kleszcz przyniósł jej chorobę, która była już w zaawansowanym stadium. Lada dzień, a pojawiłyby się tiki mięśni, zawroty głowy i paraliż twarzy. Wszystko przez to, że Marta nie umiała rozpoznać wyraźnych objawów boreliozy. W ogóle nie skojarzyły jej się z ugryzieniem kleszcza. Marta była w poważnych tarapatach.

Borelioza w wieku 52 lat była zagrożeniem nie tylko zdrowia, ale i życia. Marcie groziły współinfekcje i choroby odkleszczowe. Objawy boreliozy są bardzo nieswoiste i często choroba jest wykrywana dopiero, gdy bakterie już się rozpanoszą w organizmie. Konwencjonalne leczenie obejmuje długotrwałe przyjmowanie antybiotyków, co nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie. Mimo terapii istnieje ryzyko, że bakterie uodpornią się na podane leki i zostaną z chorym na zawsze.

Na szczęście Marta zachowała czujność. Od czasu zachorowania dużo czytała na temat zdrowia i prawdopodobnie to ją uratowało. Z artykułu w magazynie Dr Gogli, poświęconego boreliozie, dowiedziała się, jak rozpoznać objawy boreliozy. Dzięki temu, nie zignorowała niepokojących objawów, ale wcześnie zgłosiła się do lekarza i zrobiła odpowiednie badania. Marta pokonała chorobę dzięki temu, że miała pod ręką bezcenną wiedzę. Ty także powinieneś ją mieć.

Sięgnij po najnowszy numer miesięcznika Dr Medicus, nie ryzykuj więcej swojego zdrowia.