Domowe, naturalne sposoby na kaszel

domowe sposoby na kaszel

Sezon na grypę rozpoczął się na dobre i jeszcze przez cztery miesiące organizm będzie poddawany ciężkim próbom. Katar, kaszel, gorączka – nawet jeżeli Ciebie nie dopadną, istnieje duże ryzyko, że ktoś z Twoich bliskich przyniesie je z pracy, szkoły czy przedszkola. Nauczyliśmy się bezrefleksyjnie sięgać po apteczne specyfiki, które mają za zadanie w jeden dzień uzdrowić zawładnięty infekcją organizm. Często już pierwsza dawka leku powoduje, że gorączka znika. Kaszel najczęściej męczy przez co najmniej kilka dni.

Jesienne smaki dzieciństwa

Jeszcze dwie dekady temu, syrop z cebuli nie stanowił większego przeziębieniowego odkrycia. Niemal w każdym domu, gdzie były dzieci, na kuchennym parapecie stał wielki słój cebuli zasypanej cukrem. Gdyby ktoś w tamtym momencie powiedział dzieciom, że z nostalgią wrócą do tych domowych syropów, pewnie wybuchłyby gromkim śmiechem, przeplatanym grymasem niesmaku. Dzisiaj te domowe lekarstwa na uporczywy kaszel wracają do łask. Sprawdź czy znasz te syropy i dodaj je do jesienno-zimowych rytuałów.

Naturalne syropy wykrztuśne

Dobra wiadomość jest taka, że każdy z tych syropów można pić codziennie. Składniki tych domowych specyfików, to produkty, znane jako naturalne antybiotyki. Działają doraźnie, przy infekcjach, łagodząc ich objawy poprzez przeciwzapalne i antybakteryjne działanie. Stosowane długoterminowo wzmacniają odporność organizmu. Choć ich smak często pozostawia wiele do życzenia, lepiej przez kilka sekund dziennie krzywić się na ich widok, niż przez dwa tygodnie leżeć w łóżku z grypą.

  1. Syrop z cebuli

Nie ma popularniejszego syropu domowej roboty. Recepta przechodzi z pokolenia na pokolenie. To popularny lek stosowany w medycynie ludowej. Jest słodki i bezpieczny.

Składniki:

3 nieduże cebule (stanowią naturalny antybiotyk, bogactwo witaminy C, działają bakteriobójczo), cukier/ miód.

Przygotowanie: Obierz cebule i drobno posiekaj. Przełóż do słoika lub miseczki i zasyp cukrem. Jeżeli nie masz alergii, możesz użyć miodu (pamiętaj, ze nie jest zalecany dzieciom poniżej 1. roku życia). Miód wzmocni działanie domowego leku, bo sam jest znany jako naturalny antybiotyk.

Przygotowaną mieszankę odstaw na noc, aby cebula puściła sok. Rano dokładnie odcedź syrop i przelej do innego naczynia. Pij jedną łyżeczkę syropu, co 3-4 godziny, w zależności od potrzeb. Kolejną zaletą syropu jest to, że nie da się go przedawkować.

  1. Ocet i imbir, czyli rozgrzewająca mikstura nie tylko na kaszel

Większość składników w tym syropie ma niezwykle specyficzny smak – na pewno będzie nieodpowiedni dla dzieci.

Składniki:

2 łyżki octu jabłkowego (przywraca współczynnik pH organizmu)

3 łyżki miodu (naturalny antybiotyk, działa antybakteryjnie)

pół łyżeczki mielonego imbiru (naturalny lek przeciwhistaminowy, przeciwzapalny)

pół łyżeczki pieprzu Cayenne (rozgrzewa, łagodzi ból)

4 łyżki soku z cytryny (bogactwo witaminy C, stymuluje układ odpornościowy, hamuje wydzielanie flegmy)

pół szklanki wody.

Przygotowanie: Nie ma nic prostszego, wszystkie składniki należy wymieszać w słoiku, a przed każdym podaniem wstrząsnąć. Dla utrzymania świeżości, zaleca się trzymanie go w lodówce. Mała łyżeczka syropu, cztery razy dziennie wystarczy, aby wspomóc organizm w infekcji.

Jeżeli smak syropu jest zbyt wyrazisty, można dodać więcej wody lub za każdym razem osobno popić przyjętą dawkę wodą. Dla kilkulatków warto przygotować łagodniejszą wersję. W przypadku alergii na miód, można zastąpić go cukrem.

  1. Syrop miodowo – goździkowy

Goździki działają znieczulająco oraz mają właściwości antyseptyczne, dzięki czemu wzmacniają odporność organizmu. O właściwościach miodu wspominaliśmy wielokrotnie.

Przygotowanie: Wystarczy połączyć 200 ml miodu, z ok. 8 goździkami, delikatnie ugniatając, wymieszać składniki i odstawić na kilkanaście godzin. Po tym czasie, goździki należy usunąć, a po syrop sięgać raz dziennie (duża łyżka) lub dwa razy dziennie (po 1 małej łyżeczce).

  1. Syrop sosnowy

O takim syropie warto pomyśleć, zanim dopadnie infekcja, ponieważ na jego przygotowanie trzeba poświęcić około tygodnia. Sosna znana jest ze swoich właściwości prozdrowotnych, korzystnie wpływa na łagodzenie chorób górnych dróg oddechowych. Wspiera odporność, ma działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Składniki: 1 kg pędów sosny, 1 kg cukru

Przygotowanie: Pędy sosny należy umyć i pokroić na małe kawałki. W słoiku należy układać warstwy pędów i cukru na przemian. Aby pędy szybciej puściły sok, można je ugniatać np. tłuczkiem drewnianym. Po zapełnieniu słoika, należy zamknąć go szczelnie i odstawić w nasłonecznione miejsce na tydzień. Jeżeli za oknem jest już szaro, na syrop trzeba poczekać nieco dłużej (może być to nawet kilka tygodni).

Syrop należy przelać do mniejszego słoika i przechowywać w lodówce. Należy spożywać 2 łyżki stołowe dziennie.

Dobre dla dzieci i dorosłych

Syropy własnej roboty często są równie skuteczne, jak apteczne medykamenty. Ich zaletą jest również to, że znamy każdy składnik i możemy je modyfikować według swoich potrzeb, z uwzględnieniem choćby alergii. To wszystko sprawia, że nie tylko mamy dobrej jakości lek, ale przede wszystkim bezpieczny dla zdrowia wzmacniacz odporności. Dzięki temu zaleca się podawanie takich syropów dzieciom. Łagodzą bóle gardła i kaszel – zarówno ten suchy jak i mokry, wpływają na układ odpornościowy organizmu oraz wspomagają walkę z każdą infekcją.

Przydatne wskazówki do walki z kaszlem!

  1. Pij bardzo dużo wody, dzięki czemu ułatwisz odkrztuszanie zalegającej wydzieliny.

  2. Zadbaj o odpowiednie nawilżenie powietrza w pokoju, w którym śpisz.

  3. Przed snem weź ciepły lub gorący prysznic, dzięki czemu odetkasz nos i nawilżysz śluzówki

  4. Używaj naturalnych olejków eterycznych

  5. Zwalcz alergeny – pozbądź się kurzu, zmień pościel, wywietrz sypialnię.

  6. Pamiętaj, że wszelkiego rodzaju perfumy i odświeżacze powietrza podrażniają drogi oddechowe.

  7. Płucz gardło wodą z solą.

Jesień to dobry moment, aby zwrócić uwagę na swoje zdrowie i potrzeby organizmu, dlatego koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim porady dotyczące trybu życia, zdrowia i urody. Świadomość i wiedza mogą uratować życie. Chroń siebie i bliskich!

Co jeść, żeby mieć śnieżnobiały uśmiech?

Śnieżnobiały uśmiech jest najlepszą wizytówką człowieka. Stan uzębienia zdradza, jaki tryb życia prowadzimy, co jemy oraz czy mamy nałogi. Większość używek wpływa bardzo niekorzystnie na uśmiech, powodując przebarwienia czy osadzanie się niechcianego kamienia. Zła dieta prędzej czy później prowadzi do rozwoju próchnicy. Wiemy, że higiena jamy ustnej to nie tylko szczotkowanie zębów, ale cały zespół czynników, które wpływają na wygląd naszych zębów.

Niestety, bardzo często śnieżnobiałe i idealnie wyglądające uzębienie jest niezwykle słabe i opanowane przez próchnicę. Na pierwszy rzut oka, nawet dentysta może nie dostrzec niepokojących zmian, dlatego stomatolodzy tak często zachęcają do prześwietlania zębów, aby w porę wykryć ubytki.

Można też zdecydować się na zapobieganie ubytkom poprzez odpowiednio zbilansowaną dietę i higienę jamy ustnej. Mocne zęby są nie tylko białe, ale przede wszystkim zdrowe. Poznaj kilka sposobów na to, jak utrzymać je w dobrej kondycji.

 

Ssanie oleju kokosowego

 

Choć może się to wydawać dziwne, warto nauczyć się tego zdrowego nawyku. Codziennie na czczo należy przez 20-25 minut trzymać w jamie ustnej olej kokosowy. Warto przesuwać go z jednej strony na drugą, przecedzając go przez zęby, tak aby dotarł do każdej szczeliny. Po około 3 tygodniach można zauważyć pierwsze efekty. Taki domowy zabieg naturalnie wybiela zęby i wzmacnia dziąsła. Olej kokosowy ma działanie bakteriobójcze i w tym tkwi jego sekret.

 

Płukanki z octu jabłkowego zapewnią śnieżnobiały uśmiech

 

Każdy kto piję kawę lub pali papierosy powinien zaprzyjaźnić się z octem jabłkowym. To kolejny produkt o działaniu bakteriobójczym, który poprawi stan całego uzębienia. Należy dwa razy dziennie robić swoim zębom płukankę. Dwie łyżki octu wymieszanych w 250 ml ciepłej wody wystarczy, aby osiągnąć efekt.

 

Produkty bogate w wapń

 

Ten pierwiastek ma doskonały wpływ nie tylko na kości. Wapń to również minerał budulcowy dla zębów i gdy zaczyna go im brakować, pojawia się próchnica. Najwięcej dostarczymy go pijąc maślankę czy kefir. Jeśli organizm odmawia posłuszeństwa i pojawia się alergia na białko krowie, warto rozważyć oddzielną suplementację, która uzupełni niedobory.

 

Marchew w ramach przekąski

 

Chcesz mieć śnieżnobiały uśmiech? Jedz marchewkę! To warzywo jest świetną alternatywą dla szczoteczki do zębów. Bez problemu dociera do przestrzeni zębowych dokładnie je oczyszczając. Jeżeli lubisz między posiłkami sięgać po przekąski – wybierz to warzywo! Nie tylko oczyści zęby, ale także wpłynie bardzo korzystnie na zdrowie dziąseł. Nie od dziś wiadomo, że marchew to bogate źródło witaminy A. Warto dodać, że marchew ma też korzystny wpływ na wzrok.

 

Zielona herbata zamiast kawy

 

Zielona herbata jest dobra na wszystko, zawiera polifenole, które doskonale radzą sobie z bakteriami. Dodatkowo odpowiednio parzona ma działanie pobudzające. To dobra  alternatywa dla porannej kawy lub czarnej herbaty. Zielona herbata źródłem fluoru, który wzmacnia całe uzębienie. Trzy filiżanki dziennie wystarczą, aby skutecznie zapobiec próchnicy.

 

Tego unikaj!

 

Kawa, czarna herbata, cukier pod każdą postacią. Kawa pozostawi osad, którego bardzo ciężko się pozbyć, natomiast cukier będzie pożywką dla bakterii wywołujących próchnicę. Jeśli chcesz, żeby Twój uśmiech był śnieżnobiały, ogranicz kolorowe, słodkie napoje gazowane.

Zęby pełnią bardzo ważną funkcję w organizmie, dlatego warto zadbać, aby służyły mu jak najdłużej. Choć wygląd nie jest priorytetowy, śnieżnobiały uśmiech wpływa również na nasze samopoczucie – warto o tym pamiętać. Zabiegi wybielające oferowane przez salony stomatologiczne bardzo często uszkadzają szkliwo i w rzeczywistości negatywnie wpływają na stan zdrowia zębów, a efekt wybielenia zazwyczaj jest krótkotrwały. Zdrowa dieta, odstawienie używek i systematyczne szczotkowanie zębów to droga do zdrowego, białego uśmiechu.

Odpowiednia motywacja to z kolei klucz sukcesu. Jeżeli poszukujesz inspiracji do zmian i chcesz zadbać o swoje zdrowie, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dołącz do świadomej społeczności, zdobywaj wiedzę, która uchroni Cię przed chorobami i innymi dolegliwościami. Naucz się słuchać sygnałów, które wysyła Ci organizm. Nie pozwól sobie odebrać tego, co najcenniejsze – zdrowia!

Zadbaj o skórę – zrób peeling!

Większość osób, aby energicznie zacząć dzień, sięga po kawę. Kofeina potrafi zdziałać cuda i pobudzić organizm do efektywnego działania. Jednak picie kawy nie jest jedynym sposobem na wykorzystanie jej pobudzających walorów. Ta zasada dotyczy wielu produktów, które znajdziemy w naszej kuchni.

Kawa, bazylia, płatki owsiane, miód, cukier, sól – to tylko niektóre popularne produkty, dzięki którym stworzysz domowy peeling. Poznaj przepisy, dzięki którym niewielkim kosztem skomponujesz naturalne kosmetyki do swojego domowego SPA.

Zmień nawyki

Choć peeling i picie kawy to dwie różne czynności, mają jedną wspólną cechę – efektywnie pobudzają. Jest jednak między nimi kluczowa różnica. Peeling daje efekt na cały dzień, kawa natomiast na kilka godzin. Mimo to wciąż chętniej sięgamy po kofeinowy napój i zazwyczaj ciężko jest zmienić ten nawyk. Można go jednak zmodyfikować osiągając tę samą korzyść tylko w lepszym wymiarze.

Nie tylko energia

Peeling to tak naprawdę szereg korzyści, dla których warto poświęcić kilka minut poranka, aby cały dzień czuć się komfortowo. Zazwyczaj chętnie korzystamy z takich zabiegów, aby poprawić stan swojej skóry. Nadmiar naskórka skutkuje zapychaniem porów i powstawaniem nieestetycznych niedoskonałości.

Warstwa martwego naskórka powoduje, że skóra wygląda na zmęczoną. Jest matowa, pozbawiona energii.

Jakie korzyści daje peeling?

  1. Przyspiesza regenerację skóry – staje się napięta i zyskuje zdrowy koloryt.
  2. Stymuluje produkcję kolagenu, dzięki czemu spowalnia proces starzenia, ujędrnia.
  3. Zapobiega stanom zapalnym skóry, działa antybakteryjnie.
  4. Ułatwia wchłanianie kosmetyków
  5. Pobudza mikrokrążenie w skórze

 

Peeling kawowy

Dzięki zawartości kofeiny, kawa jest doskonałym wyborem na poranny peeling. Można go wykorzystać zarówno do twarzy, jak i do ciała.

  • Przepis:

Zaparz 2 łyżeczki kawy sypanej, następnie odsącz i zostaw do ostygnięcia. Fusy muszą być delikatnie ciepłe (ale nie gorące!). Możesz dodać łyżeczkę oliwy z oliwek, olej kokosowy, żel aloesowy, odrobinę letniej wody lub białko kurzego jaja (w tym przypadku nie wolno dopuścić do zaschnięcia peelingu na skórze). Ważne, aby składniki były naturalne.

Najpierw umyj ciało, a następnie delikatnie masuj je przez kilka minut z użyciem peelingu i dokładnie spłucz letnią lub nawet zimną wodą (w tym przypadku efekt pobudzenia mikrokrążenia będzie lepszy). Po każdym zabiegu peelingującym, nałóż lekki, kojący balsam.

Peeling cukrowo-bazyliowy

Bazylia jest używana głównie do przygotowania potraw, ale równie dobrze sprawdzi się jako składnik domowego kosmetyku do pielęgnacji ciała.

  • Przepis:

Około 3 łyżek stołowych cukru brązowego, sok z połowy cytryny i łyżka stołowa drobno posiekanej bazylii. Można dodać odrobinę miodu, który działa zmiękczająco. Zawsze dobrym wyborem jest olej tłoczony na zimno.

Tak przygotowany peeling nie zawiera silikonów i parabenów, które w rzeczywistości osłabiają organizm i dają jedynie pozorny efekt. Bazylia działa relaksująco i kojąco. Ciekawostką jest, że doskonale sprawdza się w okresie letnim, ponieważ ma właściwości odstraszające owady.

Peeling solny

Ten kosmetyk doskonale oczyści i zdezynfekuje ciało. Należy pamiętać, że każdy peeling jest niekorzystny dla skóry uszkodzonej. Jednak cytryna czy sól mogą zadziałać bardziej drażniąco niż inne składniki.

  • Przepis:

Około 4 łyżek stołowych soli morskiej należy połączyć z ulubionym olejem tłoczonym na zimno. Można dodać odrobinę soku z cytryny czy kilka kropli naturalnego olejku eterycznego. Dobrym dodatkiem jest również witamina C w kroplach, którą można kupić w każdej aptece.

Peeling z płatków owsianych

Ten rodzaj peelingu sprawdzi się nie tylko jako dawka energii, ale także da doskonałe nawilżenie suchej skórze.

  • Przepis:

4 łyżki płatków owsianych (zmielonych), łyżka stołowa miodu, można również dodać kilka kropel soku z cytryny, szczyptę cynamonu lub po prostu odrobinę wody.

Płatki należy zalać ciepłą wodą i zostawić na około 15 minut. Płatki trzeba szczelnie przykryć, aby mogły dobrze napęcznieć. Następnie wszystkie składniki należy wymieszać i wykonać relaksujący masaż ciała. Ten rodzaj peelingu sprawdza się doskonale jako peeling do twarzy.

Peeling z zielonej herbaty

Chociaż najchętniej jest stosowany na twarz, nie ma przeciwwskazań, aby użyć go do całego ciała. Zwłaszcza, że zielona herbata ma właściwości pobudzające a jej działanie jest podobne do działania kawy.

  • Przepis:

Jedna torebka zaparzonej zielonej herbaty, jedna łyżka stołowa cukru brązowego kilka kropel ulubionego oleju. Opcjonalnie można dodać także łyżeczkę miodu. Herbatę należy zaparzyć i ostudzić. Następnie dodać pozostałe składniki i masować ciało przez kilka minut.

Zielona herbata doskonale wpływa na kondycję skóry, opóźnia jej starzenie, a pozostałe składniki działają intensywnie nawilżająco.

Peeling dla zdrowia skóry

Pamiętaj, że nie musisz codziennie sięgać po peeling – skóra musi mieć czas na regenerację, zbyt częste złuszczanie może powodować uszkodzenie warstwy ochronnej. Nie wcieraj peelingu zbyt intensywnie, wykonuj delikatne masaże, które zrelaksują ciało, pozbawiając organizm niepotrzebnego napięcia i stresu. Uszkodzonej skórze należy się odpoczynek, dlatego zamiast peelingu możesz wykonać masaż z wykorzystaniem żelu aloesowego, który doskonale nawilży i da podobne efekty jak peeling.

Peeling nie jest jedynym sposobem na pobudzenie, ale z pewnością jest jedną z najlepszych metod na energiczne rozpoczęcie dnia. W dodatku daje szereg korzyści zdrowotnych i efektywnie wpływa nie tylko na samopoczucie, ale także na wygląd.

Każdy dzień daje możliwość podejmowania nowych decyzji. Z magazynem „Dr Medicus” te decyzje będą łatwiejsze, dzięki treści, która przemyca dużą dawkę wiedzy o zdrowiu i funkcjonowaniu organizmu. Uświadamia, dlaczego warto zadbać o swoją dietę, a wiedza zdobyta podczas lektury skutecznie chroni przed oszustwami środowiska medycznego i koncernów farmaceutycznych. Już dziś zacznij działać i dziel się wiedzą z osobami, które kochasz, nie bądź obojętny wobec zagrożeń.

Cierpisz na migrenę? Wypij herbatę!

Osoby zmagające się z bólami migrenowymi wiedzą jak uciążliwa może być ta dolegliwość. Żeby się jej pozbyć najczęściej sięgają po tabletki przeciwbólowe, nierzadko polecane przez lekarza. Efekt zazwyczaj jest chwilowy albo go w ogóle nie ma, co prowadzi nas do kupowania kolejnych chemicznych środków w nadziei, że pomogą na uciążliwy ból głowy. Na szczęście jest mnóstwo domowych sposobów, które często przynoszą znacznie lepsze efekty niż popularne farmaceutyki.

 

Sięgnij po filiżankę dobrej herbaty

Kiedy dopada Cię ból głowy, najczęściej sięgasz po wodę. Jest to słuszny krok, ponieważ ból głowy bardzo często jest spowodowany odwodnieniem i osłabieniem organizmu. Niestety ból mający swoje źródło w migrenie nie jest tak łatwy do przezwyciężenia. Herbata towarzyszy nam od tysięcy lat i jest doskonałą alternatywą dla wielu popularnych środków przeciwbólowych. Przede wszystkim nie obciąża wątroby i nie wiążą się z nią żadne skutki uboczne. Poznaj pięć herbat, dzięki którym zmagania z migreną będą o wiele łatwiejsze.

 

Zielona herbata – dla urody i zdrowia

Jest to ten rodzaj herbaty, z którym kojarzymy gubienie zbędnych kilogramów lub powstrzymywanie starzenia się organizmu. Zawiera dużo przeciwutleniaczy i faktycznie jeśli zagości w naszej diecie na dłużej, to wpłynie bardzo pozytywnie na codzienne funkcjonowanie organizmu.

Wspomniane przeciwutleniacze to nie tylko źródło witalności i pięknej cery, ale także sposób na pozbycie się bólu głowy. Zielona herbata zawiera także kofeinę, która może wpływać łagodząco na bóle związane z migreną. Jeśli regularnie przyjmujesz farmaceutyki i nie przynosi to żadnego skutku, około 30 minutach po zażyciu środka przeciwbólowego, sięgnij po filiżankę zielonej herbaty. Takie połączenie powinno sprawić, że ból będzie znacznie łagodniejszy.

 

Herbata miętowa – nie tylko na problemy z żołądkiem

Standardowo po miętową herbatę sięgamy w momencie, gdy mamy problemy z żołądkiem i dotyka nas niestrawność. Zła dieta i stres wpływają bardzo niekorzystnie na cały organizm. Mogą wywoływać mdłości, bóle brzucha, problemy z trawieniem. Mogą być także czynnikiem powodującym nasilenie bólu związanego z migreną. Herbata miętowa pozwala rozszerzyć naczynia krwionośne, dzięki czemu ból ustępuje lub jest znacznie łagodniejszy. Zanim więc sięgniesz po kolejną syntetyczną tabletkę, przygotuj napar z mięty. Warto pamiętać, że to świetna alternatywa również dla osób przyjmujących leki na ból zatok.

 

Herbata imbirowa – dobra na przeziębienia, ale nie tylko…

W mroźny zimowy wieczór nie można sobie wyobrazić niczego lepszego niż herbata z cytryną i odrobiną imbiru. To doskonałe rozwiązanie także przy przeziębieniu i grypie. Herbata imbirowa może okazać się też doskonałym wyborem jeśli walczysz z migreną lub zwyczajnym bólem głowy. Imbir mianowany jest często naturalnym antybiotykiem, ponieważ działa jak środek przeciwzapalny.

Ból głowy powodowany jest często zbyt niskim ciśnieniem. Imbir blokuje substancje chemiczne, które powodują pojawienie się obrzęku mózgu. Warto pamiętać, że herbata imbirowa podnosi ciśnienie krwi i podobnie jak herbata miętowa może wspomóc walkę z bólem zatok.

 

Herbata rozmarynowa – skuteczna walka z bakteriami i migreną

W przypadku rozmarynu można pokusić się o kilka rozwiązań. Herbata jest zdecydowanie dobrym wyborem i warto po nią sięgać, w momencie gdy ból jeszcze nie jest nasilony. Wspomagająco przy stanach bólu migrenowego zadziała także wsmarowanie olejku rozmarynowego w skronie. Trzecim rozwiązaniem są inhalacje – wystarczy zagotować litr wody i dodać do niej kilka kropli olejku rozmarynowego. Pamiętaj, że olejek powinien być w 100% naturalny, bo tylko taki spełni swoją funkcję. O produkt pełnowartościowy pytaj w aptekach lub sklepach zielarskich.

 

Herbata rumiankowa – dla złagodzenia dolegliwości

Rumianek prawdopodobnie nie zadziała jak lek i nie sprawi, że ból zniknie, ale jeśli nie masz w pobliżu innego rozwiązania, możesz sięgnąć po herbatę rumiankową. To herbata, która sprawdza się głównie w okresie dużego napięcia i stresu. Jej działanie można porównać do łagodnych środków uspokajających. Do tego nie ma żadnych skutków ubocznych, więc można pić nawet kilka filiżanek naparu dziennie.

 

Po każdą z tych herbat warto sięgać w momencie, gdy ból dopiero się pojawia i nie jest zbyt nasilony. Zaleca się także chłodne okłady przykładane do skroni i przebywanie w ciszy. Każdy kto jednak miewa bóle migrenowe wie, jak dużym wyzwaniem jest zmierzenie się z tą dolegliwością. Przy obecnym szybkim i stresogennym trybie życia warto pamiętać o odpoczynku. Dobrze jest zadbać o uporządkowany rytm dnia, zdrową dietę i wysypianie się. Chorującym na migreny często poleca się też medytacje i jogę.

Jeżeli temat zdrowia nie jest Ci obojętny i chcesz kompleksowo dbać o swoje bezpieczeństwo oraz kondycję organizmu, zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”.

Dowiesz się między innymi jak skutecznie walczyć z popularnymi dolegliwościami oraz jak szybko rozpoznawać choroby. Poznasz szokujące fakty na temat wielkich koncernów farmaceutycznych i środowiska medycznego. Nie daj się dłużej oszukiwać – zdobywaj wiedzę, która pomoże Ci zadbać nie tylko o Twoje zdrowie, ale także zdrowie najbliższych!

Zielona herbata zamiast kosmetyków

Większość ludzi zna jeden sposób na wykorzystanie zielonej herbaty: przygotowanie z niej pysznego naparu. Jednak to nie jedyne jej zastosowanie. Okazuje się, że zielona herbata może być też świetnym, domowym kosmetykiem. Jest wiele sposobów na to, aby włączyć zieloną herbatę do codziennej pielęgnacji. Oczywiście warto działać zewnętrznie, a jednocześnie delektować się jej wyjątkowym smakiem. Zielona herbata ma działanie nawilżające i rozświetlające, to najlepszy kosmetyk dla Twojej skóry. Sprawdź, jak ją wykorzystać w pielęgnacyjnych rytuałach.

Naturalna maska nawilżająca

Do przygotowania maseczki z zielonej herbaty można wykorzystać liście lub herbatę sproszkowaną, sprzedawaną w saszetkach. Warto jednak pamiętać, że liście zazwyczaj mają większą wartość odżywczą, bo taka herbata jest mniej przetworzona.

Dwie łyżeczki herbaty liściastej lub dwie saszetki zwykłej wystarczy wymieszać z niedużą ilością sody oczyszczonej. Na koniec dodać łyżkę płynnego miodu i mieszankę rozprowadzić na twarzy. Soda ma silne działanie oczyszczające, więc jeżeli mamy do czynienia z delikatną i wrażliwą cerą, warto pominąć sodę, a maseczkę przygotować wyłącznie z herbaty i miodu.

Maskę pozostawić na twarzy na 15-20 minut, a następnie spłukać letnią wodą. Skóra stanie się odżywiona, nawilżona i nabierze blasku.

Tonik odświeżający

Tonik jest ważną częścią rytuału pielęgnacyjnego. Domowy tonik z zielonej herbaty jest świetną alternatywą dla drogeryjnych kosmetyków z wątpliwym składem.

Nie tylko odświeża, ale także przywraca skórze właściwe pH. To ważne, ponieważ pH wpływa na pojawianie się niedoskonałości i niechcianych zaskórników.

Jak samodzielnie zrobić taki tonik? Należy przygotować 2 szklanki przejrzystego naparu z zielonej herbaty. Ważne aby tonik przechowywać w lodówce. Tuż przed użyciem, warto dodać kilka kropli olejku eterycznego (najlepiej naturalnego). Tonik można przelać do butelki z atomizerem i aplikować bezpośrednio na skórę twarzy.

Peeling

Podobnie jak tonizowanie twarzy, peeling warto włączyć do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych. Pozwala usunąć martwy naskórek, który uniemożliwia przedostawanie się wszystkich wartości odżywczych z kosmetyków. Dodatkowo, skóra po peelingu jest gładka, promienna i odżywiona.

Peeling z zielonej herbaty jest rozwiązaniem nie tylko dla cery. Zimną herbatę wystarczy połączyć z odpowiednią ilością cukru lub kawy tak, aby peeling stał się gęstszy. Tak przygotowany kosmetyk można nakładać na całe ciało. Zabieg z kawą będzie nie tylko odświeżający, ale i pobudzający.

Jeżeli lubisz kosmetyki o intensywnym zapachu, możesz dodać odrobinę miodu lub kilka kropel naturalnego olejku eterycznego. Taki zabieg w domowym zaciszu z pewnością będzie przyjemny i relaksujący.

Oczyszczenie, czyli popularna parówka

Zazwyczaj nad filiżanką zielonej herbaty pochylamy się, aby upajać się jej aromatem. Warto jednak od czasu do czasu pochylić się nad garnkiem naparu i pozwolić, aby pory twarzy dogłębnie się oczyściły. Taki zabieg odświeża i oczyszcza skórę, a także nawilża i rozświetla zmęczoną cerę.

Ważne: Podczas zabiegu, para musi koncentrować się na całej twarzy. Chyba, ze zależy Ci na wybranym obszarze cery. Na koniec przemyj twarz letnią (lub chłodną) wodą, aby łagodnie zamknąć pory.

Zielona herbata dobra na wszystko

Zielona herbata sprawdzi się też w przypadku opuchlizny pod oczami. Schłodzone torebki zaparzonej herbaty wystarczy położyć na powieki. Najlepiej trzymać go na powiekach przez minimum 30 minut. Jeśli spieszysz się do pracy, już 5-10 minut wystarczy, żeby lepiej wyglądać. Taki okład skutecznie zniweluje cienie pod oczami i rozświetli spojrzenie.

Jak widać, wcale nie trzeba wydawać fortuny na kosmetyki do pielęgnacji, żeby właściwie zadbać o skórę. Warto szukać nowych rozwiązań, zwłaszcza że naturalne rozwiązania często są w zasięgu ręki. Takie domowe kosmetyki mają znacznie lepsze działanie niż te, które znajdziemy na sklepowych półkach. Dodatkowo jest to bardzo duża oszczędność dla domowego budżetu. Nie daj się oszukiwać wielkim koncernom kosmetycznym, nie każdy „naturalny” kosmetyk jest wolny od szkodliwej chemii!

Chcesz wiedzieć więcej o taniej i naturalnej pielęgnacji? Zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dowiedz się, jak wielkie koncerny i producenci żywności manipulują konsumentami. Nie pozwól niszczyć swoje zdrowia – działaj, póki nie jest za późno!

Najzdrowsza herbata – 5 rodzajów, które warto pić

Większość osób w kuchennej szafce ma przynajmniej jeden rodzaj herbaty. W Polsce uchodzi ona za napój rozgrzewający popularny przede wszystkim zimą. W lecie najczęściej można spotkać ją w postaci napoju mrożonego. Wiele osób zapomina, że herbata jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy i składników odżywczych.

Czarna, czerwona, zielona, biała, żółta – jest tyle rodzajów herbat, że ciężko wybrać ulubioną. Warto sięgać po różne jej odmiany i delektować się za każdym razem innym smakiem. Poznaj kilka najpopularniejszych i najzdrowszych herbat świata.

1. Herbata czarna

W Polsce to najpopularniejszy rodzaj herbaty. W zimie serwowana z miodem i cytryną skutecznie rozgrzewa i łagodzi objawy przeziębienia.

Ma jednak znacznie więcej zalet. Badania dowodzą, że czarna herbata zawiera teinę, która ma korzystny wpływ na układ pokarmowy. Może być pomocna przy problemach z jelitami, ułatwia trawienie ciężkich posiłków. Dodatkowo obniża ciśnienie krwi, działa przeciwzakrzepowo. Mocny napar czarnej herbaty działa pobudzająco, a więc odradza się picie jej tuż przed snem.

2. Zielona herbata

Pod względem popularności zajmuje drugie miejsce. Znalazła uznanie wśród osób, które chcą zgubić zbędne kilogramy. Badania wykazały, że osoby regularnie pijące napar z zielonej mają lepszą koncentrację oraz zdolność zapamiętywania.

Zielona herbata zwana jest także eliksirem młodości. Zawiera antyoksydanty, a to oznacza, że zwalcza wolne rodniki przyspieszające starzenie. Jednak jej największą zaletą jest działanie antynowotworowe. Według doniesień naukowych, przeciwutleniacz w niej zawarty zaburza działanie komórek wywołujących raka trzustki.

3. Herbata Rooibos

Choć ma znacznie mniej przeciwutleniaczy niż zielona herbata, również skutecznie walczy z wolnymi rodnikami i korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Obniża ciśnienie krwi i polecana jest osobom, które nie mogą spożywać kofeiny. Zmniejsza poziom cholesterolu.

4. Herbata hibiskusowa

Ta herbata nie jest tak popularna jak zielona lub czarna, jednak ze względu na swoje właściwości jest idealna dla osób zmagających się z nadciśnieniem i wysokim cholesterolem.

Hibiskus to kwiat, który zdecydowanie jest niedoceniany. Wykazuje działania przeczyszczające, moczopędne i antybakteryjne. Herbata hibiskusowa zawiera dużo przeciwutleniaczy: może konkurować nawet z zieloną herbatą i odebrać jej tytuł eliksiru młodości. Badania dowodzą też, że działanie antynowotworowo i skutecznie walczy z białaczką.

5. Herbata czerwona

Występuje także pod egzotycznymi nazwami Pu-erh lub Oolong, znana jest ze swoich przeciwpróchniczych właściwości. Osoby, które mają problemy z uzębieniem, powinny sięgać po czerwoną herbatę regularnie.

Zawiera polifenole, które wspomagają procesy trawienne w organizmie, dzięki czemu Pu-erh jest doskonałym napojem w diecie osób odchudzających się. Jej dodatkowym atutem jest to, że skutecznie obniża poziom cholesterolu.

Nie tylko do picia!

Herbata występuje najczęściej w postaci aromatycznego naparu do picia. Niewiele osób miało okazję odkryć inne jej zastosowania (nie tylko kulinarne):

  • Herbata na opuchliznę pod oczami – chodzi o herbatę w torebkach, warto po zaparzeniu wyciągnąć saszetkę herbaty i położyć na skórę pod oczami. Taki zabieg skutecznie zniweluje opuchliznę i pozwoli pozbyć się nieestetycznych „worków” pod oczami.
  • Usuwa nieprzyjemny zapach stóp – co jakiś czas warto wzbogacić domowe SPA herbacianym zabiegiem antybakteryjnym. Wystarczy przygotować napar i przez kilkanaście minut moczyć w nim stopy. Zabieg warto powtarzać 1-2 razy w tygodniu.
  • Herbaciana kąpiel nawilży skórę – podobnie jak w przypadku kąpieli dla stóp, warto całe ciało zanurzyć w naparze z herbaty. Litr świeżo parzonej herbaty (czarnej lub zielonej) należy dolać do wanny podczas kąpieli.
  • Skutecznie odświeży powietrze – jak powszechnie wiadomo, popularne odświeżacze powietrza są przepełnione szkodliwymi substancjami. Taki naturalny odświeżacz powietrza przygotowany z zielonej herbaty będzie doskonale absorbował nieprzyjemne zapachy. Wystarczy w małym rondelku zagotować wodę i dodać garść liści herbaty, gotując je na małym ogniu. Taki zabieg wpłynie korzystnie nie tylko na zapach w mieszkaniu, ale także na zdrowie, a przede wszystkim – na układ oddechowy.

 

Wbrew pozorom, tak zwyczajny i popularny napój jakim jest herbata, może zaskoczyć swoją różnorodnością i właściwościami. Jeżeli poznać inne, naturalne produkty i zmienić swoją dietę na zdrowszą, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”.

Znajdziesz w nim porady jak zdrowo żyć, informacje o niebezpiecznych praktykach koncernów farmaceutycznych i oszustwach producentów żywności. Chroń siebie i swoich bliskich. Nie pozwól zniszczyć swojego zdrowia!

9 naturalnych antybiotyków, które musisz znać

Antybiotyki są bez wątpienia jednym z największych osiągnięć w historii medycyny. Niestety w ostatnich latach są one coraz mniej skuteczne w leczeniu chorób zakaźnych. Dzieje się tak, ponieważ bakterie stopniowo uodparniają się na stosowane powszechnie substancje mające je zwalczać. Na szczęście istnieje kilka substancji o potężnej mocy leczniczej, które mogą być ich zamiennikami – to naturalne antybiotyki.

 

Grzyby Maitake

Grzyby Maitake pochodzą z Azji. Posiadają one szereg niezwykle korzystnych właściwości leczniczych. Jak wskazują badania regularnie spożywane wzmacniają układ odpornościowy człowieka. Pomagają także zapobiegać infekcjom górnych dróg oddechowych, wpływają na obniżenie stężenia cholesterolu i wykazują działanie przeciwzakrzepowe.

Prowadzone są także badania, które mają potwierdzić wpływ tego typu grzybów na zwalczanie komórek nowotworowych. Jak dotychczas wyniki uważa się za obiecujące, dlatego warto – choćby w celach zapobiegawczych korzystać z grzybów Maitake. Co ważne, są one dostępne w postaci suplementów diety, dzięki czemu można je kupić bez większego problemu – cena 25 g sproszkowanych grzybów nie powinna przekroczyć 10-12 zł.

 

Czarny bez

Nie od dziś wiadomo, że czarny bez jest doskonałym narzędziem w walce z przeziębieniem oraz grypą i kaszlem. Stanowi on również niezrównaną pomoc przy stanach zapalnych żołądka oraz problemach jelitowych. Dodatkowo wykazano, że świetnie radzi sobie jako środek przeciwbólowy – zwłaszcza w walce z rwą kulszową.

Warto pamiętać, że najsilniejsze właściwości lecznicze posiadają nie tylko kwiaty, lecz również owoce i liście. Zbierać należy je przede wszystkim w maju i czerwcu lub wrześniu (wówczas tylko zrywamy tylko te kiście bzu, które mają rozwinięte owoce). Koniecznie należy pamiętać o tym, by na surowo jeść jedynie kwiaty bzu czarnego. Pozostałe jego części muszą zostać ususzone lub ugotowane – ale suszenie nie może odbywać się na słońcu, ponieważ roślina traci swoje właściwości lecznicze. Wszystko dlatego, że surowy bez zawiera szkodliwe dla zdrowia substancje.

Co ważne czarny bez mogą stosować zarówno dzieci, jak i dorośli. Można go spożywać również w postaci syropu bądź kapsułek. Jeśli chodzi o naturalne antybiotyki, to jest to bez wątpienia jeden z najskuteczniejszych na naszej liście.

 

Andrographis paniculata

Andrographis to najsilniejsze zioło przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i przeciwbólowe na świecie. Jest skuteczne w walce z boreliozą, malarią i syfilisem. Co więcej wykazuje właściwości przeciwgrzybicze, dobrze działa na wątrobę, a także wspomaga serce. Nic więc dziwnego, że znajduje się na liście, gdzie opisujemy najskuteczniejsze naturalne antybiotyki.

To doskonały środek profilaktyczny na przeziębienie oraz infekcje zatok i gardła. Andrographis można spożywać pod postacią suplementów diety, czyli w tabletkach.

 

Jeżówka

Jeżówka (znana również jako echinacea) to zioło, które posiada właściwości profilaktyczne. Zapobiega ona rozwojowi przeziębienia, wspomaga również układ odpornościowy i znakomicie radzi sobie ze stanami zapalnymi dróg moczowych. Przyjmowanie jeżówki na trzy tygodnie przed rozpoczęciem sezonu zimowego powinno wystarczająco wzmocnić odporność organizmu, by nie doszło do choroby. Echinacea dostępna jest w postaci wygodnych tabletek.

 

Czosnek i cytryna

Czosnek i cytryna to znakomita mieszanka zapobiegająca przeziębieniu, a także zwalczająca wirusy oraz infekcje bakteryjne. Co ważne obie te rośliny działają na zdrowie równie korzystnie w pojedynkę, co zmieszane. Smak takiej mikstury trudno wprawdzie nazwać kuszącym, ale czego nie robi się dla zdrowia. Pamiętajmy, że oba te naturalne antybiotyki świetnie wspomagają działanie układu odpornościowego.

W jaki sposób najlepiej stosować czosnek i cytrynę? Najlepiej do przygotowywanych w domu potraw dodawać kilka ząbków czosnku oraz skrapiać je sokiem z cytryny. Co ważne, dostępne są również preparaty zawierające czosnek, które są neutralne w smaku i w zapachu, co może być istotne dla wielu osób.

 

Imbir

Korzeń imbiru posiada niezwykłe właściwości. Mianowicie, zwalcza on nie tylko infekcje wirusowe, ale również rozgrzewa organizm, a także pomaga złagodzić bóle, migreny czy mdłości. Uważa się, również że skutecznie wpływa na poprawę krążenia krwi i zwalcza powstawanie obrzęków. Imbir nie jest wskazany jednak dla kobiet w ciąży, a także osób cierpiących na problemy żołądkowe (zwłaszcza wrzody i refluks)!

W jaki sposób najlepiej spożywać imbir? Otóż korzeń tej rośliny stanowi doskonały dodatek do herbaty. Wraz z sokiem z cytryny i miodem tworzy wspaniały smak zimowego napoju o mocno rozgrzewających właściwościach.

 

Zielona herbata

Zielona herbata to znakomity środek na częste infekcje zatok. Już dwie filiżanki tego napoju na dzień powinny skutecznie ograniczyć występowanie tego typu problemów. Najlepsza jest oczywiście herbata liściasta, parzona samodzielnie w domu.

Natomiast zdecydowanie warto unikać tej z butelek i puszek. Zielona herbata to ulubiony napój Japończyków, jednego z najbardziej zdrowych i długowiecznych narodów na świecie. Nic dziwnego, skoro stosują tak dobre naturalne antybiotyki!

 

Pelargonia afrykańska

Pelargonia afrykańska to roślina, która skutecznie leczy ostry kaszel. Jest ona również pomocna w leczeniu wszelakich infekcji dróg oddechowych, na przykład stanów zapalnych nosa, zatok, płuc oraz migdałków. Należy jednak pamiętać, że stosowanie pelargonii afrykańskiej może powodować powstawanie skutków ubocznych w postaci wysypki na skórze, swędzenia lub alergii. Dlatego jej wykorzystanie w domowej apteczce powinno być ograniczone

Wymienione powyżej rośliny to tylko niektóre naturalne sposoby na zastąpienie antybiotyków. Więcej na ten temat dowiesz się z magazynu „Dr Medicus„. Dowiedz się więcej na temat swoje organizmu i możliwości skutecznego bronienia się przed infekcjami, zanim dopadnie Cię choroba!

Dieta dobra dla Twojego serca

Choroby serca stają się we współczesnym świecie coraz powszechniejsze. Przyczyną takiego stanu rzeczy są nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale również nasz styl życia. Siedzący tryb pracy, stres, ciągła bieganina i nieodpowiednia dieta w istotny sposób przyczyniają się do różnego rodzaju schorzeń. Należy pamiętać, że serce lubi wysiłek fizyczny i warto regularnie mu go dostarczać. Niestety nie każdemu z nas jest po drodze aktywnością, dlatego tak ważne jest, by zadbać o odpowiednią dietę.

Po pierwsze błonnik

Błonnik jest podstawą zdrowej diety, nie tylko dla serca. Substancja ta wpływa korzystnie na utrzymywanie prawidłowej masy ciała, redukuje poziom złego cholesterolu we krwi, a także zapobiega powstawaniu nadciśnienia tętniczego. Wystarczy jedynie 25 gramów błonnika dziennie, aby nasz organizm odczuł poprawę. Jego doskonałym źródłem są na przykład owoce, warzywa, produkty zbożowe, razowe pieczywo, a także nasiona roślin strączkowych.

Po drugie czerwone wino

Czerwone wino to prawdziwy eliksir zdrowia dla serca. Zawiera ono bowiem resweratrol. Pod tą trudną nazwą kryje się organiczny związek chemiczny, który chroni tętnice przed złym cholesterolem, a ponadto podnosi poziom dobrego cholesterolu. Resweratrol ma także pozytywny wpływ na układ krążenia. Nie należy jednak przesadzać z jego dawkowaniem. Ponieważ może się to niekorzystnie odbić na naszej kondycji.

Należy pamiętać, że zdrowa osoba może wypić dziennie jeden kieliszek czerwonego wina. Większa ilość odbije się negatywnie na ciśnieniu tętniczym. Ponadto trunek ten to przecież, nie ukrywajmy, alkohol. Wniosek zatem powinien nasunąć nam się sam, że nie należy go nadużywać. Jak każda tego typu substancja uzależnia w większych ilościach, a dodatkowo niekorzystnie wpływa na stan wątroby.

Zielony – kolor zdrowia

Zielony to nie tylko kolor nadziei, ale również i… zdrowia. Szczególnie w kontekście naszego serca. Znaczna część ziół ma działanie żółciopędne, co oznacza, że korzystnie wpływają na poziom cholesterolu we krwi. Spożywanie na przykład korzenia mniszka lub czarnej rzodkwi pobudza wątrobę do produkcji żółci, a tym samym „zużywa” więcej cholesterolu z naszego organizmu. W takim przypadku nie trafia on do naszego krwiobiegu.

Warto pamiętać także o tym, że zielona herbata ma niezwykle korzystny wpływ na kondycję serca. Zawiera ona przeciwutleniacze, a ponadto znakomicie gasi pragnienie. Warto więc pomyśleć o zastąpieniu tak popularnej czarnej herbaty, jej zieloną odmianą. Albo ewentualnie białą.

Polubmy ryby!

Ryby nie są najpopularniejszym elementem diety w wielu polskich domach, jednak od zawsze uchodzą za produkt bardzo zdrowy. I to nie tylko dla serca. Ich mięso zawiera bowiem kwasy omega-3, które zmniejszają zjawisko zlepiania się płytek krwi, a także zmniejszają poziom tłuszczów w surowicy krwi. Badania naukowe dowiodły, że spożywanie jednego posiłku z ryb w tygodniu zmniejsza ryzyko śmierci z powodu chorób serca aż o połowę. Dlatego też ryby są obowiązkowym elementem diety dla osób, które dbają o swoje serce. Ryby, które zawierają najwięcej kwasów omega-3 to: tuńczyk, łosoś oraz tak popularny w Polsce śledź.

Więcej na temat tego jak prawidłowo dbać o swoje serce i układać dietę w najlepszy sposób dla własnego organizmu znajdziesz w magazynie „Dr Medicus„. Poznasz tam nie tylko zalecenia lekarzy i wskazówki dotyczące najlepszej diety, ale również przepisy na zdrowe dla serca potrawy.

Czy wiesz co pomaga leczyć herbata?

Obojętnie, którą sobie wybierzemy – czarna, zielona, czerwona, żółta czy biała – warto wiedzieć, co pomaga leczyć herbata. Każdy jej rodzaj ma wiele leczniczych właściwości, bogactwo odmian i niezwykły, kojący smak. Warto poznać zdrowotne właściwości herbaty, zanim zdecydujemy się wziąć którąś z nich z półki sklepowej.

Herbata, jak powszechnie wiadomo, przybyła do Europy z Chin. W Państwie Środka ta wiecznie zielona roślina funkcjonowała nie tylko jako napój, lecz także – a może nawet przede wszystkim – środek leczniczy, służący swoimi prozdrowotnymi właściwościami medykom. Mędrcy dobrze wiedzieli co pomaga leczyć herbata i nie bez przyczyny najstarsze wzmianki o parzeniu herbacianych listków pochodzą sprzed drugiego tysiąclecia przed naszą erą.

Herbata pełniła w Chinach również funkcje pomocnicze podczas odprawiania rytuałów o charakterze sakralnym. Jednakże jako napój – spożywany nie tylko dla lepszego samopoczucia (fizycznego lub duchowego), lecz również dla przyjemności – pojawiła się „dopiero” ok. piątego stulecia naszej ery. Napój ten szybko jednak zdobył sobie zasłużoną popularność i dziś powszechnie uważa się go za narodowy specjał chiński.

Nie tylko chińska

Warto jednak pamiętać, że różne odmiany herbaty uprawia się nie tylko w Chinach, lecz także: Japonii, Indiach, Sri Lance czy Indonezji. Niewielkie plantacje spotkać możemy również w Wietnamie oraz Bangladeszu i Iranie. Panują tam odpowiednie warunki klimatyczne, które umożlwiiają częstsze zbiory – wykonuje się je na przestrzeni kilku wiosennych i letnich miesięcy.

Zbiorów dokonuje się wielokrotnie, wymagają one jednak również sporo cierpliwości. Zanim przystąpimy do zrywania liści z krzewu musimy poczekać roślina osiągnie odpowiedni wiek. Trwa to ok 5 lat od momentu zasadzenia krzewu .

Co pomaga leczyć herbata?

Herbata była w przeszłości przedmiotem wielu badań naukowych. W ich toku naukowcom udało się potwierdzić prozdrowotne właściwości tej fascynującej rośliny. Lecznicze działanie herbaty wynika najpewniej z obecności teiny, pektyny, garbników, a także szerokiej gamy olejków eterycznych. Bez większej przesady możemy powiedzieć, że ich obecność w roślinie sprawia, że herbata pomaga na niemal wszystkie dolegliwości zdrowotne.

Wymieńmy w tym miejscu tylko te najważniejsze, czyli wsparcie leczenia:

  • wrzodów żołądka,

  • miażdżycy,

  • problemów z sercem,

  • udarów mózgu,

  • nowotworów,

  • bólów stawów,

  • reumatyzmu,

  • rozstrojenia żołądka i problemów z układem pokarmowym.

Herbata wykazuje ponadto silne właściwości przeciwbólowe, do tego wspiera właściwą pracę mózgu, ułatwia koncentrację i redukuje zmęczenie. Co ciekawe herbata pomaga również na problemy skórne. Jak wynika z danych, udzielanych przez producentów kosmetyków pielęgnacyjnych, roślina ta coraz częściej stanowi składnik ich kuracji.

Powszechnie uważa się, że kompresy z herbaty doskonale wpływają na zmęczone oczy – przede wszystkim likwidują opuchliznę, mogą wpływać na zmniejszenie się jęczmienia i pomagać w leczeniu bakteryjnego zapalenia spojówek. Warto wiedzieć, że – mimo osadu, jaki może pozostawać na zębach po wypiciu szklanki herbaty – napój ten zdobył sobie ogromne uznanie wielu dentystów.

Jakim cudem?

Odpowiedź okazuje się banalnie prosta. Dzieje się tak głównie ze względu na solidną porcję fluoru, która znajduje się w herbacie. Jak wiadomo pierwiastek ten ma duży wkład w proces wzmacniania zębów. Na temat fluoru, jak wiemy, występują różne opinie. Niektórzy badacze sugerują, że jego duże ilości są wręcz szkodliwe (i to nie tylko dla zębów).

Jeśli więc nie mamy ochoty sprawdzać na własnej skórze jak to faktycznie jest z tym fluorem – a przy tym nie chcemy rezygnować ze smaku i aromatu herbaty – to sięgnijmy po jej zieloną odmianę. Ona również zagwarantuje naszym zębom spore korzyści. Tak się składa, że zielona herbata zwalcza bakterie wywołujące próchnicę.

I nie dość na tym. Zielona herbata znacząco zmniejsza również ryzyko zachorowania na raka żołądka oraz płuc. Mało tego, niektóre substancje, wchodzące w skład tej rośliny, neutralizują rakotwórcze substancje smoliste zawarte w tytoniu! Wydaje się więc, że jej regularne picie jest więcej niż wskazane.

Co pomaga leczyć herbata czerwona i biała?

Zaparzając herbatę zieloną, pomyślmy również o wypijaniu przynajmniej jednej szklanki pu-erh. Czerwona odmiana popularnego napoju znakomicie wpływa na perystaltykę jelit. To właśnie dzięki temu okazuje się fantastycznym sposobem na zrzucenie nadmiarowych kilogramów. Wiele dać nam może również biała herbata, która zawiera najwięcej zwalczających raka antyoksydantów, potrafi regulować ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu we krwi oraz zapobiegać zawałowi serca.

Badania sugerują, że picie dwóch filiżanek białej herbaty może zmniejszyć ryzyko wystąpienia zawału serca nawet o połowę! Do tego wspiera kości i zapewnia lepszą ochronę dziąseł oraz zębów. Jakby tego było mało badaczom udało się dowieść, że biała herbata posiada silne właściwości antybakteryjne. Wydaje się więc, że powinniśmy ją pić nawet częściej niż wszystkie inne herbaty.

Jeśli dodatkowo zadbamy o odpowiednią dietę, to mamy receptę na długie życie w pełnym zdrowiu. O małych zmianach, które potrafią dokonać wielkich rzeczy dla naszego organizmu, dowiesz się z magazynu „Dr Medicus”. Zadbaj o zdrowie swoje i swoich bliskich. Warto mieć je pod pełną kontrolą. Sięgnij po prenumeratę „Dr Medicus” zanim zrobią to inni !