Zadbaj o skórę – zrób peeling!

Większość osób, aby energicznie zacząć dzień, sięga po kawę. Kofeina potrafi zdziałać cuda i pobudzić organizm do efektywnego działania. Jednak picie kawy nie jest jedynym sposobem na wykorzystanie jej pobudzających walorów. Ta zasada dotyczy wielu produktów, które znajdziemy w naszej kuchni.

Kawa, bazylia, płatki owsiane, miód, cukier, sól – to tylko niektóre popularne produkty, dzięki którym stworzysz domowy peeling. Poznaj przepisy, dzięki którym niewielkim kosztem skomponujesz naturalne kosmetyki do swojego domowego SPA.

Zmień nawyki

Choć peeling i picie kawy to dwie różne czynności, mają jedną wspólną cechę – efektywnie pobudzają. Jest jednak między nimi kluczowa różnica. Peeling daje efekt na cały dzień, kawa natomiast na kilka godzin. Mimo to wciąż chętniej sięgamy po kofeinowy napój i zazwyczaj ciężko jest zmienić ten nawyk. Można go jednak zmodyfikować osiągając tę samą korzyść tylko w lepszym wymiarze.

Nie tylko energia

Peeling to tak naprawdę szereg korzyści, dla których warto poświęcić kilka minut poranka, aby cały dzień czuć się komfortowo. Zazwyczaj chętnie korzystamy z takich zabiegów, aby poprawić stan swojej skóry. Nadmiar naskórka skutkuje zapychaniem porów i powstawaniem nieestetycznych niedoskonałości.

Warstwa martwego naskórka powoduje, że skóra wygląda na zmęczoną. Jest matowa, pozbawiona energii.

Jakie korzyści daje peeling?

  1. Przyspiesza regenerację skóry – staje się napięta i zyskuje zdrowy koloryt.
  2. Stymuluje produkcję kolagenu, dzięki czemu spowalnia proces starzenia, ujędrnia.
  3. Zapobiega stanom zapalnym skóry, działa antybakteryjnie.
  4. Ułatwia wchłanianie kosmetyków
  5. Pobudza mikrokrążenie w skórze

 

Peeling kawowy

Dzięki zawartości kofeiny, kawa jest doskonałym wyborem na poranny peeling. Można go wykorzystać zarówno do twarzy, jak i do ciała.

  • Przepis:

Zaparz 2 łyżeczki kawy sypanej, następnie odsącz i zostaw do ostygnięcia. Fusy muszą być delikatnie ciepłe (ale nie gorące!). Możesz dodać łyżeczkę oliwy z oliwek, olej kokosowy, żel aloesowy, odrobinę letniej wody lub białko kurzego jaja (w tym przypadku nie wolno dopuścić do zaschnięcia peelingu na skórze). Ważne, aby składniki były naturalne.

Najpierw umyj ciało, a następnie delikatnie masuj je przez kilka minut z użyciem peelingu i dokładnie spłucz letnią lub nawet zimną wodą (w tym przypadku efekt pobudzenia mikrokrążenia będzie lepszy). Po każdym zabiegu peelingującym, nałóż lekki, kojący balsam.

Peeling cukrowo-bazyliowy

Bazylia jest używana głównie do przygotowania potraw, ale równie dobrze sprawdzi się jako składnik domowego kosmetyku do pielęgnacji ciała.

  • Przepis:

Około 3 łyżek stołowych cukru brązowego, sok z połowy cytryny i łyżka stołowa drobno posiekanej bazylii. Można dodać odrobinę miodu, który działa zmiękczająco. Zawsze dobrym wyborem jest olej tłoczony na zimno.

Tak przygotowany peeling nie zawiera silikonów i parabenów, które w rzeczywistości osłabiają organizm i dają jedynie pozorny efekt. Bazylia działa relaksująco i kojąco. Ciekawostką jest, że doskonale sprawdza się w okresie letnim, ponieważ ma właściwości odstraszające owady.

Peeling solny

Ten kosmetyk doskonale oczyści i zdezynfekuje ciało. Należy pamiętać, że każdy peeling jest niekorzystny dla skóry uszkodzonej. Jednak cytryna czy sól mogą zadziałać bardziej drażniąco niż inne składniki.

  • Przepis:

Około 4 łyżek stołowych soli morskiej należy połączyć z ulubionym olejem tłoczonym na zimno. Można dodać odrobinę soku z cytryny czy kilka kropli naturalnego olejku eterycznego. Dobrym dodatkiem jest również witamina C w kroplach, którą można kupić w każdej aptece.

Peeling z płatków owsianych

Ten rodzaj peelingu sprawdzi się nie tylko jako dawka energii, ale także da doskonałe nawilżenie suchej skórze.

  • Przepis:

4 łyżki płatków owsianych (zmielonych), łyżka stołowa miodu, można również dodać kilka kropel soku z cytryny, szczyptę cynamonu lub po prostu odrobinę wody.

Płatki należy zalać ciepłą wodą i zostawić na około 15 minut. Płatki trzeba szczelnie przykryć, aby mogły dobrze napęcznieć. Następnie wszystkie składniki należy wymieszać i wykonać relaksujący masaż ciała. Ten rodzaj peelingu sprawdza się doskonale jako peeling do twarzy.

Peeling z zielonej herbaty

Chociaż najchętniej jest stosowany na twarz, nie ma przeciwwskazań, aby użyć go do całego ciała. Zwłaszcza, że zielona herbata ma właściwości pobudzające a jej działanie jest podobne do działania kawy.

  • Przepis:

Jedna torebka zaparzonej zielonej herbaty, jedna łyżka stołowa cukru brązowego kilka kropel ulubionego oleju. Opcjonalnie można dodać także łyżeczkę miodu. Herbatę należy zaparzyć i ostudzić. Następnie dodać pozostałe składniki i masować ciało przez kilka minut.

Zielona herbata doskonale wpływa na kondycję skóry, opóźnia jej starzenie, a pozostałe składniki działają intensywnie nawilżająco.

Peeling dla zdrowia skóry

Pamiętaj, że nie musisz codziennie sięgać po peeling – skóra musi mieć czas na regenerację, zbyt częste złuszczanie może powodować uszkodzenie warstwy ochronnej. Nie wcieraj peelingu zbyt intensywnie, wykonuj delikatne masaże, które zrelaksują ciało, pozbawiając organizm niepotrzebnego napięcia i stresu. Uszkodzonej skórze należy się odpoczynek, dlatego zamiast peelingu możesz wykonać masaż z wykorzystaniem żelu aloesowego, który doskonale nawilży i da podobne efekty jak peeling.

Peeling nie jest jedynym sposobem na pobudzenie, ale z pewnością jest jedną z najlepszych metod na energiczne rozpoczęcie dnia. W dodatku daje szereg korzyści zdrowotnych i efektywnie wpływa nie tylko na samopoczucie, ale także na wygląd.

Każdy dzień daje możliwość podejmowania nowych decyzji. Z magazynem „Dr Medicus” te decyzje będą łatwiejsze, dzięki treści, która przemyca dużą dawkę wiedzy o zdrowiu i funkcjonowaniu organizmu. Uświadamia, dlaczego warto zadbać o swoją dietę, a wiedza zdobyta podczas lektury skutecznie chroni przed oszustwami środowiska medycznego i koncernów farmaceutycznych. Już dziś zacznij działać i dziel się wiedzą z osobami, które kochasz, nie bądź obojętny wobec zagrożeń.

Broda – jak ją pielęgnować, żeby dobrze wyglądała?

Broda to absolutny hit ostatnich lat. Jej historia jest równie długa i barwna jak historia ludzkości. Po latach nieobecności i erze maszynek oraz golarek zarost znów wraca do łask. Dawniej był wyznacznikiem statusu społecznego, a od posiadania brody należało zapłacić podatek, za to dziś jest wyznacznikiem stylu. Choć rynek maszynek do golenia i elektrycznych golarek przeżywa kryzys, to terminarze zapomnianych barber shopów znowu pękają w szwach.

Dlaczego warto mieć brodę?

Broda jest czymś, co nadaje twarzy charakteru, współcześnie jest wyznacznikiem stylu i atrakcyjności. Choć aspekt urodowy jest istotny i z pewnością determinuje decyzję o wyhodowaniu szlachetnego zarostu, warto pamiętać, że pierwotnie zarost stanowił ochronę przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.

Broda: obiekt podziwu i zakłopotania

Niestety, natura nie jest hojna w stosunku do wszystkich i często bujny zarost pozostaje w sferze marzeń. Jeśli jednak znajdujesz się wśród szczęśliwców, którzy mogą zapuścić brodę, koniecznie poznaj kilka sposobów, dzięki którym Twoja broda zachowa wygląd. Wbrew pozorom jej wygląd może też świadczyć o stanie zdrowia!

Higiena

W tym przypadku należy pamiętać, że nie można przesadzić. Zbyt częste i dokładne czyszczenie może osłabić włosy. Nadmierna higiena pozbawia ich naturalnego serum i składników odżywczych, które pomagają im zachować elastyczność. Higiena brody powinna wyglądać podobnie jak higiena włosów na głowie.

  • Pamiętaj, ze częstotliwość mycia brody zależy od typu skóry. Średnio brodę należy dokładnie myć co 2-3 dni. Zwłaszcza jeśli skóra jest sucha. Jeżeli natomiast skóra wydziela bardzo dużo sebum, brodę należy myć codziennie, aby uniknąć trądziku spowodowanego zatykaniem porów. Zaniedbanie brody przy tłustej skórze będzie skutkowało nieprzyjemnym świądem i niezbyt przyjemnym zapachem.
  • Pamiętaj, że wpływ na to, jak często będziesz musiał umyć brodę, ma także to, w jakim żyjesz środowisku oraz jak często i intensywnie uprawiasz aktywność sportową.
  • Jeżeli włos jest cienki i tłusty, a zarost sprawia wrażenie bardzo rzadkiego i zaniedbanego, warto rozważyć codzienne mycie brody (dzięki temu będzie pełniejsza).

 

Pamiętaj, aby do mycia używać naturalnych i delikatnych szamponów, które nie uszkodzą struktury włosa i nie zaserwują brodzie dawki szkodliwej chemii.

Dieta

Na kondycję i wygląd brody ogromny wpływ ma dieta. Powinna ona dostarczać dużej dawki witamin i minerałów. Podobnie jak włosy na głowie, broda potrzebuje mnóstwa wartości odżywczych, aby zachować zdrowie. Jeżeli starannie dobierasz kosmetyki i utrzymujesz odpowiednią higienę, a mimo tego odczuwasz świąd, prawdopodobnie Twój organizm potrzebuje dawki tych witamin:

  • Witaminy z grupy B, które odpowiadają za odpowiedni poziom produkcji sebum. Warto więc wzbogacić dietę o orzechy, fasolę czy kurze jaja.
  • Witamina E, która przede wszystkim odżywia i chroni przed uszkodzeniami. Znajdziesz ją głównie w szpinaku i awokado.
  • Witamina D, tę witaminę człowiek czerpie ze słońca. W okresie jesienno-zimowym warto zadbać o odpowiednią suplementację, aby uniknąć problemów ze zdrowiem. Witamina D ma ogromny wpływ na kondycję włosów i skóry. Nawilżanie

 

Po zabiegach związanych z oczyszczeniem brody, warto zadbać o odpowiednie nawilżenie.

  • Nakładanie żelu aloesowego to sposób znany od lat. Najlepiej zagwarantować skórze w stu procentach czysty aloes pozyskany z liści. Jeżeli zdecydujesz się jednak na gotowy kosmetyk, sprawdź czy w składzie nie ma niepożądanego alkoholu, który wysusza skórę.
  • Masło shea, choć powodów pojawienia się świądu może być wiele, to zazwyczaj jednak jest on spowodowany suchością skóry. Masło shea zapewnia natychmiastowe ukojenie. Zawiera przeciwutleniacze i składniki odżywcze, które doskonale chronią skórę.
  • Domowy, naturalny balsam to najlepszy sposób, aby skóra bardzo szybko dostała odpowiedni zastrzyk witamin i wartości odżywczych. Pozwoli nie tylko nawilżyć skórę, ale także zadziała antybakteryjnie.

 

Przygotuj:

– 3 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego

– 8 kropli olejku z drzewa herbacianego

– 8 kropli olejku rozmarynowego

– 8 kropli olejku z drzewa cedrowego

Ogrzej olej kokosowy albo zostaw na jakiś czas poza lodówką, aby przeszedł w stan ciekły. Potem bardzo dokładnie wymieszaj go z olejkami i nakładaj mieszankę tak często, jak potrzebujesz.

Postaw na naturalną pielęgnację

Nadszedł czas, kiedy mężczyźni mogą w pełni swobodnie zadbać nie tylko o zdrowie, ale także o wygląd. Wydawało się, że ta sfera jest zarezerwowana na zawsze wyłącznie dla kobiet, ale na szczęście poglądy ewoluują wraz ze zmianą podejścia do funkcji zarostu. Mimo rozkwitu barber shopów, wcale nie trzeba regularnie korzystać z usług specjalisty, aby cieszyć się zdrowym i przyciągającym wzrok zarostem.

Chcesz poznać naturalne i bezpieczne sposoby na zachowanie zdrowia i młodego wyglądu? Magazyn „Dr Medicus”, to źródło wiedzy, która pomoże Ci osiągnąć cel. Postaw na ekologiczne i ekonomiczne rozwiązania. Zadbaj nie tylko o siebie i bliskich, ale także o dobro planety. Wybieraj produkty, które nie mają negatywnego wpływu na zdrowie. Buduj świadomość, która pozwoli Ci wybierać mądrze, bo Twoje życie jest w Twoich rękach, a zdrowie masz tylko jedno!

Zielona herbata zamiast kosmetyków

Większość ludzi zna jeden sposób na wykorzystanie zielonej herbaty: przygotowanie z niej pysznego naparu. Jednak to nie jedyne jej zastosowanie. Okazuje się, że zielona herbata może być też świetnym, domowym kosmetykiem. Jest wiele sposobów na to, aby włączyć zieloną herbatę do codziennej pielęgnacji. Oczywiście warto działać zewnętrznie, a jednocześnie delektować się jej wyjątkowym smakiem. Zielona herbata ma działanie nawilżające i rozświetlające, to najlepszy kosmetyk dla Twojej skóry. Sprawdź, jak ją wykorzystać w pielęgnacyjnych rytuałach.

Naturalna maska nawilżająca

Do przygotowania maseczki z zielonej herbaty można wykorzystać liście lub herbatę sproszkowaną, sprzedawaną w saszetkach. Warto jednak pamiętać, że liście zazwyczaj mają większą wartość odżywczą, bo taka herbata jest mniej przetworzona.

Dwie łyżeczki herbaty liściastej lub dwie saszetki zwykłej wystarczy wymieszać z niedużą ilością sody oczyszczonej. Na koniec dodać łyżkę płynnego miodu i mieszankę rozprowadzić na twarzy. Soda ma silne działanie oczyszczające, więc jeżeli mamy do czynienia z delikatną i wrażliwą cerą, warto pominąć sodę, a maseczkę przygotować wyłącznie z herbaty i miodu.

Maskę pozostawić na twarzy na 15-20 minut, a następnie spłukać letnią wodą. Skóra stanie się odżywiona, nawilżona i nabierze blasku.

Tonik odświeżający

Tonik jest ważną częścią rytuału pielęgnacyjnego. Domowy tonik z zielonej herbaty jest świetną alternatywą dla drogeryjnych kosmetyków z wątpliwym składem.

Nie tylko odświeża, ale także przywraca skórze właściwe pH. To ważne, ponieważ pH wpływa na pojawianie się niedoskonałości i niechcianych zaskórników.

Jak samodzielnie zrobić taki tonik? Należy przygotować 2 szklanki przejrzystego naparu z zielonej herbaty. Ważne aby tonik przechowywać w lodówce. Tuż przed użyciem, warto dodać kilka kropli olejku eterycznego (najlepiej naturalnego). Tonik można przelać do butelki z atomizerem i aplikować bezpośrednio na skórę twarzy.

Peeling

Podobnie jak tonizowanie twarzy, peeling warto włączyć do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych. Pozwala usunąć martwy naskórek, który uniemożliwia przedostawanie się wszystkich wartości odżywczych z kosmetyków. Dodatkowo, skóra po peelingu jest gładka, promienna i odżywiona.

Peeling z zielonej herbaty jest rozwiązaniem nie tylko dla cery. Zimną herbatę wystarczy połączyć z odpowiednią ilością cukru lub kawy tak, aby peeling stał się gęstszy. Tak przygotowany kosmetyk można nakładać na całe ciało. Zabieg z kawą będzie nie tylko odświeżający, ale i pobudzający.

Jeżeli lubisz kosmetyki o intensywnym zapachu, możesz dodać odrobinę miodu lub kilka kropel naturalnego olejku eterycznego. Taki zabieg w domowym zaciszu z pewnością będzie przyjemny i relaksujący.

Oczyszczenie, czyli popularna parówka

Zazwyczaj nad filiżanką zielonej herbaty pochylamy się, aby upajać się jej aromatem. Warto jednak od czasu do czasu pochylić się nad garnkiem naparu i pozwolić, aby pory twarzy dogłębnie się oczyściły. Taki zabieg odświeża i oczyszcza skórę, a także nawilża i rozświetla zmęczoną cerę.

Ważne: Podczas zabiegu, para musi koncentrować się na całej twarzy. Chyba, ze zależy Ci na wybranym obszarze cery. Na koniec przemyj twarz letnią (lub chłodną) wodą, aby łagodnie zamknąć pory.

Zielona herbata dobra na wszystko

Zielona herbata sprawdzi się też w przypadku opuchlizny pod oczami. Schłodzone torebki zaparzonej herbaty wystarczy położyć na powieki. Najlepiej trzymać go na powiekach przez minimum 30 minut. Jeśli spieszysz się do pracy, już 5-10 minut wystarczy, żeby lepiej wyglądać. Taki okład skutecznie zniweluje cienie pod oczami i rozświetli spojrzenie.

Jak widać, wcale nie trzeba wydawać fortuny na kosmetyki do pielęgnacji, żeby właściwie zadbać o skórę. Warto szukać nowych rozwiązań, zwłaszcza że naturalne rozwiązania często są w zasięgu ręki. Takie domowe kosmetyki mają znacznie lepsze działanie niż te, które znajdziemy na sklepowych półkach. Dodatkowo jest to bardzo duża oszczędność dla domowego budżetu. Nie daj się oszukiwać wielkim koncernom kosmetycznym, nie każdy „naturalny” kosmetyk jest wolny od szkodliwej chemii!

Chcesz wiedzieć więcej o taniej i naturalnej pielęgnacji? Zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dowiedz się, jak wielkie koncerny i producenci żywności manipulują konsumentami. Nie pozwól niszczyć swoje zdrowia – działaj, póki nie jest za późno!

Niezwykły jak aloes – poznaj jego niesamowite właściwości

Już w starożytności aloes otrzymał miano rośliny-synonimu nieśmiertelności. Przypisywano mu magiczne cechy, na czele właśnie z wpływaniem na długość życia i doskonałą kondycję zdrowotną. Dziś aloes nie jest już niestety obdarzany tak wielką estymą. A szkoda, ponieważ nadal posiada on bardzo wiele do zaoferowania.

Kosmetologia, farmacja, dermatologia

Każda z tych dziedzin docenia szerokie i różnorodne możliwości, jakie daje ta niezwykła roślina. Imponujące są szczególnie cyfry, które opisują właściwości aloesu. Prezentują się one następująco:

  • 5000 – od tylu lat stosowany jako środek leczniczy
  • 200 – tyle aktywnych składników znajdziemy w tej niepozornej roślinie
  • 99 – tyle procent wody zawiera żelowa substancja, która wypełnia liście aloesu

I to zdecydowanie nie wszystkie atuty, o jakich możemy mówić w przypadku tej rośliny. O tym, przekonasz się już za chwilę.

 

Miąższ aloesowy – siła gojąca!

Przede wszystkim aloes wpływa na szybkość gojenia się ran pooparzeniowych. Koi i chłodzi miejsca poparzeń, łagodzi ból i pieczenie. Aloes można uprawiać w warunkach domowych – w doniczce. Kiedy dojdzie do oparzenia, wystarczy przeciąć jego liść, a żel rozsmarować na świeżej ranie. Przeciwbólowe i bakteriobójcze właściwości szybko wspomogą procesy regeneracyjne i ukoją ból

Warto pamiętać również o tym jak aloes działa na poparzenia słoneczne skóry. A tak się składa, że robi to doskonale. Jego kojące właściwości niwelują ból, nawilżają skórę i zapobiegają uciążliwemu pieczeniu. Dodatkowo powstrzymują łuszczenie się skóry.

 

Skarbnica witamin

Aloes zawiera witaminy z grupy A, B, C oraz E. Galaretowaty miąższ rośliny składa się również z soli mineralnych, kwasów tłuszczowych i aż 20 różnego rodzaju aminokwasów! A pamiętajmy, że to właśnie one stanowią podstawowy budulec dla naszych białek. I to nadal nie wszystko…

Roślina jest także adaptogenem, który uodparnia organizm na stres. Aloes uzupełnia nasz organizm w niezbędne mikroelementy, wspomagając przy tym układ odpornościowy. Enzymy w nim zawarte uczestniczą w procesie trawienia, rozkładając cząsteczki tłuszczu oraz cukru.

Jeśli zatem chcesz wspomóc własne odchudzanie, poprzez szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, to zdecydowanie wybierz do pomocy właśnie aloes. Z pewnością pomoże on lepiej kontrolować wagę, a do tego dostarczy organizmowi dużo wartości mineralnych, odżywczych i prozdrowotnych.

 

Także na stawy

Jak to możliwe, że aloes tak fantastycznie wpływa na skórę – jej regenerację i odmładzanie? Zdaniem badaczy odpowiedzialna jest za to bradykinaza. Czyli enzym, który doskonale zwalcza wszelkie stany zapalne. Wraz z innymi składnikami aktywnymi, zawartymi w aloesie, pozwala on wykorzystać tę roślinę do obniżenia stanu zapalnego w organizmie i leczenia stawów.

Dotychczasowe badania dowiodły, że olejek aloesowy, i zawarte w nim sterole roślinne, potrafią obniżyć intensywność stanu zapalnego nawet o 37%! Właśnie z tego względu jest on zalecany przy bólach stawów. Może poprawiać ich ruchomość, zmniejszać obrzęk, niwelować ból i zwiększać ruchomość.

 

Dyskretny urok aloesu

Aloes, ze względu na bardzo dużą zawartość wody, doskonale pielęgnuje, nawilża, zmiękcza oraz odżywia skórę. Olejek z tej rośliny zmniejsza widoczność zmarszczek, wygładza bruzdy i niweluje ubytki. Nie dziwi zatem fakt, że ogromna ilość ogólnodostępnych kosmetyków jest produkowana właśnie na bazie tej rośliny. Aloes zwiększa produkcję kolagenu, przez co uelastycznia skórę i zapobiega jej wysuszeniu.

Częstym problemem skórnym jest zaczerwienienie. Badania potwierdzają, że olejek z aloesu wykazuje bardzo dużą skuteczność także w walce z tym problemem. Wydaje się, że roślina może także pomagać w przeciwdziałaniu łuszczycy. Wciąż jednak trwają badania, które mają tego dowieść. Ponadto uważa się, że aloes zmniejsza widoczność rozstępów, wspomaga leczenie trądziku, łagodzi podrażnienia po depilacji, korzystnie wpływa na płytkę paznokci i stymuluje wzrost włosów.

 

Coś na uśmiech

Problemy z zębami potrafią spędzić sen z powiek każdemu. Na szczęście zawsze możemy liczyć na zbawienne działanie aloesu. Kiedy cierpimy na nadwrażliwość – dziąsła nadmiernie odsłaniają wrażliwe szyjki zębów i w wyniku tego procesu, powstaje zapalenie – powinniśmy wykorzystać do leczenia właśnie olejek z aloesu. Posiada on silne właściwości przeciwgrzybicze, antybiotyczne oraz regeneracyjne. Za ich sprawą możemy lepiej chronić zęby i dziąsła przed stanami zapalnymi i próchnicą. Dodatkowo aloes pozwala aktywnie czyścić zęby, zapobiegając przy tym osadzaniu się płytki nazębnej.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat aloesu i naturalnych sposobów wspomagania procesów regeneracyjnych w organizmie koniecznie sięgnij po magazyn „Dr Medicus„. Zajrzyj i przekonaj się jak wiele wartościowych substancji odżywczych znajduje się na wyciągnięcie Twojej ręki.

Olej kokosowy – dlaczego powinieneś go stosować?

olej kokosowy w diecie

Olej kokosowy to coś o czym dopiero niedawno zrobiło się w Polsce głośno. Osoby, które cenią sobie naturalny i zdrowy tryb życia uważają go za jeden z najcenniejszych produktów codziennego użytku. Miano to osiągnął dzięki opinii najzdrowszego oleju na świecie. Nawet w sanskrycie palma kokosowa nosi nazwę kalpa vriksha, co tłumaczy się jako „drzewo, które zaspokaja wszystkie potrzeby życia”. Co takiego znajduje się w oleju kokosowym i jak jego użycie wpływa na nasz organizm? Czy warto go stosować? Sprawdźmy sami!

Olej kokosowy i jego zawartość

Kwas laurynowy – stanowi 50% całego składu oleju kokosowego, podobne proporcje zawiera mleko matki. Gdy trafi do organizmu przekształca się w monolauryn zwiększając swoje właściwości bakterio- i wirusobójcze. Niszczy drobnoustroje pokryte otoczką lipidową, m.in.: wirus HIV, wirusy opryszczki, grypy, przeziębienia, a także bakterie wywołujące wrzody żołądka i nowotwory przewodu pokarmowego, a nawet zapalenie wątroby typu C.

Kwas kaprylowy – wpływa na silne działanie antywirusowe, antybakteryjne i przeciwgrzybicze oleju kokosowego. Jest naturalnym antybiotykiem, który działa tylko na te „złe” mikroorganizmy, w przeciwieństwie do antybiotyków syntetycznych, farmakologicznych. Dodatkowo wspiera naturalną florę bakteryjną.

Naturalne antyoksydanty – ich zawartość w oleju kokosowym wspiera naturalne mechanizmy obronne komórek, pomaga również w zaburzeniach trawienia i wchłaniania substancji odżywczych. Jest to także zasługa średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które metabolizują się inaczej niż te długołańcuchowe.

Połączone siły – wszystkie kwasy zawarte w oleju kokosowym mają pozytywny wpływ na nasz organizm. Pomagają nam one uniknąć chorób takich jak zawał serca, miażdżyca tętnic, choroby zwyrodnieniowe. Tłuszcze te nie są magazynowane w organizmie przez co nie powodują niebezpiecznej dla zdrowia nadwagi i chorób z nią związanych – nadciśnienia, cukrzycy, żylaków czy choroby wieńcowej serca.

Jak stosować olej kokosowy?

Gotowanie – ze względu na bogactwo kwasów olej poprawia wchłanianie i utrzymanie w organizmie wapnia i magnezu u ludzi, którzy mają niedobory tych minerałów. Zalecany jest kobietom ciężarnym, karmiącym oraz dzieciom. Jest to jedyny tłuszcz, który może być bez obaw spożywany przez cukrzyków. Reguluje poziom cukru we krwi, poprawia wydzielanie insuliny i wykorzystanie glukozy – tym samym osłabiając chorobę.

Olej kokosowy zazwyczaj służy do smażenia, ale może być także dodatkiem czy głównym składnikiem produktów, np. zdrowej czekolady na bazie kakao, oleju kokosowego i miodu.

Dieta – udowodniono, że olej kokosowy wspiera odchudzanie i pomaga w utrzymaniu odpowiedniej wagi. Tłuszcze jakie zawiera, podobnie jak węglowodany są natychmiastowo przekształcane w energię. Różnicą jednak stanowi to, że nie podnoszą poziomu cukru we krwi. Tym samym przyśpieszają proces spalania tkanki tłuszczowej. Jednocześnie zawarte w nim związki odżywiają mięśnie i poprawiają wydolność fizyczną co może stanowić także zaletę dla sportowców.

Kosmetyki naturalne – dzięki działaniom antybakteryjnym, antygrzybicznym i antywirusowym już pradawni uzdrowiciele leczyli nim oparzenia, egzemy, grzybicę, trądzik, zapalenia czy inne infekcje skóry. Dziś olej ma co najmniej sto różnych zastosowań jeśli chodzi o działania kosmetyczne. Może służyć jako składnik pasty do zębów, preparat do demakijażu, balsam do ciała, krem dla skóry łuszczącej się czy swędzącej, krem redukujący zmarszczki, chroniący przed promieniami UV, przynoszący ulgę po ukąszeniu owadów, a także odżywka do włosów, ze względu na działanie przeciwgrzybicze.

Jak widać olej kokosowy ma bardzo wiele prozdrowotnych zastosowań. Jeśli chcesz zadbać o swoje zdrowie, najlepiej wprowadzić do diety taki olej, który był tłoczony na zimo, zawierający wszystkie substancję – nierafinowany, nie pozbawiony smaku ani zapachu. Z pewnością stosując go szybko zaobserwujesz zmiany w swoim organizmie.

Więcej na temat zdrowej diety i problemów układu pokarmowego przeczytasz w magazynie Dr Medicus.