Przez żołądek do serca – 5 produktów na zdrowe serce

Każdy zna choć jedną osobę, która zmaga się z chorobą serca. Statystycznie rzecz biorąc to właśnie problemy kardiologiczne są główną przyczyną zgonów na świecie. Często wydaje nam się, że ten problem nas nie dotyczy. W tym czasie organizm może wysyłać bardzo poważne i wyraźne sygnały, które bagatelizujemy. Pamiętaj tylko, że z zawałem się nie negocjuje.

Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że te statystyki faktycznie mogą ich nie dotyczyć. Jednak aby tak się stało, nie wystarczy zignorować doniesień o śmiertelnym zagrożeniu. Włączenie do codziennej diety określonych produktów, może znacznie obniżyć ryzyko choroby serca. Badania dowodzą, że to właśnie odpowiednia dieta i umiarkowana aktywność sprawia, że serce doskonale spełnia swoją funkcję. Oczywiście nie chodzi o rewolucję w jadłospisie czy rezygnowanie ze wszystkiego na rzecz samych warzyw, owoców i aktywności fizycznej. Sprawdź, co dopisać do listy zakupów, aby wspomóc swoje serce.

Ryby

Ciągle słyszymy, że ryby są zdrowe. Jest to oczywiście prawda, choć ryba rybie nierówna i należy sięgać po wybrane gatunki. Osoby, które jedzą ryby 2-3 razy w tygodniu, obniżają ryzyko choroby serca o około 30%. Najlepsza będzie przygotowana na parze i serwowana z dużą ilością surowych warzyw. Zdrowie płynące ze spożywania wysokiej jakości ryb to zasługa kwasów tłuszczowych Omega-3. To one skutecznie radzą sobie z zakrzepami, obniżają ciśnienie i dzięki nim nie dochodzi do zaburzeń rytmu serca.

Gorzka czekolada

Dla fanów słodkości to bardzo dobra wiadomość. Można bez wyrzutów sumienia jeść czekoladę, pod warunkiem jednak, że będzie to gorzka czekolada. Badania wykazały że ciemna czekolada rozrzedza krew, obniża ciśnienie i wspomaga odporność, a dodatkowo łagodzi stany zapalne.

Pełne ziarna zbóż

W Polsce dopiero od niedawna popularne są chleby z ziarnami. Zazwyczaj sięgaliśmy po białe pieczywo. Odkąd wzrosła świadomość dobrodziejstw jakie niesie za sobą spożywanie pieczywa pełnoziarnistego, coraz chętniej po nie sięgamy. Pełne ziarna zbóż zawierają fitosterole i przeciwutleniacze, które skutecznie chronią organizm przed chorobami serca. Dodatkowo pieczywo pełnoziarniste stanowi ważny element wielu diet odchudzających. A to również przyczynia się do obniżenia ryzyka chorób serca – ze względu na wspomaganie utrzymywania prawidłowej masy ciała. Pełne ziarna bogate są w błonnik, który obniża poziom cholesterolu.

Oliwa z oliwek

Zwykły olej zastąp oliwą z oliwek – koniecznie z pierwszego tłoczenia. Jak najczęściej sięgaj po surowe, świeże warzywa pokropione niewielką ilością oliwy. Jest ona źródłem tłuszczy, które wpływają regulują poziom cholesterolu i cukru we krwi, a to z kolei pozwala lepiej zadbać o serce i obniżyć ryzyko chorób nawet o 30%.

Czerwone wino dobre dla serca

Chcesz zadbać o zdrowie, więc całkowicie rezygnujesz z alkoholu. To krok, który zasługuje na pochwałę, jednak i w tym przypadku można wypracować kompromis. Spożywanie umiarkowanej ilości czerwonego wina nie tylko nie zaszkodzi Twojemu zdrowiu, ale może przyczynić się do pozytywnych zmian w organizmie. Warto więc nie częściej niż raz dziennie (umiar przede wszystkim!) sięgnąć po lampkę czerwonego wina. Flawonoidy skutecznie ochronią Cię przed zakrzepami i miażdżycą. Dosłownie niszczą wolne rodniki.

Najlepszym sposobem na zdrowie jest wypracowanie własnych, zdrowych nawyków. Sięgaj po zdrowe przekąski, słodycze pełne niezdrowego cukru zastąp warzywami lub ulubionymi owocami. Słyszałeś, że w przekąsach częściej niż o same przekąski, chodzi po prostu o „chrupanie”? Może w Twoim przypadku właśnie marchewka spełni swoją funkcję.

Wraz z magazynem „Dr Medicus” poznasz tajniki zdrowego trybu życia. Dowiesz się, jak skutecznie wprowadzać zmiany oraz jak szybko rozpoznać popularne choroby i schorzenia. Znajdziesz w nim szokujące fakty na temat skandalicznych praktyk koncernów farmaceutycznych, producentów żywności i środowisk medycznych. Nie daj się oszukiwać. Już dzisiaj zacznij działać. Wiedza i świadomość to inwestycja w zdrowie i życie.

Które ryby warto jeść i dlaczego?

Każdy wie, że warto włączyć do swojego jadłospisu ryby. Są bogatym źródłem kwasów omega-3, które wpływają korzystnie nie tylko na pracę serca, ale i mózgu. Dietetycy rozpisują się o walorach dań z rybą w roli głównej i zachęcają, aby zastępować nimi potrawy z drobiem czy wieprzowiną. Wbrew pozorom nie wszystkie ryby będą dobre dla naszego organizmu – niektóre mogą nam nawet zaszkodzić. Warto jednak skupić się na tych, które są najlepszym źródłem składników mineralnych i dostarczają organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania.

Wartości odżywcze

Ryby to przede wszystkim źródło pełnowartościowego białka, które jest dla ludzkiego organizmu wysoce przyswajalne. Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe wpływające na kondycję serca i mózgu. To także źródło witamin i dużej ilości składników mineralnych, w tym także selenu, fluoru, wapnia i magnezu. Badania dowodzą, że osoby, które do swojej diety chętnie włączają ryby, cieszą się znacznie lepszym zdrowiem, niż osoby, które ich nie jedzą. Wśród pierwszej grupy osób rzadziej występuje problem z miażdżycą, alergiami, ale także z chorobami nowotworowymi. Dietetycy zachęcają, aby sięgać po ryby nawet 3 razy w tygodniu.

Jakie ryby wybierać?

Ryby dzielimy na słodkowodne i morskie. Bezapelacyjnie ryby morskie są znacznie lepszym wyborem od tych słodkowodnych. Przede wszystkim dlatego, że są bogatszym źródłem kwasów tłuszczowych. Które gatunki powinny znaleźć się na naszym talerzu? Oto 5 najzdrowszych ryb.

1. Łosoś

To jedna z najlepszych i najtłustszych ryb. Zawiera bardzo dużą ilość kwasów omega-3 i omega-6. Jej spożywanie wpływa korzystnie na tarczycę i serce. Dzięki zawartości wapnia nie tylko złagodzi bóle stawów, ale przede wszystkim będzie im zapobiegać, wzmacniając kości oraz zwiększając siłę mięśni. Jedzenie tej ryby – oprócz aspektu zdrowotnego – ma też dobroczynny wpływ na urodę. Dzięki dużej zawartości witamin i minerałów, równolegle z poprawą kondycji organizmu idzie w parze opóźnienie procesów starzenia. W efekcie poprawia się wygląd skóry. Jak w przypadku każdego produktu spożywczego, należy kupować te najmniej przetworzone. Najlepsze ryby do spożycia to te dziko żyjące.

2. Makrela

Bardzo popularna ryba i często serwowana właśnie dzieciom. Zawiera mnóstwo witamin, które regulują większość procesów zachodzących w organizmie. Jak w przypadku każdej ryby, tak i w przypadku makreli ogromnym walorem jest zawartość kwasów omega-3 i omega-6. Wspomagają one pracę mózgu, chronią układ krwionośny, zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów, a także wpływają korzystnie na metabolizm.

3. Pstrąg

W przypadku pstrąga konsumenci najbardziej doceniają jego smak. Jest to niezwykle smaczna ryba, ale trzeba także pamiętać, że korzystnie wpływa na nasze zdrowie. To ryba słodkowodna, ale stanowi doskonałe źródło witamin i składników mineralnych. W dodatku jest rybą chudą, co dla wielu osób, które przechodzą na diety odchudzające jest bardzo istotne. Takie ryby dostarczają organizmowi składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania.

4. Tuńczyk

Tuńczyk jest składnikiem wielu sałatek, które goszczą na naszych stołach. To doskonały dodatek do kanapek, sprawdza się w połączeniu z makaronami. Ta ryba daje wiele możliwości kulinarnych, dlatego cieszy się w ostatnich latach dużą popularnością. Dietetycy zalecają jednak , aby po tuńczyka sięgać maksymalnie raz w tygodniu. Mimo swoich walorów prozdrowotnych, wykazuje także tendencje do wchłaniania rtęci, co dla ludzkiego organizmu jest niezwykle szkodliwe.

5. Śledź

Wielu osobom śledź kojarzy się z przysmakiem, który jest łączony z alkoholem. To jedna z najbardziej niedocenianych ryb. Śledź jest rybą tłustą, więc rzadko można spotkać ją w diecie osób odchudzających się. Jest świetnym źródłem witamin – A, E, D, B. Chroni układ krwionośny, układ kostny, opóźnia procesy starzenia. Podobnie jak inne ryby jest źródłem kwasów Omega-3. Jeżeli nie przepadasz za jego specyficznym smakiem, wystarczy sięgnąć po ulubione zioła i przyprawy.

O tym, że warto jeść ryby nie trzeba nikogo przekonywać. Warto wiedzieć, z jakiego źródła pochodzą – nieuczciwi producenci często oferują nam towar najniższej jakości. Nie pozwól się oszukiwać! Dowiedz się, jak rozpoznać czy to co masz na talerzu nadaje się do jedzenia. Zwalczaj ból i inne dolegliwości naturalnymi metodami i zapomnij o chorobach! Pamiętaj, że od Twoich decyzji zależy czy będziesz zdrowy. Sięgnij po magazyn „Dr Medicus” i sprawdź, czego nigdy nie powie Ci żaden lekarz!

Barwnik E120, czyli koszenila. Czy należy się jej bać?

Większość produktów spożywczych na sklepowych półkach jest przetworzona i zawiera mnóstwo niebezpiecznych składników. Zdarza się, że na widok „E” na etykiecie produktu, odstawiamy go na półkę i szukamy towaru z lepszym składem. Zwracamy uwagę nie tylko na obecność konserwantów czy wzmacniaczy smaku, ale i barwników. Wiele osób zwyczajnie się ich boi. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się jednemu z najpopularniejszych barwników, który odpowiada za czerwony kolor słodyczy, jogurtów, soków i wielu innych produktów. Czym jest koszenila i czy zagraża naszemu zdrowiu?

Czerwiec kaktusowy – meksykański owad

Koszenila nazywana jest też karminą lub kwasem karminowym. Pozyskuje się ją z wysuszonych oraz zmielonych czerwców kaktusowych, czerwców armeńskich, czerwców polskich lub kermes. Jest chętnie wykorzystywana, ponieważ charakteryzuje się dużą odpornością temperaturę oraz światło.

W europejskich warunkach konsumowanie owadów wciąż jest czymś egzotycznym. Warto wiedzieć, że te małe robaki są na szeroką skalę wykorzystywane w przemyśle spożywczym. Produkty zawierające koszenilę są więc nieodpowiednie zarówno dla wegan, jak i dla wegetarian.

Koszenila i jej wpływ na zdrowie

W każdym produkcie barwniki mają taką samą rolę: poprawiają wygląd produktu i zwiększają jego atrakcyjność. Koszenila występuje w wielu produktach spożywczych, głównie w: sosach, jogurtach, lodach, gumach do żucia, słodyczach, przetworach owocowych, ciastach, syropach, a także w napojach (alkoholowych i bezalkoholowych).

Obecna jest także w wielu kosmetykach, znajdziemy ją m.in. w cieniach do powiek, tuszach do rzęs i szamponach. Mimo że jest składnikiem naturalnym, jej stosowanie wciąż budzi spore kontrowersje.

Może uczulać!

Niestety na przestrzeni lat wzrosła liczba osób, które po koszenili dostawały silnej reakcji alergicznej (to odpowiedź na obecność salicylanów). Astmatycy zmagali się z napadami duszności. Badania wykazały, że to właśnie ten z pozoru bezpieczny barwnik jest przyczyną groźnych dolegliwości. Niebezpieczne dla tych osób są zanieczyszczenia, które niestety zawiera ekstrakt kwasu karminowego. Mogą one wywoływać katar sienny, pokrzywkę, a w skrajnych przypadkach prowadzić do wstrząsu anafilaktycznego.

Od 10 lat producenci żywności mają obowiązek informować konsumentów o obecności tego barwnika w produkcie spożywczym.

Pozytywny aspekt

Badania dowodzą, że dla człowieka zdrowego, który nie cierpi z powodu alergii czy astmy, barwnik E120 nie jest szkodliwy. Dzienne spożycie, które mieści się w granicach normy nie przekracza 5mg/ kg masy ciała. To bardzo dużo i trudno by było taką dawkę przekroczyć.

Uwaga na E124!

Koszenilę, która jest barwnikiem naturalnym bardzo łatwo można pomylić z czerwienią koszenilową. To barwnik E124 jest barwnikiem syntetycznym, który znajduje się na liście składników niebezpiecznych. Sięgając po produkt spożywczy, należy uważnie czytać etykietę.

Jest składnikiem zupek w proszku, owoców konserwowych, a nawet popularnych wśród dzieci cukierków pudrowych. E124 uwalnia histaminę, zwiększając tym samym ryzyko astmy. Badania dowodzą, że może działać rakotwórczo, wpływać negatywnie na funkcjonowanie nerek, a nawet przyczyniać się do bezpłodności.

Od kiedy temat alergii staje się coraz popularniejszy, większą uwagę zwraca się na to, co trafia do koszyka. Instytucje międzynarodowe ustalają regulacje, które mają pomóc konsumentom w tych codziennych i trudnych wyborach. Lista produktów spożywczych, które będą mogły zawierać koszenilę jest coraz krótsza.

Jeżeli temat zdrowia nie jest Ci obojętny, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Tutaj żadna choroba nie jest tematem tabu. W trosce zdrowie Twoje i Twoich bliskich, ujawniamy kłamstwa wielkich koncernów farmaceutycznych i producentów żywności. Poznasz domowe i bezpieczne sposoby na wiele popularnych dolegliwości i schorzeń. Odnajdziesz inspiracje dotyczące zdrowego trybu życia. Świadomość i wiedza, jaką zbudujesz, pozwoli Ci kompleksowo zadbać o organizm. Nie daj się dłużej oszukiwać, zadbaj o siebie i tych, których kochasz!

Cellulit – jak z nim walczyć? Odpowiedź znajdziesz w kuchni!

Każda kobieta wie czym jest cellulit lub zna go z własnego doświadczenia. Wielu kobietom spędza on sen z powiek, jeszcze inne próbują się go pozbyć na siłowni. Na szczęście walka z cellulitem wcale nie musi być trudna. Wystarczy zacząć od diety. Dodaj do jadłospisu produkty, które pomogą Ci rozprawić się z niechcianą „pomarańczową skórką”.

Cellulit – czym jest?

Przyjmuje postać grudek, które są wyczuwalne pod skórą. Obszary ciała objęte cellulitem najczęściej są pomarszczone. W zależności od stopnia zaawansowania, cellulit może być widoczny już z daleka lub dopiero po ściśnięciu skóry. Najczęściej pojawia się na brzuchu, udach, piersiach oraz pośladkach. Wbrew powszechnej opinii to nie prawda, że występuje tylko u tęższych kobiet: równie często pojawia się też u szczupłych pań.

Cellulit i jego wpływ na zdrowie

Cellulit określany jest powszechnie jako „skórka pomarańczowa” ze względu na to jak wygląda. Jednak w przypadku tego defektu nie chodzi tylko o estetykę, ale i o zdrowie. Cellulit powstaje wtedy, gdy woda, tkanka tłuszczowa i produkty przemiany materii są nierównomiernie rozmieszczone pod skórą. Krew zaczyna krążyć nieprawidłowo i powstaje „skórka pomarańczowa”. Wpływ na jej powstanie mogą mieć także uwarunkowania genetyczne czy zaburzenia pracy układu hormonalnego.

Najczęściej mamy do czynienia z cellulitem wodnym – ten rodzaj cellulitu można wyeliminować za pomocą ćwiczeń i właściwej diety. Taki cellulit nie zna wieku ani rozmiaru, więc większość kobiet zmaga się z nim najczęściej już od momentu dojrzewania.

Te produkty wprowadź do swojego menu

Woda i herbata

Podstawą walki z cellulitem jest nawodnienie organizmu. Najlepsza jest woda, jednak warto sięgać też po herbaty ziołowe, np. z mniszka lekarskiego czy imbiru. Herbaty te zawierają flawonoidy, które wspomagają metabolizm i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. Warto wystrzegać się kawy, która może wypłukiwać z organizmu cenne substancje i przyspieszyć ich wydalanie z organizmu.

Oliwa z oliwek

Tarczyca pełni ważną rolę w organizmie, wpływa także na metabolizm, który jest kluczowy dla walki z cellulitem. Prawidłowy metabolizm to szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Tarczyca potrzebuje tłuszczu, a oliwa z oliwek jest zdrowym rozwiązaniem.

Czekolada

Dobra informacja dla fanów słodyczy – walkę z cellulitem wspomoże jedzenie czekolady. Zła wiadomość: musi być to wyłącznie czekolada gorzka (o zawartości kakao min 80%). To doskonałe źródło przeciwutleniaczy, dzięki czemu wpływa na odbudowę komórek skóry.

Produkty zawierające dużą ilość witaminy C

Kolagen to główny budulec tkani łącznej w skórze, a witamina C jest niezbędna do tego, aby powstawały nowe włókna kolagenowe. Dzięki temu poprawia się wygląd skóry. Bogatym źródłem tej witaminy są owoce i warzywa. Warto sięgać po brokuły, buraki, paprykę i cytrusy. Jagody i jeżyny także wspomagają produkcję kolagenu.

Nasiona słonecznika i pieprz Cayenne

Witamina B6, której źródłem są nasiona słonecznika, wzmacnia tkankę łączną. Działa regenerująco na skórę i poprawia jej kondycję. Bierze udział w procesie pobierania cynku, który jest produktem potrzebnym przy odbudowie kolagenu. Dodatkowo odpowiada za metabolizm białek. Znajdziemy ją w m.in. w pieprzu Cayenne i chili. Pomagają one spalać tkankę tłuszczową i poprawiają krążenie krwi, dzięki czemu organizm szybciej wydala toksyny.

Łosoś

Stanowi bogate źródło przeciwutleniaczy i kwasów omega-3. Przeciwutleniacze korzystnie wpływają na eliminowanie tkanki tłuszczowej i odbudowę skóry. Zdrowe tłuszcze poprawiają strukturę tkanki łącznej, wspierają metabolizm i zapobiegają odkładaniu tkanki tłuszczowej. Łosoś nie powinien być smażony, lepiej ugotować go na parze.

Ocet jabłkowy

Ocet posiada zdolność redukowania tkanki tłuszczowej – a to oznacza, że jest skuteczny również w walce z cellulitem. Ma działanie silnie oczyszczające, więc ułatwia usuwanie toksyn z organizmu. Korzystnie wpływa na procesy trawienne oraz pobudza metabolizm. Pół łyżki octu wystarczy wymieszać z 250 ml wody – po taki napój warto sięgać na czczo lub po drugim śniadaniu.

Pozbądź się cellulitu raz na zawsze

Cellulit jest problemem, z którym zmaga się wiele kobiet. W walce z tym defektem warto korzystać ze sprawdzonych rozwiązań, które nie wywołują efektów ubocznych i są bezpieczne dla zdrowia. Nie trzeba katować się ćwiczeniami na siłowni. Wystarczy umiarkowana aktywność fizyczna i zdrowsze odżywianie.

Jeżeli szukasz informacji o naturalnych i bezpiecznych terapiach oraz potrzebujesz prostych porad, jak zmieniać tryb życia na zdrowszy, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim nie tylko praktyczne wskazówki dotyczące zdrowia, ale także szokujące fakty, ciekawostki i przepisy.

Wybieraj mądrze, nie pozwól się oszukiwać, sam decyduj co jest najlepsze dla Twojego zdrowia. Wiele osób przyjmuje syntetyczne farmaceutyki, które rujnują ich organizm, a konsekwencje tego często dają o sobie znać dopiero po latach. Chcesz być zdrowy i zapomnieć o chorobach? Zacznij działać już teraz!

Chlorella – super alga czy niebezpieczny fit trend?

Wiele osób (szczególnie tych zainteresowanych zdrowym stylem życia) wie czym jest chlorella, niektórzy sięgają po nią regularnie. Popularna jest głównie wśród wegetarian: w ich codziennej diecie zastępuje mięso, ponieważ jest doskonałym źródłem białka. Ten nowy trend żywieniowy zyskuje coraz więcej zwolenników. Czy wiesz, jakie wartości odżywcze kryje w sobie ta popularna alga i jak wpływa na Twoje zdrowie?

Chlorella i jej właściwości zdrowotne

Chlorella stanowi najbogatsze źródło chlorofilu: to co oznacza, że działa oczyszczająco i odtruwająco. Rynek produktów fit, czyli po prostu sklepy ze zdrową żywnością, a także apteki, oferują chlorofil pod różną postacią. Wybór jest ogromny: można kupić maści, tabletki, płyny a nawet aerozole z tym składnikiem. Chlorofil można włączyć do diety, serwując soki lub sosy z jego dodatkiem. Jednak chlorella to nie tylko chlorofil, ale cała gama cennych dla zdrowia właściwości.

Bogactwo składników odżywczych

Chlorella zawiera duże ilości białka (nawet 60%), dlatego jest ważnym produktem w diecie wegetariańskiej. Zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy. W jej skład wchodzi kilkanaście różnych witamin, w tym przede wszystkim witaminy A, E, C i K oraz witaminy z grupy B. Jest bogactwem przeciwutleniaczy, dostarcza do organizmu: potas, kwas foliowy, miedź, cynk, wapń, a także znana jest jako źródło kwasów omega-3 oraz błonnika.

Usuwa toksyny

Badania dowodzą, że chlorella oczyszcza organizm z metali ciężkich. Pomaga obniżyć poziom szkodliwych związków chemicznych, które bardzo często zjadamy z żywnością. Te z kolei potrafią zaburzyć gospodarkę hormonalną organizmu, wywoływać choroby i różne dolegliwości, dlatego są niezwykle niebezpieczne dla naszego zdrowia.

Chlorella wzmacnia odporność

Chlorella wspomaga naszą odporność poprzez unieszkodliwianie wirusów. Pobudza powstawanie interferonu (jest to białko, które stymuluje układ odpornościowy), dzięki czemu hamuje rozwój wirusów i bakterii.

Obniża cholesterol

Naukowcy potwierdzają szczególny wpływ chlorelli na poziom cholesterolu. Przyjmowanie zaledwie 5g chlorelli dziennie, może mieć kluczowy wpływ na obniżenie poziomu cholesterolu. Wszystko dzięki niacynie oraz karotenoidom.

Jest antyoksydantem

Dzięki temu, że chlorella zawiera chlorofil, witaminę C, luteinę, likopen oraz beta-karoten (czyli wspomniany wyżej karotenoid) może wspomóc walkę z chorobami – również tymi przewlekłymi. Przeciwutleniacze blokują działanie wolnych rodników – czyli pochodnych tlenu, które uszkadzają zdrowe komórki organizmu. Osoby zmagające się z chorobami przewlekłymi, w tym także z nowotworami czy chorobami układu oddechowego, powinny wzbogacać dietę w produkty, które zawierają przeciwutleniacze. Chlorella może pomóc także osobom zmagającym się z częstymi stanami zapalnymi jelit.

Obniża ciśnienie krwi

Chlorella ma korzystny wpływ na ciśnienie krwi, pracę serca i nerek.Badania dowodzą, że osoby zmagające się z podwyższonym ciśnieniem, regularnie spożywający odpowiednią ilość chlorelli, po kilkunastu tygodniach mają niższe ciśnienie krwi. Wszystko dzięki zawartości wapnia, potasu, kwasów omega-3 oraz argininy.

Chlorella ma cały szereg cennych właściwości. Warto pamiętać, że jeżeli chcemy jedynie oczyścić organizm, można zastosować substytut chlorelli, w postaci np. wody chlorofilowej, przygotowanej w domowych warunkach. Doskonałym źródłem chlorofilu w tym przypadku, będą świeże i zielone zioła oraz warzywa.

Przepis na chlorofilową wodę:

Składniki: 10 listków świeżej mięty, pół garści listków pietruszki, cytryna, świeży ogórek, 1,5 litra wody (opcjonalnie także garść liści szpinaku).

Przygotowanie: wszystkie zioła należy wsypać do blendera i wlać szklankę wody. Przez 2-3 minuty należy miksować składniki. Tak przygotowaną mieszankę należy przelać do dzbanka z wcześniej przygotowaną wodą. Można wcisnąć sok z całej cytryny (ewentualnie dwóch, w zależności od preferencji smakowych). Ogórek obrany i pokrojony w cienkie plastry również dodajemy do wody. Całość odstawiamy na ok. 30 minut do lodówki. Szklankę napoju pijemy minimum raz dziennie.

Chlorella dla zdrowia – czy warto?

Chlorella może stanowić ciekawy dodatek do potraw, zastąpić mięso lub być uzupełnieniem zdrowej diety. Ważne jest, aby przy tym zachować odpowiednie proporcje. Jest wiele składników, które dodane do jadłospisu, czynią ją bardziej odżywczą. Dobrze zbilansowana dieta jest podstawą zdrowia i dobrego samopoczucia.

Jeśli szukasz odpowiedzi na pytania dotyczące naturalnych terapii i zdrowego stylu życia, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim szokujące fakty i praktyczne porady oraz naturalne sposoby zwalczania powszechnych dolegliwości.

Dowiesz się z niego m.in. jak skutecznie wpływać na kondycję swojego organizmu oraz jakie zmiany wprowadzać, aby czuć się lepiej, na jakie sygnały wysyłane przez organizm warto zwracać uwagę i jak prawidłowo na nie reagować i w jaki sposób wielkie koncerny farmaceutyczne oraz producenci żywności rujnują Twoje zdrowie.

Sam zdecyduj, komu wierzyć – pamiętaj, że od tego zależy Twoje zdrowie. Jeśli nie chcesz do końca życia ponosić konsekwencji niewłaściwej diagnozy, sięgnij po naturalne metody, które nie wywołują skutków ubocznych. Nie wierzysz? Sprawdź sam!

Licz kalorie z głową – jak jeść, żeby schudnąć?

Wszyscy wiemy, że aby schudnąć należy ograniczyć ilość spożywanych kalorii. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę ich spalanie. Brzmi banalnie i w teorii każdy zna ten mechanizm bardzo dobrze. Problem jednak pojawia się, gdy zasadę należy wprowadzić w życie. Kilka wskazówek pomoże Ci zgłębić temat efektywnego odchudzania, a liczenie kalorii przestanie być uciążliwą praktyką.

Kalorie nie takie straszne

Regularne posiłki i umiarkowana aktywność fizyczna – to klucz do utraty niechcianych kilogramów. Warto jednak pamiętać, że jeśli chcemy schudnąć, ilość spożywanych kalorii musi być niższa niż ilość kalorii spalonych. Nadmiar kalorii jest magazynowany w postaci tłuszczu. Dlatego, gdy spożywasz dużo kalorii i nie włączasz do swojego trybu życia regularnego trening, tyjesz.

To co trafia na Twój talerz ma decydujący wpływ na Twój wygląd i samopoczucie, dlatego:

Dopasuj ilość kalorii do potrzeb organizmu

Znajdzie się wiele osób, które podważą słuszność liczenia kalorii, jednak badania nie pozostawiają złudzeń. Niezależnie od trybu życia, należy dostarczać organizmowi tylko tyle kalorii, ile potrzebuje. Ich ilość musi być dopasowana do ilości aktywności fizycznej, wagi, płci, a nawet wieku.

Jeżeli nie uprawiasz sportu zawodowo, a nadwaga nie wiąże się z żadną chorobą, możesz samodzielnie obliczyć ilość potrzebnych kalorii. W tym celu można skorzystać z kalkulatorów dostępnych w sieci, które zaoszczędzą nie tylko Twój czas, ale i pieniądze.

Wyklucz żywność przetworzoną

Przetworzone produkty to największe zagrożenie dla Twojego zdrowia. Podnoszą poziom cholesterolu, co skutkuje miażdżycą i problemami z sercem. Na dodatek sprzyjają tyciu. Żywność typu fast food zawiera całą masę cukru i tłuszczu – a więc dużo kalorii.

Czytaj etykiety

Podczas zakupów zwróć uwagę nie tylko na kaloryczność produktu, ale także na jego skład. Im bardziej naturalny produkt ląduje na talerzu, tym zdrowiej dla organizmu.

Rozpisz plan posiłków na cały tydzień

Dzięki temu uda Ci się wyeliminować zbędne przekąski, które powodują zwiększenie bilansu kalorycznego diety. Stwórz listę zakupów na cały tydzień, a posiłki przygotuj samodzielnie w domu. Zaoszczędzisz przy tym pieniądze i mnóstwo czasu, jaki poświęcasz na codzienne wizyty w sklepie.

Pozbądź się niezdrowej żywności

Jeżeli chcesz konsekwentnie dążyć do celu i osiągać założone efekty, musisz pozbyć się wszelkich pokus, które masz w kuchennych szafkach czy lodówce. Cukierki, batoniki, czekolady zastąp zdrowymi przekąskami. Postaw na owoce i warzywa!

Wybierz dla siebie program treningowy

Wybierz program, który wskaże, ile kalorii stracisz podczas treningu. Zbyt mała ilość spożywanych kalorii może powodować wykończenie, przetrenowanie i niechęć do dalszych zmian, a przy tym zrujnować organizm. Dobra dieta współgra z treningiem.

Stopniowo podnoś poprzeczkę

Organizm musi przyzwyczaić się do zachodzących zmian. Postawienie poprzeczki zbyt wysoko już na początku zniechęca i wywołuje frustrację. Nie narzucaj zbyt dużego tempa. Zrezygnuj z niezdrowych przekąsek i stopniowo wprowadzaj nowe wyzwania.

Poza tym, przy gwałtownych zmianach w bilansie kalorycznym i narzuceniu aktywności fizycznej, organizm może odmówić posłuszeństwa. Złe samopoczucie nie zwiastuje niczego dobrego. Zmiany muszą być motywujące, ale przede wszystkim bezpieczne!

Liczenie kalorii wywołuje złe skojarzenia. Większość z nas ma wtedy przed oczami listę wyrzeczeń. Ważne jest, aby racjonalnie zarządzać swoim dniem i planować każdy posiłek. Zmiany wymagają zazwyczaj poświęcenia czasu i uwagi.

Kalorie – nie warto się ich bać!

Kalorie to wyłącznie miara energii, jaka jest potrzebna każdemu z nas do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Oprócz ilości kalorii, ważny jest skład produktów i ich pochodzenie. To wszystko sprawia, że posiłek staje się wartościowy i daje odpowiednią ilość energii na kilka kolejnych godzin.

Jeżeli:

  1. Twoim postanowieniem jest zmiana trybu życia na zdrowszy
  2. Chcesz zgubić zbędne kilogramy, a świadomość tego, co trafia na Twój talerz jest dla Ciebie ważna
  3. Chcesz wiedzieć, co ochroni Cię przed niebezpiecznymi praktykami wielkich koncernów farmaceutycznych i producentów żywności…

…koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. W czasach, kiedy zdrowie schodzi na dalszy plan, warto samodzielnie zadbać o kondycję organizmu. Nie daj się oszukiwać – działaj, póki nie jest za późno!

Jedzenie, które obniża stres i koi nerwy

Wiele osób kojarzy relaks z wakacjami w ciepłych krajach, plażą, palmami i nic nierobieniem. Dla innych relaks to owinięcie się w ciepły koc i czytanie książek w mroźny, zimowy wieczór. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jedzenie także wpływa na nastrój i może łagodzić napięcie. Dzięki niemu łatwo odstresujesz! Wystarczy tylko wybrać odpowiednie menu. Poznaj produkty, dzięki którym zmniejszysz stres, obniżysz ciśnienie i poprawisz swoje samopoczucie!

Czekolada

To chyba najlepsza wiadomość dla osób, które lubią słodycze. W tym przypadku mówimy o czekoladzie ciemnej (gorzkiej). Jest najlepszą alternatywą dla słodkości przepełnionych cukrem i konserwantami.

Badania dowodzą, że gorzka czekolada skutecznie łagodzi stres. Dodatkowo ma właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Wspomaga pracę mózgu, wzmacnia odporność, zwalcza stany zapalne. Jeśli masz nawyk „zajadania stresu”, to nic nie zadziała lepiej niż czekolada, po którą od teraz możesz sięgać ze spokojnym sumieniem (oczywiście z umiarem).

Herbata

Do ciepłego koca, książki i ognia w kominku idealnie pasuje herbata. To ważny element odpoczynku. Zwłaszcza ta hibiskusowa. Podobnie jak czekolada łagodzi stres. Pomaga także w przypadku zbyt wysokiego ciśnienia. Herbata miętowa natomiast skutecznie orzeźwia i poprawia nastrój, a przy tym dodaje energii.

Ryby

Badania dowodzą, że kwasy omega-3 zawarte w tłustych rybach, pozwalają obniżyć poziom adrenaliny. Dzięki temu nie odczuwasz silnego stresu. Warto sięgać po łososia, tuńczyka, sardynki. Jeśli jesteśmy zestresowani należy ograniczyć jedzenie fast-foodów. Znacznie lepiej jest sięgnąć po pełnowartościowy obiad z rybą w roli głównej.

Banany

Kolejna przekąska, po którą warto sięgać w przypadku silnego stresu czy nadciśnienia. Banany są źródłem potasu, który koi nerwy i obniża ciśnienie krwi. Zamiast sięgać po przekąskę pełną cukru i słodzików, sięgnij po banany. Sprawdzą się na drugie śniadanie lub jako zdrowa przekąska między posiłkami.

Mleko

Wiele osób słyszało w dzieciństwie, że musi wypić szklankę mleka (choć było to motywowane innymi argumentami niż spokojny sen). Warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, co takiego jest w mleku, że rodzice ochoczo serwowali je do posiłku. Witaminy grupy B i D, wapń–  to tylko niektóre z powodów. Powodem było jego działanie relaksujące i regulujące nastrój.

Trzeba zauważyć, że to działanie, nie znika wraz z wiekiem konsumenta. Ciepły napój obniża stres, uspokaja i rozładowuje bóle mięśni. Mimo dorosłego wieku zaleca się wypijać szklankę niskotłuszczowego mleka tuż przed pójściem do łóżka.

Marchew

W tym przypadku nie witaminy odgrywają kluczową rolę, a sam fakt chrupania. Ta czynność ukoi nerwy i zniweluje napięcie. Może być to także seler i właściwie każdy inny chrupiący owoc.

Krakersy

Najważniejsze, aby sięgać po zdrowe przekąski, bo tylko takie spełnią swoje zadanie w 100%. Jeśli szukasz chrupiących przekąsek, ale nie jesteś fanem owoców lub warzyw, wybieraj krakersy pełnoziarniste. Węglowodany uwalniają serotoninę, która w odpowiedniej ilości działa relaksująco a nawet… usypiająco.

Burak ćwikłowy

To niepozorne warzywo jest bogate w witaminy i minerały. Można o nim powiedzieć, że jest swego rodzaju „odżywką” dla układu nerwowego. Warto sięgać po buraka ćwikłowego pod różną postacią, gdy mamy do czynienia ze stresem czy chronicznym niewyspaniem. Dostarczy odpowiedniej ilości witamin i ułatwi regenerację zmęczonemu organizmowi.

Jedzenie dobre na wszystko!

Jedzenie może przynosić ukojenie. Pozwala obniżyć ciśnienie krwi i poziom stresu, a do tego ma korzystny wpływ na zdrowie i urodę. Spożywanie odpowiednich pokarmów może spowodować wydzielanie tzw. „hormonu szczęścia” – serotoniny.

Szybkie tempo życia nie może być powodem, dla którego zaniedbujesz swój organizm. Jeśli chcesz efektywnie dbać nie tylko o swoje zdrowie, ale także bliskich Ci osób, regularnie zaglądaj do magazynu „Dr Medicus”. Odkryj przyczyny dolegliwości, dowiedz się, jak im zapobiegać i jak je leczyć. Poznaj skuteczne sposoby na niechciany stres. Zobacz, jak za pomocą odpowiedniej diety poprawić nastrój, pozbyć się chorób i wzmocnić swoją odporność. Nie wierzysz? Przekonaj się o tym już teraz!

Zdrowa (i tania) dieta – co musisz mieć w kuchni?

Internet przepełniony jest „fit poradami”, a każda dieta obiecuje, że dzięki niej będziemy nie tylko szczuplejsi, ale też zdrowsi i pełni energii. Zazwyczaj taki dzienny jadłospis przewyższa możliwości portfela, z ambitnych planów pozostaje frustracja, a na obiad serwowana jest zupka chińska.

Błędem jest sięganie po popularne diety i wzorowanie się na celebryckim menu. Włączanie egzotycznych produktów do codziennego jadłospisu to nie zawsze dobry pomysł. Zdrowo wcale nie oznacza drogo. Po co sięgać po nasiona chia czy jogdy goi skoro równie zdrowe (i tańsze) są ich polskie odpowiedniki? Oto kilka prostych sposobów na pełnowartościowe posiłki bez wydawania fortuny.

Oto lista łatwo dostępnych produktów, dzięki którym przygotujesz wiele posiłków, a jednocześnie zaoszczędzisz czas i pieniądze.

Ziemniaki

Te niedoceniane warzywa są źródłem cennych dla zdrowia związków. Ziemniaki zawierają witaminę C i beta-karotenen, ale do tego są niskokaloryczne. Warto włączać je do codziennych posiłków i łączyć z innymi warzywami, aby otrzymać pełnowartościowy obiad.

Mrożone warzywa i owoce

Świeże warzywa i owoce sezonowe są zawsze lepszym rozwiązaniem niż ich mrożony odpowiednik. Jeśli jednak koszt tych pierwszych przewyższa możliwości, mrożonki są doskonałą alternatywą. Badania wykazują, że mrożone produkty zachowują większość witamin i składników mineralnych.

Brązowy ryż

Pasuje do większości potraw i kosztuje niewiele. To bogactwo zdrowych węglowodanów, które można wykorzystać do przygotowania różnych posiłków (między innymi do sałatek, zapiekanek, zup czy smażonych potraw). Ryż brązowy jest zdrowszym odpowiednikiem ryżu białego.

Jogurt grecki/ jogurt naturalny

Prawdopodobnie nigdy nie myślałeś o jogurcie, jako o pełnowartościowym posiłku. Jogurt grecki w połączeniu z kawałkami świeżych owoców, bakaliami, czy orzechami, jest doskonałym pomysłem na śniadanie. Dodatkowym atutem, oprócz ceny, jest także czas przygotowania posiłku.

Owsianka

To kolejna propozycja szybkiego, taniego i zdrowego śniadania, dzięki któremu energia nie opuści Cię przez kilka godzin. Owsiankę można komponować z ulubionymi owocami, dzięki temu każdego dnia, można jeść to samo na wiele różnych sposobów, dostarczając organizmowi zdrowej porcji węglowodanów. Owies pasuje niemal do wszystkiego i kosztuje grosze.

Pieczywo pełnoziarniste

To najzdrowsza alternatywa dla pieczywa białego. Najczęściej koszt chleba pełnoziarnistego jest wyższy, ale warto zauważyć, że takie pieczywo dostarcza większej ilości węglowodanów, a więc więcej energii. Ta sama porcja produktu może wystarczyć nawet na dwa śniadania. Pieczywo można komponować ze świeżymi warzywami.

Herbata

Jeśli czujesz, że Twoja dieta jest uboga i brakuje Ci witamin lub minerałów, sięgnij po herbatę. To idealne urozmaicenie diety, a koszt 100g suszonych liści często nie przekracza kilku złotych. Wbrew pozorom wybór herbaty nie jest łatwy. Różnorodność smaków i gatunków może zaskakiwać. Dla zdrowia najlepsza będzie herbata zielona, która zawiera antyoksydanty i działa uspokajająco.

Masło orzechowe

Bogactwo witaminy E, zdrowych tłuszczów, białka oraz cynku. Jeżeli zamierzasz kupić masło orzechowe pamiętaj, że musi zawierać 100% orzechów. Tylko taki produkt będzie pełnowartościowy. Na rynku można znaleźć masło bez dodatku cukru, soli i oleju palmowego.

Tofu

Wegetarianie zajadają się nim, a wśród mięsożerców pojawia się na twarzy grymas zniesmaczenia na dźwięk tej nazwy. Jedzenie tofu nie musi oznaczać rezygnacji z jedzenia mięsa, choć jest dobrą i bogatą w białko alternatywą. Kostkę naturalnego tofu można kupić już za ok 3-4 zł.

Cebula

Cebula wzbogaca smak każdej potrawy. Działa przeciwnowotworowo i zwalcza przeziębienie. Do kanapek na śniadanie możesz dorzucić kilka krążków cebuli, na obiad możesz przygotować zupę cebulową, a do sałatki serwowanej wieczorem dodać cebulę posiekaną w kostkę.

Zdrowa dieta to nie tylko dodanie kilku zdrowych produktów, to także wyeliminowanie żywności, która szkodzi Twojemu organizmowi.

Zdrowa dieta – czego unikać:

  • Biały cukier – wpływa na wzrost masy ciała, odpowiada za choroby serca, uzależnia

  • Tłuszcze trans – produkty typu fast food i margaryna to główne źródła tego tłuszczu. Niebezpiecznie podwyższają poziom cholesterolu i mogą przyczyniać się do rozwoju miażdżycy i chorób serca.

  • Sztuczne słodziki – jeżeli zamiast cukru stosujesz słodziki, to jest to ogromny błąd. To chemia, która rujnuje Twój organizm i może przyczynić się do rozwoju nowotworu.

  • Produkty niskotłuszczowe – podczas produkcji tego rodzaju żywności brak tłuszczu rekompensowany jest dużą ilością cukru, soli i innych substancji. To tak zwana żywność wysoko przetworzona, którą należy omijać szerokim łukiem.

  • Biały chleb – są to tzw. puste kalorie. Nie zawiera witamin i minerałów, za to najczęściej wzbogacony jest chemicznymi substancjami spulchniającymi.

Wbrew pozorom te zwyczajne produkty to źródło wielu kulinarnych inspiracji. Warto po nie sięgać, bo są smaczne i tanie. Już za kilka złotych można przygotować pożywny obiad, śniadanie, kolację a nawet zdrowy deser. Jeżeli chcesz poznać inne, wartościowe produkty i zmienić swoją dietę na zdrowszą, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”.

Znajdziesz w nim porady jak zdrowo żyć, informacje o niebezpiecznych praktykach wielkich koncernów farmaceutycznych i oszustwach producentów żywności. Chroń siebie i swoich bliskich. Nie pozwól niszczyć swojego zdrowia!

Najzdrowsza herbata – 5 rodzajów, które warto pić

Większość osób w kuchennej szafce ma przynajmniej jeden rodzaj herbaty. W Polsce uchodzi ona za napój rozgrzewający popularny przede wszystkim zimą. W lecie najczęściej można spotkać ją w postaci napoju mrożonego. Wiele osób zapomina, że herbata jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy i składników odżywczych.

Czarna, czerwona, zielona, biała, żółta – jest tyle rodzajów herbat, że ciężko wybrać ulubioną. Warto sięgać po różne jej odmiany i delektować się za każdym razem innym smakiem. Poznaj kilka najpopularniejszych i najzdrowszych herbat świata.

1. Herbata czarna

W Polsce to najpopularniejszy rodzaj herbaty. W zimie serwowana z miodem i cytryną skutecznie rozgrzewa i łagodzi objawy przeziębienia.

Ma jednak znacznie więcej zalet. Badania dowodzą, że czarna herbata zawiera teinę, która ma korzystny wpływ na układ pokarmowy. Może być pomocna przy problemach z jelitami, ułatwia trawienie ciężkich posiłków. Dodatkowo obniża ciśnienie krwi, działa przeciwzakrzepowo. Mocny napar czarnej herbaty działa pobudzająco, a więc odradza się picie jej tuż przed snem.

2. Zielona herbata

Pod względem popularności zajmuje drugie miejsce. Znalazła uznanie wśród osób, które chcą zgubić zbędne kilogramy. Badania wykazały, że osoby regularnie pijące napar z zielonej mają lepszą koncentrację oraz zdolność zapamiętywania.

Zielona herbata zwana jest także eliksirem młodości. Zawiera antyoksydanty, a to oznacza, że zwalcza wolne rodniki przyspieszające starzenie. Jednak jej największą zaletą jest działanie antynowotworowe. Według doniesień naukowych, przeciwutleniacz w niej zawarty zaburza działanie komórek wywołujących raka trzustki.

3. Herbata Rooibos

Choć ma znacznie mniej przeciwutleniaczy niż zielona herbata, również skutecznie walczy z wolnymi rodnikami i korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Obniża ciśnienie krwi i polecana jest osobom, które nie mogą spożywać kofeiny. Zmniejsza poziom cholesterolu.

4. Herbata hibiskusowa

Ta herbata nie jest tak popularna jak zielona lub czarna, jednak ze względu na swoje właściwości jest idealna dla osób zmagających się z nadciśnieniem i wysokim cholesterolem.

Hibiskus to kwiat, który zdecydowanie jest niedoceniany. Wykazuje działania przeczyszczające, moczopędne i antybakteryjne. Herbata hibiskusowa zawiera dużo przeciwutleniaczy: może konkurować nawet z zieloną herbatą i odebrać jej tytuł eliksiru młodości. Badania dowodzą też, że działanie antynowotworowo i skutecznie walczy z białaczką.

5. Herbata czerwona

Występuje także pod egzotycznymi nazwami Pu-erh lub Oolong, znana jest ze swoich przeciwpróchniczych właściwości. Osoby, które mają problemy z uzębieniem, powinny sięgać po czerwoną herbatę regularnie.

Zawiera polifenole, które wspomagają procesy trawienne w organizmie, dzięki czemu Pu-erh jest doskonałym napojem w diecie osób odchudzających się. Jej dodatkowym atutem jest to, że skutecznie obniża poziom cholesterolu.

Nie tylko do picia!

Herbata występuje najczęściej w postaci aromatycznego naparu do picia. Niewiele osób miało okazję odkryć inne jej zastosowania (nie tylko kulinarne):

  • Herbata na opuchliznę pod oczami – chodzi o herbatę w torebkach, warto po zaparzeniu wyciągnąć saszetkę herbaty i położyć na skórę pod oczami. Taki zabieg skutecznie zniweluje opuchliznę i pozwoli pozbyć się nieestetycznych „worków” pod oczami.
  • Usuwa nieprzyjemny zapach stóp – co jakiś czas warto wzbogacić domowe SPA herbacianym zabiegiem antybakteryjnym. Wystarczy przygotować napar i przez kilkanaście minut moczyć w nim stopy. Zabieg warto powtarzać 1-2 razy w tygodniu.
  • Herbaciana kąpiel nawilży skórę – podobnie jak w przypadku kąpieli dla stóp, warto całe ciało zanurzyć w naparze z herbaty. Litr świeżo parzonej herbaty (czarnej lub zielonej) należy dolać do wanny podczas kąpieli.
  • Skutecznie odświeży powietrze – jak powszechnie wiadomo, popularne odświeżacze powietrza są przepełnione szkodliwymi substancjami. Taki naturalny odświeżacz powietrza przygotowany z zielonej herbaty będzie doskonale absorbował nieprzyjemne zapachy. Wystarczy w małym rondelku zagotować wodę i dodać garść liści herbaty, gotując je na małym ogniu. Taki zabieg wpłynie korzystnie nie tylko na zapach w mieszkaniu, ale także na zdrowie, a przede wszystkim – na układ oddechowy.

 

Wbrew pozorom, tak zwyczajny i popularny napój jakim jest herbata, może zaskoczyć swoją różnorodnością i właściwościami. Jeżeli poznać inne, naturalne produkty i zmienić swoją dietę na zdrowszą, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”.

Znajdziesz w nim porady jak zdrowo żyć, informacje o niebezpiecznych praktykach koncernów farmaceutycznych i oszustwach producentów żywności. Chroń siebie i swoich bliskich. Nie pozwól zniszczyć swojego zdrowia!

Probiotyki – jedz na zdrowie!

Każdy o nich słyszał, jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ważne dla naszego organizmu są probiotyki. Alergie, częste infekcje, biegunki, zapalenia jelit – to sygnały jakie wysyła organizm, który potrzebuje dobrych bakterii.

Krople, kapsułki, saszetki – probiotyki można dostać pod różnymi postaciami. Także kefiry i jogurty wzbogacane są szczepami bakterii, które mają wspomagać prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Źródeł probiotyków jest wiele, jednak warto wybierać te skuteczne i naturalne, a więc bezpieczne dla zdrowia.

Jaką rolę pełnią probiotyki?

Głównie od nich zależy to, jak funkcjonuje nasz organizm. Mikroflora jelitowa wspomaga odporność i reguluje procesy trawienne. Ma za zadanie hamować patogeny i eliminować toksyny. Szczepy bakterii pełnią kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu pokarmowego, odpowiednia dawka drobnoustrojów ma również korzystny wpływ na jelita.

 

Problemy z jelitami mogą być wywoływane przez:

  • zbyt częste kuracje antybiotykowe
  • wysokoprzetworzoną żywnością (tzw. „śmieciowe” jedzenie)
  • nadmierny stres
  • używki (papierosy, alkohol)
  • nieregularny tryb życia, brak odpoczynku i zbyt małą ilość snu
  • złe bakterie dominujące w układzie pokarmowym

 

Objawy, które powinny zaniepokoić i skłonić do sięgania po probiotyki to:

  • Duży spadek masy ciała
  • Biegunki lub zaparcia
  • Nadmierna senność
  • Bóle brzucha i chroniczne zmęczenie
  • Alergie pokarmowe, wysypki
  • Spadek odporności

Nabiał – bezpieczny i naturalny probiotyk

Aby skutecznie dbać o mikroflorę bakteryjną jelit, nie trzeba sięgać po gotowe i kosztowne rozwiązania z apteki. Warto wzbogacić dietę o produkty, które równoważą florę bakteryjną w układzie pokarmowym. Powinny one zawierać bakterie Bifidobacterium lub Lactobacillus, które powstają w procesie fermentacji.

Maślanka, jogurt naturalny czy kefir to probiotyki, które dostarczają organizmowi dobrych bakterii. Tutaj warto jednak zwrócić szczególną uwagę na skład produktu. Często probiotykiem nazywany jest produkt, którego działanie jest zerowe przez zbyt dużą zawartość cukru. Obowiązuje zasada: im krótszy skład tym lepszy produkt.

Kwas mlekowy a kiszonki domowej roboty

Wiele osób zrezygnowało z kiszonek na rzecz atrakcyjniejszych dań kuchni światowej. To duży błąd: kiszonki odgrywają ogromną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu i układu odpornościowego. Są źródłem kwasu mlekowego oraz antyoksydantów, dzięki czemu ułatwiają pozbywanie się toksyn z organizmu.

Dodatkowo kiszone warzywa powinny znaleźć się w diecie osób, które zamierzają zrzucić zbędne kilogramy. Kiszonki są niskokaloryczne i dostarczają niezbędnych witamin. Zawarte w nich witaminy z grupy B ułatwiają przyswajanie żelaza, a także mają duży wpływ na kondycję skóry, paznokci oraz włosów.

Kiszonki, to nie tylko solidna dawka witamin, ale także naturalne probiotyki, dzięki którym układy pokarmowy i odpornościowy funkcjonują prawidłowo.

Kwas chlebowy: stymulator jelit

Kwas chlebowy, to napój, który powstaje podczas fermentacji pieczywa i – podobnie jak kiszonki – został wyparty przez produkty z grupy fit lub eko.  Jest to kolejny błąd, ponieważ kwas chlebowy ma mnóstwo cennych właściwości.

Stymuluje jelita do pracy, reguluje procesy trawienne i wspomaga przemianę materii. Stanowi zdrowy, naturalny i bezpieczny probiotyk, po który warto sięgać w przypadku  dolegliwości jelitowych. Dodatkowo jest  bogatym źródłem witaminy C, dzięki czemu wspiera układ odpornościowy.

Sfermentowane kiełki – rejuvelac

O tym naturalnym probiotyku mogło słyszeć niewiele osób, jego nazwa brzmi dość egzotycznie, a same kiełki nie są zbyt popularne. Napój ze sfermentowanych kiełków jest źródłem witamin B i K.  Przede wszystkim rejuvelac sprzyja pracy jelit. Dzięki zawartości kwasu mlekowego i bakterii lactobacillus, odbudowuje mikroflorę bakteryjną i wspomaga układ pokarmowy. Już dwie łyżki takiego napoju wystarczą, aby uregulować pracę jelit.

System odpornościowy często wysyła sygnały, które są przez nas ignorowane. Może to prowadzić do poważnych zaburzeń. Probiotyki przede wszystkim zapobiegają infekcjom, chorobom, alergiom, a także wspomagają walkę z nadwagą i wspierają układ odpornościowy.

Chcesz wiedzieć więcej o zdrowej diecie i naturalnych produktach, które wspierają organizm w walce z chorobami? Zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Porady, ciekawostki, naturalne terapie i najnowsze odkrycia – a wszystko w jednym miejscu. Działaj teraz zanim będzie za późno!