Czy wiesz jak dbać o zdrowy sen? Prawidłowa higiena snu

Sen jest jedną z podstawowych potrzeb fizjologicznych, na której zaspokajaniu spędzamy nawet 1/3 naszego życia. Codzienne zaspokajanie potrzeby snu jest niezbędne, do zachowania zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Pomimo to, poziom wiedzy polskiego społeczeństwa na temat znaczenia snu dla zdrowia jest wciąż zastraszająco niski. Stawiamy na ilość, a nie na jakość przespanych godzin. Nieodpowiednia higiena snu ma negatywny wpływ na stan naszego zdrowia i ogólne samopoczucie. Jak poważna jest skala tego problemu?

Z danych wynika, że około 70% Polaków cierpi na różnego rodzaju zaburzenia snu. Co ciekawe, większość polskiego społeczeństwa przesypia wystarczającą ilość godzin, tzn. około 7-8. Można zatem stwierdzić, że problem leży nie w ilości snu, a w jego jakości. Negatywny wpływ na jakość naszego snu mają liczne czynniki związane bezpośrednio z nieodpowiednim trybem życia. Jakie to czynniki?

Co negatywnie wpływa na nasz sen?

1. Brak aktywności fizycznej

Dotyczy to szczególnie osób wykonujących prace, siedzące i umysłowe, które nie wymagają wysiłku fizycznego. Zmęczenie fizyczne zwiększa głębokość snu, a zatem poprawia jego jakość. Nie należy jednak mylić zmęczenia fizycznego ze zmęczeniem psychicznym. To drugie znacznie utrudnia zasypianie w nocy i funkcjonowanie w ciągu dnia. Według badań, osoby pracujące umysłowo bardzo często cierpią na bezsenność oraz depresję.

2. Podjadanie przed snem

Niekorzystnie na jakość naszego snu wpływają również nocne wędrówki do kuchni po coś do przegryzienia. Jedząc przed snem, zmuszamy nasz układ pokarmowy do pracy. Przez to nasz organizm nie może się w pełni zregenerować, bowiem musi strawić zjedzony przez nas posiłek. Ponadto, nocne podjadanie może doprowadzić do przybierania na wadze. Najlepszym wyjściem będzie zjedzenie czegoś lekkiego do 3 godzin przed snem.

3. Picie kawy lub alkoholu

Substancje stymulujące, takie jak kofeina, mogą działać nawet do 12 godzin od ich spożycia. Kawę najlepiej jest spożywać rano i w południe. Wieczorne picie kawy może skutecznie utrudnić nam zaśnięcie, a nawet doprowadzić do rozregulowania rytmu okołodobowego.

Wbrew powszechnej opinii, negatywnie na sen wpływa też alkohol. Co prawda, pozwala on zasnąć szybciej, ale cierpi na tym jakość snu. Staje się on płytszy, przerywany, a nasz organizm zamiast wypocząć, musi sobie radzić ze strawieniem spożytego trunku.

4. Spędzanie godzin wieczornych przed ekranem telewizora

Gdy nadchodzi pora snu, zwiększa się poziom melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za zasypianie w nocy i czuwanie w dzień. Poziom tego hormonu wzrasta w ciemności i obniża się pod wpływem światła. Dzięki temu mamy energię w ciągu dnia, a w nocy jesteśmy senni. Ekspozycja na światło o zbyt później porze obniża poziom melatoniny, a to prowadzi do zbytniego pobudzenia i problemów z zaśnięciem.

Szczególnie niekorzystnie na wydzielanie melatoniny wpływa światło niebieskie, pochodzące z ekranu laptopa, telewizora i telefonu. Korzystanie z tych urządzeń w późnych godzinach wieczornych prowadzi do problemów z zasypianiem oraz zaburzeń rytmu okołodobowego.

5. Zespół opóźnionej fazy snu

Rytm okołodobowy warunkuje prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Mówi nam o tym, jaka pora dnia stwarza najlepsze warunki na wykonywanie różnych czynności biologicznych. To dzięki niemu jesteśmy aktywni w ciągu dnia i zasypiamy w nocy, aby nasz organizm mógł się zregenerować. Negatywnie na rytm okołodobowy wpływa zmiana strefy czasowej, praca zmianowa, czy ekspozycja na światło późnym wieczorem (punkt 4).

Gdy rytm okołodobowy zostaje zaburzony, dochodzi zespołu opóźnionej fazy snu. Osoby cierpiące na tę przypadłość nie potrafią zasnąć wcześniej niż w późnych godzinach nocnych i wstać wcześniej niż w południe. Przez to ich sen jest gorszej jakości, a organizm nie zaznaje pełnej regeneracji.

Brak snu, a konsekwencje zdrowotne

Brak snu ma negatywny wpływ na wszystkie funkcje ludzkiego organizmu. Podejrzewa się, że jest on główną przyczyną epidemii chorób cywilizacyjnych w krajach rozwiniętych. Kiedy śpimy ciało regeneruje się zarówno od strony fizycznej, jak i psychicznej. Prawidłowy sen jest szczególnie ważny w przypadku dzieci i młodzieży. Nie oznacza to jednak, ze dorośli powinni zaniedbywać zdrowy sen, bowiem nieodpowiednia ilość i jakość snu niesie ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne. Są to między innymi:

zaburzenia pamięci i koncentracji

– depresja i nerwica

– cukrzyca

nadciśnienie

– obniżona odporność

– zaburzenia mowy i wzroku

– zaburzenia równowagi

– drażliwość

niskie libido

rak

– zaburzenia genetyczne

– choroby serca

– zawał

Prawidłowa higiena snu

Higiena snu to zbiór odpowiednich czynności i zasad, które mają za zadanie poprawić jakość snu. Oto kilka podstawowych zasad, których należy przestrzegać, aby czerpać jak najwięcej korzyści ze snu:

1. Nie korzystaj z urządzeń elektronicznych przed spaniem. Lepszą alternatywą będzie czytanie książki, relaksująca kąpiel lub medytacja. Unikaj ostrego światła czy głośnej muzyki. Jeżeli nie potrafisz zasnąć bez towarzystwa laptopa lub telefonu, przynajmniej skorzystaj z opcji filtrowania światła niebieskiego.

2. Nie podjadaj. Jedz kolację najpóźniej 3 godziny przed snem.

3. Zmęcz się fizycznie w ciągu dnia. Na aktywność fizyczną przeznaczaj przynajmniej 30 minut dziennie. Może być to bieganie, szybki spacer, ćwiczenia rozciągające lub siłowe, a nawet taniec.

4. Nie pij kawy i alkoholu przed snem. Unikaj także papierosów.

5. Nie chodź spać później niż o 23 i nie wstawaj później niż o 7 rano.

6. Staraj się zasypiać i wstawać codziennie o tej samej porze.

7. Wietrz sypialnię wieczorem i często zmieniaj pościel na świeżą.

8. Staraj się jak najmniej czasu spędzać w łóżku w ciągu dnia. Jeżeli pracujesz na laptopie w domu, pracuj w miarę możliwości w innym pomieszczeniu niż w sypialni.

9. Usuń zegarek z sypialni, zwłaszcza taki, który wydaje jakiekolwiek dźwięki.

10. Nie pracuj fizycznie i nie uprawiaj sportu do 3 godzin przed snem.

Prawidłowa higiena snu niewątpliwie jest kluczem do zachowania zdrowia. Im głębszy sen, tym większa regeneracja organizmu. Warto zatem zwracać uwagę na jakość snu, a nie tylko na jego ilość. Stres, brak aktywności fizycznej i nieregularny tryb życia mogą negatywnie wpływać na nasz sen. Staraj się wprowadzić powyższe zasady do swojej codziennej rutyny, a jakość Twojego snu z pewnością ulegnie poprawie.

Wiedza na temat zdrowego trybu życia i odżywiania jest Twoją bronią w walce z chorobami. Aby zachować zdrowie i świetne samopoczucie, koniecznie czytaj magazynDr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. To nic nie kosztuje, a może odmienić Twoje życie!

5 powodów, żeby zacząć rozciąganie

Ćwiczenia rozciągające są podstawowym elementem każdego treningu. Nic dziwnego, bowiem rozciąganie ma niezwykle pozytywny wpływ na organizm człowieka. Przede wszystkim sprawia, że ciało staje się bardziej gibkie, przez co zmniejsza się ryzyko wystąpienia kontuzji. Oto 5 powodów, dla których warto się rozciągać.

Ochrona przed sztywnieniem

 O rozciąganiu powinniśmy koniecznie pomyśleć, jeżeli lubimy treningi siłowe. Tego typu ćwiczenia powodują bowiem, że nasze mięśnie sztywnieją oraz skracają się. Przez to zmniejsza się zakres ruchów poszczególnych partii ciała, a coraz większe mięśnie mogą naciskać na nerwy, co w konsekwencji prowadzi do pogorszenia przepływu impulsów nerwowych. Ponadto rozciąganie pozytywnie wpływa na uczucie zmęczenia czy bóle mięśni i stawów po treningu siłowym. Są one znacznie łagodniejsze i mniej dokuczliwe.

Sposób na stres

Stres towarzyszy nam każdego dnia i nie jesteśmy w stanie całkowicie się go pozbyć. Wiele jest bowiem czynników, które powodują zdenerwowanie. Wiążą się one z powstawaniem napięcia mięśniowego. Dzięki rozciąganiu możliwe jest rozluźnienie mięśni, szczególnie pleców i karku. Z całą pewnością wpłynie to korzystnie na poprawę naszego samopoczucia.

 

Sprawność na starość

Wiele osób w podeszłym wieku narzeka na kondycję swojego organizmu. Jednym z powodów są problemy z poruszaniem się. Mięśnie, które nie były rozciągnięte, przyczyniają się do szybszego zużywania stawów, co z kolei bywa przyczyną powstawania zwyrodnień. Zatem jeżeli pragniemy zachować sprawność na długie lata, rozciągajmy się!

 

Lepsze krążenie krwi

 Nie najlepsze samopoczucie możemy niekiedy wiązać ze słabym krążeniem krwi. Tak się składa, że ćwiczenia rozciągające są jednym z najlepszych sposobów na jego poprawę. Mianowicie, wystarczy zaledwie 10 minut treningu codziennie, aby poczuć wyraźną różnicę. Dzięki takiemu wysiłkowi nasz organizm się dotleni, a krew zacznie krążyć znacznie szybciej. To także doskonały zamiennik kawy w walce ze zmęczeniem.

 

Rozciąganie na lepszy sen

 Niektórzy z nas narzekają na problemy z zasypianiem. Przyczyny takiego stanu rzeczy są bardzo różne: odmiennie reagujemy na pewne czynniki, co odbija się na jakości naszego snu. Rozciąganie z powodzeniem może zastąpić nam leki uspokajające. Dzięki krótkiej serii ćwiczeń wieczorem poczujemy się rozluźnieni, zrelaksowani, a nasz umysł będzie znacznie bardziej odprężony. Z całą pewnością szybciej zaśniemy i nie będziemy niepotrzebnie budzić się w nocy. Jest jeszcze jedna rzecz – otóż rozciąganie poprawi również kondycję naszego kręgosłupa, który dokucza wielu osobom w czasie całonocnego leżenia w łóżku.

Trening rozciągający to zestaw prostych ćwiczeń, które możemy spokojnie wykonywać w domowym zaciszu. Warto rozpocząć już dziś, albowiem szybko poczujemy poprawę jakości naszego życia. O tym jak wiele korzyści płynie z rozciągania, dowiesz się z najnowszego numeru magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz tam także przykładowe ćwiczenia. Zatem – rozciągajmy się jak najwięcej!

Dieta czy ćwiczenia – dzięki czemu szybciej schudniesz?

Wielu z nas narzeka na swoją wagę i pragnie zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Szczególnie przed letnim urlopem jest to dla nas bardzo istotne – przed wyjazdem nad morze chcielibyśmy, by nasza sylwetka prezentowała się atrakcyjnie i nie była źródłem frustracji. Niektórzy, z tego powodu, decydują się rozpocząć treningi na siłowni. Inni przechodzą na dietę. Jeszcze inni próbują łączyć ćwiczenia i zmiany w nawykach żywieniowych. Która z tych opcji jest najskuteczniejsza?

 

Problemy związane z ćwiczeniami

Lekarze od dawna powtarzają, że brak aktywności fizycznej jest jedną z głównych przyczyn otyłości. Trudno się z tym nie zgodzić. Dane jednoznacznie pokazują, że siedzący tryb życia ma negatywny wpływ na naszą kondycję. Warto jednak pamiętać, że te same badania naukowe wskazują jednocześnie, że to nieprawidłowa dieta mocniej przekłada się na masę ciała, aniżeli ćwiczenia fizyczne.

Oznacza to, ni mniej ni więcej, tylko tyle, że nawet przy dużej ilości ruchu możemy mieć nadwagę. To, co i jak jemy jest bowiem o wiele istotniejsze dla funkcjonowania naszego organizmu od tego gdzie i w jaki sposób ćwiczymy. Kanapka obficie posmarowana masłem i przyłożona solidnym kawałkiem żółtego sera, zjedzona wieczorową porą, zapewne zniweczy wcześniejszy spacer lub jogging.

 

Utrzymywanie wagi mimo ćwiczeń

Niestety, prawda jest taka, że wiele osób w trakcie treningu nadal podjada, nierzadko niezdrowe produkty. I to, jak wskazują naukowcy, przyczynia się do ograniczenia efektów odchudzania. Nie oznacza to jednak, że ćwiczenia są stratą czasu, wręcz przeciwnie. Pozwalają one na zbudowanie masy mięśniowej, a także poprawę kondycji układu sercowo-naczyniowego, obniżają ciśnienie krwi i pozytywnie wpływają na wydolność całego organizmu.

Właśnie dlatego – nawet jeśli mimo ćwiczeń szala wagi wciąż pokazuję tę samą liczbę – nie rezygnujmy z aktywności fizycznej. O wiele lepiej jest bowiem ważyć wciąż tyle samo, mając w miejsce tkanki tłuszczowej, sporo nowych mięśni, aniżeli na odwrót. Pamiętajmy także, że ćwiczenia wspomagają również walkę z depresją, gdyż podczas treningu wydzielają się endorfiny, czyli tak zwane hormony szczęścia.

Nawet, jeśli nie mamy aż tak dużych problemów psychicznych, by mówić o depresji, to nadal ćwiczmy. Zajęcia fizyczne dadzą nam fantastyczną dawkę dobrego humoru i pozytywnego nastawienia w zimie. pomogą zwalczyć chandrę i poczucie znudzenia.

 

Podstawą jest jednak dieta

Podstawą w walce z nadwagą jest odpowiednio przygotowana dieta. Na co dzień bowiem większość z nas nie przykłada zbyt dużej wagi do tego, co znajduje się na talerzu. Owszem, staramy się jeść zdrowo – unikać konserwantów i produktów rakotwórczych – ale ostatecznie na tym kończą się zazwyczaj nasze starania. Jest to całkiem zrozumiałe, nie każdy ma czas, by poświęcać na przygotowanie jedzenia kilkadziesiąt minut, pięć razy w ciągu jednego dnia.

Stąd też spożywamy przetworzoną żywność, nienaturalne tłuszcze oraz niezliczone ilości cukru. Wszystkie te elementy prowadzą nasz organizm nie tylko do otyłości, ale i innych schorzeń – na przykład cukrzycy. Jedzenie w sposób zdrowy okazuje się więc w takim układzie tylko grą pozorów. Pomaga uniknąć jednego typu chorób, ale wystawia nas na inne.

 

Zdrowe, czyli jakie?

Problemem jest również fakt, że w obecnych czasach niełatwo o naprawdę zdrowe produkty. Dobrze jest zatem skorzystać z pomocy dietetyka lub uważnie czytać artykuły zamieszczone w magazynie „Dr Medicus„. To drugie rozwiązanie będzie oczywiście nieporównanie tańsze i (zapewne) znacznie skuteczniejsze.

Odpowiednia wiedza pomoże nam wyeliminować z jadłospisu szkodliwe produkty, a ponadto zadba, by naszemu organizmowi nie zabrakło niezbędnych składników mineralnych. Stanie się także znakomitym impulsem do właściwego nawadniania organizmu. A to, jest ekstremalnie ważne – szczególnie w czasie odchudzania, gdy powinniśmy spożywać około dwóch litrów niskosłodzonych płynów.

 

Jakie odchudzanie jest skuteczne?

Być może, jeżeli do tej pory nie mogliśmy skutecznie zrzucić kilogramów, nie walczyliśmy z nimi stosując odpowiednie środki. Jak już powiedzieliśmy wcześniej, w każdym wypadku należałoby zacząć od przygotowania właściwej diety.

Zmiana nawyków żywieniowych pozwoli nam bowiem na wyeliminowanie produktów, które są nadmiernie kaloryczne. Dopiero później pomyślmy o planie treningowym. Co ważne, powinien być on dopasowany do naszych możliwości fizycznych. Nie forsujmy się zanadto, bo możemy szybko stracić zapał do ćwiczeń, uszkodzić kręgosłup lub wywołać innego typu poważną kontuzję. 

 

Właściwa suplementacja

Powinniśmy pamiętać także o tym, by spożywać odpowiednie ilości węglowodanów (cukrów) po treningu. Bez organizm, zmęczony i pozbawiony energii, zacznie na bieżąco metabolizować tkankę mięśniową. W rezultacie, ćwicząc coraz ciężej, nie tylko nie uzyskamy żadnych efektów, ale prawdopodobnie przytyjemy…

Bez względu na wszystko musimy również mieć na uwadze fakt, że odchudzanie to proces długotrwały. Nie liczmy na cuda. Nie spodziewajmy się efektów z piątku na sobotę. I nie  zniechęcajmy się niepowodzeniami lub brakiem szybkich efektów!

W ostateczności możemy skorzystać z pomocy suplementów odchudzających, ale i tu nie ma gwarancji, że uda nam się coś osiągnąć szybciej. Wiele z nich to bowiem placebo, środki chemiczne wywołujące spustoszenie w organizmie lub oszustwa koncernów farmaceutycznych. Przed kupieniem suplementu dobrze się więc zastanówmy. Sprawdźmy, co obiecuje producent, jakie (i czy w ogóle) daje nam gwarancje oraz czy zamieszcza informacje od osób, które środek już wypróbowały.

Walka z nadwagą nigdy nie jest łatwa. Zawsze należy jednak przygotować odpowiednią strategię, która pozwoli nam osiągnąć upragniony cel. O tym jak skutecznie się odchudzać dowiesz się z magazynu „Dr Medicus„. Dzięki naszym poradom szybko dowiesz się jak skutecznie walczyć ze zbędnymi kilogramami – robić to z głową, naturalnie i bez rujnowania domowego budżetu!

Dieta dobra dla Twojego serca

Choroby serca stają się we współczesnym świecie coraz powszechniejsze. Przyczyną takiego stanu rzeczy są nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale również nasz styl życia. Siedzący tryb pracy, stres, ciągła bieganina i nieodpowiednia dieta w istotny sposób przyczyniają się do różnego rodzaju schorzeń. Należy pamiętać, że serce lubi wysiłek fizyczny i warto regularnie mu go dostarczać. Niestety nie każdemu z nas jest po drodze aktywnością, dlatego tak ważne jest, by zadbać o odpowiednią dietę.

Po pierwsze błonnik

Błonnik jest podstawą zdrowej diety, nie tylko dla serca. Substancja ta wpływa korzystnie na utrzymywanie prawidłowej masy ciała, redukuje poziom złego cholesterolu we krwi, a także zapobiega powstawaniu nadciśnienia tętniczego. Wystarczy jedynie 25 gramów błonnika dziennie, aby nasz organizm odczuł poprawę. Jego doskonałym źródłem są na przykład owoce, warzywa, produkty zbożowe, razowe pieczywo, a także nasiona roślin strączkowych.

Po drugie czerwone wino

Czerwone wino to prawdziwy eliksir zdrowia dla serca. Zawiera ono bowiem resweratrol. Pod tą trudną nazwą kryje się organiczny związek chemiczny, który chroni tętnice przed złym cholesterolem, a ponadto podnosi poziom dobrego cholesterolu. Resweratrol ma także pozytywny wpływ na układ krążenia. Nie należy jednak przesadzać z jego dawkowaniem. Ponieważ może się to niekorzystnie odbić na naszej kondycji.

Należy pamiętać, że zdrowa osoba może wypić dziennie jeden kieliszek czerwonego wina. Większa ilość odbije się negatywnie na ciśnieniu tętniczym. Ponadto trunek ten to przecież, nie ukrywajmy, alkohol. Wniosek zatem powinien nasunąć nam się sam, że nie należy go nadużywać. Jak każda tego typu substancja uzależnia w większych ilościach, a dodatkowo niekorzystnie wpływa na stan wątroby.

Zielony – kolor zdrowia

Zielony to nie tylko kolor nadziei, ale również i… zdrowia. Szczególnie w kontekście naszego serca. Znaczna część ziół ma działanie żółciopędne, co oznacza, że korzystnie wpływają na poziom cholesterolu we krwi. Spożywanie na przykład korzenia mniszka lub czarnej rzodkwi pobudza wątrobę do produkcji żółci, a tym samym „zużywa” więcej cholesterolu z naszego organizmu. W takim przypadku nie trafia on do naszego krwiobiegu.

Warto pamiętać także o tym, że zielona herbata ma niezwykle korzystny wpływ na kondycję serca. Zawiera ona przeciwutleniacze, a ponadto znakomicie gasi pragnienie. Warto więc pomyśleć o zastąpieniu tak popularnej czarnej herbaty, jej zieloną odmianą. Albo ewentualnie białą.

Polubmy ryby!

Ryby nie są najpopularniejszym elementem diety w wielu polskich domach, jednak od zawsze uchodzą za produkt bardzo zdrowy. I to nie tylko dla serca. Ich mięso zawiera bowiem kwasy omega-3, które zmniejszają zjawisko zlepiania się płytek krwi, a także zmniejszają poziom tłuszczów w surowicy krwi. Badania naukowe dowiodły, że spożywanie jednego posiłku z ryb w tygodniu zmniejsza ryzyko śmierci z powodu chorób serca aż o połowę. Dlatego też ryby są obowiązkowym elementem diety dla osób, które dbają o swoje serce. Ryby, które zawierają najwięcej kwasów omega-3 to: tuńczyk, łosoś oraz tak popularny w Polsce śledź.

Więcej na temat tego jak prawidłowo dbać o swoje serce i układać dietę w najlepszy sposób dla własnego organizmu znajdziesz w magazynie „Dr Medicus„. Poznasz tam nie tylko zalecenia lekarzy i wskazówki dotyczące najlepszej diety, ale również przepisy na zdrowe dla serca potrawy.

Kiedy rower może uratować Ci zdrowie i zmniejszyć Twój cholesterol

dobry cholesterol

Tomasz nigdy nie miał problemów ze zdrowiem. Był silnym, zadowolonym z życia mężczyzną, któremu czasem tylko dokuczało przemęczenie związane ze stresem w pracy. Jak co roku w maju, za namową żony, poszedł na wizytę kontrolną. Miał ze sobą badania krwi, które wcześniej zalecono mu zrobić. Spokojnie poczekał pod gabinetem na swoją kolej i wszedł do środka.

W chwili kiedy lekarz sprawdził wyniki morfologii, z ust Tomaszowi zniknął cały uśmiech, a przed oczami zrobiło się ciemno. Okazało się, że jego cholesterol typu LDL przekraczał dopuszczalną normę niemal dwukrotnie. Serce 45-latka było na skraju wytrzymałości, a w perspektywie kilku lat groził mu… zawał!

Tomasz nie mógł w to uwierzyć. Wrócił do domu kompletnie rozbity. Z trudem opowiedział żonie, jak przebiegła wizyta. Oboje nie wiedzieli, jak mógł doprowadzić się do takiego stanu. Wagę miał w normie, nie palił i nie jadał tłusto, a jednak – coś było nie tak. Tylko co? Tego nie wiedzieli… Tomek nie zamierzał się tym jednak przejmować. Postanowił natychmiast działać. Wyciągnął stary, zakurzony rower z piwnicy, wyprowadził go na dwór, wsiadł i odjechał.

Pierwsze 5 kilometrów było ogromnym wyzwaniem. Dawno już nie jeździł i nawet nie zdawał sobie sprawy, w jak marnej jest kondycji. Wiedział jednak, że jego serce potrzebuje ruchu. Lekarz zalecił mu minimum pół godziny aktywności dziennie. Rower był do tego idealnym rozwiązaniem.

Po trzech miesiącach codziennej jazdy na rowerze (minimum 4 razy w tygodniu) Tomasz zdecydował się ponownie zbadać swój cholesterol. Okazało się, że jego poziom mocno się obniżył, a ogólny stan serca poprawił. Dodatkowo Tomasz zgubił nadprogramowe 5 kilogramów! Jego lekarz prowadzący był pod wrażeniem, nadal jednak nie potrafił mu wytłumaczyć skąd wzięły się problemy z cholesterolem. Dlatego Tomek, kolejny raz, musiał wziąć sprawy w swoje ręce.

Od momentu pamiętnej wizyty u lekarza zaczął interesować się tematyka zdrowotną i regularnie sięga po magazyn Dr Medicus. Postanowił więc, że opisze swoją historię i zapyta redaktorów o przyczyny. Odpowiedź przyszła nadspodziewanie szybko – wszystkiemu winny był stres. Tomek dostał szereg porad i zaleceń, jak przeciwdziałać wzrostowi cholesterolu LDL. Jeśli, tak jak on, chcesz wiedzieć jak zwalczyć zły cholesterol, to

Sięgnij po najnowszy numer miesięcznika Dr Medicus już teraz!