Cukrzyku, sprawdź, jak możesz złagodzić objawy choroby

Nie od dziś wiadomo, że dobrze zbilansowana dieta odgrywa bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu organizmu. Poradniki internetowe prześcigają się w coraz nowszych trendach żywieniowych, serwując diety „cud”. Niestety nie wszystko jest tak proste, jakby się mogło wydawać i wiele osób zapomina, że nie każdy może skorzystać z tych porad. Dieta niedopasowana do organizmu, jego preferencji, chorób czy alergii może wręcz zaszkodzić i zaburzyć istotne dla życia funkcje.

Osoby, które nie muszą zmagać się z cukrzycą, nie wiedzą, że jest to choroba niezwykle wymagająca. Jej powikłania mogą stać się śmiertelnie niebezpieczne. Głównym celem chorego jest utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Choć zadanie wydaje się być proste, wcale takie nie jest. Organizm stale poddawany jest kontrolom, ale sam również bardzo szybko i negatywnie reaguje na zmiany poziomu cukru. Dieta dedykowana cukrzykom nie musi być tak wymagająca, jak choroba. Na szczęście istnieją produkty, które mogą korzystnie wpływać zarówno na diabetyków typu 1, jak i diabetyków typu 2.

Jeżeli nie jesteś w stanie zaplanować swojej diety, tak aby pomogła Ci w zmaganiach z chorobą, sprawdź czy masz w swoim menu produkty z poniższej listy.

  1. Zielone warzywa liściaste

Przede wszystkim mają bardzo mało węglowodanów przyswajalnych. Nie mają więc wpływu na podnoszenie poziomu cukru we krwi. Dodatkowo są doskonałym źródłem witamin i minerałów, które korzystnie wpływają na organizm każdego – nie tylko diabetyka. Duża ilość witaminy C wpływa również korzystnie na obniżanie poziomu cukru i stanów zapalnych u osób z cukrzycą typu 2.

Należy również pamiętać, że bogactwo przeciwutleniaczy może ochronić przed zaćmą – należy ona do bardzo częstych powikłań cukrzycy. Jeśli nie przepadasz za szpinakiem czy jarmużem, wkomponuj je w ulubioną sałatkę czy koktajl.

  1. Cynamon

Cynamon jest przyprawą najchętniej używaną w okresie świątecznym. Kojarzy się głównie z piernikami i rodzinną atmosferą. Mimo że skojarzenia są przyjemne, nie warto odstawiać cynamonu aż na 12 miesięcy. Badania wykazują, że cynamon może skutecznie obniżyć poziom cukru we krwi i jednocześnie zwiększyć wrażliwość na insulinę. Przyprawa ta ma działanie silnie przeciwutleniające, może też obniżać cholesterol. Zalecany chorym na cukrzycę typu 2.

Jeżeli chcesz włączyć cynamon do codziennej diety, nie zapominaj, że zalecane maksymalne spożycie przyprawy nie przekracza 1 łyżeczki dziennie. W przeciwnym wypadku może wywołać problemy zdrowotne.

  1. Nasiona Chia

Na polskim rynku wciąż są niedoceniane. Są idealnym rozwiązaniem dla diabetyków. Nasiona Chia zawierają dużo błonnika (który nie podnosi poziomu cukru we krwi), ale mało przyswajalnych węglowodanów.

Błonnik jest również ważnym elementem diet odchudzających. Osoby z cukrzycą często mają problemy ze zrzuceniem kilogramów. Nasiona chia mogą wspomóc walkę z nadwagą, jednocześnie nie wpływając negatywnie na funkcjonowanie organizmu.

  1. Orzechy

Mają podobne właściwości jak nasiona chia. Zawierają błonnik, ale mało przyswajalnych węglowodanów. Mogą więc skutecznie obniżać poziom cukru i likwidować stany zapalne, wspomagając przy tym pracę nad zgubieniem kilogramów. Otyłość wpływa na podwyższony poziom insuliny u osób z cukrzycą typu 2, dlatego tak ważne jest, aby utrzymać wagę na odpowiednim poziomie.

Sięgaj po: migdały, orzechy nerkowca, orzechy włoskie, pistacje, makadamia, orzechy brazylijskie.

  1. Tłuste ryby

Stanowią chyba najbardziej uniwersalny produkt. Kwasy omega-3 mają niekwestionowanie pozytywny wpływ na zdrowie – szczególnie na serce. Regularne spożywanie ryb jest istotne dla diabetyków. Choroba zwiększa ryzyko udaru mózgu i chorób serca, dlatego ważne jest, aby podejmować profilaktykę.

  1. Oliwa z oliwek

W diecie dla diabetyków odgrywa taką samą rolę, jak tłuste ryby. Badania potwierdzają, że oliwa z oliwek zapobiega chorobom serca. Zawiera także kwas oleinowy wzbogacony w trójglicerydy, których poziom często jest zaburzony w cukrzycy typu 2. Polifenole natomiast redukują stany zapalne, dbają o prawidłowy poziom cholesterolu i obniżają ciśnienie krwi.

Jeżeli sięgasz po oliwę z oliwek, kupuj wyłącznie tę z pierwszego tłoczenia, nierafinowaną. Będzie ona gwarancją wartości odżywczych, których brakuje w przetworzonych produktach.

  1. Brokuły

To kolejne warzywo, na które warto zwrócić uwagę. To jeden z najpożywniejszych produktów. Mała ilość kalorii i węglowodanów, dużo witaminy C i magnez. Brokuły mogą obniżać poziom cukru i chronić przed wolnymi rodnikami. Zawierają także przeciwutleniacze, które mogą uchronić wzrok przed powikłaniami spowodowanymi cukrzycą.

  1. Truskawki

Choć sezon na truskawki się skończył, warto pamiętać o ich wartościach odżywczych i wykorzystać je za rok. Truskawki są bogactwem przeciwutleniaczy, które mogą obniżać poziom cholesterolu oraz insuliny po posiłku! Sięgaj po nie, jeśli zmagasz się z cukrzycą typu 2. Niska zawartość cukru i właściwości przeciwzapalne mają korzystny wpływ na zdrowie serca.

  1. Jogurt grecki

Zarówno zwykły jogurt naturalny, jak i śmietanę można z powodzeniem zastąpić jogurtem greckim. Pozwala regulować poziom cukru we krwi i obniża ryzyko chorób serca. Dla osób z cukrzycą typu 2 sprawdzi się w staraniach o utratę kilogramów.

  1. Czosnek

Nie mogło go zabraknąć w tym zestawieniu. Jako naturalny antybiotyk sprawdza się przy wielu infekcjach i chorobach – również w przypadku cukrzycy. U osób z cukrzycą typu 2. może przyczynić się do zmniejszenia stanów zapalnych oraz obniżyć poziom cukru we krwi. Przy niekontrolowanym wysokim ciśnieniu krwi skutecznie je obniża.

Temat cukrzycy coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej i coraz więcej osób jest diagnozowanych. Życie z cukrzycą wymaga dużej dyscypliny związanej z dietą, która stanowi bardzo ważny element łagodzenia objawów choroby.

Więcej na temat zapobiegania chorobom ale również ich rozpoznawania znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. To źródło wiedzy o zdrowiu i masa inspiracji do zmiany trybu życia. Zadbaj o siebie już dziś!

„Bez dodatku cukru”… ale czy na pewno?

Sklepowe półki coraz częściej atakują nas produktami „bez dodatku cukru”. Ich nazwa sugeruje, że są zdrowe i można po nie sięgać bez wyrzutów sumienia. Niestety, najczęściej to zwykły chwyt marketingowy, a takie produkty nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem i należy je omijać szerokim łukiem.

 

Śmierć na talerzu

Cukier nie bez powodu nazywany jest „białą śmiercią”. Wywołuje próchnicę, szkodzi wątrobie i przyspiesza starzenie się mózgu. Ciężko doszukiwać się pozytywnych aspektów jego spożywania. W dodatku silnie uzależnia. Cukier i słodziki opanowały rynek, są dodawane do niemal każdego produktu. Wędliny, jogurty, soki, ketchupy – teoretycznie nie ma potrzeby, aby je dosładzać, a mimo tego producenci chętnie stosują ten zabieg, aby „podkręcić” smak. Od jakiegoś czasu można dostrzec na sklepowych półkach żywność „bez dodatku cukru”. Produkcja takiej żywności wychodzi naprzeciw oczekiwaniom konsumentów i wpisuje się w trend zdrowego odżywiania . Nic bardziej mylnego.

 

Druga strona medalu

Wiele osób zmieniających dietę na bezcukrową i sięgających po produkty oznaczone etykietą „bez dodatku cukru”, nie zdaje sobie sprawy, że funduje organizmowi bombę naładowaną słodzikami. Długotrwałe stosowanie takiej diety rujnuje organizm i jest śmiertelnie niebezpieczne.

 

„Bez dodatku cukru” czyli…?

Często w produktach znanych również jako „light” cukier zastępowany jest tłuszczem. To zła wiadomość dla cukrzyków, zmagających się z niedoborem insuliny. Organizm nie radzi sobie ze spalaniem tłuszczy, więc ich nadmiar jest magazynowany w tkance tłuszczowej. Dlatego wśród cukrzyków tak często występuje nadwaga. Produkty z obniżoną zawartością cukru nie zawsze są dobrym rozwiązaniem.

 

Czytaj skład!

W teorii produkt, który nie zawiera cukru, na pewno jest dobrej jakości. Wręcz przeciwnie – może być bombą kaloryczną z całą gamą ulepszaczy, sztucznych dodatków, konserwantów, aromatów i barwników. Choć producenci mają możliwość zastosowania zdrowych zamienników cukru, bardzo często dodają sztuczne słodziki, które oznaczają niższą cenę, wydajność i wzmocnienie smaku produktów, a do tego stanowią poważne zagrożenie dla Twojego zdrowia.

Głównym zamiennikiem cukru, powszechnie dodawanym do żywności, jest syrop glukozowo-fruktozowy. Długotrwałe spożywanie produktów, które mają go w składzie, może skutkować:

  • nadciśnieniem tętniczym
  • problemami z nerkami
  • próchnicą
  • chorobami układu sercowo-naczyniowego
  • schorzeniami wątroby

Syrop glukozowo-fruktozowy oraz inne sztuczne słodziki tak chętnie stosowane w przemyśle spożywczym, są tak samo uzależniające jak cukier, ale i bardziej niebezpieczne.

 

Zdrowsze zamienniki

Jeżeli sięgasz po produkt „bez cukru” koniecznie sprawdź jego skład. Pamiętaj, że wiele produktów w swoim składzie ma cukier, który występuje naturalnie – np. suszone owoce. Jeżeli widzisz produkt „bez dodatku cukru”, zadaj sobie pytanie: jaki zamiennik zastosował producent? Być może zamiast białego cukru, produkt zawiera: syrop z agawy, ksylitol, cukier kokosowy lub – najpopularniejszy naturalny zamiennik – miód (wpływa na obniżanie indeksu glikemicznego, co jest istotne dla cukrzyków).

Chcąc zadbać o swoje zdrowie, nie można ulegać kolorowym reklamom i zapewnieniom producenta. Najważniejsze jest czytanie składu produktów – im jest krótszy i bardziej zrozumiały, tym produkt będzie zdrowszy.

Jeżeli ten temat wzbudził Twoje zainteresowanie i od lat szukasz źródła inspiracji do zmian trybu życia, zajrzyj do magazynu „Dr Medicus„. Nauczysz się odczytywać sygnały, jakie wysyła Ci organizm – dowiesz się jak na nie reagować. Media skutecznie ukrywają ważne tematy, a my odkrywamy tajemnice wielkich koncernów farmaceutycznych i ujawniamy ich niebezpieczne praktyki. Już dziś zadbaj o siebie i bliskich!

Soki owocowe, czyli co naprawdę pijesz

Soki owocowe to szybka i łatwa przekąska – sięgamy po nie, kiedy nie mamy czasu na porządny posiłek, ale chcemy odpędzić głód. Ze względu na rzekomą obecność owoców w popularnych produktach do picia, mają dostarczać cennych składników odżywczych (głównie witamin i minerałów). Reklamy telewizyjne często pokazują wszelkie soki i napoje jako produkt idealny dla dzieci, dlatego chętnie kupujemy je swoim pociechom. Jednak czy soki owocowe faktycznie są zdrowe?

 

Co zawierają popularne soki owocowe?

 

Skład soku oraz jego jakość zależy oczywiście od konkretnego produktu. Liczba dostępnych na rynku soków owocowych jest ogromna, a według zapewnień producentów wszystkie one są wyprodukowane w 100% z owoców i nie zawierają konserwantów. Ale czy na pewno? Wystarczy tylko przeczytać skład, aby się przekonać, że jest to tani chwyt marketingowy. Oto lista najpopularniejszych składników, które zawierają sklepowe soki:

 

  1. Cukier
  2. Syrop glukozowo-fruktozowy
  3. Sztuczne barwniki
  4. Szkodliwe substancje smakowe i zapachowe
  5. Konserwanty

 

Przy wyborze soku warto również zwracać uwagę na okres przydatności do spożycia. Jeżeli sok ma długi okres przydatności to może oznaczać, że albo zawiera szkodliwe konserwanty albo był pasteryzowany. Należy pamiętać, że pasteryzacja produktów w wysokiej temperaturze pozbawia ich wielu cennych witamin.

 

Czy soki 100% są zdrowe?

 

Nie wszystkie soki zawierają w sobie konserwanty lub dodatkowe ilości cukru. Niektóre mają wyłącznie czysty sok tłoczony z owoców lub uzyskany z przecieru owocowego. Jednak czy to znaczy, że można je pić w dużych ilościach? Nie zapominajmy, że owoce zawierają jednak sporo cukru prostego – fruktozy.

O ile glukoza jest dla naszego organizmu niezbędnym źródłem energii (oczywiście nie w nadmiarze), o tyle fruktoza jest nam całkowicie zbędna. Obciąża wątrobę i odkłada się w postaci zbędnej tkanki tłuszczowej. Fruktoza powoduje otyłość, cukrzycę i choroby serca oraz nowotwory. Jednak bez obaw. W samych owocach nie jest ona tak szkodliwa, jak na przykład syrop glukozowo-fruktozowy dodawany do napojów i słodyczy.

Warto sięgać po takie napoje, które oprócz owoców zawierają też warzywa (posiadają jedynie śladowe ilości fruktozy i mają niski indeks glikemiczny). Bez problemu kupisz je w sklepie lub zrobisz sam w domu. Tylko wtedy masz pewność, że sok jest w 100% naturalny, świeży i nie zawiera żadnych szkodliwych dodatków. Oto kilka zdrowych przepisów na domowej roboty soki owocowo-warzywne:

 

Sok gruszkowo-marchewkowy dla zdrowego serca

 

– 2 marchewki

– 1 gruszka

– 1 jabłko

– 1 pomarańcza

– szklanka wody

Wszystkie składniki obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, z gruszki i jabłka wycinamy środek. Wkładamy wszystko do blendera, dolewamy wodę i blendujemy przez około 2 minuty lub wrzucamy do wyciskarki.

 

Sok cytrusowo-imbirowy na odporność

 

– 2 pomarańcze

– pół cytryny

– 1 marchewka

– 3 cm plasterek imbiru

– szklanka wody

Pomarańcze i marchewkę obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze kawałki. Sok z cytryny wyciskamy na wyciskarce. Wrzucamy wszystko razem z imbirem do blendera i blendujemy około 2 minuty lub wrzucamy do wyciskarki.

 

Sok owocowy z jarmużem odchudza i działa antynowotworowo

 

– 3 garście liści jarmużu

– 1 grejpfrut

– 1 pomarańcza

– 1 gruszka

– ananas

– 1 jabłko

– szklanka wody

Owoce obieramy ze skórki, z jabłka wycinamy środek. Wrzucamy owoce i jarmuż do blendera, dolewamy wodę, blendujemy 2 minuty lub wrzucamy do wyciskarki.

 

Pij soki na zdrowie!

 

Soki domowej roboty to świetna alternatywa dla sklepowych produktów. Dzięki nim nie tylko mamy pewność, że otrzymujemy zdrowy i naturalny sok, ale i dbamy o środowisko unikając kupna napojów w plastikowych butelkach. Decydując się jednak na zakup sklepowego napoju, należy koniecznie przeczytać jego skład, aby upewnić się, że nie zawiera szkodliwych składników.

Więcej na temat zdrowych (i niezdrowych) produktów spożywczych znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Zapisz się do darmowego newslettera aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Dzięki temu poznasz cenne wskazówki dotyczące najlepszej dla zdrowia diety oraz przepisy na zdrowe potrawy. Zadbaj o siebie już dziś!

Aspartam – słodka trucizna, która zabija powoli…

Aspartam to organiczny związek chemiczny, który jest dodawany do wielu produktów spożywczych. Ukrywa się pod tajemniczym symbolem E 951. Czym dokładnie jest i po co dodaje się go do żywności?

Aspartam jest sztucznym środkiem słodzącym. Dodaje się go do większości produktów, głównie słodyczy, lodów, galaretek, gum do żucia, drażetek odświeżających i napojów. Jest nawet w kawach rozpuszczalnych i niektórych lekach! Potocznie nazywany słodzikiem, jest ponad sto razy słodszy od cukru, przy czym posiada zero kalorii. Głównie można go spotkać w produktach typu „light” czy „zero cukru”. Jednak czy niska kaloryczność oznacza, że jest bezpieczny dla zdrowia?

 

Czy aspartam jest szkodliwy?

Bezpieczeństwo stosowania aspartamu było przedmiotem wielu badań naukowych. Przez lata uważano, że jego spożycie nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Wielu konsumentów po regularnym spożywaniu aspartamu uskarżało się na złe samopoczucie, m.in. bóle głowy. A to dopiero początek…

Pierwszą osobą, która złożyła wniosek o wycofanie aspartamu z obiegu był lekarz neurolog Dr John W. Olney, a później prawnik James Turner. W skutek dochodzenia, aspartam po kilku miesiącach od wprowadzenia do sprzedaży został wycofany. Niestety – na krótko. Kilka lat później firma badająca szkodliwy wpływ aspartamu na zdrowie została wykupiona przez potężny koncern Monsanto, a dowody na jego szkodliwość zostały zamiecione pod dywan.

W 1974 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) uznała, że aspartam jest substancją w pełni bezpieczną dla zdrowia. Jednak w roku 1987 roku opublikowano dodatkowe badania, które dowodzą, że u nielicznych osób może występować szczególna wrażliwość na ten składnik.

Jednak, w 2005 roku grupa naukowców z włoskiej Bolonii opublikowała wyniki 3-letnich eksperymentów na szczurach. Bolońskim badaczom udało się udowodnić, że aspartam jest substancją rakotwórczą. Pomimo wyników badań i wielu ostrzeżeń, zarówno FDA jak i wiele innych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem żywności zarzeka się, iż aspartam wcale nie jest szkodliwy dla ludzkiego organizmu. Jednak, czy można ufać ich opinii? W końcu ta sama organizacja w ubiegłym wieku próbowała nam wmówić, że zdrowe są między innymi papierosy oraz cukier.

 

Jesz aspartam? Zobacz, co Ci grozi!

Aspartam po strawieniu rozkłada się na dwa naturalne aminokwasy: fenyloalaninę i kwas asparaginowy. Przez to jest groźny dla osób chorych na fenyloketonurię, których organizm nie metabolizuje fenyloalaniny. Ale to nie wszystko: produktem metabolizmu aspartamu jest też niebezpieczny dla organizmu metanol. W niewielkich ilościach nie jest on szkodliwy. Warto jednak pamiętać, że każdy organizm jest inny i to co dla jednych jest nieszkodliwe w niewielkich ilościach, innym może poważnie zaszkodzić!

Z jednej strony mówi się o całkowitym bezpieczeństwie aspartamu, z drugiej jednak w raporcie US Department of Health and Human Services wymieniono potencjalne skutki uboczne zażywania tej substancji. Należą do nich między innymi:

– bóle i zawroty głowy

– migreny

– nudności i wymioty

– drętwienie mięśni

– depresje

zaburzenia wzroku i słuchu

– trudności z oddychaniem

– utrata smaku

– problemy z pamięcią

– bóle stawów

– przybieranie na wadze

– problemy z zasypianiem

– wysypki

 

Czy warto ryzykować?

Niewątpliwie brakuje wystarczającej ilości badań dowodzących szkodliwości aspartamu. Jednak czy to oznacza, że jest on w 100% bezpieczny? Nie zapominajmy, że gdy na rynek wchodził biały cukier, to wszelkie instytucje badawcze również dawały gwarancję jego bezpieczeństwa. Dopiero po latach wyszło na jaw, że jest on szkodliwy dla zdrowia.

Zatem czy warto ryzykować? A może bezpieczniej będzie po prostu unikać tego składnika? Być może (tak jak w przypadku białego cukru i wielu innych produktów), dopiero po wielu latach będziemy w 100% pewni czy aspartam jest szkodliwy czy nie. Jednak czy warto ignorować sygnały ostrzegawcze i przekonywać się o tym na własnej skórze? Na to pytanie każdy powinien sobie odpowiedzieć sam.

 

Zainteresował Cię ten artykuł? A może chcesz wiedzieć jak chronić swoje zdrowie i uniknąć wielu chorób i przykrych dolegliwości? Masz dość spędzania wielu godzin w kolejkach do lekarzy i faszerowania się toksycznymi lekami? Koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Dzięki niemu zdobędziesz niezbędną wiedzę z zakresu naturoterapii i ziołolecznictwa. Dowiesz się jak unikać lekarzy i leczyć choroby naturalnymi sposobami. Koniecznie zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj i zadbaj o siebie już dziś!

Zdrowe zamienniki cukru – czy znasz wszystkie?

W dzisiejszych czasach spożycie cukru znacznie przekracza zalecane normy. Wbrew pozorom jest on obecny nie tylko w słodyczach. Bardzo często występuje w produktach pozornie zdrowych, w których byśmy się go nie spodziewali. Znajdziemy go m.in. w pieczywie, jogurtach, ketchupie, musztardzie, napojach owocowych i płatkach śniadaniowych. Warto zwracać uwagę na ilość cukru w diecie, bowiem jego nadmiar sieje spustoszenie w ludzkim organizmie. Na szczęście można tego uniknąć sięgając po zamienniki!

 

Dlaczego cukier jest niezdrowy?

Nadmiar białego cukru ma fatalny wpływ na zdrowie. Rafinowany cukier szybko dostaje się do krwiobiegu, przez co obciąża trzustkę zwiększając ryzyko cukrzycy. Ponadto prowadzi do zakwaszenia organizmu. Zakwaszony organizm próbuje regulować pH pobierając wapń z kości, przez co dochodzi do krzywicy lub osteoporozy.

Mało tego, nie od dziś wiadomo, że nadmiar cukru powoduje otyłość, nadciśnienie, choroby serca oraz próchnicę. Stanowi pożywkę dla komórek nowotworowych, przez co zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Osłabia odporność, pamięć i koncentrację, a u dzieci powoduje na przemian nadpobudliwość i ospałość. Szczególnie powinny go unikać osoby nerwowe i podatne na depresję.

 

Zdrowe zamienniki cukru

Biały cukier, czyli rafinowany cukier z buraków cukrowych nie zawsze był elementem naszej diety. Dopiero pod koniec XVIII wieku jego słodki smak, niska cena i wysoka dostępność przekonała do niego konsumentów na całym świecie. Niestety, oprócz wysokiej kaloryczności i słodkiego smaku nie zawiera on żadnych składników odżywczych. Przed pojawieniem się białego cukru, do posłodzenia herbaty lub do wypieków stosowano o wiele zdrowsze zamienniki. Oto najpopularniejsze z nich.

 

Miód

Zamienniki cukru są nie tylko zdrowe, ale i smaczne. Na liście zamienników nie mogło oczywiście zabraknąć miodu. Co prawda jest kaloryczny, ale zawiera wysokie ilości składników mineralnych i witamin z grupy B. Zawiera także garbniki, które mają działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, przyspieszają gojenie ran i pomagają przy wrzodach żołądka czy problemach skórnych. Miód łagodzi kaszel i katar sienny, poprawia pracę serca i układu trawiennego.

 

Syrop z agawy

Syrop z agawy produkuje się głównie w Meksyku z kaktusa rodzaju Agave. Jego smak jest porównywalny do smaku syropu klonowego oraz miodu. Zawiera inulinę, która pomaga odbudować zdrową florę bakteryjną w jelitach. Jest też źródłem błonnika, który usprawnia pracę przewodu pokarmowego i obniża cholesterol.

 

Syrop klonowy

Uzyskuje się go poprzez odparowanie wody z soku z pni klonów. Można go przechowywać nawet do 18 miesięcy i nie zawiera konserwantów. Zawiera za to wapń, magnez, potas, fosfor, mangan, polifenole i witaminy z grupy B. Działa antyoksydacyjnie, przez co zapobiega rozwojowi nowotworów. Zawiera jednak sacharozę i z tego powodu nie zaleca się go diabetykom.

 

Stewia

Stewia obala mit, że zamienniki cukru nie są wystarczająco słodkie Jest ona mało kaloryczna, a przy tym zdecydowanie słodsza od cukru. Zawiera cenne składniki odżywcze, m.in. witaminę C oraz B, magnez, chrom, żelazo, selen, cynk, potas oraz wapń. Działa moczopędnie i bakteriobójczo. Wystarczy dodać niewielką ilości stewii, aby osłodzić ciasto, napój lub przetwory owocowe. Należy jednak unikać stewii w postaci białego proszku, bowiem jest ona pozbawiona składników odżywczych. Pełnowartościowa stewia ma kolor zielony lub brązowy.

 

Syrop daktylowy

Daktyle zawierają dużo składników odżywczych, takich jak witaminy z grupy B, karoteny, witamina E, fosfor, żelazo i wapń. Suszone owoce daktyli można dodawać do ciast lub jeść jako przekąskę. Można także kupić syrop daktylowy, ale ze względu na jego wysoką cenę warto przygotować go samemu. Wystarczy 100 gram daktyli zalać 200 ml gorącej wody, zblendować i przecisnąć przez sito.

 

Słód jęczmienny

Słody zbożowe to kolejne zamienniki cukru, które działają korzystnie na nasz organizm. Przede wszystkim poprawiają trawienie, wzmacniają żołądek i uwalniają od złogów pokarmowych. Słód jęczmienny zawiera duże ilości witamin z grupy B, pochodzących z zarodków jęczmienia. Zawiera dużo błonnika, dzięki czemu poprawia trawienie i zapobiega chorobom układu pokarmowego. Ponadto obniża ciśnienie krwi i wpływa dobroczynnie na wygląd naszej skóry.

 

Cukier brzozowy

Inaczej ksylitol, jest pozyskiwany z kory brzozy i ma 10-krotnie niższy indeks glikemiczny niż cukier, przez co nadaje się nawet dla cukrzyków. Zapobiega zakwaszeniu organizmu, działa bakteriobójczo i wzmacnia odporność. Wspomaga przyswajanie magnezu i wapnia. Pozytywnie wpływa na florę jelitową i hamuje apetyt na słodycze.

 

Odstaw cukier – sięgnij po jego zamienniki!

Warto ograniczać ilość spożywanego cukru i stopniowo eliminować go ze swojej diety. Należy przede wszystkim czytać składy produktów i sięgać po te z niską zawartością cukru. Częste spożywanie cukru prowadzi do uzależnienia. Na szczęście zdrowe zamienniki cukru mogą zaspokoić zapotrzebowanie na słodki smak. Warto po nie sięgać, jednak należy pamiętać o zachowaniu umiaru.

Interesujesz się zdrowym stylem życia i odżywiania? A może chcesz wiedzieć, jak w naturalny sposób chronić się przed chorobami? Koniecznie czytaj magazyn „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim wiele ciekawych porad i przepisów, które pomogą Ci zmienić życie Twoje i Twoich bliskich. Zapisz się do darmowego newslettera, aby na bieżąco otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Nie zwlekaj – nigdy nie jest za późno na zmiany!

Woda kokosowa – droga do zdrowia?

W ciągu ostatnich kilku lat popularność na polskim rynku zyskał olej kokosowy. Wiele osób zaczęło go stosować nie tylko w kuchni, ale także jako uniwersalny kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry. I mimo pojawiających się od czasu do czasu głosów sprzeciwu, olej kokosowy i jego właściwości wciąż mają wielu zwolenników.

Jednak kokos niejedno ma imię i coraz chętniej w naszych domach gości woda kokosowa. Choć ma ona liczne właściwości zdrowotne, wciąż niewiele osób po nią sięga. Jednak jest masa powodów, dla których woda kokosowa powinna znaleźć się w Twojej diecie nie ze względu na modę i trendy żywieniowe, ale ze względu na jej dobroczynne działanie.

Woda kokosowa to źródło przeciwutleniaczy

To jeden z najważniejszych argumentów przemawiających za sięgnięciem po wodę kokosową. Badania dowodzą, że woda kokosowa skutecznie zwalcza wolne rodniki. Chroni komórki naszego organizmu przed starzeniem i chorobami.

Żyjemy w dobie przetworzonej żywności, która rujnuje nasz organizm. Często wybieramy niezdrowe jedzenie, które odpowiada za szybsze starzenie się organizmu i rozwój wielu chorób przewlekłych i cywilizacyjnych. Dodatkowo szybki i nerwowy tryb życia naraża nas na ogromny stres. Komórki ulegają uszkodzeniu, co zwiększa ryzyko zachorowania.

Reguluje poziom cukru we krwi

To bardzo duży plus dla wody kokosowej, jednak warto pamiętać, że tylko naturalny produkt będzie skuteczny. Niestety, mimo wzrostu świadomości zarówno producentów, jak i konsumentów, na rynku wciąż można dostać produkty z dodatkiem dużej ilości cukru. Taki produkt nie tylko nam nie pomoże, ale może zaszkodzić!

Wybierając wodę kokosową postaw na jakość. Dobry produkt zazwyczaj jest droższy, ale zawsze warto czytać etykietę. Woda kokosowa jest doskonałym źródłem magnezu, który powoduje zwiększenie wrażliwości na insulinę i tym samym zmniejsza poziom cukru we krwi.

Bogactwo składników odżywczych

Wiele osób myli wodę kokosową z mlekiem kokosowym. Jednak tym, co je odróżnia, jest skład. Woda kokosowa w ponad 94% składa się z wody i niewielkiej ilości tłuszczu. Pochodzi z młodych orzechów, które mają ok. 6 miesięcy. W przypadku mleka, woda stanowi jedynie 50%.

Woda kokosowa zawiera nie tylko wspomniany wyżej magnez. Jest też źródłem węglowodanów, białka, witaminy C (najważniejszy i najskuteczniejszy przeciwutleniacz), potasu, sodu oraz wapnia.

Wspomaga pracę serca

Regularne picie wody kokosowej może przyczynić się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Woda kokosowa może przyczyniać się do obniżenia poziomu cholesterolu oraz znacznie zmniejszać ryzyko miażdżycy.

Choć wciąż przeprowadzane są badania w tym zakresie, te dotychczasowe wykazują jedynie pozytywne właściwości przyczyniające się do poprawy zdrowia serca. Picie wody kokosowej nie powoduje skutków ubocznych dla zdrowia.

Obniża ciśnienie krwi

Woda kokosowa zawiera potas. Badania dowodzą, że ten pierwiastek obniża ciśnienie krwi. Woda kokosowa przeciwdziała też zakrzepom, a tym samym obniża ryzyko powstawania zatorów żylnych.

Zapobiega kamieniom w nerkach

Odpowiednia ilość płynu dostarczana do organizmu jest ważna w profilaktyce kamicy nerkowej. Oczywiście „zwykła” woda również jest dobrym wyborem i warto po nią sięgać jak najczęściej. Jednak badania dowodzą, że woda kokosowa ma znacznie wyższą skuteczność w zapobieganiu kamicy nerkowej. Woda kokosowa nie tylko wspomaga proces rozpuszczania kamieni w nerkach, ale także pomaga w walce z popularnymi chorobami nerek.

Woda kokosowa w codziennej diecie

Woda kokosowa jako naturalny i pożywny napój jest ważnym składnikiem codziennej diety. Warto po nią sięgać również tuż po treningu, ponieważ efektywnie nawadnia organizm i wspomaga jego regenerację. Porównywana jest do działania napojów elektrolitowych popularnych wśród sportowców. Do tego ma mało kalorii.

Sklepy coraz częściej oferują wodę nie tylko w szklanych butelkach, ale także w orzechu. Picie wody kokosowej może być korzystne dla zdrowia nerek czy serca. Sięgaj po produkty w 100% naturalne, które stanowią pełnowartościową porcję składników odżywczych. Pamiętaj o czytaniu etykiet. Substancje słodzące, sztuczne aromaty czy duża ilość cukru nigdy nie będą dobrym wyborem.

Jeżeli chcesz wiedzieć się więcej na temat zdrowego odżywiania i naturalnych sposobów na pielęgnację, koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Dowiesz się między innymi jak skutecznie walczyć z częstymi dolegliwościami oraz jak szybko rozpoznawać popularne choroby. Zadbaj o siebie i swoje zdrowie!

Zadbaj o skórę – zrób peeling!

Większość osób, aby energicznie zacząć dzień, sięga po kawę. Kofeina potrafi zdziałać cuda i pobudzić organizm do efektywnego działania. Jednak picie kawy nie jest jedynym sposobem na wykorzystanie jej pobudzających walorów. Ta zasada dotyczy wielu produktów, które znajdziemy w naszej kuchni.

Kawa, bazylia, płatki owsiane, miód, cukier, sól – to tylko niektóre popularne produkty, dzięki którym stworzysz domowy peeling. Poznaj przepisy, dzięki którym niewielkim kosztem skomponujesz naturalne kosmetyki do swojego domowego SPA.

Zmień nawyki

Choć peeling i picie kawy to dwie różne czynności, mają jedną wspólną cechę – efektywnie pobudzają. Jest jednak między nimi kluczowa różnica. Peeling daje efekt na cały dzień, kawa natomiast na kilka godzin. Mimo to wciąż chętniej sięgamy po kofeinowy napój i zazwyczaj ciężko jest zmienić ten nawyk. Można go jednak zmodyfikować osiągając tę samą korzyść tylko w lepszym wymiarze.

Nie tylko energia

Peeling to tak naprawdę szereg korzyści, dla których warto poświęcić kilka minut poranka, aby cały dzień czuć się komfortowo. Zazwyczaj chętnie korzystamy z takich zabiegów, aby poprawić stan swojej skóry. Nadmiar naskórka skutkuje zapychaniem porów i powstawaniem nieestetycznych niedoskonałości.

Warstwa martwego naskórka powoduje, że skóra wygląda na zmęczoną. Jest matowa, pozbawiona energii.

Jakie korzyści daje peeling?

  1. Przyspiesza regenerację skóry – staje się napięta i zyskuje zdrowy koloryt.
  2. Stymuluje produkcję kolagenu, dzięki czemu spowalnia proces starzenia, ujędrnia.
  3. Zapobiega stanom zapalnym skóry, działa antybakteryjnie.
  4. Ułatwia wchłanianie kosmetyków
  5. Pobudza mikrokrążenie w skórze

 

Peeling kawowy

Dzięki zawartości kofeiny, kawa jest doskonałym wyborem na poranny peeling. Można go wykorzystać zarówno do twarzy, jak i do ciała.

  • Przepis:

Zaparz 2 łyżeczki kawy sypanej, następnie odsącz i zostaw do ostygnięcia. Fusy muszą być delikatnie ciepłe (ale nie gorące!). Możesz dodać łyżeczkę oliwy z oliwek, olej kokosowy, żel aloesowy, odrobinę letniej wody lub białko kurzego jaja (w tym przypadku nie wolno dopuścić do zaschnięcia peelingu na skórze). Ważne, aby składniki były naturalne.

Najpierw umyj ciało, a następnie delikatnie masuj je przez kilka minut z użyciem peelingu i dokładnie spłucz letnią lub nawet zimną wodą (w tym przypadku efekt pobudzenia mikrokrążenia będzie lepszy). Po każdym zabiegu peelingującym, nałóż lekki, kojący balsam.

Peeling cukrowo-bazyliowy

Bazylia jest używana głównie do przygotowania potraw, ale równie dobrze sprawdzi się jako składnik domowego kosmetyku do pielęgnacji ciała.

  • Przepis:

Około 3 łyżek stołowych cukru brązowego, sok z połowy cytryny i łyżka stołowa drobno posiekanej bazylii. Można dodać odrobinę miodu, który działa zmiękczająco. Zawsze dobrym wyborem jest olej tłoczony na zimno.

Tak przygotowany peeling nie zawiera silikonów i parabenów, które w rzeczywistości osłabiają organizm i dają jedynie pozorny efekt. Bazylia działa relaksująco i kojąco. Ciekawostką jest, że doskonale sprawdza się w okresie letnim, ponieważ ma właściwości odstraszające owady.

Peeling solny

Ten kosmetyk doskonale oczyści i zdezynfekuje ciało. Należy pamiętać, że każdy peeling jest niekorzystny dla skóry uszkodzonej. Jednak cytryna czy sól mogą zadziałać bardziej drażniąco niż inne składniki.

  • Przepis:

Około 4 łyżek stołowych soli morskiej należy połączyć z ulubionym olejem tłoczonym na zimno. Można dodać odrobinę soku z cytryny czy kilka kropli naturalnego olejku eterycznego. Dobrym dodatkiem jest również witamina C w kroplach, którą można kupić w każdej aptece.

Peeling z płatków owsianych

Ten rodzaj peelingu sprawdzi się nie tylko jako dawka energii, ale także da doskonałe nawilżenie suchej skórze.

  • Przepis:

4 łyżki płatków owsianych (zmielonych), łyżka stołowa miodu, można również dodać kilka kropel soku z cytryny, szczyptę cynamonu lub po prostu odrobinę wody.

Płatki należy zalać ciepłą wodą i zostawić na około 15 minut. Płatki trzeba szczelnie przykryć, aby mogły dobrze napęcznieć. Następnie wszystkie składniki należy wymieszać i wykonać relaksujący masaż ciała. Ten rodzaj peelingu sprawdza się doskonale jako peeling do twarzy.

Peeling z zielonej herbaty

Chociaż najchętniej jest stosowany na twarz, nie ma przeciwwskazań, aby użyć go do całego ciała. Zwłaszcza, że zielona herbata ma właściwości pobudzające a jej działanie jest podobne do działania kawy.

  • Przepis:

Jedna torebka zaparzonej zielonej herbaty, jedna łyżka stołowa cukru brązowego kilka kropel ulubionego oleju. Opcjonalnie można dodać także łyżeczkę miodu. Herbatę należy zaparzyć i ostudzić. Następnie dodać pozostałe składniki i masować ciało przez kilka minut.

Zielona herbata doskonale wpływa na kondycję skóry, opóźnia jej starzenie, a pozostałe składniki działają intensywnie nawilżająco.

Peeling dla zdrowia skóry

Pamiętaj, że nie musisz codziennie sięgać po peeling – skóra musi mieć czas na regenerację, zbyt częste złuszczanie może powodować uszkodzenie warstwy ochronnej. Nie wcieraj peelingu zbyt intensywnie, wykonuj delikatne masaże, które zrelaksują ciało, pozbawiając organizm niepotrzebnego napięcia i stresu. Uszkodzonej skórze należy się odpoczynek, dlatego zamiast peelingu możesz wykonać masaż z wykorzystaniem żelu aloesowego, który doskonale nawilży i da podobne efekty jak peeling.

Peeling nie jest jedynym sposobem na pobudzenie, ale z pewnością jest jedną z najlepszych metod na energiczne rozpoczęcie dnia. W dodatku daje szereg korzyści zdrowotnych i efektywnie wpływa nie tylko na samopoczucie, ale także na wygląd.

Każdy dzień daje możliwość podejmowania nowych decyzji. Z magazynem „Dr Medicus” te decyzje będą łatwiejsze, dzięki treści, która przemyca dużą dawkę wiedzy o zdrowiu i funkcjonowaniu organizmu. Uświadamia, dlaczego warto zadbać o swoją dietę, a wiedza zdobyta podczas lektury skutecznie chroni przed oszustwami środowiska medycznego i koncernów farmaceutycznych. Już dziś zacznij działać i dziel się wiedzą z osobami, które kochasz, nie bądź obojętny wobec zagrożeń.

Cukier – jak zabija Twoje zdrowie?

Mimo że o cukrze mówi się, że to „biała śmierć”, każdego roku statystyczny Polak spożywa go aż 40 kilogramów. Problem polega na tym, że nawet jeśli bardzo chcielibyśmy wyeliminować cukier z naszej diety, nie zrobimy tego całkowicie, bo jest on dodawany do wielu produktów (wędlin, makaronów, napojów, sosów). Oto zgubne skutki nadmiernego spożycia cukru.

Zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego

Nadmierne spożycie cukru może prowadzić do poważnych zaburzeń związanych z funkcjonowaniem mózgu. Badania wykazały, że mogą to być przede wszystkim problemy z pamięcią. To jednak nie koniec: cukier często bywa przyczyną depresji. Jak to możliwe? Cukier hamuje aktywność hormonu BDNF (jego niski poziom można zauważyć u osób chorych na depresję). Cukier pogłębia stany depresyjne u osób z zaburzeniami psychicznymi, a na dodatek ma niekorzystny wpływ na nastrój.

Problemy z sercem

Właściwy poziom cukru we krwi jest niezwykle istotny dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania serca. Otóż hiperglikemia, czyli wysokie stężenie cukru we krwi, może skutkować uszkodzeniem mięśnia sercowego. Mało tego, tak zwana „biała śmierć” znacznie zwiększa poziom cholesterolu, który jest przyczyną miażdżycy, a także podnosi ciśnienie krwi.

Cukier szkodzi wątrobie

Jak powszechnie wiadomo, nadmiar cukru w diecie często prowadzi do nadwagi. Oznacza to, że jego nadmiar odkłada się w ciele w postaci tkanki tłuszczowej. Problem jest o tyle poważny, że tkanka ta odkłada się także w jamie brzusznej. To z kolei może przyczynić się do zawału serca czy też udaru mózgu.

Uwaga na przewód pokarmowy

Nadmierne spożycie cukru może skutkować zwiększeniem rozwoju grzybów występujących w przewodzie pokarmowym. Chodzi tutaj o grzyby zwane Candida albicans. To z kolei prowadzi do infekcji grzybiczych w całym organizmie. Mogą one zaatakować chociażby jamę ustną. Ponadto grzyby te wytwarzają z cukru alkohol, co przekłada się na różnego rodzaju dolegliwości gastryczne.

Wpływ cukru na zęby i kości

Nie bez powodu wysokie spożycie cukru związane jest z problemami dotyczącymi uzębienia. Mianowicie, cukier powoduje wypłukiwanie z organizmu wapnia, który jest budulcem kości oraz zębów. Jego spożycie sprzyja również rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy. Nic więc dziwnego, że dentyści zalecają ostrożność w spożyciu słodyczy, a także mycie zębów po każdym posiłku, szczególnie po zjedzeniu słodkich przekąsek.

Znużenie i zmęczenie

Jeżeli ciągle czujesz się znużony i zmęczony, może to oznaczać, że spożywasz za dużo cukru. Rafinowany cukier wywołuje nagły wzrost energii, ale jej poziom równie szybko spada, co z kolei prowadzi do zmęczenia i senności. Warto mieć tego świadomość sięgając po kolejny batonik w ciągu dnia. Efekt jego spożycia może okazać się bowiem odwrotny od oczekiwanego.

Trudno jest wyobrazić sobie życie bez cukru, zresztą nie jest to możliwe ze względu na powszechność jego występowania w różnych produktach. Jednak nawet jeśli do tej pory spożywaliśmy go w nadmiarze, zawsze możemy zmienić nasze nawyki żywieniowe. O tym jak to zrobić przeczytasz w najnowszym numerze magazynu „Dr Medicus”. Nie czekaj, wprowadź do swojego domu zdrowe nawyki już teraz!

Uważaj na słodycze, mogą być niebezpieczne dla zdrowia!

Niemal każdy z nas lubi słodycze: spożywają je zarówno dzieci, jak i dorośli. Czekoladki, batony, cukierki czy żelki – czasami sięgamy po nie na przykład z chęcią osłodzenia sobie chwil spędzonych przed telewizorem. Powinniśmy jednak mieć świadomość, że słodycze mogą mieć niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Dlaczego, dowiesz się poniżej.

Co zawierają słodycze?

Słodycze nie zawierają najczęściej ani witamin ani składników mineralnych. Ich głównym składnikiem jest sacharoza, jeden z najpowszechniej występujących cukrów prostych. Ponadto zawierają one duże ilości tłuszczów. Wszystko to sprawia, że słodycze są produktem posiadającym bardzo dużą wartość energetyczną. Warto również wspomnieć o konserwantach i substancjach chemicznych. Słodycze są bowiem produkowane na skalę przemysłową, co powoduje, że ich producenci dążą do tego, by ich wyroby jak najdłużej zachowały swój zapach, smak i atrakcyjny wygląd.

Nadmiar słodyczy prowadzi do otyłości

Cukry proste to substancje, które nie wymagają trawienia. Oznacza to, że są one wchłaniane przez organizm, co skutkuje wzrostem poziomu glukozy we krwi. Reakcją, która towarzyszy temu zjawisku, jest wzrost stężenia insuliny, co przekłada się na spadek poziomu glukozy. Efektem jest uczucie głodu, które nierzadko prowadzi do sięgnięcia po kolejną porcję słodyczy. To z kolei może przyczynić się do rozwoju otyłości. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku dzieci. Jeśli słodkie produkty zastąpią inne elementy diety, wówczas młody organizm nie będzie otrzymywał niezbędnych składników odżywczych takich jak witaminy czy minerały.

Oczywiście, nie jest możliwym, by całkowicie wyeliminować słodkości z jadłospisu dzieci, jednak warto je ograniczać. Możemy na przykład dawać dziecku cukierka w nagrodę lub po posiłku. Słodycze sprzyjają rozwojowi jeszcze jednej choroby – próchnicy zębów. Należy pamiętać, że cukier uzależnia w podobnym stopniu jak alkohol czy papierosy, a spożywanie wysoko przetworzonych produktów (do których zaliczają się słodycze) może prowadzić do rozwoju cukrzycy i nowotworów.

Czym zastąpić słodycze?

Słodycze nie są produktem niezastąpionym w diecie człowieka. Najlepiej w roli zamiennika dla czekoladek i cukierków sprawdzają się suszone owoce oraz orzechy. Są one nie tylko słodkie, ale i bogate witaminy i inne substancje mające korzystny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Dla przykładu, orzechy laskowe zawierają duże ilości witaminy E, witaminy B, a także wapnia, fosforu i potasu. Natomiast orzechy włoskie to źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Wartościowym produktem jest również czekolada, ale tylko pod warunkiem, że jest to czekolada gorzka zawierająca minimum 70% kakao. Zawiera ona bowiem magnez, potas, wapń oraz żelazo. Nic zatem dziwnego, że czekolada jest polecana przez dietetyków dla osób, które bardzo lubią słodycze.

Na uwagę zasługują też świeże owoce. Są one doskonałym źródłem witamin i minerałów, a przy okazji doskonale zaspokoją potrzebę spożywania słodkości. Poza tym bogaty wybór owoców sprawia, że każdy bez trudu znajdzie coś dla siebie.

Słodycze są produktem, w którym nie znajdziemy wartościowych składników odżywczych. Niemniej jednak sięgamy po nie ze względu na ich walory smakowe. Nie ma w tym nic złego, jeżeli nie robimy tego zbyt często. O tym czym grozi nadużywanie słodyczy oraz jakimi naturalnymi produktami je zastąpić, dowiesz się czytając najnowszy numer magazynu „Dr Medicus”.

Słodzik – śmiertelne zagrożenie dla Twojego zdrowia

Jakiś czas temu Splenda, słodzik zawierający sukralozę, została uznana przez amerykańską Agencję Żywności i Leków za produkt, na który należy uważać. Powodem takiego stanu rzeczy są wyniki badań, jakim poddano substancję na przestrzeni lat od chwili jej zatwierdzenia w 1998 roku. Czy zatem popularne słodziki są niezdrowe?

Czym jest sukraloza?

Sukraloza to słodzik, który może być stosowany jako zamiennik cukru. Jest ona wytwarzana z sacharozy lub białego cukru, lecz jej finalny skład jest inny niż w przypadku tych dwóch substancji. Dietetycy zwracają uwagę na fakt, że sukraloza nie jest wchłaniana przez organizm człowieka. Wynika to stąd, iż słodzik ten nie zawiera kalorii. Współcześnie naukowcy twierdzą, że sukraloza została wprowadzona na rynek dlatego, że już wówczas zdawano sobie sprawę, iż inne dostępne słodziki są szkodliwe dla zdrowia.

Sukraloza – słodzik, który szkodzi zdrowiu?

Przeprowadzone badania naukowe wykazały, że sukraloza odpowiedzialna jest za wiele problemów zdrowotnych. Słodzik ten może bowiem uszkadzać DNA i zwiększać ryzyko zachorowania na raka, a także prowadzić do ciężkiego zatrucia organizmu. Podobnie jak inny popularny słodzik – aspartam – sukraloza może wywołać również:

  • napady padaczkowe;

  • migreny;

  • zawroty głowy;

  • problemy żołądkowo-jelitowe;

  • zaburzenia widzenia;

  • zwiększenie stężenia cukru we krwi;

  • przybieranie na wadze;

  • reakcje alergiczne.

Po podgrzaniu sukraloza uwalnia silną toksynę. Należy też zwrócić uwagę, że wiele sztucznych słodzików (m.in. aspartam) rozpada się pod wpływem wyższych temperatur i dlatego nie można ich używać do pieczenia. Przeprowadzone badania wykazały, że to samo dotyczy Splendy (wbrew zapewnieniom jej producenta).

Uwaga na dioksyny

Dioksyny, które wydziela Splenda w czasie podgrzewania, to w rzeczywistości produkt odpadowy pochodzący z wytapiania, bielenia chlorem i produkcji pestycydów. Są one dobrze znanym czynnikiem rakotwórczym i były jednym z głównych składników środka pomarańczowego, używanego do defoliacji dżungli w Wietnamie podczas wojny. Z całą pewnością jest to jedna z najniebezpieczniejszych substancji chemicznych znanych człowiekowi.

Na co jeszcze szkodzi sukraloza?

Najnowsze badania naukowe nad sukralozą wykazały, iż powstawanie większego ryzyka wystąpienia białaczki należy również wiązać z jej spożywaniem. Ponadto substancja ta zabija nawet połowę bakterii jelitowych. Nie jest też prawdą, że sukraloza jest w całości wydalana przez organizm. Słodzik ten jest metabolizowany w układzie trawiennym.

Sukraloza nie dla diabetyków

Sukraloza jest bardzo często stosowana przez diabetyków, aby kontrolować poziom cukru we krwi. Badania, które zostały przeprowadzone na ludziach i na zwierzętach wykazały, że substancja ta negatywnie wpływa na produkcję insuliny. Oznacza to, że sukraloza nie jest skutecznym środkiem w walce z cukrzycą.

Dlaczego nie można ufać słodzikom?

Naukowcy od dawna nie ufają słodzikom. Problem jest zawsze ten sam – badania, które wykazują, że są one nieszkodliwe dla zdrowia człowieka, finansowane są przez producentów tych substancji. Tak było z aspartamem i tak samo jest ze Splendą. Niezależne badania wykazują jednak, że spożywanie słodzików wywołuje u wielu osób poważne problemy zdrowotne.

Dolegliwości spowodowane spożywaniem sukralozy są podobne do tych, które towarzyszą alergii. Może to być na przykład ból głowy po spożyciu produktu zawierającego tę substancję. Jednym z najlepszych sposobów określenia źródła danego problemu jest wykonanie testu eliminacji. Na przykład, można przestać jeść wszystko, co zawiera sukralozę przez 14 dni i po tym czasie sprawdzić swoje samopoczucie. Wówczas można ponownie zacząć spożywać sukralozę i, jeśli problem powróci dość szybko, będzie to jednoznaczna odpowiedź.

Słodziki są bardzo popularne, szczególnie wśród osób, które z nie spożywają cukru. Problem polega na tym, że nie wszystkie zostały dokładnie przebadane. Wykonywane testy często też wskazują na ich negatywne działanie. Więcej na temat szkodliwości słodzików przeczytasz w magazynie „Dr Medicus”. Nie czekaj – odstaw słodziki, zanim będzie za późno!