Próchnica – skąd się bierze? Zapobieganie i leczenie

próchnica zapobieganie i leczenie

Próchnica dotyczy wszystkich, bez wyjątku. Statystyki pokazują, że choruje na nią nawet więcej dorosłych niż dzieci. Nieleczona może stać się przyczyną wielu chorób, a w najgorszym przypadku powikłania mogą mieć negatywne skutki dla serca i nerek. Prawdopodobnie każdy choć raz w życiu zetknie się z problemem rozwijającej się próchnicy.

Skuteczne działania, to świadomość, jak powstaje próchnica i podjęcie profilaktyki, która pomoże jej uniknąć. Warto poznać temat, bo próchnica występuje równie często, jak grypa!

Skąd bierze się próchnica?

Najczęściej odpowiadają za nią infekcje bakteryjne, które wpływają na zniszczenia tkanek i demineralizację zębów. W jamie ustnej żyje kilkadziesiąt miliardów bakterii. Choroba lubi rozwijać się w warunkach niedostatecznej lub niepoprawnej higieny jamy ustnej. Istotną rolę odgrywa także dieta. Im więcej w niej cukrów, tym większe ryzyko, że pojawi się problem z próchnicą. Nie sprzyjają jej wyłącznie białka, tłuszcze i woda.

Przebieg próchnicy

Bakterie rozkładają cukry i w wyniku tego procesu powstają kwasy, które obniżają pH w jamie ustnej. Konsekwencją tego jest rozpuszczanie i wypłukiwanie jonów wapnia. Wtedy mamy do czynienia z demineralizacją. Dopóki próchnica wpływa wyłącznie na wygląd zęba (białe plamy, matowa struktura, odbarwienia) można go bez problemu uratować. Kolejnym etapem jest destrukcyjne działanie na szkliwo, bakterie przedostają się do wnętrza zęba i powstaje ubytek próchnicowy. Jeżeli na tym etapie nie trafisz do dentysty, pozwolisz infekcji spokojnie rozwijać się w zębie. Jeśli jednak nie zareagujesz pomimo bólu, może okazać się, że ząb będzie wymagał leczenia kanałowego lub całkowitego usunięcia.

Uważaj na powikłania, nie lekceważ bólu!

Ignorowanie stanu zębów – zwłaszcza jeśli ból się nasila i istnieje prawdopodobieństwo stanu zapalnego – może przyczynić się do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Próchnica może stać się przyczyną zakażenia, które zaatakuje cały organizm! Do najczęstszych powikłań należą: zapalenie mięśnia sercowego, zapalenia żył, nerek, choroby reumatyczne.

Podejmij świadomą profilaktykę

Próchnicę, jak każdą chorobę, najlepiej powstrzymać w zarodku lub nie dać się jej pojawić. Oprócz płukania zębów wodą po każdym posiłku zawierającym cukry i dwucukry, warto włączyć kilka innych elementów do profilaktyki antypróchnicowej.

  1. Sól

Ma działanie antyseptyczne i antybakteryjne. Dzięki płukankom roztworem wody z solą, możesz uniknąć przykrych konsekwencji rozwijającej się próchnicy. Przygotuj 200 ml ciepłej wody i dodaj małą łyżeczkę soli. Bez obaw możesz nią płukać zęby po każdym posiłku.

  1. Czosnek

Czosnek jest dobry na wszystko. To król wśród naturalnych antybiotyków. Jego antybakteryjne działanie wspomaga walkę z grypą, przeziębieniem i wpływa na odporność przez cały rok. Jego kolejnym atutem jest skuteczna walka z próchnicą. Warto na co dzień mieć go w swojej diecie. Możesz też doraźnie zastosować mieszankę zmiażdżonego czosnku ze szczyptą soli kamiennej – to również dobra kuracja przeciwbólowa i antybakteryjna zanim trafi się na fotel u stomatologa. Możesz też ją stosować w przypadku „podejrzanych” przebarwień. Być może są sygnałem o rozwijającej się próchnicy. Taki zabieg należy powtarzać przez miesiąc, najlepiej dwa razy dziennie.

  1. Olejek eteryczny z goździków

Skutecznie poradzi sobie z grzybami i bakteriami. Dezynfekuje dziąsła i zęby, dba o szkliwo, nie pozwala rozwijać się próchnicy. Kilka kropli olejku wystarczy wymieszać z olejem kokosowym i rozprowadzić na zębach za pomocą szczoteczki. Mieszankę możesz zastosować, jako pastę do zębów. Olejek możesz dodać też do pasty, której używasz na co dzień. Pamiętaj, że olejek eteryczny powinien być w 100% naturalny.

  1. Olej kokosowy

O oleju kokosowym najczęściej mówi się w kontekście wybielania zębów. Regularne ssanie małej łyżeczki oleju tuż po przebudzeniu przez 20 minut, pomaga pozbyć się bakterii z jamy ustnej, uniknąć powstawania płytki nazębnej i w efekcie tego – wybielić zęby w sposób naturalny. Skoro mowa o eliminowaniu bakterii, to oczywistym jest fakt hamowania rozwoju próchnicy! Po takim porannym rytuale należy zęby opłukać ciepłą wodą i standardowo umyć pastą. Tylko nie połykaj oleju – po płukance zawiera wszystkie bakterie, których chcesz się pozbyć z organizmu!

  1. Dbaj o dietę bogatą w witaminy

Skoro bogata dieta pełna witamin i minerałów korzystnie wpływa na organizm, oczywistym jest fakt, że ma również wpływ na zdrowie zębów. Przy okazji chroni dziąsła przed zakażeniami. Zwróć uwagę, czy w Twojej codziennej diecie nie brakuje fosforu, wapnia i magnezu. To one dbają o szkliwo. W zimie istotna jest suplementacja witaminą D3. Absolutną podstawą są witaminy E, C, K i A, stanowią fundament zdrowia stomatologicznego. Zjadaj 0,5 kilograma warzyw dziennie – przede wszystkim zielonych liściastych.

  1. Unikaj cukrów i nie dawaj ich dzieciom!

Jeżeli chcesz zminimalizować ryzyko wystąpienia próchnicy u dziecka, nie nagradzaj go słodkimi batonami, ciastkami, cukierkami. Pamiętaj, że nagroda powinna być pozytywna, nagradzając słodyczami, dajesz sygnał, że cukier jest dobry. Staraj się nie słodzić herbaty i wyucz w dziecku nawyk picia wody. Cukry proste i dwucukry to prawdziwa uczta dla bakterii. Nie tylko tych nazębnych. Te zasady dotyczą jednak wszystkich, nie tylko małoletnich.

Nigdy nie lekceważ próchnicy

Pojawia się bez względu na wiek. Przyczyną rozwoju próchnicy zazwyczaj jest niewłaściwa dieta i niepoprawna higiena jamy ustnej. Na początku choroba może dawać nieoczywiste objawy lub wcale. Najczęściej dowiadujemy się o niej w gabinecie stomatologicznym, kiedy na fotel trafiamy z bólem zęba lub dużą nadwrażliwością. Warto obserwować swoje zęby, ich ciemniejsza powierzchnia, to sygnał, że mogły zostać zaatakowane infekcją, w wyniku której właśnie rozwija się próchnica. Jeżeli nie jesteś w stanie ocenić, czy Twoje zęby są zainfekowane, skorzystaj z konsultacji stomatologicznej.

Więcej na temat zdrowia i budowania fundamentów dla dobrego samopoczucia, znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Świadomość i wiedza pomogą Ci uniknąć negatywnych konsekwencji, spowodowanych zaniedbywaniem zdrowia. Zadbaj o siebie i bliskich!

Zatoki – jak o nie zadbać naturalnymi sposobami?

chore zatoki

Niektórzy twierdzą, że zatoki istnieją wyłącznie po to, aby chorować. Problem z nimi jest tak popularny, że na jego temat powstało setki mitów. Nie każdy ma świadomość, że o zatoki można zadbać równie kompleksowo, jak o cały organizm. Profilaktyka odgrywa kluczową rolę. Jeśli raz pojawi się u Ciebie ból zatok, prawdopodobnie niebawem wróci, jak bumerang.

Przyczyn bólu zatok i często mu towarzyszącego bólu głowy może być kilka. Najpopularniejsze, to infekcja i podrażnienie. Pamiętaj, że to pierwszy front układu oddechowego, który ma za zadanie nawilżyć, przefiltrować i ogrzać powietrze, które wdychasz. Śluz który jest wytwarzany przez błonę zatrzymuje wszystkie substancje, które działają drażniąco na układ oddechowy. Jeśli system ten zawodzi, pojawia się infekcja, wywołująca stan zapalny i obrzęk.

Jak rozpoznać ból zatok?

Problem z zatokami można bardzo łatwo rozpoznać. Pojawiają się charakterystyczne objawy. Najczęściej jest to ból twarzy u nasady nosa, który nasila się przy pochylaniu. Często towarzyszą mu silne bóle głowy. Może pojawić się wydzielina spływająca po tylnej ścianie gardła – to ona odpowiada za kaszel. Zaawansowane zapalenie zatok przynosowych powoduje pogorszenie węchu i obrzęk w okolicy oczu. Ponieważ jest to infekcja, choremu może towarzyszyć gorączka.

Pamiętaj też, że czasem zatoki mogą dawać niewinne objawy w postaci przewlekłego kataru. Ten niezwiązany z zatokami trwa zazwyczaj kilka dni, ten zatokowy utrzymuje się zacznie dłużej i często powraca.

Higiena przede wszystkim

Bardzo wielu infekcji udałoby się uniknąć stosując się do kilku podstawowych zasad higieny. Podobnie jest w przypadku higieny zatok. Wirusy i bakterie są wszechobecne i stanowią najczęstszą przyczynę infekcji zatok. Można zarazić się drogą kropelkową niemal wszędzie – praca, szkoła, komunikacja miejska. Wystarczy, że ktoś z infekcją dróg oddechowych kichnie lub będzie kaszlał bez zakrywania nosa i ust.

Unikaj kontaktu z osobami, które mają infekcję dróg oddechowych. Jeżeli przywitałeś się z kimś, kto jest chory umyj dłonie wodą z mydłem. Niestety, ale poprzez dotknięcie nosa ręką, na której są bakterie lub wirusy, również możesz doprowadzić do stanów zapalnych w zatokach przynosowych.

Dbaj o czystość powietrza w mieszkaniu

To jest przestrzeń, w której masz pełną swobodę. W okresie jesienno-zimowym świeże powietrze to luksus, o którym w wielu polskich miastach można jedynie marzyć. Zadbaj więc o to, aby powietrze w mieszkaniu było wolne od zanieczyszczeń. Przede wszystkim rzuć palenie – dym nikotynowy działa drażniąco na zatoki! Jeżeli zdecydujesz się na elektryczny oczyszczacz powietrza, dbaj o to, aby filtr był zawsze czysty. Postaw na parapetach rośliny, które filtrują powietrze i pochłaniają toksyczne substancje.

Zanieczyszczenia upośledzają system śluzowo-rzęskowy, przez co dochodzi do obrzęków i przekrwienia.

Pamiętaj o nawodnieniu organizmu i nawilżaniu powietrza

Dla zatok wilgoć jest bardzo ważna i należy ją utrzymywać permanentnie, bo to sprzyja zdrowiu. Zbyt duża suchość zatok upośledza cały system śluzowo-rzęskowy, który odpowiada za nawilżanie, filtrowanie i ogrzewanie powietrza. Utrzymuj wilgotność w mieszkaniu na poziomie około 50 %. Jeżeli powietrze jest zbyt suche, używaj nawilżaczy. Najważniejszym miejscem jest sypialnia, ponieważ spędzasz w niej około 8 godzin, a sen to czas regeneracji organizmu. Możesz też brać ciepłe prysznice lub kąpiele, które doskonale nawilżą zatoki.

Nawadniaj organizm od wewnątrz, pijąc odpowiednią ilość wody. Pamiętaj, że alkohol (głównie piwo i wino) mogą powodować wzrost ciśnienia w zatokach!

Latanie i nurkowanie nie jest wskazane

Z powodu nagłej zmiany ciśnienia, osoby, które mają problemy z zatokami, mogą zmagać się z silnym bólem głowy. Problemy dotyczą latania samolotem i nurkowania. Dodatkowo podczas nurkowania w stawie czy basenie, zanieczyszczenia wody lub nadmierna ilość chloru mogą podrażniać zatoki.

Bardzo często głównym problemem, dla którego nie potrafimy zadbać o profilaktykę, jest brak wiedzy o przyczynach choroby czy dolegliwości. Idziemy po symptomach szukając przyczyny. Znając powód dolegliwości, łatwo jest zapobiec jej rozwojowi czy w ogóle pojawieniu się. Problem z zatokami może pojawić się niezależnie od pory roku czy wieku osoby chorej. Sprzyjają mu zanieczyszczone filtry klimatyzacji i – paradoksalnie – oczyszczaczy powietrza, smog, dym tytoniowy i wszelkiego rodzaju alergeny. Zadbaj o profilaktykę, aby uniknąć nieprzyjemnych zabiegów laryngologicznych.

Więcej na temat zdrowia znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Zadbaj o siebie kompleksowo i zachęć bliskich do zdrowego trybu życia!

Infekcje bakteryjne – naturalne metody leczenia

infekcje bakteryjne jak leczyć

Za każdym razem, gdy pojawia się infekcja, pierwszą myślą jest farmakoterapia antybiotykowa. Szybki rozwój medycyny, zapoczątkował erę sięgania po nie nawet wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że antybiotyki, to środki, które działają wyłącznie na infekcje bakteryjne. Jeszcze mniej osób wie, że bakterie coraz częściej są odporne na te leki!

Syntetyczne antybiotyki działają na złe i dobre bakterie, nigdy na wirusy

Niestety antybiotykoterapia, nie oznacza wyłącznie korzyści . Każdy organizm ma swoją naturalną florę bakteryjną, która chroni go przed wszelkiego rodzaju chorobami. Kiedy przyjmujemy antybiotyk, ten rozprawia się również z bakteriami, które sprzyjają odporności. Im częściej sięgamy po syntetyk tym większe ryzyko, że nasz organizm będzie coraz bardziej osłabiony, a leki w końcu przestaną działać. Bakterie uodparniają się, a my nie dostrzegamy niepokojących objawów – często są nieoczywiste i nie łączymy ich z odpornością na antybiotyk .

Osłabiony organizm staje się podatny na kolejne infekcje, również grzybicze, a zaburzenia flory bakteryjnej jelit prowadzą do wielu dolegliwości, takich jak mdłości czy wzdęcia. Kolejne infekcje, to kolejny antybiotyk, a to jest najprostsza droga do uodpornienia się na lek.

Należy również pamiętać, że nie każda infekcja atakująca organizm podlega antybiotykoterapii. Zanim więc zdecydujesz się na przyjmowanie antybiotyku, upewnij się, że nie masz do czynienia z wirusem. Wirusy odpowiadają za większość dolegliwości i infekcji, a my lecząc je antybiotykami jeszcze bardziej osłabiamy organizm. To błędne koło może przyczynić się do poważnych problemów zdrowotnych.

Naturalne metody leczenia

Alternatywą dla każdorazowego sięgania po antybiotyki w czasie infekcji, są naturalne metody leczenia. Nawet w przypadku, gdy sięgasz po syntetyczne leki, warto wykorzystać domowe sposoby, aby wspomóc obronę organizmu.

  1. Probiotyki to podstawa odporności

Bakterie jelitowe stoją na straży odporności. Zapobiegają stanom zapalnym, chronią przed nowotworami, ułatwiają wchłanianie składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Wzmacniając florę bakteryjną jelit, wzmacniasz odporność organizmu, dzięki czemu szybciej i skuteczniej radzi sobie z infekcjami bakteryjnymi.

Bogatym źródłem dobrych kultur bakterii są kefiry, jogurty naturalne, kiszonki (kiszona kapusta, ogórki, fermentowana żywność skutecznie wspiera florę jelitową) i kombucha – grzyb herbaciany.

  1. Odkażaj i płucz gardło

Infekcje bakteryjne bardzo często atakują górne drogi oddechowe. Pojawia się uciążliwy ból gardła, chrypa, osłabienie i trudności z przełykaniem. Nawet łagodnych objawów nie wolno ignorować, bo mogą przerodzić się w ostry stan zapalny gardła. Trzeba działać od razu, aby zahamować rozwój infekcji i łagodzić objawy.

Kilka razy dziennie sięgaj po wszelkiego rodzaju płukanki. Doskonale sprawdzą się roztwory wody z solą lub sodą, czy soku z buraków z octem. Jeżeli nie lubisz płukać gardła, pij napary z rumianku, który wykazuje działanie antybakteryjne.

  1. Sięgaj po przeciwzapalne, przeciwbólowe i wykrztuśne zioła

W przypadku zakażeń bakteryjnych zioła mogą pomóc zwalczyć infekcję. Często mają działanie przeciwbakteryjne, rozkurczowe, wykrztuśne, przeciwzapalne i przeciwbólowe. Dla najlepszych i najszybszych efektów najlepiej jest stosować mieszanki ziół i olejków ziołowych.

Doskonale sprawdzą się ziele tymianku (ma działanie przeciwbakteryjne), jeśli zmagasz się z infekcją dróg oddechowych skuteczny może okazać się korzeń lukrecji, kwiatostan lipy lub mięta pieprzowa.

Wszystkie te zioła można ze sobą połączyć w odpowiednich proporcjach. Pamiętaj jednak, że jeśli przyjmujesz na stałe jakiekolwiek leki, zalecana jest szczególna ostrożność!
Zioła bardzo często wchodzą w reakcje z medykamentami, obniżając lub podwyższając ich wchłanianie.

  1. Włącz do swojej codziennej diety naturalne antybiotyki

Najlepsze efekty uzyskasz, jeśli na stałe będą gościć na Twoim talerzu. Zbudują odporność i pomogą szybciej pokonywać infekcje, a nawet poprawią trawienie.

Połącz miód z cynamonem lub kurkumą. Zrób syrop z cebuli i od czasu do czasu zjedz kanapkę z czosnkiem. Jeśli często zmagasz się z infekcjami dróg moczowych jedz suszoną żurawinę lub codziennie pij żurawinowy sok.

Wszystkie te produkty można na co dzień wykorzystać w kuchni podczas przygotowywania posiłków. Takie domowe lekarstwa są bezpieczne i w pełni naturalne, nie osłabiają naturalnej flory bakteryjnej.

Częste przyjmowanie syntetycznych leków może doprowadzić do spadku odporności organizmu i przyczynić się do znacznie większych problemów zdrowotnych. W dobie leków syntetycznych, które niemal po kilku godzinach „stawiają na nogi”, sięgamy po nie niezwykle chętnie. Niestety często towarzyszy temu brak świadomości pustoszenia naturalnej i dobrej flory bakteryjnej.

Wiedza i świadomość pomoże Ci nie tylko wzmocnić organizm, ale przede wszystkim nauczy Cię reagowania na zagrożenia dla zdrowia. Magazyn „Dr Medicus” to źródło wiedzy o zdrowiu i inspiracja do zmiany trybu życia. Kompleksowe informacje w jednym miejscu, to nie tylko wygoda, ale też bezpieczeństwo. Chroń siebie i tych, których kochasz.

Witaminy i minerały korzystnie wpływające na układ nerwowy

witaminy i minerały na układ

Każdego dnia starasz się zadbać o kondycję swojego organizmu. Pielęgnujesz ciało, trenujesz, nakładasz kosmetyki – takie działania na dobre zagościły w Twojej codzienności i nie musisz się nad nimi zastanawiać. Dobra dieta dba o Twoją sylwetkę, dostarcza organizmowi witaminy i minerały niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Czy zdajesz sobie sprawę, że o układ nerwowy należy dbać w podobny sposób?

Zmiana lub wzbogacenie diety może przyczynić się do poprawy samopoczucia, koncentracji i pamięci. Układ nerwowy, to kolejny element organizmu, który jest równie ważny, jak cała reszta.

Dieta sprzyjająca zdrowiu układu nerwowego

Zalecenia dotyczące diety, mogą brzmieć banalnie. To nie jest tak, że dieta eliminuje wszystkie dolegliwości organizmu i sprawia, że czujemy się zawsze dobrze. Dieta stanowi bardzo istotny element wspomagający walkę organizmu ze wszelkiego rodzaju dolegliwościami. Układ nerwowy i mózg również potrzebują takiego wsparcia.

  1. Flawonoidy – coś dla fanów czekolady

Skuteczna dieta, to taka, która nie męczy i nie odbiera przyjemności. Ciemna czekolada bardzo różni się od większości czekoladek dostępnych na rynku. Wyróżnia się nie tylko smakiem, ale i składem, poziomem przetworzenia i… działaniem. Aby skutecznie i pozytywnie działać na organizm, powinna zawierać minimum 70% kakao. Zawarte w niej flawonoidy działają przeciwutleniająco i przeciwzapalnie, obniżają ciśnienie i poprawiają przepływ krwi do mózgu.

Mózg stanowi najważniejszy element w strukturze ośrodkowego układu nerwowego.

  1. Omega-3

Kwasy omega-3 nie tylko pomagają zachować młodość, zapobiegają chorobom, ale również poprawiają nastrój. Osoby, u których występują niedobory kwasów tłuszczowych, bardzo często cierpią z powodu uszkodzeń układu nerwowego. Kwasy omega-3 są ważne dla funkcji poznawczych, pozwalają zwiększyć objętość i przede wszystkim wydajność mózgu, poprawiają przy tym pamięć i koncentrację.

Ryby – zwłaszcza łosoś – są bogatym źródłem kwasów omega-3. Badania dowodzą, że regularne spożywanie produktów bogatych w kwasy tłuszczowe, pozwala w znacznym stopniu wpłynąć na pamięć roboczą. Drugim ważnym źródłem kwasów omega-3 są migdały. Migdały zawierają także – działającą przeciwstarzeniowo na układ nerwowy – witaminę E.

  1. Magnez, cynk, miedź i selen wspomagają walkę z depresją

Zbyt niski poziom magnezu w organizmie może przyczynić się do rozwijania wielu chorób neurologicznych. Często to właśnie jego niedobór stoi za nasileniem migren, padaczki lub depresji. Aby zwiększyć podaż magnezu w diecie jedz otręby i kasze.

Cynk i selen oddziałują na centralny układ nerwowy, chroniąc mózg. Ich poziom w organizmie jest ściśle powiązany z chorobą Parkinsona i Alzheimera. Dobrym źródłem cynku są owoce morza, selen natomiast w dużych ilościach znajduje się w orzechach brazylijskich. Nasiona dyni to bogactwo magnezu, cynku i miedzi, która odpowiada za przesyłanie impulsów nerwowych i wpływa na poziom neuroprzekaźników.

  1. Witaminy E, C, B kupuj w warzywniaku

Warzywniak, potocznie nazywany jest naturalną apteką. Nic dziwnego, bo większość witamin i minerałów znajduje się w owocach i warzywach. Zielone warzywa liściaste zawierają witaminy E, C, B, które pełnią istotną rolę we wspomaganiu pracy układu nerwowego. Witamina B łagodzi napięcia i wpływa na intelektualną sprawność mózgu – jej bogatym źródłem są również jaja. Witaminy C i E wpływają przeciwstarzeniowo na układ nerwowy.

  1. Witamina K – jedz brokuły i awokado

Witamina K poprawia zdolności poznawcze mózgu i wspomaga jego pracę. Pomaga również zapobiec powstawaniu zakrzepów, dzięki czemu chroni organizm przed udarem. Regularne spożywanie awokado i brokułów przyczyni się do poprawy pamięci i koncentracji.

W brokułach znajduje się również związek, który wpływa na spowolnienie rozkładu neuroprzekaźnika, ważnego dla poprawy pamięciostrości umysłu i zapobiegania starzeniu się mózgu.

Układu nerwowego nie widać gołym okiem. Zapominamy o nim, choć stanowi centrum sterowania całego organizmu. Dzięki niemu odbierasz i reagujesz na zmiany w otoczeniu, komunikujesz się. To skomplikowana i jednocześnie delikatna struktura, która również wymaga specjalnego traktowania. Choć może wydawać się to trudne, w rzeczywistości najczęściej wystarczy dokonać zmian w diecie, aby poczuć się lepiej. Zdrowie, to coś więcej niż odporność na przeziębienie i grypę.

Złożoność organizmu wymaga szerokiego pakietu wiedzy. Fundamentem zdrowia zawsze będzie świadomość i odpowiednie działania. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Zadbaj o swój organizm od podstaw.

Domowe, naturalne sposoby na żylaki

domowe sposoby na żylaki

Według statystyk problem żylaków może dotyczyć nawet 50 % kobiet i niemal 30% mężczyzn. Najczęściej mówi się o nich w kontekście problemów estetycznych. Nie jest to jednak najważniejsza kwestia, ponieważ żylaki świadczą o chorobie, która może wywołać stany zapalne i ciężkie powikłania.

Skąd się biorą żylaki?

Żylaki pojawiają się, gdy żyły stają się powiększone i zdeformowane. Najczęściej na początku pojawiają się drobne, czerwone lub fioletowe „pajączki”, które z czasem stają się wypukłe. Można je zauważyć na łydkach, udach, pod kolanami. Są oznaką, że krew krąży nieprawidłowo. Zamiast wracać do serca, krew zostaje w żyłach, gromadzi się, poszerzając je.

Żylakom najczęściej towarzyszą objawy, wywołujące dyskomfort, tj. ból, obrzęki, świąd w okolicach żylaków, mrowienie oraz kurcze łydek – zwłaszcza w nocy, pulsowanie, uczucie ciężkich nóg, suchość skóry.

Przyczyny pojawienia się żylaków

Główną przyczyną są niestety czynniki, na które nie mamy wpływu – genetyczne. Jest to defekt tkanki łącznej, która buduje żyły, jest ona mniej elastyczna niż powinna być.

Innymi czynnikami jest noszenie butów na wysokim obcasie, nadwaga lub otyłość, urazy nóg, ciąża (zwiększa się objętość krwi, a żyły są uciskane przez macicę), stanie kilka godzin dziennie lub siedzący tryb życia, dźwiganie oraz podnoszenie ciężarów. Każdy z tych czynników może spowodować przyspieszenie pojawienia się żylaków – wraz z wiekiem, ryzyko zarówno u kobiet jak i u mężczyzn wzrasta.

Metody na pozbycie się żylaków

  1. Aktywność fizyczna – podstawa profilaktyki

Umiarkowana, codzienna aktywność fizyczna może poprawić kondycję naszego ciała na wielu płaszczyznach. Od wzmocnienia odporności, przez opóźnienie starzenia organizmu, po zapobieganie powstawaniu żylaków. Ruch stanowi fundament profilaktyki.

Jeżeli masz siedzącą pracę staraj się minimum co godzinę „wyprostować kości”, spaceruj, wejdź po schodach, wspinaj się na palce. Poza pracą, staraj się uprawiać jakiś sport. Najlepiej postawić na bieganie, rower, basen lub jogę.

  1. Wzbogać dietę w potas i flawonoidy

Odpowiednia dieta również może przyczynić się do wielu pozytywnych zmian w organizmie. Żylaki wymagają ukierunkowania diety na wzbogacanie jej w potas. Włącz do swojego menu więcej pomidorów, przekąską niech będą migdały i pistacje, a do obiadu serwuj ziemniaki. Źródłem potasu są również warzywa liściaste oraz niektóre ryby. Potas zmniejsza zatrzymywanie w organizmie wody.

Flawonoidy natomiast przyczynią się do poprawy krążenia krwi, co zmniejsza ryzyko gromadzenia się krwi w żyłach. Obniżają ciśnienie i rozluźniają naczynia krwionośne. Zjadaj minimum pół kilograma warzyw i owoców dziennie.

  1. Ubieraj się luźno

Obcisłe ubrania to największy wróg żylaków. Uciskanie ubrań może przyczynić się do ograniczenia przepływu krwi. Kiedy ubranie jest luźne, odczuwalne może być również lepsze krążenie. Bezwzględnie należy unikać również wysokich obcasów.

Jedyna odzież uciskowa, która może pomóc w profilaktyce żylaków, to pończochy uciskowe dostępne w aptekach. Wspomagają one prawidłowy przepływ krwi w kierunku serca.

  1. Masuj

Masaże równych części ciała są dobrym sposobem na poprawę ukrwienia. W przypadku żylaków jest podobnie. Należy jednak pamiętać, aby masaż zmienionych przez żylaki obszarów był delikatny. Do tego celu najlepiej użyć olejków albo balsamu nawilżającego. Pod palcami musi być poślizg, aby masaż był efektywny.

Złym pomysłem będzie naciskanie żył. Ich tkanki są delikatne, więc należy unikać jakiegokolwiek ucisku, aby nie doprowadzić do uszkodzenia.

  1. Zioła uszczelnią naczynia krwionośne

Świetnie sprawdzą się w postaci okładów. Można postawić na jeden rodzaj ziół lub tworzyć mieszanki, które są najskuteczniejsze. Liść oczaru, wyciąg z kasztanowca, kwiat nagietka czy koszyczek arniki mogą zadziałać uszczelniająco na naczynia krwionośne, wykazują działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Można je nabyć również w postaci suplementów.

Jeżeli zdecydujesz się na kurację doustną, chcesz pić ziołowe napary, pamiętaj, ze zioła wchodzą w reakcję z niektórymi lekami. W takim przypadku skonsultuj swój wybór ze specjalistą.

Swędzenie, obrzęki nóg i częste kurcze mięśni występujące równolegle z żylakami powinny wywołać niepokój. Takie zmiany wymagają konsultacji i podjęcia odpowiednich działań, w celu zapobiegania chorobom i ich poważnym konsekwencjom. Często nieduże żylaki stanowią wyłącznie defekt kosmetyczny i wystarczą domowe sposoby na zmniejszenie ich lub wyeliminowanie bólu.

Żylaki są jednym z najczęstszych sygnałów, który jest bagatelizowany. Musi pojawić się szereg innych objawów, które wywołują dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu, aby osoba zmagająca się z żylakami, zareagowała. Wiedza, świadomość i profilaktyka mogą uchronić Cię przed wieloma chorobami i schorzeniami. Doceń swoje zdrowie z magazynem „Dr Medicus” i naucz się, jak dbać o nie kompleksowo. Chroń siebie i bliskich.

Pasożyty – jak się ich pozbyć naturalnymi sposobami

kiszonki na pasożyty

Czy wiesz, że szacuje się, że nawet 95% ludzi na całym świecie jest żywicielem dla pasożytów? Niektóre źródła donoszą, że nie ma ani jednej osoby wolnej od zarażenia. W Polsce nie prowadzi się tego rodzaju statystyk i bardzo rzadko chory otrzymuje skierowanie na badania, które miałyby wykluczyć lub potwierdzić choroby pasożytnicze.

Kolejne dane, które nie napawają optymizmem mówią o tym, że człowiek może stać się żywicielem dla ponad 35 różnych gatunków pasożytów. Te najczęściej spotykane, to owsik ludzki, glista oraz lamblia.

Detoksykacja organizmu

Choć bardzo często używa się tego terminu, rzadko mówi się o nim w kontekście pozbywania się pasożytów z organizmu. Powinien być to główny powód, dla którego wprowadzamy rygor do swojej diety.

Pasożyty to organizmy, które zarażają inny organizm i żyją w nim oraz się nim żywią – to dla nich sposób na przetrwanie. Mogą żyć w organizmie żywiciela bez dawania żadnych objawów, ale mogą również powodować choroby. Zakażenia występują wtedy, gdy pasożyty rosną w organizmie żywiciela, atakują narządy, rozmnażają się, powodują ciężkie choroby.

Objawy, które muszą niepokoić

Pasożyty identyfikowane są zazwyczaj z niskim lub ograniczonym poziomem higieny. Można się nimi bardzo łatwo zarazić, więc większość statystyk na świecie podaje, że pasożyty mogą być niemal w każdym domu. Świadomość, jakie niosą zagrożenia, choroby i jak odczytywać sygnały, że jesteśmy żywicielem jest wciąż bardzo niska. Pierwszą grupą ryzyka chorób pasożytniczych są dzieci – dlatego to właśnie z czasów dzieciństwa kojarzymy termin „odrobaczanie”. To nic innego jak pozbywanie się pasożytów.

Objawy pasożytniczych infekcji, to zazwyczaj: bóle brzucha, skurcze żołądka, nudności, odwodnienie organizmu, utrata masy ciała, biegunki lub zaparcia, wymioty, częsta lub chroniczna gorączka lub stan podgorączkowy, powiększone węzły chłonne, świąd, anemia, wysypka.

Bardzo często diagnoza jest trudna z tego względu, że wiele infekcji pasożytniczych daje objawy grypopodobne.

Diagnoza i leczenie

Kiedy już dowiesz się, z jakim pasożytem zmaga się Twój organizm, musisz przystąpić do działania. Czasem jest tak, że przy silnym układzie odpornościowym i zdrowej diecie, pasożyt znika sam. Zdarza się to jednak rzadko i zazwyczaj sięgamy wtedy po środki farmakologiczne zalecone przez lekarza – pod warunkiem, że dostaniemy odpowiednią diagnozę. Warto również rozważyć naturalne środki przeciwpasożytnicze.

Naturalne sposoby na pasożyty

Pamiętaj, że jeśli zdecydujesz się na ziołową kurację, a na stałe przyjmujesz leki, musisz robić to bardzo ostrożnie i w konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Wiele ziół reaguje z innymi lekami.

  1. Pestki z dyni

To jeden z najprostszych sposobów na pozbycie się pasożytów. Świeże pestki z dyni należy jeść na czczo. Działają na glistę, owsiki i tasiemca. Pestki dyni mogą jeść zarówno dorośli jak i dzieci, ponieważ nie powodują działań niepożądanych.

Zawierają związki chemiczne, które działają rażąco na układ nerwowy pasożytów, przyspiesza ich usuwanie z przewodu pokarmowego. Przez dwa tygodnie należy spożywać codziennie małą garść pestek dyni. Po tym czasie należy przyjąć łagodny środek przeczyszczający, który oczyści jelita.

  1. Sok z kiszonych ogórków i czosnek

Do tej mieszanki potrzeba około 8 główek czosnku i 250 mililitrów soku z kiszonych ogórków. Czosnek należy obrać i dokładnie zmiażdżyć, następnie zalać sokiem z ogórków i odstawić w zaciemnione miejsce na około 10 dni.

Czosnek ma działanie antybakteryjne i doskonale radzi sobie z wszelkiego rodzaju infekcjami. Odtruwa organizm, warto dodawać go do potraw i kanapek.

Należy wypijać dwie duże łyżki soku przed snem.

  1. Kiszonki

Nie tylko sok z kiszonych ogórków działa oczyszczająco, ale też wszelkiego rodzaju kiszonki. Regularne jedzenie kiszonej kapusty oraz picie z niej soku wzmacnia florę bakteryjną jelit.

  1. Orzechy włoskie

Orzechy charakteryzują się dużą zawartością garbników. Są to substancje łagodzące podrażnienia, mają działanie bakteriobójcze i przeciwzapalne. Dzięki temu orzechy są skuteczne w walce z pasożytami. Wykazują pozytywne działanie w przypadku zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Zwalczają grzyby, bakterie i drożdże w układzie pokarmowym.

Dorośli mogą wypijać przed snem 10 ml nalewki z orzechów włoskich.

  1. Olejek oregano

Oregano kojarzy się zazwyczaj z suszoną przyprawą dodawaną do wszelkiego rodzaju potraw. Tymczasem to też doskonały lek na walkę z pasożytami. Olejek oregano hamuje rozwój pasożytów i skutecznie je eliminuje. Zabija również grzyby, bakterie i wirusy. Wzmacnia odporność organizmu.

UWAGA: Olejku nie należy przyjmować w czystej postaci, ma działanie silnie drażniące. Zaleca się wymieszać 2 krople olejku w 250 ml wody. Kuracji nie należy stosować dłużej niż przez 3 tygodnie.

Po oczyszczeniu organizmu, zadbaj o to, aby nie doszło do ponownego zarażenia

  1. Unikaj przetworzonej żywności i rafinowanych cukrów – sprzyjają rozwojowi chorób pasożytniczych.

  2. Zadbaj o odpowiednią podaż błonnika – pozwala utrzymywać regularne ruchy jelit, dzięki czemu organizm się oczyszcza.

  3. Stosuj dietę bogatą w składniki odżywcze, które zadbają o odporność organizmu.

  4. Jeżeli jelita nie działają prawidłowo zadbaj o probiotyki. Wprowadź do swojej diety jogurty naturalne – zawierają kultury bakterii, które chronią jelita.

  5. Miód, czosnek, cebula, to produkty, które chronią organizm przed infekcjami. Warto je mieć w swojej diecie, zahamują rozwój i rozmnażanie pasożytów.

  6. Podczas wyjazdów zagranicznych – zwłaszcza do krajów tropikalnych, nie jedz owoców, których nie można obrać.

  7. Nie pij wody niewiadomego pochodzenia.

  8. Unikaj jedzenia surowego mięsa i owoców morza.

  9. Zawsze dokładnie myj warzywa i owoce.

Zanim przystąpisz do działania i detoksykacji organizmu, upewnij się, że Twoje ciało tego potrzebuje i jest na to przygotowane. Zbyt rygorystyczne podejście może przynieść również szkody, do zdrowia należy podchodzić ze szczególną ostrożnością. Jeżeli cierpisz na zaparcia zwiększ ilość błonnika w diecie i przyjmuj dużo płynów. Jelita muszą być regularnie oczyszczane. Warto wykonać badania, które potwierdzą lub zaprzeczą przypuszczeniom dotyczącym bytowania pasożytów w organizmie.

Więcej na temat chorób, diagnozowania i możliwości rozwiązania problemów ze zdrowiem znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Nie czekaj na lepszy moment i zacznij kompleksowo dbać o organizm. Zadbaj o siebie i bliskich.

Domowe, naturalne sposoby na kaszel

domowe sposoby na kaszel

Sezon na grypę rozpoczął się na dobre i jeszcze przez cztery miesiące organizm będzie poddawany ciężkim próbom. Katar, kaszel, gorączka – nawet jeżeli Ciebie nie dopadną, istnieje duże ryzyko, że ktoś z Twoich bliskich przyniesie je z pracy, szkoły czy przedszkola. Nauczyliśmy się bezrefleksyjnie sięgać po apteczne specyfiki, które mają za zadanie w jeden dzień uzdrowić zawładnięty infekcją organizm. Często już pierwsza dawka leku powoduje, że gorączka znika. Kaszel najczęściej męczy przez co najmniej kilka dni.

Jesienne smaki dzieciństwa

Jeszcze dwie dekady temu, syrop z cebuli nie stanowił większego przeziębieniowego odkrycia. Niemal w każdym domu, gdzie były dzieci, na kuchennym parapecie stał wielki słój cebuli zasypanej cukrem. Gdyby ktoś w tamtym momencie powiedział dzieciom, że z nostalgią wrócą do tych domowych syropów, pewnie wybuchłyby gromkim śmiechem, przeplatanym grymasem niesmaku. Dzisiaj te domowe lekarstwa na uporczywy kaszel wracają do łask. Sprawdź czy znasz te syropy i dodaj je do jesienno-zimowych rytuałów.

Naturalne syropy wykrztuśne

Dobra wiadomość jest taka, że każdy z tych syropów można pić codziennie. Składniki tych domowych specyfików, to produkty, znane jako naturalne antybiotyki. Działają doraźnie, przy infekcjach, łagodząc ich objawy poprzez przeciwzapalne i antybakteryjne działanie. Stosowane długoterminowo wzmacniają odporność organizmu. Choć ich smak często pozostawia wiele do życzenia, lepiej przez kilka sekund dziennie krzywić się na ich widok, niż przez dwa tygodnie leżeć w łóżku z grypą.

  1. Syrop z cebuli

Nie ma popularniejszego syropu domowej roboty. Recepta przechodzi z pokolenia na pokolenie. To popularny lek stosowany w medycynie ludowej. Jest słodki i bezpieczny.

Składniki:

3 nieduże cebule (stanowią naturalny antybiotyk, bogactwo witaminy C, działają bakteriobójczo), cukier/ miód.

Przygotowanie: Obierz cebule i drobno posiekaj. Przełóż do słoika lub miseczki i zasyp cukrem. Jeżeli nie masz alergii, możesz użyć miodu (pamiętaj, ze nie jest zalecany dzieciom poniżej 1. roku życia). Miód wzmocni działanie domowego leku, bo sam jest znany jako naturalny antybiotyk.

Przygotowaną mieszankę odstaw na noc, aby cebula puściła sok. Rano dokładnie odcedź syrop i przelej do innego naczynia. Pij jedną łyżeczkę syropu, co 3-4 godziny, w zależności od potrzeb. Kolejną zaletą syropu jest to, że nie da się go przedawkować.

  1. Ocet i imbir, czyli rozgrzewająca mikstura nie tylko na kaszel

Większość składników w tym syropie ma niezwykle specyficzny smak – na pewno będzie nieodpowiedni dla dzieci.

Składniki:

2 łyżki octu jabłkowego (przywraca współczynnik pH organizmu)

3 łyżki miodu (naturalny antybiotyk, działa antybakteryjnie)

pół łyżeczki mielonego imbiru (naturalny lek przeciwhistaminowy, przeciwzapalny)

pół łyżeczki pieprzu Cayenne (rozgrzewa, łagodzi ból)

4 łyżki soku z cytryny (bogactwo witaminy C, stymuluje układ odpornościowy, hamuje wydzielanie flegmy)

pół szklanki wody.

Przygotowanie: Nie ma nic prostszego, wszystkie składniki należy wymieszać w słoiku, a przed każdym podaniem wstrząsnąć. Dla utrzymania świeżości, zaleca się trzymanie go w lodówce. Mała łyżeczka syropu, cztery razy dziennie wystarczy, aby wspomóc organizm w infekcji.

Jeżeli smak syropu jest zbyt wyrazisty, można dodać więcej wody lub za każdym razem osobno popić przyjętą dawkę wodą. Dla kilkulatków warto przygotować łagodniejszą wersję. W przypadku alergii na miód, można zastąpić go cukrem.

  1. Syrop miodowo – goździkowy

Goździki działają znieczulająco oraz mają właściwości antyseptyczne, dzięki czemu wzmacniają odporność organizmu. O właściwościach miodu wspominaliśmy wielokrotnie.

Przygotowanie: Wystarczy połączyć 200 ml miodu, z ok. 8 goździkami, delikatnie ugniatając, wymieszać składniki i odstawić na kilkanaście godzin. Po tym czasie, goździki należy usunąć, a po syrop sięgać raz dziennie (duża łyżka) lub dwa razy dziennie (po 1 małej łyżeczce).

  1. Syrop sosnowy

O takim syropie warto pomyśleć, zanim dopadnie infekcja, ponieważ na jego przygotowanie trzeba poświęcić około tygodnia. Sosna znana jest ze swoich właściwości prozdrowotnych, korzystnie wpływa na łagodzenie chorób górnych dróg oddechowych. Wspiera odporność, ma działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Składniki: 1 kg pędów sosny, 1 kg cukru

Przygotowanie: Pędy sosny należy umyć i pokroić na małe kawałki. W słoiku należy układać warstwy pędów i cukru na przemian. Aby pędy szybciej puściły sok, można je ugniatać np. tłuczkiem drewnianym. Po zapełnieniu słoika, należy zamknąć go szczelnie i odstawić w nasłonecznione miejsce na tydzień. Jeżeli za oknem jest już szaro, na syrop trzeba poczekać nieco dłużej (może być to nawet kilka tygodni).

Syrop należy przelać do mniejszego słoika i przechowywać w lodówce. Należy spożywać 2 łyżki stołowe dziennie.

Dobre dla dzieci i dorosłych

Syropy własnej roboty często są równie skuteczne, jak apteczne medykamenty. Ich zaletą jest również to, że znamy każdy składnik i możemy je modyfikować według swoich potrzeb, z uwzględnieniem choćby alergii. To wszystko sprawia, że nie tylko mamy dobrej jakości lek, ale przede wszystkim bezpieczny dla zdrowia wzmacniacz odporności. Dzięki temu zaleca się podawanie takich syropów dzieciom. Łagodzą bóle gardła i kaszel – zarówno ten suchy jak i mokry, wpływają na układ odpornościowy organizmu oraz wspomagają walkę z każdą infekcją.

Przydatne wskazówki do walki z kaszlem!

  1. Pij bardzo dużo wody, dzięki czemu ułatwisz odkrztuszanie zalegającej wydzieliny.

  2. Zadbaj o odpowiednie nawilżenie powietrza w pokoju, w którym śpisz.

  3. Przed snem weź ciepły lub gorący prysznic, dzięki czemu odetkasz nos i nawilżysz śluzówki

  4. Używaj naturalnych olejków eterycznych

  5. Zwalcz alergeny – pozbądź się kurzu, zmień pościel, wywietrz sypialnię.

  6. Pamiętaj, że wszelkiego rodzaju perfumy i odświeżacze powietrza podrażniają drogi oddechowe.

  7. Płucz gardło wodą z solą.

Jesień to dobry moment, aby zwrócić uwagę na swoje zdrowie i potrzeby organizmu, dlatego koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Znajdziesz w nim porady dotyczące trybu życia, zdrowia i urody. Świadomość i wiedza mogą uratować życie. Chroń siebie i bliskich!

Jakość powietrza i wody w mieszkaniu – jak o nie zadbać?

Jak dbać o jakość powietrza i wody w mieszkaniu

Kurz, pyłki, roztocza – alergia na nie, to jedna z najpopularniejszych alergii wziewnych w Polsce. Roztocza zajmują czołowe miejsce wśród alergenów. Dodatkowo wieści dotyczące jakości powietrza w polskich miastach nie są optymistyczne. Stężenie szkodliwych zanieczyszczeń nie maleje i co roku nawet o kilkaset procent przekraczane są europejskie normy. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że wietrzenie mieszkania w okresie jesienno-zimowym może mieć negatywne skutki dla zdrowia.

Woda to źródło zdrowia?

Dobrej jakości woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Złej jakości woda, podobnie jak zanieczyszczone powietrze, może przyczynić się do wielu zdrowotnych problemów.

Oczyść powietrze domowymi sposobami

Formaldehyd, ksylen, amoniak, benzen – to tylko niektóre z toksyn, które mogą wpłynąć na rozwój wielu zagrażających życiu chorób. Jest co najmniej kilka skutecznych sposobów na pozbycie się zanieczyszczeń powietrza w mieszkaniu. Wszystkie są tanie i bezpieczne dla organizmu – to ważne, zwłaszcza, jeżeli w domu są małe dzieci lub alergicy. Przeczytaj i wprowadź zmiany.

Najłatwiejszą i najszybszą metodą pozbycia się zanieczyszczeń z mieszkania jest regularne wietrzenie każdego pomieszczenia. Wystarczy na pięć minut otworzyć okno na oścież, aby cieszyć się świeżym powietrzem. Problem pojawia się, jeśli mieszkasz w dużym mieście, gdzie zanieczyszczenie powietrza na wiosnę gwałtownie wzrasta. W takim przypadku należy znaleźć inny sposób oczyszczenia powietrza.

  1. Mała domowa dżungla

Kiedyś niezwykle popularny był bluszcz oplatający domy. Powoli trafił swoich fanów i dziś nieśmiało wraca do łask. Bluszcz ma właściwości wyłapujące smog, więc chroni gospodarstwa domowe przed nadmiarem pyłów. Jeżeli masz możliwość, pozwól mu się wspinać po murach swojego domu.

Coraz większą popularność zyskują rośliny doniczkowe hodowane w domowym zaciszu. Warto się nimi otaczać. Rośliny wzbogacają atmosferę w tlen, zwiększają wilgotność powietrza, wyłapują kurz i pochłaniają szkodliwe dla naszego organizmu substancje. Wiele z nich ma również działanie kojące nerwy. Niemal każda zielona roślina może pełnić rolę filtratora powietrza, ale niektóre z nich wykazują szczególną zdolność wyłapywania zanieczyszczeń. Draceny, palmy, paprocie to zdecydowanie najlepszy wybór, jeśli chcesz zadbać o jakość powietrza.

  1. Zadbaj o odpowiedni poziom wilgotności

To jedna z najważniejszych zasad, jeżeli chcesz, aby powietrze w Twoim mieszkaniu było wolne od pleśni, grzybów, bakterii i roztoczy. Na rynku dostępne są urządzenia, które wskażą Ci poziom wilgotności. Optymalna wartość waha się w granicach 45-60 procent.

  1. Pozbądź się kurzu

Regularnie usuwaj kurz z mebli, używaj do tego wilgotnych ściereczek, które zapobiegną wzbijaniu się pyłu w powietrzu. Pamiętaj o odkurzaniu dywanów i myciu podłóg. Bakterie i kurz uwielbiają miejsca, w które nikt nie zagląda. Najlepiej od czasu do czasu wyczyść również odkurzacz, który po kilku sprzątaniach staje się siedliskiem roztoczy.

  1. Stosuj naturalne odświeżacze powietrza

Wszelkiego rodzaju aerozole zawierają substancje rakotwórcze, wywołujące astmę i duszności. Jeżeli zmagasz się z nieprzyjemnymi zapachami w mieszkaniu, postaw na naturalne odświeżenie. Kawa sprawdzi się w szafach, szufladach i szafkach z odzieżą. Soda oczyszczona pochłonie zapachy z lodówki. Naturalne olejki eteryczne i ceramiczny kominek rozprowadzą aromat we wszystkich pomieszczeniach.

Jak zadbać o jakość wody?

Oczyszczanie powietrza domowymi sposobami jest dużo łatwiejsze niż zadbanie o jakość wody. Skuteczne sposoby uzdatniania wody, to jedno z największych osiągnięć ludzi. Mimo że świadomość w tym zakresie wzrosła, wciąż może zdarzyć się, ze woda płynąca z kranów nie nadaje się do bezpośredniego picia.

  1. Gotowanie

Najstarsza, najszybsza i najpewniejsza metoda oczyszczająca wodę. Większość bakterii i pasożytów ginie pod wpływem wrzątku. Gotuj ją przez około 10 minut, aby mieć pewność, że jest wolna od chemicznych zanieczyszczeń.

  1. Destylacja

To metoda skomplikowana i czasochłonna. W dodatku nie usuwa w 100% dwutlenku węgla i amoniaku. Choć ich ilości wtedy przestają być szkodliwe.

Metoda polega na podgrzewaniu wody w aparaturze, w której powstaje para wodna pozbawiona zanieczyszczeń. Nie powinna być to regularna praktyka, ponieważ taka woda nie zawiera minerałów, co jest niekorzystne dla organizmu.

  1. Dzbanek filtrujący

Dzbanki filtrujące wodę stały się popularne ze względu na czynniki ekologiczne – zmniejszenie generowania plastiku oraz czynniki ekonomiczne – duża oszczędność dla domowego budżetu. Jeden filtr pozwala oczyścić od 100 do nawet 200 litrów wody. Taka woda zazwyczaj wzbogacana jest dodatkowo magnezem.

Ani bez wody ani bez powietrza nie moglibyśmy istnieć. Ich jakość wpływa na jakość naszego życia. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym powinniśmy często zwracać uwagę na wskaźniki poziomu zanieczyszczeń i wilgotności.

Jest wiele czynników, które mają wpływ na nasze samopoczucie i energię – najważniejszym z nich jest reagowanie na sygnały wysyłane przez organizm. Im zdrowszy tryb życia, tym lepiej funkcjonujemy. Poszukaj inspiracji w magazynie „Dr Medicus” i wprowadź zmiany, dzięki którym zyskasz nową energię i kontrolę nad organizmem. Chroń siebie i bliskich.

Czy opryszczka może zagrażać życiu?

opryszczka wirus

Potocznie nazywa się ją „zimnem”. Najczęściej stanowi problem estetyczny i powoduje dyskomfort na ustach. Goi się bardzo długo, a większość z nas nawet nie wie, skąd ona się bierze. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli raz złapie wirusa opryszczki, zostaje z nim całe życie. Według nieoficjalnych szacunków, nawet 90% społeczeństwa jest jego nosicielem. Niestety opryszczka może wystąpić pod bardzo niebezpieczną postacią, zagrażającą zdrowiu i życiu! Czy da się przed nią uchronić?

Skąd się bierze opryszczka?

Zmiana – najczęściej występująca na ustach – wywoływana jest przez wirusy HSV1 oraz HSV2. Choć zakażenie HSV1 jest powszechne i zazwyczaj dochodzi do niego w dzieciństwie, może ujawnić się dopiero w procesie przemian hormonalnych w organizmie. Do zakażenia wirusem HSV2 dochodzi najczęściej podczas kontaktów seksualnych z zakażonym partnerem. Ten wirus odpowiada głównie za opryszczkę narządów płciowych i występuje u ok. 20 % osób aktywnych seksualnie.

Nieestetyczna zmiana na ustach, czyli opryszczka wargowa

Opryszczka pojawia się niezależnie od warunków pogodowych. Trzeba jednak mieć świadomość, że sprzyjają jej wiatr, mróz oraz zbyt duża ekspozycja na ostre słońce. Najpierw pojawia się nieprzyjemny świąd w okolicach ust, gdzie następnie pojawia się rana, a później wychodzi mały strupek.

Do zarażenia wirusem opryszczki, dochodzi przez kontakt bezpośredni z osobą zakażoną – z błoną śluzową, czy skórą. Za zakażenie może odpowiadać picie z jednego naczynia, używanie tych samych sztućców, ręczników, ale również np. pocałunki. Rozwój wirusa może trwać nawet 7-8 dni. W skrajnych przypadkach mogą to być nawet 3-4 tygodnie. Skóra staje się zaczerwieniona, napięta i swędzi, powodując duży dyskomfort. Następnie pojawiają się drobne pękające pęcherzyki. Po ranach pozostają strupki, których zdrapywanie znacznie opóźnia proces znikania rany. Jeżeli jednak zostaną odpowiednio zabezpieczone, znikną samoistnie, nie pozostawiając śladu.

Opryszczka, która pojawi się w wyniku zakażenia pierwotnego utrzymuje się dłużej niż opryszczka nawrotowa. Nawrotowa zazwyczaj potrzebuje około 10 dni na całkowite wygojenie.

HSV-1 pojawia się nie tylko na ustach

Choć najczęściej zmiany pojawiają się na ustach i są niegroźne, warto wiedzieć, że zakażenie może wystąpić pod groźniejszą i niebezpieczną postacią, która wymaga natychmiastowego leczenia:

  1. Opryszczkowe zapalenie jamy ustnej

Zazwyczaj jest to postać zakażenia pierwotnego. Błona śluzowa jamy ustnej zostaje pokryta pęcherzykami, które po pęknięciu, tworzą bardzo bolesne nadżerki. Współtowarzyszą im objawy takie jak ogólne złe samopoczucie, zmęczenie i gorączka.

  1. Opryszczkowe zapalenie mózgu

Bardzo groźna choroba, która występuje niezwykle rzadko. Najczęściej atakuje dzieci lub osoby młode. Również dotyczy zakażeń pierwotnych. Objawy jakie jej towarzyszą, to gorączka, zaburzenie mowy i świadomości, często drgawki, niedowład, obrzęk tarczy nerwu wzrokowego. Nieleczona, prowadzi do śmierci. Wyleczona, głównie u dorosłych może pozostawiać trwałe uszkodzenia.

  1. Zapalenie rogówek i spojówki

Zmętnienie rogówki w przypadku tej postaci opryszczki, może na stałe uszkodzić wzrok i doprowadzić do jego utraty.

  1. Opryszczka narządowa

Może wystąpić pod postacią zapalenia wątroby lub przełyku. Najczęściej dotyka osób ze znacznym spadkiem odporności. Np. pacjentów po chemioterapii, nosicieli wirusa HIV, pacjentów po przeszczepach. Niestety, zaburzenia odporności i zakażenie HSV nie dają dobrych rokowań.

Czy można zapobiec opryszczce?

  1. Przede wszystkim należy unikać bezpośredniego kontaktu z osobą, która nosi zmiany. Świeże wykwity na wargach są sygnałem, że można się zakazić. Dotyczy to również korzystania z tych samych naczyń, sztućców, ręczników.

  2. Dotykanie zmian, może spowodować przeniesienie wirusa z jednego miejsca na drugie. Np. z ust do oka. Po każdym dotknięciu rany, czy aplikowaniu leku, zrobieniu okładu, należy dokładnie umyć ręce.

  3. Każdy spadek odporności może przyczynić się do pojawienia się zmiany. Należy więc dbać o kondycję organizmu, a w okresie jesienno-zimowym kontrolować stan zdrowia i niwelować niedobory witamin. Włącz do swojej diety czosnek, cebulę, miód i imbir – mają działanie antybakteryjne i nazywa się je naturalnymi antybiotykami.

  4. Wychłodzenie lub przegrzanie ciała sprzyja pojawieniu się opryszczki. Ubranie „na cebulkę” i adekwatne do pogody ubieranie, chroni przed dużymi zmianami temperatury dla ciała.

  5. Staraj się niwelować stres, przemęczenie, nie doprowadzaj organizmu do niedożywienia – to trzy czynniki sprzyjające nawrotom opryszczki.

  6. Unikaj ekspozycji na silne promienie słoneczne lub ostry wiatr.

Jak z nią walczyć – naturalne metody

Oczywiście w aptekach znajdziemy mnóstwo preparatów, które wspomagają walkę z opryszczką. Dobrze jest z nich skorzystać, w przypadku bardzo silnych i uciążliwych zmian. Jest kilka domowych metod, które zmniejszają objawy i skracają czas gojenia rany.

Są to przede wszystkim wszelkiego rodzaju okłady, stosowane miejscowo. Wykorzystaj do tego zioła o właściwościach przeciwzapalnych – tymianek, rumianek, melisa, skrzyp polny czy kora wierzby. Pomocna może okazać się również nalewka z melisy, która hamuje rozwój wirusów. Zmianę możesz posmarować również olejkiem z drzewa herbacianego lub naturalnym miodem. Takie zabiegi przede wszystkim zapobiegają rozprzestrzenianiu stanu zapalnego.

Jeżeli stosujesz preparat przeciwwirusowy, nie zaklejaj opryszczki plastrem. Mogłoby to osłabić działanie preparatu i opóźnić proces gojenia.

Bardzo często dopadają nas dolegliwości, na które reagujemy mechanicznie. Tylko w przypadku chorób, z jakimi nie mieliśmy już do czynienia, myślimy o konsekwencjach, czyli potencjalnych powikłaniach.

Warto znać źródło każdego problemu, który wpływa na nasze samopoczucie, aby wiedzieć, jak skutecznie z nim walczyć. Jeżeli ten temat Cię interesuje i chcesz kompleksowo dbać o swoje zdrowie i codzienne samopoczucie, zajrzyj do magazynu „Dr Medicus”. Nie daj się jesieni i zadbaj o siebie już dzisiaj.

Jak dbać o zdrowie w okresie jesienno-zimowym?

zdrowie i odporność

Nadejście jesiennych dni niemal zawsze oznacza przeziębienia, uporczywy kaszel i katar. W wielu przypadkach dochodzi także do anginy, zapalenia oskrzeli czy płuc. Najczęściej dopiero, gdy zastaje nas jesień, przypominamy sobie o tym, aby wzmocnić odporność. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że odporność budujemy cały rok, co nie oznacza jednak, że jesienią organizm skazany jest na walkę z wirusami.

Jak zabezpieczyć organizm przed infekcją?

Niezależnie od tego, czy zimne pory roku należą do naszych ulubionych, czy wręcz odwrotnie, system odpornościowy organizmu za nimi nie przepada. Do jesieni należy się dobrze przygotować i nauczyć podstawowych zasad dbania o zdrowie oraz odporność.

  1. Tran i suplementy

To rozwiązanie bardzo często wydaje się być najrozsądniejszym. Zdarza się, że budowanie odporności kończy się właśnie na nim. To duży błąd. Tego rodzaju rozwiązania powinny być wdrażane dopiero wtedy, gdy pomimo starań i wzmacniania odporności domowymi i bezpiecznymi sposobami, łapiemy infekcje, a organizm jest osłabiony.

Jeśli jesteś w tej grupie, która łatwo ulega przeziębieniom możesz sięgać po tran, witaminę C, magnez. Zanim jednak wydasz fortunę w aptece na wątpliwej jakości produkt, postaraj się czerpać witaminy z diety.

  1. Prawidłowa, bogata w witaminy dieta

Stanowi najlepszą alternatywę dla syntetycznych suplementów i jest w pełni bezpieczna dla organizmu. Prawdziwą witaminową bombę stanowią sezonowe owoce oraz warzywa. Gruszki, śliwki, cukinia, marchew, kalafior, kapusta, jabłka – WHO zaleca zjadanie ok. 0.5 kg warzyw i owoców dziennie.

O okresie jesienno-zimowym warto gotować zupy. Dostarczą nie tylko niezbędnych minerałów i witamin, ale również rozgrzeją organizm od środka. Na ratunek jesiennej chandrze przychodzi dynia. Zupa-krem to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych zup, które gotujemy przez cały rok.

  1. Nawadnianie organizmu

Zasada stara jak świat, a wciąż o niej zapominamy. Głównie w lecie przykładamy wagę do tego, co pijemy i w jakich ilościach, jesienią zapominamy, że organizm wciąż tego potrzebuje. Cytryna, aronia i pigwa dostarczą organizmowi dużą dawkę witaminy C. Warto – w postaci soku – dodawać je do herbaty. Błony śluzowe narażone są na wysuszenie, dlatego nawadnianie organizmu jest równie istotne latem i jesienią.

  1. Ubieraj się na „cebulkę”

Niezależnie od pogody, należy zadbać o to, aby nie przegrzać ani nie wyziębić organizmu. Jedynym sposobem, aby tego uniknąć jest ubieranie kilku lekkich warstw, niż dwóch grubych. Pogoda w okresie jesienno-zimowym zmienia się dynamicznie, a to jedyny sposób, aby w każdej chwili być ubranym adekwatnie do warunków atmosferycznych. Do plecaka, warto wrzucić też dodatkowy sweter.

Pamiętaj też, aby wybierać ubrania z naturalnych tkanin. Sztuczne materiały powodują, ze ciało się poci i wychładza jednocześnie.

  1. Aktywność fizyczna

Umiarkowany wysiłek fizyczny ważny jest przez cały rok. Aktywność stymuluje układ odpornościowy. Jeśli jogging w terenie stanowi zbyt duże wyzwanie przy niższych temperaturach, warto postawić na wieczorne spacery lub zajęcia dodatkowe w klubie fitness. Internet oferuje również mnóstwo programów treningowych, które można wykonywać w domu. Od czasu do czasu wybierz się do sauny – to dobry sposób na pozbycie się toksyn z organizmu.

Co robić, gdy choroba zaatakuje?

Zasady działania, kiedy choroba już zaatakowała organizm, zmieniają się nieznacznie. W tym przypadku system odpornościowy musi bronić się przed wirusem lub bakterią. Istnieje kilka skutecznych i sprawdzonych domowych sposobów.

Syrop z cebuli – nie należy do najsmaczniejszych rozwiązań, ale zdecydowanie warto przełamać swoje słabości i uprzedzenia. Cebula znana jest, jako naturalny antybiotyk. Złagodzi infekcję i wzmocni organizm po chorobie.

Miód z cynamonem – ten „syrop” ma znacznie więcej fanów, jest smaczny i równie skuteczny. Miód i cynamon, to kolejne produkty z serii naturalnych antybiotyków. Łyżeczka miodu i szczypta cynamonu, zjadane 3 razy dziennie wspomogą walkę z infekcją.

Kanapka z czosnkiem – bakteriobójcze działanie czosnku staje się nieocenione, gdy organizm walczy z chorobą. Czosnek najlepiej jeść przed snem, na czczo może okazać się zbyt ciężki dla żołądka. Osoby lubiące bardziej wyrafinowane smaki mogą sięgać także po… mleko z czosnkiem.

Mleko z masłem i miodem – można dodać także szczyptę cynamonu. Ta mikstura bardzo szybko rozgrzeje organizm. Przy infekcjach, warto wypijać ją tuż przed snem.

Organizm można rozgrzewać nie tylko podczas choroby. Jesienne i zimowe spacery bardzo często wychładzają organizm, jednocześnie go osłabiając. Domowe metody na przeziębienie są więc dobrymi metodami na zapobieganie infekcjom.

Zdrowie nie oznacza jedynie braku przeziębień. To również dobra kondycja fizyczna ciała, zdrowa skóra, włosy, paznokcie, odpowiednia ilość odpoczynku, prawidłowa dieta wzmacniająca odporność. Niestety to właśnie w okresie jesienno-zimowym bardzo łatwo zapominamy o opiece nad swoim ciałem. Wynika to ze spadku motywacji. Mniejsza ilość słońca powoduje, że potrzeba większej ilości odpoczynku spycha na drugi plan również inne, ważne potrzeby organizmu.

Bez względu na wszystko należy pamiętać, że na odporność składa się dużo czynników. Fundamentem zdrowia zawsze będzie wiedza i świadomość oraz odpowiednie działania. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w magazynie „Dr Medicus”. Zadbaj o siebie i bliskich.