Przejedzenie – czy wiesz jak go uniknąć?

Przejedzenie to problem, z którym można spotkać się nie tylko od święta.Przejeść możemy się niemal niepostrzeżenie. Niejako z rozpędu – na przykład wtedy, gdy nasz mózg nie nadąży z przetworzeniem impulsów, płynących z żołądka. Cały czas, mając poczucie niezaspokojonego w pełni głodu, będziemy dorzucać kolejne treści. I o własnym błędzie przekonamy się zapewne dopiero wtedy, gdy będzie już zbyt późno.

 

Cały organizm cierpi

Warto pamiętać, że rezultatem naszego niepohamowanego apetytu nie będzie jedynie ból brzucha, refluks, wzdęcia czy kłopoty z wypróżnianiem. Spożywanie nadmiernych ilości jedzenia zmusza bowiem organizm każdorazowo do rozpoczęcia niemal niekończącego się procesu trawienia, który – w takim wypadku – obciąża cały organizm. Wysiłek, jaki musi podjąć nasze ciało w tego typu sytuacji specjaliści porównują do pracy przez 48 godzin bez chwili wytchnienia.

Krótki spacer, nawet taki wokół stołu, mógłby wiele zmienić. To jednak nie wchodzi raczej w grę. Plan jest bowiem prosty: najpierw wszystko musi zostać zjedzone, potem ewentualnie można pomyśleć o jakimś ruchu. To „potem” w 90% przypadków jednak, niestety, nie następuje. Nie mamy już bowiem siły nawet na minimalnym wysiłek fizyczny. A to właśnie przez to musimy zmagać się potem z silnymi bólami brzucha i żołądka, wzdęciami, mdłościami i zgagą, a nawet wymiotami lub biegunką.

To najczęstsze objawy niestrawności, spowodowanej przejedzeniem. Dochodzi do nich jeszcze senność i uczucie ociężałości. Wszystko dlatego, że organizm musi zużyć ogromne ilości energii wyłącznie na strawienie nadmiernych ilości pokarmu, które właśnie przyjęliśmy. Wysiłek energetyczny jest na tyle duży, że trudno wygospodarować dodatkowe pokłady energii na utrzymanie nas w stanie pełnej przytomności. Co gorsza, w takim stanie pojawia się problem również z florą bakteryjną jelit, która zostaje uszkodzona i nie pracuje prawidłowo.

 

Mylisz się tylko raz

Niestety, nawet jeśli zazwyczaj do najadania się podchodzimy rozsądnie – umiejętnie dawkując sobie zarówno ilość, jak i wielkość posiłków – to, przy okazji świat lub spotkania z bliskimi, może nam się przytrafić chwila słabości. A tak się składa, że w przypadku przejedzenia sytuacja ma się zgoła inaczej, niż przy, chociażby, postępującemu zwyrodnieniu stawów, głuchocie czy innych dolegliwościach zdrowotnych. Konsekwencje raz popełnionego błędu przyjdzie nam odczuć od razu. Organizm nie da nam wcześniej żadnych ostrzeżeń.

Te kilkadziesiąt minut zapomnienia przy stole, którym nie przypisujemy szczególnie wielkiej wagi, w miarę upływu czasu zamienia się w ciężkie, długie dni męki i przejedzenie. To właśnie one odpowiadają za późniejsze częste wizyty w toalecie, nudności i złe samopoczucie. To natomiast prowokuje nas bardzo często do zażywania coraz większych porcji różnych lekarstw, które zamiast pomagać, tylko pogarszają sprawę. Rozleniwiają jelita i, niejednokrotnie, prowadzą do uszkodzenia wątroby.

Warto zatem pamiętać, by reklamowane w telewizji środki stosować tylko w ostateczności i zachować przy tym, przede wszystkim, bardzo wiele umiaru. Oczywiście nie należy także biernie znosić niedogodności, wynikających z przejedzenia. Istnieją naturalne i bezpieczne sposoby, z pomocą których, można pobudzać trawienie i skutecznie walczyć z przejedzeniem – bez negatywnych skutków ubocznych.

 

Przejedzenie – jak usuwać skutki?

Na samo przejedzenie, generalnie, nie ma rady. Można jednak wspomóc układ trawienny w powrocie do normalnego trybu pracy i przyspieszyć trawienie zalegającego w żołądku pożywienia. W tym celu warto sięgnąć w pierwszej kolejności po przyprawy. Bardzo dobrze wpływają one na układ trawienny i wydalniczy. Generalnie należy je dodawać potraw jeszcze przed podaniem na stół, ale jeśli okaże się to niemożliwe, w domowej apteczce powinniśmy mieć zawsze pod ręką odpowiedniego typu herbatki.

Najlepiej z negatywnymi skutkami przejedzenia rozprawi się majeranek, koper i kminek – posiadają one właściwości wspomagające metabolizm tłuszczów i usprawniające pracę żołądka. Jeśli nasz stan jest wyjątkowo niekorzystny (czujemy poważne osłabienie, znaczący wzrost temperatury ciała czy wręcz palpitacje serca), to doraźnie powinniśmy również spróbować napić się szklanki octu jabłkowego rozcieńczonego wodą w stosunku 1:5. Kwaśny roztwór pobudzi produkcję soków żołądkowych, co z kolei przyśpieszy tempo trawienia. Nie można jednak przesadzić z tą metodą, bo w nadmiarze ocet może spowodować bardzo nieprzyjemną zgagę.

Świetnym rozwiązaniem – choć przy zastosowaniu także wymagającym umiaru – jest wypicie kieliszka wódki lub lampki wina. Alkohol poprawia krążenie, także w jelitach, dzięki czemu łatwiej będzie nam przyspieszyć proces pozbywania się jedzenia z ustroju. Usprawni to także pracę żołądka. Naturalnie zbawienne działanie na nasz organizm będzie miał również ruch. Chociaż i tutaj dobrze jest narzucić sobie pewne ograniczenia, ponieważ bieganie z pełnym żołądkiem absolutnie się nam nie przysłuży.

Warto przezwyciężyć niechęć oraz dopadającą nas po obfitym posiłku ospałość i wyjść chociaż na krótki spacer. Aktywność fizyczna wzbudzi w ciele zapotrzebowanie na energię. Oczywiście dostarczenie jej do organizmu wymagać będzie przetworzenia zjedzonego posiłku. Nasze ciało od razu zużyje część posiadanych zasobów, dzięki czemu po ok. 30-60 minutach poczujemy się znacznie lżej. Pierwsze symptomy poprawy zauważymy między innymi po tym, że przestanie nam się odbijać.

 

Przed następnym razem

Jak głosi znana mądrość ludowa: lepiej zapobiegać niż leczyć. Właśnie dlatego, przed kolejnymi świętami, urodzinami lub innego typu spotkaniem rodzinnym, warto wypracować sobie zdrowe nawyki i uczciwie się ich trzymać. Po pierwsze: do każdej potrawy należy dodawać zioła – nie tylko wzbogacą one smak potraw i nadadzą piękny aromat, ale także wspomogą żołądek w odpowiedniej pracy. Po drugie: koniecznie trzeba pić duże ilości wody (co najmniej pół litra) – pomogą nam one zadbać o odpowiednią perystaltykę jelit. Po trzecie: nasze gastronomiczne przygody powinny być uzupełnione o lekką gimnastykę przed posiłkiem, spacer po nim i drobne przechadzki w trakcie.

Ten ostatni punkt wydaje się szczególnie ważny. Jeśli rozsądnie podejdziemy do wypełniania go, to skorzysta na tym nie tylko sam żołądek – któremu ujmiemy obciążenia i ułatwimy radzenie sobie ze zbyt dużą ilością pokarmu – ale, generalnie: wszystkie organy. Najbardziej natomiast, przysłużymy się w ten sposób sercu. Więcej o tym jak chronić swoje zdrowie przed tak nieoczywistymi zagrożeniami jak przejedzenie przeczytasz w magazynie „Dr Medicus„. Nie czekaj, chroń siebie i swoich bliskich już teraz!