Napoje gazowane – słodka trucizna na wyciągnięcie ręki

Słodkie napoje gazowane – kto z nas ich nie zna? Codziennie na sklepowych półkach dziesiątki kolorowych etykiet i zabawnych nazw próbują przekonać nas do zakupu i wypróbowania nowych, ciekawych smaków. Uśmiechnięte twarze z telewizyjnych reklam przekonują, że w takiej jednej, plastikowej butelce zamknięte są: szczęście, rodzinna atmosfera, wakacyjna przygoda, magia świąt… Niestety, w rzeczywistości kryją się tam substancje mogące zwiększać ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu, cukrzycy czy nowotworu.

Kolorowe (nie)szczęście

Skąd wzięły się słodkie napoje? Jaka jest geneza ich produkcji i obecności na rynku? Na to pytanie zapewne niewielu z nas zna odpowiedź. A szkoda – wydaje się, że już tylko ta wiedza pozwoliłaby na przekonanie sporej grupy osób do odstawienia tego typu używek. Tak się składa, że pierwotnie słodkie napoje gazowane miały stanowić łatwo przyswajalne środki na ból głowy oraz niestrawność.

Ich skład miał także pobudzać, ożywiać umysł i dawać energetycznego kopa. Przede wszystkim jednak stanowić miał… lekarstwo na choroby nerwowe. Za ten ostatni aspekt działania na pierwotnym etapie produkcji odpowiadały spore ilości kokainy. Dziś w jej miejsce pojawia się raczej kofeina, która ma nieco mniejsze działanie pobudzające, ale wciąż intensywnie wpływa na organizm. I wpływ ten trudno niestety określić jako dobry.

Konsekwencje gazowanego orzeźwienia

Coraz częściej publikowane są badania, które dowodzą negatywnego wpływu spożywania słodkich napojów gazowanych na ludzki organizm. Główny problem stanowi tu oczywiście cukier, który jest nie tylko uzależniający (im więcej go przyjmujemy, tym więcej nasz organizm się go domaga), ale również szkodliwy dla trzustki, serca, wątroby i mózgu. To właśnie za sprawą cukru upośledzane jest działanie hormonu o nazwie leptyna, który jest odpowiedzialny jest za uczucie sytości.

Kiedy w naszym organizmie znajduje się zbyt duża ilość cukru, mózg ma problem z rozpoznaniem „sygnałów” wysyłanych przez leptynę. W efekcie, choć najedzeni, wciąż jesteśmy głodni. Zjadamy więcej, niż faktycznie potrzebujemy i przybieramy na masie. Pojawia się tzw. „zespół metaboliczny”, od którego już tylko krok do cukrzycy lub miażdżycy. Pojawiają się również problemy z wątrobą i trzustką.

Dodatkowo pojawić mogą się również: arytmia serca, mdłości, nerwowość, bóle głowy, utrata apetytu, bezsenność, drżenie, mniejsza gęstość kości.

Kofeina? Lepiej wybierz kawę

Ten znany i lubiany alkaloid pobudza pracę układu nerwowego i serca oraz rozszerza naczynia krwionośne. Tak przedstawiają się pozytywne aspekty dostarczania organizmowi kofeiny. A co z tymi negatywnymi? Na skutek spożywania zbyt dużej ilości słodkich napojów gazowanych (zwłaszcza dwóch najpopularniejszych o czarnej barwie oraz pewnego środka dodającego skrzydeł) szybko możemy przedawkować kofeinę. Wówczas pojawiają się u nas: problemy ze snem, stany lękowe, bóle głowy, problemy z koncentracją, a nawet odwodnienie.

Nowotwór w puszcze lub w butelce?

Ilu z nas powstrzymałoby się od kupna kolejnego słodkiego napoju, gdyby takie pytanie padało z ust osoby sprzedającej? Zapewne spora część kupujących pokusiłaby się przynajmniej o przemyślenie sprawy. Niestety, wolny rynek rządzi się swoimi prawami i sprzedawcy nie poczuwają się do odpowiedzialności za nasze zdrowie. I mają w tym względzie sporo racji – ostatecznie to my sami powinniśmy przecież w największym stopniu troszczyć się o własne zdrowie.

Jeśli tego nie robimy, to pretensje możemy mieć tylko do siebie. Nie da się ukryć, że producenci robią wszystko, by skłonić nas do sięgnięcia po ich produkt – kolor i smak napojów gazowanych, to nie przypadek. Ogromna ilość konserwantów, ulepszaczy i substancji chemicznych, które wpływają na trwałość produktu, także. Ale nie powinno to stanowić dla nas absolutnie żadnego wytłumaczenia.

Sięgając po puszkę czerwonego lub niebieskiego koloru z białym napisem albo bykiem na etykiecie, musimy zdawać sobie sprawę z tego, co nam grozi. To wszystko, co znajduje się w środku takiej puszki, to substancje groźne dla organizmu. Nie tylko szkodliwe dla nerek, wątroby, serca czy trzustki, ale również (a może przede wszystkim) mogące sprzyjać rozwojowi komórek nowotworowych.

I o tym nie wolno nam zapominać.

A co na to szkliwo?

Cukier, kwas i barwniki – to z ich powodów, dentyści wpisali kolorowe gazowane napoje na czarną listę. Chemia podrażnia zęby oraz prowadzi do erozji szkliwa, w rezultacie czego często dochodzi do próchnicy. Nie tylko zęby cierpią z powodu „podlewania” ich kolorowymi przysmakami. Kubki smakowe również zostają upośledzone na skutek zawartej w napojach chemii. Zachwiane zostaje zdrowie całej jamy ustnej.

Z tego też względu warto pomyśleć o zdrowszym zamienniku – np. wodzie (gazowanej) z wysoką zawartością wapnia. Dodajmy do niej miodu lub cytryny. Smak z pewnością będzie o wiele mniej intensywny, ale mimo wszystko zachowamy zdrowie.

Odstaw napoje gazowane i chudnij

Jak mówiliśmy wcześniej: kolorowe słodkie napoje gazowane to przede wszystkim cukier. A, kiedy w grę wchodzi cukier, to pojawiają się także kalorie. Pamiętajmy, że spożywanie dużych ilości tego typu płynów to najprostsza droga do otyłości. Obok imponujących dawek kofeiny pojawia się tu bowiem w zasadzie tylko cukier, kwas fosforowy (zwiększa niebezpieczeństwo zwapniania kości) i znikoma wartość odżywcza. Oznacza to, że kolorowe napoje gazowane spełniają w stu procentach kryteria „pustych kalorii”.

Także dietetyczne napoje pozostawiają wiele do życzenia, bo nie dostarczają odpowiednich składników mineralnych i witamin. Zamiast tego zawierają całą plejadę sztucznych aromatów i barwników. Do najpopularniejszych należą:

  • aromat bergamotowy, eukaliptusowy i jałowcowy
  • antocyjany (E163),
  • betanina (E162),
  • chlorofil (E140),
  • czerwień koszenilowa (E124),
  • karoten (E160a), kurkumina (E100), ryboflawina (E101), tartrazyna (E102),
  • żółcień chinolinowa (E104).

Przypomnijmy jeszcze, że fosfor zawarty w tych produktach, powoduje pozbywanie się wapnia z organizmu. To, z kolei, prowadzi do osłabienia kości, poprzez zmniejszenie ich gęstości. Upośledzona zostaje także przyswajalność żelaza, w efekcie powstaje ryzyko wystąpienia anemii i spadku odporności.

Zdrowy zamiennik?

Słodkie gazowane napoje gazowane atakują nie tylko sklepowe półki, ale przede wszystkim nasz organizm. Picie kolorowych płynów, wypiera z naszej diety wodę, soki owocowe i herbatę, które stanowią zdrową alternatywę. Woda pozbawiona jest cukrów, herbata zawiera przeciwutleniacze, a soki owocowe, to głównie witaminy. Dlaczego tak chętnie rezygnujemy z nich, na rzecz kalorii, cukru i słodzików?

Na to pytanie każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam. Warto zastanowić się nad własnym sposobem żywienia i konsekwencjami przyjętego stylu życia, ponieważ może on mieć fatalne konsekwencje. Choroby nie biorą się znikąd – w większości przypadków wynikają właśnie z naszej niewiedzy, niskiej świadomości w kwestiach diety i żywienia oraz (niekiedy) lenistwa. Wszystko da się jednak odwrócić – wystarczy jedynie odrobina silnej woli i konsekwencji.

Jeśli masz wątpliwości, pytania – chcesz dowiedzieć się więcej na temat naturalnych metod dbania o swój organizm lub znaleźć odpowiedzi na nurtujące Cię pytania – koniecznie zajrzyj do magazynu „Dr Medicus„. To zdecydowanie najlepsze źródło wiedzy na temat tego, co robić, aby żyć w zgodzie ze swoim organizmem.