Menopauza – to musisz wiedzieć!

Uderzenia gorąca, rozdrażnienie, potliwość, bezsenność, wahania nastroju, tycie… Objawy pojawienia się menopauzy są dla kobiet wyjątkowo nieprzyjemne. Dla ich złagodzenia lekarze zazwyczaj proponują hormonalną terapię zastępczą (HTZ). Niestety, rozwiązanie to pozostawia wiele do życzenia, ponieważ zwiększa m.in. ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru. Czy to oznacza, że nie ma bezpiecznego sposobu przeciwdziałania upokarzającym skutkom menopauzy? Na szczęście nie. Istnieje naturalny, i zdrowy dla naszego organizmu, zamiennik.

Niebezpieczne oblicze HTZ

Menopauza to czas kiedy jajniki produkują zbyt mało hormonów. HTZ pozwala uzupełnić ich niedobór, dzięki czemu zapobiega napadom gorąca, wahaniom nastroju, potliwości czy spadkowi libido. Ponadto skutecznie przeciwdziała osteoporozie (szczególnie często występującej w trakcie menopauzy) i zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jelita grubego.

Dlaczego więc w ogóle warto szukać zamiennika dla HTZ? Ponieważ, jak wspomnieliśmy wcześniej, stosowanie tego typu rozwiązania jest ryzykowne dla zdrowia kobiet. Przede wszystkim zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia chorób serca i rozwoju komórek nowotworowych w piersiach. To ostatnie jest szczególnie ważne, ponieważ ryzyko pojawienia się raka piersi wzrasta wraz z czasem trwania HTZ. Dzieje się tak począwszy od 4 roku jej stosowania. 

Menopauza kontra natura

Aby uwolnić się od objawów menopauzy możemy zdecydować się na fitoestrogeny. Są to związki zawarte w roślinach – budową podobne do żeńskich hormonów. Mogą zatem stanowić ich zdrowy zamiennik. Receptory estrogenowe wychwytują fitoestrogeny i odpowiednio stymulują komórki naszego ciała. Dzięki temu są one zdolne do ponownego, naturalnego funkcjonowania.

Przy okazji terapia tego typu nie niesie ze sobą ryzyka wynikającego z nadmiaru żeńskich hormonów – które może pojawić się w związku ze stosowaniem HTZ. Fitoestrogeny znajdziemy w:

  1. roślinnych ziarnach;

  2. nasionach;

  3. fasolkach;

  4. niektórych warzywach.

Jednak najlepszym źródłem fitoestrogenów są zmielone nasiona lnu – siemię lniane i olej lniany. Pomagają one ukoić symptomy menopauzy, sprawiając że objawy są mniej uciążliwe i występują rzadziej.

Len a menopauza

Główną zaletą przyjmowania nasion lnu jest brak skutków ubocznych, jak w przypadku leczenia HTZ. Potwierdziło to badanie, w które zaangażowanych było aż 161 tysięcy kobiet. Obserwacje trwały 15 lat. Udowodniono ich trakcie, że HTZ podwyższa ryzyko wystąpienia chorób serca i raka piersi. Powoduje nudności, bóle głowy, nawet problemy jelitowe.

A jakie są skutki uboczne nasion lnu? Tylko pozytywne dla naszego zdrowia: wspomaga trawienie, zmniejsza poziom cholesterolu i pozytywnie wpływa na funkcje poznawcze – np. pamięć, myślenie i koncentrację. Przede wszystkim jednak, o czym nie powinniśmy zapominać, przynoszą upragnioną ulgę podczas menopauzy.

Nie musisz więc męczyć się z upokarzającymi konsekwencjami lub zapobiegać im w sposób, który pociąga za sobą niekorzystne skutki uboczne. Możesz skontaktować się z lekarzem i porozmawiać o alternatywnym rozwiązaniu dla hormonalnej terapii zastępczej. Tym bardziej, że dodanie siemienia lnianego do naszej diety jest niesamowicie proste i bezproblemowe. Łyżkę stołową siemienia można dodać do naszych codziennych posiłków, np. smoothie lub jogurtu, sałatki, zupy czy owsianki.

Często łatwe rozwiązania, korzystne dla naszego organizmu, są na wyciągnięcie ręki, a my zwyczajnie nie jesteśmy ich świadomi. Ty możesz być zawsze w temacie i na bieżąco dzięki magazynowi „Dr Medicus„.