Wielkie koncerny śmieją nam się w twarz – co trzy dni mógłbyś jeść za darmo!

Czy gdyby ktoś zaoferował Ci jeden darmowy posiłek dziennie, odmówiłbyś mu? Czy mając możliwość jedzenia ulubionych potraw, co trzy dni całkowicie za darmo, zrezygnowałbyś z tego? Nie? A jednak – codziennie to robisz! Za namową supermarketów i wielkich sieci handlowych łapiesz za talerz i, jednym ruchem, wyrzucasz wszystko do kosza. Ulegasz omamieniu, które sprawia, że za to samo jedzenie płacisz dwa, trzy, a nawet pięć razy!

Przymusowa głodówka

240 kilogramów jedzenia – tyle statystyczny Polak marnuje każdego roku! To ilość, którą można by wyżywić jedno dziecko przez 120 dni. Spośród 700 tysięcy dzieci, które chodzą niedożywione do szkoły, Ty sam mógłbyś ocalić czworo, gdybyś tylko nie ulegał propagandzie wielkich supermarketów. Codziennie pozbywamy się setek kilogramów jedzenia, które mogłoby uratować komuś życie! Co jest tego najczęstszą przyczyną? Daty ważności i polityka koncernów, które celowo wprowadzają nas w błąd i sprawiają, że tracimy zdrowy rozsądek.

Śmietnik pełen jedzenia

Z danych Eurostatu wynika, że w Polsce każdego roku marnuje się 9 milionów ton żywności. Choć nie jesteśmy przecież bogatym krajem, to na tle Europy wyróżniamy się dramatycznie. Kraje Unii marnują łącznie 100 milionów ton, co oznacza, że my wypracowujemy niemal 10% tego wyniku. Wszystko przez niemoralną politykę wielkich koncernów.

To właśnie one masowo zmieniają daty ważności na produktach i – zamiast do stanu faktycznego – dopasowują je do swojego finansowego interesu. Informacje zawarte na opakowaniu traktujemy jak świętość. Bardzo słusznie. W teorii powinny się tam bowiem znajdować informacje, które mają za cel chronić nasze zdrowie i zapewnić naszemu jedzeniu możliwie jak najwyższą jakość. Niestety, nazbyt często dajemy się oszukać i jedzenie ląduje w koszu.

Sami decydujemy się na kupowanie produktów z jak najdłuższym terminem ważności. Jakby zapominając o tym, że zazwyczaj posiadają one więcej konserwantów i niezdrowych substancji.

Ciągle nowe i nowe

Wszystkie produkty, których wiadomo, że konsument już nie kupi są wyrzucane – setki litrów soków i napojów trzeba wylewać. Zajmują się tym pracownicy sklepów, którzy często sami nie są w najlepszej sytuacji finansowej. Nie mogą zabrać produktów dla siebie. Przejmują też odpowiedzialność wielkich koncernów za dziesiątki kilogramów jedzenia lądującego w kontenerach na śmieci. Ale zysk musi się zgadzać.

Co zmienia kilka cyfr?!

Daty ważności mają świadczyć o tym, że po określonym terminie producent nie jest w stanie zagwarantować pierwotnej jakości. W większości przypadków nie odnosi się do wartości odżywczych produktu, a często jedynie do względów organoleptycznych – następuje lekka utrata zapachu, smaku i koloru produktu.

Takie działania są wskazane przy wyborze mięsa, które popsuje się zdecydowanie szybciej niż np. produkty mrożone albo suche. Jednak w innych przypadkach data drukowana na opakowaniach jest wyjątkowo krótka. W 2014 roku mówiło się sporo o planach UE związanych z rezygnacją ustalania przydatności do spożycia na niektórych produktach, np. kawie, makaronie i ryżu. Niestety pomysł ten ucichł. I możemy się tylko domyślać, czyja to sprawka!

Niektóre koncerny mogą umyślnie zaniżać przydatność danego produktu. Im szybciej go zjesz lub wyrzucisz, tym szybciej wrócisz do nich po następne opakowanie. To zwykła strategia marketingowa, na którą nabiera się aż 90% Polaków. Wyrzucamy dobre, pełnowartościowe jedzenie i biegniemy do sklepu kupić to samo, tyle tylko że z nowszą datą. Złoty interes, który można prowadzić bez końca.

Z jakich powodów marnujemy jedzenie?

Zasady naszych babć, które potrafiły wykorzystać wszystko co miały w kuchni tworząc przetwory i zamrażając produkty już dawno zostały zapomniane. Zazwyczaj przygotowujemy zbyt duże ilości jedzenia i nie jesteśmy w stanie go zjeść – nadmiar ląduje w koszu. Boimy się sprawdzić, w jakim stanie jest jogurt, mleko czy ser. Wolimy wyrzucić je w całości do śmietnika, przecież stać na następne! I nie zdajemy sobie sprawy z tego, że pozwalamy się całkowicie omamić koncernom, którym chodzi właśnie o to, byśmy jedzenie kupowali hurtowo. Kupowali i wyrzucali, kupowali i wyrzucali – i tak bez końca…

Jak ograniczyć marnowanie jedzenia? Skąd wiedzieć, że produkt nadaje się do spożycia mimo utraty daty ważności? Jak zabezpieczyć się przed oszustwami koncernów i jeść zdrowiej?

O tym wszystkim dowiesz się jako pierwszy w magazynie „Dr Medicus”

Nie pozwól sobie na marnotrawienie jedzenia – inni go potrzebują!

SPRAWDŹ JAK TEMU ZAPOBIEC JUŻ TERAZ!