To jeszcze żywność, czy już trucizna?

Zapewne nie jeden raz zdarzyło Ci się spojrzeć na etykietę zakupionego w sklepie produktu i, z niedowierzaniem, pokręcić głową. Czasem aż nie sposób nadziwić się tym, w jaki sposób został uzyskany zwykły ser, jogurt, paczkowane mięso w plastrach, dżem, cukierki czy herbata. Zwykły, zdawałoby się, produkt posiada tak absurdalny, obcobrzmiący spis składników, że bardziej kojarzy nam się z filmem science-fiction, aniżeli ze smacznym i zdrowym posiłkiem.

Pośród wielu znajomych nazw, które potrafimy zrozumieć, coraz więcej miejsca zajmują zagęszczacze, emulgatory, słodziki, barwniki o przedziwnych kryptonimach i konserwanty w jedzeniu. To składniki, które zamiast bliskich naturze nazw, posiadają jedynie numery porządkowe, poprzedzone lakonicznym „E”.

 

Konserwanty w jedzeniu

Wielu z nas nie ma pojęcia, co kryje się pod poszczególnymi nazwami. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie zagrożenia związane są z ich obecnością w zakupionym przez nas produkcie. I trudno się temu dziwić – przecież informowanie nas o niebezpieczeństwie nie leży w niczyim interesie. A już na pewno nie jest na rękę producentom tych „wspaniałych” frykasów, w których mięso stanowi 5% całości składu, malinowy kolor uzyskuje się za pomocą chemicznego barwnika, a zapach i smak komponuje się w laboratorium.

Nasza niewiedza jest na rękę wszystkim, z wyjątkiem nas samych – konsumentów. Dlatego nie możemy stać bezczynnie i godzić się na traktowanie nas jak królików doświadczalnych. Nie możemy tego tak zostawić. Musimy za wszelką cenę drążyć, dowiadywać się i przełamywać zmowę milczenia wielkich korporacji, produkujących syntetyczną żywność!

 

Co właściwie jemy?

Poniżej podajemy krótki spis sztucznych, szkodliwych dla zdrowia dodatków, które dodawane są do produktów spożywczych. Ich działanie jest zróżnicowane – niekiedy konserwanty w jedzeniu wywołują mdłości lub wysypkę, innym razem sztuczne słodziki i barwniki wiodą nas za rękę prosto na cmentarz. W każdym wypadku są to jednak substancje wielce niekorzystne dla nas i naszych bliskich. Dlatego warto się z nimi zapoznać, by móc bezpiecznie wybierać produkty spożywcze.

Dodatki żywnościowe o możliwej szkodliwości dla zdrowia:

E104

Barwnik żółty stosowany przez producentów galaretek w proszku, lekarstw oraz zwierzęcej karmy

Wykazano jego możliwy wpływ na powstawanie komórek rakowych, może być także przyczyną nadpobudliwości, zmian skórnych i napadów astmatycznych

E110

Barwnik żółty dodawany do lekarstw i karmy zwierzęcej

Negatywnie wpływa na układ oddechowy, oczy i skórę – może wywoływać ich podrażnienie

E120

Kwas karminowy – barwnik dodawany do nabiału, galaretek, budyniu, kisielu i napojów

Silnie uczulający

E122

Azorubina – barwnik stosowany m.in. w lekach

Potencjalnie źródło uczuleń, nasila objawy astmatyczne

E124

Barwnik Czerwony wykorzystywany przy produkcji lekarstw, karmy dla zwierząt i ciast w proszku

Wykazuje silną mutagenność, może być przyczyną pojawienia się zmian w nerkach i guzów na wątrobie

E129

Barwnik czerwony, wykorzystywany analogicznie do E124

Wstępne badania wykazały, że obecność tej substancji w organizmie może przyczyniać się do rozwoju komórek rakowych pęcherza

E131

Barwnik błękitny stosowany do produkcji lekarstw i produktów mlecznych

Wywołuje reakcje alergiczne, u dzieci może być czynnikiem wpływającym na nadpobudliwość

E132

Indygotyna – barwnik używany przy wytwarzaniu lekarstw oraz słodyczy

Wykazuje właściwości uczulające

E133

Barwnik błękitny dodawany do napojów i płatków zbożowych

W badaniach wykazano jego rakotwórczy charakter

E220

Dwutlenek siarki występujący w suszonych owocach, piwie, marynatach i sokach owocowych

Negatywnie oddziałuje na drogi oddechowe, może być przyczyną problemów z oddychaniem

E310

Galusan propylu – przeciwutleniacz służący do produkcji kostek rosołowych i produktów o dużej zawartości tłuszczu

Jest silnym alergenem, powodującym drgawki, duszności i wymioty. Stwierdzono jego działanie rakotwórcze, a także mutagenne

E338

Kwas fosforowy – regulator kwasowości obecny w majonezach oraz słodyczach

W niewielkich ilościach uznaje się go za nieszkodliwy, jednak w większych przyczynia się do utraty wapnia z kości

E385

EDTA wapniowo-disodowy dodawany do majonezu oraz puszkowanych warzyw

Istotnie przyczynia się do uszkodzenia jelit, może prowadzić do poważnych mutacji

E407

Karagen – służy do zagęszczania szerokiej gamy produktów (m.in. słodyczy, nabiału, budyniu czy parówek)

Stwierdzono działanie rakotwórcze

E635

Wzmacniacz smaku i zapachu, znajdujący się w chipsach i wielu wyrobach cukierniczych

Uważa się go za przyczynę: napadów astmatycznych, nadpobudliwości oraz wysypki skórnej

E950

Acesulfam K – substancja słodząca, którą odnajdziemy w lekach, produktach typu „light” oraz napojach

Stwierdzono działanie rakotwórcze

E954

Sacharyna i sole pochodne – służą do słodzenia wielu napojów oraz powłoki lekarstw

Stwierdzono działanie rakotwórcze

E955

Sukraloza – substancja słodząca, którą odnajdziemy w dżemach, napojach oraz wielu gotowych ciastach, ciastkach i wyrobach cukierniczych

Dotychczasowe testy wykazały możliwy negatywny wpływ na nerki i wątrobę (przede wszystkim ich powiększenie)

 

Bądź na bieżąco

Niniejsza lista stanowi wąski wycinek raportu przygotowanego przez zespół magazynu „Dr Medicus”. Już wkrótce będzie on dostępny dla naszych czytelników w pełni. Znajdzie się w nim pełny opis substancji szkodliwych dla organizmu (słodziki, zagęszczacze, konserwanty w jedzeniu), wraz z uwzględnieniem i różnych nazw oraz sposobami na unieszkodliwienie ich działania.

Jeśli chcesz mieć pewność, że wiadomość o raporcie Cię nie ominie, proszę zostaw komentarz o treści „chcę wiedzieć” pod niniejszym artykułem oraz udostępnij go za pomocą przycisku „udostępnij”. Być może dzięki temu uda z prawdą uda nam się dotrzeć do jak największej liczby osób. Tylko działając wspólnie możemy jeszcze coś zmienić. Zanim będzie za późno.