Jonoforeza – spektakularna metoda leczenia prądem

Niewiele jest praktyk medycznych, które są równie skuteczne, łatwe w zastosowaniu i niedrogie, jak jonoforeza. O zabiegu tym mówi się jednak mało, a nawet bardzo mało. Dlaczego? Być może wynika to z jego „dziwacznego” charakteru. Jonoforeza polega bowiem na wprowadzeniu do chorego miejsca lekarstwa za pomocą… prądu.
Fakt, może się to wydać cokolwiek podejrzane czy wręcz niebezpieczne, ale wiele badań potwierdziło, że zabieg nie wiąże się z absolutnie żadnym ryzykiem. Więcej nawet, wykazano jego dużą skuteczność w przeciwdziałaniu bólom stawów, kręgosłupa, nerwobólom i różnym stanom zapalnym. A to wszystko, przy absolutnym pominięciu klasycznych praktyk fizjoterapeutycznych, łykania różnego typu proszków czy innych, nierzadko sprawiających fizyczny ból, praktyk medycznych.

Odrobina relaksu
Co ciekawe, wielu pacjentów – choć początkowo mogą obawiać się styczności z prądem – przyznało, że jonoforeza jest dla nich doświadczeniem bardzo przyjemnym. Określili je jako coś relaksującego. Moment, w którym na jakiś czas mogą się odprężyć i całkowicie pozbyć bólu. Co nie zawsze jest możliwe, kiedy ćwiczą z fizjoterapeutą. Jak zatem przebiega pojedynczy zabieg? Jest bardzo prosty…
Fizjoterapeuta okłada miejsce, w którym odczuwamy mokrymi gazikami, nasączonymi roztworem leku. W przypadku, gdy zabieg przeprowadzamy jest na kolanie lub łokciu ta część ciała zostaje starannie owinięta materiałem. Następnie, na dwóch przeciwległych krańcach opatrunku, umieszczane są elektrody. Tak przygotowane miejsce osłania się jeszcze materiałem izolującym i owija bandażem. Potem uruchamiane jest urządzenie.
Przez chore miejsce zaczyna przepływać prąd o stałym natężeniu, który transportuje lek i ułatwia jego ultra szybkie, bezpośrednie wchłanianie do osłabionych tkanek. Trwa to ok. 20 minut. W tym czasie można oddać się relaksowi. Po wyłączeniu urządzenia, w miejscu ingerencji fizjoterapeutycznej odczuwane jest lekkie mrowienie. Może także pojawić się zaczerwienienie lub złuszczenie naskórka.

Mocne oddziaływanie
Warto pamiętać, że jonoforeza pozwala na stosowanie bardzo silnych dawek leku, co może wpływać na szybszy i skuteczniejszy przebieg kuracji. Wszystko dlatego, że medykamenty są podawane z pominięciem przewodu pokarmowego. Nie oddziałują na żołądek (lub jelita) i nie muszą być metabolizowane. Także oddziaływanie prądu ma charakter leczniczy.
Warto pamiętać, że jonoforeza składa się przeważnie z ok. 10 zabiegów w pojedynczej serii – każdego dnia należy przyjąć odpowiednią dawkę prądu. Jedna wizyta u fizjoterapeuty, to koszt ok. 10 zł. Jonoforeza jest szczególnie korzystna w leczeniu kości, które nie chcą się zrosnąć, zaburzeń naczynioruchowych, zapaleniu krtani, nerwobólów, stanów zapalnych oka, skóry oraz tkanek miękkich i stawów, owrzodzeń czy drożdżycy.
Jednocześnie, nie powinno się poddawać zabiegom, gdy przebyliśmy (lub nadal cierpimy na) nowotwór, posiadamy rozrusznik serca, mamy stwierdzone uczulenie na leki stosowane w trakcie jonoforezy lub jesteśmy w trakcie ciąży.