Czy to eliksir młodości? Przerażające wyniki badań…

Każdy z nas zna co najmniej jedną osobę, która wygląda, jakby odkryła eliksir młodości. Mimo 70 lat na karku, wygląda co najwyżej na 50. Posiada energię, zdrowie i witalność na podejrzanie wysokim poziomie. Promienieje uśmiechem, chęciami do działania i wewnętrzną siłą. Czy to możliwe, że osoby takie faktycznie starzeją się o jedno lub dwa tempa wolniej, niż inni? Czy dotyczy to tylko wyglądu fizycznego, czy także kondycji umysłowej?

Naukowcy z Columbia University starali się zbadać tę zależność. Postawili hipotezę, że określone geny mogą przyspieszyć lub spowolnić proces starzenia się mózgu. Analiza genetyczna prawie 2000 kawałków tkanki mózgowej doprowadziła do fascynujących wyników. Badacze znaleźli dwa konkretne geny, które mają zdolność wpływania na szybkość, z jaką ludzki mózg ulega procesom starzenia.

 

Spowalniacz starzenia nr 1

Pierwszy z nich to gen TMEM106B. Uważa się, że kontroluje on powstawanie stanów zapalnych w mózgu. W zależności od zmian tego genu, szybkość starzenia może ulegać spowolnieniu lub przyśpieszeniu – ale tylko po 65 roku życia. To własnie po tym czasie TMEM106B sam się „włącza” i zaczyna oddziaływać na mózg.

Zanim przyjrzymy się uważniej temu niesamowitemu genowi, poświęćmy chwilę na wyjaśnienie kwestii podstawowych. Warto pamiętać, że każdy pojedynczy gen w ciele człowieka ma dwie oddzielne kopie lub „wariacje genetyczne”. Jedna może znacząco różnić się od drugiej, sprawiając że obie pełnią nieco inne role.

Nie inaczej jest z TMEM106B. Podobnie jak wszystkie inne geny, występuje on w organizmie podwójnie – w postaci dla nas „dobrej” (spowalniającej starzenie) oraz „złej” (przyśpieszającej procesy starzenia). Szacuje się, że około jedna trzecia osób ma w swoim organizmie oba geny w ich „złej” odmianie. Ich mózg funkcjonuje jakby był 5-10 starszy niż u osoby z jednym „dobrym” genem i 10-12 lat starszy niż u osoby z dwiema normalnymi kopiami.

 

Oprogramowanie, które niszczy pranie

Ten „zły” gen można porównać do programatora w pralce. Jego błąd powoduje przyspieszenie obrotów bębna i podgrzewanie wody w niewłaściwym momencie. Na początku prania trudno to zauważyć, ale po pewnym czasie (65 minutach), pralka automatycznie zaczyna zwiększać swoje obroty. Ta usterka sprawia, że pranie jest poddawane szybszym obrotom, a środki chemiczne zostają rozgrzane do takich temperatur, w których niszczą tkaniny. Podobnie dzieje się, kiedy jakaś osoba ma dwie „złe” kopie TMEM106B. Brakuje jej normalnej kopii, która reguluje tempo starzenia. To znaczy, że ten proces zaczyna postępować znacznie szybciej niż powinien – mózg i ciało ulegają degradacji w tempie przyśpieszonym.

 

Spowalniacz starzenia nr 2

Drugim badanym genem była progranulina (GRN), która wpływa pośrednio na występowanie demencji, choroby Alzheimera czy otępienia czołowo-skroniowego. Na skutek zmian w genie progranuliny, następuje zmniejszona produkcja tego białka, która doprowadza do nieszczęścia. Badania potwierdziły, że pośród 35 posiadaczy mutacji genu progranuliny aż 23 osoby wykazywały objawy demencji. Co ciekawe w analogicznej grupie, nie posiadającej mutacji GRN nikt nie przedstawiał podobnych zaburzeń.

Progranulinę znaleźć można w neuronach oraz aktywnych komórkach mikrogleju (w mózgu). Jak pokazały badania, wystarczyło jedynie wybiórcze wyłączenie genu progranuliny w mysim mikrogleju, by u zwierząt tych wywołaćotępienie czołowo-skroniowe z objawami obsesyjno-kompulsywnego zachowania. Okazuje się również, że posiadacze nieprawidłowego genu GRN częściej zapadają na choroby autoimmunologiczne. Ich system odpornościowy funkcjonuje na „wyższym biegu” – dokładnie tak, jak w opisywanej przez nas pralce.

 

Wystarczy tylko oddziaływanie

Większość z nas stara się spowalniać procesy starzenia stosując zdrową dietę, ćwiczenia i odpowiedni styl życia. Można by jednak pomyśleć, że te wszystkie starania nie mają faktycznie żadnego znaczenia. I to tak długo, jak nie oddziałują na dwa małe geny mające dramatyczny wpływ na kondycję mózgu w podeszłym wieku.

To po części prawda. Naprawa obu opisanych tu genów, byłaby prawdopodobnie kluczem do zachowania zdrowia – umysłowego i fizycznego – na dłużej. Wiele dłużej. Pamiętajmy jednak, że bez względu na to, co odkryją badacze, starzenie się i tempo, w jakim zmienia się mózg, jest kombinacją wrodzonych predyspozycji i żywienia. Podczas gdy genetyka może determinować sposób starzenia, nadal ważne jest utrzymanie zdrowego stylu życia. To właśnie ono odgrywa kluczową rolę w jesieni naszego życia i nie wolno nam o tym zapomnieć!

 

Więcej na ten temat przeczytasz w biuletynie „Dr Medicus„. Zadbaj o zdrowie swoje i swoich bliskich każdego dnia, to wyjdzie Ci tylko na dobre!