Stosujesz dietę paleo? No to masz problem!

dieta paleo

Podobno właśnie tak odżywiali się nasi przodkowie – duża ilość białka, sporo zdrowych kwasów tłuszczowych i ograniczona ilość węglowodanów. Na pierwszy rzut wygląda to całkiem interesująco. Jednak, po bliższych oględzinach, okazuje się, że dieta paleo może mieć bardzo niekorzystne konsekwencje zdrowotne…

Powrót do korzenia?

I to nawet w dosłownym sensie. Dieta paleo wzoruje się na sposobie odżywiania społeczeństw pierwotnych. Mamy tu zatem do czynienia z posiłkami odwołującymi się do żywieniowych zwyczajów grup łowiecko-zbierackich. Jest sporo mięsa, są ryby, znalazło się także miejsce dla owoców morza, jaj, jagód i kilku typów warzyw (ziemniaki czy kukurydza). Naturalnie, na liście dań znalazły się także kiełki, korzenie itp. przysmaki.

Produktami zakazanymi są natomiast wszelkiego rodzaju wytwory zbożowe. Niemile widziane jest również mleko (oraz wszelkiej maści pochodne mu twory) i warzywa strączkowe. Naturalnie, jak przystało na jaskiniowca z zasadami, osobie na diecie paleo nie wolno jeść produktów wysoko przetworzonych, rafinowanych olejów, cukrów prostych i soli. Dlaczego?

Ponieważ pojawiły się one wraz z rozwojem ludzkości. Innymi słowy: są dalekie od naturalnego jedzenia i, niejako, skażone naszą ingerencją. Zdaniem autorów diety mogą przyczyniać się do współczesnych chorób cywilizacyjnych – takich, jak: otyłość, cukrzyca, nadciśnienie czy problemy z krążeniem. Rzecz w tym, że zdaniem wielu ekspertów, sama dieta paleo jest równie niebezpieczna i, pod żadnym pozorem, nie powinny z nią eksperymentować osoby chore na cukrzycę, z dysfunkcją serca lub mające problemy z krążeniem.

Pierwotnie = naturalnie = zdrowo?

Kiedy już skończysz ubijać maczugą swojego pierwszego ze świeżego mięsa, zatrzymaj się na moment. Nim wygrzebiesz z ziemi kilka kartofli i nazbierasz jagód w pobliskim gaju, spróbuj odpowiedzieć sobie na jedno proste pytanie: jak długo żyli ludzie pierwotni? Otóż średnio: 30-35 lat. A co jedli Ci mityczni neandertalczycy? Wydawać by się mogło, że głównie mięso, skoro właśnie to jest podstawowym elementem diety paleo. Niestety, to nieprawda.

Badania antropologów wykazały, że większą część pożywienia ludzi pierwotnych stanowiły warzywa, owoce i zboża. Generalnie opierano się wówczas w dużej mierze na skrobi i węglowodanach, pochodzących właśnie z roślin. Tymczasem dieta paleo wyklucza drób, zboża, cukry i rafinowane oleje. To bardzo duży i niebezpieczny błąd.

Odchudza? Zapobiega cukrzycy?

Dieta paleo ma oczywiście swoje korzystne oddziaływanie na zdrowie. Może przyczynić się do walki z cukrzycą, przeciwdziałać chorobom autoimmunologicznym, zgadze czy bezsenności. Pytanie tylko: za jaką cenę? Niestety, odpowiedź na to pytanie nie zadowoli większości tych, którzy już przekonali się do zmiany nawyków żywieniowych na te pierwotne.

Paleo, zdaniem wielu specjalistów, opiera się o zapychające arterie tłuszcze nasycone i cholesterol. To już, samo w sobie, stanowi dobry materiał na zawał i udar mózgu. Weźmy jeszcze niszczące kości, zakwaszające proteiny odzwierzęce i mamy dosyć mocny argument przeciw tej diecie. Ale to wciąż mało – uznani antropolodzy biologiczni twierdzą, że te współczesne społeczeństwa, które opierają swoją dietę głównie na mięsie (takie jak choćby Eskimosi) znacznie częściej muszą radzić sobie z chorobami serca i miażdżycą.

Dla porównania te współczesne plemiona łowiecko-zbierackie, które faktycznie żyją dosyć podobnie do swoich przodków i odżywiają się głównie roślinami – w znikomym odsetku cierpią na tego typu dolegliwości. Warto pamiętać również o tym, że dieta bogata w produkty odzwierzęce jest ściśle powiązana z częstym występowaniem osteoporozy. Ponadto mała ilość węglowodanów w pożywieniu, wiąże się raczej z o wiele większym niebezpieczeństwem wystąpienia udaru, aniżeli schudnięcia i życia w zdrowiu.

Co jeszcze zapewni nam duża ilość mięsa w diecie paleo? Cóż, głównie obfite wypełnienie organizmu białkiem. A to jest jednym z czynników zwiększających występowanie nudności, wymiotów, biegunki, a nawet ewentualnej śmierci na skutek zatrucia białkowego. Pamiętajmy o tym koniecznie! Chcąc zamienić się, choćby na jakiś czas, w neandertalczyków wiedzmy, że przyjęta maksymalna dawka protein to 200-300 gram na dzień. Dieta paleo dostarcza go o wiele więcej.

Na koniec przytoczmy jeszcze dane, dotyczące faktycznych efektów stosowania diety typu paleo. Obserwacje wykazały zwiększoną o 5% częstotliwość występowania chorób układu krążenia przy każdym wzroście wskaźnika spożycia białka. Zaburzając proporcje między mięsem a węglowodanami, w niektórych przypadkach ten wskaźnik „udało się” wywindować do aż 62%!

Zanim sięgniesz po dietę paleo i wprowadzisz ją w życie, lepiej dobrze się zastanów. Sprawdź, czy na pewno jest to dieta odpowiednia dla Ciebie, w jakich sytuacjach ją stosować, czego przy tym unikać i z czym kategorycznie jej nie łączyć.

Nie pozwól, by jedzenie zrujnowało Ci zdrowie!

SPRAWDŹ JAK TEMU ZAPOBIEC JUŻ TERAZ